oszolom.z.radia.maryja
07.03.04, 21:24
[2004-03-07 19:39:31]
W Krakowie w wieku 66 lat zmarł jezuita ks. Stanisław Musiał, publicysta i
filozof.
Ks. Musiał od lat był zaangażowany w dialog chrześcijańsko-żydowski.
Bezwzględny krytyk antysemityzmu w kościele katolickim; od 1986 r. członek
Komisji Episkopatu Polski do spraw Dialogu z Judaizmem; w 2001 r. jako
oficjalny przedstawiciel polskiego Kościoła - pod nieobecność najważniejszych
hierarchów - brał udział w uroczystościach żałobnych w Jedwabnem,
zorganizowanych w 60. rocznicę masowego mordu na Żydach z tego miasteczka.
W 2001 r. został laureatem nagrody Jana Karskiego i Poli Nireńskiej
przyznawaną przez Żydowski Instytut Naukowy (YIVO). W uzasadnieniu
podkreślono, że laureat konsekwentnie występuje przeciwko antysemityzmowi i
ksenofobii.
Ks. Musiał pisywał do "Midrasza", "Gazety Wyborczej", "Polina" i innych
gazet. Był stałym autorem "Tygodnika Powszechnego".
W zeszłym roku, po ataku Stanów Zjednoczonych i ich sprzymierzeńców na Irak,
czynnie włączył się ruch antywojenny - pisał, przemawiał i demonstrował. Po
oskarżeniu Omara Farisa, jednego z uczestników protestów, o zorganizowanie
nielegalnej manifestacji powiedział "Gazecie Wyborczej": "Policja powinna być
konsekwentna w swoim działaniu i aresztować mnie".
W głośnym artykule "Bóg nie jest po naszej stronie" opublikowanym
w "Rzeczpospolitej" 3 kwietnia 2003 r., pisał, że nie jest dopuszczalna
modlitwa za polskich żołnierzy walczących w Iraku, bowiem pojechali oni tam
jako najemnicy, swoista "legia cudzoziemska", a nie reprezentanci państwa
polskiego. Krytykował też postawę polskiego kościoła, który - wbrew opinii
Jana Pawła II - nie zajął jasnego stanowiska wobec wojny. - Biskupi
wypowiadali się ’od Sasa do Lasa’. Ci najbardziej ’intelektualni’ – dziwnie
służalczo wobec Ameryki - mówił w wywiadzie dla "Gazety Antywojennej"
wydawanej w Krakowie przez przeciwników ataku na Irak.