Dodaj do ulubionych

Jarosław Ostrowski: Nie wszystkim klubom zależy...

IP: *.icpnet.pl 09.03.09, 11:42
No, Szadkowski znów w akcji! Plujcie dalej na kibiców, wpuszczajcie
na stadion tylko pajaców w garniturkach, a Legię będzie można
niedługo zobaczyć tylko w materiałach archiwalnych...
Obserwuj wątek
    • redux_wing Re: Jarosław Ostrowski: Nie wszystkim klubom zale 09.03.09, 13:48
      Nie, no oczywiście kibice obecnie są tak wspaniali i cudowni, że ich zachowania
      w ogóle klubom nie szkodzą. Wcale a wcale. Weź się dobrze zastanów kto tak
      naprawdę Legię krzywdzi, bez popadania w jakieś spiskowe teorie. Bo święci jako
      kibice nie jesteście i tyle.
      • Gość: TMO Żenujący wywiad..Po pytaniach już znamy odpowiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.09, 19:14
        Jerzy Urban by się nie powstydził.

        "Kluby nie będą szaleć"... "nałożyliśmy już kilkaset zakazów"...

        Nie wiadomo, kto budzi większe obrzydzenie - pan Ostrowski od
        przegranych procesów Legii, czy prawie-jak-redaktor Szadkowski
        • Gość: zaloguj sie temat prosto z dupy?! IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.09, 21:04
          o co kaman? nudzi sie wam pisiaki?
          • Gość: Włodek z Poznania Legia walczy o mistrzostwo ... w mediach IP: *.icpnet.pl 09.03.09, 21:39
            Przepraszam, ale tylko taki komentarz mi się cisnął.

            "- Już teraz nie wszystkim klubom zależy na karaniu ludzi, którzy łamią na
            stadionie prawo. Powiedzmy, że w czasie meczu odpalono racę. By ukarać sprawcę,
            klub musi przekazać materiały z monitoringu policji, a ona ma obowiązek złożenia
            wniosku o ukaranie do sądu grodzkiego. Proste? Teoretycznie, bo klub musi chcieć
            ukarać, a łatwo sobie wyobrazić, że materiał zostaje "przypadkowo" skasowany lub
            w inny sposób utracony. Może w imię dobrej współpracy klubu z kibicami? Długo
            możemy się tak bawić. Można mieć zastrzeżenia do składu Komisji Ligi i jej
            orzecznictwa, ale jej decyzja nie będzie ostateczna. Kluby i kibice będą mogły
            ją zaskarżyć do sądu powszechnego - opowiada Ostrowski."

            Powiedzmy, że ma pan Ostrowski rację - na stadionie Lecha niektórze zachowania
            (race) się zdarzają, inne (pijaństwo, obscena, bijatyki) się nie zdarzają. Ani
            się nie zdarzają poza stadionem. I co? Najważniejsza konsekwencja do bólu, czy
            może raczej utrzymanie spokoju tak mocne, że liczba widzów nie spada poniżej
            10tys co mecz, gdy tzw. kiboli jest nie więcej niż 1000. Reszta to normalni
            młodzi, starsi ludzie, często rodziny z dziećmi, pod stadionem parkują w sporej
            masie drogie samochody, nie ma tak kradzieży, drapania gwoździami.

            W Poznaniu jesteśmy w innym świecie, dlatego proponuję zajęcie się swoim
            podwórkiem i nieśmiało podpowiadam - kompromis jest sztuką polityki zachodu,
            zamordyzm narzędziem polityki wschodu.
            • campo.di.fiori Re: Legia walczy o mistrzostwo ... w mediach 09.03.09, 22:07
              Chodzę na kolejorza już trochę, pamiętam nawet mecz z Wisłą (4:0) i 4 bramki
              Jakóbczaka (pierwszej nie widziałem, bo taki był tłok przed kasami, że dopiero
              po 10 minucie udało się wejść) i qr nikt nigdy mnie nawet nie popchnął... dziwne...
          • guru133 Niekoniecznie, choć kibolstwo smierdzi g....m. 09.03.09, 22:28
            .
      • Gość: szmal Re: Jarosław Ostrowski: Nie wszystkim klubom zale IP: *.acn.waw.pl 09.03.09, 19:19
        Wiesz, przejdz sie na mecz Legii. Po 10min bedziesz sie zastanawiac dlaczego
        jest tak, ze predzej dostaniesz po glowie nie od "polmozga", ktory stoi w
        szaliku obok, tylko od panow z ochrony zatrudnionych przez klub. Nie dojdziesz
        do tego, dlaczego tak jest, rozumiesz tylko dlaczego na Legie chodzi 4tys
        kibicow (przed rozbudowa tyle wlasnie chodzilo), a przed przejsciem ITI chodzilo
        3x wiecej.
    • Gość: B Jarosław Ostrowski: Nie wszystkim klubom zależy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.09, 14:46
      a co to za mecz bez rac?
      przeciez i tak wiadomo gdzie siedza ludzie ktorzy dopinguja
      niech pikiniki siedza po 1 stronie a po 2 prawdziwi kibice
      • whippoorwill race 09.03.09, 18:51
        Tak, dorośli faceci, których rajcuje odpalanie rac, to prawdziwi
        kibice. A dzięki chóralnym bluzgom chłopcy czują się twardzielami.
        Większość "prawdziwych kibiców" bardziej podnieca się tymi
        wszystkimi "oprawami" na poziomie dożynek w Psiej Wólce niż grą
        piłkarzy. Ale przecież Legia, Lech, Wisła, Górnik, itd. to WY.
      • guru133 Race i bąki to sobie puszczaj w swoim kiblu a nie 09.03.09, 20:01
        na stadionie pierdoło.
        • Gość: guru133 Re: Race i bąki to sobie puszczaj w swoim kiblu a IP: *.g2.isko.net.pl 09.03.09, 21:27
          Cie robił
          • guru133 A to co za podróba sie odezwała? 09.03.09, 22:25
            .
      • 4pikus Re: Jarosław Ostrowski: Nie wszystkim klubom zale 09.03.09, 21:01
        Pamiętaj synuś o tym kto więcej kasy zostawia w budżecie klubu. Niestety dla
        Ciebie są to prawdziwi kibice a nie ci którzy odpalają race na stadionach i
        biorą udział w ustawkach (tych należy nazywać po prostu bandytami)
    • Gość: Maciu Jarosław Ostrowski: Nie wszystkim klubom zależy... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.03.09, 15:33
      Te, Ostrowski odtaratitraj sie razem z Szadkowskim od dzialaczy poznanskiego
      Lecha. Widac jak ci gula rosnie ze ciebie nie wybrano do zarzadu. A legii
      ciagle daleko do poziomu kibicowani w Poznaniu.
      • 4pikus Re: Jarosław Ostrowski: Nie wszystkim klubom zale 09.03.09, 21:05
        To znaczy, że w Legii nie ma przymusowych zrzut na imprezy z kibolami np. Spartaka?
        PS. jeśli jako stowarzyszenie kibiców Wiara Lecha chcecie być wiarygodni to
        upublicznijcie dane dotyczące finansów stowarzyszenia tak jak to się dzieje na
        Zachodzie
    • Gość: pablo żydokrucjata iti-gw trwa w najlepsze IP: 88.220.167.* 09.03.09, 18:36
      a tłuszcza bezgranicznie wierzy w każde słowo naiwnie
      • Gość: kibic Re: żydokrucjata iti-gw trwa w najlepsze IP: *.host.songnetworks.se 09.03.09, 20:25
        Nie chodzę oglądać meczy przede wszystkim dlatego, że mam świadomość
        że ktoś komuś zapłacił i mecz i tak jest ustawiony, a jak nikt
        nikomu nie zapłacił to po prostu jakoś tego meczu to dno i bombelki.
        Nauczyłem się już niezwracać uwagi na przygłupów z racami klnącymi w
        niebogłosy, osobiście się ich nie boję ale dzieci nie przyprowadzę
        żeby to obserwowali. W ogóle bezczelnością jest to co niektórzy tu
        piszą, gdyby nie ta banda patałachów to obecność policji na
        stadionie w ogóle nie byłaby potrzebna, a więc nigdy w życiu jeden z
        drugim nie dostałbyś pałą. Ludzie weźcie otwórzcie oczy, kibicowanie
        tak, śpiewanie tak, płakanie kiedy się źle wiedzie też jest ok, ale
        bez przesady, klnąć na kogoś za to że nam brame strzelił?
        pogratulować wypada!
        • Gość: Włodek z Poznania Re: żydokrucjata iti-gw trwa w najlepsze IP: *.icpnet.pl 10.03.09, 09:40
          To zapraszamy na mecze do Poznania.

          A antysemitów zapraszam do emigracji. Im mniejszy odsetek chorych psychicznie
          tym nam wszystkim w Polsce będzie lepiej. Zaś czasem dobroczynny wpływ na ludzi
          ma znalezienie się wśród rozumujących podobnie. Czikago i Toruntu to takie
          właśnie miejsca.
    • Gość: jack a Pan Panie Ostrowski kim wlasciwie jestes? IP: *.icpnet.pl 09.03.09, 18:47
      pracuj Pan w Legii, katuj swoich kibicow i nie miej pretensji, ze
      istnieja kluby gdzie ludzie umieja ze soba rozmawiac. Panskim
      problemem Panie Ostrowski jest to, ze rozmawiac to Pan potrafisz
      tylko z Panem Szadkowskim.
      • Gość: czelsi temat z dupy wyciągnięty? IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.09, 21:03
        o co kaman? Nudzi się wam w tej gazecie
    • Gość: t Jarosław Ostrowski: Nie wszystkim klubom zależy... IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 09.03.09, 18:49
      Nie popieram zachowan kiboli oczywiscie, lecz czasem mam wrazenie,
      ze Gazeta.pl przesadza.KAzdy, niekiedy najdrobniejszy incydent jest
      rozpisywany jak jak megasensacja...
    • arturgeo Re: Jarosław Ostrowski: Nie wszystkim klubom zale 09.03.09, 18:53
      wolę ludzi w garniturach niż zwierzęta w dresach
      • Gość: Civitas Kielcensis Re: Jarosław Ostrowski: Nie wszystkim klubom zale IP: 81.219.133.* 09.03.09, 21:07
        to idź do opery a nie na stadion "januszu"
        • arturgeo Re: Jarosław Ostrowski: Nie wszystkim klubom zale 09.03.09, 22:55
          z tym, że akurat preferuję stadiony i nie zmienię swoich przyzwyczajeń, tym
          samym też nie przyzwyczaję się do chamstwa i prostactwa
    • Gość: Bogdan Du...ek Ostrowski IP: *.witnet.pl 09.03.09, 18:53
      Du...ek Ostrowski członek zarządu ubliża kibicom od "kiboli",
      nadużywając tej ulubionej przez "Gazetkę Bez Napletka" nazwy. Co za
      palant, włazi w du..ę marnym redaktorzynom.
      • 4pikus Re: Du...ek Ostrowski 09.03.09, 21:10
        Jeżeli kibole będą się zachowywać jak kibice to nikt ich nie będzie nazywał
        kibolami. Ja czasami używam nieco dosadniejszej (niestety dość często bliższej
        prawdzie nazwy "bandyci")
      • 4pikus Re: Du...ek Ostrowski 09.03.09, 21:19
        Skoro tak pogardzasz tą gazetą to dlaczego jesteś na jej forach? Jeśli uważasz,
        że to co piszą to bzdury to po co je komentujesz? Komentując teksty, które
        według ciebie są bzdurą podnosisz ich rangę.
    • Gość: r2d2 dzieci i te ich race IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.09, 18:56
      ludzie ile wy macie lat? pięć, sześć? żeby dla zadymienia widoku na boisko
      pakować swój klub w kłopoty. jak lubicie gdy coś świeci to sobie na czoła
      światełka odblaskowe naklejcie, albo usypcie kupkę saletry na telewizorze i
      patrzcie jak płonie. od kibica, czyli od siebie oczekuję tylko zdartego gardła
      po meczu, a palant który przeszkadza mi w patrzeniu na to co sie dzieje na
      boisku, bo zadymi murawę niech sobie łeb do komina wsadzi, szybko się zapali to
      tam samo siano
      • mikolaj.plank Re: dzieci i te ich race 09.03.09, 18:59
        czasem aż oczy bolą patrzeć jak się przemęcza dla naszego klubu Szadkowski
        Michał, naszego klubu podpora i ostoja. Zarząd ITI
      • jusup Re: dzieci i te ich race 09.03.09, 19:59
        Ludzie, ile wy macie lata? Pięć, sześć? Żeby dla zrobienia dzikiego hałasu na
        stadionie pakować swój klub w kłopoty? Jak lubicie hałas, to idźcie do kupcie
        sobie słuchawki, nagrajcie dźwięk piły tnącej metal i słuchajcie do woli!
        Od kibice, czyli od siebie, oczekuję delektowania się pięknym widowiskiem
        sportowym, w którym niech wygra lepszy, a palant, który mi przeszkadza obok swym
        krzykiem, wydzieraniem się, wykrzykiwaniem nazwy swojego klubu niech wsadzi
        sobie głowę do wiadra i tam krzyczy - dzięki pustej głowie będzie lepszy efekt....



        Oczywiście kpina, nawet nie z r2d2, bo jakoś wydaje mi się, że on niekoniecznie
        z tych "zdzierających gardło", tylko opowieść o tym, jak dopinguje, ma podnieść
        rangę jego wypowiedzi. Ale może się mylę
        Problem w tym, ze to co wyżej w żartach napisałem, to przecież kolejny etap
        (bodajże Middlesbrough grozi swoim kibicom karami za zbytnie hałasowanie na
        stadionie). Etap zabierania piłki tym, którzy się świetnie tu bawią po to, by
        mieli ją ci, dla których to będzie kolejna moda (kiedyś chodziło się do barów
        sushi, dziś na mecze, jutro kupimy żaglówkę i nauczymy się żeglować...).
        Naprawdę - macie siatkówkę, weźcie szachy, zostawcie piłkę.
        A Klub przez race nic nie traci - klub traci przez ludzi o poziomie myślenia
        Szadkowskiego, którzy doprowadzili do tego, że za race się karze.
        Ciekawe swoją drogą, czemu widok stadionu rozświetlonego racami może sprawiać
        przyjemność tylko pięciolatkom, a widok dwudziestu dwóch facetów w krótkich
        spodenkach starających się wkopać balonik pomiędzy słupki rozrywką dla poważnych
        ludzi? :)
        • real_mr_pope Re: dzieci i te ich race 09.03.09, 20:48
          > A Klub przez race nic nie traci - klub traci przez ludzi o
          > poziomie myślenia Szadkowskiego, którzy doprowadzili do tego, że
          > za race się karze.

          Podobnie jak z zakazem palenia papierosów na stadionach, prawda?

          Rzecz w tym, że zakaz odpalania rac nie wiąże się z wizją redaktora,
          ale z bezpieczeństwem przeciwpożarowym. Uważasz, że to głupie? Cóż,
          ja w tym sens widzę.

          > Ciekawe swoją drogą, czemu widok stadionu rozświetlonego racami
          > może sprawiać przyjemność tylko pięciolatkom, a widok dwudziestu
          > dwóch facetów w krótkich spodenkach starających się wkopać balonik
          > pomiędzy słupki rozrywką dla poważnych ludzi? :)

          Jeżeli w odpalaniu rac na stadionie chodzi o sprawienie komuś
          przyjemności, to zwolennicy tych rac mogą sobie wynająć stadion i
          odpalić race przy pustych trybunach:) Widok dalej będzie taki sam,
          tylko murawa pusta:)
          • Gość: Ultras Re: dzieci i te ich race IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.09, 21:29
            Masz łeb zryty od talerza po grochówce.
            Nigdy tego nie zrozumiesz, więc nie zabieraj głosu.
            A jak Ci przeszkadza dym, to zostań w domu...
          • Gość: pacal czyżby? IP: *.gprs.plus.pl 09.03.09, 21:37
            > Rzecz w tym, że zakaz odpalania rac nie wiąże się z wizją redaktora,
            > ale z bezpieczeństwem przeciwpożarowym. Uważasz, że to głupie? Cóż,
            > ja w tym sens widzę.

            Ciekawostka. Widzisz sens w ustawowym bezwzględnym zakazie używania rac,
            dotyczącym również ludzi którzy mają do tego zgodę organizatorów imprezy (klubu)
            i przeszli odpowiednie przeszkolenie pirotechniczne, używają ich zgodnie z
            przeznaczeniem i gaszą w specjalnie do tego przewidzianych pojemnikach?

            > Jeżeli w odpalaniu rac na stadionie chodzi o sprawienie komuś
            > przyjemności, to zwolennicy tych rac mogą sobie wynająć stadion i
            > odpalić race przy pustych trybunach:)

            No dobrze, głupie - nie głupie - pytanie dlaczego chcesz im tego zabraniać? Bo
            ci się nie podoba? Mnie się z kolei nie podobają ludzie w kraciastych spodniach.

            I nie zasłaniaj się obowiązującym prawem, bo pomysłowość ustawodawców często
            stoi w sprzeczności ze zdrowym rozsądkiem, wylewa dziecko z kąpielą. Także tutaj.

            Ciekawe jakim cudem przy takich jak ty jeszcze się uchowały sztuczne ognie na
            Nowy Rok... Przecież to też naruszenie bezpieczeństwa przeciwpożarowego, dużo
            większe niż te nieszczęsne stadionowe race.
            • real_mr_pope Re: czyżby? 10.03.09, 07:35
              " Widzisz sens w ustawowym bezwzględnym zakazie używania rac,
              dotyczącym również ludzi którzy mają do tego zgodę organizatorów
              imprezy (klubu) i przeszli odpowiednie przeszkolenie pirotechniczne,
              używają ich zgodnie z przeznaczeniem i gaszą w specjalnie do tego
              przewidzianych pojemnikach?"

              Źle się wyraziłem, a właściwie nieprecyzyjnie.

              Nie jestem zwolennikiem bezwzględnego, ustawowego zakazu używania
              rac. Wręcz przeciwnie, uważam, że odpalone race należą do
              kwintesencji oprawy meczowej i z pewnością dodają trybunom kolorytu.
              Co w polskich warunkach ligowych jest wartością samą w sobie.

              Jestem natomiast przeciwnikiem bezwarunkowego używania rac. Na
              chwilę obecną przemyconą racę może wnieść każdy, za przeproszeniem,
              gó...arz, bez choćby teoretycznej wiedzy o bezpieczeństwie.

              > No dobrze, głupie - nie głupie - pytanie dlaczego chcesz im tego
              > zabraniać? Bo ci się nie podoba

              Jak wyżej. Ja nie chcę zabraniać dla zasady. Choć jestem
              zwolennikiem daleko posuniętych swobód obywatelskich (w tym
              kibicowskich), uważam, że niekontrolowane odpalanie rac w
              wielotysięcznym tłumie jest po prostu niebezpieczne.

              > Mnie się z kolei nie podobają ludzie w kraciastych spodniach.

              Tobie nie podobają się ludzie w kraciastych spodniach. A innym
              kibicom nie podobają się ludzie w szalikach innej barwy niż ich
              własne. W ramach prawa do poglądów jesteś zwolennikiem
              klepania 'wrogów' i krojenia szalików?

              > Ciekawe jakim cudem przy takich jak ty jeszcze się uchowały
              > sztuczne ognie na Nowy Rok...

              Nie wiem jak w Warszawie, ale we Wrocławiu nikt nie odpala rac
              prosto z ziemi w wielotysięcznym tłumie, w dodatku zgromadzonym na
              zamkniętej przestrzeni, z wąskimi bramkami służącymi jako przejście.
              Widać inny standard cywilizacyjny.

              > Przecież to też naruszenie bezpieczeństwa przeciwpożarowego, dużo
              > większe niż te nieszczęsne stadionowe race

              Jak wyżej. W Warszawie pewnie odpala się tysiące rac w zamkniętych
              pomieszczeniach, ale w większości polskich miast to raczej wyjątek i
              nikt nie organizuje się w wielotysięczne stowarzyszenia, żeby
              walczyć o taką możliwość.
          • jusup Re: dzieci i te ich race 09.03.09, 21:40
            No cóż... Zakaz krzyczenia tez się da uzasadnić bezpieczeństwem... Przecież na
            pewno tyle decybeli jest szkodliwe dla zdrowia... I słuch się psuje, i człowiek
            nerwowy może się stać. Niech ci co chcą pokrzyczeć wynajmą sobie jakąś zamkniętą
            dźwiękoszczelną halę i tam sobie pokrzyczą. Aha - potem, jak wyeliminuje się
            krzyk, dla bezpieczeństwa może każą przychodzić na mecz tylko w atestowanych,
            jednolitych ubraniach, z czipem wczepionym za uchem, dotrzeć na stadion tylko
            specjalną klubową taksówką (wszak poruszanie się po ulicach to również igranie z
            bezpieczeństwem, więc można i w tym "zobaczyć sens"), mieć obowiązek kupienia na
            stadionie atestowanego bezpiecznego napoju (innego nie można, bo
            niebezpieczeństwo zatrucia jakąś bakterią, nie pić nic też nie można, bo
            niebezpieczeństwo odwodnienia).

            A strusie będą to łykać - bo świat dla strusi jawi się jako jedno wielkie
            niebezpieczeństwo i jedynym ratunkiem jest w tym, że wspaniali mądrzy politycy
            się nim zajmą. Bo samemu żyć???! - to przecież skrajnie nieodpowiedzialne i
            drastycznie niebezpieczne...
            • real_mr_pope Re: dzieci i te ich race 10.03.09, 07:50
              Ostatnio modne jest przedstawianie swoich argumentów na bazie
              jakiejś analogii. Dlaczego więc nie stosować analogii a contrario?

              Race są ok? To dlaczego nie można po prostu podpalić części trybun?
              Tak pod kontrolą kibiców z gaśnicami, oczywiście po przeszkoleniu w
              odpowiednim zakresie? Gdyby materiały pirotechniczne rozpalić wprost
              na krzesełkach efekt byłby bardziej oszałamiający. Po co się
              ograniczać do rac?

              Rewelacyjnie wyglądałby też kilkutsięczny tłum z pochodniami. Każda
              osoba miałaby jedną, nasączoną łatwopalną substancją, co to zwykłą
              wodą nie można zgasić. Wtedy dałoby się jeszcze przygotować jakiś
              mały występ, taki performance, najlepiej na płycie boiska w trakcie
              przerwy. Wyobrażasz sobie jaki efekt osiągnęliby kibice, gdyby
              wywijali pochodniami w rytm jakiegoś marszu?

              Ostatecznie też można po prostu urządzić pokazy kaskaderskie.
              Specjalnie wyselekcjonowani kibice (spośród pikników, bo oni nie są
              prawdziwymi kibicami) byliby podpalani i skakaliby przez płot.
              Wszystko pod kontrolą specjalnie wyszkolonych prawdziwych kibiców.

              Popuścić wodze fantazji też mogę i jak widzisz, nieźle sobie radzę.

              Ale dość absurdu.

              Pisałem tylko o racach, ale bardzo dobrze, że poruszasz problem np.
              hałasu, ruchu drogowego czy artykułów spożywczych.

              W wyżej wymienionych kwestiach są przepisy regulujących produkcję
              (art. spożywcze), dopuszczalne normy (hałas) czy normy zachowania
              się (przechodzenie przez jezdnię, itd.). Czy czujesz się jak czegoś
              ćwierć z tego powodu? Masz żal do producentów, że starają się
              spełnić ustawowe normy i nie wrzucają Ci azbestu do piwa? Żałujesz,
              że dąży się do ograniczania szkodliwości hałasu? Masz żal do
              większości kierowców, że starają się zachować bezpiecznie na
              drogach? Ja nie.
              • jusup Re: dzieci i te ich race 10.03.09, 10:03
                Mylisz skalę uregulowania. Odpowiednikiem (i to takim mocno rygorystycznym)
                przejść dla pieszych i braku azbestu w produktach spożywczych byłby np
                ograniczenie możliwości używania rac na tylko określonych trybunach czy tylko
                przez znanych klubowi ludzi (co w paru klubach udaje się z łatwością osiągnąć)
                Natomiast rzeczywiście - ograniczenie prędkości na czteropasmowej drodze na
                przedmieściach Warszawy do 50 km na godzinę uważam za absurd. Bo drogi służą do
                jeżdżenia, a nie do "zapewniania bezpieczeństwa" - to drugie można jeszcze
                lepiej osiągnąć zakazując tego ruchu w ogóle. Absurdem jest dla mnie nakaz
                jeżdżenia rowerzystów w kaskach - nie dlatego, że to nie jest bezpieczniej (choć
                wiele zakazów ma bardzo dyskusyjne argumenty za ich wprowadzeniem), tylko
                dlatego, ze to nie jest sprawa rządu, państwa jak ja jeżdżę na rowerze.
                Stopień przeregulowania "w imię naszego bezpieczeństwa" jest wielki w większości
                dziedzin życia.
                Wspomniałeś po drodze wcześniej o zakazach palenia. Tak, uważam, że nie jest
                sprawą państwa też zakazywać palenia w restauracji. Najwyżej rolą państwa byłoby
                nakazanie jednoznacznego oznaczenia takiej restauracji, czy jest dla palących,
                czy nie - i umożliwienie wyciągania odszkodowania od tych, które deklarowały się
                jako "dla niepalących", a palić umożliwiały. Nic poza to
    • Gość: ale Jarosław Ostrowski: Nie wszystkim klubom zależy.. IP: *.toya.net.pl 09.03.09, 19:04
      Niektóre kluby gdyby pozbyly sie kiboli pozbylyby sie
      publiczności.Kluby z małych miast, niestabilne finansowo biorą co
      jest i nie grymaszą.Kultura kibicowania przychodzi z nowoczesna
      infrastruktura,sukcesami sportowymi i konsekwentna polityka klubu
      wobec lamaniu prawa na stadionie.
      • 3cik <----------=--- 09.03.09, 21:14
        Ciekawe że te mityczne kluby...
        a) znikają z piłkarskiej mapy Polski szybciej niż kometa z horyzontu: Amika,
        Tygodnik Miliarder Pniewy, Krisbut Myszków, Groclin, Kmita Zabierzów, HEKO (?)...
        b) kluby nie są takie skore do karania, jeśli prawo na stadionie złamie "ochrona".
    • Gość: ddd To już się nudne robi IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.09, 19:07
      Czy kiedyś w wybiórczej skończy się codzienne pieprzenie jacy to "kibole" są źli, a zacznie się pisanie o sporcie? Litości!
      • Gość: zz Re: To już się nudne robi IP: *.multimo.gtsenergis.pl 09.03.09, 19:41
        Nie skończy się bo to są artykuły na zamówienie. Ciekawe czy Szadkowski ma
        niesmak od lizania dupy, czy już mu się język przyzwyczaił.
    • Gość: Filon Jarosław Ostrowski: Nie wszystkim klubom zależy.. IP: 89.108.250.* 09.03.09, 19:17
      Popieram dzialaczy legii. Dosc juz tego dziadostwa na trybunach.
      Kibole mysla ze sa panami i wladcami "swojego" stadionu. Swoim
      rozumkiem nie sa w stanie ogarnac ze czasy ich "rockandrollowania"
      dawno sie skonczyly. Tlumaczenie im, ze pirotechniki nie powinno sie
      uzywac na stadionach, to jak w latach 90tych wbijanie do lba
      kierowcom ze nie powinno sie prowadzic auta po pijaku. W obu
      przypadach natrafia sie na charakterystyczny wyraz twarzy
      delikwenta. Niby zdziwienie. Na czole pojawiaja sie bruzdy,
      swiadczace, ze delikwent usiluje przetworzyc infromację. Niestety
      wypluwa ją nieprzetworzoną. Poprostu nie jest w stanie jej przyjąc,
      zrozumiec, zaakceptowac. I to jest caly tragizm sytuacji...
      • Gość: LOL Re: Jarosław Ostrowski: Nie wszystkim klubom zale IP: *.toya.net.pl 09.03.09, 19:27
        ale nie płącz chłopie ...
    • Gość: kaszanka pany Kibice wygineli, pozostali kibole-babole IP: *.wroclaw.mm.pl 09.03.09, 19:25
    • Gość: fly8171 Karać przestępców. Nie kibiców! IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.09, 19:30

      • guru133 Zachowuj się na stadionie jak człowiek a nie jak 09.03.09, 20:02
        przestępca, to nikt cię karał nie będzie.
        • 4pikus Re: Zachowuj się na stadionie jak człowiek a nie 09.03.09, 21:17
          Nic dodać, nic ująć! Święte słowa.
          Chociaż może dodam coś więcej: jak nie będzie przestępców na trybunach to i
          kibiców będzie więcej (żony, dzieci...) a co za tym idzie więcej będzie kasy w
          kasie klubu.
    • Gość: Paolo KKS Jarosław Ostrowski: Nie wszystkim klubom zależy... IP: *.centertel.pl 09.03.09, 19:33
      Oczywiście artykuł po meczu Górnik - Arka a dostało się Lechowi Poznań. Nudna
      i zabawna jest ta wasza retoryka. Doprowadzi do samounicestwienia gazety, bo
      nikt w te dyrdymały już nie wierzy. Poza redaktorem Strzało i Ostrowskim.
      Pamiętamy te paszkwile. W Wlkp sprzedaż wyborczej leci na łeb ... :))))
    • Gość: Fan Jarosław Ostrowski...? IP: *.eastwest.com.pl 09.03.09, 19:46
      Kolejny artykuł z cyklu 'Być cynglem "Wyborczej"' ostatnio coś takiego opisane
      zostało w Dzienniku.
      Mały cytat :)
      "Czy to redakcja zmusiła autora do napisania, a on ugiął się pod przymusem, czy
      sam zgłosił się, licząc, że zwierzchnicy będą zachwyceni jego oddaniem. Bo nie
      wierzę, że to wyraz wolnej myśli publicysty lub dziennikarza. Nie wierzę we
      własną inicjatywę autorów, gdyż nie śmiem sądzić, by ktoś mógłby być aż tak mało
      inteligentny, aby sam z siebie pisać rzeczy, w których logika i etyka aż tak
      daleko odjeżdżają od rzeczywistości."
    • Gość: lyco Bardziej od dresiarskiej choloty nie lubie tylko IP: *.punkt.pl 09.03.09, 19:52
      lamentujacych mamisynkow typu p. Ostrowski. Czlowieku odpusc juz sobie, bo
      robisz niedzwiedzia przysluge. Juz dawno zdyskredytowales sie jako piewca
      nowych standardow na stadionach.
    • guru133 Nie będą chciały kluby karać kiboli za 09.03.09, 19:59
      chuligaństwo, to niech PZPN karze takie kluby, bo już dość twgo
      bandytyzmu na stadionach i wokół nich.
      • Gość: SK Re: Nie będą chciały kluby karać kiboli za IP: *.proxy.aol.com 09.03.09, 20:25
        Klub nie rowny klubowi! Jednych sie karze surowo a innych z
        przymruzeniem oka.
        Ale zastanawia sie nad jednym. Juz slyszalem ze do awantur
        prowokuje sama firma ochraniarska danego stadionu. Dlaczego nie sa
        rowniez karane w/w firmy za niedopilnowane porzadku.
        Prowokacje firm ochraniarskich polega na tym ,ze wtrakcie przerwy
        ochraniarze roba sobie przemarsz blisko kibicow. Wiadomo ze kibice
        sa naladowani emocjalnie. A takie dzialanie to iskra zapalna do
        awantury na boiski
    • Gość: heh "reaktorzy" z wybiórczej na pasku ubeka waltera IP: *.acn.waw.pl 09.03.09, 20:19
      Sprzedajne, dwulicowe dzifki o poziomie rynsztoka
      • guru133 Wysiliłeś się dzieciaku jak szczypiorek na wiosnę. 09.03.09, 20:40
        Wejdzie w życie nowa ustawa, to służby porządkowe przestaną się
        pieporzyć z takimi jak ty. Zerżną ci pałą d....o że przez tydzień
        nie będziesz mógł usiąść, to ci się odniechce kibolenia.
    • swojak11 Teraz na Legie bez jarmułki i sprężynek na łbie 09.03.09, 20:36
      nie wejdziesz bo urazisz uczucia Waltera ,Szechtera i innych
      prawdziwych kibiców Makabi Telavif...
      Legioniści trafcie tego Waltera w końcu czymś włeb to może odpieprzy
      się od waszego klubu
      • alais Re: Teraz na Legie bez jarmułki i sprężynek na łb 09.03.09, 23:44
        swojak11 napisał:

        > nie wejdziesz bo urazisz uczucia Waltera ,Szechtera i innych
        > prawdziwych kibiców Makabi Telavif...
        > Legioniści trafcie tego Waltera w końcu czymś włeb to może odpieprzy
        > się od waszego klubu


        A co. Boli ze kija bajsbolowego na stadion wnieśc nie możesz. Ja gratuluje
        zarządowi Legi ze bandytów za mordy wzieli. I niech tak trzymaja. Czas
        bandziorów na stadionach się powoli konczy.
        A propo Lecha może i odnosi suukcesy ale to co robi zarzad Lecha ja nazywam
        placeniem haraczu za spokoj.
        Brawo dla Legi, niech bandziorow za mordy trzyma.
    • real_mr_pope Re: Jarosław Ostrowski: Nie wszystkim klubom zale 09.03.09, 20:44
      Te, koleś, gdyby nie te pajace w garniturkach, to Legia już by grała
      w IV lidze. Nie utrzymałaby nawet II-ligowej drużyny za składki
      zbierane przez kibiców. Trochę więc szacunku.
      • Gość: Karol_Nowakowski Re: Jarosław Ostrowski: Nie wszystkim klubom zale IP: *.acn.waw.pl 09.03.09, 21:14
        @real_mr_pope

        pajace w garniturach przyszly do Legii gdy ta miala 20 mln dlugo, ale teraz ma
        wzgledem tych pajacow jakies 100 mln dlugu bo ITI nie jest sponsorem, a
        wlascicielem, ktory POZYCZA pieniadze. Troche poczytaj, a potem opowiadaja bajki
        o Legii w IV lidze, a potem bedziesz innych uczyl szacunku dobra?
    • Gość: Legionista taa, raca- wielki wandalizm. IP: *.g2.isko.net.pl 09.03.09, 21:18
      Ostrowski bredzi bo mu płacą w Legii za oczernianie nas. Robiliśmy piękne oprawy z racami i nikomu to nie przeszkadzało! ba- dostawaliśmy za to nagrody od ligi za najpiękniejsze oprawy kolejek i wyróżnienie od Ekstraklasy na koniec roku. Zająć się to Pan Ostrowski winien oddziałami bojówek- hoolsami, skinami, dresami. A nie nami - studentami poświęcającymi wolny czas na kartoniady i racowiska, aby chociaż tak zbliżyć się do piłkarskiej Europy, skoro piłkarze zatrudniani przez szefa Jaśnie Wielmoznego Pana Ostrowskiego nie potrafią przejść 2 rundy eliminacji pucharu pcimia dolnego.
    • adam81w Jarosław Ostrowski: Nie wszystkim klubom zależy... 09.03.09, 21:26
      1. Na stadionach zawsze będą przekleństwa. W tym nie ma nic złego. To jest
      sport, walka a nie szydełkowanie.
      2. Z kibicami trzeba współpracować.
      3. Całe rodziny są mile widziane na stadionie.
      4. Chuliganów trzeba wyrzucić ze stadionów. Nie rozumiem jak można się lać na
      stadionie czyli w świątyni. I nie ma, że boli. Przewiniłeś na stadionie,
      wiedziałeś, że za takie a takie zachowanie grozi to a to (tzn kara) to nie
      myśl chuliganie, że się za tobą ujmę. Gdzieś mam takiego kibica i nie muszę
      tutaj być z tobą solidarny. Kładę wiesz co na solidarność z tobą.
      5. Ultras to nie chuligan. Proszę o tym pamiętać i nie zabijać atmosfery stadionu.
    • Gość: Bodzio Dziwne IP: *.joynet.3s.pl 09.03.09, 21:52
      Zawsze się dziwię, skąd tylu przygłupów na meczach mieniących się
      kibicami. W większości klubów kasy nie ma a ci "kibice" robią
      wszystko, żeby ich "ukochany" klub ponosił koszty remontów, płacił
      kary a na końcu, przez swój debilizm, sami nie są wpuszczani na
      stadion, bo ich klub rozgrywa mecze bez publiczności. Z tego m.in.
      powodu popieram wszelkie działania, żeby te mendy raz na zawsze
      zniknęły z polskich trybun.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka