chevymorgan
13.01.03, 07:46
Z Polonia jest jak z malzenstwem.Czasami wszystko trzeba
zaczynac od zera.Wypada zyczyc prezesowi Romanowskiemu
powtorzenia scenariusza Widzewa Lodz,ktory na poczatku lat
siedemdziesiatych stworzyl podwaliny swej pozniejszej potegi z
zawodnikow gdzie indziej niechcianych jak bracia
Surlitowie,Chodakowski,Grebosz,Pyrdol,Gapinski,Kostrzewinski.Wpra
wdzie prezes wowczas nazywal sie Sobolewski i glowe mial na
karku,ale Romanowski to wytrawny gracz i zawsze spadal na cztery
lapy zarowno obecnie jak i za komuny.Panu Romanowskiemu nalezy
jedynie przypomniec o glebokich tradycjach Polonii i potrzebie
wspolpracy z kolem sympatykow Polonii jak i z panem
Piekarzewskim.Zawodnicy zas musza jedynie liczyc na siebie,nie
na kase i dzieki swej grze sprobowac sie "wypromowac".Wszystko
to moze brzmi niewiarygodnie ale na co wiecej jak nie na taki
scenariusz mozna liczyc?