Dodaj do ulubionych

Sceptyk-Stoik

IP: *.math.uni.lodz.pl / *.toya.net.pl 30.08.02, 01:39
To jest wątek specjalnie dla rozstrzygnięcia sprawy Sceptyk versus Stoik.
Uprasza się o niezałatwianie tu swoich prywatnych porachunków (poza
tytułowym).
Obserwuj wątek
    • bykk Re: Sceptyk-Stoik 30.08.02, 01:45
      Co ty,wała robisz z Forumowiczów?
      Myślisz,że ktosik się nabierze,palancie?
      • Gość: Stoik W sprawie wała IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 30.08.02, 01:58
        bykk napisał:

        > Co ty,wała robisz z Forumowiczów?
        > Myślisz,że ktosik się nabierze,palancie?

        Obawiam się bykku, że już się nabrałeś, węsząc podstęp.
        Pozdrawiam,
        Stoik
      • Gość: LIMAK palantem to jesteś ty bykku____nt IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 30.08.02, 14:03
    • Gość: Stoik O obecności na forum IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 30.08.02, 01:57
      Drodzy Forumowicze,
      aby nie trzymać w niepewności osób zainteresowanych tym sporem, w
      szczególności Sceptyka, pojawiam się, chociaż przez najbliższy tydzień czasu
      będę miał bardzo mało.
      Nie żegnałem się znikając z forum, więc nie muszę się teraz witać. Mimo to
      kilku przynajmniej osobom należy się kilka słów wyjaśnienia.
      Forum jest nałogiem, takim jak narkotyki. Na początku daje dużo przyjemności,
      ale już po miesiącu czy dwóch pojawiają się pierwsze niepokojące objawy -
      drażliwość, niestabilność emocjonalna itp. Później przyjemności nie ma już
      wcale - pozostają nudności, ciągłe zdenerwowanie, nadmierna pobudliwość itp.
      Tak się to w każdym razie objawiało u mnie, więc postanowiłem pójść na odwyk.
      Na początku trzymałem się dzielnie - nie zaglądałem na forum. Potem zacząłem
      się łamać i zaglądać coraz częściej. Byli też tacy, co mnie do złego
      namawiali. Wreszcie nie wytrzymałem nerwowo widząć odpowiedź Sceptyka dla
      Borsuka i poprosiłem Tyu o zareagowanie na forum.
      Szczerze tego żałuję. Naraziłem Tyu na kupę nieprzyjemności po to tylko, żeby
      się przekonać, że muszę na forum wrócić, żeby rzecz dokończyć. A sam radziłem
      innym, żeby się w takie spory nie pakowali, bo "nigdy się nie wygrywa, a można
      się upaprać" (moje słowa). Będę się wobec tego starał sprawę zakończyć jak
      najszybciej i znowu pójść na odwyk. Łatwe to nie będzie.

      c.d.n.
    • Gość: Stoik O roli Tyu, Hiacynta, Perły i Luki IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 30.08.02, 02:25
      Tyu wyświadczył mi koleżeńską przysługę i jestem mu za to bardzo wdzięczny.
      Tyu bardzo dobrze rozumie, o co chodzi w sporze i klarownie to wyjaśnił.
      Niestety wewnętrzne animozje powodują, że Tyu nie może mnie reprezentować bez
      ciągłego narażania się na docinki, nieprzyjemności czy zwykłe chamstwo.
      Dlatego muszę sam się reprezentować. Z przyjemnością przyjmę pomoc Tyu czy
      kogokolwiek innego, ale nie będę budował ekipy do pomocy, bo boję się, że
      zostaną przez drugą stronę obrzuceni zgniłymi jajkami.

      Rola Hiacynta wymaga wyjaśnienia. W liście do Tyu, w którym poprosiłem go o
      ingerencję na forum, przedstawiłem 3 kandydatury na sędziów: Hiacynta, Perłę i
      Lukę. Hiacynta za względu na jego wybitne zdolności przeszukiwania archiwum
      (bez ironii), Perłę, bo wierzyłem w jego bezstronność mimo deklarowanej
      przyjaźni dla Sceptyka oraz Lukę, bo wiedziałem, że będzie łatwy do
      zaakceptowania przez Sceptyka, a wierzyłem, że podejdzie do sprawy poważnie,
      mimo nieukrywanej niechęci do mnie. Dlatego wdzięczny jestem Perle, że zwrócił
      mi uwagę na moją naiwność. Gdyby został jedynym sędzią, sprawa byłaby już
      dawno rozstrzygnięta i mógłbym iść na pocztę wysyłać pieniądze.

      Do Perły: mimo wszystko dziwię się. Traktowałem zarówno Ciebie, jak i Tyu, z
      sympatią, zdając sobie jednocześnie sprawę, że dopiero demencja jednego z Was
      (a najlepiej obu) pozwoli na zakończenie Waszych wzajemnych animozji.
      Tymczasem Ty postępujesz według zasady : Przyjacielem jest mi prawda, ale
      jeszcze lepszym Sceptyk. Twoje "dowody" to pomieszanie demagogii z
      socjotechniką, większość punktów Twoich dowodów jest po prostu nieprawdziwa. O
      tyle to dziwne, że kilkakrotnie w przeszłości ocierałeś się o tę sprawę. W
      dodatku przeprowadziłeś kompletnie oszukańcze badanie opinii publicznej:
      Miriam na przykład w ogóle nie stwierdziła, że Sceptyk ma rację, o ile dobrze
      zrozumiałem napisała tylko, że ja jestem kretynem bawiąc się w ten spór, i w
      tym muszę jej niestety przyznać rację. Andrzej G. wypowiedział tylko swoje
      zdanie na temat prawa do nicka, Helga z kolei w ogóle nie orientuje się o co
      chodzi w sporze, co łatwo wynika z jej tekstów. Wreszcie, usiłujesz wywrzeć
      nacisk na mnie, pisząc że "nie można mieć nic przeciwko takiemu, a nie innemu
      wyborowi sędziów przysięgłych". Przede wszystkiem, wszyscy oni zostali wybrani
      przez Sceptyka. Po drugie, sam zaliczyłeś Andrzeja G. do przekonanych o racji
      Sceptyka, co go od razu dyskwalifikuje jako przysięgłego. Wreszcie, obiekcje
      co do wyboru Luki wyszły od niego samego, w końcu mógłbym zareagować tak, jak
      Sceptyk na Hiacynta.

      c.d.n.
    • stoik O logowaniu (moim) i trudnościach technicznych 30.08.02, 02:37
      Aby rozwiać wątpliwości czy ja to ja, potwierdzam - jestem Stoikiem. Konto na
      Gazecie mam, o ile dobrze pamiętam, od lipca lub sierpnia zeszłego roku. Te
      osoby, które ze mną korespondowały, mogą łatwo to potwierdzić. Nigdy nie
      obiecywałem, że nie będę się logował z konta, na ogół tego nie robię z
      lenistwa - poczta i tak do mnie spływa do Outlooka. Logowanie z konta
      rzeczywiście pozwala mi na ukrycie swojego miejsca pobytu - to chyba nie jest
      przestępstwo.

      Nie uważam za stosowne tłumaczyć się z trudności technicznych. Można je mieć w
      Polsce, jak się wyjedzie do leśniczówki albo popsuje się komputer w domu,
      można je mieć za granicą. Może po prostu byłem w pracy?

      Do Perły: chciałeś iść o zakład, że próbowałem założyć konto Sceptyk. Lepiej
      się nie zakładaj, bo byś przegrał. Ciebie może nie przekonam, ale ławę
      przysięgłych powinienem.

      c.d.n.
      • samsaranathanal Potwierdzam 30.08.02, 12:28

        > Aby rozwiać wątpliwości czy ja to ja, potwierdzam - jestem Stoikiem. Konto na
        > Gazecie mam, o ile dobrze pamiętam, od lipca lub sierpnia zeszłego roku. Te
        > osoby, które ze mną korespondowały, mogą łatwo to potwierdzić.

        Jak w tytule.

        Sam
    • d_nutka Re: Sceptyk-Stoik 30.08.02, 07:34
      Gość portalu: Stoik napisał(a):

      > To jest wątek specjalnie dla rozstrzygnięcia sprawy Sceptyk versus Stoik.
      > Uprasza się o niezałatwianie tu swoich prywatnych porachunków (poza
      > tytułowym).

      Hej Panowie!
      Wchodzę bez porachunków własnych bo jestem ciekawa opcji:
      sceptyczny stoik kontra stoicki sceptyk.
      pozdrawiam
      d.
    • Gość: Perła do Stoika jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.02, 08:27
      Witaj Stoiku

      Dawno z radościa tak nie witałem na forum tym jak Ciebie właśnie.
      Do rzeczy bo spiesze sie w podróż daleką:
      - tyu nic nie wspomniał o mnie jako proponowanym ławniku przez
      Ciebie. "Zapomniał" i dobrze. Bo musiałbym Ci odmówić, gdyż sprawę znam sprzed
      roku, gdy była w toku, i wybacz, ale akurat w tej jednej, jedynej na forum
      sprawie, nie fair byłeś. Według mnie oczywiście. Ale gdy w takich sprawach
      zabieram głos to muszę miec podstawy merytoryczne. Stoiku, ja popełniłem
      mnóstwo błędów tu, ale gdy mi to dowiedziono, starałem się wycofać z uporu
      swego.
      Osobiście, uważam, że popełniłes błąd, co Ci nie uwłacza bynajmniej. Nie
      rozumiem tylko, dlaczego dalej trwasz przy nim.

      Ta pisanina dalsza, o której wspominasz to takie dworowanie było tu, w
      oczekiwaniu na Ciebie. Zamazać, zamazać.

      pozdrawiam

      Perła
      • Gość: Stoik Do Perły jest IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 30.08.02, 09:01
        Dziękuję za komentarz, cieszę się, że nie wszystko tam było na poważnie. Co do
        meritum sprawy, to jeśli tylko będziesz tak miły i czytać będziesz bez
        uprzedzeń, jest szansa, że zdanie zmienisz. Zachęcam więc do lektury.
        Niezależnie od tego chciałem Ci powiedzieć, że od popełnienia błędu do
        złodziejstwa jest jeszcze kawałek (chyba że ten błąd polega na kradzieży).
        Pozdrawiam
        Stoik
    • Gość: Stoik O zakładzie i pieniądzach IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 30.08.02, 09:20
      Post pogrzebowy Borsuka postawił Sceptyka w dość trudnej sytuacji. Wybrnął z
      niej niekonwencjonalnie i w ten sposób sprowokował mnie. Zakład z Borsukiem,
      niezależnie od intencji Sceptyka, był skierowany w próżnię. Jeśli godzi się na
      zakład ze mną, jest to jego suwerenna decyzja. Rozumiem, że Sceptyk jest stroną
      skarżącą i ja sam nie będę musiał udawadniać swojej niewinności. Jeśli jest
      inaczej, chciałbym o tym wiedzieć.

      O pieniądzach: proponuję spór honorowy, zakończony przeprosinami na forum, a
      nie zakład o pieniądze. Wiem, że narażam się w ten sposób na zarzut
      tchórzostwa, dlatego od razu dodaję - jeśli Sceptyk takiej zmiany nie
      akceptuje, wracamy do zakładu o pieniądze. Powody mojej propozycji są
      następujące:
      1. Zakład o pieniądze może wydłużyć nadmiernie procedury przygotowawcze oraz
      powodować odwołania itp. Zależy mi na w miarę szybkim wyjaśnieniu sprawy.
      2. Nie jest jasne, jak finansować powiększającą się ławę przysięgłych.
      3. Powód dla mnie najważniejszy: bardzo trudno będzie utrzymać całą sprawę w
      sferze wirtualnej, a przechodzić z nią do realu przechodzić nie mam ochoty.
      Jest bardzo niewielu ludzi na forum, którym mógłbym powierzyć pieniądze,
      Sceptyk prawdopodobnie u nich by się nie zgodził zdeponować swoich. Samo
      ręczenie honorem, jak wiadomo, nie wystarcza...

      Gdyby Sceptyk wolał zakład pieniężny, to deklaruję dodatkowe 100 € za
      przekonanie przez Sceptyka sędziów przysięgłych, że ja i Mietek to ta sama
      osoba. Nie chodzi tu o stuprocentowy dowód, tylko o argumenty, które nie
      pozostawiłyby u ławy przysięgłych uzasadnionych wątpliwości.

      c.d.n.
    • Gość: Stoik O wartości dla forum IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 30.08.02, 09:32
      Wydaje się, że spór, sam w sobie niezbyt budujący, posiada dla forum dość ważne
      znaczenie - nie ja zresztą takie zdanie pierwszy wypowiedziałem. Po raz
      pierwszy proponowane są pewne procedury rozstrzygania sporu - jak zadziałają,
      zobaczymy, ale na sukces można liczyć tylko wtedy, gdy te procedury będą dla
      wszystkich jasne.

    • Gość: lady_hawk Re: Sceptyk-Stoik IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.08.02, 09:44
      Gość portalu: Stoik napisał(a):

      > To jest wątek specjalnie dla rozstrzygnięcia sprawy Sceptyk versus Stoik.
      > Uprasza się o niezałatwianie tu swoich prywatnych porachunków (poza
      > tytułowym).

      Stoiku!
      Jak ja sie ciesze, ze tutaj zstapiles! O nalogu forumowym i nadwrazliwosciach i
      tak dalej oj wiem cos! wiem.

      Pozdrawiam
      M_hawk
      • bykk Re: do Stoika 30.08.02, 10:41
        Stoik,wiesz przecie,że znamy się od kiedy zacząłeś stukać na F.!
        Wiesz doskonale,że pisywałeś jako "sceptyk" wówczas jak Sceptyk
        pisał już duuużo wcześniej przed Tobą!
        Zmieniłeś nicka na Stoik i wszyscy to zaakceptowali!
        Pozostałeś u Forumowiczów jako gościu normalny!
        Pytam więc Ciebie,po jaką cholerę ta nowa "wojna"?
        Po co w to mieszasz Tyu i innych?
        Po kiego chcesz ze Sceptykiem walki?
        Skąd teraz stukasz? Pamiętam,że kiedyś stukałeś z innego adresu!
        Takie życie?
        Wiesz,że Sceptyk się wkurwiał,bo rzeczywiście była swego czasu głupia
        sytuacja,Sceptyk pisał co innego,a "sceptyk" kontrował!
        Idiotyczne to było,nie sądzisz?
        Moim zdaniem(skromnym) powinniście ze Sceptykiem wypić piwko(może być ciemnias)
        i tyle!!!
        Zawsze byłeś(przynajmniej dla mnie) mile widziany na F.,po co więc?
        No pytam,po co?
        Nowe Hiacek vs perła?
        Po kiego buca? Pytam,po kiego?
        pozdrawiam Cię(ze stoickimsmile spokojemsmile))!
        hej!
        • Gość: Stoik Do Bykka IP: *.math.uni.lodz.pl / *.math.uni.lodz.pl 30.08.02, 12:17
          Drogi Bykku,
          zapewniam Cię, że będzie miło i kulturalnie. Pytanie, które tu tak ładnie
          sformułowałeś (po kiego...) dotarło do mnie kapeczkę za późno. Tym niemniej
          wierzę w nową jakość tego właśnie wątku (naiwnie?).
          Pozdrawiam serdecznie,
          Stoik
          • andrzejg do obu byków 30.08.02, 12:46
            Gość portalu: Stoik napisał(a):

            > Drogi Bykku,
            > zapewniam Cię, że będzie miło i kulturalnie. Pytanie, które tu tak ładnie
            > sformułowałeś (po kiego...) dotarło do mnie kapeczkę za późno. Tym niemniej
            > wierzę w nową jakość tego właśnie wątku (naiwnie?).
            > Pozdrawiam serdecznie,
            > Stoik

            Bykku!Krajanie!!


            Stoiku!
            Nie byłem świadkiem Twojego spru z sceptykiem.
            To zaszłości.
            Rozumiem , że czasami elementy urażonej dumy biorą górę
            proponuję kolejny raz
            NABZDYKAJCIE SIĘ razem, fifty-fifty, flaszka-flaszka
            obudźcie się z kacem
            i powiedzcie:
            O KURWA! PO CO NAM TO BYŁO.

            Andrzej

            P.S.
            Obu was szanuję , choć tak prawdę powiedziawszy
            nie miałem przyjemności skonfrontować bezpośrednio swoich poglądów


            • Gość: AndrzejG Przepraszam zniesmacznionch IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.02, 13:43
              andrzejg napisał:

              > O KURWA! PO CO NAM TO BYŁO.
              >
              > Andrzej

              Miałem zły dzień-wypskło się

              Andrzej
              • Gość: Stoik Nie ma za co IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 31.08.02, 14:24
                Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                > andrzejg napisał:
                >
                > > O KURWA! PO CO NAM TO BYŁO.
                > >
                > > Andrzej

                Drogi Andzeju,
                nie ma za co przepraszać, to była tylko propozycja rozwiązania konfliktu.
                Niestety w świecie wirtualnym chodzenie na wódkę nie przynosi rezultatów. O
                losy tego konfliktu nie obawiaj się, w zamierzeniu zarówno Sceptyka (taką mam
                przynajmniej nadzieję) jak i moim, to ma być nowa jakość w historii
                rozstrzygania sporów - jeśli się nie uda, to trudno, ale na pewno nie będziemy
                tego ciągnęli w nieskończoność. Na ile będzie elegancko - zobaczymy. W każdym
                razie, jako zaproponowany przez Sceptyka sędzia przysięgły, już stałeś się
                aktorem tego spektaklu (i na pewno będziesz się starał, by był udany smile).
                Pozdrawiam,
                Stoik
                • tyu Do stron i sędziów in spe 31.08.02, 20:05
                  Gość portalu: Stoik napisał(a):

                  > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                  >
                  > > andrzejg napisał:
                  > >
                  > > > O KURWA! PO CO NAM TO BYŁO.
                  > > >
                  > > > Andrzej
                  >
                  > Drogi Andzeju,
                  > nie ma za co przepraszać, to była tylko propozycja rozwiązania konfliktu.
                  > Niestety w świecie wirtualnym chodzenie na wódkę nie przynosi rezultatów. O
                  > losy tego konfliktu nie obawiaj się, w zamierzeniu zarówno Sceptyka (taką mam
                  > przynajmniej nadzieję) jak i moim, to ma być nowa jakość w historii
                  > rozstrzygania sporów - jeśli się nie uda,to trudno,ale na pewno nie będziemy
                  > tego ciągnęli w nieskończoność. Na ile będzie elegancko - zobaczymy. W każdym
                  > razie, jako zaproponowany przez Sceptyka sędzia przysięgły, już stałeś się
                  > aktorem tego spektaklu (i na pewno będziesz się starał, by był udany smile).
                  > Pozdrawiam,
                  > Stoik


                  Może i ja - właśnie w tym momencie - wtrącę się i pozdrowię:
                  adwersarzy, w tym Stoika, który radzi sobie świetnie bez pośrednika, ale i
                  Sceptyka, który - jak się wydaje - nie neguje dobrej woli Stoika w próbie
                  rozwiązania sporu
                  a także wszystkich zaproponowanych sędziów, w tym oczywiście Andrzeja.
                  Życzę Wam sukcesów i - niech zwycięży lepszy. A ściślej - niech zwycięży prawda
                  i dobra wola. Może wtedy nie bedzie przegranego?
                  tyu
    • samsaranathanal Witaj Stoiku. Miło Cię "widzieć" :)/nt/ 30.08.02, 12:29
      • lisekrudy Witaj Stoiku. Miło Cię 'widzieć' :)/nt/ 30.08.02, 14:01
        • jacek#jw Re: Witaj Stoiku. Miło Cię 'widzieć' :)/nt/ 30.08.02, 15:59
          • Gość: Stoik Mnie Was też, Panowie /ntxt/ IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 30.08.02, 16:48
    • sceptyk Re: Sceptyk-Stoik 30.08.02, 17:13
      Stoiku, Wszyscy Zainteresowani,

      Postaram sie pod wieczor odpowiedziec. Ale nie recze, bo mam najblizsze dni
      (lacznie z wieczorami) b.zajete.

      sceptyk
      • Gość: Stoik Do Sceptyka IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 30.08.02, 17:21
        Nie ponaglam, bo jestem w analogicznej sytuacji.
        Stoik
        • Gość: # Do Sceptyka IP: *.wroclaw.tpnet.pl 30.08.02, 18:03
          Nic jeszcze nie czytalem w tym watku.
          Prepraszam Cie za "wkurzenie" - cytuje: "gorzej niz najblizsza rodzina".
          Moge jakos zrekompensowac? #
          • Gość: # Mialo byc do Stoika!/nt IP: *.wroclaw.tpnet.pl 30.08.02, 18:04
            • Gość: Stoik Do # IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 30.08.02, 18:47
              Drogi Haszu,
              wiesz, że masz w moim sercu specjalne miejsce i możesz sobie pozwolić na więcej
              niż inni. Dlatego też nie kryłem oburzenia, gdy się dowiedziałem, że nowy język
              Microsoftu, czyli C#, to nie C Hasz, tylko C Sharp. Cóż za brak
              odpowiedzialności.
              Pozdrawiam,
              Stoik
    • Gość: krzys52 __Stoik na Kapelutku ----Tylko!!! do Stoika___:O) IP: *.proxy.aol.com 31.08.02, 22:04
      .......Stoiku
      Nie ma między nami sporu, zatem nie sądzę, że niniejszym dałbym się wcisnąć w
      Twoją otwierającą formułkę.
      ....Forum jest dla wszystkich. Także dla polemik mających na celu wypracowanie
      recepty na rozstrzyganie tak ważnych sporów - jak ten pomiędzy Tobą a Kapusiem.
      Nawiasem mówiąc serdecznie gratuluję pomysłu, jako że tylko to potrzebne jest
      nam wszystkim do szczęścia. Ale też jest to Forum i dla takich jak ja
      uczestników, na przykład, którzy tych tasiemcowych wymian osobistych po prostu
      nie znoszą (teraz spodziewam się odgrzania przynajmniej sześciu starych
      pyskówek, oraz sprokurowania ze trzech nowych – po złoścismile. Mowię Ci o tym
      uczciwie, gdyż masz prawo do bycia poinformowanym.
      ....Naturalnie nie pasjonuje się lektura tych tasiemców, choć czasem zajrzę i
      coś przeczytam, ale wierzę, iż dla części tutejszych Uczestników to po prostu
      treść życia. Tak jak przejmujące (do tchu utraty) może być sledzenie każdego
      ruchu i minki Księżniczki Małgorzaty czy Księcia Karola. Obawiam się jednakże,
      iż Twój ambitny wątek metodologiczny podzieli los (przynajmniej) kilku
      podobnych wątków personalnych (Stoik-Luka, Tyu-Stoik, Luka do Tyu, Hiacek do
      Perly, Do Luki od Tyu, Limak-Siedem, Bykk- Slimak, Euromir-Tyu, Stoik-
      Euromir...zapachowych wątków żenskich nie przytaczam gdyż najwyraźniej tutejsze
      panie są z reguły mniej gadatliwe oraz pieniacke zarazem, a także mniej
      wyczulone na piękno własne). No i teraz Stoik-Septyk... Obawiam się, że stanie
      się jeszcze jedną pyskówką – choć wierzę, iż z Twoim udziałem ma ona szanse na
      wzniesienie się ku najwyższemu z poziomów (druga strona sporu, Zgniłek, także
      jest w stanie wysłowić sie w sposób uznany za kulturalny). Przy czym
      niewatpliwie także do pyskówek macie prawo na tym publicznym przecież Forum.
      ....Mimo wszystko mam drobną sugestię – jeśli pozwolisz, Stoiku. Przy czym
      zdecydowanie wiem, że do metodologicznych dociekań na łamach e-mail przekonać
      nie dasz się, i już. Zbyt ambitny jest Twój plan dydaktyczny - zgadzam się. Ale
      też, czy nie sądzisz Stoiku, że w Twojej własnej konstrukcji zmieściłoby się
      także przyznanie Kapusiowi racji, oraz zrzeczenie się nicka “Stoik” na rzecz
      tegoż Kapusia(?) Oczywiście mowie o poddaniu tej pyskówki Zgniłkowi - niech się
      cieszy. Tobie przecież nic! nie ubędzie!!! Wraz z utratą nicka, nie zaczniesz
      latać po tutejszych Forach jak (za przeproszeniem) Septyk z owsikami, nie
      przeistoczysz się nagle w fircykowatego złośliwca, nie bedziesz wiecznie dygac
      i mizdrzyć sie do zwierciadla oraz wykonywac “łabędzia”, nie staniesz się
      natychmiast forumowym pośmiewiskiem – Septykiem. Wierzę, że pozostaniesz po
      prostu soba – bo taka już Twoja stoicka natura.
      ....W Septyku masz do czynienia z kreaturką salonową (przynajmniej tak usiluje
      się tu kmiotek zaprezentować). Która wie, że najważniejsze są... pozory. No i
      świat znajomości. Łącznie z tymi sugerowanymi – co do rzeczywistego posiadania
      (nawiasem mówiąc rozkład cech Kreaturki daje mi niemal pewność, że masz do
      czynienia z Kreaturką płci żeńskiej, więc strzeż się tym bardziej Stoikusmile. To
      jest septyczny świat notorycznej gry pozoru, powierzchowności i wrażen. Słuzacy
      do wzajemnego kokietowania i brylowania w nim. Celebrowanie własnej osoby, na
      tym F., wymagało jednakże właściwej oprawy – wiadomo, w obrazie rama jest
      najważniejsza, oraz cena – i stąd takie aż przykładanie wagi do wymowy Nicka
      (stąd też ten wielki i zapiekły żal Zgniłka do Ciebie).
      ....Wprawdzie wierci się ten Septyk, i gimnastykuje, jakby mu kto pieprzu do
      dupy nasypał ale to przecież dzięki “Stoikowi” miało nabrać “właściwego” wyrazu
      IMAGE Kapusia. Bo “Stoik”... wiadomo. Sam zreszta wiesz. “Sceptyk” zaś -
      zdecydowanie nie to samo. A przy tym przeciętnemu człowiekowi – który nie ma
      pojęcia o tym, że sceptyk ściśle powiązany jest z krytycznym myśleniem –
      “Sceptyk” kojarzy się zazwyczaj ze skwaszonym zrzędą. Nie to co “Stoik”. Ten,
      oprócz dostojeństwa, mocno filozoficzny ma posmak, a i w kazaniach jest
      wspominany. No i – co wszyscy wiedzą – promieniuje od niego ten, budzący
      zaufanie, stoicki spokój. W przeciwieństwie do sceptyka - stoik daje zarówno
      szpan jak i pełen komfort. Ogólnie zatem, nie powinieneś był spodziewać się
      odpuszczenia z powodu tego Nicka – bez względu na to kto użyl go pierwszy, lub
      kto go sobie ukradł. Dla Ciebie to igraszka, gdy tu chodzi o życie.
      ....Ofiaruj Kapusiowi wiec tego “Stoika”, Stoiku, zaznaczajac ze od-dajesz.
      Zademonstruj jak chrzescijanskie miłosierdzie wygląda. Bez łudzenia się
      oczywiście na cudowną odmianę Zgniłka. Takowa, bez wątpienia, nie będzie miała
      miejsca. W zamian pomożesz natomiast w kreowaniu jeszcze jednej mistyfikacji –
      większej nawet niż poprzednia. Jako “Sceptyk” nie wykazywał się był Kapus
      jakimś ponadprzecietnym intelektem. Choć średniakiem, co przyznaję, jest
      całkiem mocnym. Możesz więc być przekonany, że i “Stoik” niewiele mu pomoże. Co
      najwyżej będzie to jeszcze jeden stoik na kapelutku tego kretyna.
      ....Co jeszcze raz polecam Twojej uwadze.
      ..
      K.P.
      • sceptyk Czemu Kretyn jest Kretynem? . 31.08.02, 22:12
        Ano dlatego, ze tutaj, Osle Dardanelski (za przeproszeniem tegoz osla), wcale
        nie chodzi o moje prawa do nicka 'Stoik', durniu. Na wszelki wypadek powtorze,
        jeslibys zapomnial mej instrukcji: Won z Forum!
        • Gość: krzys52 Czyzby pociekla Kapusiowi pianka z Pyska :?) IP: *.proxy.aol.com 31.08.02, 22:21
          to myslisz kretynie, ze bezkarnie wtykal bedziesz Pana Jezusa w kupy salonowe,
          chamidlo ty jedno?!!?
          ..
          Won z Forum kretynska kapusto. Precz przed lustro i labedzia robic.
          ..
          • Gość: krzys52 PS....Kretynie Kapusiu pianka z Pyska IP: *.proxy.aol.com 31.08.02, 22:31
            Gość portalu: krzys52 napisał(a):

            > to myslisz kretynie, ze bezkarnie wtykal bedziesz Pana Jezusa w kupy
            salonowe,
            > chamidlo ty jedno?!!?
            > ..
            > Won z Forum kretynska kapusto. Precz przed lustro i labedzia robic.
            > ..
            ..
            PS....Moj list wyraznie!!! adresowany byl do Stoika - nie do ciebie. Ale nie,
            ty i tak musiales otworzyc, holoto jakas. Pewnie z przyzwyczajenia. Bo i swoim
            sasiadom do skrzynek zagladasz, kretynie, i w cudza korespondencje sie
            wczytujesz.
            ..
            ..
    • Gość: krzys52 __Stoik na Kapelutku ----Tylko!!! do Stoika___:O) IP: *.proxy.aol.com 31.08.02, 22:06
      .......Stoiku
      Nie ma między nami sporu, zatem nie sądzę, że niniejszym dałbym się wcisnąć w
      Twoją otwierającą formułkę.
      ....Forum jest dla wszystkich. Także dla polemik mających na celu wypracowanie
      recepty na rozstrzyganie tak ważnych sporów - jak ten pomiędzy Tobą a Kapusiem.
      Nawiasem mówiąc serdecznie gratuluję pomysłu, jako że tylko to potrzebne jest
      nam wszystkim do szczęścia. Ale też jest to Forum i dla takich jak ja
      uczestników, na przykład, którzy tych tasiemcowych wymian osobistych po prostu
      nie znoszą (teraz spodziewam się odgrzania przynajmniej sześciu starych
      pyskówek, oraz sprokurowania ze trzech nowych – po złoścismile. Mowię Ci o tym
      uczciwie, gdyż masz prawo do bycia poinformowanym.
      ....Naturalnie nie pasjonuje się lektura tych tasiemców, choć czasem zajrzę i
      coś przeczytam, ale wierzę, iż dla części tutejszych Uczestników to po prostu
      treść życia. Tak jak przejmujące (do tchu utraty) może być sledzenie każdego
      ruchu i minki Księżniczki Małgorzaty czy Księcia Karola. Obawiam się jednakże,
      iż Twój ambitny wątek metodologiczny podzieli los (przynajmniej) kilku
      podobnych wątków personalnych (Stoik-Luka, Tyu-Stoik, Luka do Tyu, Hiacek do
      Perly, Do Luki od Tyu, Limak-Siedem, Bykk- Slimak, Euromir-Tyu, Stoik-
      Euromir...zapachowych wątków żenskich nie przytaczam gdyż najwyraźniej tutejsze
      panie są z reguły mniej gadatliwe oraz pieniacke zarazem, a także mniej
      wyczulone na piękno własne). No i teraz Stoik-Septyk... Obawiam się, że stanie
      się jeszcze jedną pyskówką – choć wierzę, iż z Twoim udziałem ma ona szanse na
      wzniesienie się ku najwyższemu z poziomów (druga strona sporu, Zgniłek, także
      jest w stanie wysłowić sie w sposób uznany za kulturalny). Przy czym
      niewatpliwie także do pyskówek macie prawo na tym publicznym przecież Forum.
      ....Mimo wszystko mam drobną sugestię – jeśli pozwolisz, Stoiku. Przy czym
      zdecydowanie wiem, że do metodologicznych dociekań na łamach e-mail przekonać
      nie dasz się, i już. Zbyt ambitny jest Twój plan dydaktyczny - zgadzam się. Ale
      też, czy nie sądzisz Stoiku, że w Twojej własnej konstrukcji zmieściłoby się
      także przyznanie Kapusiowi racji, oraz zrzeczenie się nicka “Stoik” na rzecz
      tegoż Kapusia(?) Oczywiście mowie o poddaniu tej pyskówki Zgniłkowi - niech się
      cieszy. Tobie przecież nic! nie ubędzie!!! Wraz z utratą nicka, nie zaczniesz
      latać po tutejszych Forach jak (za przeproszeniem) Septyk z owsikami, nie
      przeistoczysz się nagle w fircykowatego złośliwca, nie bedziesz wiecznie dygac
      i mizdrzyć sie do zwierciadla oraz wykonywac “łabędzia”, nie staniesz się
      natychmiast forumowym pośmiewiskiem – Septykiem. Wierzę, że pozostaniesz po
      prostu soba – bo taka już Twoja stoicka natura.
      ....W Septyku masz do czynienia z kreaturką salonową (przynajmniej tak usiluje
      się tu kmiotek zaprezentować). Która wie, że najważniejsze są... pozory. No i
      świat znajomości. Łącznie z tymi sugerowanymi – co do rzeczywistego posiadania
      (nawiasem mówiąc rozkład cech Kreaturki daje mi niemal pewność, że masz do
      czynienia z Kreaturką płci żeńskiej, więc strzeż się tym bardziej Stoikusmile. To
      jest septyczny świat notorycznej gry pozoru, powierzchowności i wrażen. Słuzacy
      do wzajemnego kokietowania i brylowania w nim. Celebrowanie własnej osoby, na
      tym F., wymagało jednakże właściwej oprawy – wiadomo, w obrazie rama jest
      najważniejsza, oraz cena – i stąd takie aż przykładanie wagi do wymowy Nicka
      (stąd też ten wielki i zapiekły żal Zgniłka do Ciebie).
      ....Wprawdzie wierci się ten Septyk, i gimnastykuje, jakby mu kto pieprzu do
      dupy nasypał ale to przecież dzięki “Stoikowi” miało nabrać “właściwego” wyrazu
      IMAGE Kapusia. Bo “Stoik”... wiadomo. Sam zreszta wiesz. “Sceptyk” zaś -
      zdecydowanie nie to samo. A przy tym przeciętnemu człowiekowi – który nie ma
      pojęcia o tym, że sceptyk ściśle powiązany jest z krytycznym myśleniem –
      “Sceptyk” kojarzy się zazwyczaj ze skwaszonym zrzędą. Nie to co “Stoik”. Ten,
      oprócz dostojeństwa, mocno filozoficzny ma posmak, a i w kazaniach jest
      wspominany. No i – co wszyscy wiedzą – promieniuje od niego ten, budzący
      zaufanie, stoicki spokój. W przeciwieństwie do sceptyka - stoik daje zarówno
      szpan jak i pełen komfort. Ogólnie zatem, nie powinieneś był spodziewać się
      odpuszczenia z powodu tego Nicka – bez względu na to kto użyl go pierwszy, lub
      kto go sobie ukradł. Dla Ciebie to igraszka, gdy tu chodzi o życie.
      ....Ofiaruj Kapusiowi wiec tego “Stoika”, Stoiku, zaznaczajac ze od-dajesz.
      Zademonstruj jak chrzescijanskie miłosierdzie wygląda. Bez łudzenia się
      oczywiście na cudowną odmianę Zgniłka. Takowa, bez wątpienia, nie będzie miała
      miejsca. W zamian pomożesz natomiast w kreowaniu jeszcze jednej mistyfikacji –
      większej nawet niż poprzednia. Jako “Sceptyk” nie wykazywał się był Kapus
      jakimś ponadprzecietnym intelektem. Choć średniakiem, co przyznaję, jest
      całkiem mocnym. Możesz więc być przekonany, że i “Stoik” niewiele mu pomoże. Co
      najwyżej będzie to jeszcze jeden stoik na kapelutku tego kretyna.
      ....Co jeszcze raz polecam Twojej uwadze.
      ..
      K.P.


    • Gość: snajper Pozdrawiam dawno nie widzianych gości, czyli... IP: *.acn.waw.pl 31.08.02, 22:21
      Stoika i Liska !!! Miło Was znów na Forum widzieć. smile)

      Pozdrawiam serdecznie.
      • Gość: Perła pozdrowienie dla Snajpera jest IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 00:46
        Gość portalu: snajper napisał(a):

        > Stoika i Liska !!! Miło Was znów na Forum widzieć. smile)
        >
        > Pozdrawiam serdecznie.

        Snajper, nadal zadziwia mnie ta ilość nawiasów w postach twych. Jak to
        właściwie jest? Gdy używasz tylko jednego to śmiejesz się jedną stroną
        twarzy tylko? A gdy dwóch to obiema stronami? Nie chcę nawet myśleć co robisz
        gdy używasz trzech i więcej właśnie.
        Co innego gdy kobieta stosuje to.

        Perła

        aha, pozdrawiam oczywiście
      • Gość: Janusz Re: Pozdrawiam dawno nie widzianych gości, czyli. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.09.02, 00:48
        Gość portalu: snajper napisał(a):

        > Stoika i Liska !!! Miło Was znów na Forum widzieć. smile)
        >
        > Pozdrawiam serdecznie.
        ========================
        Takoż i ja. Jednocześnie informuję, że wczytuję się we wszystkie tutaj posty z
        wytężoną uwagą (aby czy potrzebnie?)

        Janusz
        • Gość: AndrzejG Re: Pozdrawiam dawno nie widzianych gości, czyli. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.09.02, 07:20
          Gość portalu: Janusz napisał(a):

          > ========================
          > Takoż i ja. Jednocześnie informuję, że wczytuję się we wszystkie tutaj posty
          z wytężoną uwagą (aby czy potrzebnie?)
          >
          > Janusz

          Cześć
          Jak masz czas to czytaj, ale myślę że niepotrzebnie

          Andrzej
        • Gość: krzys52 Pozdrawiam dawno nie widzianych gości, czyli. IP: *.proxy.aol.com 01.09.02, 08:09
          Gość portalu: Janusz napisał(a):

          > Gość portalu: snajper napisał(a):
          >
          > > Stoika i Liska !!! Miło Was znów na Forum widzieć. smile)
          > >
          > > Pozdrawiam serdecznie.
          > ========================
          > Takoż i ja. Jednocześnie informuję, że wczytuję się we wszystkie tutaj posty
          z
          > wytężoną uwagą (aby czy potrzebnie?)
          >
          > Janusz
          ..
          ::::
          ..
          Czesc,
          Jakby co to mozesz sobie darowac AndrzejaG. Straszny nudziarz i beztalencie.
          Ale za to powszechnie znany i podziwiany przedsiebiorca wroclawski.
          Takze kradnie. Z tym, ze jako wzorowy ateista kradnie wylacznie na zbozne cele.
          ..
          Pzdr.
          K.P.
          ..
          PS....Polecam oczywiscie wlasny tekst no i ewentualnie Stoika. Gdy tylko na cos
          sie zdobedzie. Stoik jest dobry.
          • Gość: Śmiewca Nie posłuchaliście Stoika! Rozmyło się...n/t IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 01.09.02, 08:49
          • Gość: AndrzejG Re: Pozdrawiam dawno nie widzianych gości, czyli. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.09.02, 09:09
            Gość portalu: krzys52 napisał(a):

            > Czesc,
            > Jakby co to mozesz sobie darowac AndrzejaG. Straszny nudziarz i beztalencie.
            > Ale za to powszechnie znany i podziwiany przedsiebiorca wroclawski.
            > Takze kradnie. Z tym, ze jako wzorowy ateista kradnie wylacznie na zbozne
            cele.

            Krzysztofie

            Jak masz coś do mnie to wal smiało , przecież wiesz że wysłucham,
            a w zasadzie przeczytam.Zawsze możesz liczyć na moja pomoc
            w razie jakichkolwiek problemów emocjonalnych.

            Andrzej
            • Gość: krzys52 do Andrzeja IP: *.proxy.aol.com 01.09.02, 22:36
              Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

              > Gość portalu: krzys52 napisał(a):
              >
              > > Czesc,
              > > Jakby co to mozesz sobie darowac AndrzejaG. Straszny nudziarz i beztalenci
              > e.
              > > Ale za to powszechnie znany i podziwiany przedsiebiorca wroclawski.
              > > Takze kradnie. Z tym, ze jako wzorowy ateista kradnie wylacznie na zbozne
              > cele.
              >
              > Krzysztofie
              >
              > Jak masz coś do mnie to wal smiało , przecież wiesz że wysłucham,
              > a w zasadzie przeczytam.Zawsze możesz liczyć na moja pomoc
              > w razie jakichkolwiek problemów emocjonalnych.
              >
              > Andrzej
              ..
              ::::
              ..
              Andrzeju
              ..
              Ja problemow emocjonalnych z cala pewnoscia nie mam. Niemniej, badz jeszcze
              ostrozniejszy.
              Poszedles w slady Borsuka - takze gotowego pomagac, co jest dosc
              symptomatyczne - a ten dorobil sie powaznych problemow w konflikcie ze mna.
              Choc wcale nie musial sprawdzac wrazliwosci moich stop. Tak jak nie musisz i Ty.
              ..
              K.P.
              ..
              PS....A zlodziejem jestes dla mnie, ze przypomne, i pozostaniesz nim, z racji
              poparcia dla aktualnej polityki okradania niezainteresowanego podatnika - w
              celu finansowania religijnych potrzeb wiekszosci.
              Tyle, ze nie o to mi podpadles. Tu jest wiecej ludzi o podobnych pogladach. Ty
              jednakze, podobnie jak Borsuk, probowales mnie rozmiekczac i wymanipulowac.
              Ja, widzisz, uwaznie obserwowalem kazdy Twoj ruch od poczatku naszej znajomosci.
              Teraz pozostaje Ci zdecydowac co do ewentualnego deptania po moich
              potencjalnych odciskach. Przy czym wiedz, ze wcale nie jestes tak finezyjny jak
              Ci sie wydaje. Borsuk byl w tym znacznie lepszy. I to by bylo na tyle...


              • Gość: AndrzejG do Krzysztofa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.09.02, 23:12
                Gość portalu: krzys52 napisał(a):

                > Andrzeju
                > ..
                > Ja problemow emocjonalnych z cala pewnoscia nie mam. Niemniej, badz jeszcze
                > ostrozniejszy.
                > Poszedles w slady Borsuka - takze gotowego pomagac, co jest dosc
                > symptomatyczne - a ten dorobil sie powaznych problemow w konflikcie ze mna.
                > Choc wcale nie musial sprawdzac wrazliwosci moich stop. Tak jak nie musisz i
                Ty
                > .
                > ..
                > K.P.
                > ..
                > PS....A zlodziejem jestes dla mnie, ze przypomne, i pozostaniesz nim, z racji
                > poparcia dla aktualnej polityki okradania niezainteresowanego podatnika - w
                > celu finansowania religijnych potrzeb wiekszosci.
                > Tyle, ze nie o to mi podpadles. Tu jest wiecej ludzi o podobnych pogladach.
                Ty jednakze, podobnie jak Borsuk, probowales mnie rozmiekczac i wymanipulowac.
                > Ja, widzisz, uwaznie obserwowalem kazdy Twoj ruch od poczatku naszej
                znajomosci.
                > Teraz pozostaje Ci zdecydowac co do ewentualnego deptania po moich
                > potencjalnych odciskach. Przy czym wiedz, ze wcale nie jestes tak finezyjny
                jak Ci sie wydaje. Borsuk byl w tym znacznie lepszy. I to by bylo na tyle...

                >
                >

                Krzysztofie

                Z mojej strony patrząc , nasz spór o konkordat dotyczył nazewnictwa.
                Nie zgodziłem się z Tobą do nazywania go złodziejstwem , a argumenty
                przytaczałem.Zerwałeś dyskusję pisząc ,że ze złdziejami nie dyskutujesz.
                Czy oponowałem?Nie.Pozostałes przy swoim zdaniu i nie mam zamiaru
                za to się na Ciebie obrażać.
                Nie wiem co chciał Borsuk , nie byłem tego świadkiem , bo pewnie
                działo sie to przed moim pojawieniem sie na forum Informacje Dnia.
                Zresztą nie śledzę wszystkich wpisów , bo nie mam na to czasu.
                Często uczepie sie jednego wątku i ciągnę swoją dyskusję.Czasami
                włączam wyszukiwarkę , czy ktos do mnie coś pisał.Tu mam do Ciebie
                prosbę.Jezeli już piszesz coś o mnie do trzeciej osoby , a jest Twoim
                celem , abym to przeczytał , to nie odmieniaj mojego nicka , bo mogę
                nie dotrzeć do tej wypowiedzi.
                Wracając do twoich oskarzeń o prześladowanie to mylisz się całkowicie.
                Nigdy nie było to moim celem pobytu na forum.Przychodzę tu żeby porozmawiać
                i dzieki temu mogę poznać prawdziwe swoje poglądy.Jak nie jestem czegoś
                pewien , to nie wydaję jednoznacznych opinii i bardziej sie podpytuję.
                Jezeli to uważasz za rozmiekczanie to się mylisz, jedank zdaję sobie sprawę,
                że mam niewielki wpływ na Twoje postrzeganie zachowań na forum.
                Krzysztofie.Ja staram się przede wszystim byc uczciwym wobec siebie
                i nie musisz się obawiać o żadne deptanie po odciskach.Zauważ ,że po Twoim
                oswiadczeniu o niedyskutowaniu ze mną , nie wchodziłem Ci w paradę.
                To Ty mnie zaczepiłeś atakiem na moja osobę w poście do Janusza,
                podkreślam na osobę , nie na poglądy.
                Na dyskusje zawsze jestem otwarty i nie obrażam się tak szybko.


                Andrzej
          • Gość: Janusz Re: Pozdrawiam dawno...Krzyś 52 IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.09.02, 10:33
            Gość portalu: krzys52 napisał(a):

            > Gość portalu: Janusz napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: snajper napisał(a):
            > >
            > > > Stoika i Liska !!! Miło Was znów na Forum widzieć. smile)
            > > >
            > > > Pozdrawiam serdecznie.
            > > ========================
            > > Takoż i ja. Jednocześnie informuję, że wczytuję się we wszystkie tutaj pos
            > ty
            > z
            > > wytężoną uwagą (aby czy potrzebnie?)
            > >
            > > Janusz
            > ..
            > ::::
            > ..
            > Czesc,
            > Jakby co to mozesz sobie darowac AndrzejaG. Straszny nudziarz i beztalencie.
            > Ale za to powszechnie znany i podziwiany przedsiebiorca wroclawski.
            > Takze kradnie. Z tym, ze jako wzorowy ateista kradnie wylacznie na zbozne
            cele.
            >
            > ..
            > Pzdr.
            > K.P.
            > ..
            > PS....Polecam oczywiscie wlasny tekst no i ewentualnie Stoika. Gdy tylko na
            cos
            >
            > sie zdobedzie. Stoik jest dobry.
            ======================
            Krzysiu - jako ateista jesteś mi bliski. Podziwiam Twoje teksty pisane z
            wielkim talentem. Ja mam wykształcenie techniczne i w związku z tym nie piszę
            tak po literacku. Jednakowoż chciałbym zauważyć, że "przyjaciół nikt nie
            będzie mi wybierał a wrogów poszukam sobie sam". Nie jest w moim charakterze
            prowadzenie na tym forum a także w realu - wojen. Z natury jestem osobą
            spolegliwą i pokojowo nastawioną. Próbuję rozmawiać z każdym - bez wzgledu na
            przekonania.Nie zawsze sie to udaje ponieważ wiele tutaj nicków ma wojowniczą
            naturę. Z zasady nie posuwam się do inwektyw. "Walczę" na argumenty - jeśli mi
            ich staje. Andrzej jest wirtualnie bliską mi osobą i staram się być w wątkach
            blisko Niego. Nie wchodzę jednak do wszystkich wątków, w których On zabiera
            głos a On "rewanżuje" mi się tym samym.smile
            Twój atak na Andrzeja i nazwanie Go złodziejem budzi mój niesmak. Szkoda, że
            używasz swojej pięknej polszczyzny do tak niskich niekiedy celów.
            Mimo wszystko pozdrawiam

            Janusz
            • Gość: AndrzejG Do Janusza o konflikcie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.09.02, 11:46
              Januszu

              Wyjaśnię swoj pogląd na temat czytania wszystkigo.
              Mogę sobie na to pozwolic tym bardziej ,że zdecydowane 'veto' Stoika
              wykluczyło mnie ze składu sadu kolezeńskiego.
              Miałem zamiar nie czytać wszystkich postów i skoncentrować
              się tylko na wpisach samych zainteresowanych ,
              bo w końcu nie chodzi tu o zeznania świadków ,
              ponieważ ci opierają sie na tych samych materiałach,
              które przedstawią sceptyk i Stoik.Czyli jest to
              ich subiektywna ocena zdarzeń i mysle ,że czytanie ich
              może spowodowac niepotrzebne sugerowanie się pogladami
              innych uczestników forum

              Pozdrawiam Andrzej
              • Gość: Janusz Re: Do Janusza o konflikcie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.09.02, 12:49
                Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                > Januszu
                >
                > Wyjaśnię swoj pogląd na temat czytania wszystkigo.
                > Mogę sobie na to pozwolic tym bardziej ,że zdecydowane 'veto' Stoika
                > wykluczyło mnie ze składu sadu kolezeńskiego.
                =====================
                Zdecydowane veto - chyba przeoczyłem. Możesz przytoczyć link?
                =====================
                > Miałem zamiar nie czytać wszystkich postów i skoncentrować
                > się tylko na wpisach samych zainteresowanych ,
                > bo w końcu nie chodzi tu o zeznania świadków ,
                > ponieważ ci opierają sie na tych samych materiałach,
                > które przedstawią sceptyk i Stoik.Czyli jest to
                > ich subiektywna ocena zdarzeń i mysle ,że czytanie ich
                > może spowodowac niepotrzebne sugerowanie się pogladami
                > innych uczestników forum
                ======================
                Piszesz "miałem zamiar" - jak można nie czytać wszystkiego kiedy ciekawość
                zżera? Udało Ci się zamiar ten zrealizować? Nie sądzę aby udało się
                komukolwiek stworzyć warunki laboratoryjne tu, na forum. W realu sędziowie i
                ławnicy też mają do czynienia z subiektywnymi opiniami środków masowego
                przekazu w prowadzonych sprawach. I dają sobie jakoś radę. Mysle, ze sprawa
                sceptyk vs Stoik nie jest aż tak dużego formatu a opinie formułowane będa w
                sumieniach.
                =====================
                > Pozdrawiam Andrzej
                =====================
                Pozdrawiam

                Janusz
                • bykk Re:do Jondrusia i Janusza 01.09.02, 13:21
                  Witam Panów świątecznie!
                  Myślę Panowie,że tylko taki pieprzony kretyn52,może nazwać złodziejem innego
                  Forumowicza,nie znając go,nic nie wiedząc o nim!
                  Widać nie udała mu się akcja ściągania gówna,więc jest nieco sfrustrowany.
                  Osobiście Januszu bałbym się stać blisko tego kretyna52,różniście bywasmile)!
                  pozdrawiam Panów
                  hej!
                • Gość: AndrzejG Re: Do Janusza o konflikcie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.09.02, 14:48
                  Gość portalu: Janusz napisał(a):

                  > =====================
                  > Zdecydowane veto - chyba przeoczyłem. Możesz przytoczyć link?
                  > =====================


                  www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2828255&a=2828428
                  W poście 'O roli Tyu, Hiacynta, Perły i Luki' i cytat:
                  "Po drugie, sam zaliczyłeś Andrzeja G. do przekonanych o racji
                  Sceptyka, co go od razu dyskwalifikuje jako przysięgłego"




                  ======================
                  > Piszesz "miałem zamiar" - jak można nie czytać wszystkiego kiedy ciekawość
                  > zżera? Udało Ci się zamiar ten zrealizować? Nie sądzę aby udało się
                  > komukolwiek stworzyć warunki laboratoryjne tu, na forum.> Pozdrawiam
                  >
                  > Janusz

                  W związku z powyższym napisanie 'miałem zamiar' jest jak najbardziej na miejscu.
                  Jednak można mieć zamiary , a życie swoje.Rozumiem Cię i Twoje podejście.
                  Prawdobodobnie to moje 'laboratoryjne' rozwiązanie spaliłoby na panewce,
                  ale zamiar miałem.

                  Andrzej
                  • Gość: Stoik Do Andrzeja i Janusza IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 01.09.02, 19:55
                    Drodzy Panowie,
                    oczywiście w poprzednim poście miało być: Drogi Andrzeju, choć z równą
                    przyjemnością pozdrawiam i Janusza.
                    Stoik
              • Gość: Stoik Do Andrzeja G o wecie IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 01.09.02, 15:32
                Drogi Januszu,
                nastąpiło nieporozumienie – komentowałem wyłącznie słowa Perły, to nie był mój
                sposób widzenia rzeczy. Dalej traktuję Cię jako poważnego kandydata do ławy
                przysięgłych – na temat składu tej ławy napiszę osobny post. Na razie czekam na
                Sceptyka, aby nie doprowadzać do braku równowagi w naszych wypowiedziach. Będę
                Ci wdzięczny, jeśli nadal będziesz śledził z uwagą wszelkie merytoryczne
                wypowiedzi tego wątku.
                Pozdrawiam,
                Stoik
                • Gość: Janusz Re: Do Andrzeja G o wecie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.09.02, 16:45
                  O.K.
                  Pozdrawiam

                  Janusz
                  • _helga Janusz. 01.09.02, 17:04
                    Pytanie nie zwiazane z tematem. Czy masz antywira na komputerze?
                    • Gość: Janusz Re: Janusz. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.09.02, 17:18
                      _helga napisała:

                      > Pytanie nie zwiazane z tematem. Czy masz antywira na komputerze?
                      >
                      • _helga Re: Janusz. 01.09.02, 17:26
                        Gość portalu: Janusz napisał(a):

                        > _helga napisała:
                        >
                        > > Pytanie nie zwiazane z tematem. Czy masz antywira na komputerze?
                        > >
                        • Gość: Janusz Re: Janusz. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.09.02, 17:28
                          _helga napisała:

                          > Gość portalu: Janusz napisał(a):
                          >
                          > > _helga napisała:
                          > >
                          > > > Pytanie nie zwiazane z tematem. Czy masz antywira na komputerze?
                          > > >
                          • _helga Re: Janusz. 01.09.02, 17:33
                            Gość portalu: Janusz napisał(a):

                            > _helga napisała:
                            >
                            > > Gość portalu: Janusz napisał(a):
                            > >
                            > > > _helga napisała:
                            > > >
                            > > > > Pytanie nie zwiazane z tematem. Czy masz antywira na komputerze?
                            >
                            > > > >
                            • Gość: Janusz Re: Janusz. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.09.02, 17:56
                              Przeskanowałem cały komputer - wszystkie pliki. Dlatego tak długo trwało.
                              Komputer jest czysty - jak jego właścicielsmile
                              Skrzynki na portalu Gazety nie posiadam. Z nikim z forum nie pisuję na privie.
                              Jestem zatem zdrów - czego i Tobie życzęsmile
                              Pozdrawiam

                              janusz
                              • _helga Re: Janusz. 01.09.02, 18:03
                                Gość portalu: Janusz napisał(a):

                                > Przeskanowałem cały komputer - wszystkie pliki. Dlatego tak długo trwało.
                                > Komputer jest czysty - jak jego właścicielsmile
                                > Skrzynki na portalu Gazety nie posiadam. Z nikim z forum nie pisuję na privie.
                                > Jestem zatem zdrów - czego i Tobie życzęsmile
                                > Pozdrawiam
                                >
                                > janusz


                                No to w porzadku. To wyjasniam, jeszcze raz przepraszajac. Mam w skrzynce maila
                                z wirusem nadanym z szczecina do osoby trzeciej (ktora mnie wlasnie o tym
                                poinformowala) za to z moim adresem zwrotnym z portalu gw. Mam tez numier SDI,
                                to go spingowalam. Byl online, ty tez. Myslalam ze ci ktos swinski numer
                                zrobil. raz jeszcze przepraszam. Jestem zdrowa, dziekuje, hihih!
                              • Gość: Janusz Re: Do Stoika IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 01.09.02, 18:04
                                Przepraszam za posty nie związane z tematem wątku.
                                Pozdrawiam

                                Janusz
                                • _helga Re: Do Stoika 01.09.02, 18:07
                                  Gość portalu: Janusz napisał(a):

                                  > Przepraszam za posty nie związane z tematem wątku.
                                  > Pozdrawiam
                                  >
                                  > Janusz


                                  Ja tez. Janusz niewinien, to ja zaczelam.
            • Gość: krzys52 Re: Pozdrawiam dawno...Janusz IP: *.proxy.aol.com 02.09.02, 07:38
              Gość portalu: Janusz napisał(a):


              > Twój atak na Andrzeja i nazwanie Go złodziejem budzi mój niesmak. Szkoda, że
              > używasz swojej pięknej polszczyzny do tak niskich niekiedy celów.
              > Mimo wszystko pozdrawiam
              >
              > Janusz
              ..
              :::::
              ..
              Januszu
              Mam nadzieje, ze nie jestes kolejnym ateista klerykalem. Ostatnio namnozylo sie
              tu ich co niemiara. Razem z agnostykami klerykalami. Zwariowac po prostu idzie
              bo w kazdej chwili jakis nowy diabelek moze z pudelka wyskoczyc.
              Tylko patrzec jak ateisci zaczna pielgrzymki do Czestochowy organizowac. Bo
              przeciez mozna sobie nie wierzyc i rownie dobrze popierac okradanie podatnika
              na Kosciol katolicki. Bo przeciez dobra robote robia.
              ..
              Ateizm nie ma tu nic do rzeczy Januszu. Zwlaszcza, ze ostatnio wlasnie
              deklarujacy sie jako ateisci trafiaja natychmiast na moja liste podejrzanych -
              o robienie kreciej roboty. Nie bede zaglebial sie teraz w jej interesujace
              aspekty. Tyle, ze jesli jedynie nieliczni z ateistow pozostali do obrony
              swieckosci panstwa i cywilizowanych stosunkow w nim, to, nie wroze panstwu
              polskiemu niczego lepszego jak (co najwyzej) aktualny gnoj i bide - po wsze
              czasy (co by nie mialo to oznaczac). Przy czym to sa wlasnie moje cele: owa
              swieckosc panstwa, jasne prawa oraz cywilizowane stosunki spoleczne. Ktore w
              Twojej ocenie moga sobie byc niskie. Choc ja mam inne zdanie.
              ..
              K.P.
              ..



    • bykk Re: Sceptyk-Stoik-witajcie!!! 02.09.02, 00:20
      Stoik,wróciłeś i to ważne!
      Widzę Liska,którego nie było widać dłuuuuuugo!
      Fajnie jest!
      Jednak jak widzę tego kretyna52,to mi się chce...!
      Toś znalazł "obrońcę"!
      pozdrawiam Was serdecznie
      i Stoika i Sceptyka
      takie moje zdanie(pamiętaj Stoiku,że Sceptyk był pierwszysmile))!
      hej!
      tak jakoś bywa
      • Gość: krzys52 A jak tam pupa Bykka po Oazie? IP: *.proxy.aol.com 02.09.02, 06:05
        bykk napisał:

        > Stoik,wróciłeś i to ważne!
        > Widzę Liska,którego nie było widać dłuuuuuugo!
        > Fajnie jest!
        > Jednak jak widzę tego kretyna52,to mi się chce...!
        ..
        ::::::
        ..
        Patrzcie panstwo... To jeszcze ci sie cos chce, po tych Oazowych wakacjach(?)
        Przekonany bylem, ze lezysz na brzuchu, znaczy...do gory... No wlasnie, jak tam
        Twoja pupa po Oazie?
        ..
        Podobno Siedem takze ledwo sie rusza. Co nie jest wcale takie smieszne jak
        pewien intymny detal nie jest juz siedem lecz dziewiec.
        ..
        K.P.
        ..
        PS....Pozdrowienia dla Dobrodzieja. surprised)
      • Gość: Stoik O pierwszeństwie IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 02.09.02, 07:01
        Drogi Bykku,
        chciałbym wyjaśnić pewne nieporozumienie. Wolałem to uczynić później, ale cóż -
        wywołałeś wilka z lasu. Otóż jest nieporozumieniem twierdzenie, że neguję
        pierwszeństwo Sceptyka w wymyśleniu nicka Sceptyk. Nie znalazłem ani jednego
        swojego postu, w którym bym twierdził, że byłem pierwszy. Nie jest to więc
        przedmiotem sporu.
        Stoik
        • Gość: JB Re: O pierwszeństwie IP: *.inetia.pl 02.09.02, 13:19
          A poza tym Stoik i tak ładniej. lol.

          Votre JB
        • Gość: Hiacynt PYTANIE __________________________o robieniu wała IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 13:48
          Gość portalu: Stoik napisał(a):

          > Drogi Bykku,
          > chciałbym wyjaśnić pewne nieporozumienie. Wolałem to uczynić później, ale
          cóż -
          > wywołałeś wilka z lasu.
          ----------------------------------------------------

          List założycielski Stoika - adres Stoika łódzki math etc, nie było
          najmniejszych wątpliwości kto pisze:

          To jest wątek specjalnie dla rozstrzygnięcia sprawy Sceptyk versus Stoik.
          Uprasza się o niezałatwianie tu swoich prywatnych porachunków (poza
          tytułowym).

          Pierwszy list w wątku. List Bykka do Stoika.

          Co ty,wała robisz z Forumowiczów?
          Myślisz,że ktosik się nabierze,palancie?


          teraz czytam list Stoika do Bykka:

          Drogi Bykku ......

          ---------------------------------------------------------------
          Czy wy w tzw. REALU też tak postępujecie?
          od palanta i robienia wała do wzajemnej sympatii i bliskości zawartej w
          zwrocie "drogi" ?
          czy macie takie przeskoki od "przyjaźni" do "zaślepionej nienawiści"
          czy wszystko tak po was spływa?

          Hiacynt








          • _helga Panno Hiacynto, znowu judzisz? 02.09.02, 14:06
            Bykk napisal pod adresem osoby, o ktorej myslal ze sie pod Stoika podszywa.
            Rzecz zostala wyjasniona, jest elegancko. Wtedy sie pojawia panna Hiacynta z
            waporami i wyciaga co ktory powiedzial. Panna Hiacynta bez pojedynkow zyc nie
            moze, oczywiscie cudzychsmile
            • Gość: Hiacynt Helga __ ________________________jesteś tu nowy IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 14:22
              _helga napisała:

              > Bykk napisal pod adresem osoby, o ktorej myslal ze sie pod Stoika podszywa.
              > Rzecz zostala wyjasniona, jest elegancko. Wtedy sie pojawia panna Hiacynta z
              > waporami i wyciaga co ktory powiedzial. Panna Hiacynta bez pojedynkow zyc nie
              > moze, oczywiscie cudzychsmile

              czy Bykk jest w gorącej wodzie kąpany? Srtoik wielokrotnie pisał z tego adresu.
              Przecież wiadomo było, że się pojawi. Więc pytam:
              w którym liście rzecz się wyjaśniła?
              w którym liście rzecz została wyjaśniona i jest już wam nader elegancko,
              być może przeoczyłem?
              odpowiesz mi?

              Hiacynt




              • _helga Re: A odpowiem. 02.09.02, 14:34
                Panno Hiacynto. W odroznieniu od ciebie Stoik na mezczyzne wyglada. Stawil sie
                kiedy trzeba bylo i ma zamiar swoja wlasna sprawe wyjasnic osobiscie. Bykk tez
                na mezczyzne wyglada. Dlatego mozna liczyc, ze jesli jeden drugiemu na odcisk
                wejdzie, to to zalatwia rowniez osobiscie. Czyli albo dadza sobie po twarzy,
                albo sobie wyjasnia i po mesku uscisna rece. Moga tez uznac ze cos jest
                zupelnie nieistotne. To ich biznes, nie pani, panno Hiacynto.

                Nawiasem mowiac, zaczynam rozumiec, dlaczego mnie pani nazywa mezczyzna. Zdaje
                sie, ze faktycznie mam bardziej meski charakter niz pani, przynajmniej jesli
                chodzi o stosunek do innych ludzi, heheee!!!! Pani mi przypomina najbardziej
                taka stara panne, plotkare, co wisi w oknie przez caly dzien i podglada
                sasiadow. A potem tych sasiadow odwiedza i nadaje co widziala z nadzieja ze
                jakas awanture spowoduje.
                • Gość: Hiacynt _______abstrahując Helgo to nie odpowiedziałeś IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 14:39
                  _helga napisała:

                  > Panno Hiacynto. W odroznieniu od ciebie Stoik na mezczyzne wyglada. Stawil
                  sie
                  > kiedy trzeba bylo i ma zamiar swoja wlasna sprawe wyjasnic osobiscie. Bykk
                  tez
                  > na mezczyzne wyglada. Dlatego mozna liczyc, ze jesli jeden drugiemu na odcisk
                  > wejdzie, to to zalatwia rowniez osobiscie. Czyli albo dadza sobie po twarzy,
                  > albo sobie wyjasnia i po mesku uscisna rece. Moga tez uznac ze cos jest
                  > zupelnie nieistotne. To ich biznes, nie pani, panno Hiacynto.
                  >
                  > Nawiasem mowiac, zaczynam rozumiec, dlaczego mnie pani nazywa mezczyzna.
                  Zdaje
                  > sie, ze faktycznie mam bardziej meski charakter niz pani, przynajmniej jesli
                  > chodzi o stosunek do innych ludzi, heheee!!!! Pani mi przypomina najbardziej
                  > taka stara panne, plotkare, co wisi w oknie przez caly dzien i podglada
                  > sasiadow. A potem tych sasiadow odwiedza i nadaje co widziala z nadzieja ze
                  > jakas awanture spowoduje.

                  Abstrahując od wycieczek osobistychj, to nie odpowiedziałeś.
                  Pytanie było jasne, pytanie było wątpieniem w twoje słowa:

                  "w którym liście rzecz się wyjaśniła?
                  w którym liście rzecz została wyjaśniona i jest już wam nader elegancko,
                  być może przeoczyłem?
                  odpowiesz mi?"


                  i oczywiście nie odpowiedziałeś. Tak jak przewidywałem.

                  Hiacynt
          • bykk Re: do Hiacynta 02.09.02, 14:16
            Hiacku,ja się pośpieszyłem,Stoik wyjaśnił,więc kiego Ty się wpierdalasz?
            Stoikowi to nie przeszkodziło,a Ty szukasz "świeżyzny"?
            • Gość: Hiacynt GDZIE RZECZ ZOSTAŁA ELEGANCKO ZAŁATWIONA? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 14:30
              bykk napisał:

              > Hiacku,ja się pośpieszyłem,Stoik wyjaśnił,więc kiego Ty się wpierdalasz?
              > Stoikowi to nie przeszkodziło,a Ty szukasz "świeżyzny"?

              Bykku
              Co to znaczy Stoik wyjaśnił? Ty powinieneś Bykku wyjaśnić. Ty nazwałęś gop
              palantem. Właśnie Helga napisał, że elegancko to załatwiliście.
              Gdzie??
              Właśnie Helga napisał: "Rzecz zostala wyjasniona, jest elegancko."

              Pytam się Bykku, gdzie??

              Hiacynt

              ps. szczylku, co tam z wirusami?


              • samsaranathanal Re: GDZIE RZECZ ZOSTAŁA ELEGANCKO ZAŁATWIONA? 02.09.02, 17:18
              • samsaranathanal Między wierszami, Hiacyncie, między wierszami. 02.09.02, 17:21
                I skoro obu to nie przeszkadza to O CO CI CHODZI????!!!!!

                Sam
                • Gość: Hiacynt ? ____________________samsaranathanal IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 17:26
                  samsaranathanal napisał:

                  > I skoro obu to nie przeszkadza to O CO CI CHODZI????!!!!!
                  >
                  > Sam

                  a skąd wiesz, że obu to nie przeszkadza?
                  czy słowa bykka były na miejscu?

                  własnie szukałem tego wiersza byczego z przeprosinami i nie znalazłem,
                  po co więc bykk mówi że przeprosił??

                  jak elegancko to załatwiono?

                  umiesz mi odpowiedzieć na te pytania?

                  to jest forum publiczne zdaje się??
                  czy kogoś uraziłem? jakimi słowy?

                  Hiacynt
                  • samsaranathanal Re: ? ____________________samsaranathanal 02.09.02, 21:40
                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    > samsaranathanal napisał:
                    >
                    > > I skoro obu to nie przeszkadza to O CO CI CHODZI????!!!!!
                    > >
                    > > Sam
                    >
                    > a skąd wiesz, że obu to nie przeszkadza?

                    A stąd, że żaden o tym nie pisze. Jakby przeszkadzało, to któryś by napisał.

                    Ty piszesz. Tobie przeszkadza. Ciekawe co Ci do tego, jak takie sprawy załatwia
                    dwóch dorosłych gości?

                    > czy słowa bykka były na miejscu?

                    Nie moja sprawa. Ani nie Twoja. To sprawa między Bykkiem a Stoikiem (RYM!
                    RYM!). Co innego, gdyby np. Stoik nie mógł odpowiedzieć. Ale może.

                    > własnie szukałem tego wiersza byczego z przeprosinami i nie znalazłem,
                    > po co więc bykk mówi że przeprosił??

                    Są ludzie, którzy potrzebują słowa przepraszam. Niektórym potrzeba PRZEPRASZAM.
                    Są tacy, którym potrzeba "błagam o wybaczenie". Ale są i tacy - wiem, że może
                    to zabrzmieć niewiarygodnie - którym wystarczy przyznanie się do błędu
                    np.: "zawsze byłeś (przynajmniej dla mnie), mile widziany na F".

                    > jak elegancko to załatwiono?

                    jw.

                    A nawet gdyby to całkiem przemilczano, to co?

                    Gdy na salonach ktoś puści wiatry, to elegancko jest o tym nie wspominaćsmile
                    Bykk puścił wiatry, do czego się przyznał, choć nie wypowiedział, tak
                    wypatrywanego przez Ciebie, słówka. A Ty biegasz za bykkiem i
                    krzyczysz "pierdnąłeś!!!".

                    To doprawdy zabawne, że kultury na forum uczysz w ten właśnie sposób.

                    > umiesz mi odpowiedzieć na te pytania?

                    Jak widać.

                    Tylko nie wiem, czy piszę dostatecznie jasno.

                    > to jest forum publiczne zdaje się??

                    Bingo!!! Tylko a propos czego to piszesz?

                    > czy kogoś uraziłem? jakimi słowy?

                    Mnie nie uraziłeś. Tylko lekko rozczarowałeś. (Jak na razie jedyną osobą której
                    udało się mnie urazić jest Helga. Ale i tu sprawę załatwimy międz sobą. Nikomu
                    nic do tego. A już najmniej, excuses moi, Tobie)

                    Sam

                    ps. Zastanawiałeś się może kiedyś, dlaczego sprawy o zniesławienie są
                    rozpatrywane z powództwa prywatnego a nie z urzędu?
                    • _helga Re: samsaranathanal:) 02.09.02, 22:14
                      Chyba nam sie to udalo wzajemnie zrobicsmile Nawet nie wiesz, jak bardzosmile Dlatego
                      sie nie odzywam w tej sprawie. Czekam az mi calkiem przejdzie i z czystym
                      sumieniem bede mogla do przeprosin przystapic. Cierpliwoscismile
    • Gość: LIMAK do Stoika IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 02.09.02, 13:45
      Stoik
      Zastanów się czy warto z takim prostakiem jak sceptyk rozmawiać.
      on je jest wart Tobie nawet butów czyścić....
      LIMAK
      • _helga Re: Oooo? Stoiku? 02.09.02, 13:59
        Stoiku, jak to? Troche zglupialam. To co wlasciwie jest przedmiotem sporu?
        Pozdrawiam.

        PS. Do Limaka

        Ten watek zrobil sie rodzajem stolika kawiarnianego, gdzie sie spotykaja
        wszyscy i mowia o wszystkim. Wlasciwie czemu nie? Jak Sceptyk wroci to sie
        zajmiemy czyms innym. Ale mialo byc elegancko, a ten kawalek o czyszczeniu
        butow za bardzo elegancki nie jest. Wszyscy wiedza, Limak, co o Sceptyku
        myslisz. Dales temu wyraz w wielu postach, jeden mniej czy wiecej roznicy ci
        zadnej nie czyni, nie?
        • Gość: LIMAK Re: Oooo? Stoiku? IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 02.09.02, 14:01
          _helga napisała:

          > Stoiku, jak to? Troche zglupialam. To co wlasciwie jest przedmiotem sporu?
          > Pozdrawiam.
          >
          > PS. Do Limaka
          >
          > Ten watek zrobil sie rodzajem stolika kawiarnianego, gdzie sie spotykaja
          > wszyscy i mowia o wszystkim. Wlasciwie czemu nie? Jak Sceptyk wroci to sie
          > zajmiemy czyms innym. Ale mialo byc elegancko, a ten kawalek o czyszczeniu
          > butow za bardzo elegancki nie jest. Wszyscy wiedza, Limak, co o Sceptyku
          > myslisz. Dales temu wyraz w wielu postach, jeden mniej czy wiecej roznicy ci
          > zadnej nie czyni, nie?
          >
          >
          >
          >
          • _helga Re: Oooo? Stoiku? 02.09.02, 14:12
            Gość portalu: LIMAK napisał(a):

            > _helga napisała:
            >
            > > Stoiku, jak to? Troche zglupialam. To co wlasciwie jest przedmiotem sporu?
            > > Pozdrawiam.
            > >
            > > PS. Do Limaka
            > >
            > > Ten watek zrobil sie rodzajem stolika kawiarnianego, gdzie sie spotykaja
            > > wszyscy i mowia o wszystkim. Wlasciwie czemu nie? Jak Sceptyk wroci to sie
            >
            > > zajmiemy czyms innym. Ale mialo byc elegancko, a ten kawalek o czyszczeniu
            >
            > > butow za bardzo elegancki nie jest. Wszyscy wiedza, Limak, co o Sceptyku
            > > myslisz. Dales temu wyraz w wielu postach, jeden mniej czy wiecej roznicy
            > ci
            > > zadnej nie czyni, nie?
            > >
            > >
            > >
            > >
            • Gość: LIMAK Re: Oooo? Stoiku? IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 02.09.02, 14:28
              _helga napisała:

              > Gość portalu: LIMAK napisał(a):
              >
              > > _helga napisała:
              > >
              > > > Stoiku, jak to? Troche zglupialam. To co wlasciwie jest przedmiotem s
              > poru?
              > > > Pozdrawiam.
              > > >
              > > > PS. Do Limaka
              > > >
              > > > Ten watek zrobil sie rodzajem stolika kawiarnianego, gdzie sie spotyk
              > aja
              > > > wszyscy i mowia o wszystkim. Wlasciwie czemu nie? Jak Sceptyk wroci t
              > o sie
              > >
              > > > zajmiemy czyms innym. Ale mialo byc elegancko, a ten kawalek o czyszc
              > zeniu
              > >
              > > > butow za bardzo elegancki nie jest. Wszyscy wiedza, Limak, co o Scep
              > tyku
              > > > myslisz. Dales temu wyraz w wielu postach, jeden mniej czy wiecej roz
              > nicy
              > > ci
              > > > zadnej nie czyni, nie?
              > > >
              > > >
              > > >
              > > >
              • _helga Re: Oooo? Stoiku? 02.09.02, 14:44
                Gość portalu: LIMAK napisał(a):

                > _helga napisała:
                >
                > > Gość portalu: LIMAK napisał(a):
                > >
                > > > _helga napisała:
                > > >
                > > > > Stoiku, jak to? Troche zglupialam. To co wlasciwie jest przedmio
                > tem s
                > > poru?
                > > > > Pozdrawiam.
                > > > >
                > > > > PS. Do Limaka
                > > > >
                > > > > Ten watek zrobil sie rodzajem stolika kawiarnianego, gdzie sie s
                > potyk
                > > aja
                > > > > wszyscy i mowia o wszystkim. Wlasciwie czemu nie? Jak Sceptyk wr
                > oci t
                > > o sie
                > > >
                > > > > zajmiemy czyms innym. Ale mialo byc elegancko, a ten kawalek o c
                > zyszc
                > > zeniu
                > > >
                > > > > butow za bardzo elegancki nie jest. Wszyscy wiedza, Limak, co o
                > Scep
                > > tyku
                > > > > myslisz. Dales temu wyraz w wielu postach, jeden mniej czy wiece
                > j roz
                > > nicy
                > > > ci
                > > > > zadnej nie czyni, nie?
                > > > >
                > > > >
                > > > >
                > > > >
                • Gość: LIMAK Re: Oooo? Stoiku? IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 02.09.02, 14:51
                  Widzisz Helgo, walka musi być fer - sam na sam.Ja walczyłem tak z Hiacyntem-
                  bez podpierania się innymi.Tu pewni ludzie przekraczają granice- zobacz wątek o
                  Elektrowni...czy ty myślisez , ze ja nie wiem kto?
                  Jeżeli jesteś naprawdę dziewczyną , to Cię jeszcze bardziej lubię.
                  Podaj Hiacyntowi rękę.
                  LIMAK
                  • _helga Re: Oooo? Stoiku? 02.09.02, 15:46
                    Gość portalu: LIMAK napisał(a):

                    > Widzisz Helgo, walka musi być fer - sam na sam.Ja walczyłem tak z Hiacyntem-
                    > bez podpierania się innymi.Tu pewni ludzie przekraczają granice- zobacz wątek
                    o
                    >
                    > Elektrowni...czy ty myślisez , ze ja nie wiem kto?
                    > Jeżeli jesteś naprawdę dziewczyną , to Cię jeszcze bardziej lubię.
                    > Podaj Hiacyntowi rękę.
                    > LIMAK

                    No wlasnie, Limak. Na tym polega walka fairsmile Nie masz co panny Hiacynty
                    bronic. Sam jak masz zamiar dac komus po twarzy, to robisz to osobiscie, no
                    nie? A panna Hiacynta ma inna metode. Bykk jej podpadl, to atakuje tak, zeby
                    Bykk po twarzy dostal rekoma Stoika. A po drugie, jesli panna Hiacynta sie
                    domaga tak dramatycznie wyjasnien co zaszlo pomiedzy Bykkiem a Stoikiem, to z
                    jakiego tytulu? Jedyny tytul jaki ma to taki sam, jak kazda wiejska plotkara,
                    ktora sie cudzymi sprawami interesuje. I to ma byc facet?

                    Naprawde jestem dziewczyna, hihih. Pierwszy nick byl meski dlatego ze mi sie
                    wydawalo, ze kobiet w dyskusjach o polityce nikt powaznie nie bierze. A jak sie
                    przekonalam ze to byl blad, to wrocilam do wlasnej plci i zmienilam nicka.
                    Zreszta, calkiem oficjalnie. Moglam nikomu nic nie mowic i sie pokazac pod
                    nowym nickiem i tyle. Nikt by sie nie kapnal. A ja to na forum powiedzialam,
                    przyznalam sie do bledu oraz konkurs na nowego nicka oglosilam. Troche sie ze
                    mnie ponabijali, najgorzej zreszta oberwalam od najblizszych kumpli na forum
                    swiat, ktorzy przezyc nie mogli, ze tak sie dali nabracsmile -ale ja nie mam nic
                    przeciwko temu zeby sie ktos ze mnie nabijal. Jak kto sie z siebie smiac nie
                    umie, to sie wcale nie potrafi smiac, no nie?

                    Reke to moge podac kazdemu, nawet wiejskiej plotkarze. Najpierw jednak niech
                    sie zacznie zachowywac jak doroslym mezczyznom przystalo. A my chyba nie mamy
                    powodu zeby sie o panne Hiacynte klocic. Klocic to sie warto w watku, ktory
                    jakiegos tematu dotyczy, a nie ludzismile
            • bykk Re:do Hiacynta 02.09.02, 14:34
              Hiacynt,co Cię obchodzi rozmowa moja ze Stoikiem?
              Czego Ty łazisz(Twoje słowo do mnie) po F. i szukasz guza?
              Może lepiej idź na Kulturę i tam płacz(tak jak do Galby)!
              Idź do "kwietnych",to taka "oaza" spokoju,tam nikt nikogo,więc będziesz
              miał spokój,ale widać brakuje Ci cytacików,nie?
              W tym miejscu jest bajka o wężu,znasz ją!
              • Gość: Hiacynt do Bykka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 14:43
                bykk napisał:

                > Hiacynt,co Cię obchodzi rozmowa moja ze Stoikiem?
                > Czego Ty łazisz(Twoje słowo do mnie) po F. i szukasz guza?
                > Może lepiej idź na Kulturę i tam płacz(tak jak do Galby)!
                > Idź do "kwietnych",to taka "oaza" spokoju,tam nikt nikogo,więc będziesz
                > miał spokój,ale widać brakuje Ci cytacików,nie?
                > W tym miejscu jest bajka o wężu,znasz ją!


                Bykku, to były PYTANIA OTWARTE. Może cenzurę wprowadzisz. Czytałem twoje
                obraźliwe słowa do Stoika, być może nie chce walczyć na wszystkich frontach
                i je przełknął. Ja uważam, że zachowałeś się jak dupek. I tyle. Dlatego
                napisałem list. Poproś admina, może usunie.

                Hiacynt
                • bykk Re: do Hiacka 02.09.02, 14:49
                  Hiacku,do ciebie tu kurwa tylko łopatą jak widać!
                  Czy Ty prostych słów nie rozumiesz?
                  Czego się bucu wtrącasz do czyjejś rozmowy?
                  Skąd wiesz co połyka Stoik?
                  Pierdolnij się w łeb i biegaj po oazie!
                  Przecie normalny człek widzi,że się pośpieszyłem,sprawa wyjaśniona,a ty
                  dalej judzisz po forum,komu by jeszcze,komu?
                  Nie ze mną Hiacyncie,nie ze mną.
                  Tu bajka,jaka? wiesz!
                  • Gość: Hiacynt prostego byka pytam ponownie_____________GDZIE? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 15:08
                    bykk napisał:

                    > Przecie normalny człek widzi,że się pośpieszyłem,sprawa wyjaśniona,a ty
                    > dalej judzisz po forum,komu by jeszcze,komu?

                    Pytam się!! gdzie sprawa zostal;a wyjaśniona prostaku.
                    Napisałeś do Stoika palancie, pisałęś o robieniu wała.
                    Helga napisał, SPRAWA ELEGANCKO WYJAŚNIONA.

                    Pytam więc ponmownie GDZIE sprawa została wyjaśniona, w którym liście?

                    Hiacynt

                    ps. szczylku, co tam z wirusami
              • _helga Re:do Bykka:) 02.09.02, 14:48
                Proponuje wlaczyc filtr i na panne Hiacynte nie reagowac na jej posty. Ona
                bardzo chce zeby sie dzisiaj ktos z kims pobil, plotkara jednasmile
                Ja juz tez jej wiecej nie odpowiem.
                • bykk Re:do Helutki 02.09.02, 15:07
                  Helga,nie o to chodzi.
                  Wkurzył mnie jedynie tym,że wpieprza się tam gdzie nie powinien,obrońca
                  się znalazł. Sam zainteresowany nie ma pretensji do mojej pomyłki,a ten
                  cytator,archiwista,włazi i judzi. Jeszcze chwila i przegoni śLIMAKA.smile)
                  pozdrawiam Cię
                  hej!
                  Ps. do Stoika
                  Jeszcze raz Cię przepraszam za pomyłkę,bo ta k...a cytacik co chwilę będzie
                  to cytował!
                  pozdrawiam Cię
                  hej!
                  • Gość: Hiacynt ______________________________właśnie o to chodzi IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 15:19
                    bykk napisał:

                    > Helga,nie o to chodzi.
                    > Wkurzył mnie jedynie tym,że wpieprza się tam gdzie nie powinien,obrońca
                    > się znalazł. Sam zainteresowany nie ma pretensji do mojej pomyłki,a ten
                    > cytator,archiwista,włazi i judzi. Jeszcze chwila i przegoni śLIMAKA.smile)
                    > pozdrawiam Cię
                    > hej!
                    > Ps. do Stoika
                    > Jeszcze raz Cię przepraszam za pomyłkę,bo ta k...a cytacik co chwilę będzie
                    > to cytował!


                    Piszesz JESZCZE RAZ CIEBIE PRZEPRASZAM.

                    O to się pytałem. GDZIE BYŁ TEN PIERWSZY RAZ !!

                    W głowie mi się nie mieści, że ty piszesz do Stoika palancie,
                    a on do ciebie "drogi Bykku".
                    Napisz, gdzie przeprosiłeś Stoika, a uznam swój błąd.

                    Hiacynt

                  • _helga Re:do Helutki 02.09.02, 15:21
                    bykk napisał:

                    > Helga,nie o to chodzi.
                    > Wkurzył mnie jedynie tym,że wpieprza się tam gdzie nie powinien,obrońca
                    > się znalazł. Sam zainteresowany nie ma pretensji do mojej pomyłki,a ten
                    > cytator,archiwista,włazi i judzi. Jeszcze chwila i przegoni śLIMAKA.smile)
                    > pozdrawiam Cię
                    > hej!
                    > Ps. do Stoika
                    > Jeszcze raz Cię przepraszam za pomyłkę,bo ta k...a cytacik co chwilę będzie
                    > to cytował!
                    > pozdrawiam Cię
                    > hej!


                    hej! Wiem ze sie wkurzylessmile I nawet rozumiem dlaczegosmile
                    Ale panna Hiacynta ma rzeczywiscie niezle opanowany system wiejskiej plotkary,
                    co chodzi od chalupy do chalupy i na sasiadow nadaje. Jedyny sposob na plotkare
                    to nie sluchacsmile A przy okazji powiem, ze ten wystep panny Hiacynty swiadczy
                    najlepiej o niej samej. I co moze zdzialac, jak sie ja dopusci do procedury
                    majacej na celu rozwiazanie jakiegos sporu, hih.

                    Kamienna twarz zalecam, panie Bykku, oscypka i opcje 'ignor'.
                    Pozdrawiamsmile
                    • bykk Re:do Hiacynta 02.09.02, 15:42
                      Hiacytatorze,forumowy prokuratorze,powiedz nam wszystkim na F.,co cię to
                      obchodzi?
                      Kiedyś już mnie pytałeś ile maili wymieniłem z pewnym Forumowiczem?
                      Teraz mam się tłumaczyć gdzie,do kogo,kiedy i co piszę?
                      I Ty piszesz,że ja jestem prosty? Tak jestem,bo rozumiem,oczywiste,proste
                      zdania,a Tobie idzie bardzo ciężko.
                      z bajką,Hiacek,z bajką!
                      • Gość: Hiacynt _________________________________przepraszam Bykka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 15:53
                        bykk napisał:

                        > Hiacytatorze,forumowy prokuratorze,powiedz nam wszystkim na F.,co cię to
                        > obchodzi?
                        > Kiedyś już mnie pytałeś ile maili wymieniłem z pewnym Forumowiczem?
                        > Teraz mam się tłumaczyć gdzie,do kogo,kiedy i co piszę?
                        > I Ty piszesz,że ja jestem prosty? Tak jestem,bo rozumiem,oczywiste,proste
                        > zdania,a Tobie idzie bardzo ciężko.
                        > z bajką,Hiacek,z bajką!


                        Npisał Helga: sprawa elegancko załatwiona
                        Npisał Bykk: jeszcze raz przepraszam

                        zamiast słolwotoku w dziesięciu waszych listach, napiszcie

                        w którym liście SPRAWA ZOSTAŁA ELEGANCKO ZAŁATWIONA ??

                        w którym liście był Bykka "przepraszam" ??

                        czy przypadkiem, nie dzięki mnie Bykk po raz pierwszy TERAZ przeprosił Stoika?

                        czyli moja misja została zakończona sukcesem

                        Hiacynt

                        ps. wasze komentarze i inwektywy nie działają na mnie



                        • _helga Hehe!! 02.09.02, 16:33
                          Ja wlasciwie jestem bardzo wdzieczna pannie Hiacyncie ze istnieje. Mam ubaw jak
                          tylko sie pojawi. Juz nie jest Narodem Polskim. Teraz jest Misjonarka od Spraw
                          Nieistniejacych. Z ogromnym zadowoleniem powitam jej kolejna wizyte na forum
                          Aktualnoscismile))))

                          Bardzo lubie panne Hiacynte bo mi rozrywki dostarcza w duzych ilosciachsmile))))
                          • bykk Re: Hehe!! do Hiacynta misyjnego! 02.09.02, 16:40
                            Hiacyncie,dziękuję Ci za Twą misję!
                            Przeprosiny przyjmuję.
                            Dzięki,że wstąpiłeś tu na ten wątek,bo Stoik może śmiało łykać.smile)
                            bez bajki,na razie
                          • Gość: Hiacynt _________________________________ja tylko obnażam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 16:41
                            _helga napisała:

                            > Ja wlasciwie jestem bardzo wdzieczna pannie Hiacyncie ze istnieje. Mam ubaw
                            jak
                            >
                            > tylko sie pojawi. Juz nie jest Narodem Polskim. Teraz jest Misjonarka od
                            Spraw
                            > Nieistniejacych. Z ogromnym zadowoleniem powitam jej kolejna wizyte na forum
                            > Aktualnoscismile))))
                            >
                            > Bardzo lubie panne Hiacynte bo mi rozrywki dostarcza w duzych ilosciachsmile))))
                            >
                            • _helga Obnazasz? O RANY:( /nt 02.09.02, 16:54

                            • bykk Re: do Hiacka 02.09.02, 17:08
                              Hiacek,no wiesz co?smile
                              Nie uchodzi,nie wypada,tak przy kobiecie obnażać?smile
                              bez bajki,na razie
                              • Gość: Hiacynt _______po prostu do Byczka proste pytanie oraz ps. IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 17:15
                                bykk napisał:

                                > Hiacek,no wiesz co?smile
                                > Nie uchodzi,nie wypada,tak przy kobiecie obnażać?smile
                                > bez bajki,na razie


                                Byku

                                napisałeś, że ponownie przepraszasz Stoika

                                w którym liście przeprosiłeś po raz pierwszy Stoika?

                                rozumiesz?

                                gdzie było pierwsze przepraszam Bykka ??

                                Hiacynt

                                ps.
                                Helga, mamy różne spojrzenie na elegancję, albo też,
                                jeszcze szukasz byczych przeprosin
                                to się nazywa odpowiedzialność za słowo pisane
                                jeden cytat i koniec!
                                • bykk Re: do Hiacka 02.09.02, 17:30
                                  Hiacenty,czy Ty czytać nie umiesz? Znając Cię tyle czasu wiem,że umiesz,
                                  ale jak widzę nie możesz zrozumieć. Wyjaśniał Ci nie będę bo mi się po prostu
                                  nie chce. Może masz kaca dzisiaj?smile)
                                  Już uznałeś misję za zakończoną,a tu znowu,no ale gdzie,kiedy,do kogo?
                                  Hiacku,idź na chwilkę w góry,chyba macie tam jakieś?smile
                                  bez bajki,na razie!
                                  • Gość: Hiacynt do byczka bez ....flaszki IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 17:50
                                    bykk napisał:

                                    > Hiacenty,czy Ty czytać nie umiesz? Znając Cię tyle czasu wiem,że umiesz,
                                    > ale jak widzę nie możesz zrozumieć. Wyjaśniał Ci nie będę bo mi się po prostu
                                    > nie chce. Może masz kaca dzisiaj?smile)


                                    Napisałeś:

                                    do Stoika
                                    Jeszcze raz Cię przepraszam za pomyłkę,bo ta k...a cytacik co chwilę będzie
                                    to cytował!

                                    Ja napisałem pierwszy list, gdyż zachowałeś się w stosunku do Stoika jak
                                    prostak. Nie znalazłęm nigdzie twoich przeprosin za nazwanie Stoika palantem
                                    Ty teraz piszesz, że jeszcze raz go przepraszasz.

                                    Więc powiedz człecze, gdzie był ten pierwszy raz?

                                    Hiacynt

                                    ps. Moje pytania były proste.

                                    Zamiast napisać:

                                    PRZESZLIŚMY DO PORZĄDKU DZIENNEGO nad nazwaniem przeze mnie Stoika palantem

                                    Helga pisze o eleganckim załatwieniu sprawy, a ty o przeprosinach?

                                    Stad moje zdziwienie.

                                    Piszesz dziesiąty list, w ostatnim czytam:
                                    "Wyjaśniał Ci nie będę bo mi się po prostu nie chce."
                                    napisz po prostu, przeprosiłem Stoika na privie. Tak było??




                                    • Gość: pollak Panowie, a Wy tu o takich pierdołach... IP: *.jgora.dialog.net.pl 02.09.02, 17:54
                                      ... rozprawiacie między sobą. A tu trzeba komunistów i tolerantów gonić, że o K52 już nie wspomnę.
    • Gość: krzys52 No wiec O CO w koncu Chodzi?!?! IP: *.proxy.aol.com 02.09.02, 17:38
      RĘKAWICA SCEPTYKA &# 8211; PODJĘTA !
      Autor: tyu@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 16-08-2002 20:35 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------
      Myślę, że wielu z nas pamięta Stoika.
      Według mnie był to jeden z najsympatyczniejszych dyskutantów. Jego
      wypowiedzi - bez względu na to, na ile się z nimi zgadzałem - mogły stanowić
      wzór kulturalnego i merytorycznego prowadzenia rozmowy. Po odejściu Stoika,
      zrażonego upadkiem poziomu Forum, zachowaliśmy kontakt. Dziś Stoik poprosił
      mnie listownie o pewną przysługę. Prośbę spełniam. Oto ona:

      14-08-2002 o godz. 22:34 w wątku „Mowa pogrzebowa borsuka...” Sceptyk,
      zwracając się do Borsuka, napisał m.in.:
      (...)
      Natomiast jesli chodzi o Twe dociekliwe pytania zwiazane z uzywaniem badz nie
      nicka Sceptyk przez osobnika, ktory w koncu ostal sie przy nicku Stoik, to
      chcialbym Ci zaproponowac rozwiazanie nowatorskie. Jak na Forum. Otoz
      mianowicie proponuje zaklad. O 300 Euro (chyba nas obu stac na to). A tresc
      zakladu bedzie nastepujaca: ja uwazam, ze Stoik podkradal mi nicka i postaram
      sie to udowodnic. Ty natomiast uwazasz inaczej, zgodnie z tym co napisales.
      Zgoda? Wybierzemy sobie jeszcze arbitra (badz dwoch) aby rozstrzygneli, kto
      ma racje. Kazdy z arbitrow dostanie po 50 Euro, platne zgodnie przez obydwie
      strony. To jest w koncu troche roboty. I dla mnie – grzebanie sie w archiwum
      i dla arbitra(ow), czytanie tych glupot.
      Malo tego.Sadze nawet,ze jestem w stanie wykazac (choc to znow kupa grzebania
      w archiwum, ale jak nie za darmo, to zrobie to), ze przemily Kolega Stoik
      poslugiwal sie wobec mnie tzw. pacynka. Nosila ona imie Mietek. Nie atakowal
      mnie jakos specjalnie, lecz jedynie, ze sie wyraze, przysrywal sie do mnie.
      Nieudolnie. Nie wspominal bym o tym, bo mam swoje zdanie na temat wielo-
      nickowosci. Jest to w koncu sprawa indywidulanej etyki kazdego z nas. Ale
      kol. Stoik wypieral sie tego okrutnie, zupelnie tak jak bym go posadzil o to,
      ze jest conajmniej Le Penem. Od pewnego czasu nie ma Kol. Stoika, nie ma tez
      Mietka. Zeby zniechecic kogos tam do robienia mi natychmiast psikusa, chce
      dodac, ze Mietek ow pisywal z domeny 'toya…' cos tam (plus numerki).
      (...)

      Jak widać – Sceptyk, pod nieobecność Stoika, zarzucił Stoikowi czyny dość
      niecne. Stoik twierdzi z całą mocą, że czynów tych NIE POPEŁNIŁ. Co więcej:
      jest gotów podjąć wyzwanie Sceptyka, na jego warunkach. Na Forum wejść
      ponownie nie zamierza, niemniej mam od Stoika listowne upoważnienie, by w
      jego imieniu zadeklarować żądaną przez Sceptyka kwotę 300 euro za
      udowodnienie jego zarzutów.
      Deklaruję więc Sceptykowi ofiarowanie kwoty 300 euro (lub jej ekwiwalentu w
      złotych) i wpłacenie jej na wskazane przez niego konto za udowodnienie tego,
      co zarzuca Stoikowi. Cytuję w tym miejscu oświadczenie Stoika:

      „Jeśli Sceptyk wykaże, że mu ukradłem nicka - czyli świadomie użyłem nie
      swojego, albo też wykaże tylko, że byłem Mietkiem (którego nota bene w życiu
      nie widziałem), to mu te 300 euro dam. Mnie na jego pieniądzach nie zależy,
      natomiast przeprosiny z jego strony byłyby jak najbardziej na miejscu, bo
      popisywał się wtedy wyjątkowym chamstwem, a do dziś
      nie potrafi się przyznać do błędu.”

      Na jednego z arbitrów proponuję Hiacynta – o ile tylko zechce przyjąć moją
      prośbę o podjęcie się tej roli. Wybór pozostałego arbitra pozostawiam
      Sceptykowi. Ewentualną zapłatę dla nich również deklaruję się
      współfinansować, czyli wpłacić na konto wskazane przez jednego z nich kwoty
      50 euro, lub jej ekwiwalentu.

      Stoik podjął rękawicę rzuconą przez Sceptyka.
      W razie przegranej – deklaruje zapłacenie kwoty 300 euro. W razie wygranej,
      czyli nieudowodnienia zarzutów, wystarczą mu przeprosiny oszczercy.

      Sceptyku!
      Czy decydujesz się podjąć wyzwanie?

      tyu
      ..
      ..
      ::::::::::::::
      ..
      Stoik twierdzi teraz, ze nic sie nie stalo, Kapus wlazl w konopie, a tymczasem
      w papierach (powyzej) zarzuty Kapusia w stosunku do Stoika sa bardzo wyrazne. Z
      tym tylko ze to o nick "Sceptyk" idzie raczej, a nie o kradziez nicka "Stoik".
      Choc nie tylko o to...




      • Gość: pollak Re: No wiec O CO w koncu Chodzi?!?! IP: *.jgora.dialog.net.pl 02.09.02, 17:56
        Gość portalu: krzys52 napisał(a):

        > Stoik twierdzi teraz, ze nic sie nie stalo, Kapus wlazl w konopie, a tymczasem
        > w papierach (powyzej) zarzuty Kapusia w stosunku do Stoika sa bardzo wyrazne. Z
        >
        > tym tylko ze to o nick "Sceptyk" idzie raczej, a nie o kradziez nicka "Stoik".
        > Choc nie tylko o to...

        Krzyś a ty nic nigdy nie rozumiesz. Biedny Krzyś.
        • bykk Re: do Hiacka w sprawie ciekawości! 02.09.02, 20:47
          Hiacek,ostatni raz Ci wytłumaczę prosto z mostu krótko!
          Buca Cię obchodzi czy ktosik,gdzieś,coś pisze,nie pisze,jeśli to Ciebie
          nie dotyczy,nie bądź pierdolnięty na swoim punkcie!
          Tyle!
          z bajką prokuratorze,z bajką tym razem!
          ale gdzie,w jakim liście Ty przeprosiłeś,żeś forumowiczów w buca ładował
          i jako boaaa się szwarcował,chę? Może do "kwietnych" na privie?
          • Gość: krzys52 Wielki Przeciag Masz w Sobie, Bykku po tej Oazie.. IP: *.proxy.aol.com 02.09.02, 21:00
            ...bo jak tylko usta otworzysz to jakby drugie(!) wrota, na przestrzal, ktos w
            budynku odemknal.
            No i cale mnostwo slow cug ten wyrzuca...
            ..
            A moze wymagasz pomocy specjalistycznej... Tylko nie bardzo wiem jaki to
            fachowiec bylby najbardziej uzyteczny...
            ..Biedny Bykk sad
            ..
            Wspolczujaco dzis
            K.P.
            ..
            ..


            bykk napisał:

            > Hiacek,ostatni raz Ci wytłumaczę prosto z mostu krótko!
            > Buca Cię obchodzi czy ktosik,gdzieś,coś pisze,nie pisze,jeśli to Ciebie
            > nie dotyczy,nie bądź pierdolnięty na swoim punkcie!
            > Tyle!
            > z bajką prokuratorze,z bajką tym razem!
            > ale gdzie,w jakim liście Ty przeprosiłeś,żeś forumowiczów w buca ładował
            > i jako boaaa się szwarcował,chę? Może do "kwietnych" na privie?
    • Gość: Stoik Do Bykka, Helgi, Hiacynta, Krzysia52, Limaka... IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 02.09.02, 21:07
      Moi drodzy, wymieniłem Was w porządku alfabetycznym, oto konkrety:

      Do Bykka i Hiacynta: ponieważ od razu się zorientowałem, że "palant" z listu
      Bykka to nie było o mnie, więc nie widziałem żadnego powodu, żeby mnie
      przepraszał. Każdemu się zdarza pomylić, a ja najczęściej piszę z toya.net.pl
      (math... to zwykle tylko proxy - staram się w pracy pracować, żeby podatnicy
      nie czuli się oszukiwani smile).

      Do Limaka: miło mi Cię widzieć, ale proszę serdecznie - wypowiadaj tu tylko
      zdania pozytywne o innych - nie chciałbym uczynić z tego wątku następnej
      pyskówki.

      Do Krzysztofa: cenię Twoją inteligencję i uważam rozważania związane z religią
      za ciekawe. Tym niemniej nie akceptuję Twojego obecnego stylu, w szczególności
      obrażania uczuć religijnych innych ludzi. Napisałeś, że kiedyś też tworzyłeś
      miłe i kulturalne teksty i że to forum tak Cię zmieniło. Ja w to mogę bez
      trudu uwierzyć, ale myślę, że powinieneś spróbować wrócić do tamtego stylu. W
      szczególności lepiej, żeby w tym wątku nikt nikogo nie obrażał, a religię też
      lepiej przenieść do osobnej dyskusji.

      Do Helgi i Krzysztofa o przedmiocie sporu:
      1. Nie chodzi o pierwszeństwo
      2. Nie chodzi o mój upór w używaniu nicka Sceptyk, bo żadnego uporu nie było.
      3. Chodzi tylko i wyłącznie o to, czy jestem czy też nie jestem złodziejem. W
      poście proponującym zakład Sceptyk wyraził to łagodnie - twierdził, że
      podkradałem mu nicka. Ja twierdzę, że to nieprawda. To wszystko.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Stoik
      • bykk Re: do Stoika 02.09.02, 21:21
        Witam Cię Stoiku!
        Obawiam się jednak,że naszemu forumowemu "perekuratorowi" to nie wystarczy!
        Będzie dalej dociekał,dlaczego ja do Cie "palant",a Ty do mnie "drogi Bykku",
        niektórzy niestety nie mogą tego zrozumieć!
        Na dodatek chce nasz archiwista wiedzieć,czy ja na priv z Tobą piszę,ot
        taka prokuratorska ciekawośćsmile)!
        Wiem o co biega Sceptykowi i Ty wiesz,myślę jednak,że z dużej chmury
        nie urodzą się świeże gbury?smile)
        pozdrawiam Cię
        hej!
        ale Hiacynt będzie miał zagwozdkęsmile)!
        Stoik,mam taką propozycję.
        Gdybyście tak na priv ze Sceptykiem sobie wyjaśnili,a potem nam wszystkim tu na
        F. werdykt wspólnie ogłosili? Nie lepiej by było?smile)
        Przemyśl,może tak lepiej?
        • Gość: Stoik Do Bykka IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 02.09.02, 21:48
          Drogi Bykku,
          powiem szczerze, mnie nie interesuje dojście w tej sprawie do prawdy, bo ja ją
          od dawna znam. Interesuje mnie tylko, czy powiedzie się załatwienie tego sporu
          w sposób cywilizowany i na tym forum jeszcze nienotowany. Jeśli, na co
          naprawdę liczę, zostanę oczyszczony z zarzutów, to będzie to zwycięstwo
          podwójne, i Sceptyk też będzie miał w tym swój pozytywny udział. Jeśli sprawy
          się rozstrzygnąć nie da, mówi się trudno.
          Pozdrawiam,
          Stoik
      • Gość: Hiacynt Re: Sceptyk-Stoik IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 21:41
        Gość portalu: Stoik napisał(a):

        > Moi drodzy, wymieniłem Was w porządku alfabetycznym, oto konkrety:
        >
        > Do Bykka i Hiacynta: ponieważ od razu się zorientowałem, że "palant" z listu
        > Bykka to nie było o mnie,

        Jeżeli nie o tobie, to w takim razie o Sceptylku. Coś takiego!
        Stoiku, dzisiaj przejrzałem wątek, nuuuuudny potwornie, a Sceptyk zbija bąki,
        właściwie zbija bonczki na forum.
        Chciałem uzyskać odpowiedź na kilka pytań. Skończyło się mało elegancko.
        Ale to nie ja, to oni.

        pozdrawiam

        Hiacynt

        ps. zbyt tanio wyceniłeś Mietka. Jeżeli chodzi o wasz spór zasadniczy, nie do
        rozstrzygnięcia. Ale zaskoczę was troszeczkę, jak się procesik rozwinie.
        Tak myslę. Przypominam - ciężar dowodu spoczywa na Sceptyku.
        • bykk Re: do Hiacka 02.09.02, 21:47
          Hiacek,a skąd wiesz,że Stoik nie skorzysta z propozycji?
          Widać jak Ci zależy na jątrzeniu tu na F.!
          Nawet kota obróciłeś ogonem,bo jak nie do Stoika,to do Sceptyka.
          Wyluzuj,pomalu,a może to Perełkę nazwałem tak?
          To dopiero radocha dla Cie jako największego specjalisty od judzenia!
          bez bajki,mimo!
          obrazisz się ober?
          • Gość: Hiacynt Byczku IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 22:20
            bykk napisał:

            > Hiacek,a skąd wiesz,że Stoik nie skorzysta z propozycji?
            > Widać jak Ci zależy na jątrzeniu tu na F.!
            > Nawet kota obróciłeś ogonem,bo jak nie do Stoika,to do Sceptyka.

            Byku, czy masz choć trochę poczucioa humoru? Coi taki poważny jesteś.
            Skocz po flaszkę, załóź wątek. Przecież wiadomo, że nic z tego nie bedzie.

            > Wyluzuj,pomalu,a może to Perełkę nazwałem tak?
            > To dopiero radocha dla Cie jako największego specjalisty od judzenia!
            > bez bajki,mimo!
            > obrazisz się ober?

            Oberprokurator to nie Luka wymyslił lecz jenisej. Nie jesteś w temacie.

            Hiacynt
        • _helga Czyli panna Hiacynta bedzie judzic dalej:(((( 02.09.02, 21:51
          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
          >
          > ps. zbyt tanio wyceniłeś Mietka. Jeżeli chodzi o wasz spór zasadniczy, nie do
          > rozstrzygnięcia. Ale zaskoczę was troszeczkę, jak się procesik rozwinie.
          > Tak myslę. Przypominam - ciężar dowodu spoczywa na Sceptyku.
          >

          Ty Hiacynto juz nas niczym nie zaskoczyszsad
          Juz sobie wyobrazam jak zacierasz raczki. 'Procesik', heh. 'Troszeczke', heh.
          Procedurka. Dowodziki. Prokuratorkowanie. Tropicielkowanie. Pieniaczykowanie
          cudzym koszcikiemsad
          • Gość: Hiacynt Helgo IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 22:57
            _helga napisała:

            > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
            > >
            > > ps. zbyt tanio wyceniłeś Mietka. Jeżeli chodzi o wasz spór zasadniczy, nie
            > do
            > > rozstrzygnięcia. Ale zaskoczę was troszeczkę, jak się procesik rozwinie.
            > > Tak myslę. Przypominam - ciężar dowodu spoczywa na Sceptyku.
            > >
            >
            > Ty Hiacynto juz nas niczym nie zaskoczyszsad
            > Juz sobie wyobrazam jak zacierasz raczki. 'Procesik', heh. 'Troszeczke', heh.
            > Procedurka. Dowodziki. Prokuratorkowanie. Tropicielkowanie. Pieniaczykowanie
            > cudzym koszcikiemsad
            >
            >
        • Gość: snajper Do Hiacynta. IP: *.acn.waw.pl 02.09.02, 22:59
          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

          > Jeżeli nie o tobie, to w takim razie o Sceptylku. Coś takiego!

          To nie było o Stoiku. To także nie było o Sceptyku. To było o osobie, która
          się, według Bykka, pod Stoika podszywała.

          Snajper.
          • Gość: Hiacynt do Snajpera IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 23:17
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
            >
            > > Jeżeli nie o tobie, to w takim razie o Sceptylku. Coś takiego!
            >
            > To nie było o Stoiku. To także nie było o Sceptyku. To było o osobie, która
            > się, według Bykka, pod Stoika podszywała.
            >
            > Snajper.

            Żartowałem, ale pewnie zbyt poważną minę zrobiłem i się nikt nie chciał poznać.
            Tak wszystkim wmawiana, że nie mam poczucia humoru smile
            Bykk nie ma lekko ze mną, jest tak śmiertelnie poważny, a Sceptyk im mniej
            mnie lubi, tym jest milszy dla Stoika. Zauważyłeś?

            smile))

            Hiacynt
      • _helga Re: Do Stoika 02.09.02, 21:44
        No to jest konkretne stanowisko. Jasno, krotko i wezlowatosmile Rzeczywiscie po
        przeczytaniu postu Bykka mysle ze to najlepiej, zebyscie sobie wyjasnili co
        trzeba na privie. Bo na forum to juz widac jak to sie moze potoczyc. Sadze
        nawet, ze nie musicie publikowac wnioskow do jakich razem dojdziecie, wystarczy
        nam informacja ze spor zakonczony. O to przede wszystkim chodzi.
        Pozdrawiamsmile
        • bykk Re: Do Helgi 02.09.02, 21:54
          Helutka,nie widzisz jak to nasz oberprokurator(patent Luki) już się
          szykuje ze swoimi "rewelacjami"?
          Już w archiwum siedział widać,już cosik szykuje,to jest jego życie
          forumowe! Biedaczek,na "kulturze" kwiatki,bajki,płacz,a tu walić
          ile się da,dalij jazda,bronić tego co się obronić nie da,wyzwij drugiego,
          a co nie wolno?
          pozdrawiam
          hej!
          • _helga Re: Ano wlasnie! 02.09.02, 22:07
            bykk napisał:

            > Helutka,nie widzisz jak to nasz oberprokurator(patent Luki) już się
            > szykuje ze swoimi "rewelacjami"?
            > Już w archiwum siedział widać,już cosik szykuje,to jest jego życie
            > forumowe! Biedaczek,na "kulturze" kwiatki,bajki,płacz,a tu walić
            > ile się da,dalij jazda,bronić tego co się obronić nie da,wyzwij drugiego,
            > a co nie wolno?
            > pozdrawiam
            > hej!

            No ja uwazam ze to od samego poczatku jest akcja wymyslona albo przez tyu, albo
            hiacynta. Nikt o tym sporze Stoika ze Sceptykiem nie myslal, nie? Wlacznie ze
            Stoikiem oraz Sceptykiem. Raptem sie pojawia post Borsuka, ktory rozne
            oskarzenia rzuca, a potem znika, zeby mu nie mozna bylo odpowiedziec. Wpieniony
            Screptyk wywolany do tablicy cos tam pisze. Dalej by zadnej afery z tego nie
            bylo, bo nie takie bluzgi sobie ludzie na codzien puszczaja. Wszyscy by od razu
            o tym zapomnieli, ale Tyu dla pewnosci leci do Stoika z donosem. Stoik sie
            wkurwia. I tak dalejsad A teraz Hiacynt "dowodzikow" szuka na Sceptyka. I moim
            zdaniem od poczatku wlasnie o to chodzilo. O dokopanie Sceptykowi, najlepiej
            cudzymi rekoma. A chlopcy sa tylko 'zyczliwymi pomocnikami'sad

            Ech. A nie mowilam. Na ten post Tyu Sceptyk w ogole nie powinien odpowiadac,
            albo odpowiedziec krotko, ze sprawa o nicka obchodzi zainteresowane strony i
            one to bezposrednio miedzy soba zalatwia oraz poinformuja reszte o wyniku, albo
            i nie, bo to glownie ich biznes, a nie stu tysiecy ludzi zaangazowanych nie
            wiedziec z jakiego powodu.

            Pozdrawiamsmile
            • Gość: krzys52 W Zasadzie Masz Racje, Droga Helgo IP: *.proxy.aol.com 02.09.02, 22:12
              ...i gdyby tylko Kapus, nie byl swinia...i intrygant...
              ..
              K.P.
              • _helga Re: Krzysiu!!! :) 02.09.02, 22:18
                Gość portalu: krzys52 napisał(a):

                > ...i gdyby tylko Kapus, nie byl swinia...i intrygant...
                > ..
                > K.P.

                Heheeeesmile)))
                W pas sie klaniam. Jestes wielkismile
                • Gość: krzys52 Re: Helgo!!! :) IP: *.proxy.aol.com 02.09.02, 22:46
                  _helga napisała:

                  > Gość portalu: krzys52 napisał(a):
                  >
                  > > ...i gdyby tylko Kapus, nie byl swinia...i intrygant...
                  > > ..
                  > > K.P.
                  >
                  > Heheeeesmile)))
                  > W pas sie klaniam. Jestes wielkismile
                  >
                  • _helga Re: Krzysiu!!! :) 02.09.02, 22:50
                    Gość portalu: krzys52 napisał(a):

                    > _helga napisała:
                    >
                    > > Gość portalu: krzys52 napisał(a):
                    > >
                    > > > ...i gdyby tylko Kapus, nie byl swinia...i intrygant...
                    > > > ..
                    > > > K.P.
                    > >
                    > > Heheeeesmile)))
                    > > W pas sie klaniam. Jestes wielkismile
                    > >
                    • Gość: krzys52 Re: Helgo!!! :) IP: *.proxy.aol.com 03.09.02, 00:03
                      _helga napisała:

                      > Gość portalu: krzys52 napisał(a):
                      >
                      > > _helga napisała:
                      > >
                      > > > Gość portalu: krzys52 napisał(a):
                      > > >
                      > > > > ...i gdyby tylko Kapus, nie byl swinia...i intrygant...
                      > > > > ..
                      > > > > K.P.
                      > > >
                      > > > Heheeeesmile)))
                      > > > W pas sie klaniam. Jestes wielkismile
                      > > >
                      • _helga Re: Helgo!!! :) 03.09.02, 00:27
                        Gość portalu: krzys52 napisał(a):

                        > _helga napisała:
                        >
                        > > Gość portalu: krzys52 napisał(a):
                        > >
                        > > > _helga napisała:
                        > > >
                        > > > > Gość portalu: krzys52 napisał(a):
                        > > > >
                        > > > > > ...i gdyby tylko Kapus, nie byl swinia...i intrygant...
                        > > > > > ..
                        > > > > > K.P.
                        > > > >
                        > > > > Heheeeesmile)))
                        > > > > W pas sie klaniam. Jestes wielkismile
                        > > > >
                        • Gość: krzys52 Re: Helgo!!! :) IP: *.proxy.aol.com 03.09.02, 00:49
                          _helga napisała:

                          > Gość portalu: krzys52 napisał(a):
                          >
                          > > _helga napisała:
                          > >
                          > > > Gość portalu: krzys52 napisał(a):
                          > > >
                          > > > > _helga napisała:
                          > > > >
                          > > > > > Gość portalu: krzys52 napisał(a):
                          > > > > >
                          > > > > > > ...i gdyby tylko Kapus, nie byl swinia...i intrygant..
                          > .
                          > > > > > > ..
                          > > > > > > K.P.
                          > > > > >
                          > > > > > Heheeeesmile)))
                          > > > > > W pas sie klaniam. Jestes wielkismile
                          > > > > >
                          • _helga Re: Helgo!!! :) 03.09.02, 00:53
                            Gość portalu: krzys52 napisał(a):

                            > >
                            > > Areobic to ci juz swietnie wychodzismile Ide na dol, zobaczyc co ludnosc z ty
                            > m
                            > > zakladem zdecyduje. Szczesliwie sie przyznalam do stronniczosci, wiec nie
                            > bede
                            > > musiala zbyt intensywnie brac udzialusmile
                            > >
                            • Gość: krzys52 Re: Helgo!!! :) IP: *.proxy.aol.com 03.09.02, 01:03
                              _helga napisała:

                              > Gość portalu: krzys52 napisał(a):
                              >
                              > > >
                              > > > Areobic to ci juz swietnie wychodzismile Ide na dol, zobaczyc co ludnosc
                              > z ty
                              > > m
                              > > > zakladem zdecyduje. Szczesliwie sie przyznalam do stronniczosci, wiec
                              > nie
                              > > bede
                              > > > musiala zbyt intensywnie brac udzialusmile
                              > > >
                              • _helga Re: Helgo!!! :) 03.09.02, 01:08
                                Gość portalu: krzys52 napisał(a):

                                > _helga napisała:
                                >
                                > > Gość portalu: krzys52 napisał(a):
                                > >
                                > > > >
                                > > > > Areobic to ci juz swietnie wychodzismile Ide na dol, zobaczyc co lu
                                > dnosc
                                > > z ty
                                > > > m
                                > > > > zakladem zdecyduje. Szczesliwie sie przyznalam do stronniczosci,
                                > wiec
                                > > nie
                                > > > bede
                                > > > > musiala zbyt intensywnie brac udzialusmile
                                > > > >
      • Gość: krzys52 Serce i Dynamit - do Stoika IP: *.proxy.aol.com 02.09.02, 21:50
        .......Stoiku
        ....Oczywiscie cenie, to, ze cenisz moja inteligencje. Bardzo to mile - tak
        sobie wzajemnie po-cenic.
        ....Ponizej przytoczylem do mnie adresowany fragment Twojego listu i domyslam
        sie ze dotyczy on mojego ulubionego posta o zdejmowaniu. Najwyrazniej probujac
        odpisac na moj list do Ciebie (powyzej) pt. "Stoik na Kapelutku---Tylko!!! do
        Stoika___surprised)" znajdowales sie ciagle pod wrazeniem przeslania zawartego w tym
        poscie (tym razem pt. "Wrzesniowe Zdejmowanie - Wersja Ocenzurowana"). Milo mi
        bardzo z tego powodu, jako ze moim cichym i skrytym marzeniem bylo wywarcie
        wrazenia na czytelniku. Jestes wiec zwiastunem dobrej dla mnie nowiny - mam
        dobry palec.
        ....Tylko w ten sposob wytlomaczyc moge Twoje aluzje pod adresem moich postow
        religijnych, podczas gdy moj list do Ciebie wcale religii nie dotyczyl. Przy
        czym, przyznaje, duzo w tym mojej winy. No coz, gdy wklada sie w teksty tyle
        serca i dynamitu to i oszolomienie odbiorcow nie powinno zaskakiwac. surprised)
        ....Natomiast gdy o owo "podkradzenie" idzie to uczciwe rozstrzygniecie laczyc
        sie musi z uczciwoscia stron. Przy czym nieswiadome uzywanie eliminuje
        podkradzenie - gdy tylko wlasciciel zglosil uzasadniony protest. Czyli masz
        szanse na rozstrzygniecie polubowne, i remisowe poniekad, jesli to wyzej
        opisana sytuacja miala miejsce. Septyk nie jest w stanie udowodnic Ci
        swiadomego uzywania jego nicka. Tyle ze to akurat jest oczywiste, i nie bardzo
        rozumiem o co ten Septyk drze koty. Wierze przy tym, ze nawet gdybys
        rzeczywiscie podkradl byl ten nick, to do tej pory przyznalbys sie juz sam. Bo
        co to niby za problem przyznac sie do bledu. No chyba, ze jestes z Kozin surprised)
        ..
        Pozdrawiam
        ..
        K.P.
        ..
        ..



        Gość portalu: Stoik napisał(a):

        >
        Do Krzysztofa: cenię Twoją inteligencję i uważam rozważania związane z religią
        za ciekawe. Tym niemniej nie akceptuję Twojego obecnego stylu, w szczególności
        obrażania uczuć religijnych innych ludzi. Napisałeś, że kiedyś też tworzyłeś
        miłe i kulturalne teksty i że to forum tak Cię zmieniło. Ja w to mogę bez trudu
        uwierzyć, ale myślę, że powinieneś spróbować wrócić do tamtego stylu. W
        szczególności lepiej, żeby w tym wątku nikt nikogo nie obrażał, a religię też
        lepiej przenieść do osobnej dyskusji.
        >
        > Do Helgi i Krzysztofa o przedmiocie sporu:
        > 1. Nie chodzi o pierwszeństwo
        > 2. Nie chodzi o mój upór w używaniu nicka Sceptyk, bo żadnego uporu nie było.
        > 3. Chodzi tylko i wyłącznie o to, czy jestem czy też nie jestem złodziejem. W
        > poście proponującym zakład Sceptyk wyraził to łagodnie - twierdził, że
        > podkradałem mu nicka. Ja twierdzę, że to nieprawda. To wszystko.
        >
        > Pozdrawiam serdecznie,
        > Stoik
    • sceptyk Szanowny Stoiku 02.09.02, 22:03
      Szanowny Stoiku, racz mi wyjasnic, bo troche sie pogubilem, jaka role w tym
      sporze/zakladzie, a i watku niniejszym, pelni nick Hiacynt. Zabral on tu juz
      glos 15 razy, pouczajac, Tobie doradzajac, obelgami na innych rzucajac. Nie
      jestem do konca pewien, czy to o to nam chodzi. Nadmieniam, ze zwracam sie do
      Ciebie, bo ja z tym nickiem nie mam nic wspolnego, a z jego samooceny wynika,
      ze stanowi, badz chce stanowic, element forumowy Cie wspierajacy.

      pozdrawiam
      sc-k
      • bykk Re: Szanowny Stoiku i Sceptyku 02.09.02, 22:15
        Witam Panów!
        Tak jak właśnie Helga pisze,to nie o to biega!
        Sceptyku,dobrze,że się pojawiłeś.
        Czy nie lepiej byłoby zrobić tak jak ja Wam proponuję?
        Zastanówcie się mili moi! Sami widzicie co się porobiło!
        pozdrawiam Was obydwasmile
        hej!
      • Gość: Hiacynt ________________ wpływ na Sceptylka i uśmiech IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 22:16
        sceptyk napisał:

        > Szanowny Stoiku, racz mi wyjasnic, bo troche sie pogubilem, jaka role w tym
        > sporze/zakladzie, a i watku niniejszym, pelni nick Hiacynt. Zabral on tu juz
        > glos 15 razy, pouczajac, Tobie doradzajac, obelgami na innych rzucajac.

        Sceptylku, inni mi ubliżają, szczególnie Bykk. Cóż jest dla ciebie obelgą?
        To że nazwałem ciebie dzieckiem? O twojej przysłowiowej hipokryzji ani słowa
        nie napisałem. Racz to docenić chłopcze.


        > Nie
        > jestem do konca pewien, czy to o to nam chodzi. Nadmieniam, ze zwracam sie do
        > Ciebie, bo ja z tym nickiem nie mam nic wspolnego, a z jego samooceny wynika,
        > ze stanowi, badz chce stanowic, element forumowy Cie wspierajacy.


        jak temu Sceptykowi głosik się zmienił. Mam dobry wpływ na ciebie chłopcze.
        Może zacytować co poprzednio pisałeś o Stoiku? nikogo nie wspieram.
        Tylko zdrowy rozsądek.

        wyluzuj trochę, uśmiech na buźkę wrzuć Sceptylku.

        Hiacynt
        • sceptyk Czy moze ktos tego Swira uspokoic? /nt 02.09.02, 22:19
          • Gość: Hiacynt Re: Czy moze ktos tego Swira uspokoic? /nt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 22:22
            nerwy puszczają Sceptylku? może czujesz się zaszczuty? molestuję ciebie?
            może mnie zakapujesz gdzieś kulturalnie?

            Hiacynt
          • bykk Re: do Sceptyka 02.09.02, 22:30
            Sceptyku,nie przejmaj się,cytator czuje,że mu ucieka temat do cytowania,
            więc judzi nadal!
            Ludzieeeee trzymcie mnie,cytator nazywa Sceptyka "chłopcze"!
            Pieprz to Sceptyku,nie przybiroj se do głowy!
            Myślę,że będzie jak proponuję?
            Hiacek,zastanów się nad sobą! Czy zabrakło już zapachów na "kwietnym"?
            pozdrawiam Cię Sceptyku i Ciebie Stoiku
            hej!
          • Gość: Hiacynt usmiech plzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 02.09.02, 22:31
            Szanowna Kunce

            Ponownie Sceptyk nie odpowiedział na Twój list i można się spodziewać,
            że za kilka dni pojawi się ponownie w tym wątku i wyleje nań ,
            swoje nowe żale. Być może napisze, że jego bardzo agresywnie ignoruję.

            Sceptyk pisze, że moje pisanie nosi znamiona próby zaszczuwania jego przeze
            mnie. Aż swierzbi mnie pióro, aby zacytować słowa tegoż samego Sceptyka,
            przecież nie tak dawno pisał:
            „ Zauwaz, ze pojecie zaszczuwania istnieje tylko w ustach kwiecistych. Nikt
            inny na Forum tego nie uzywa, a listow sa wszak setki tysiecy. Ponadto cechuje
            ich nadwrazliwosc, brak dystansu do wlasnej osoby i do tego co pisza.”
            Ale tego nie uczynię.

            Jak pisał Sceptyk o mnie podczas mojej nieobecności na forum?
            Cham, świr, dureń, kłodzki idiota, krętacz, oraz co mi bardzo
            ubliża „prokurator i policjant”. Kiedyś napisał do mnie, bym się od niego
            za przeproszeniem panno Kunko „odpie...” i innym razem , że się do niego
            przy ..... . I bynajmniej nasza „wrażliwość” niczego nie wykropkowała.
            Ja nigdy w stosunku do niego tak brzydkiego słowa nie użyłem. Wspomnę,
            że nasz delikatny nick założył na mój temat trzy wątki, w tym jeden bardzo
            obraźliwy. Pisze Sceptyk w tytule swego listu - przykłady mojej agresji.
            I jakiż przykład podaje? Otóż odczuł moją agresję, gdy napisałem:
            „Sceptyku, jesteś jak dziecko” smile)) bez komentarza

            Gdybym zacytował co Sceptyk pisał jeszcze o forum, dopiero wówczas
            doceniłabyś Panno Kunko komizm zaistniałej sytuacji.

            Jeszcze dwa słówka, co prawda dosyć długie panno Kunko. Pierwsze krótsze.

            Sceptyk napisał :
            „Otoz Hiacynt obiecuje, ze bedzie wyszukiwal "alogicznosci" w moich tekstach i
            interweniowal. Ale nie uzyje mojego nicka. To ladnie z jego strony.
            Dam hipotetyczny przyklad: Hiacynt sie wpisuje pod moim tekstem, gdzies tam,
            i pisze (po obowiazkowym cytacie mojej wypowiedzi): powyzszy tekst napisal
            chyba idiota, kretyn, swinia etc. To skonczony DUPEK. „

            Najpierw odnośny fragment mojego listu:

            „Jeżeli w sprawie Sceptyk - Stoik, doszukam się alogiczności, tak jak ostatnio
            się dzieje, to o tym napiszę, bez używania twojego nicka.”

            Nie będę się czepiał tego, że widzę oczywistą różnicę w moim sformułowaniu
            – doszukać się, a Sceptyka zwrocie, że będę „wyszukiwał”.
            Ty panno Kunko chyba tę różnicę dostrzegasz, ale nie wymagam tego od Sceptyka.
            Nie mniej, przecież wyraźnie napisałem, że o SPRAWIE Stoik – Sceptyk napiszę,
            a nie że będę wyszukiwał alogiczności w jego tekstach. Nie zamierzam
            analizować listów Sceptyka, tylko zabrać głos w sprawie!
            Czy była to manipulacja? Czy tylko nieumiejętność operowania słowem przez
            mojego milusińskiego? (sorki Sceptyku, teraz dopiero ugryzłem się w język)

            Hiacynt
            ---------------------------------

            SCEPTYK W OPAŁACH, moja afgresja.

            Pare przykladow agresji Hiacynta
            Autor: sceptyk@NOSPAM.gazeta.pl
            Data: 25-08-2002 14:30 + odpowiedz na list

            --------------------------------------------------------------------------------
            Na wszelki wypadek przytocze pare przykladow tekstow Hiacynta pod moim adresem
            z czwartku i piatku, by za daleko nie chodzic.

            W tym watku, powyzej:
            Hiacynt: Sceptyku, jestes jak dziecko.

            ----------------------------------

            Sceptyku, jesteś doprawdy jak dziecko. Nie odchodź daleko.

            Hiacynt

            ps. to się nazywa hipokryzja




      • Gość: Stoik Szanowny Sceptyku IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 02.09.02, 22:32
        Jak już wyjaśniałem, sprawę prowadzę sam. Nie mam niestety wielkiego wpływu na
        to, co kto postanowi w tym wątku napisać, wszystko jedno, czy "za mną" czy "za
        Tobą", czy tak po prostu, z potrzeby pisania. Staram się upraszać o
        niezaśmiecanie wątku, ale jak na razie wyniki nie są budujące. Jak
        przekroczymy 200 postów, będzie można założyć nowy wątek itd
        Pozdrawiam
        Stoik

        ps Czekam ze szczegółowymi propozycjami do Twego "powrotu".
        • _helga Konkretna propozycja 02.09.02, 22:41
          Wdlug zasad cokolwiek przestarzalych, ale byc moze warto pomyslec.

          W przypadku sporu honorowego, ktory mogl miec niszczace skutki, albo sie dlugo
          ciagnal (typu spor krwi) mozna bylo:

          1. Zastosowac zasade wzajemnego zapomnienia przewin, czyli cos w rodzaju
          abolicji.
          2. W konflikcie miedzy rodzinami strony wyznaczaly przedstawicieli i oni
          rozstrzygali spor w pojedynku. Tutaj spor dotyczy osob indywidualnych, czyli po
          prostu obaj zainteresowani udaja sie na strone i wyjasniaja miedzy soba, nas
          informujac czy spor jest zakonczony czy nie. Uzgodnionym komunikatem.
          3. Rozjemca, czyli sad. Jesli zawiodly dwa poprzednie sposoby, to wtedy
          powolywalo sie rozjemcow. Cos w rodzaju tego sadu, o ktorym rozmawialismy.
          4. totalna bitwa, rzecz jasna. Jak juz wszystko zawodzilo, to zostawaly mieczesmile

          ja proponuje konkretnie, zeby obaj panowie na boku sobie przedyskutowali te
          punkty, ktory wybieraja. I dopiero nas o tym poinformowali.
          • Gość: Stoik Do Helgi IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 02.09.02, 23:19
            Droga Helgo,
            muszę jeszcze raz podać swoje stanowisko, żeby nie było wątpliwości:
            ja nie potrzebuję forum, żeby wiedzieć, czy jestem, czy nie jestem złodziejem.
            Podobnie wiedzą to moi przyjaciele, a zdanie innych mnie tak bardzo nie
            interesuje. Oczywiście w pierwszym momencie zadziałała urażona ambicja, ale to
            już przeszło. Nic też nie muszę sobie wyjaśniać ze Sceptykiem i obiecuję Ci,
            że ten spór nie będzie się ciągnął w nieskończoność. Dla mnie ciekawe jest
            tylko to, jak da sobie radę ława przysięgłych (jeśli uda się ją zebrać) i czy
            w ogóle forum daje szanse rozstrzygnięcia czegokolwiek, choćby to było
            najbardziej oczywiste. Dlatego ta cała zabawa powinna być dla Was, a nie dla
            nas. I propozycje typu "załatwcie to sobie koledzy na boku" nie mają tu
            zastosowania.
            Pozdrawiam
            Stoik
          • sceptyk Re: Konkretna propozycja 02.09.02, 23:47
            Helgo, w tym sporze zostalo napisanych juz tyle postow (sprawa ciagnie sie
            dobrze ponad rok), ze rozwiazania (1) i (2) sa dzis nie do przyjecia. Zostaly
            sprawdzone i rozstrzygniec nie przyniosly. Poniewaz mieczy na Forum nie wolno
            uzywac (paragraf 23 pkt. C regulaminu), to i punkt (4) odpada. Pozostaje wiec
            logicznie rozwiazanie nr. 3. Dodaje, ze 'na stronie' nie mam w tej chwili
            zamiaru nic z moim szanownym adwersarzem wyjasniac. A tak na marginesie, gdzie
            sie ta 'strona' znajduje?

            Natomiast musze przyznac, ze troche idzie mi 'pod gorke' z realizacja wybranego
            rozwiazania, poniewaz wpierw Tyu wpuscil mnie w maliny, a teraz forumowi
            dresiarze i oszolomy zbiegli sie by, poprzez pomaganie Stoikowi, mnie
            przylozyc. Liczac zapewne, ze przy okazji sie znize do ich poziomu i bede
            dyskusje z nimi, na ich dresiarskich warunkach, prowadzil. Dodaje, ze zaklad
            oczywiscie podtrzymuje.

            Stoik, chlop honorowy (pozdrawiam), ale cos nie bardzo moze sie zdobyc, chocby
            oficjalnie i formalnie, na uprzejme podziekowanie za uslugi Hiacyntowi, ktorego
            wklad w meritum sporu w tym watku jest, lagodnie rzecz ujmujac, dyskusyjny.

            Wyjasniam na koniec niezorientowanym, ze jeslibym chcial spelnic zyczenie
            Hiacynta vel boaaa i wdac sie z nim w dyskusje, to bym sie udal do najblizszego
            Klodzku odpowiedniego zakladu i tam, upewniwszy sie, ze jest w kaftanie i pod
            straza, porozmawialbym sobie z nim, Muchomorkiem, o lesnych przygodach udajac
            Jagodowego Krola, albo Czerwonego Kapturka (bo dobroc ma, cierpliwosc i
            wyrozumialosc – zwlaszcza dla blizniego w potrzebie - granic wprost nie maja).
            Natomiast sklamalbym tutaj, gdybym stwierdzil, ze w tej chwili odczuwam takowa
            potrzebe.

            Pozostajac z wyrazami uznania za godne reprezentowanie przez Ciebie Twej
            profesji

            przesylam pozdrowienia

            sc-k
            • Gość: Hiacynt __czy poznajecie naszego Sceptylka? on ci to? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.09.02, 00:02
              sceptyk napisał:

              > Natomiast musze przyznac, ze troche idzie mi 'pod gorke' z realizacja
              > wybranego
              > rozwiazania, poniewaz wpierw Tyu wpuscil mnie w maliny, a teraz forumowi
              > dresiarze i oszolomy zbiegli sie by, poprzez pomaganie Stoikowi, mnie
              > przylozyc. Liczac zapewne, ze przy okazji sie znize do ich poziomu i bede
              > dyskusje z nimi, na ich dresiarskich warunkach, prowadzil. Dodaje, ze zaklad
              > oczywiscie podtrzymuje.

              Rąbek u spódnicy przeszkadza. Hipokryto forumowy, te maliny są w archiwum.
              Twoje maliny. Bezczelnie i bez powodu obrażałeś Tyu, a teraz piszesz o
              dresiarzach? Sam jesteś dresiarz, damski bokserze. Prawie wszyscy ciebie
              popierają chłopcze, więc nie skarż się na swój cięźki los. Pamietaj, że ty
              zaproponowałeś zakład sklerozko forumowa. Nie skarż się teraz.

              >
              > Stoik, chlop honorowy (pozdrawiam), ale cos nie bardzo moze sie zdobyc,
              chocby
              > oficjalnie i formalnie, na uprzejme podziekowanie za uslugi Hiacyntowi,
              ktorego
              > wklad w meritum sporu w tym watku jest, lagodnie rzecz ujmujac, dyskusyjny.

              Wiem, że moja obecność jest niewygodna, trudniej pisać głupoty chłopczylku.
              Odpowiadasz za to co piszesz. Pamiętaj o tym. Stoik, chłop honorowy
              (pozdrawaiam) - serce rośnie jak nabierasz ogłady, jak się ukulturalniasz.
              Czy poznajecie naszego Sceptylka? On ci to? Podesłać ci kogoś?
              Może do Tyu coś miłego napiszesz nasz bohaterku?


              > Wyjasniam na koniec niezorientowanym, ze jeslibym chcial spelnic zyczenie
              > Hiacynta vel boaaa i wdac sie z nim w dyskusje, to bym sie udal do
              najblizszego
              > Klodzku odpowiedniego zakladu i tam, upewniwszy sie, ze jest w kaftanie i pod
              > straza, porozmawialbym sobie z nim, Muchomorkiem, o lesnych przygodach udajac
              > Jagodowego Krola, albo Czerwonego Kapturka (bo dobroc ma, cierpliwosc i
              > wyrozumialosc – zwlaszcza dla blizniego w potrzebie - granic wprost nie m
              > aja).
              > Natomiast sklamalbym tutaj, gdybym stwierdzil, ze w tej chwili odczuwam
              takowa
              > potrzebe.

              Ależ dowcipnie żeś się rozpasał. Hihihi, czy hehehe. Widzę jak się porzymilasz
              do wszystkich Sceptylku. Zacznij pisać w końcu, gdzie twój dowód. jakie są
              twpoje poptrzeby pamiętam. Łapki przy sobie proszę.

              > Pozostajac z wyrazami uznania za godne reprezentowanie przez Ciebie Twej
              > profesji
              >

              no właśnie przymilasku, jak miło potrafisz szczebiotać, ale Helga ci nie
              pomoże, jeżeli sam sobie nie pomożesz. Licz na siebie chłopcze. Mnie nie
              obrazisz. Czas próby nadchodzi.

              Hiacynt
            • _helga Obaj mi sie podobacie:) 03.09.02, 00:23
              Posty rzeczowe i konkretnesmile sie troche zaniepokoilam ze to zabawa
              dla nas, bo dla mnie na pewno nie. Ja bym najchetniej i jak najszybciej o niej
              zapomniala i bylam przeciwna od samego poczatkusmile Strona to priv, celem
              unikniecia dresierzy oraz wscibskich. No ale jak obaj jestescie za punktem 3 to
              nie ma o czym dalej dyskutowacsmile

              No to najpierw procedura. Trzeba uscislic o co konkretnie toczy sie spor.
              Najlepiej zapisac tresc sporu/ zakladu w osobnym poscie, zeby bylo jasne ze
              obie strony spieraja sie o to samo. Sceptyku, Stoik powiedzial ze reprezentuje
              sam siebie. Tak zrozumialam? Czyli to co robia kibice nie ma znaczenia, ze mna
              wlaczniesmile Musicie jeszcze ustalic, czy to ma byc zaklad o pieniadze czy nie.

              A potem dobranie lawnikow, przy czym obie strony powinny sie na danego lawnika
              zgodzic. Jesli ktoras ze stron lawnika odrzuca, to koniec dyskusji.

              Dowody w sprawie. Lawnicy moga dany dowod przyjac albo odrzucic jako nie
              zwiazany ze sprawa. Nie powinni tez dyskutowac z kibicami na ten temat, choc
              oczywiscie czytania komentarzy sie nie uniknie.

              I to chyba wszystko na poczatek?

              PS. Ja podobnie jak Sceptyk pozwole sobie byc zdania, ze Hiacynt jako
              archiwista to nie najlepszy pomysl. Powod widac w tym watkusmile

              Helga
          • Gość: kunce Re: Konkretna propozycja IP: *.chello.pl 03.09.02, 00:04
            propozycje sposobów rozstrzygania sporów, o których Helga pisze jako o
            minionych, są aktualne do dziś. Trzy z nich: czyli abolicja czy tez wzajemne
            odstąpienie od roszczeń, ugoda i arbitraż mają zastosowanie nadal w sporach.
            Natomiast "sądy Boże" czyli rozstrzyganie słuszności w walce (Bóg poprze
            niewinnego, mającego rację etc.) zniknęły z oficjalnej procedury organów
            wymiaru sprawiedliwości jeszcze w średniowieczu.

            Natomiast pojedynek jako taki nie był sposobem na rozstrzyganie sporu, ale na
            uzyskanie zadoścuczynienia od osoby, która spowodowała ujmę na honorze.
            Pojedynków lepiej nie mieszać do tradycji sądowniczej.
            Myśle, że w tej sprawie lepiej skupic sie na słowie "spór" i sposobach jego
            rozstrzygniecia, niz na słowie "honor". Co prawda zakład ma pewne elementy
            pojedynku (tam krew, tu krwawica). Ale, niezależnie od intencji Stoika i
            Sceptyka, ich zakład z winy nadgorliwych pomocników chwilami przybiera postać
            farsy. A słowa za sztandarów nie powinny być poniewierane w wodewilowych
            produkcjach.
            • sceptyk Re: Konkretna propozycja - do Kunce 03.09.02, 00:25
              Gość portalu: kunce napisał(a):

              >Ale, niezależnie od intencji Stoika i
              > Sceptyka, ich zakład z winy nadgorliwych pomocników chwilami przybiera postać
              > farsy.
              -------------------------------------------

              Szanowna Kunce, dziekuje uprzejmie za jakzez trafna interwencje. Chcialbym
              jedynie wskazac na pewna, moim zdaniem, niescislosc - zacytowana powyzej - w
              Twym tekscie. Otoz z 'mojej' strony, ze tak powiem, w watku tym wystepuja Helga
              i Perla. Rowniez Bykk, choc w zasadzie nawolujacy do ugody, jest zapewne nieco
              bardziej po mojej stronie w tym sporze. Zechciej laskawie przeczytac teksty
              wymienionej trojki do Stoika (ze swego pierwszego postu Bykk sie wycofal, jako
              ze sie pomylil) i nastepnie porownaj je z tekstami, jakie pod moim adresem
              wystosowali Panowie Limak, Krzys52 (Kretynem zreszta zwany) oraz Hiacynt vel
              boaaa.

              Wydaje mi sie, ze rowne dzielenie winy miedzy 'pomocnikow' obu stron nie
              znajduje uzasadnienia w stanie faktycznym.

              z pozdrowieniami

              sc-k
              • _helga Dzieki, Sceptyk:) 03.09.02, 00:36
                Samej mi nie wypadalo zwracac uwagi, ze sie do Stoika troche inaczej odnosze
                niz Hiacynt do ciebiesmile

                Pozdrawiam Ciebie i Kunce jak najbardziej tezsmile

                Helga
                • Gość: Hiacynt _____________________Helga donosi o odnoszeniu się IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.09.02, 11:35
                  _helga napisała:

                  > Samej mi nie wypadalo zwracac uwagi, ze sie do Stoika troche inaczej odnosze
                  > niz Hiacynt do ciebiesmile

                  Kochanieńka

                  Piszesz, że ja inaczej się odnoszę do Sceptyka, niż ty do Stoika.
                  A jak odnosi się do Ciebie Stoik?
                  A jak Sceptyk do mnie się odnosi?

                  fragmencik polecam uwadze, porównajmy odnoszenie smile)

                  www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2828255&a=2858592
                  Hiacynt




              • Gość: krzys52 A Ty Jak Zwykle - Pod Kieckę. Pierdoło IP: *.proxy.aol.com 03.09.02, 00:42
                A dokladniej pod dwie spodnice. No i nie przepuscisz okazji po nie obrazic
                swego przeciwnika, Stoika. Ktory - i to zakonotuj sobie w tym swoim wodoglowiu -
                nie potrzebuje niczyjej(!!) pomocy. Nawet wlacznie z moja.
                Stoik bowiem na tyle inteligentnm jest facetem by dac sobie rade, na raz, z
                szescioma takimi palantami jak ty, siroto posikana.
                Insynuujac owa 'pomoc' starasz sie (jak zwykle) ponizyc swego polemiste. Jestes
                zalosny, i obrzydliwy tez.
                ..
                K.P.
                ..
                PS....Do watka nie wszedlem w celach charytatywnych lecz dla przyjemnosci.
                Chciałem poupajać się Kunce.
                • _helga Re: A Ty Jak Zwykle - Pod Kieckę. Pierdoło 03.09.02, 00:46
                  Gość portalu: krzys52 napisał(a):

                  > A dokladniej pod dwie spodnice. No i nie przepuscisz okazji po nie obrazic
                  > swego przeciwnika, Stoika. Ktory - i to zakonotuj sobie w tym swoim
                  wodoglowiu
                  > -
                  > nie potrzebuje niczyjej(!!) pomocy. Nawet wlacznie z moja.
                  > Stoik bowiem na tyle inteligentnm jest facetem by dac sobie rade, na raz, z
                  > szescioma takimi palantami jak ty, siroto posikana.
                  > Insynuujac owa 'pomoc' starasz sie (jak zwykle) ponizyc swego polemiste.
                  Jestes
                  >
                  > zalosny, i obrzydliwy tez.
                  > ..
                  > K.P.
                  > ..
                  > PS....Do watka nie wszedlem w celach charytatywnych lecz dla przyjemnosci.
                  > Chciałem poupajać się Kunce.
                  >

                  A mna nie? To bardzo nieladnie z twojej strony!
                  A w ogole tu jest watek elegancki. Czynimy starania, przynajmniej niektorzysmile
                  • Gość: krzys52 Re: A Ty Jak Zwykle - Pod Kieckę. Pierdoło IP: *.proxy.aol.com 03.09.02, 01:21
                    _helga napisała:

                    > Gość portalu: krzys52 napisał(a):

                    > > ..
                    > > PS....Do watka nie wszedlem w celach charytatywnych lecz dla przyjemnosci.
                    >
                    > > Chciałem poupajać się Kunce.
                    > >
                    >
                    > A mna nie? To bardzo nieladnie z twojej strony!
                    > Helga
                    ..
                    ::::
                    Jak to, NIE ?! surprised)
                    • _helga Re: A Ty Jak Zwykle - Pod Kieckę. Pierdoło 03.09.02, 01:22
                      Gość portalu: krzys52 napisał(a):

                      > _helga napisała:
                      >
                      > > Gość portalu: krzys52 napisał(a):
                      >
                      > > > ..
                      > > > PS....Do watka nie wszedlem w celach charytatywnych lecz dla przyjemn
                      > osci.
                      > >
                      > > > Chciałem poupajać się Kunce.
                      > > >
                      > >
                      > > A mna nie? To bardzo nieladnie z twojej strony!
                      > > Helga
                      > ..
                      > ::::
                      > Jak to, NIE ?! surprised)

                      No to sie uspokoilamsmile
            • Gość: EUROMIR DO PANA SCEPTYKA IP: *.man.polbox.pl 03.09.02, 01:03
              Szanowny Panie Sceptyku,
              przeglądając zaleglości forumowe (aukcja antyków w Buenos Aires) natknąłem sie
              na jakiś (pewnie przypadkowy), przez Pana napisany (niedbale), (a jednak
              bulwersujący), post - rękopis (w wątku z Panem Hołdysem). Pisze Pan tam :

              sceptyk 21-08-2002 23:54

              "Nie posadzał bym tych znanych mi nickow o jakas zlosliwosc, czy wyladowywanie
              frustracji.
              Natomiast pytanie, co z naszych dyskusji wynika, jest zasadne. Sadze, ze nie za
              wiele, ale tez trudno powiedziec, ze nic. Tu tez, na tym malym poletku,
              nastepuje proces ksztaltowania sie opinii publicznej. Ludzie, sadze, zagladaja
              czasem na Forum. Zauwaz, ze w zadnym innym srodku komunikacji masowej nie masz
              mozliwosci zapoznania sie z tak wieloma, roznymi opiniami. W gazetach masz
              przewaznie artykul, napisany przez jednego autora. W rzadkich przypadkach mozna
              spotkac polemike z artykulem. A tu, na Forum, mamy do czynienia z lawina
              najrozniejszych opinii. Ponadto wartosc Forum lezy i w tym, ze tu wlasciwie nie
              ma cenzury. A anonimowosc dyskutantow sprzyja szczerosci wypowiedzi. Nie
              spotykanej gdzie indziej. Bo gdzie indziej pisze sie pod linie gazety, pod
              naczelnego, pod publiczke. Ale trzeba wszystko widziec we wlasciwach
              proporcjach. Ot, kropelka w oceanie."

              Panie Sceptyku, czy również tu - w niniejszym wątku (dotyczy Pana poniekąd,
              gdyż jest tu Pan pierwszoplanowym bohaterem) - mógłby Pan podpisać się (a tu
              inny oczywiście kontekst) pod sformułowaniami, ktore tak łatwo było Panu użyć,
              gdy własne, Pańskie Ego w grę nie wchodziło i już na drodze (jak ciężka
              przeszkoda)nie stoi ?

              Czy mówiąc o naturalnym "kształtowaniu sie opinii publicznej", o "szczerości
              wypowiedzi", o alternatywnym pisaniu "pod publiczkę" wyraża Pan odświętne,
              politpoprawne, (gdyż z rozmowy z Idolem), nic oczywiście nie znaczące, (tak
              naprawdę), slogany - wiary niewarte - skoro neutralne, hołdospolegliwe,
              niewarte ciepłej wody, gdzie spłodzone.
              Czemóż w takim razie tak odległe to w swej gorączce poglady, od tych, które
              wyrażał Pan napastliwie, małostkowo, bezdusznie, uparcie i przykro w ostatnich
              tygodniach ?
              Sezon był ogórkowy ?
              Wówczas wszystko wolno ? "Ot kropelka w oceanie ?"
              Tak jak Pan tamtych nicków - tak i ja Pana przecie posądzić nie mogę o
              wyładowywanie frustracji.
              Tylko ta dysharmonia...
              Ciekawym odpowiedzi.

              Pozdrawiam z szacunkiem :

              Euromir
              • Gość: krzys52 Co Za Piekny List, Euromirze IP: *.proxy.aol.com 03.09.02, 01:13
                Krotki
                ..
                ..
                ;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;

                Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

                > Szanowny Panie Sceptyku,
                (...)
                > Czemóż w takim razie tak odległe to w swej gorączce poglady, od tych, które
                wyrażał Pan napastliwie, małostkowo, bezdusznie, uparcie i przykro w ostatnich
                tygodniach ?
                Sezon był ogórkowy ? Wówczas wszystko wolno ? "Ot kropelka w oceanie ?"
                Tak jak Pan tamtych nicków - tak i ja Pana przecie posądzić nie mogę o
                wyładowywanie frustracji.
                Tylko ta dysharmonia...
                Ciekawym odpowiedzi.
                >
                > Pozdrawiam z szacunkiem :
                >
                > Euromir
                ..
                ::::::::
                ..
                No co tez Ty, Euromir. Z choinki sie urwales!? Dzieckiem jestes i nie rozumiesz
                (!?)
                ..
                W "tamtym" tygodniu Septyk byl niedysponowany, po prostu.
                ..
                Heh
                ..
                K.P.
                • Gość: EUROMIR CÓŻ ZA LIST... IP: *.man.polbox.pl 03.09.02, 01:24
                  Szanowny Panie Krzysztofie,
                  proszę mi się nie spoufalać - na ty przecież z Panem nie Jestem.
                  Ani nawet (chwilowo skłóconym) towarzyszem broni.

                  Jak zwykle :

                  Euromir
                  • Gość: krzys52 CÓŻ ZA LIST... IP: *.proxy.aol.com 03.09.02, 01:32
                    Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

                    > Szanowny Panie Krzysztofie,
                    > proszę mi się nie spoufalać - na ty przecież z Panem nie Jestem.
                    > Ani nawet (chwilowo skłóconym) towarzyszem broni.
                    >
                    > Jak zwykle :
                    >
                    > Euromir
                    ..
                    ::::::::
                    ..
                    Nie przejmuj sie Euromir, nie bede mial pretensji o zwracanie sie do mnie per
                    Pan.
                    A swoja droga to coz Cie tutaj przygnalo. Czyzbys juz dostawal mdlosci od
                    faworkow? Mam nadzieje, ze nie az TAKICH mdlosci. Stoik moglby miec pretensje
                    za, az taki, brak kultury. sad
                    ..
                    Wzajemnie:
                    K.P.
              • _helga Stoiku. Czy to jakas twoja taktyka? 03.09.02, 01:13
                Czy to jest taka proba zeby zarzucic glowe twego adwersarza rozmaitymi
                zarzutami? Chyba nie?

                Patrze z niepokojem co sie dzieje. Po kolei wchodza na watek rozne osoby z
                roznymi pretensjami pod adresem Sceptyka i zadaniami, zeby sie tlumaczyl. Czy
                to sa twoi pomocnicy czy nie? Bo nie wiadomo jak traktowac takie posty. Ja nie
                mam zamiaru jako pomocnik Sceptyka robic tego samego pod twoim adresem. To jest
                bez sensusad
                • Gość: Stoik Do Helgi IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 03.09.02, 01:21
                  _helga napisała:

                  > Czy to jest taka proba zeby zarzucic glowe twego adwersarza rozmaitymi
                  > zarzutami? Chyba nie?
                  >
                  > Patrze z niepokojem co sie dzieje. Po kolei wchodza na watek rozne osoby z
                  > roznymi pretensjami pod adresem Sceptyka i zadaniami, zeby sie tlumaczyl. Czy
                  > to sa twoi pomocnicy czy nie? Bo nie wiadomo jak traktowac takie posty. Ja
                  nie
                  > mam zamiaru jako pomocnik Sceptyka robic tego samego pod twoim adresem. To
                  jest
                  >
                  > bez sensusad


                  Droga Helgo,
                  jak już mówiłem, reprezentuję się sam. Apelowałem już kilkakrotnie o
                  niezaśmiecanie wątku, ale naprawdę nie odpowiadam za to, co piszą inni
                  forumowicze. Mogę tylko stwierdzić, że nie ma to cienia znaczenia dla samej
                  sprawy i sposobu jej rozstrzygnięcia. Daję słowo, że nikogo o pomoc nie
                  prosiłem (poza Tyu na samym początku).
                  Stoik
                  • _helga Re: Do Helgi 03.09.02, 01:24
                    Gość portalu: Stoik napisał(a):

                    > _helga napisała:
                    >
                    > > Czy to jest taka proba zeby zarzucic glowe twego adwersarza rozmaitymi
                    > > zarzutami? Chyba nie?
                    > >
                    > > Patrze z niepokojem co sie dzieje. Po kolei wchodza na watek rozne osoby z
                    >
                    > > roznymi pretensjami pod adresem Sceptyka i zadaniami, zeby sie tlumaczyl.
                    > Czy
                    > > to sa twoi pomocnicy czy nie? Bo nie wiadomo jak traktowac takie posty. Ja
                    >
                    > nie
                    > > mam zamiaru jako pomocnik Sceptyka robic tego samego pod twoim adresem. To
                    >
                    > jest
                    > >
                    > > bez sensusad
                    >
                    >
                    > Droga Helgo,
                    > jak już mówiłem, reprezentuję się sam. Apelowałem już kilkakrotnie o
                    > niezaśmiecanie wątku, ale naprawdę nie odpowiadam za to, co piszą inni
                    > forumowicze. Mogę tylko stwierdzić, że nie ma to cienia znaczenia dla samej
                    > sprawy i sposobu jej rozstrzygnięcia. Daję słowo, że nikogo o pomoc nie
                    > prosiłem (poza Tyu na samym początku).
                    > Stoik


                    OK. Wierzesmile Zapytalam dla porzadkusmile
              • sceptyk DO WIELCE SZANOWNEGO PANA EUROMIRA 03.09.02, 17:53
                Wielce Szanowny Panie Euromirze,

                Z najwyzszym wysilkiem poskramiam entuzjazm, jaki Panski uprzejmy (jak zawsze),
                wywazony (tradycyjnie) i na miejscu (nieodmiennie) list wywolal u mej skromnej
                osoby.

                Poza, naturalnym oczywiscie, entuzjazmem, ten Panski majstersztyk sztuki
                epistolarnej wywolal jednak u mnie rowniez pare pytan.

                1. Swego czasu zapowiedzial Pan laskawie, ze bedzie mnie zwalczal, czy
                tlukl wirtualnie (juz dobrze nie pamietam). Czy mam rozumiec, ze wlasnie teraz,
                nierychliwie ale sprawiedliwie, rozpoczal Pan realizowanie swej milej
                zapowiedzi? Ucieszylbym sie gdyby to bylo juz, bo - przyznam szczerze -
                niepewnosc kiedy dostane zasluzone razy od Pana, Euromirze, i zwiazane z tym
                poddenerwowanie troche na mym samopoczuciu wazyly.

                2. Drugie pytanie wiaze sie z miejscem owego ataku, ktorego zreszta
                rezultat pozostaje latwy do przewidzenia - znajac Panskie niezrownane pioro. A
                oto owe pytanie: dlaczego wlasnie ten watek wybral Pan, Euromirze, by mnie,
                slusznie zreszta, zaatakowac? Lubie rozumiec otaczajacy mnie swiat, a Panska
                decyzja nalezy - obok telewizji i pradu elektrycznego - do tych zjawisk,
                ktorych nie ogarniam swym, jakze ubogim w porownaniu z Panskim, intelektem.

                3. Z przykroscia polaczona ze wstydem wyznaje, i jest mi doprawdy bardzo
                nieswojo, ze z Panskiego, nieslychanie celnego i sympatycznego listu,
                zrozumialem jedynie zakonczenie (no poza cytatem z mojej jakze mizernej
                pisaniny, choc w tym wypadku nie rozumiem kontekstu zacytowania tej
                wypowiedzi.) Moglby Pan, Euromirze, majac na wzgledzie swa niewatpliwa wyzszosc
                intelektualna, odniesc sie do mnie lagodnie i z wyrozumialoscia i napisac swoj
                tekst, a przynajmniej zasadnicze jego tezy, jeszcze raz, jezykiem zrozumialym
                rowniez przez ludzi stojacych nizej od Pana na drabinie wewnetrznego rozwoju
                intelektualnego. Chcialbym zwrocic Pana uwage, Euromirze, ze choc nie bedac tak
                blyskotliwy jak Pan (ba, daleko mi), moge pozostawac wciaz dobrym czlowiekiem,
                zaslugujacym na zrozumiale teksty.

                4. I na koniec, wreszcie, chcialbym wyciagnac, nieco prostacko bo zza
                pazuchy, wiadomosc dobra. Jest ona glownie dobra dla mnie, ale moze i Pana,
                Euromirze, ucieszy. Otoz z nieklamana radoscia przyjalem Panska ponizsza (a i
                powyzsza) ocene mej dzialalnosci na Forum:

                'Czemóz w takim razie tak odlegle to w swej goraczce poglady, od tych, które
                wyrazal Pan napastliwie, malostkowo, bezdusznie, uparcie i przykro w ostatnich
                tygodniach ?'

                A skad sie bierze moja radosc, moglby ktos zdziwiony zapytac? Ano z tego, ze
                dopiero w tym momencie odkrylem, ze choc wciaz uczen, to ciagle jednak
                zmniejszam dystans do mego Mistrza, ktorym oczywiscie Pan jest, Euromirze.
                Mysle bowiem o Panskich tekstach identycznie (nieomalze) jak Pan o moich.
                Z tym, ze Panskie teksty, tak jak swego czasu produkty Zwiazku Sowieckiego, sa
                wciaz wyraznie lepsze od konkurencji (w tym przypadku moich tekstow) i w
                zwiazku z tym zasluguja na ocene na wyzszym poziomie zaangazowania
                emocjonalnego.

                Panskie teksty wydaja mi sie zatem nadzwyczaj napastliwe, smiesznie malostkowe,
                wyjatkowo bezduszne, niezrozumiale uparte i nieslychanie przykre. Aha, i
                moglbym dodac, ze przerazliwie nudne. Ale tego nie uczynie. Nadmieniam, ze
                takowy odbior panskich tekstow nie pojawil sie u mnie w ostatnich tygodniach
                dopiero, bynajmniej.

                Pozostaje z nadzieja, ze moje w koncu proste, a dla osoby Panskiego kalibru
                wyjatkowo latwe pytania, doczekaja sie odpowiedzi. Tylko prosilbym o
                zachowanie, jak to sie teraz ladnie mowi, adekwatnosci. Czyli, ze proste
                pytanie takiej samej, czyli prostej, odpowiedzi pozwala oczekiwac.

                Zalaczam pozdrowienia

                sceptyk

                PS. I jeszcze pytanie na koniec. Cos w rodzaju bonusa. Czy cieszy sie Pan,
                Szanowny Euromirze, ze powoli ale jednak mam nadzieje widocznie, zmniejszam
                dzielaca nas przepasc intelektualna? Zwlaszcza wyrazajaca sie we wzajemnych
                opiniach o swych tekstach. Ja, gdybym byl mistrzem, takim jak Pan jest, bylbym
                dumny. W koncu Panska dzialalnosc na Forum przynosi konkretne, wymierne efekty.
                Nie kazdy ma szczescie dostapic takiej satysfakcji.
                • Gość: EUROMIR Re: DO WIELCE SZANOWNEGO PANA STOIKA IP: *.man.polbox.pl 05.09.02, 03:07
                  Wielce Miły Panie Sceptyku,
                  napisał Pan :

                  " Z najwyzszym wysilkiem poskramiam entuzjazm, jaki Panski uprzejmy (jak
                  zawsze),wywazony (tradycyjnie) i na miejscu (nieodmiennie) list wywolal u mej
                  skromnej osoby"


                  Odpowiadam :
                  "U mej skromnej osoby" enuzjazm połączony z goryczą. (szkoda,iż Pan tego "nie
                  czuje").


                  "Poza, naturalnym oczywiscie, entuzjazmem, ten Panski majstersztyk sztuki
                  epistolarnej wywolal jednak u mnie rowniez pare pytan.
                  1.Swego czasu zapowiedzial Pan laskawie, ze bedzie mnie zwalczal, czy
                  tlukl wirtualnie (juz dobrze nie pamietam). Czy mam rozumiec, ze wlasnie teraz,
                  nierychliwie ale sprawiedliwie, rozpoczal Pan realizowanie swej milej
                  zapowiedzi? "


                  Cieszę się, iż moje uwagi zmuszają Pana do myslenia. (Juz to warte grzechu.)
                  A propos zwalczania Pana - błąd - jeśli Panu pamięć szwankjuje, proszę zajrzeć
                  do archiwum. Tak - Pańskie często zwariowane, zawirowane poglądy, oparte na
                  wybzdyczonym Ego, na chorym, nieprzyzwoitym mniemaniu o sobie - tak ! - warte
                  one jak nic innego zwalczania. (Oczywiście Pańskiej skromnej osoby -
                  przepraszam - nie wziąłem pod uwagę).(Tem bardziej, iż ogladałem je (poglądy)
                  przeez kilka ostatnich tygodni, z perspektywy małych kafejek (położonych
                  najczęsciej w tanich afrykańskich krajach, gdzie najłatwiej jest Panu, mnie/i
                  nie tylko!/ (nieprzyzwoite) kupować 30 min. za 1/2 dollara).



                  > oto owe pytanie: dlaczego wlasnie ten watek wybral Pan, Euromirze, by mnie,
                  > slusznie zreszta, zaatakowac? Lubie rozumiec otaczajacy mnie swiat, a Panska
                  > decyzja nalezy - obok telewizji i pradu elektrycznego - do tych zjawisk,
                  > ktorych nie ogarniam swym, jakze ubogim w porownaniu z Panskim, intelektem.


                  Zwracam niniejszym Pańską niezrównaną uwagę na fakt, iż "mój atak" ( tak jak
                  Pan to widzi), oprócz intelektu i niezrównanej Pańskiej elektryczności, oprócz
                  televizji i zjawisk podobnych - wywołany był niezaną Panu /niestety/, (jak
                  sadzę) (nieuświadomioną),(przez obcych?) tzw. (Pańską) nierzprzyzwoitością.
                  Co znaczy pojęcie tu użyte ?
                  Zachowywał się Pan w ciagu kilku ostatnich tygodni (tu na Forum) jak wozak (czy
                  inny wulgarny szczotkarz), (mając wszelkie możliwości ku opanowaniu się (czas
                  itd.), i (mimo wszystko z możliwości /ku opanowaniu umysłu prowadzacych/ Pan
                  nie korzystał).Cóż dodać ?


                  > 3. Z przykroscia polaczona ze wstydem wyznaje, i jest mi doprawdy bardzo
                  > nieswojo, ze z Panskiego, nieslychanie celnego i sympatycznego listu,
                  > zrozumialem jedynie zakonczenie.



                  Przykro, iz z mojej bezładnej pisaniny zanotowal Pan jedynie kompletne jej (jak
                  to Pan celnie zauważa) niezrozumienie. Pańska sugestia, abym opisywał bardziej
                  swojsko (to co miałem do powiedzenia)- dla mnie totalnie nie do
                  zaakceptowania, /instynkt i urodzenie/.
                  Zrozumiałość moich tekstów pozostawiam naturalnie tylko i wyłącznie percepcji
                  mych tekstów inteligencji (ich) czytelników.

                  Napisał Pan :


                  > Z tym, ze Panskie teksty, tak jak swego czasu produkty Zwiazku Sowieckiego,
                  > .sa wciaz wyraznie lepsze od konkurencji (w tym przypadku moich tekstow) i w
                  > zwiazku z tym zasluguja na ocene na wyzszym poziomie zaangazowania
                  > emocjonalnego.


                  Bez komentarza.


                  > Panskie teksty wydaja mi sie zatem nadzwyczaj napastliwe, smiesznie
                  malostkowe wyjatkowo bezduszne, niezrozumiale uparte i nieslychanie przykre.


                  Nie widzę powodu, aby się z Pańskim stanowiskiem tu, w 100% nie zgodzić.



                  >Aha, i moglbym dodac, ze przerazliwie nudne. Ale tego nie uczynie. Nadmieniam,
                  >że takowy odbior panskich tekstow nie pojawil sie u mnie w ostatnich
                  >tygodniach dopiero, bynajmniej.


                  Skoro już Pan tak dużo zrobił (bez czynienia), aby teksty mije zdeprecjonować
                  (oczywiście nie na podstawie lektur ostatnich tygodni) , to nie widzę powodu,
                  aby Pan (bynajmniej), ukrywał, szczególnie teraz, gdy zaistniała ku temu
                  potrzeba, swe prawdziwe, wreszcie ujawnione (ze znanych powodów) stanowisko.



                  Gorzko pozdrawiam życząc opanowania :

                  Euromir
                  • Gość: EUROMIR ERRATA -SCEPTYKA MIAŁO BYĆ (NT) IP: *.man.polbox.pl 05.09.02, 03:10
                    • Gość: AndrzejG Re: ERRATA -SCEPTYKA MIAŁO BYĆ (NT) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.09.02, 05:24
                      Tu o nicki chodzi i nie dziwię się Panu , że zaczynają się mieszać.

                      Andrzej
    • Gość: Stoik Konkretne propozycje IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 03.09.02, 01:07
      Ze względu na uaktywnienie się mego adwersarza, przechodzę do konkretnych
      propozycji.

      1. Przedmiot sporu:
      Sceptyk twierdzi, że podkradałem mu nicka i że jest w stanie to udowodnić. Ja
      twierdzę, że tego nie robiłem. Ciężar dowodu spoczywa na Sceptyku.

      2. Procedura
      Proponuję następującą:
      a) zgłaszanie propozycji do składu ławy przysięgłych i uzyskiwanie zgody
      zainteresowanych
      b) sprawdzenie, czy przysięgli rozumieją swoją rolę i przedmiot oskarżenia; w
      przypadku, gdy jedna ze stron rezygnuje z usług konkretnego ławnika, druga może
      zrezygnować z usług innego
      c) zaprzysiężenie ławy (po jednym poście od panów S.) Od tego momentu
      zabronione jest kontaktowanie się na privie z członkami ławy
      d) przedstawienie argumentów przez panów S., najpierw Sceptyka. Kibice czekają!
      Ławnicy czytają!
      e) kibiców i tak nic nie powstrzyma sad
      f) obrady przysięgłych – pomiędzy sobą. Mogą prosić strony o wyjaśnienia.
      Stronom przysługuje prawo dodania 1-2 postów przed głosowaniem.
      g) głosowanie; uważa się za rozstrzygnięte przy przewadze przynajmniej 2 głosów.
      h) ogłoszenie wyniku; wynik może być podważony tylko gdy jedna ze stron wykaże
      nieuczciwość drugiej lub któregoś z ławników.

      Punkt a) jest częściowo za nami. Wstępnie akceptuję całą piątkę zaproponowaną
      przez Sceptyka pod warunkiem uzupełnienia składu o następujące 3 osoby (o ile
      się zgodzą):
      Panna Kunce, Lisek, Snajper. Nie są mi znane żadne głębsze zatargi tych osób ze
      Sceptykiem.

      3. Sprawy finansowe lub ich brak – do decyzji Sceptyka.

      Pozdrawiam wszystkich,
      Stoik
      • _helga Re: Konkretne propozycje /techniczna uwaga 03.09.02, 01:19
        Tak mysle, ze moze latwiej byloby, gdyby liczba lawnikow byla nieparzysta? Ja
        nie pamietam ilosci lawnikow proponowanej przez Sceptyka, ale mgliscie mi sie
        wydaje ze 5. Czyli przy dodatkowych 3 wychodzi liczba parzysta. Mozemy miec
        pecha i dojdzie do remisu w glosowaniu.

        PS. Mnie sama wykluczyl Sceptyk za to, ze sie opowiedzialam po jego stronie.
        Czy moze pan to samo powiedziec o swoich propozycjach? Ze nie sa stronnicze?
        • Gość: krzys52 Konkretne propozycje /techniczna uwaga - wlasnie! IP: *.proxy.aol.com 03.09.02, 01:24
          _helga napisała:

          > Tak mysle, ze moze latwiej byloby, gdyby liczba lawnikow byla nieparzysta? Ja
          > nie pamietam ilosci lawnikow proponowanej przez Sceptyka, ale mgliscie mi sie
          > wydaje ze 5. Czyli przy dodatkowych 3 wychodzi liczba parzysta. Mozemy miec
          > pecha i dojdzie do remisu w glosowaniu.
          >
          > PS. Mnie sama wykluczyl Sceptyk za to, ze sie opowiedzialam po jego stronie.
          > Czy moze pan to samo powiedziec o swoich propozycjach? Ze nie sa stronnicze?
          ..
          :::::::
          To moze ja wejde w Twoje miejsce, Helgo?
          ..
          Zareczam, ze Septyk dla mnie NIC nie znaczy. smile))
          ..
          K.P.
        • Gość: Stoik Re: Konkretne propozycje /techniczna uwaga IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 03.09.02, 01:30
          Co do liczby ławników, celowo wybrałem liczbę parzystą. Na początku byłem
          zdania, że cała ława powinna uzgodnić wynik, potem wydało mi się to
          nierealistyczne. Parzysta liczba ławników (taka jest też w Stanach) daje
          pewność, że przy braku remisu będzie przewaga dwóch głosów. Remis świadczyłby o
          nieumiejętności rozstrzygnięcia sprawy, przewaga jednego głosu również
          potwierdzałaby sporność wyniku.

          Co do moich propozycji - nie są mi znane żadne wypowiedzi tych 3 osób w kwestii
          sporu, które przyznawałaby rację którejś ze stron. Zaproponowałem tylko 3 osoby
          wobec 5 mojego adwersarza. Daje to pewność, że nie mogę automatycznie osiągnąć
          zwycięstwa, nawet gdyby "moi" ławnicy byli nieobiektywni.

          Sceptyk poprosił Panią o pomoc prawną, stąd oczywiście wykluczył Panią ze
          składu ławy.

          Stoik
          • _helga Re: Konkretne propozycje /techniczna uwaga 03.09.02, 01:43
            Gość portalu: Stoik napisał(a):

            > Co do liczby ławników, celowo wybrałem liczbę parzystą. Na początku byłem
            > zdania, że cała ława powinna uzgodnić wynik, potem wydało mi się to
            > nierealistyczne. Parzysta liczba ławników (taka jest też w Stanach) daje
            > pewność, że przy braku remisu będzie przewaga dwóch głosów. Remis świadczyłby
            o
            >
            > nieumiejętności rozstrzygnięcia sprawy, przewaga jednego głosu również
            > potwierdzałaby sporność wyniku.
            >
            > Co do moich propozycji - nie są mi znane żadne wypowiedzi tych 3 osób w
            kwestii
            >
            > sporu, które przyznawałaby rację którejś ze stron. Zaproponowałem tylko 3
            osoby
            >
            > wobec 5 mojego adwersarza. Daje to pewność, że nie mogę automatycznie
            osiągnąć
            > zwycięstwa, nawet gdyby "moi" ławnicy byli nieobiektywni.
            >
            > Sceptyk poprosił Panią o pomoc prawną, stąd oczywiście wykluczył Panią ze
            > składu ławy.
            >
            > Stoik

            Najpierw wykluczyl, a potem poprosilsmile Sceptyk nie ma "swoich" lawnikow.
            Dlatego pytam czy jest pan pewien obiektywizmu "swoich". Niemniej
            kwestionowanie czyjegos obiektywizmu juz nie do mnie nalezy, tylko do Sceptyka.
            Przy nieparzystosci sie nie upieram, jesli satysfakcjonuje pana ewentualnosc,
            ze spor moze zostac nierozstrzygniety. Ja sie zasugerowalam swoja wlasna mysla,
            ze najlepiej to zakonczyc raz na zawsze, i tylesmile No to chyba posunelismy
            sprawy do przodusmile Moze ciag dalszy zostawmy do jutra? Wydaje mi sie ze Sceptyk
            juz padl, bo sie podejrzanie dlugo nie odzywasmile
            • Gość: krzys52 Re: Konkretne propozycje /techniczna uwaga IP: *.proxy.aol.com 03.09.02, 01:47
              _helga napisała:

              Wydaje mi sie ze Sceptyk juz padl, bo sie podejrzanie dlugo nie odzywasmile
              >
            • Gość: Stoik Re: Konkretne propozycje /techniczna uwaga IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 03.09.02, 07:45
              _helga napisała:

              > Najpierw wykluczyl, a potem poprosilsmile Sceptyk nie ma "swoich" lawnikow.
              > Dlatego pytam czy jest pan pewien obiektywizmu "swoich". Niemniej
              > kwestionowanie czyjegos obiektywizmu juz nie do mnie nalezy, tylko do
              Sceptyka.

              Nie bardzo rozumiem tego ustępu. Dlaczego jeśli wybiera Sceptyk, to nie są
              to "jego" ławnicy, a jak jak, to są "moi"? Czyżbym coś przeoczył? Czy dzielimy
              się na "równych" i "równiejszych"?
              Pani rola, podobnie jak Perły, została przez Sceptyka jasno określona -
              poprosił Was o sekundowanie, a Panią o pomoc prawną. Ja z sekundantów
              zrezygnowałem z powodów już przeze mnie wyjaśnianych.


              > Przy nieparzystosci sie nie upieram, jesli satysfakcjonuje pana ewentualnosc,
              > ze spor moze zostac nierozstrzygniety. Ja sie zasugerowalam swoja wlasna
              >mysla, ze najlepiej to zakonczyc raz na zawsze, i tylesmile

              Tak jak pisałem, zależy mi na rozwiązaniu przekonywającym, nie na takim, gdzie
              każdy ma inne zdanie. Wolałbym, żeby wszyscy ławnicy głosowali tak samo. W
              przypadku remisu można przeprowadzić jeszcze jedną sesję wyjaśniającą, jeśli to
              nie da wyniku, sprawę można uznać za zbyt trudną do rozstrzygnięcia na forum.

              Pozdrawiam,
              Stoik
      • Gość: kunce Re: Konkretne propozycje - do Stoika IP: *.chello.pl 03.09.02, 10:13
        Stoiku,
        dziękuję za wyróżnienie mnie propozycją zajęcia miejsca w gronie "ławników"
        powołanych do rozstrzygnięcia sporu. To zaszczytna rola - i piszę te słowa bez
        kokieterii. Obaj Panowie starali się wskazać do tego grona osoby, o których
        rozsądku i bezstronności jesteście przekonani. Dziękuję.
        Jednakowoż...
        zapewne domyślasz się, co chce napisać. Uważam, że muszę odmówić czynnego
        zaangażowania się w rozstrzyganie sporu. Jest po temu kilka powodów.
        Przepraszam, że nie opiszę ich szerzej.

        Gorąco kibicuję Waszemu zakładowi. Bynajmniej nie dlatego, iż ciekawa jestem,
        kto wygra. Raczej wierzę, że nicki Wasze przejdą do historii forum - staniecie
        się ojcami precedensowego rozstrzygniecia, do którego odwoływać się będa mogli
        inni forumowicze mający podobne jak Wy nieporozumienia.
        Dlatego wierzę, że bez względu na wynik - obaj będziecie wygrani.
        • Gość: Stoik Do Kunce IP: *.math.uni.lodz.pl / *.toya.net.pl 03.09.02, 17:14
          Droga Kunce,
          przykro mi było usłyszeć, że nie możesz podjąć się sędziowania, ale szanuję
          Twoją decyzję. Przy wyborze kierowałem się wyłącznie pamięcią Twoich rozsądnych
          i mądrych postów, a zdrowy rozsądek jest zawsze w cenie. Mam nadzieję, że
          będzie tak jak piszesz i nasz wysiłek nie pójdzie na marne.
          Pozdrawiam serdecznie,
          Stoik
    • _helga Prosba serdeczna do kibicow 03.09.02, 01:28
      Powtarzam apel Stoika:

      To jest wątek specjalnie dla rozstrzygnięcia sprawy Sceptyk versus Stoik.
      Uprasza się o niezałatwianie tu swoich prywatnych porachunków (poza
      tytułowym).
      • Gość: Sumienie Re: Prosba serdeczna do kibicow IP: *.ngb.army.mil 03.09.02, 01:37
        _helga napisała:

        > Powtarzam apel Stoika:
        >
        > To jest wątek specjalnie dla rozstrzygnięcia sprawy Sceptyk versus Stoik.
        > Uprasza się o niezałatwianie tu swoich prywatnych porachunków (poza
        > tytułowym).
        >
        >
        • _helga Re: Prosba serdeczna do kibicow 03.09.02, 01:44
          Gość portalu: Sumienie napisał(a):

          > _helga napisała:
          >
          > > Powtarzam apel Stoika:
          > >
          > > To jest wątek specjalnie dla rozstrzygnięcia sprawy Sceptyk versus Stoik.
          > > Uprasza się o niezałatwianie tu swoich prywatnych porachunków (poza
          > > tytułowym).
          > >
          > >
          • Gość: sumienie Re: Prosba serdeczna do kibicow IP: *.ngb.army.mil 03.09.02, 01:47
            _helga napisała:

            > Gość portalu: Sumienie napisał(a):
            >
            > > _helga napisała:
            > >
            > > > Powtarzam apel Stoika:
            > > >
            > > > To jest wątek specjalnie dla rozstrzygnięcia sprawy Sceptyk versus St
            > oik.
            > > > Uprasza się o niezałatwianie tu swoich prywatnych porachunków (poza
            > > > tytułowym).
            > > >
            > > >
          • Gość: Sala Smichy chichy IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 06.09.02, 04:59
            Ja pierwsza w niejednym kraju nienormalna, melduje poslusznie, ze ta dyskusja
            zostanie nagrodzona. Kto tu jest tym okresklanym przez Helge dresiarzem ?
            ja,qnce,oaza,mr president?
            Przeciez tu chyba ktos stracil kontakt z rzeczywistoscia. Fajnie jest sie bawic
            wirtualnie, ale ja widze ze wy niektore rzeczt raktujecie tak serio, ze leb
            boli.Siec to nie zycie!!!
            Dlaczego ja siedze tutaj?
            Bo ja tu sobie gromadze informacje, to jedno z moich zajec.Ale wy? Przeciez Wy
            macie rodziny,wnuczki, corki,synow?
            KOCHANI!!!
            Nawet gdyby tu przybylo UFO to pamietajcie to jest virtual!
            Az dziw,ze sie tyle osob dalo wpuscic w maliny aby uczestniczyc w tego rodzaj
            sporze. Ja sprawe uwazam za umorzona.
            A wy sie zastanawiacie nad czym?
            Nad kreskami,polslowkami,serwerami, listami,postami...
            Ja Was naprawde lubie i to w realu. Wnosicie do mojego zycia duzo ciekawych
            watkow. Wiec nei odbierzcie tego zle. Ja dresiarz,kabel, kapus,kapucha,
            nienormalna,szpieg,jebnieta,siostra admina,UFO,ubek,wojo
            ja WAS PROSZE
            ZAPAMIETAJCIE JEDNO
            REALNY SWIAT ISTNIEJE I NA WAS CZEKA.
            Na mnie tez.Tylko ja na urlop to na razie po prostu nie moge isc.
            Amen.
      • Gość: krzys52 Re: Prosba serdeczna do kibicow IP: *.proxy.aol.com 03.09.02, 01:37
        _helga napisała:

        > Powtarzam apel Stoika:
        >
        > To jest wątek specjalnie dla rozstrzygnięcia sprawy Sceptyk versus Stoik.
        > Uprasza się o niezałatwianie tu swoich prywatnych porachunków (poza
        > tytułowym).
        >
        >
        • _helga Re: Prosba serdeczna do kibicow 03.09.02, 01:46
          Gość portalu: krzys52 napisał(a):

          > _helga napisała:
          >
          > > Powtarzam apel Stoika:
          > >
          > > To jest wątek specjalnie dla rozstrzygnięcia sprawy Sceptyk versus Stoik.
          > > Uprasza się o niezałatwianie tu swoich prywatnych porachunków (poza
          > > tytułowym).
          > >
          > >
          • Gość: krzys52 Re: Prosba serdeczna do kibicow IP: *.proxy.aol.com 03.09.02, 01:51
            _helga napisała:

            > Gość portalu: krzys52 napisał(a):
            >
            > > _helga napisała:
            > >
            > > > Powtarzam apel Stoika:
            > > >
            > > > To jest wątek specjalnie dla rozstrzygnięcia sprawy Sceptyk versus St
            > oik.
            > > > Uprasza się o niezałatwianie tu swoich prywatnych porachunków (poza
            > > > tytułowym).
            > > >
            > > >
    • Gość: AndrzejG Hurtem jest taniej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.09.02, 05:29
      Jak widzę , to obok zasadniczego sporu Sceptyk-Stoik
      pokazały tu się jeszcze inne ,czasami przeplatające się.
      Może by tak w jednym wątku wszystko załatwić
      Będzie taniej.W ramach tych 300 euro.

      Andrzej
    • Gość: Hiacynt ______róźne osoby czyli Helga IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.09.02, 07:42
      Gość portalu: Stoik napisał(a):

      To jest wątek specjalnie dla rozstrzygnięcia sprawy Sceptyk versus Stoik.
      Uprasza się o niezałatwianie tu swoich prywatnych porachunków (poza
      tytułowym).

      Helga napisał:


      Czy to jest taka proba zeby zarzucic glowe twego adwersarza rozmaitymi
      zarzutami? Chyba nie?

      Patrze z niepokojem co sie dzieje. Po kolei wchodza na watek rozne osoby z
      roznymi pretensjami pod adresem Sceptyka i zadaniami, zeby sie tlumaczyl. Czy
      to sa twoi pomocnicy czy nie? Bo nie wiadomo jak traktowac takie posty. Ja nie
      mam zamiaru jako pomocnik Sceptyka robic tego samego pod twoim adresem. To jest
      bez sensusad
      ---------------------------------------------


      Helga napisał w tym wątku 36 LISTÓW

      w wątku założonym przez Tyu Rekawica podjęta napisał 35 LISTÓW

      Pytam ELEGANCKO Helgo, tak lubisz elegancję, prawda?
      Jak należy traktować twoje posty? Kogo reprezentujesz?
      Pamiętaj, że twoja odpowiedź będzie użyta przeciwko tobie.

      Hiacynt


      ps. Byku, bez komentarzy głuptasku



      • Gość: anty Skoro Helga publicznie tu przyznała iż IP: *.slupsk.tpnet.pl 03.09.02, 10:24
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        > Gość portalu: Stoik napisał(a):
        >
        > To jest wątek specjalnie dla rozstrzygnięcia sprawy Sceptyk versus Stoik.
        > Uprasza się o niezałatwianie tu swoich prywatnych porachunków (poza
        > tytułowym).
        >
        > Helga napisał:
        >
        >
        > Czy to jest taka proba zeby zarzucic glowe twego adwersarza rozmaitymi
        > zarzutami? Chyba nie?
        >
        > Patrze z niepokojem co sie dzieje. Po kolei wchodza na watek rozne osoby z
        > roznymi pretensjami pod adresem Sceptyka i zadaniami, zeby sie tlumaczyl. Czy
        > to sa twoi pomocnicy czy nie? Bo nie wiadomo jak traktowac takie posty. Ja
        nie
        > mam zamiaru jako pomocnik Sceptyka robic tego samego pod twoim adresem. To
        jest
        >
        > bez sensusad
        > ---------------------------------------------
        >
        >
        > Helga napisał w tym wątku 36 LISTÓW
        >
        > w wątku założonym przez Tyu Rekawica podjęta napisał 35 LISTÓW
        >
        > Pytam ELEGANCKO Helgo, tak lubisz elegancję, prawda?
        > Jak należy traktować twoje posty? Kogo reprezentujesz?
        > Pamiętaj, że twoja odpowiedź będzie użyta przeciwko tobie.
        >
        > Hiacynt
        >
        >
        > ps. Byku, bez komentarzy głuptasku
        >
        >
        >
        jaja na kołku odwiesiła (co i wszyscy wiedzą) to zacznij jak Damę traktować
        (póki zdania nie zmieni). Tyle w ramach porządku.

        pozdr anty

        PS także dla HvB
        • Gość: Hiacynt Anty pytanie, odpowiedź może zmienić bieg historii IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.09.02, 10:45
          Gość portalu: anty napisał(a):


          > jaja na kołku odwiesiła (co i wszyscy wiedzą) to zacznij jak Damę traktować
          > (póki zdania nie zmieni). Tyle w ramach porządku.
          > pozdr anty
          >
          > PS także dla HvB


          Anty

          jestem niezmiernie zainteresowany w którym wątku Helga się wykastrował.
          Z wielką przyjemnością, by nie napisać lubością, bedę traktował Helgę jak
          kobietę. Piszesz, wszyscy wiedzą, a mnie to umkneło.

          pozdrawiam

          Hiacynt
          • Gość: anty Re: Anty pytanie, odpowiedź może zmienić bieg his IP: *.slupsk.tpnet.pl 03.09.02, 11:05
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > Gość portalu: anty napisał(a):
            >
            >
            > > jaja na kołku odwiesiła (co i wszyscy wiedzą) to zacznij jak Damę traktowa
            > ć
            > > (póki zdania nie zmieni). Tyle w ramach porządku.
            > > pozdr anty
            > >
            > > PS także dla HvB
            >
            >
            > Anty
            >
            > jestem niezmiernie zainteresowany w którym wątku Helga się wykastrował.
            > Z wielką przyjemnością, by nie napisać lubością, bedę traktował Helgę jak
            > kobietę. Piszesz, wszyscy wiedzą, a mnie to umkneło.
            >
            > pozdrawiam
            >
            > Hiacynt
            Było to już dawno na F Swiat (zima??). Akurat PO pisałem z gratulacjami. A
            tutaj na początku, co prawda z lekka przyciśnięta przyznała się iż pisywała
            jako Zsypek. W każdym razie znacznie konsekwentniejsza od kolegi Szlymaka, co
            już docenić należy. Nie cierpię grzebać w Archiwum, możesz sobie sam poszukać.

            pozdr anty
            • Gość: Hiacynt do Anty o pikantnych szczegółach i świntuszeniu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.09.02, 11:23
              Gość portalu: anty napisał(a):


              > Było to już dawno na F Swiat (zima??). Akurat PO pisałem z gratulacjami. A
              > tutaj na początku, co prawda z lekka przyciśnięta przyznała się iż pisywała
              > jako Zsypek. W każdym razie znacznie konsekwentniejsza od kolegi Szlymaka, co
              > już docenić należy. Nie cierpię grzebać w Archiwum, możesz sobie sam poszukać.
              >
              > pozdr anty

              Spodziewałem się pikantnych szczegółów. Helga ze Sceptykiem lubią
              poświntuszyć smile) , myślałem, że coś mi umknęło.
              To że Helga pisał jako Zsypek to wiem. Docenię "jej" upór, chociaż kamuflaż
              pozostawia bardzo wiele do życzenia.

              pozdrawiam

              Hiacynt

              ps. kochanieńka Helgo, zostałem przekony smile
              rzeczywiście masz prawo być traktowana jak kobieta,
              ale bacz na nasze uszy plzzzzz

              ps2. Andrzeju widzisz smile)
    • Gość: Hiacynt kult. oświat. Hiacynt poleca _____galaretę moralną IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.09.02, 08:43
      Uważny czytelnik zauważy nieprawdopodobną wręcz przemianą Sceptyka. Gdybym
      chciał napisać w jego poetyce, napisałbym, że wchodzi bez wazeliny za
      (przeproszeniem oczywiście) każdemu w dupę.
      Dwa listy polecam uwadze forumowiczów.
      Pierwszy to fragment skargi Sceptylka. Na kogo? jakżeby na mnie smile

      Fragmenty listu Sceptyka z którym powędrował na kulturę:

      Pare przykladow agresji Hiacynta
      Autor: sceptyk@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 25-08-2002 14:30 + odpowiedz na list

      Na wszelki wypadek przytocze pare przykladow tekstow Hiacynta pod moim adresem
      z czwartku i piatku, by za daleko nie chodzic.

      W tym watku, powyzej:
      Hiacynt: Sceptyku, jestes jak dziecko.
      (...)
      Nastepny przyklad.
      Pod moja odpowiedzia do Tyu wpisal sie Hiacynt:
      przecież i to i to już nazwano sceptylku

      KOMPLEKSY SCEPTYLKA
      CHAMSTWO sCEPA
      HIPOKRYZJA SCEPTYUKA


      Pod moim listem do Stoika wpisuje sie Hiacynt

      ___________dawanie wyrazu swojemu zdziwienie sCepa

      Ten list Sceptyuka po raz kolejny dowodzi słuszności moich spostrzeżeń.
      Potok słów, czyli słowopotok Sceptyka, które niczego nei wnoszą.
      Pyta się mój wątpliwy czepialski bohater, jak ma to wszystko rozumieć?
      W tym własnie tkwi sęk. Chyba tego jest za dużo jak na Sceptylka.

      I tak dalej, i tak dalej.
      -----------------------------------------------------------
      -----------------------------------------------------------

      Sceptyk podał przykłady mej agresji. Napisałem:
      KOMPLEKSY SCEPTYLKA
      CHAMSTWO sCEPA
      HIPOKRYZJA SCEPTYUKA

      Skąd się wzięła ta moja "agresja". Oto list naszego kulturalnego Sceptylka do
      Tyu, z moim komentarzem. List z wątku "Rękawica Sceptyka ...!! "

      ----------------------------------
      • przecież i to i to już nazwano sceptylku Hiacynt 23-08-2002 00:21

      sceptyk do Tyu:
      Z jakich 'niemal z zaswiatow' oszolomie udajacy inteligenta? Ze Ci sie udalo
      pare razy wyjechac na Slowacje, to kazdy dalszy wyjazd, prowincjuszu, jest
      w 'zaswiaty'?

      mój komentarz:

      KOMPLEKSY SCEPTYLKA

      Sceptyk o Tyu:
      Dokonuje wyczynu'. Co Ty za brednie wypisujesz? W zeszlym roku
      laczylem sie z Malawi, Botswany i Namibii, komuszku. Wchodzac do kafejki i
      placac pol dolara.Kto Ci blaznie w prisiudach odmawia prawa 'po temu'? A ten
      moj dwu-postowy list do Ciebie sprzed kilkunastu godzin, oszuscie forumowy,
      to o czym jest? O odmawianiu?
      Skad te slowo 'Judzi!!' wziales, nieporadny przekrecie?
      Przepros, komunisto, i sie wytlumacz z tej blazenady, jaka wyprawiasz.
      A nie pyskuj. I to przepros nie mnie, ale Forum, tych co sie zaangazowali w te
      sprawe, wierzac w Twoja pisanine. Rekawica podjeta... Dobre sobie.
      A przyzwoitosc odjeta.

      mój komentarz:

      CHAMSTWO sCEPA

      Sceptyk dalej do Tyu:
      Mnie nie przepraszaj. Juz za pozno. Od polakierowanych prostakow, jakim sie
      okazales, tego nie wymagam. Od samego poczatku watku obelgami we mnie
      rzucasz, partyjny cwaniaku. Nie umiesz uczciwie postepowac, galareto moralna?
      To sie chociaz nie odszczekuj. I napisz mi cos o honorze, dowcipasie. Do spolki
      z p. Hiacyntem vel boaaa. A na koniec pozdrowcie sie. Koniecznie serdecznie.

      mój komentarz:

      HIPOKRYZJA SCEPTYUKA
      ---------------------------
      --------------------------

      nasza bidula forumowa, pisząca że ją zaszczuwam, bez najmniejszego powodu
      napisała w liście do Tyu:

      - wypisujesz brednie
      - błazen w prisiudach
      - oszust forumowy
      - (Tyu to) - nieporadny przekręt
      - oszołom udający inteligenta
      - przyzwoitość odjęta
      - napisz coś o honorze
      - nie odszczekuj się
      - Przepros, komunisto, i sie wytlumacz z tej blazenady
      - polakierowany prostak
      - partyjny cwaniak
      -------------------------
      Kultura Tyu jest powszechnie znana. Ten stek obelg Sceptyka pod jego adresem ,
      skwitowałem trzema zwrotami:
      Nazwałem Sceptyka - Sceptylkiem, gdy szczylkiem się okazywał, Sceptyukien
      - gdy ignorancję swą ujawniał oraz sCepem, gdy jego chamstwo sięgało zenitu.
      Sceptyk poleciał na kulturę, by kwietnym na moją AGRESJĘ się poskarżyć, nasza
      hipofrytka forumowa.
      To, że Tyu był w partii, nie daje ci żadnego prawa Sceptylkowo, by go w taki
      sposób obrażać. Tyu nie ukrywa swoich lewicowych poglądów.
      Musiał to wszystko znosić, gdyż Stoika reprezentował. Jesteś wyjątkowym
      palantem Sceptylku. Czy można porównać poziom MOJEJ AGRESJI i z prawdziwą
      AGRESJĄ SCEPA zawartą w wielu jego listach. czy ja się skarżę na Sceptylka smile

      Hiacynt

      ps. Sceptyku, cały czas jestem obok. Coraz bardziej kulturalnym się stajesz.
      Pracuję nad tobą chłopcze.
      • Gość: AndrzejG Re: kult. oświat. Hiacynt poleca _____galaretę mo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.09.02, 08:50
        Nieco wyżej pisałem o hurcie
        ale to chyba nie do realizacji
        Wobec tak licznych pretensji do sceptyka ze strony reszty forum,
        proponuję ci sceptyku załozyc nowy wątek np:
        'sceptyk-reszta forum' wzorem meczów 'Brazylia - reszta świata'
        i myslę ,że oczysci to ten wątek i na spokojnie
        bedziecie mogli wyjasnic sobie ze Stoikiem zaszłosci z przeszłości.

        Andrzej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka