18.10.24, 08:08
Obcy z kosmosu czy zwykły człowiek? Oto jest pytanie.
W tym pokoju tylko jeden film - oczywiście więcej można do tematu wciągnąć, ale w tym jest dostatecznie wiele wątków jak na jeden pokój.

K-PAX

Nazwa planety, z której pochodzi Prot (Kevin Spacey). Przynajmniej tak utrzymuje trafiając pod opiekę psychiatry (Jeff Bridges).
Film oparty na powieści, której kontynuacja jednoznacznie rozwiązała zagadkę. Ale widz filmu o tym nie wie.
Zapraszam na scenę początkową, w której można też zauważyć jak pieczołowicie zrobiono oprawę wizualną i muzyczną.
Obserwuj wątek
      • io_stupido UWAGA dla tych, co nie widzieli 18.10.24, 08:18
        Od tej pory wątek będzie jednym wielkim spoilerem.
        Tych co widzieli zapraszam do dyskusji na temat mojego rozumienia tego filmu.

        • io_stupido Re: UWAGA dla tych, co nie widzieli 18.10.24, 08:54
          Urojenie bycia posłanym przez jakieś siły, w tym z obcej cywilizacji - jest częstym motywem w różnych chorobach. Dość szybko jednak dołącza się do tego poczucie wyższości a potem słowna i w końcu nawet fizyczna agresja. Prot wręcz przeciwnie - cały czas jest uprzejmy, pomocny; on po prostu lubi odwiedzać naszą planetę. Nie ma żadnej misji "naprawy świata", o ile pamiętam ma tylko spisać raport by go przedstawić przełożonym po powrocie na K-PAX. Bo tak, od początku zapowiada kiedy dokładnie tam powróci.
          To już nie jest typowe zachowanie osoby chorej i zapewne tym budzi tak głębokie zainteresowanie lekarza.

          Kluczowy dialog:
          - Prot! Nie możesz leczyć pacjentów! To ja jestem lekarzem.
          - To dlaczego ich jeszcze nie wyleczyłeś?
          • io_stupido Re: UWAGA dla tych, co nie widzieli 18.10.24, 10:40
            No dobrze, ale o co chodzi z tym "leczeniem" przez prota?
            Otóż on po prostu rozmawia z innymi pacjentami jak równy z równym. Tak dociera do pokładów, do których typowy lekarz może mieć spory problem z dotarciem. Ale potem im właśnie mówi, że kiedy wróci na K-PAX zabierze jedną osobę ze sobą. Organizuje swoisty konkurs, wyznaczając różne zadania. Dopasowane do konkretnej osoby. Tego lekarz oczywiście nie może zrobić... A powoduje w ten sposób to, że każdy pacjent ma motywację, by wyjść ze swojej skorupy. Bo ma - być może tylko złudną - ale nadzieję.
            • io_stupido Bluebird of Happines 19.10.24, 10:23
              Google: Co roku 24 września obchodzony jest Narodowy Dzień Szczęścia Błękitnego Ptaka. Narodowy Dzień Szczęścia Błękitnego Ptaka został ustanowiony na cześć błękitnego ptaka, który od wieków jest czczony w wielu kulturach.

              Prot dał pewnemu pacjentowi "zadanie" odnalezienia takiego ptaka. Cóż, ktoś chyba zrzucał scenę na jutuba kartoflem, ale tak, tam jest niebieski ptak. Ot zwykły - pospolity Blue jay. Po polsku Modrosójka błękitna.

              Najważniejsze dzieje się na końcu, zobaczycie tam starszą panią z naszyjnikiem, która nigdy wcześniej nie chciała wychodzić ze swojego pokoju.
              Lekarz patrzy na Prota i coś zaczyna rozumieć. Bo być może to nie jest film o Procie a o przemianie lekarza?..



              • io_stupido Re: Bluebird of Happines 19.10.24, 11:36
                O ile dobrze pamiętam, ostatnie zadanie dla tego człowiek brzmiało - zostań na Ziemi. No wiecie - umiesz się cieszyć z pospolitego ptaka - dasz sobie radę.
    • borsuczyca.klusek Re: MPP 11 18.10.24, 10:16
      To jeden z filmów, który oglądałam bardzo dawno temu i pamiętam, że mi się podobał, ale też nigdy do niego nie wróciłam
      • io_stupido Re: MPP 11 18.10.24, 10:33
        To już nie wiem - polecam z jednej strony samodzielne przypomnienie, ale zaraz będę dalej spoilerował. Choć cześć w sumie to już nie będą potem spoilery dla kogoś, co raz kiedyś dawno temu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka