Dodaj do ulubionych

Futbolowy bandytyzm we Włoszech a sprawa polska

IP: *.icpnet.pl 17.04.05, 21:43
Wlochy to jeden z wzorow prawdziwego kibicowania. W dopingu liczy sie
fanatyzm. Niech zyje ruch ULTRAS! Ludzi chcacych zrobic z meczu spektakl
teatralny czy operowy lub tez miejsce spotkan dla elit nalezy jak najszybciej
wygnac daleko od stadionow. I to nam sie uda. Polscy fanatycy musza sie
zjednoczyc w walce. Tu chodzi o nasza religie, o nasze przetrwanie.
Nawidzienone pismaki na czele z Wybiorcza rozpoczely kampanie przeciwko nam.
Czas sie zjednoczyc i wygrac.
Pozdro dla kiboli.
Obserwuj wątek
    • lider4 Precz z fanatykami!!! 17.04.05, 21:45
      Wysiedlić ten motłoch na Antarktydę.
      • Gość: ultras_lifestyle Re: Precz z fanatykami!!! IP: *.icpnet.pl 17.04.05, 21:49
        Do wszystkich frajerow podobnych do tego powyzej: Tylko i wylacznie fanatycy sa
        w stanie oddac sie klubowi calkowicie. Zaden dzialacz, lub rzecz jasna kopacz
        nie jest w stanie tego zrobic. Futbol jest dla nas. Kochamy nasze kluby tak jak
        nasze rodziny i nie odbierzecie nam naszej milosci.
        Zwyciezymy!
        Pozdro dla kiboli.
        • Gość: leh Przeczytaj, to do Ciebie... IP: *.cc.strath.ac.uk / *.cc.strath.ac.uk 17.04.05, 21:58
          Jesli kochasz swoj klub to swietnie.
          Ale w chili kiedy wyrywasz krzeslo zeby nim rzucic w policjanta, lub radosnie
          wskakujesz na dach czyjegos samochodu zeby sobie poskakac, przestajesz byc
          milosnikiem a stajesz sie zwyklym huliganem.
          Choc dla Ciebie moze to byc komplement.

          A znasz jeszcze takie pojecia jak dobro i zlo?

          pozdro dla kibicow:)
          nie dla kiboli.
        • a.adas Śliczne:) 17.04.05, 22:04
          > sa
          > w stanie oddac sie klubowi calkowicie

          coś Ci się popie..ło:)
          na razie to wy dymacie kluby, a nie one was - jak sugerowałyby Twoje słowa:)
        • szatek100 Re: Precz z fanatykami!!! 17.04.05, 22:48
          Mnie tam "fanatyzm" nie przeszkadza , pod warunkiem , ze jest realizowany poza
          stadionem.Jesli lubicie okładac sie siekierami to róbcie to we własnym gronie
          gdzies na uboczu.Wiem ze po zasadniczej cięzko o robote i trzeba gdzies
          wyładowac frustracje , ale nie wciajacie w to zwykłych kibiców.OK?

          pzdr
        • Gość: Hahaha Ultras, a mi się oddasz? Please leszczu z frajerni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 15:52
          Idź się leczyć razem ze swoimi koleżkami patałachu.
        • Gość: Miłośnik futbolu. RE: PRECZ Z FANATYKAMI !!! IP: *.interecho.com / *.interecho.com 18.04.05, 16:20
          Kochaj swój klub. Jak dla mnie możesz się za niego pochlastać. Tyle że jak
          futbol będzie "tylko dla was" to sprowadzi się do gierki na poziomie
          podwórkowym. Hordy zwyrodnialców Tobie podobnych nie sfinansują nawet wody
          mineralnej dla zawodników. To odnośnie kwestii praktycznej. Co do moralnych
          aspektów, to tam gdzie się zaczyna fantyzm kończy się dyskusja.
        • sir_fred Re: Precz z fanatykami!!! 21.04.05, 14:48
          Wielkie przekłamanie.
          Trzeba usunąć ze stadionów elementy jawnie przestępcze. A następnie kluby
          powinny podnieść ceny biletów, zatrudnić porządną ochronę a zadymiarzy od razu
          do sądu. Wtedy normalni ludzie będą chodzić na stadiony nie bojąc się, że jacyś
          debile z marginesu rzucą w niego krzesłem albo płytą chodnikową.
          Lepsza frekwencja, większe zyski z biletów, lepszy wizerunek klubu, łatwiej
          znaleźć sponsora i robić biznes - bez tego w ogóle nasza piłka klubowa się nie
          rozwinie. Wyeliminować śmieci.
          To i tak delikatna propozycja, bo czasem wydaje mi się, że tylko ostra broń i
          zmasakrowanie paru "bojówek" coś by dało ...
    • Gość: wizytator sport jest trupem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.05, 22:06
      w sporcie sa dzis wielkie pieniądze i to sprawia, że jest on niemal trupem stawianym na nogi z
      okazji zawodów (o pieniądze, rzecz jasna).
      A do trupa, jak to do trupa ciagnie wszelkie robactwo - w tym m.in. chmary kiboli, które się tym
      trupem żywią.
      Kogo to jeszcze może bawić?
      • Gość: koci Re: sport jest trupem IP: *.icpnet.pl 17.04.05, 22:21
        to są wszystko bzdury
      • Gość: Tss Re: sport jest trupem IP: 80.50.69.* 17.04.05, 22:27
        Jak cię nie bawi to nie wpisuj się i nie oglądaj meczów - proste?

        A ultra było, jest i będzie, w Anglii może i ograniczono zadymy, ale atmosfera
        siadła dramatycznie. Jak ktoś chce pojeść kiełbaskę i pogadac ze znajomymi to
        niech idzie do baru, stadion ma ŻYĆ.
        • Gość: Robert Re: sport jest trupem IP: *.acn.waw.pl 18.04.05, 19:22
          Byłeś kiedyś na meczu?? Skoro sugerujesz aby inni szli do baru to chyba nigdy na
          meczu nie byłeś bo najwyraźniej nie widzisz różnicy między barem a stadionem. A
          powiem ci że gdyby na stadionach trzeba było siedzieć w garniturze i w ciszy(mam
          nadzieje że do tego nie dojdzie bo uwielbiam doping itd.) to i tak bym
          przychodziło po sama piłka na stadionie i w barze to ogromna różnica. A jak ktoś
          takowej nie widzi (jak ty) to idź do baru.
    • Gość: rob Re: Futbolowy bandytyzm we Włoszech a sprawa pols IP: 80.51.227.* 17.04.05, 22:37
      Wykopać przemoc ze stadionów!!!
    • Gość: nEo Re: Futbolowy bandytyzm we Włoszech a sprawa pols IP: *.master.pl 17.04.05, 22:54
      Człowieku, czy ty wogóle rozumiesz co piszesz? Przeczysz sam sobie! Nie wiem czy
      nie braliście jodu po Czernobylu, czy może dziura ozonowa ma taki wpływ na was,
      ale to jest żałosne. Co za pierdoły piszesz o oddaniu dla klubu, atmosferze itd
      ... skoro po meczu, albo jeszcze w czasie jego trwania tylko czekacie na zadymę.
      Jesteście coraz bardziej śmieszni, a już ostatnie "pokazy" zwalają z nóg:
      najpierw transparenty, zdjęcia i minuty ciszy za pamięć Papieża, a chwile
      później już mordobicie. Co wy wiecie o oddaniu dla klubu, atmosferze itp! Zobacz
      sobie jakiś mecz siatki, atmosferę i oddanie dla klubu to może uda Ci się
      zrozumieć jak sport może bawić. Połowę, albo jeszcze więcej (jak to modnie
      brzmi) "kiboli" nogi powinno się zaknąć w jakimś rezerwacie i pozwolić na nich
      polować (wersja light).
      • Gość: Independence Re: Futbolowy bandytyzm we Włoszech a sprawa pols IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 23:13
        Całkowicie popieram Twoje poglądy:)
      • Gość: white_trash Re: Futbolowy bandytyzm we Włoszech a sprawa pols IP: *.chello.pl 18.04.05, 01:03
        Nazywamy się UNITED HOOLS.

        Misją naszą jest komunikowanie wszystkim kochającym football, że tak należy
        kibicować swojej drużynie by Kochany Team była podmiotem w działaniach a nie
        powodem do wyładowywanie chamstwa i agresji na takich samych ludziach, których
        jedynym "grzechem" jest inne miejsce urodzenia - miasto czy dzielnica (o
        przypadkowych ludziach i...pilkarzach nie wspominamy).

        Jest rzeczą oczywista, że ci sami ludzie spotykają się na mieście w pubach, w
        kinach czy na koncertach - i co, maja się nienawidzić? A może komuś na tym
        zależy? Ciekawe, ze jesli chodzi o muzyke(zaangazowana) nie ma agresji
        (chamstwo się zdaża szczegolnie pod wpływem ;) niestety). Wierzymy, ze jest to
        możliwe aby wszyscy Ultras przenosili swoją energie na organizacje opraw i
        innych działań ktore wzmocnią Twój Klub.

        UnitedHools jest dla wszystkich. Wspieramy Jedność. Pogardzamy ciemnotą oraz
        nienawiścią w naszych szeregach. Jedynie Ci, którzy nas prześadują są naszymi
        wrogami.
        Jedność! Zwalczać system! Nie nas samych! Uwierzcie!!!

        ps.

        "Hooligans"

        (Rancid?... Jah love...)

        Yeah!
        Here's the new face of rock-n'-roll!
        It's about fightin' toe to toe...
        Hard times come,
        Yeah the hard times go.
        When I say, come one, come all.

        Well all the hooligans and rudeboys know one thing for sure,
        Scars been stricken on their face
        Well all the hooligans and rudeboys know one thing for sure,
        Scars been stricken on their face

        One man's decision brings another's opposition completely unbound.
        Down on the flats where the seaside meets my lonely youngtown
        Well all the rudies and skins well they're out on the streets making the way on
        the dole,
        between the bottles and sex they smash and they wreck for something to live

        Well all the hooligans and rudeboys know one thing for sure,
        scars been stricken on their face.
        Sometimes you know there's no place to go,
        But to a long life of crime.

        Yeah but it's so wrong to steal,
        Someone's very last meal to profit up a dime.
        Your poe poes and greys well they end up in jail gonna swing the cowboys
        Well you took a bite outta the apple of decision that got ya there boy.

        Well all the hooligans and rudeboys know one thing for sure,
        Scars been stricken on their face
        Well all the hooligans and rudeboys know one thing for sure,
        Scars been stricken on their face

        Hooligans and rudeboys, I don't want no racial hatred

        "Black and white, who are portrayed without bias
        These are the people whose voice I want to be..."

        I said the hooligans!
        Rancid
        rudeboys!
        Rancid
        Hooligans!
        Rancid
        rudeboys!
        Rancid

        Well all the hooligans and rudeboys know one thing for sure,
        Scars been stricken on their face
        Well all the hooligans and rudeboys know one thing for sure,
        Ahhh ahhhh ahhhhhh...

        "Boys Will Be Boys"

        A riot boy I just don't give a shit
        Wasting your time I ain't listening
        PC punks fuck off! Shove your fuckin dove
        Evil is the bastard that's gonna spit in your face

        Boots and braces we're out again
        Drank a bit much don't give a damn
        Boys! Boys will be boys
        They will be boys... Oi! Oi!

        Fought the law ain't never been sorry
        A rock n roll thug out for glory
        Chaos is my life, violence makes me tick
        Steering up the boys and getting ready for a fight


        "Hardcore Hooligan"

        YOUR JUST A HOOLIGAN
        A HARDCORE HOOLIGAN
        YOU'RE JUST A HOOLIGAN
        A HARDCORE HOOLIGAN
        They've taken the game out of our pockets
        They're filling theirs up and its time to stop it
        Cost of the tickets has gone through the roof
        Hard to afford we're the living proof
        Football clubs taking the piss
        Boys like you don't put up with this
        All seater grounds the rucking's no more
        But up at the station we'll still have a war

        jesli doczytales i zrozumiales to gratuluje Szanowny Antagonisto/Symaptyku
        Hooliganow roznej masci :))

        "I Am The Enemy"

        (It never ends)
        I lose again and again
        My life is a hole filled with dark misery
        The pain never ends, it just builds up inside
        Like a ticking time bomb I'll explode in due time
        I couldn't give a fuck about you
        Your beliefs and what you hold true means shit!
        When your life is nothing, living is the same as dying
        Simply put my life is hell
        No matter what you try, no matter what you do
        You'll always end up alone, when your life is through
        Should be no surprise when you're an outcast in life
        My human compassion is gone, my human qualities are long gone
        And the hate and the rage and the pain
        and the strain of live have left me completely insane
        I was born into nothing to this world full of shit
        and nothing's changing anytime soon
        So I would rather die than listen to you try to compare me to you
        Desperate, I never had a future, I never had a way out
        Hunted, they hold me down, they locked me out
        Hopeless, I am the enemy of all you hold dear
        Enemy, I am the end, the evil in this world of fear
        I was promised that things'll look up
        They lied!
        I've lost all sense of love and pride
        I'll die, a lonely angry bitter mess
        Revenge is the only thing and nothing less
        Revenge!
        I want to laugh in your face before your last breath
        My revenge will befall on all before my own death
        I was born into nothing to this world full of shit
        and nothing's changing anytime soon
        So I'll spit my last breath in your face and shriek to the sky
        Fuck you!
        Life slips through my fingertips
        I rot away body and soul
        (I shut my eyes) I close my mind until the day I die
        I don't try to pretend
        I'm not a disgrace, I know what I am
        (I shut my eyes) I close my mind until the end of time
        Inside it burns, it twists and turns
        I tried to love but I'll never learn
        (I shut my eyes) I close my mind, until the day I die
        I have no soul left
        I'm the walking dead
        I rot away
        (I close these eyes) I close my mind, until the end of time







      • Gość: koko Re: Futbolowy bandytyzm we Włoszech a sprawa pols IP: *.crowley.pl 18.04.05, 17:05
        Trybuny na meczach siatki wyglądają jak wsiowe festyny, podobnie jest na
        małyszoskokach. Dlaczego natomiast rugby jest w Polsce sportem kompletnie
        lekceważonym? Świetna atmosfera, doping i kibice się po mordach nie leją. Kiedy
        wreszcie dyscyplina, w której mistrzostwa świata są trzecią na świecie imprezą
        sportową (po mundialu i olimpiadzie) przebije się do naszego zaścianka?
      • Gość: kiki Re: Futbolowy bandytyzm we Włoszech a sprawa pols IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 18.04.05, 19:59
        neo napisal najtrafniej.Wynocha ze stadionow .Umawiajcie sie na te walki w
        lesie bez prawa wzywania karetki na koszt podatnika.
    • Gość: Bart ty pustaku... IP: 218.111.5.* 18.04.05, 07:45
      nie bedzie komentarza; szkoda slow. szkoda takze, ze takie pustaki sa wsrod
      ludzi i ze drukuje sie takie wypowiedzi.
      dno.
    • Gość: milosnik footbolu Re: Futbolowy bandytyzm we Włoszech a sprawa pols IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 11:25
      a ja na mecz chcialbym przyprowadzic syna, i jak kiedys moj ojciec zaszczepil
      mi milosc do footbolu tak ja teraz mojemu synowi chcialbym pokazac pikno tego
      sportu. ale nie robie tego bo boje sie o bezpieczenstwo mego syna wlasnie przez
      takich k... jak ultrasi. jesli ultrasi sa takimi fanatykami footbolu to prosze
      odpowiedzcie mi co jest dla was wazniejsze wyzycie sie, wybicie zebow kibicowi
      przeciwej druzyny itd czy piekne zagrania, cudowne bramki..?
      • Gość: Robert Re: Futbolowy bandytyzm we Włoszech a sprawa pols IP: *.acn.waw.pl 18.04.05, 19:47
        Tu jednak dziennikarze troche pomylili pojecia albo we włoszech jest to troche
        inaczej klasyfikowane. Generalnie Ultras to ci co robią oprawy i nie zajmują się
        ogólnie pojętą huliganką. To takie małe wyjaśnienie.
        A po drugie nie bój się. Owszem na stadionach jest masa chamstwa i to jest wg.
        mnie najgorsze, ale o bezpieczeństwo moijego kuzyna (syna jeszce nie mam) bym
        się nie bał i się nie bałem. Choć przyznaje że to nie jest dla niego najlepsze
        miejsce.
    • Gość: om Re: Futbolowy bandytyzm we Włoszech a sprawa pols IP: *.autocom.pl 18.04.05, 12:34
      Futbolowy fanatyzm to twoja religia? To gratuluje. Macie tam jakieś kibolskie niebo, he he? Nieźle musi wyglądać ...Co za palant! To tacy umieją pisać?
      • Gość: ultras_lifestyle Re: Futbolowy bandytyzm we Włoszech a sprawa pols IP: *.icpnet.pl 18.04.05, 13:35
        Tak jak sie spodziewalem. Banda "normalnych inaczej" zaczela sie pluc. :)))

        1. Tak, jestem kibolem. Prawdziwym kibicem. Dla Was chulganem, marginesem
        nazywajcie sobie mnie lub bardziej nas jak sobie chcecie.
        2. Zawodowka? Wyksztalcenie nie determinuje czlowieka, ale skoro juz piszesz to
        sprostuje. Studia na wyzszej uczelni mam ukonczone.
        3. Kazdy widzi jaki marny poziom sportowy jest w Polsce. W Polsce nigdy nie
        bedzie takiej pilki jak na Zachodzie. Wiec jezeli komus chodzi tylko o poziom
        sporotwy to dobrze radze: piwko, kielbaska i w ogladac sobie Lige Mistrzow w TV.
        A od naszych stadionow trzymac sie z dala.
        4. Siatkowka? Nie dosc ze smieszny sport, to apogeum piknikostwa. Generalnie na
        sam widok zbiera mi sie na wymioty.
        5. Gdzie napisalem, ze rozwalam samochody, wyrywam krzeselka czy tez bije sie na
        ulicach? Dla Was "normalnych inaczej", kazdy kto nie przychodzi na mecz tylko
        zeby zobaczyc dobrze grajacych kopaczy, zjesc kielbaske czy popcorn i wypic cole
        jest z miejsca chuliganem. Ale nie dziwie sie, skoro informacje o kibicowaniu
        czerpiecie z tekstow takich "specow" jak Stec czy Sarzalo. Pogratulowac tylko.
        6. Do wszystkich uwazajacyh sie za kibicow, kilka podstawowych pytan:
        - Czy przyszedlbys na mecz sowjej ukochanej druzyny niezaleznie od tego w ktorej
        lidze by grala, nawet gdyby przegrywala kazdy mecz?
        - Czy bylbys w stanie pojechac za swoim klubem na drugi koniec kraju, wydac kupe
        kasy i zobaczyc jak kopacze przegrywaja?
        - Czy w swoim kibicowaniu przyjmujesz postawe roszczeniowa (co klub moze
        zaoferowac mi) czy moze CO JA MOGE ZROBIC DLA MOJEGO KLUBU?
        7. Czy ja komus zakazuje przyjsc na mecz z synem czy tez z dziewczyna? Skad. Nie
        ma nic piekniejszego niz pelny stadion. Ale stadion zyjacy, "kipiacy" od dopingu
        dla druzyny, niezaleznie od jej wynikow. Powtorze - stadion to nie teatr. To
        rozrywka dla mas a nie dla elit. I taka pozostanie.

        Konczac, nachodzi mnie mysl. Po jaka cholere ja tu wszystko tlumacze, skoro
        takim jak Wy nie da sie nic przetlumaczyc, bo macie zwyczajnie klapki na oczach.
        Zaraz pewnie nastapi seria wpisow o tym jak wielkim oszolomem jestem i inne
        bardzo wyszukane epitety. Musicie jednak wiedziec ze takich jak ja sa tysiace.
        Nie chuliganow, tylko fanatykow pilkarskich. Dopoki nie zauwazycie tej roznicy -
        nie mamy o czym rozmawiac.

        Pozdro dla kiboli.
        • Gość: Cristos Re: Futbolowy bandytyzm we Włoszech a sprawa pols IP: 193.170.62.* 18.04.05, 14:24
          Problemem nie jest Wasza milosc do klubow, tylko niebezpieczenstwo na
          stadionach powodowane przez zle pojmowanie tej milosci.
          Mam szacunek do ludzi, ktorzy wolny czas poswiecaja na to, zeby zrobic cos dla
          swojej druzyny. Ale przez burdy doprowadziliscie do tego, ze ludzie sie boja
          isc na stadion (nie koniecznie po to, zeby zjesc kielbaske - chociaz uwazam, ze
          i dla takich powinno byc miejsce na stadionach).
          Zamkneliscie stadiony nie tylko przed "elitami" ale i przed smiertelnymi
          kibicami, a to juz jest chora sytuacja.
          Acha. Nawet nie masz pojecia jak wielu ludzi kibicuje swoim druzyna bez wzgledu
          na to w ktorej lidze graja bo moga to robic jedynie w zaciszu domowym...
        • nauma Re: Futbolowy bandytyzm we Włoszech a sprawa pols 18.04.05, 14:25
          Facet, to co piszesz - jest OK. Kibic (nie kibol) kochający swoją drużynę,
          kulturalnie dopingujący - to wspaniała postać.
          Natomiast każdy debil, który demoluje, bije, stosuje przyśpiewki pełne bluzgów
          i jeszcze tłumaczy to miłością do klubu i obroną jego honoru - to dla mnie
          śmieć, zabijający piękno kopanej i kibicowania. I przez takich debili
          przestałem chodzić na mecze. Co z tego, że na Legii jest piękna oprawa, skoro
          już raz butelka przeleciała mi nad głową, dostałem masę bluzgów za uciszanie
          pijanej, klnącej tłuszczy demolującej autobus - ci sami, którzy odpalają
          fajerwerki i robią zajebiste żywe obrazy, później ryczą per "k...a" o każdym
          klubie przeciwnym. Dla mnie kibic to ten, co kocha swoją drużynę, jest
          kulturalny i SZANUJE przeciwnika.
        • Gość: misiek Re: Futbolowy bandytyzm we Włoszech a sprawa pols IP: 199.21.28.* 18.04.05, 16:42
          zyjacy stadion to jednak nie to samo co kibole walcy wszyskich i wszystkim
          widziales kiedykolwiek hale w czasie meczu nhl? albo jeszcze lepiej stadion
          wypelniony do ostatniego miejsca (100 tys. kibicow) w czasie meczu futbolu
          amerykanskiego? zyja tak jak zaden stadion pilkarski w europie, i nie trzeba
          sie do tego lac, i przemocy nie ma
        • Gość: koko Re: Futbolowy bandytyzm we Włoszech a sprawa pols IP: *.crowley.pl 18.04.05, 17:18
          Zgadzam się z Tobą ultras_lifestyle`u. Większość oburzonych, którzy się tu
          wpisują chciałaby zrobić z trybun piłkarskich taką buracką szopkę, jak na
          skokach narciarskich, o których jeszcze parę lat temu nie mieli zielonego
          pojęcia, a za parę lat ledwie będą pamiętać. Ja sam mam niewiele wspólnego z
          czynnym kibicowaniem, ale uważam, że gdyby zabrakło takich jak Ty, to footbal
          straciłby wiele ze swojego niepowtarzalnego kolorytu.
          Skoro nie możecie znieść atmosfery stadionu piłkarskiego, to wybierzcie sobie
          jakiś wesoły sport, jak skoki czy siatkówka i tam popcorn zajadajcie.
          Footbal to niby tylko sport, ale sport wyjątkowy, o czym poza innymi faktami
          świadczy choćby niniejsza dyskusja.
        • Gość: Robert Re: Futbolowy bandytyzm we Włoszech a sprawa pols IP: *.acn.waw.pl 18.04.05, 19:53
          Kolejny który nigdy nie był na meczu skoro wysyła innych przed TV. Katastrofa.
          Idz na naszą lige a zapewniam cię że drugi raz nikomu nie będziesz polecał meczu
          przed TV (jak to teraz robisz) obojetnie jaki styl kibicowania lubisz.
          A co do punktów itd. To zwróć uwage że chodzi tu głównie o gó..arstwo dla
          którego największą atrakcją jest bluzganie i jeszcze lepiej jak można
          porozrabiać. Wolisz jechać na wyjazd i uwarzać z której strony polecą kamienie,
          czy jechać i dopingować drużyne najlepiej jak potrafisz nie martwiąc się że
          dostaniesz w łeb (albo nie daj boże twoja dziewczyna)?? To jest najwiekszy problem.
        • szatek100 Re: Futbolowy bandytyzm we Włoszech a sprawa pols 18.04.05, 20:21
          > 1. Tak, jestem kibolem. Prawdziwym kibicem. Dla Was chulganem, marginesem
          > nazywajcie sobie mnie lub bardziej nas jak sobie chcecie.

          Mam wrazenie , ze cała ta dysksja to jeden wielki bełkot.Wyjasnij proszę:Czy Ty
          jesteś Ultrasem , czy tez chodzisz na ustawki , rzucasz nozami z trybun i
          demolujesz rgodzenia?

          > 2. Zawodowka? Wyksztalcenie nie determinuje czlowieka, ale skoro juz piszesz
          to
          > sprostuje. Studia na wyzszej uczelni mam ukonczone.

          Moze determinowac , ale nie musi .Faktem jest , ze istnieja porzadni ludzie bez
          dyplomu i inteligenckie chamy.Umówmy się , ze człowiek po studiach nie gania z
          siekiera po osiedlu...Apropos - co studiowałe s i gdzie ?Pisze , bo wiem ze w
          dobie prywatnych uczelni mozna zostac magistrem filozofii nie odrózniajac Kanta
          od kantu

          > 3. Kazdy widzi jaki marny poziom sportowy jest w Polsce. W Polsce nigdy nie
          > bedzie takiej pilki jak na Zachodzie. Wiec jezeli komus chodzi tylko o poziom
          > sporotwy to dobrze radze: piwko, kielbaska i w ogladac sobie Lige Mistrzow w
          TV

          A na jakiej podstawie tak twierdzisz ?

          > A od naszych stadionow trzymac sie z dala.

          "Waszych" wybacz waść ale zyjemy w zgniłej demokracji i to wiekszośc decyduje.A
          wiekszośc mówi ,m ze to chuligani maja wyp...dalac.


          5. Gdzie napisalem, ze rozwalam samochody, wyrywam krzeselka czy tez bije sie n
          > a
          > ulicach? Dla Was "normalnych inaczej", kazdy kto nie przychodzi na mecz tylko
          > zeby zobaczyc dobrze grajacych kopaczy, zjesc kielbaske czy popcorn i wypic
          col
          > e
          > jest z miejsca chuliganem

          Skrytykowałes medialna kampanię przeciwko stadionowym bandytom i zacheciłes
          ich , by się nie dali.Stad prosty wniosek , ze jestes jednym z nich.Stec i
          reszta nie krytykuja zagorzałych kibicow tylko bandytów robiacych zadymy...


          > 6. Do wszystkich uwazajacyh sie za kibicow, kilka podstawowych pytan:
          > - Czy przyszedlbys na mecz sowjej ukochanej druzyny niezaleznie od tego w
          ktore
          > j
          > lidze by grala, nawet gdyby przegrywala kazdy mecz?
          > - Czy bylbys w stanie pojechac za swoim klubem na drugi koniec kraju, wydac
          kup
          > e
          > kasy i zobaczyc jak kopacze przegrywaja?
          > - Czy w swoim kibicowaniu przyjmujesz postawe roszczeniowa (co klub moze
          > zaoferowac mi) czy moze CO JA MOGE ZROBIC DLA MOJEGO KLUBU?

          Gdyby było bezpiecznie , to jak najbardziej.W Wlk. Brytaniii , gdzie Twoim
          zdaniem "prawdziwych" kibiców wybito co do nogi za pilkarskimi druzynami jezdzą
          armie kibiców...

          pzdr

    • Gość: aaa debil jesteś a nie kibic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 13:48
      debil jesteś - to nie ma nic wspólnego z kibicowaniem!!!!
      powinni cie zamknąc matole!!!! zakaz wstępu na obiekty sportowe dla ciebie i
      tobie podobnym
    • Gość: zik koniec z piłką IP: *.pec.bytom.pl 18.04.05, 14:44
      A może by tak zamiast opłacać z pieniędzy podatników zabawę dla garstki kibiców
      po prostu potraktować piłkę nożną jako zbyt kosztowną i niebezpieczną. Jeżeli
      klubu nie stać na opłacanie policji za obsługę spotkań to...sorki, nie ma meczu
      i nie ma zadym.
      ...że pójdą i narozrabiają gdzie indziej?
      Ok, ale w mniej zorganizowanej formie i nie za moje pieniądze.
      • Gość: Ktoś W którym miejscu podatki idą na piłkę???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 15:56
        Jesteś tak samo durny jak ten ultras_lifestyle. Ludzie czytają takie pierdoły i
        biorą to za prawdę objawioną. I nie pisz o garstce, bo wg badań piłka nożna ma
        ok 90 procent popularności wśród wszystkich dyscyplin. Kolejny k... znawca... A
        swoim ostatnim zdaniem potwierdziłeś, że pojęcia nie masz, co cię może spotkać
        na ulicy. Dowiesz się jak ci ktoś krzywdę zrobi. Ale nie życzę.
      • Gość: Robert Re: koniec z piłką IP: *.acn.waw.pl 18.04.05, 19:59
        A może uznać budowe dróg za zbyt kosztowną i dla garstki ludzi a do tego
        niebezpieczną bo przecież na drogach codziennie giną ludzie??
    • Gość: Normalny Gnoju - takich jak ty małym palcem lewej ręki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 15:50
      Biedny ultrasku - to, że panu redaktorowi znów się pomylili ultras z hooligans
      (choć można założyć, że miał na myśli tych, co siedzą okrakiem na barykadzie,
      jak to się mówi), nie znaczy, że masz leszczu paplać farmazony. Spróbuj mnie
      jeden z drugim wygnać ze stadionu - byłem tam, jak ty jeden z drugim w kondonie
      wisieliście, więc na drzewo cieniasy. Ponadto sprawdź w słowniku znaczenie
      słowa fanatyzm, którego znaczenie powykrzywialiście na wszystkie możliwe
      sposoby. Ale może jesteście tak nienormalni jak fanatycy? Religia? Co nią jest
      dla ciebie? Sprzedajne piłkarzyki? Tylko nie klep o barwach, bo pojęcia nie
      masz o czym mówisz. Powalczyć to sobie możesz na PSX w Def Jam Vendetta, bo jak
      zrobią takie środki jak w Anglii, to będziesz mamusi w rękaw wył, że na
      stadionie nie ma dla ciebie miejsca, zjebie.
    • Gość: X Re: Futbolowy bandytyzm we Włoszech a sprawa pols IP: *.ipt.aol.com 18.04.05, 16:29
      szkoda tylko ze wszyscy poczawszy od autora ponikad slusznego artykulu nie
      rozrownia i myli ultrasow z chuliganka... Bo ultras zajmuja sie oprawa na
      meczach, a nie na......... innych kibicow...
      • Gość: tester do gościa ultras_lifestyle IP: *.tesco / 195.228.23.* 18.04.05, 17:13
        Jasne. Jestes święty nigdy nikomu nie dałeś w ryja po lub w trakcie meczu, nie
        rzucasz bluzgami na prawo i lewo no i oczywiście zabierasz dzieci na stadion i
        pomagasz robić staruszkom zakupy...wzorowy kibic i obywatel. Jak każdy fanatyk
        masz koleś nasrane we łbie i tyle. Przez takich tępych osiłków nigdy nie zabiorę
        synów na stadion. Ale miłej zabawy Ci życzę na najbliższych meczach...może
        wreszcie jakiś gliniarz tak cię trzepnie pałą, że jedyna na co będziesz mógł
        sobie pozwolić to swobodne robienie pod siebie.
        • Gość: Robert Re: do gościa ultras_lifestyle IP: *.acn.waw.pl 18.04.05, 20:03
          A możesz mi napisać cóż takiego napisał kolega któremu odpowiadałeś że wywołał
          taka reakcje?? Skąd wiesz że jest łysy i jest fanatykiem, skąd wiesz że wogóle
          jest kibicem bo słowem o tym nie napisał oprócz wyjaśnienia (i słusznie) że
          ultras to nie huligani i bandyci.
          • Gość: tester Re: do gościa ultras_lifestyle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 20:42
            Czytaj prosze posty ze zrozumieniem tekstu.Pozdrawiam
            • Gość: Robert Re: do gościa ultras_lifestyle IP: *.acn.waw.pl 18.04.05, 23:56
              Ja??
              Kolega nad tobą napisał że autor poniekąd słusznego artykułu dopuścił się wpadki
              w postaci pomylenia huliganów z ultras. Raz jeszcze podkreślam kolega nad tobą
              uważa że artykuł jest słuszny. A ty do niego że jak każdy fanatyk ma nasrane we
              łbie. To sorry ale ja nie niebardzo wiem jaką ty opcje przyjmujesz. Albo
              zgadzasz się z artykułem a po tym że boisz sie zabrac synów mniemam że tak a
              wtedy zgadzasz się również z autorem tekstu nad tobą bo on też to krytykuje.

              Czego ja nie zrozumiałem??
              Również pozdrawiam
    • Gość: zico Re: Futbolowy bandytyzm we Włoszech a sprawa pols IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 19:28
      Uważam że w całej akcji przeciwko chuligaństwu na stadionach może pomóc
      odpowiednia postawa mediów.
      Apeluję aby po wszelkiego typu zamieszkach nie informować opinii publicznej
      jakoby to "kibice" jakiejś drużyny spowodowali spowodowali bijatyki. Protestuję!!!!
      To nie kibice, tylko bandyci, często kryminaliści. Widziałem zachowania kilku
      osób z sektora Legii, szarpiących kraty sektora dla gości. Co to jest!!!???? To
      jest wandalizm. Oszołomom dziękujemy.
      Nazywanie ich kibicami to tak jakby nazwać Policjantami gości którzy pod
      przebraniem mundurów napadają na kierowców. Co na to policjanci??
    • Gość: typowy_kark futbol dla dziewczynek IP: *.com.pl / *.zetosa.com.pl 18.04.05, 22:42
      prawdziwy sport to sporty silowe (trojboj, strongmen) i sporty walki.
      nazywac kolesi kopiacych balon sportowcami to gruba pomylka.
      • Gość: Ex-paker O temu to się dopiero pod deklem pomieszało.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 17:07
        Zapomniałeś jeszcze dodać że są to sporty wolne od dopingu, a ludzie je
        uprawiający są kryształowo czyści i żyją zgodnie z prawem. HAHAHA.
    • Gość: Jacek TV kłamie ?!?!?! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 19.04.05, 09:45
      To niemożliwe. Po rozróbach w Polsce w TV zawsze mówią że na zachodzie już
      dawno poradzono sobie z problemem chuligaństwa tylko nie w Polsce! A tutaj
      takie rzeczy się dzieją! W TV kłamią!
      sport.gazeta.pl/pilka/1,35489,2633760.html
      sport.gazeta.pl/pilka/1,35489,2638966.html
      sport.gazeta.pl/pilka/1,35349,2652636.html
      sport.gazeta.pl/pilka/1,35349,2651984.html
    • Gość: Taki Jeden Re: Futbolowy bandytyzm we Włoszech a sprawa pols IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 23:13
      Policja powinna strzelac ostra amunicja w ta holote,a rannych dobijac,a nie
      patyczkowac sie z tymi bandami prymitywow i kryminalistow.Howgh.
    • Gość: Rex Nikt nie daje realnych sposobow na eliminacje IP: *.telia.com 21.04.05, 00:39
      bandytow.
      Propozycja aby "kluby zatrudnily ludzi
      o krystalicznej uczciwości" jest nierealna.
      Bo nawet jesli takowych znajdziemy, to przeciez nie beda
      narazac siebie i swojej rodziny na odwet bandytow.
      Jak dla mnie, jedyna sensownym sposobem jest zamykanie
      bandytow na 2-3 miesiace, po podniesieniu reki czy rzuceniu czegos
      na policjanta. I to powinno sie robic w trybie przyspieszonym.
      Tzn. bandyta/chuligan tracilby wtedy cala runde pilkarska.
      Koszt zamkniecia i zywienia tych delikwentow i tak by sie zwrocil.
      Za bandyctwo w srodku, czy pod koniec rundy: odsiadka w nastepnej rundzie.
      Wystarczy wylapac 10-30 na klub i od razu bedzie spokojniej.
      Mowie o samych meczach, bo poza stadionami to jest to sprawa
      calego spoleczenstwa.
      Pomysly zeby ich wyslac na Sybir sa dobre, ale nierealne.


    • snopczykwariat Re: Futbolowy bandytyzm we Włoszech a sprawa pols 22.04.05, 12:37
      co ty gadasz??
      i tak już są drogie bilety!no chyba że jest się z pierdziszewa...

      Skuteczniejszy Monitoring wystarczy, może jacyś tajniacy, ale i tak nic to nie da!

      Tak było, jest i będzie!
    • Gość: gabri Re: Futbolowy bandytyzm we Włoszech a sprawa pols IP: *.autocom.pl 23.04.05, 14:49
      życzę szczęścia, mam jednak nadzieję że ktoś cię kiedyś zabije albo złamie ci
      kręgosłup, czego również życzę
    • Gość: Legionista Re: Futbolowy bandytyzm we Włoszech a sprawa pols IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 15:36
      Ludzie ULTRAS to jest ultras a chuligan to jest chuligan niemieszajcie tych
      rzeczy!! niektórzy dziennikarze nierozumieją i myślą że wszyscy kibice są
      bandytami!! tzn że mało wie o POLSKICH KIBICACH i niech zmieni zawód

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka