Gość: mefisto
IP: *.magma-net.pl
20.06.06, 16:41
Na początek zaznaczam, że jestem kibicem "niedzielnym" i być może to nie
prawda co napiszę ale...
Jacek Krzynówek przez lata był średniakiem w średnich klubach, potem zagrał
jeden (a może pół?) bardzo dobrego sezonu w Bundeslidze i w reprezentacji.
Potem wrócił do przeciętniactwa.
Może on wcale nie zawodzi teraz? Może to po prostu jego poziom, a przez ten
dobry rok to nie wiem, gwiazdy sprzyjały albo co?