gosia.w40
19.07.18, 21:03
Czytam sobie "Kalmburke" i zastanawiam się nad niejaką Asią. W 46 roku miała 2 lata czyli urodziła się w 44. Tata walczył "nie po właściwej stronie" i siedział w Anglii. Czyli walczył w powstaniu i potem nawiał do Anglii czy może u Andersa albo w dywizjonie 303, fajnie, tylko wówczas nie mógłby być ojcem Asi. W 46 roku mieszkała u ciotek na wsi, bo była chorowita, ale w 55 nadal nie ma jej w Warszawie. Czyżby umarła, a ja to przeoczyłam. Monika wracająca w "Noelce" też nie wspomina siostry, a Marek nigdy nie miał ciotki - kolejnej osoby, która spokojnie mogłaby bawić się na weselu Józinka ;)