tw_wielgus
05.08.10, 09:14
Ile emocji wzbudzają archiwa esbeckie tego chyba nie muszę pisać.
Tymczasem SB nie było jedyną instytucją zbierającą wrażliwe
informacje o obywatelach. Drugą potężną machiną jaka zajmowałą (i
zajmuje się) gromadzeniem informacji o obywatelach jest Kk.
Co więcej, jak wynika ze słów rzecznika GIODO Małgorzaty
Kałużyńskiej kościelne teczuszki są chronione prawem kanonicznym i
nie podlegają ustawie o ochronie danych osobowych.
W związku z tym rodzą się następujące pytania:
- Czy prawo kanoniczne jest w naszym kraju uprzywilejowane w
stosunku do prawa stanowionego przez sejm?
- Czy w przeszłości - i jak często - dochodziło do wymiany
informacji pomiędzy Kk a państwowym aparatem nacisku?
- W jakim celu SB gromadziło dane o obywatelach wiadomo a po co
kościołowi tak zwane "dane wrażliwe"...!? Czy są one używane do
chociażby do szantażowania polityków, osób mających wpływ na
korzystne dla kościoła rozwiązania prawne?
wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/298020,wrazliwe-dane-w-koscielnych-teczkach.html