Dodaj do ulubionych

Robinson bohaterem Anglii

12.10.06, 11:05
W pierwszej chwili wielki ROTFL. Ale potem - popatrzcie na to ostatnie ujęcie.
Wyraźnie widać, że piłka rzeczywiście podskoczyła tuż przed nogą Robinsona. I
to jak podskoczyła! Jakby była z kauczuku. Nie znam bramkarza, który trafiłby
w tą piłkę. Robinson miał pecha, że na niego trafiło...
Obserwuj wątek
    • the_rest Robinson bohaterem Anglii 12.10.06, 11:07
      miał facet pecha, piłka podskoczyła na bruździe tuż przed jego nogą, kiks
      niesamowity.
      • xply Re: Robinson bohaterem Anglii 12.10.06, 13:25
        Piekne, myslalem, ze tylko Polacy tak potrafia :-))
        --
        Ostro pogrywamy
    • Gość: Jerofiejew Było minelo!! I tak Anglia jest najlepsza!!!! IP: *.am.gdynia.pl 12.10.06, 11:08
      j/w
    • Gość: bob Robinson bohaterem Anglii IP: *.telnet.krakow.pl 12.10.06, 11:19
      Szkoda chłopa. Ale bramka piękna i słusznie ją Anglicy dostali.
    • tiges_wiz Kahn mial tez raz takiego pecha 12.10.06, 11:20
      youtube.com/watch?v=d2YcUE_AlSk
    • mikka07 Robinson bohaterem Anglii 12.10.06, 11:22
      No to jego niefasobliwość. Takie wpadki zdarzały się b. wielu bramkarzom.
      Widziałem na własne oczy. Chyba już w szkółkach uczą aby nie wykopywac takiej
      piłki.
      • Gość: leon chyba w srółkach, expercie IP: *.centertel.pl 12.10.06, 11:27
        a co miał niby zrobić złapać, tysiące golkiperów tak gra, z wielkimi na czele
        jak bufon, van der sar czy ceh,
        ale ja ciesze, ze tak sie stao, może w koncu od dudka sie odwala
    • krzysztof.jarzyna.ze.szczecina Wpuszczak był lepszy:( 12.10.06, 11:25
      youtube.com/watch?v=IAvo_8z2lys
      • Gość: aci52 Re: Wpuszczak był lepszy:( IP: *.gl.digi.pl 12.10.06, 14:20
        Trudno porównywać obie sytuacje. Kuszczak stał dość daleko od bramki, a piłka
        spadała po kożle z wysoka, bardzo stromo i tuż przy poprzeczce, "za kołnierz"
        bramkarzowi, jak to często mówią komentatorzy. Paskudna piłka, łapanie jej to
        ryzyko, chyba tylko przerzut nad poprzeczką... Kuszczak cofał się do bramki
        tyłem, nie był w stanie określić jak daleko od bramki jest, cały czas
        obserwował lot piłki; w pewnym momencie, widać to wyraźnie, jakby się
        przestraszył że wpadnie tyłem do bramki i zwolnił, wyciągając ręce nad głowę i
        próbując łapać piłkę. Niestety, brakło może z pół metra...
        • Gość: zgreg Re: Wpuszczak był lepszy:( IP: *.acn.waw.pl 13.10.06, 11:57
          > w pewnym momencie, widać to wyraźnie, jakby się
          > przestraszył że wpadnie tyłem do bramki i zwolnił, wyciągając ręce nad głowę i
          > próbując łapać piłkę. Niestety, brakło może z pół metra...

          Dla mnie bardziej to wyglada jakby stwierdzil, ze byl pewien, ze pilka pojdziej
          nad poprzeczka i cofnal rece zeby nie bylo rzutu roznego. Coz, troche pecha, ale
          i blad - gdyby wybil na rog "na wszelki wypadek" nikt by nie mial pretensji...
    • Gość: Andrzej Robinson bohaterem Anglii IP: *.eranet.pl 12.10.06, 11:33
      Tlumaczyc tak moze tylko ktos kto pilke zna z gier komputerowych i japosnkich
      kreskowek.
      1. Neville nigdy nie powinien podawac bramkarzowi w swiatlo bramki. Nigdy. 2.
      Robinson nie mial prawa lekcewazaco probowac wykopywac pilki zamachem bez
      przyjecia. Stop podeszwa, bramka zaslonieta i zaden podskok nie jest grozny.
      To jest ABC trampkarza!
      • flower02 Re: Robinson bohaterem Anglii 12.10.06, 11:46
        W jednej sprawie mogę się zgodzić, obrońca nigdy nie powinien podawać piłki w
        światło bramki. A co do bramkarza to prawie zawsze przy takich podaniach nie ma
        on czasu na spokojne przyjęcie piłki i musi odrazu wybijać ją w pole. Jeśli ktoś
        tu jest bohaterem to tylko Neville. To on ponosi całkowitą odpowiedzialność za
        tą bramkę.
        • Gość: bbb Re: Robinson bohaterem Anglii IP: *.su.krakow.pl 12.10.06, 11:55
          Akurat tutaj napastnicy Chorwacji byli daleko i spokojnie mogl pilke zastopowac.
          Neville faktycznie zlamal jedna z podstawowych zasad ale podanie bylo na tyle
          lekkie, ze bramkarz powinien je zatrzymac nawet na zaoranym ugorze. Moim
          zdaniem wina: 1/3 Neville, 2/3 Robinson.
          • elibre Re: Robinson bohaterem Anglii 12.10.06, 12:15
            99/100 Neville, 1/100 Robinson. Zdecydowanie nigdy nie powinno sie podawac w
            swiatlo wlasnej bramki.
            • danf Re: Robinson bohaterem Anglii 12.10.06, 12:29
              no i ze 33% winy kartofliska, na którym grali ;] no szmata w sumie.
        • Gość: rysiu Re: Robinson bohaterem Anglii IP: 212.244.156.* 12.10.06, 12:31
          Czasami trzeba podąc bramkarzowi - akurat tu jest wina bramkarza
    • Gość: Gicz Cielęca To nic dziwnego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 11:34
      Tak to jest jak się gra "do tyłu", to nigdy nie popłaca (vide: Polska-
      Finlandia, Anglicy zapłacili taką samą cenę jak Polacy za ten "styl"). A swoją
      drogą to fajne mają boisko w tej Chorwacji, mogliby coś z tym zrobić, żeby
      niebyło takich niespodzianek...
    • Gość: janusz Piłka mu podskoczyła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 11:44
      Nie winiłbym go za to.
      • Gość: wigwam Piłko mu się podskoczyło ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 14:45
        temu Robinsonu.
    • Gość: mirek Robinson bohaterem Anglii IP: *.adsl.inetia.pl 12.10.06, 11:53
      A nikt nie zaueażył jak mu ta piłka podskoczyła na minie?
      To NIE JEST WINA BRAMKARZA!
    • Gość: bbb Re: Robinson bohaterem Anglii IP: *.su.krakow.pl 12.10.06, 11:57
      A ja mam pytanie do internautow. Co tak skrzetnie notowal trener Anglikow po
      bramce? Trzeba mu przyznac, ze zachowal kamienna twarz i typowo angielska flegme :)
      • Gość: materac Re: Robinson bohaterem Anglii IP: *.wroclaw.mm.pl 12.10.06, 12:27
        ewidentnie widać że pisze obraźliwe słowa na rodzinę Robinsona. Można zauważyć jak pisze "sister" i "mother" i słowo na f. Nad dokładną treścią pracują już nasi specjaliści.
        • Gość: zatara Re: Robinson bohaterem Anglii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 15:30
          O lol
          I jaki nick masz trafny do tego :-D
    • Gość: mirek Pilka podskoczyna na linni 5 metrow IP: *.magma-net.pl 12.10.06, 12:19
      Ewidentnie widac ze pilka podbila sie na utwardzonym miejscu przez linie 5
      metrow. Chlopaki ta linie kilka dobrych lat poprawiaja wiec twardo i "wyzej"
      stad to podbice.

      Piekna bramka, usmialem sie prawie do lez...
    • kruszynka Robinson bohaterem Anglii 12.10.06, 12:20
      Pokażcie to Tomkowi Kuszczakowi ku pokrzepieniu serc ;-)
      • Gość: Gość Re: Robinson bohaterem Anglii IP: *.tpnet.pl 12.10.06, 15:18
        Robinson prawie jak Wpuszczak. Prawie czyni różnicę
        • Gość: orka Re: Robinson bohaterem Anglii IP: *.bg.pw.edu.pl 13.10.06, 13:55
          Robinson znacznei gorzej niz Kuszczak. Kuszczak praktycznie nei mial juz
          manewru, pilka byla tak wysoko i spadla tak stromo, ze nie mial szans cofnac sie
          odpowienio. Owszem, byl troche za daleko bramki, to jego blad. Natomiast
          Robinson lekcewazaco machnal noga i skiksowal. Nie byl atakowany, widzial
          wszystko, byl dobrze ustawiony i mial czas.
      • Gość: polskidudek w sumie obydwaj zle zrobili!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 18:03
        najlepiej to winić ich obydwuch może obok nuvill'a było dwóch (PRZECIWNIKÓW)
        chorwatów ale mu se podbiec metr blizej i mocno wykopać albo podawać do
        robinsona poza bramką (chociaż może na tym stadionie nawet gdyby wylatywała 5
        metrów za bramką to i tak bramkarzowi mogłaby zrobić ole , czyli psikusa
    • Gość: mimimi Re: Robinson bohaterem Anglii IP: *.aster.pl 12.10.06, 12:32
      Hehehe, mozna powiedziec, ze wlasciwie nie mial szans :)
    • Gość: lon Robinson bohaterem Anglii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 13:19
      Nawet Dudek by tak nie puścił
    • Gość: Ali G Aiiiiiiiii!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 13:22
      Za bramką jest reklama Borata!!! Aiiiiii!!!!!

      Dzinkui....
      • wlk.brytania Najbardziej ironiczne 12.10.06, 13:29
        jest to ,ze Paul Robinson rozgrywal wczoraj doskonale spotkanie.
        Byl najlepszy w wsrod Anglikow.
        ps
        Porownanie do Dudka jest chyba nie na miejscu.Jurus podobne wybryki fundowal
        nam i kibicom liverpoolu regularnie.Przed finalem LM,w ktorym szczesliwie stal
        na linii strzalu Szewca slynal wylacznie z blazenady.
        • Gość: salceson Bez przesady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 14:44
          Juruś miał momenty swojej wielkości ale czasem potrafił robić wielkie knoty. Ale
          i tak do knotów Seamana, Bartheza czy Kahna mu daleko. A Robinson dostał
          niestety "Kuszczaka" i musi z tym żyć. To się bramkarzom zapamiętuje.
          • Gość: hehe Re: Bez przesady IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 12.10.06, 15:20
            Kazdy z wymienionych zanowotowal nie wiecej niz 20% tego co nasz plaksa
            z "przebacz mi"
    • Gość: Dziodzio Re: Robinson bohaterem Anglii IP: 213.199.198.* 12.10.06, 13:29
      smok.vvavvelski napisał:

      > W pierwszej chwili wielki ROTFL. Ale potem - popatrzcie na to ostatnie ujęcie.
      > Wyraźnie widać, że piłka rzeczywiście podskoczyła tuż przed nogą Robinsona. I
      > to jak podskoczyła! Jakby była z kauczuku. Nie znam bramkarza, który trafiłby
      > w tą piłkę. Robinson miał pecha, że na niego trafiło...

      Ja w pierwszej chwili nie zgadzałem się z Basałajem, że to wina bramkarza. Ale
      przeciez Robinson mógł tę piłkę spokojnie przyjąć, a on chciał wykopać na wiwat
      i nie trafił. Wina Robinsona.
      • Gość: robek Re: Robinson bohaterem Anglii IP: *.kolornet.pl 12.10.06, 13:51
        Przyjąć to sobie można jak nie ma nikogo w promieniu co najmniej kilku metrów.
        To nie żaden błąd bramkarza. Czysty przypadek
        • losiu4 Re: Robinson bohaterem Anglii 13.10.06, 09:36
          Gość portalu: robek napisał(a):

          > Przyjąć to sobie można jak nie ma nikogo w promieniu co najmniej kilku metrów.

          no własnie chodzi o to, że w promieniu dobrych kilku metrów nikogo nie było,
          prócz rzeczonego Robinsona

          Pozdrawiam

          Losiu
    • Gość: qazxsw Kuszczak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 14:34
      NO w koncu Kuszczak nie jest na samym po tym golu z polowy boiska ;-)
    • Gość: jotelbe Ale DUDEK by to obronił !!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.10.06, 15:06
      !!!
    • chill.out Robinson bohaterem Anglii 12.10.06, 15:15
      Trudno zeby Robinson, przyzwyczajony do angielskich boisk, mogl przewidziec, ze
      pilka odbije sie w taki sposob. Wina przede wszystkim boiska, ale takze Nevilla
      ktory nie powinien podawac w swiatlo bramki.
      Ale oczywiscie serwis pilkarski dla idiotow Z Czuba musi trzymac poziom i
      ponabijac sie z pechowego bramkarza ku uciesze gawiedzi.
      • Gość: fddfhg Re: Robinson bohaterem Anglii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 15:28
        a na angielskich boiskach to murawa jest przyklejona?

        muldy robią się nawet na najlepszych stadionach, zwałszcza na polu karnym
    • o.jarocin "Robinsonada" 12.10.06, 16:02
      Tak dawno nie widziałem prawdziwej robinsonady. Nareszcie!
    • Gość: se Robinson bohaterem Anglii IP: *.escom.net.pl 12.10.06, 16:04
      piłka podskoczyła przed nim, to kara z nieba za cos, ale nie wiem za co........nie ma sie co smiac....
    • Gość: abc Robinson bohaterem Anglii IP: *.toya.net.pl 12.10.06, 17:38
      trzeba go trche winic ale to nie byla do konca jego wina jak widac w powtorce
      pilka podskoczyla przed sama noga pilkarza raczej nikt by tak szybko nie
      zaeragowal a obronca podajac do bramkarza nie powinien celowac w swiatlo bramki
    • Gość: Mareczek Re: Robinson bohaterem Anglii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.06, 18:51
      Dawid BIAŁEK - ten czlowiek by trafil w ta pilke. Broni w ŁTS Łabedy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka