Gość: Współczujący.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.02.04, 17:19
Ja nie powiem cześć jego pamięci,powiem natomiast,że zdrajca trafi w końcu
przed oblicze prawdziwego sądu,sądu nie uzależnionego od nacisków
politycznych,opcji i układów.Tam jego "zasługi" zostaną ocenione i jako,że
wyrok może być tylko jeden to w tym przypadku mu współczuję.