smok.vvavvelski
12.10.06, 11:05
W pierwszej chwili wielki ROTFL. Ale potem - popatrzcie na to ostatnie ujęcie.
Wyraźnie widać, że piłka rzeczywiście podskoczyła tuż przed nogą Robinsona. I
to jak podskoczyła! Jakby była z kauczuku. Nie znam bramkarza, który trafiłby
w tą piłkę. Robinson miał pecha, że na niego trafiło...