Dodaj do ulubionych

Zima, zima, zima...

01.01.26, 14:42
W Jeżycjadzie jest sporo wątków "zimowych". Kłamczucha zaczepia o grudzień, KK bardzo, OwR można też "wliczyć", bo jednak zimowo - bardzo wczesna wiosna, N oczywiście, P, I chyba zaczynają się od walentynek, TiR chyba też (?), w JT jest sylwester u Orascabessów, McD też zimowo... Sporo tego.
Kojarzycie inne książki, nie z cyklu w których zima ma znaczenie?
Ja podam od siebie:
Boże Narodzenie Herculesa Poirot, Agathy Christie
Zima Muminków, Tove Jansson
Opowieść Wigilijna, Charles Dickens
Obserwuj wątek
    • ako17 Re: Zima, zima, zima... 01.01.26, 16:52
      kocynder napisała:

      > W Jeżycjadzie jest sporo wątków "zimowych". Kłamczucha zaczepia o grudzień, KK
      > bardzo, OwR można też "wliczyć", bo jednak zimowo - bardzo wczesna wiosna, N oc
      > zywiście, P, I chyba zaczynają się od walentynek, TiR chyba też (?), w JT jest
      > sylwester u Orascabessów, McD też zimowo... Sporo tego.

      Ślub Natalii w Kalam też jest zimą, żeby Ignac mógł się wyrunąć na schodach kościoła, a Milicja zrobić inbę o zdradę.

      > Kojarzycie inne książki, nie z cyklu w których zima ma znaczenie?
      > Ja podam od siebie:
      > Boże Narodzenie Herculesa Poirot, Agathy Christie
      > Zima Muminków, Tove Jansson
      > Opowieść Wigilijna, Charles Dickens

      Ja tam szczerze nienawidzę zimy, zwłaszcza jak jest taka jak teraz - mroźna i śnieżna, zatem czekam tylko, żeby się skończyła i udaję, że jej wcale nie ma.
    • mackakisa Re: Zima, zima, zima... 03.01.26, 22:58
      kocynder napisała:

      > W Jeżycjadzie jest sporo wątków "zimowych". Kłamczucha zaczepia o grudzień, KK
      > bardzo, OwR można też "wliczyć", bo jednak zimowo - bardzo wczesna wiosna, N oc
      > zywiście, P, I chyba zaczynają się od walentynek, TiR chyba też (?), w JT jest
      > sylwester u Orascabessów, McD też zimowo... Sporo tego.
      > Kojarzycie inne książki, nie z cyklu w których zima ma znaczenie?
      > Ja podam od siebie:
      > Boże Narodzenie Herculesa Poirot, Agathy Christie
      > Zima Muminków, Tove Jansson
      > Opowieść Wigilijna, Charles Dickens

      Hmm… pierwsza część „Millenium” Larssona, pierwsza część „Opowieści z Narnii”, Lewisa, moja ukochana „Siekierezada” Stachury, ❤️ „Dziadek do orzechów” Hoffmana,
    • bupu Re: Zima, zima, zima... 04.01.26, 09:26
      Czy literatura polarna się liczy? 😁

      Z literatury nieco mniej polarnej, London. "Zew Krwi", "Biały Kieł", "Bellew Zawierucha", wiele opowiadań. Takoż Curwood i jego "Błyskawica", "Szara Wilczyca" i "Bari, Syn Szarej Wilczycy". Dalej "Lśnienie" Stephena Kinga. W pewnym stopniu takoż "Misery". "Pułapka na myszy" Agathy Christie.
      • ako17 Re: Zima, zima, zima... 04.01.26, 11:05
        Tomek na tropach yeti

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka