Gość: Tomson
IP: *.metrolink.pl / 217.153.161.*
13.06.06, 00:33
Janas pokazał że potrafi stworzyć zespół i opracować dobrą taktykę (elimacje,
zwycięstwa towarzyskie z Włochami czy Serbią) a piłkarze że potrafią grać
(zarówno w tych meczach jak i w swoich klubach). Owszem nie mamy piłkarzy
takich jak Niemcy, ale z grą jak w eliminacjach powinniśmy spokojnie pokonać
Ekwador, który potrafi grać tylko u siebie w górach.
Więc czego zabrakło, że wtedy grali a teraz nie?
Otóż wtedy byli przygotowywani kondycyjnie przez swoje kluby a na
zgrupowaniach ćwiczono jedynie taktykę. Przed MŚ polski sztab szkoleniowy miał
reprezentację przez kilka tygodni i przygotował nam reprezentacją podług
polskiej myśli szkoleniowej nie zmienianej przez 30 lat. I są efekty.
Super-selekcjoner może nam wygrać pierwszy raz w historii awans na ME, ale z
takim sztabem szkoleniowym nie da się przygotować drużyny na taki turniej.