CHZO

11.04.06, 20:12
Czy pamiętacie ChZO w czasach swojej świetności? te tłumy wychodzące o 15?Ile
tam ludzi pracowało?
I jako że moi rodzice pracowali w obuwiu zabawy choinkowe na stołówce
zakladowej i paczki....Pamiętacie?
    • czuk1 Re: CHZO 11.04.06, 21:51
      To też nie było okej.
      Teraz było by lepisj , gdyby ludzie pracę mieli.
      m
    • agnies_77 Re: CHZO 11.04.06, 22:14
      oczywiście,że pamiętamy...to były czasy...
      rok czasu się czekało na pomarańcze;)
      • karol1011 Re: CHZO 11.04.06, 22:52
        Pamiętam kupę autobusów około 15 przed ChZO i przystanek MPK, który jako jedyny
        w Chełmie miał dwie wiaty. (przy okazji w tym samym czasie na Pl. Gdańskim pod
        pomnikiem i przy cmentarzu na Lwowskiej w stronę Pokrówki przystanki nie
        posiadały nawet ławek). Heh...pamiętam też że po buty szło się albo na
        Wojsławicką albo na Lwowską do Ciżemki. Jak nie było butów ani w jednym ani w
        drugim sklepie to znaczyło że nie było w ogóle ;) kurcze, komuna mentalna,
        koniec lat osiemdziesiątych...Pamiętam też hotel robotniczy (dziś blok na tyłach
        PWSZ) i stołówkę ChZO (Biedronka). Kiosk "Ruchu" był przy wyjściu z ChZO, padł
        dopiero około 2000 roku.
        • bruzyna Re: CHZO 12.04.06, 10:27
          i pamiętam też tego pana, który sprzedawał w Ruch-u,on tam był od zawsze aż do
          końca CHZO
          • wozik Re: CHZO 13.04.06, 13:37
            A losy loterii "Błękitna" w budce Totolotka obok tego kiosku pamiętacie?
            • agnies_g Re: CHZO 14.04.06, 12:50
              no tak, przypomniałes mi tam koło kiosku był toto-lotek.Zupełnie o tym
              zapomniałam!!
    • bruzyna Re: CHZO 12.04.06, 10:35
      no i jeszcze było przedszkole i żlobek przyzakładowy.Teraz tam są mieszkania...
      • agnies_77 Re: CHZO 12.04.06, 11:09
        i sklep "Na skarpie", gdzie czsami po buty trzeba było stać pół dnia...
    • agnies_g Re: CHZO 12.04.06, 11:28
      a podobno werbowali ludzi z całej Polski do pracy w CHZO.Wiem np.że
      przyjeżdzali pracować i mieszkać do Chełma nawet znad morza.Trochę aż to
      nieprwadopodobne...
    • agnies_77 Re: CHZO 12.04.06, 11:42
      i szkoła Skórzanka była, gdzie odbywały się warsztaty z szycia...
    • agnies_g Re: CHZO 12.04.06, 14:03
      i jeszcze mi sie przypomniało jaka historia była z tymi butami-wracały z ZSRR
      niby z reklamacjami buty , które okazywały się po prostu schodzone i
      zniszczone . A CHZO odsyłało im w zamian nowe!!
      • jurek.w1 Re: CHZO 15.04.06, 00:03
        tak było,ja sam pracując w CHZO niszczyłem parę tysięcy par butów ze zwrotów
    • stankam1 Re: CHZO 17.04.06, 12:17
      Tak sobie teraz myślę, że to wina Wałęsy i ówczesnego układu. Gdyby to mądrze
      poprowadzić mielibyśmy dzisiaj inną sytuację. A tak-wyszło jak zwykle. Ale tak
      to jest gdy pała się tylko nienawiścią a nie myśli o przyszłości-poza swoją
      oczywiście
      • tomekjot Re: CHZO 20.04.06, 12:21
        Oczywiście Wałęsa jest tmu winien. nic prostszego. Przeciez ktos był
        dyrektorem, wijewodą i odpowiadał za ten zakład. Na przykład w lublinie dawne
        państwowe zakłady jakoś funkcjonuj
        • andrzej.sawa Re: CHZO 20.04.06, 13:53
          Tomku popatrz na temat trochę ogólniej.Nie wiadomo czy tej wielkości zakład
          produkcyjny,tej branży miał rację bytu.Porównywano kiedyś branżę obuwniczą we
          Włoszech i w Polsce.W Polsce istniało kilka wielkich zakładów,we Włoszech była
          znacznie większa produkcja w średnich i małych firmach.
          • tomekjot Re: CHZO 20.04.06, 14:14
            Chodzi o to że w Lublinie przedsiębiorstwa państwowe trafiły w dobre ręce,
            jeśli można tak powiedzeć. U nas za wyjątkiem przedsiębiorstwa robót drogowych
            i ybstalera naprawde nie przetrwało nic.
    • tom_72st Re: CHZO 19.04.06, 11:55
      Miałem kiedyś praktyki w CHZO. Pamiętam. To były czasy.
      • madzia.23 Re: CHZO 19.04.06, 14:53
        I moja mama tam pracowała. Jak byłam mała czekałam na nią przed wejsciem.
        Pamiętam portiera w holu i to, jak pusty plac nagle w ciągu minuty caly
        wypełniał sie ludżmi, a ja wyglądałam swojej mamy. Wszystko wtedy jakoś tak
        tętniło życiem...
        • agnies_77 Re: CHZO 19.04.06, 20:12
          ja też pamiętam jak czekałam na mamę przy wyjściu, tak stałam i patrzyłam jak
          wszystkim torby sprawdzają...
          • avalon111 Re: CHZO 19.04.06, 20:27
            może znacie się z widzenia ( w holu CHZO)...;-)
    • avalon111 Re: CHZO 19.04.06, 20:04
      Ja pamietam tylko tłumy wychodzące z fabryki aaa i przez to zatłoczone
      autobusy. Ale ja nie miałam z CHZO do czynienia, chyba nawet butów ich nie
      kupowałam.
Pełna wersja