Dodaj do ulubionych

Efekt Motyla

28.02.24, 14:28
A tak zupełnie przypadkiem wczoraj trafiłem. Chcesz naprawiać przeszłość? Zastanów się.
Z tym, że polecam wersję reżyserską a nie to co dali do kin ze słodkim zakończeniem.

Obserwuj wątek
    • hell-raiser1 Re: Efekt Motyla 28.02.24, 15:37
      Efekt motyla w psychologi
      Błahe rzeczy mogą zmienić losy człowieka. Lubię takie filmy i muszę go zobaczyć. Zamykam się wtedy w swoim świecie. Nieczuły na nic. www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&opi=89978449&url=https://www.zaufanyterapeuta.eu/porady-dla-pacjentow/efekt-motyla-drobne-gesty-naprawde-maja-znaczenie&ved=2ahUKEwiR8eHLoM6EAxWCOXoKHVbiBKgQFnoECBAQBQ&usg=AOvVaw3mBuVxqrLA7wgvPzjLq5FW
      • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Efekt Motyla 29.02.24, 11:35
        Tylko pamiętaj, że to ten z 2004 roku, bo potem porobili kolejne.

    • fornitta007 Re: Efekt Motyla 24.03.24, 13:32
      Nie, zakonczenie, ktore poszlo w swiat jest wg mnie najlepsze. Nie jest przesadnie slodkie, jak on na nia patrzy, to jest w tym jakas tesknota, smutek- ze nigdy nie beda razem. "Efekt motyla" jest swietnym filmem, ale: trzeba przyknac oko na pewne fabularne idiotyzmy. Male dziecko zamieszkalo z ojcem, nie z matka, bo sie zakochalo w sasiedzie- oookeeej ;) Na ten film trzeba patrzec, jak na "Byc jak John Malkovich"- zakrecona bajka dla doroslych.
      • borsuczyca.klusek Re: Efekt Motyla 24.03.24, 13:37
        Ha przyszłaś 😸
        • fornitta007 Re: Efekt Motyla 24.03.24, 13:59
          Przyszlam zwabiona twoim linkiem w sygnaturce ;) tylko ja nowosci kinowe ogladam z rocznym opoznieniem, a do teatru raz na dwtekade chodze, wiec bede tu robic za kolka :D
          • borsuczyca.klusek Re: Efekt Motyla 24.03.24, 14:02
            Ja od miesiąca się nie mogę zebrać na Diunę 😒
          • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Efekt Motyla 24.03.24, 14:05
            fornitta007 napisała:

            > tylko ja nowosci kinowe oglada
            > m z rocznym opoznieniem, a do teatru raz na dwtekade chodze, wiec bede tu robic
            > za kolka :D

            Wręcz przeciwnie! Znaczy jakieś nowości to owszem oglądam - ale tylko w streamingu. Mnie kina ze smrodem popcornu nie odpowiadają.


      • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Efekt Motyla 24.03.24, 13:41
        Przede wszystkim witam nową użytkowniczkę :)

        Nadal jest to słodkie - pan co niby "może wszystko" poświęca swoje uczucia dla dobra pani. Wersja reżyserska jest niestety mroczna - nawet on nie może zrobić nic innego niż całkowicie się usunąć z życia. No i oczywiście tego producenci z pewnością nie mogli znieść.
        • fornitta007 Re: Efekt Motyla 24.03.24, 13:52
          Ale samobojstwo plodowe? Mroczne, czy komiczne? Wersja kinowa byla taka w sam raz, slodko-gorzka. Aha, witajcie wszyscy ;)
          • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Efekt Motyla 24.03.24, 14:02
            Ale przyjmując konwencję tego filmu - płód szybko odzyskał świadomość przynajmniej większości osobowości bohatera. Co i tak ma się nijak do podstawowych absurdów związanych z podróżami w czasie.
            Taka przypowieść filozoficzna...
            • fornitta007 Re: Efekt Motyla 24.03.24, 14:09
              Filmy o zmienianiu przeszlosci zawsze maja jakies logiczne dziury ;) Tutaj mi prawdopodobienstwo psychologiczne postaci mooocno zgrzytalo. Braciszek psychol jako harcerzyk np :D
              • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Efekt Motyla 24.03.24, 14:19
                Dla mnie jest jedna podstawowa dziura - i wcale nie chodzi o paradoks dziadka.
                Skoro istnieje przeszłość, do której można wrócić i zmienić teraźniejszość - to logicznie należy uznać, że nasza teraźniejszość dla kogoś też jest przeszłością.
                Wobec tego - skoro przyszłość JUŻ istnieje, to znaczy, że to co właśnie piszę - musi być tak napisane by w tej formie istnieć za sekundę, godzinę, jutro itd.
                Czyli ja teraz NIE MAM ŻADNEJ wolnej woli. Jestem tylko automatem, co klepie co musi naklepać...

                Owszem, sporadycznie pojawiał się takie pomysły, że można skoczyć w przyszłość - ale tam jeszcze niczego nie ma.
                No i wszechświaty równoległe - ale wtedy nie ma mowy o zmienianiu "swojej linii czasu".
                • fornitta007 Re: Efekt Motyla 24.03.24, 14:27
                  W "Langolierach" King to bardzo prosto rozwiazal- w przeszlosci i przyszlosci nie ma niczego, nie da sie ani wrocic do tego co bylo, ani podejrzec tego, co bedzie. Bo tam jest tylko pustka. A widziales film o podrozach w czasie, w ktorym babka sama siebie urodzila, a potem sie w faceta zmienila? To mi juz mozg rozjebalo
                  • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Efekt Motyla 24.03.24, 14:33
                    A to przypadkiem nie była Predestynacja?
                    • fornitta007 Re: Efekt Motyla 24.03.24, 14:35
                      Ano, to to. Przez ten film nie moge teraz patrzec na tamta aktorke, kojarzy mi sie z postacia, ktora we mnie jakies atawistyczne obrzydzenie budzila.
                      • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Efekt Motyla 24.03.24, 14:41
                        Myśmy w rodzince usiłowali to wszystko rozkminić. Czytałem wątki na filmwebie i nie tylko. No chyba się nie da. Przekleństwo współczesnych czasów: twórca nie powie co miał na myśli - niech widzowie się biorą za kudły nabijając wyświetlenia.
                        Jakby ktoś zrobił kryminał, gdzie na końcu się okazuje, że hgw kto zabił :D
                        • borsuczyca.klusek Re: Efekt Motyla 24.03.24, 14:44
                          asdzxcvfsrggxdfsd napisał:

                          > Jakby ktoś zrobił kryminał, gdzie na końcu się okazuje, że hgw kto zabił :D
                          >

                          Ej są takie filmy, niektóre całkiem niezłe 😀

                          • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Efekt Motyla 24.03.24, 15:29
                            A konkretnie które?
                        • fornitta007 Re: Efekt Motyla 24.03.24, 14:50
                          :D ja przy tym filmie mialam takie "no i na chuj cos az tak absurdalnego wymyslac". A pojebane filmy naprawde lubie, byle byly pojebane w dobrym stylu ;)
                          • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Efekt Motyla 24.03.24, 15:32
                            Ojej, to znów tak jak ja. Znaczy - z drugiej strony uwielbiam też Columbo - gdzie od razu wiem, kto zabił - ale cały dowcip polega na tym - jak pan porucznik do tego dojdzie :)

                            https://m.media-amazon.com/images/I/81pCuFx5YWL._AC_UF1000,1000_QL80_.jpg
                  • borsuczyca.klusek Re: Efekt Motyla 24.03.24, 14:35
                    Boszzz Langoliery to jeden z najgorszych filmów jakie w życiu widziałam 🙄
                    • fornitta007 Re: Efekt Motyla 24.03.24, 14:39
                      Ja na szczescie nie widzialam. Ale po tym, co zrobili "Stukostrachom" filmowcy- wierze ci na slowo!
                      • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Efekt Motyla 24.03.24, 14:46
                        Jednego i drugiego raczej nie widziałem. Tu chyba trzeba pamiętać o paru sprawach:
                        - sam King produkował seryjnie, jeszcze faktycznie jego autorstwa były wybitne dzieła, ale:
                        - prawdopodobnie miał manufakturę, gdzie tylko podpisywał się pod ghostwriterami
                        - po jego śmierci nadal znajdowano jakieś niby autentycznie jego historie
                        - pod niektórymi ekranizacjami to sam za życia nie chciał się podpisywać

                        money money money....
                        • fornitta007 Re: Efekt Motyla 24.03.24, 14:51
                          On zyje!!!!
                          • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Efekt Motyla 24.03.24, 15:34
                            Aaaa, to już mi się coś poebało...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka