Dodaj do ulubionych

Milli Vanilli- ciąg dalszy...

11.04.24, 09:46
Nie musicie tego czytać, wiem, jestem wrzodem na dupie ;) Ale tak: mam wrażenie, że ja i as rzuciliśmy się w wir dyskusji, bez doczytania do końca historii. Bo tak: już po tym, jak się wydało oszustwo, a Robowi i Fabowi nie wyszła kariera bez Fariana, ta trójka próbowała RAZEM reaktywować projekt Milli Vanilli. Więc chyba trochę i moje i asa argumenty słabną. Ani oni nie tacy wmanerwowani i skrzywdzeni, ani też wcale nie tacy pierwsi lepsi do zastąpienia nowymi kukiełkami....
PRZEPRASZAM MUSIAŁAM :D
Obserwuj wątek
    • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Milli Vanilli- ciąg dalszy... 11.04.24, 09:56
      fornitta007 napisała:

      > Nie musicie tego czytać, wiem, jestem wrzodem na dupie ;) Ale tak: mam wrażenie
      > , że ja i as rzuciliśmy się w wir dyskusji, bez doczytania do końca historii.

      No na ten przykład ja nie doczytuję tego, z czego nie robię choćby magisterki :)


      > o tak: już po tym, jak się wydało oszustwo, a Robowi i Fabowi nie wyszła karier
      > a bez Fariana, ta trójka próbowała RAZEM reaktywować projekt Milli Vanilli.

      O, ciekawe. Jakaś linka?

      • fornitta007 Re: Milli Vanilli- ciąg dalszy... 11.04.24, 10:02
        To jest w filmie od b. Rob sie stoczyl, nawet do wiezienia za wandalizm trafil. I wtedy to Farian (!) mu oplacil kolejny odwyk i planowali reaktywowac Milli Vanill- podejrzewam, ze pomysl byl Fariana, ale to nie zostalo powiedziane w filmie. Ale do reaktywacji MV nie doszlo, bo Rob zmarl z powodu przedawkowania a Fab wtedy zerwal wspolprace z Farianem ostatecznie.
        • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Milli Vanilli- ciąg dalszy... 11.04.24, 10:24
          Czyli mam "lekturę" na wieczór.
          • fornitta007 Re: Milli Vanilli- ciąg dalszy... 11.04.24, 10:47
            *to oprocz filmu jeszcze przeczytaj w wikipedii polskiej ;) Innych zrodel do ktorych siegalam nie pamietam, bo (jeszcze!!! :D) magisterki o nich nie pisze ;)
            • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Milli Vanilli- ciąg dalszy... 11.04.24, 10:56
              Spoko spoko! Dam radę!
                • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Milli Vanilli- ciąg dalszy... 11.04.24, 11:21
                  Brawo MY!
                  • fornitta007 Re: Milli Vanilli- ciąg dalszy... 11.04.24, 12:34
                    Bo jak nie my- to kto? ;) moze sie nawet znowu uda poklocic ;)
                    • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Milli Vanilli- ciąg dalszy... 11.04.24, 12:40
                      ZNOWU? To Ty już się ze mną kłóciłaś?! I Cię nie zbanowałem?!?!?!?! :D
                      • fornitta007 Re: Milli Vanilli- ciąg dalszy... 11.04.24, 12:51
                        To sie nazywa szczescie poczatkujacej ;)
                        • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Milli Vanilli- ciąg dalszy... 11.04.24, 12:55
                          No to faktycznie, racja. Odkąd zwolniłem "Tureckiego" zrobiłem się mniej czujny :D
          • asdzxcvfsrggxdfsd Chilowe zakłócenie ciągłości czasoprzestrzeni :) 11.04.24, 13:17
            Bo właśnie niespodzianie nastał nam "wieczorek" - a to dlatego, że mam przerwę między "sesjami" rozmów z Klientami.

            Ja nie widzę, by w filmie Borsi którykolwiek z "ich trzech" coś wspominał o projekcie reaktywacji MV. To jest sugestia autora filmu. I też w wiki potwierdzenia jakoś nie widzę.
            Nie mówię, że autor filmu wziął to z sufitu oczywiście, ale jakiś #mapandowód by się przydał.
            • fornitta007 Re: Chilowe zakłócenie ciągłości czasoprzestrzeni 11.04.24, 14:11
              muzyka.interia.pl/wiadomosci/news-wywolal-najwiekszy-skandal-w-historii-grammy-zmarl-tragiczni,nId,6689951
              Tutaj jest wspomniane o reaktywacji. I mieli spiewac wlasnymi glosami, hehe, czyli wychodzi na to, ze Farian poszedl na warunek, ktory poczatkowo doprowadzil do konfliktu. (Wiem, ze zrodlo "takie se")
              • borsuczyca.klusek Re: Chilowe zakłócenie ciągłości czasoprzestrzeni 11.04.24, 14:18
                Może trzeba poszukać w jakichś materiałach anglo albo nawet niemieckojęcznych?
                • fornitta007 Re: Chilowe zakłócenie ciągłości czasoprzestrzeni 11.04.24, 14:26
                  borsuczyca.klusek napisała:

                  > Może trzeba poszukać w jakichś materiałach anglo albo nawet niemieckojęcznych?
                  Jakos na to wpadlam, ale moglas mi wczesniej podpowiedziec 😬😬😬 ;)
                  • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Chilowe zakłócenie ciągłości czasoprzestrzeni 11.04.24, 14:38
                    Już zrobiłem coś od siebie :D
              • fornitta007 Re: Chilowe zakłócenie ciągłości czasoprzestrzeni 11.04.24, 14:22
                I jeszcze: en.wikipedia.org/wiki/Milli_Vanilli
                Czyli wiki twierdzi, ze ta reaktywacja to cala trojka znowu razem, trzej przyjaciele nie z boiska ;)
                • borsuczyca.klusek Re: Chilowe zakłócenie ciągłości czasoprzestrzeni 11.04.24, 14:35
                  Czyli wygląda, że jednak główną przeszkodą był nałóg a nie kwasy między panami.
                  Coraz bardziej jestem ciekawa tego filmu na Amazonie 🤔
                  • fornitta007 Re: Chilowe zakłócenie ciągłości czasoprzestrzeni 11.04.24, 14:55
                    borsuczyca.klusek napisała:

                    > Czyli wygląda, że jednak główną przeszkodą był nałóg a nie kwasy między panami.
                    Oj nie splycaj tak! Sprawa sie musiala rypnac, niezaleznie od nalogu. To w jaki sposob sie rypnela i jak sie zachowal Farian, kiedy szambo wylalo, to tez byl spory problem... no straszna historia i kto wie, czy nie najstraszniejsze w tym wszystkim jest to, ze chcieli to dalej ciagnac
                    • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Chilowe zakłócenie ciągłości czasoprzestrzeni 11.04.24, 15:02
                      fornitta007 napisała:


                      > Oj nie splycaj tak! Sprawa sie musiala rypnac, niezaleznie od nalogu.

                      No tak, na poziomie post-Grammy już musiała. Dlatego nikomu z nich na tym nie zależało - a wręcz przeciwnie.
                      Natomiast niezależnie od nałogu i bez Grammy też niestety w pewnym momencie musiała, skoro tym dwóm zaczęła bić sodówa. Właśnie o tym już nie raz "przekonywałem" - jakby nadal ręka rękę myła, to WSZYSCY łącznie z publicznością by byli zadowoleni.
                      Więc moim zdaniem - właśnie dlatego sprawa stała się aż tak głośna. Bo ile takich przewałów zostało łyknięte w historii - nikt nie wie.
                      • fornitta007 Re: Chilowe zakłócenie ciągłości czasoprzestrzeni 11.04.24, 15:11
                        Weto! Sprawa sie zaczela rypac nie od "sodowki" Pieknych, tylko od zaciecia sie plyty. I jeden z prawdziwych wokalistow nakablowal. No wiec, sprawa sie musiala rypnac i to nie przez rzekoma sodowke Pieknych.
                        • fornitta007 Re: Chilowe zakłócenie ciągłości czasoprzestrzeni 11.04.24, 15:13
                          A sodowke dalam w cudzyslow, bo jak dla mnie to bylo nieradzenie sobie z zyciem w klamstwie, nie foch pt "chce moj glos na plycie uslyszec bom gwiazdor"
                        • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Chilowe zakłócenie ciągłości czasoprzestrzeni 11.04.24, 15:15
                          Re-weto! Nadal uważam, że "płyta się zacięła" nieprzypadkowo. I nieprzypadkowo to zacięcie trwało tak długo, że jeden z Nich spanikował i uciekł ze sceny. Dowód nie wprost - ilu innym zespołom się coś takiego przytrafiło? Parzcież kuwa na takim wcale nie "wiejskim festynie" zawsze czuwa realizator dźwięku co może od razu wyrwać wtyczkę!
                          • fornitta007 Re: Chilowe zakłócenie ciągłości czasoprzestrzeni 11.04.24, 16:58
                            Smiem twierdzic, ze jesli sie zaciela nieprzypadkowo, to nie modele za tym stali ;) Przeciez Farian to byl stary wyjadacz showbiznesowy w porownaniu z nimi.
                            • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Chilowe zakłócenie ciągłości czasoprzestrzeni 11.04.24, 17:03
                              Nosz od początku pisałem, że to było ostrzeżenie od Fariana a modele nie zrozumieli.
                              Oczywiście mnie przy tym nie było to nie wiem, ale póki nie nastąpi, że #mapanidowód iż było inaczej - będę się trzymał tej wersji.
                              • fornitta007 Re: Chilowe zakłócenie ciągłości czasoprzestrzeni 11.04.24, 17:10
                                Bardzo ciekawa koncepcja, taka pasujaca do mojej wizji diabolicznego Fariana :D Moja wersja jest taka: to byl przypadek, albo zlosliwosc jakiegos trolla z ekipy, ale nie z rozkazu Fariana. I wszystkich tak naprawde przerosl ten szwindel i sie miotali. Tylko tej reaktywacji nie rozumiem, serio. Chciwosc? (O Robie tu nie pisze, bo byl juz wtedy wrakiem czlowieka, tylko Faba i Fariana nie rozumiem totalnie)
                                • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Chilowe zakłócenie ciągłości czasoprzestrzeni 11.04.24, 17:24
                                  Well, no to w tym punkcie się w zasadzie zgadzamy. Różnimy się tylko przymiotnikami. Dla Ciebie on jest diaboliczny - dla mnie wytrawny. Wytrawny gracz biznesowy. Ot takie "małe" ostrzeżenie im zrobił.

                                  Z tą reaktywacją to już nie wiem co sądzić. Ile w tym jest w końcu prawdy? W świetle niewątpliwie istniejącego "odprysku" z prawdziwymi wykonawcami.
                                  Koniec końców - czy jak to często kalkują z angielskiego - na koniec dania...
                                  Po co to chłopakom było? Utopili się.
                                  A (już bez przymiotników) Farian dalej sobie coś robił i raczej na tym nie stracił.
                                  Wiki:
                                  Mieszkał m.in. w Brukseli, Miami i na Ibizie, gdzie prowadził studio nagraniowe
                                  Zmarł 23 stycznia 2024 roku w swoim domu w Miami w wieku 82 lat
                                  • fornitta007 Re: Chilowe zakłócenie ciągłości czasoprzestrzeni 11.04.24, 17:33
                                    Nienienie. Jakby byl wytrawnym graczem biznesowym, to by nie ostrzegal niezbyt stabilnych psychicznie i juz zdaje sie cpajacych chlopakow w ten sposob. To jest wrecz proszenie sie o klopoty. No i w naszej wczesniejszej dyskusji pisales, ze mogl ich zastapic innymi ladnymi do wynajecia. I ja sie z tym w zasadzie zgadzam i nie rozumiem, czemu sobie z nimi nie dal spokoju. Z Boney M sobie dal spokoj, a Milli Vanilli- zupelnie inaczej.
                                    • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Chilowe zakłócenie ciągłości czasoprzestrzeni 11.04.24, 17:42
                                      #nietonie :D
                                      • fornitta007 Re: Chilowe zakłócenie ciągłości czasoprzestrzeni 11.04.24, 17:47
                                        #love&hate
                                        Myslalam, ze ktos inny to napisze, ale ja musze ;) On ich traktowal jak bog-ojciec swoje dzielo. I go zawiedli wiec zmienil sie w bostwo gniewne i msciwe...
                                        • borsuczyca.klusek Re: Chilowe zakłócenie ciągłości czasoprzestrzeni 11.04.24, 17:50
                                          fornitta007 napisała:

                                          > #love&hate
                                          > Myslalam, ze ktos inny to napisze, ale ja musze ;) On ich traktowal jak bog-ojc
                                          > iec swoje dzielo. I go zawiedli wiec zmienil sie w bostwo gniewne i msciwe...


                                          To jest dobre podsumowanie. Podpiszę się pod tym
                                          • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Chilowe zakłócenie ciągłości czasoprzestrzeni 11.04.24, 17:55
                                            #nielubiewas !!!



                                            .)
                                            • fornitta007 Re: Chilowe zakłócenie ciągłości czasoprzestrzeni 11.04.24, 18:01
                                              :D
                • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Chilowe zakłócenie ciągłości czasoprzestrzeni 11.04.24, 14:45
                  ups, moja culpa - nie zjechałem tak daleko
                  Natomiast porównawszy

                  en.wikipedia.org/wiki/Milli_Vanilli
                  de.wikipedia.org/wiki/Milli_Vanilli

                  widać, że to są kompletnie niezależne materiały.

                  O to już nie magisterka - temat na doktorat!
              • asdzxcvfsrggxdfsd Re: Chilowe zakłócenie ciągłości czasoprzestrzeni 11.04.24, 14:33
                Dwa lata później podjęto kolejną próbę wskrzeszenia Milli Vanilli. Powstał nawet - nigdy niewydany - album "Back and in Attack", na którym duet śpiewał naprawdę.

                To samo jest w angielskiej wiki:
                In 1998, they recorded a comeback album, Back and in Attack, but its release was canceled after Pilatus died the same year.[13]
                ale ten odnośnik prowadzi tylko do info o śmierci Pilatusa.

                Gdzie jest powiedziane, że maczał w tym projekcie paluchy Farian?

                Co ciekawe w niemieckiej wiki nie widzę wspominki o takim albumie; za to coś takiego:

                Farian formierte die Musiker hinter der Band zuzüglich der Sängerin Gina Mohammed unter dem Namen „The Real Milli Vanilli“ neu. Das Album The Moment of Truth erreichte die Top 30 der deutschen Albumcharts, konnte die Erfolge des Vorgängeralbums jedoch nicht wiederholen. Auf dem neuen Album führte Farian die Sänger der einzelnen Lieder detailliert auf.

                czyli wg translatora gugle: Farian przegrupował muzyków stojących za zespołem oraz piosenkarkę Ginę Mohammed pod nazwą „The Real Milli Vanilli”. Album The Moment of Truth dotarł do pierwszej trzydziestki niemieckich list przebojów, ale nie był w stanie powtórzyć sukcesu poprzedniego albumu. Na nowym albumie Farian szczegółowo opisał wokalistów poszczególnych piosenek.


    • borsuczyca.klusek Re: Milli Vanilli- ciąg dalszy... 11.04.24, 10:05
      fornitta007 napisała:

      > Ani oni nie tacy wmanerwowani i s
      > krzywdzeni, ani też wcale nie tacy pierwsi lepsi do zastąpienia nowymi kukiełka
      > mi....

      Ale co pianę pobiliśmi to nasze 😀
      • fornitta007 Re: Milli Vanilli- ciąg dalszy... 11.04.24, 10:07
        Ja myslalam, ze przynajmniej ty doogladalas do konca i z rozbawieniem czytasz mnie i asa, a slowa nie pisniesz :P
        • borsuczyca.klusek Re: Milli Vanilli- ciąg dalszy... 11.04.24, 10:11
          Oglądałam do końca, ale klika lat temu. Teraz jakoś nie miałaś czasu i obejrzałam gdzieś tak do połowy 🤭
    • fornitta007 Re: Milli Vanilli- ciąg dalszy... 11.04.24, 10:15
      I znowu, Farian i jego motywacje sie wydaja najciekawsze. Bo panowie Piekni to raczej wiadomo: chodzilo o pieniadze i pewnie w jakims sensie "odzyskanie twarzy". Ale czemu Farian sie tak uczepil tego projektu? Bo z projektu Boney M sam odszedl, szukac nowych wyzwan, kiedy kasa lala sie strumieniem, wiec nie kupuje, ze mu tylko o kase szlo...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka