Dodaj do ulubionych

Euro 1992 - Dania

IP: 212.180.158.* 07.06.04, 09:45
Pamiętam ten turniej.
To było coś niesamowitego, jakaś magia. Wtedy zacząłem się interesować piłką.
Futbol mnie wtedy zaczarował.
Pamiętam świetne parady Van Breukelena, czar gry Bergkampa, którego bardzo
cenię do dziś. I ten nieoczekiwany wynik w finale. Extra!

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • bnowy Re: Euro 1992 - Dania 20.06.04, 20:24
      miałem wtedy 7 lat:)
      najbardziej pamiętam Gullita za jego fryzurę:D
      i od początku kibicowałem z ojcem Duńczykom, bo teoretycznie mieli najmniejsze
      szanse;) a tu łądnie wygrali:)

      ja też wtedy, a może bardziej po WC94 zacząłem się poważnie interesować piłką:)

      pozdrawiam:)
    • Gość: Tomson Polska była wtedy najbliżej awansu na ME w swej IP: *.ds.pg.gda.pl 21.06.04, 02:52
      całej historii. Przez jakies pół godziny prowadziliśmy z Anglią po golu
      Szewczyka, a Turcja sensacyjnie remisowała z Irlandią, co oznaczało nasz awans
      (jak to się zmienia, wtedy remis z Irlandią u siebie byłby dla Turków wielkim
      sukcesem :o). Ale niestety niespodzianek nie było, Irlandia wbiła jeszcze dwa
      gole Turcji, a nasi podłamani złym wynikiem który promował Irlandią dali wbić
      Linekerowi gola na miarę awansu dla Anglii.
      Ale mistrzostwa już mi się tak nie podobały, najpierw strasznie zachowawcze
      mecze grupowe, a potem jeszcze niewyobrażalny fart Danii...
      • Gość: P-77 Re: Polska była wtedy najbliżej awansu na ME w sw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 23:11
        To były mistrzostwa, które kończyły pewną epokę.
        Po raz ostatni grało tylko osiem drużyn - kto wie czy nie sensacyjny triumf
        Duńczyków sprawił, że UEFA uznała ten system za przestarzały. Poza tym powstały
        nowe pańśtwa, doszła kwestia wpływów z transmisji telewizyjnych. No i nie bez
        znaczenia jest to, że w EURO'92 nie startowały Włochy i Hiszpania.
        Była to także ostatnia wielka impreza dla Gary'ego Linekera - trener Graham
        Taylor zdjął go w meczu ze Szwecją, gdy Anglicy prowadzili 1:0. Przegrali 1:2 a
        Gary Lineker pozostał na drugim po Bobby'm Cahrltonie miejscu z ilością bramek
        strzelonych dla reprezentacji Anglii. Potem wyjechał do JAponii i nikt nie
        wpadł na pomysł zorganizowania mu pożegnalnego meczu. Szkoda bo tej klasy
        piłkarza - i to nie tylko w wumiarze piłkarskim ale ludzkim - już Anglia nie
        miała.
        EURO'92 to początek końca MArco van Bastena - nie strzelił gola, spudłował
        karnego z Danią a wkrótce seria kontuzji zakończyła jego piękną karierę.
        Po raz ostatni grał reprezentacja b. Związku Radzieckiego pod szyldem Wspólnoty
        Niepodległych Państw. Podejrzany był ich ostatni mecz - przegrali ze słabą
        Szkocją 0:3 dzięki czemu kiepsko grający Niemcy (bez kontuzjowanych Mathausa i
        Vollera) w ogóle wyszli z grupy.
        Wreszcie była to ostatnia wielka impreza, na której za zwycięstwo przyznawano
        dwa punkty. I kto wie czy ilość remisów w tym bezbramkowych nie miała wpływu na
        to, że już w Workd Cup 94 były trzy punkty za zwycięstwo.
        A generalnie był to słaby turniej po dwóch dobrych (Francja - 84, Niemcy -88).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka