Dodaj do ulubionych

III Rzesza inkwizycja XX wieku ?

IP: 5.2.1R1D* / 193.251.169.* 18.04.04, 12:49

Wuj Heinricha Himmlera jezuita Himmler byl jednym z najwyzszych ranga
oficerow Gestapo. Za posrednictwem tej organizacji bylo torturowanych i
zamordowano 6,5 mln Zydow. Nowa ikwizyjcja miala wolna reke w dzialaniu.
Obserwuj wątek
    • oleg3 Walka z wiatrakami 18.04.04, 12:53
      Inkwizycja nie zajmowała się żydami.
      • Gość: Marrek Re: Walka z wiatrakami IP: 5.2.1R1D* / 193.251.169.* 18.04.04, 13:01
        Co ty za bzdury pleciesz czlowieku ? Nie masz zadnego pojecia o inkwizycji i
        prtzesladowaniu Zydow od poczatku istnienia KK.
        • Gość: Ed Re: Walka z niedomówieniami IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.04.04, 14:52
          Oleg3 chciał powiedzieć, że inkwizycja miała o wiele szersze zainteresowania
          nie ograniczające sie wyłącznie do Żydów. I w tym aspekcie przyznaję jemu
          rację :)
          • oleg3 Ed, nieżle próbujesz ratować tego matoła, który 18.04.04, 15:21
            po otwarciu nawet Wielkiej Encyklopedii Radzieckiej mógłby się dowiedzieć, że
            powstanie Kościoła datuje sie na pierwszą połowę Iw., a Inkwizycja została
            powołana dopiero w wieku XII.

            A o żydach.

            Żydzi wyznający judaizm nie podlegali jurysdykcji Inkwizycji. Inkwizycja
            zajmowała się ludźmi ochrzczonymi.
            • Gość: Ed Re: Ed, nieżle próbujesz ratować tego matoła, któ IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.04.04, 15:33
              Umiejętność czytania przez parafian była niezbyt mile widziana w historii
              kościoła a do tego wymóg czytania jeszcze w jakimś obcym języku :o))

              Dla większości z nich wystarcza tylko to, co powiedział ksiądz w niedzielę.
              Stąd też tak często występujące trudności z wyartykulowaniem tego, co chcą
              powiedzieć.

              Stąd też tak często w miejsce ex-pendo zaczyna się wypędzanie złych duchów
              kalumniami kierowanymi ad rem :-))

              Pozdrawiam
              • Gość: P.S.J. Re: Ed, nieżle próbujesz ratować tego matoła, któ IP: *.itpp.pl 19.04.04, 09:42
                Hmm... i pewnie dlatego jedyne szkoły*, jakie istniały w średniowiecznej
                Europie, to szkoły przykościelne i przyklasztorne...

                * - stopnia podstawowego i "średniego", a więc przed-uniwersyteckie
                • oleg3 Następny do dyskusji ? 19.04.04, 09:55
                  Chcesz podyskutować o historii kształcenia? Mam nadzieję, że wcześniej zajrzysz
                  do Wielkiej Encyklopedii Radzieckiej.
                • oleg3 Nie mam dostępu do WRE-on line 19.04.04, 10:04
                  Gość portalu: P.S.J. napisał(a):

                  > Hmm... i pewnie dlatego jedyne szkoły*, jakie istniały w średniowiecznej
                  > Europie, to szkoły przykościelne i przyklasztorne...
                  >
                  > * - stopnia podstawowego i "średniego", a więc przed-uniwersyteckie

                  ale może to coś ci wyjaśni

                  Pierwsze średniowieczne uniwersytety powstały w wieku XII

                  pl.wikipedia.org/wiki/Uniwersytet

                  Gdybyś chciał o tym porozmawiać jestem do usług.
                  • Gość: P.S.J. Re: Nie mam dostępu do WRE-on line IP: *.itpp.pl 21.04.04, 10:34
                    no i co? przeczytalem, ale to sie ma nijak do mojego postu - powiem wiecej,
                    posrednio go potwierdza, bo mozna tam wyczytac, ze pierwsze niezalezne od
                    kosciola uniwerki to dopieo XVII wiek... A poza tym ja pisalem takze o szkolach
                    stopnia nizszego. Tzw. trivium uczyl tylko kosciol, do XVI wieku co najmniej -
                    jakkolwiek by cie to nie bolalo...
                    • Gość: * Re: Nie mam dostępu do WRE-on line IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.04, 11:21
                      To przejdź do okresu wcześniejszego przed utworzeniem pierwszegu uniwersytetu
                      we Włoszech, czyli do okresu, w którym jeszcze co kolwiek można było robić w
                      Europie w tym zakresie bez dyktatu kościelnego.
                    • oleg3 Mea culpa 21.04.04, 11:55
                      Uprzejmie proszę o wybaczenie chwili słabości intelektualnej. Popełniłem
                      poważny błąd w ocenie treści postu.

                      Pozdrawiam
                • Gość: Piotr Re: Ed, nieżle próbujesz ratować tego matoła, któ IP: 207.235.223.* 19.04.04, 10:33
                  KK zalatwil w ciagu kilku wiekow kulture starozytna. Plnely rekopisy,
                  boblioteki. Niektore z nich oczywiscie zostaly zachowane. Tacy glupi
                  niszczyciele ni byli. Pewnie do dzisiaj sa w tajnych archiwach Watykanu. Byc
                  moze tez wiele dziel tzw. medrcow KK z dawnych czasow to zwykle plagiaty
                  tamtych.Potezna wladza KK, czyli zwykla dyktatura, polegala rowniez na monopolu
                  w szkolnictwie. Dzisiejsza Polska przeciez XXIszo wieczna moze byc najlepszym
                  dowodeem wplywu KK na edukacje. Nie jest to jeszcze monopol ale przeciez
                  programy sa przez KK bacznie kontrolowane i bezposrednio lub za posrednictwem
                  LPR jego uwagi wprowadzane sa w zycie.
                  • Gość: P.S.J. Re: Ed, nieżle próbujesz ratować tego matoła, któ IP: *.itpp.pl 21.04.04, 10:33
                    Tak naprawde jedyne co przetrwalo w stanie w miare oryginalnym (wierne
                    transkrypcje), nie liczac pozniejszych znalezisk archeologicznych (bo to juz
                    nie transmisja kultury) - przetrwalo dzieki irlandzkim mnichom i skryptoriom na
                    Zielonej Wyspie. Nie wiem dlaczego wlasnie chrzescijanie mieliby palic cos, co
                    bylo jednym z dwu fundamentow ich moralnosci i etyki. Chyba za duzo sie
                    naczytales imienia rozy...

                    biblioteki plonely glownie dzieki germanom, wandalom, slowianom i roznym
                    takim...
                    • Gość: * Re: Ed, nieżle próbujesz ratować tego matoła, któ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.04, 11:17
                      Gość portalu: P.S.J. napisał(a):

                      > Tak naprawde jedyne co przetrwalo w stanie w miare oryginalnym (wierne
                      > transkrypcje), nie liczac pozniejszych znalezisk archeologicznych (bo to juz
                      > nie transmisja kultury) - przetrwalo dzieki irlandzkim mnichom i skryptoriom
                      > na Zielonej Wyspie. Nie wiem dlaczego wlasnie chrzescijanie mieliby palic
                      > cos, co bylo jednym z dwu fundamentow ich moralnosci i etyki. Chyba za duzo
                      > sie naczytales imienia rozy...
                      >
                      > biblioteki plonely glownie dzieki germanom, wandalom, slowianom i roznym
                      > takim...

                      Chrześcijańska etyka i moralność - czy coś takiego istnieje??? Choć ich brak
                      też można nazwać etyką typową dla chrześcijaństwa, czyli brak zasad albo
                      zupełna rozbieżność między reklamą a praktyką.

                      Po między paleniem a umieszczaniem w indeksie ksiąg zakazanych obłożonych
                      klątwami i sankcjami palenia na stosie może nie tyle ksiąg, co zwolenników
                      takiego punktu widzenia, widzisz jakieś zasadnicze różnice?

                      Wskaż mi przykładypalenia ksiąg przez słowian poza okresem następstw po roku
                      1989.

                      Nie wiem, co, kto i czego się naczytał. Jednak ograniczanie oryginałów
                      spuścizny po chrześcijaństwie tylko do twórczości mnichów irlandzkich wydaje
                      się bardzo poważnym zubożeniem tego zagadnienia - nic nie ujmując tym mnichom.
                      Zastanów się nad tym, co czytasz i piszesz.
                      • Gość: P.S.J. Re: Ed, nieżle próbujesz ratować tego matoła, któ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.04, 18:50
                        W każdej społeczności istnieje swoista moralność i etyka - wsród kanibali też -
                        którą wyznaczają odpowiednie grupy wpływu w tej społeczności. To tak na
                        marginesie.

                        Przykładów per se ci nie podam, bo nie mam pod ręką odpowiednich książek, ale
                        to nie chrześcijanie zdobywali zbrojnie rzymskie miasta i kolonie, tylko
                        napływowe grupy ludności z Eurazji w czasie obu "wędrówek ludów", pierwsza
                        chyba coś koło IV w., druga z 200 lat później.

                        A irlandcy mnisi to nie spuścizna chrześcijaństwa, tylko czysta spuścizna
                        antyku. po prostu "oświeceni" władcy europy w tym czasie nie przywiązywali
                        najmniejszej wagi do dokonań kultury rzymskiej. Karol Wielki nie umiał czytać
                        ani pisać (choć, jak pisał Welles w historii świata, "lubił, gdy mu czytano do
                        posiłku"...)
                        • Gość: Ed Re: Ed, nieżle próbujesz ratować tego matoła, któ IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 03:18
                          To otrząśnij się wreszcie z atmosfery kadzidła, zajrzyj do tej swojej książki i
                          ustal z niej, kto zajął 12 kwietnia 1204 r. i doszczętne zniszczenie
                          Konstantynopol?

                          Na marginesie tak zaprezentowanej głębokiej wiedzy nie pomiń czasem w dalszych
                          swoich dywagacjach, że papież Innocenty III uznał zdobycie stolicy Bizancjjum
                          za wypełnienie planów Bożych ;((
                          • Gość: P.S.J. Re: Ed, nieżle próbujesz ratować tego matoła, któ IP: *.itpp.pl 26.04.04, 08:57
                            Biskupi z papieżem, wg. ciebie? :)

                            Wg. "mojej książki" (wystaw sobie, że mam ich więcej niż jedną) Konstantynopol
                            zajęli "przechodem" rycerze w czasie którejś z krucjat (chyba trzeciej, ale
                            pisze to w pracy, więc nie pamiętam).

                            Swoją drogą mogli tam zostać, a nie złupić i wyjść, to może konstantynopol
                            utrzymałby się dłużej niż niecałych następnych 200 lat.
                            • Gość: Ed Re: Ed, nieżle próbujesz ratować tego matoła, któ IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 26.04.04, 21:15
                              Watykanowi bardziej zależało na zniszczeniu starszej konkurencji w wierze niż
                              wyciągania jakichkolwiek wniosków mających na celu jakąś współpracę. Trudno mi
                              jest dywagować na tematy militarne - nie mam doświadczeń wojennych nawet
                              Szwejka - ale przypuszczam, że gdyby takimi siłami zamiast atakować
                              Konstantynopol skierował by je na jego obronę, Bizancjum obronilo by się przed
                              arabskimi najazdami. A tak klęska Bizancjum jest zasługą zarówno jednych jak i
                              drugich i dywagacje na temat większych laurów w tym zakresie są bardzo trudne
                              doudowodnienia. Zresztą Watykan zdobyte w ten sposób doświadczenia wkrótce
                              przelożył z podobnym skutkiem na Cesarstwo Rzymskie.
                              W ten oto sposób Watykan od 2000 lat walczy o dominację na świecie.
                              • Gość: P.S.J. Re: Ed, nieżle próbujesz ratować tego matoła, któ IP: *.itpp.pl 27.04.04, 09:42
                                Ed, Ed, Ed... Przecież nie mógł przełożyć takich doświadczeń na Cesarstwo
                                Rzymskie... Bo ono nie istaniało w XIII wieku od kilkuset lat (!). Siejesz
                                jakiś niezdrowy ferment.

                                Poza tym Watykan nie mógł skierowac żadnych sił krucjaty do czegokolwiek, bo:
                                a) dowództwo pozostawało w rękach osób świeckich (to była wyprawa rycerzy, a
                                nie uzbrojonych wikarych, wiesz?)
                                b) Papiestwo dało impuls do krucjat, wspierając je "ideologią", jednak
                                prawdziwą siłą sprawczą byli monarchowie europejscy... i brak ziemi do
                                rozdysponowania w systemie feudalnym.
                                c) Niesubordynacja i brak posłuchu jakimkolwiek rozkazom było wręcz
                                przysłowiowe u krzyżowców. Nawet ich dowódcy mieli problemy nad opanowaniem
                                zgrai pomniejszych szlachetek, pomijam fakt, że "dowódców" w dzisiejszym,
                                wojskowym znaczeniu tego słowa NIE było.
                                • Gość: Leon Re: Ed, nieżle próbujesz ratować tego matoła, któ IP: 12.36.104.* 27.04.04, 09:49
                                  Co ty wygadujesz czlowieku ? Chyba nie slyszales o tym, ze krzyzowcom za
                                  wyprawe na niewiernych KK obiecywal odpust zupelny, a w sytuacji ciemnogrodu
                                  poslusznego klerowi jak dzieci, co dotyczylo rowniez monarchow,opowiastki o
                                  swickich podstawach krucjat sa smieszne i klamliwe.
                                  • Gość: P.S.J. Re: Ed, nieżle próbujesz ratować tego matoła, któ IP: *.itpp.pl 27.04.04, 11:58
                                    Opowieści o tym, jakoby w XIII w. król Francji był posłuszny papiestwu, są
                                    kłamliwe i przesadzone. Jak w takim raize doszło twoim zdaniem do "niewoli
                                    Awiniońskiej"??

                                    Poza tym poczytaj o genezie krucjat i ich tle społecznym, co zarysowywałem
                                    delikatnie w poprzednim poście.

                                    A ty - wybrałbys się na drugi koniec świata, gdyby obiecano ci w zamian odpust
                                    zupełny, czy może raczej ogromne nieruchomości i dostatek do końca życia? Sam
                                    pomyśl, co było główną "siłą napędową" krucjat.
                                    • Gość: Leon Re: Ed, nieżle próbujesz ratować tego matoła, któ IP: 12.36.104.* 27.04.04, 12:21
                                      Czlowieku,krucjaty jak sama nazwa wskazuje byly wojnami religijnymi. Obarczanie
                                      za nie odpowiedzialnoscia swieckich monarchow jest absurdalna i groteskowym
                                      naduzyciem klerykalnych klamliwych propagandzistow.
                                      • Gość: P.S.J. Re: Ed, nieżle próbujesz ratować tego matoła, któ IP: *.itpp.pl 27.04.04, 12:58
                                        Raz jeszcze powtórzę (a w domu podam cytaty z historyków, w tym francuskich,
                                        których o kościelny punkt widzenia trudno posądzać) - w XII wieku w Europie
                                        brakowało ziemi, którą możnaby obdzielać licznych synów i krewnych zstępnych w
                                        ramach systemu feudalnego. Owszem, można było rozdrabniać swe włości (i robiono
                                        to!), ale takie "spłachetki" nie dostarczały wystarczających dochodów, by się z
                                        nich utrzymać.

                                        W całej Europie mieliśmy więc kupę bezrobotnej i zubożałej szlachty, w
                                        wiekszości mlodej, bez wiekszych szans na awans materialny.
                                        Nadmiar tej "szlacheckiej populacji" byl na tyle spory, ze wladcy owczesnej
                                        europy zachodniej obawiali sie o spokój i stabilność swych monarchii.

                                        Kiedy pojawila sie mozliwość "pozbycia sie" tej klopotliwej grupy spolecznej,
                                        wysylajac ja na "interwencje pokojową" (bo powody były podobne jak i w
                                        przypadku interwencji w Iraku), gdzie część miała zginąć, a część - owszem -
                                        zdobyć sobie nowe ziemie do własnych majątków feudalnych, skorzystano z tego
                                        bardzo skwapliwie.

                                        Jakoś w późniejszych wiekach, po epoce wielkich plag i spadku ludności europy
                                        pęd do krucjat coś wygasł. A przecież epoka dominacji kościoła (zakończona
                                        epoką wojen religijnych) dopiero miała nastać. I jak to wytłumaczysz?
                              • Gość: P.S.J. P.S. do poprzedniego IP: *.itpp.pl 27.04.04, 09:49
                                Żeby było jasne - nie popieram złupienia Bizancjum, co więcej - nie
                                popieram "błędów i wypaczeń" w kościele. Ale "historyczne" (pseudo-historyczne,
                                w zatrważającej większości przypadków) obwinianie KK za wszelkie podłości
                                ludzkie, od huna Atylli po II WŚ jest chyba pewnym nadużyciem.
                                • hydy zbyteczny trud 27.04.04, 09:54
                                  Gość portalu: P.S.J. napisał(a):

                                  > Żeby było jasne - nie popieram złupienia Bizancjum, co więcej - nie
                                  > popieram "błędów i wypaczeń" w kościele. Ale "historyczne" (pseudo-
                                  historyczne,
                                  >
                                  > w zatrważającej większości przypadków) obwinianie KK za wszelkie podłości
                                  > ludzkie, od huna Atylli po II WŚ jest chyba pewnym nadużyciem.

                                  swego czasu próbowałem to samo wytłumaczyć coniektórym - ale jak widać nie ma
                                  to większego sensu :(
            • Gość: Marek a o tym ci mowili w parafialnej szkolce ? IP: *.whghotels.com 18.04.04, 15:52
              Hold oddany Hitlerowi w Hiszpanii pod dyktaturta frankistowska:
              "Adolf Hitler,syn Rzymskiego Kosciola Katolickiego zmarl broniac
              Chrzescijanstwa. Jest wiec zrozumiale, ze brak nam slow aby oplakiwac jego
              smierc, mimo, ze tyle rzeczy zostalo juz powiedzianych aby pchwalic jego
              zycie.Nad zwlokami Hitlera wznosi sie zwycieska osobowosc najwyzszej
              moralnosci,jaka byl.Z palma meczennika, Bog naklada mu laur zwyciestwa "
              To ukazalo sie w prasie hiszpanskiej w dzien smierci Hitlera. Przemowienie
              pogrzebowe w miejscu, w ktorym nazistowski szef stanowil wyzwanie dla
              zwycieskich aliantow pochodzilo wprost ze Stolicy Swietej. Byl to komunikat
              Watykanu przekazany za posrednictwem Madrytu pod przykrywka prasy generala
              Franco.

              • oleg3 To coś o inkwizycji ? n/t 18.04.04, 16:23

              • Gość: Ed Re: Widocznie byłam w tym czasie na wagarach? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.04.04, 16:27
                :-))
                • oleg3 Byłem na kursach Towarzystwa Krzewienia Kultury 18.04.04, 16:31
                  Świeckiej ;-)
                  • Gość: Ed Re: Religijne kursy Towarzystwa Krzewienia Kultury IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.04.04, 16:36
                    I stąd taka znajomość problemów Świetej Inkwizycji :o))
                    • Gość: Ateista Re: Religijne kursy Towarzystwa Krzewienia Kultur IP: *.whghotels.com 18.04.04, 16:41
                      oleg3 zalatwil sobie przez tatusia,funkcjonarjusza PZPR zaswiadczenie
                      uczestniczenia w tych kursach.
                      • oleg3 Re: Religijne kursy Towarzystwa Krzewienia Kultur 18.04.04, 16:51
                        Gość portalu: Ateista napisał(a):

                        > oleg3 zalatwil sobie przez tatusia,funkcjonarjusza PZPR zaswiadczenie
                        > uczestniczenia w tych kursach.

                        Przekraczasz granice dobrego smaku. Zostaw mojego Ś.P. ojca w spokoju.
                    • oleg3 Nie to samokształcenie ;-) 18.04.04, 16:48

                      • Gość: Ed Re: I to zaoczne ;-) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.04.04, 16:50
                        Nie dziwie się więc wynikom ;))
                        • oleg3 Nie jest tak żle ;-))) n/t 18.04.04, 16:52
                          Gość portalu: Ed napisał(a):

                          > Nie dziwie się więc wynikom ;))
                          • Gość: Ed Re: Nie jest tak żle ;-))) n/t IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.04.04, 17:00
                            JeŻeli tak, to składam gratulacje :))
                            • oleg3 Re: Nie jest tak żle ;-))) n/t 18.04.04, 17:04
                              Każdemu co mu śię należy ;-)

                              Ja już pisałem wielkrotnie, że lubię antyklerykałow. Nie lubię tylko rażącej
                              ignorancji. Nie mogę się powstrzymać, wszystko jedno czy dotyczy to klerykałow
                              czy antyklerykałow.

                              Ukłony
                              • Gość: Ed Re: Nie jest tak żle ;-))) n/t IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.04.04, 17:12
                                O bezmyślności wspartej fanatyzmem też nie mam najlepszego zdania.
                                • hydy czyżby? 24.04.04, 20:03
                                  Gość portalu: Ed napisał(a):

                                  > O bezmyślności wspartej fanatyzmem też nie mam najlepszego zdania.

                                  fajnie, że to napisałeś(łaś?), bo niekiedy b. trudno to zauważyć.

                                  chyba sobie zapiszę ten post.
                                  • Gość: Ed Re: czyżby? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 03:21
                                    I chyba słusznie to zrobisz :))
                                    • hydy ;) 25.04.04, 17:31
                                      Gość portalu: Ed napisał(a):

                                      > I chyba słusznie to zrobisz :))

                                      juz zrobiłem :)
                  • Gość: Ateista Re: Byłem na kursach Towarzystwa Krzewienia Kultu IP: *.whghotels.com 18.04.04, 16:39
                    Nawet w PRTLu o takich rzeczach sie nie mowilo, a szkoda,bo ludzie mieliby
                    racjonalne podejscie do roganizacji jaka jest KK.
                • Gość: Ed Re: Do Marka IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.04.04, 16:33
                  Myślę, że źle zrozumiałeś moje sugestie zawarte w podtekstach postów. Zresztą
                  oleg3 także przyjął te posty za dobrą monetę :-)).

                  Info z ostatniego postu zaciekawiło mnie. Faktycznie ten aspekt sprawy umnął
                  jakoś mojej uwadze. Czy mógłbyś wskazać namiary na źródło?

                  Pozdrawiam
                  • Gość: Marek Re: Do Marka IP: 207.235.223.* 18.04.04, 20:49
                    mmeya.free.fr/catholisisme/passe_catho.htm

                    Pozdrawiam
                    • Gość: Ed Re: Do Marka IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.04.04, 21:16
                      Serdeczne dzięki za link.

                      A tak dla uzupełnienia naszych dywagacji, zwróć uwagę na to, że Pacelli
                      (późniejszy Pius XII) podpisywał ze strony Watykanu ten sam konkordat z
                      Niemcami, który przygotowywał jako legat papieski w Niemczech.

                      Pozdrawiam
                      • Gość: Marek Re: Do Marka IP: *.whghotels.com 18.04.04, 21:22
                        Przepraszam, ze nie mam w tej chwili glowy do wiekszych dyskusji. Wklajam
                        natomiast ciekawa wypowiedz kapelana Wermchtu. Ciarki przechodza.

                        Mgr Markoaski, aumônier général de la Wehrmacht:
                        Le peuple allemand sait qu'il mène une guerre juste. Le peuple allemand doit
                        remplir une grande tâche et notamment devant le Dieu éternel. Le Führer et chef
                        suprême a plus d'une fois imploré, au cours de cette année de guerre écoulée,
                        la bénédiction de Dieu pour notre bonne et juste cause.

                        • Gość: Marek tlumaczenie IP: *.whghotels.com 18.04.04, 21:34
                          Lud niemiecki wie,ze prowadzi sprawiedliwa wojne. Lud niemiecki powinien
                          wykonac te wielka prace szczegolnie wobec Boga wiecznego. Fuhrer i najwyzszy
                          szef niejeden raz w tymm roku prosil podczas tego roku wojny,ktora sie
                          toczyla, o blogoslawienstwo Boze w imie naszej dobrej i sprawiedliwej racji.
                          • Gość: Ed Re: tlumaczenie IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 18.04.04, 21:40
                            Dzięki za to tłumaczenie. Analizy pozostałwego tekstu dokonam w spokojnych
                            pieleszach domowych w wolnym czasie.

                            Pozdrawiam
                            • Gość: gaucho Re:Stosy kłamstw o inkwizycji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 10:43
                              www.niniwa2.cad.pl/INK.HTM
                              • Gość: gaucho Re:Stosy kłamstw o inkwizycji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 11:18
                                Powielane kłamstwa i stereotypy biorą się z niewiedzy, a więc czytać matoły jak
                                powiada Ziemkiewicz.
                                • Gość: * Tak jak wiedza niektórych o inkwizycji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.04, 12:32
                                  Kłamstwem jest
                                  • hydy lub jak wiedza niektórych o III Rzeszy 20.04.04, 19:58
                                    Gość portalu: * napisał(a):

                                    > Kłamstwem jest
                                    • Gość: Marek Maly polski klerykal hydy zaprzecz, hahaha IP: *.droit.univ / *.droit.univ-paris5.fr 21.04.04, 19:09
                                      Czlowieczku, bzdury to sobie wciskaj dzieciom na lekcjach religi. Zaprzeczasz
                                      faktom historycznym,ktore sa szeroko znane.
                                      • hydy Re: Maly polski klerykal hydy zaprzecz, hahaha 22.04.04, 05:59
                                        po pierwsze: nigdy nie zaprzeczałem faktom podawanym przez np. Motyla, tylko
                                        wskazywałem na ich oględnie mówiąc "specyficzny dobór"

                                        po durgie: nigdy nie twierdziłem, że nie lubię postaw antyklerykalnych, tylko
                                        że nie lubię głupoty i ograniczenia.

                                        po trzecie: a co Ty o tym wiesz? - tyle co przeczytałeś na "racjonaliście" i
                                        jemu podobnych stronach? jesli tak to masz b. ograniczony sposób postrzegania
                                        zagadnienia: pewnie nawet nie znasz dokładnie niemieckiej historii XX w.

                                        tu masz lekturę.
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=11905491&a=11981316
                              • Gość: Marek Polski KK nigdy nie wyjawi owieczkom prawdy IP: *.droit.univ / *.droit.univ-paris5.fr 21.04.04, 19:05
                                Pewnie nawet nie wiesz, ze Papiez wpuscil naukowcow nareszcie do archiwum
                                watykanskiego. Wi_dzialem program o inkwizycji, w ktorym byl wywiad z takim
                                naukowcem. Ciarki przechodzily. Perfidia komunistyczna i faszystowska umywaja
                                sie do perfidii inkwizytorow.
                                • Gość: gaucho Androny , androny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.04, 19:25
                                  Szanowny Marku ignorancji nie ma końca, a tu Masz fakty.

                                  okiem.boo.pl/okiem/index2.html?bog/inkwizycja.htm&3
                                  • Gość: Marek panie gaucho, mam dostep do wiarygodnych zrodel IP: *.droit.univ / *.droit.univ-paris5.fr 21.04.04, 19:31
                                    Toi co wypisuja ludzie zwiazani z polskim KK zupelnie mnie nie interesuje.
                                    Niech pan wiec juz nie podrzuca daremnie linkow, bo z nich nie skortzystam.
                                    • hydy Re: panie gaucho, mam dostep do wiarygodnych zrod 23.04.04, 07:08
                                      Gość portalu: Marek napisał(a):

                                      > Toi co wypisuja ludzie zwiazani z polskim KK zupelnie mnie nie interesuje.
                                      > Niech pan wiec juz nie podrzuca daremnie linkow, bo z nich nie skortzystam.

                                      a cóż to za źródła? "racjonalista"?
                                      • Gość: Marek Re: panie gaucho, mam dostep do wiarygodnych zrod IP: 195.230.170.* 23.04.04, 10:01
                                        Ty tylko znasz racjonaliste ? Pogogluj sobie, znajdziesz wiecej,zwlaszcza gdy
                                        wladasz jakims ludzkim jezykiem oprocz polskiego i rosyjskiego. Poza tym chce
                                        ci przypomniec, ze Polska jest ostatnim w Europie bastionem klerykalizmu, w
                                        ktorym jest malo literatury na ten temat (pamietasz o szykanowaniu pracownikow
                                        antyklerykalnego wydawnictwa i w koncu jego podpalenie ?).Ludzie mieszkajacy w
                                        normalnych krajach tego swiata, w tym i ja, maja inne mozliwosci niz ty, Hydy.
                                        Materrialow jesta naprawde bardzo, bardzo duzo. Nie mam zbyt wiele czasu aby
                                        sie tym zajmowac, bo zainteresowanie historia KK traktuje jako malutkie hobby.
                                        • hydy Re: panie gaucho, mam dostep do wiarygodnych zrod 23.04.04, 15:35
                                          Gość portalu: Marek napisał(a):

                                          > Ty tylko znasz racjonaliste ? Pogogluj sobie, znajdziesz wiecej,zwlaszcza
                                          gdy
                                          > wladasz jakims ludzkim jezykiem oprocz polskiego i rosyjskiego.

                                          jaieś nazwiska publicystów? tytuły prac? konkrety?
                                          czy takie ogólne rzucenie hasła to wszystko na co cię stać?

                                          >Poza tym chce
                                          > ci przypomniec, ze Polska jest ostatnim w Europie bastionem klerykalizmu, w
                                          > ktorym jest malo literatury na ten temat (pamietasz o szykanowaniu
                                          pracownikow
                                          > antyklerykalnego wydawnictwa i w koncu jego podpalenie ?).Ludzie mieszkajacy
                                          w
                                          > normalnych krajach tego swiata, w tym i ja, maja inne mozliwosci niz ty,
                                          Hydy.
                                          > Materrialow jesta naprawde bardzo, bardzo duzo. Nie mam zbyt wiele czasu aby
                                          > sie tym zajmowac, bo zainteresowanie historia KK traktuje jako malutkie hobby.

                                          ach tak - taki z ciebie "człowiek renesansu", że masz tak obserne
                                          zainteresowania, że historia KK, to tylo "malutkie hobby"??
                                          rozczarowujesz mnie - z góry usprawiedliwiasz ewentualne braki w wiedzy.
                                          jesteś beznadziejny - nie ze względu na poglądy, bo to kwestia własnych
                                          przekonań, tylko ze względu na ograniczenie.
                              • Gość: Ed Re: Czy gaucho przeczytałeś treść postu? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 23.04.04, 18:56
                                Miałem na myśli analizę tekstu a nie bezsensowne wypociny.
                                • hydy Re: Czy gaucho przeczytałeś treść postu? 24.04.04, 10:41
                                  Gość portalu: Ed napisał(a):

                                  > Miałem na myśli analizę tekstu a nie bezsensowne wypociny.

                                  konkrety? ciągle nie podajesz konkretów.
                                  • Gość: Ed Re: Czy gaucho przeczytałeś treść postu? IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 00:49
                                    hydy napisał:

                                    > Gość portalu: Ed napisał(a):
                                    >
                                    > > Miałem na myśli analizę tekstu a nie bezsensowne wypociny.
                                    >
                                    > konkrety? ciągle nie podajesz konkretów.

                                    W pewnych momentach stajesz się "niemożliwy" udając pseudo obiektywnego
                                    rozstrzygacza słuszności poglądów posługując się często spotykanym na forum
                                    zjawiskiem "iść w zaparte" i powracać do tych samych źródeł podawanych w
                                    linkach do mateusza czy jakiejś tam niwy. Nie mogę odmówic im prawa do własnych
                                    interpretacji, ale mają się one tak, jak prawdopodobieństwo gradobcia na
                                    Saharze.

                                    Posłużę się tutaj skrótową oceną zjawiska Jerzego, którego niestety nie możesz
                                    zaliczyć do kręgu ateistów, a znajomości rzeczy powinieneś od niego się uczyć,
                                    choć ne zawsze wszystko przyjmować:
                                    "Może kilka faktów:

                                    Inkwizycja byłą instytucją całkowicie papieską, opracowaną we wszystkich
                                    szczegółach przez papieży w XIII wieku, począwszy od Innocentego III i nie
                                    kończąc na Bonifacym VIII. W swoim słynnym podręczniku na temat traktowania
                                    herezji, inkwizytor Bernard Guy, który pomimo swego urzędu zasługuje na nasz
                                    respekt, oznajmia, że "urząd Inkwizycji czerpie swoje dostojeństwo ze źródła
                                    swego pochodzenia, gdyż pochodzi, jest uprawomocniony i znany jako ustanowiony
                                    przez samą Stolicę Apostolską."

                                    Na mocy słynnej bulli ‘ad exstirpanda’, z roku 1252, papież Innocenty IV
                                    zaaprobował tortury jako sposób postępowania w celu wymuszenia zeznań."
                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=1509349&a=1516360
                                    Do ciekawostek pontyfikatu tego papieża należy fakt, że wynik czwartej krucjaty
                                    (zajęcie 12 kwietnia 1204 r. i doszczętne zniszczenie Konstantynopola)
                                    uznał "za wypełnienie planów Bożych". Nie wykorzystał jednak stworzonej
                                    działaniami militarnymi kościołów licząc raczej chyba na jego unicestwienie.

                                    Do kolejnych "kamieni milowych" jego należy także zorganizowanie w 1212 roku
                                    krucjaty 50 tys. dzieci z różnych krajów w celu dokonania wyzwolenia Grobu
                                    Chrystusa. Część z nich już zginęła w drodze do śródziemnomorskich portów, inne
                                    dostały się do niewoli.
                                    Legislatura, ustanowienie Inkizycji jako instytucji Kościoła wraz z
                                    opracowaniem zakresu jej władzy, rozpoczęło się od synodu w Tours w roku 1163
                                    i soborze ekumenicznym w roku 1179. Duży krok naprzód był dokonany na soborze w
                                    Veronie w roku 1189. Czwart Sobór Laterański, w 1215, oraz Sobór w Tuluzie, w
                                    1229, formalnie ustanowiły Inkwizycję i udoskonaliły jej organizację. Grzegorz
                                    IX, Innocenty IV i Aleksander IV wzmocnili i dodali jej mocy prawnej. Od
                                    początku do końca, papieże byli jej promotorami.
                                    W oparciu o link do mateusza też możesz swoje nadal sugerować :)). Tylko po co?
                                    • Gość: Ed Re: Katolickie komanda śmikerci w Polsce IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 01:04
                                      Oby nie było, że takie rzeczy działy się tylko na Zachodzie, a nasz kler
                                      ogarnął jakiś wybryk humanizmu
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=3294500&a=3294582
                                      Wykorzystam do tego podręczny link do strony zatytułowanej "Katolicki terror ":

                                      "To, co obserwujemy dzisiaj w materii panoszenia się rzymskiego kleru w
                                      Polsce, to: tłumienie wolności słowa i myśli, niepohamowana łapczywość,
                                      nachalność i żądza panowania nad ludźmi.
                                      Tak czy inaczej, należy podzielić pogląd Stanisława Staszica (1755-1826),
                                      który istotę „pobożności” Polaków scharakteryzował tymi oto
                                      słowami: „Pospólstwo w Polsce ludzką tylko postawą od nierozumnych się różni
                                      zwierząt... jest bałwochwalcze w ostatnim stopniu... Wszystko zwala na Boga,
                                      od którego nieustannych chce cudów... Oto takie są skutki bałamutnej nauki
                                      duchownych...”
                                      Zamordyzm i totalitaryzm chrześcijaństwa rzymskiego można zobrazować pewną
                                      anegdotą. Agent hiszpańskiego króla w rozmowie z japońskim dostojnikiem
                                      cesarskim, przechwalał się, że do jego władcy należy pół świata. Zapytany,
                                      jakim sposobem Hiszpania doszła do takiej potęgi, odpowiedział: „Król nasz
                                      wysyła najpierw swoich księży, potem swoich kupców, a w końcu kraj zajmują
                                      jego żołnierze.” Nie dziwota, że Japończycy przepędzili swojego czasu rzymski
                                      kler, nie czekając na efekty ich pracy.
                                      Kto chce nabrać uznania dla „daru przekonywania”, jakim Kościół sam siebie
                                      obdarzył, niech przeczyta w podręcznym słowniku inkwizytora, autorstwa
                                      Mikołaja Eymerica (Wielkiego Inkwizytora królestwa Aragonii - XIV wiek), jego
                                      bogobojne metody, którymi rzymski Kościół i „antychryst” zapanowali nad
                                      światem. Oto, co m.in. zalecał ludobójca katolicki, Mikołaj Eymeric w
                                      odniesieniu do heretyków. Kto chce nabrać szacunku dla papieskiego Kościoła,
                                      niech czyta i się boi:
                                      § 58. Wykluczona niech będzie litość dla dzieci, obecnych przy torturach ojca.
                                      Albowiem dzieci prawem boskim i ludzkim odpowiadają za grzechy rodziców.
                                      § 123. Żadnych doniesień chociażby i bezpodstawnych nie wolno inkwizytorowi
                                      wykreślać z księgi... Prawda może wyjść na jaw później...
                                      § 313. Dla stosowania tortury wystarczy zwykła chwiejność w zeznaniach
                                      oskarżonego.
                                      § 319. Przy uwolnieniu oskarżonego od odpowiedzialności, należy wystrzegać się
                                      uznania go za niewinnego... Dość jest powołać się na brak dostatecznych
                                      dowodów winy.
                                      § 331. Odstępcy od Kościoła, którym ta zbrodnia została wykazaną, mimo
                                      wszystkich obietnic i przyrzeczeń na przyszłość, będą wydani świeckiej
                                      sprawiedliwości dla wydania i wykonania wyroku. Inkwizycja ogłasza, że w
                                      oznaczonym miejscu i czasie, zbrodniarz będzie oddany w ręce władzy świeckiej
                                      i obwieszcza ludowi, aby mógł być uroczystości obecnym, wysłuchał kazania
                                      inkwizytora i uzyskał przez to zwykłe odpusty (40 dni dla widzów i słuchaczy,
                                      trzy lata dla tych, którzy przyjmowali udział w tropieniu, sądzeniu i skazaniu
                                      heretyka i również trzy lata odpustu dla tych, którzy wskażą nowych kacerzy).
                                      § 332. Winny, nad którym już zapadł wyrok, przeprowadzonym będzie na miejsce
                                      męki. Towarzyszy mu tłum pobożnych, którzy się za niego modlą i nie opuszczają
                                      go, dopóki nie odda duszy Panu Bogu.
                                      § 335. Gdyby kacerz, już przywiązany do ofiarnego słupa na stosie, wyraźnie
                                      ujawniał żal i skruchę, to w drodze wyjątkowej łaski może być do Kościoła
                                      przyłączony, tym niemniej spalony.
                                      W § 369 Eymeric żąda, aby postępowanie odbywało się bez gadulstwa adwokatów, z
                                      ograniczeniem liczby świadków, itd.
                                      Miał słuszną rację Voltaire mówiąc, że „chrześcijaństwo uwiło stryczek i
                                      wykuło sztylet na bliźnich w Chrystusie.”".

                                      Bądź zatem uprzejma kunce obronić swoje stanowisko w oparciu o rzeczowe i
                                      weryfikowalne fakty pozostawiając intencje swego "chcenia" na bardziej
                                      swawolną dyskusję oraz obalić moją tezę udawadniając, że poza "chcicą" Twój
                                      pogląd w tej konkretnej sprawie ma jakikolwiek sens. Inne sprawy możemy
                                      podyskutować kolejno w porządku poruszonych przez Ciebie zagadnień. Czekam na
                                      dowody zajmowanego stanowiska, że kosciół katolicki cenzurował ani nie więcej,
                                      ani nie represyjniej itp. niż inne systemy religijne. Czy komuś tak oczytanemu -
                                      jak twierdzisz - nic z tych rzeczy nie wpadło w ręce?
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=3301997&a=3327808
                                      • Gość: Ed Re: Bez inkwizycji, ale za to konsekwentnie :)) IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 02:00
                                        A że nie jest to gołosłowne, tu masz sprawdzalne przykłady tej tradycji
                                        stosowanej przez hierarchów kościelnych:

                                        - Bonifacy II (530 - 532) nad trupem swojego przeciwnika Dioskura ogłaszał
                                        ekskomuniką.
                                        - Sabinian (604 - 606) głodującym Rzymianom miał sprzedawać zboże
                                        po paskarskich cenach.
                                        - Stefan III (IV) (768 - 772) uwikłany w rozgrywki polityczne wydał wyrok
                                        śmierci na swego doradcę, kardynała Krzysztofa.
                                        - Jan VIII (872 - 882) gdy nie zadziałała trucizna, dobito papieża uderzeniem
                                        obucha w głowę.
                                        - Formozus (891 - 896) jego pontyfikat uznano tam za nieprawy, a zwłoki
                                        zbezczeszczono.
                                        - Stefan VI (VII) (896 - 897) zwołał "trupi" synod potępiający papieża
                                        Formozusa. Kazał odciąć zmarłemu palce prawej ręki, którymi udzielił
                                        błogosławieństwa, a nagie zwłoki wrzucić do Tybru. Wywołało to zamieszki ludu
                                        rzymskiego, zakończoneuduszeniem papieża.
                                        - Leon V (903) pontyfikat trwał trzy miesiące, po upływie których jego nadworny
                                        kapelan wtrącił go do więzienia i kazał otruć.
                                        - Jan XII (955 - 964) oskarżony o niemoralne życie (zarzucano mu m. in.
                                        kazirodztwo) został złożony z urzędu, a na jego miejsce wybrano papieża Leona
                                        VIII, którego Jan XII wkrótce jednak obalił.
                                        - Benedykt VI (973 - 974) został zamordowany, prawdopodobnie z polecenia
                                        antypapieża Bonifacego VII (974, 984-985)
                                        - Benedykt IX (1032 - 1044, 1045, 1047 - 1048) w styczniu 1045 r. lud rzymski,
                                        zbuntowany jego rozwiązłym życiem, wygnał go z miasta, wybierając na jego
                                        miejsce Sylwestra III. Dwa miesiące później Benedykt powrócił, usuwając go i -
                                        po raz pierwszy w dziejach - sprzedał godność papieską (za tysiąc funtów
                                        srebra) swemu ojcu chrzestnemu, który przybrał imię Grzegorza VI. Benedykt
                                        powrócił jeszcze na raz na urząd papieski, skąd ostatecznie został usunięty w
                                        1048 r.
                                        - Honoriusz III (1216 - 1227) Akceptował palenie heretyków na stosie.
                                        - Grzegorz IX (1227 - 1241) za ociąganie się z wyruszeniem na krucjatę
                                        ekskomunikował cesarza Fryderyka II, z którym był w ostrym konflikcie aż do
                                        końca swego pontyfikatu. Stworzył scentarlizowaną inkwizycję, podległą
                                        bezpośrednio papieżowi. Popierał działalności Krzyżaków w Prusach.
                                        - Innocenty IV (1243 - 1254) usankcjonował stosowanie tortur prze inkwizycję, w
                                        celu wymuszenia zeznań na posądzonych o herezję.
                                        - Aleksander VI (1492-1503) Czuł się bardziej monarchą niż papieżem. Miał czworo
                                        dzieci, których dobro było ważniejsze od spraw Kościoła.
                                        - Paweł IV (1555-1559) uwikłał Państwo Kościelne w szereg zbrojnych konfliktów
                                        politycznych. Walcząc o zachowanie czystości wiary, wprowadził drakońskie kary,
                                        dokonał reorganizacji Świętego Oficjum, przyznając mu w prost nieograniczoną
                                        władzę, oraz nakazał opublikować "Indeks ksiąg zakazanych".
                                        - Pius IV (1559-1565) bezceremonialnie rozprawił się z najbliższą rodziną
                                        swojego poprzednika. Sam jednak uprawiał nepotyzm, obdarzając beneficjami m.in.
                                        czworo swoich nieślubnych dzieci.
                                        - Innocenty X (1644-1655) decyzje podejmował pod wpływem Donny Olimpii
                                        Meidalchini, wdowy po swoim bracie, zwanej powszechnie "papieżycą". Pochowany
                                        na koszt jednego z kanoników, bez żadnych uroczystości.
                                        - Klemens XI (1700-1721) zawiesił w urzędowaniu prymasa Michała Radziejowskiego
                                        za popieranie kandydatury Stanisława Leszczyńskiego na króla Polski.

                                        Czy masz jeszcze jakieś wątpliwości, że tym ludziom kościoła wypowiadającym się
                                        ex catedra zadrżała by przed czym kolwiek ręka czy głos w stosunku do jakichś
                                        tam "heretyków", skoro sami do siebie mieli taki stosunek? Sięgnij np. do
                                        przykładów belgijskich, hiszpańskich...

                                        Nie mam czasu (ani też i chęci) na tłumaczenie Tobie na forum innych tekstów
                                        obcojęzycznych w sprawach inkwizycji. Zresztą przy odrobinie dobrej woli
                                        będziesz mógł znaleźć je na forum łącznie z podanymi źródłami.
                                        Temat ten niejednokrotnie już był młócony i co jakiś czas pojawia ktoś nowy
                                        serwujący podobne wątpliwości lub nawet zadający kłam istnieniu Świetej
                                        Inkwizycji. Tkwi ona u samych źródeł tej religii, o czym Pasja też powinna Ci
                                        przypomnieć. A że pod inną nazwą?
                                        • hydy ??? 25.04.04, 17:48
                                          Gość portalu: Ed napisał(a):
                                          >Nie mam czasu (ani też i chęci) na tłumaczenie Tobie na forum innych tekstów
                                          >obcojęzycznych w sprawach inkwizycji. Zresztą przy odrobinie dobrej woli
                                          >będziesz mógł znaleźć je na forum łącznie z podanymi źródłami.
                                          >Temat ten niejednokrotnie już był młócony i co jakiś czas pojawia ktoś nowy
                                          >serwujący podobne wątpliwości lub nawet zadający kłam istnieniu Świetej
                                          >Inkwizycji. Tkwi ona u samych źródeł tej religii, o czym Pasja też powinna Ci
                                          >przypomnieć. A że pod inną nazwą?

                                          zadałeś(aś?) sobie mnóstwo trudu zupełnie niepotrzebnie wykonując szereg
                                          operacji kopiuj-wklej-kopiuj-wklej, zakładając niesłusznie że podważam istotę
                                          sposobu działania instytucji Sacrum Officum; jak zwykle kompletnie się nie
                                          rozumiemy - może dlatego, że zupełnie niepotrzebnie traktujesz mnie jak idiotę,
                                          któremu można napisać byle co w odpowiedzi; niepotrzebnie;

                                          ja po prostu chciałem dowiedzieć się od kogokolwiek skąd taki a nie inny tytuł
                                          wątku i co wspólnego z Sacrum Officum miała III Rzesza???
            • marekpfef Re: Ed, nieżle próbujesz ratować tego matoła, któ 25.04.04, 10:25
              Cóż za bzdury.
              • Gość: Ed Re: Ed, nieżle próbujesz ratować tego matoła, któ IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 14:05
                A konkretnie?
      • marekpfef Re: Walka z wiatrakami 25.04.04, 10:24
        Piszesz bzdury a wystarczy zajrzeć do podręcznika historii.Inkwizycja
        skierowana była wyłącznie przeciwko Żydom. Początek dał dominikanin, Vincente
        Ferrera, który sprawił, że walka z Żydami z rąk tłumu przeszła w ręce Kościoła
        i państwa. Żydzi chronili się przed prześladowaniami ucieczką lub nawróceniami.
        Niestety wraz z konwersją antysemityzm stał się raczej rasowy niż religijny.
        Ideologiem następnej fazy antysemityzmu, polegającej na izolacji i segregacji
        był Fra Alfonso. Jego program został przyjęty przez państwo. Tak powstała
        Inkwizycja. Na jej czele stanął, uznany dziś za jednego z największych
        zbrodniarzy w dziejach, Thomas de Torquemanda. Był on spowiednikiem królowej
        Izabeli Kastylijskiej, która poślubiła Ferdynanda Aragońskiego. Polityka
        antyżydowska była tworem tej pary monarszej. Inkwizycja ujawniła żałosny obraz
        ludzkiej degradacji. Wymordowano ponad 300 tys. Żydów.
        Zdanie o utracie ojcowizny dla przyzwoitości powinieneś wziąć w cudzysłów gdyż
        nie jest Twoje.
        • Gość: Ed Re: Tornado i wiatraki marekpfef 'a IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 25.04.04, 14:03
          marekpfef napisał:

          > Piszesz bzdury a wystarczy zajrzeć do podręcznika historii.
          Piszesz tak jak po lekturze jednego z mędrców kościelnych: "Kto zaś chce, może
          sięgnąć do opracowań historycznych i zobaczyć, jakie w owych czasach panowały w
          całej Europie obyczaje w świeckich sądach i dojść do oczywistego wniosku, że
          inkwizycja była ogromnym krokiem w kierunku humanitaryzmu wymiaru
          sprawiedliwości i systemu penitencjarnego".
          (Rafał A. Ziemkiewicz, Najwyższy Czas!, 5-VIII-1995).
          Ten ogromny krok w kierunku humanitaryzmu polegał zapewne na tym, bo
          zapoczątkowała postepowanie zinstytucjonalizowane z urzędu? :-))
          A może dla tego, że można było odwołac się do papieża po uzyskaniu zgody przez
          sąd, który skazał? :-))
          Wypada tylko pogratulować utrzymania tej linii ;((

          Inkwizycja pontyfikalna "była najsroższą i najnielitościwszą. Kazała palić
          tysiącami Albigensów, Waldensów, franciszkanów, husytów, czarownice, szła
          poniżająco w służbę władz politycznych dla zadowolenia ich chciwości i
          mściwości, jak kiedy kazała spalić niewinnych templariuszów, niewinną Joannę
          d'Arc; niosła wszędzie zrozpaczenie i postrach aż dotąd, dopóki królowie,
          zbrzydziwszy sobie jej samowolne górne poczynania, potrochu zabronili jej
          dostępu do swych państw. Powstaje pytanie, jak podobne okropności mogły być
          znoszone przez część Europy w ciągu stuleci. To się tłomaczy pojęciem, które
          Kościół zakorzenił był głęboko w sercu ludów: herezja, zbrodnia przeciw Bogu,
          była najcięższą ze zbrodni i wystawiała miasto, prowincję, naród na gniew
          niebios, na morową zarazę, na głód, na powodzie, jeśli nie była niezwłocznie i
          bezlitośnie powściągniętą. Heretyk winien być traktowanym, jak zadżumiony, lub
          raczej, jak odzież zadżumionego, którą się rzuca w ogień bez skrupułu. Z
          drugiej strony, widowisko tych uroczystych egekucyj, tych krwawych jatek, na
          które zbiegano się, jak na święto, zatwardzało serca, budziło instynkty
          atawistyczne srogości i czyniło pospólstwo obojętnem na widok cierpień
          bliźniego. Prawdę mówiąc, nie trwanie właśnie instytucji inkwizytorskiej
          zadziwia, ale fakt, że stało się mozliwem położyć jej kres."
          (Salomon Reinach: Orpheus - Historja Powszechna Religij, Warszawa 1929;
          Księgarnia F. Hoesicka)

          > Inkwizycja skierowana była wyłącznie przeciwko Żydom. Początek dał
          > dominikanin, Vincente Ferrera, który sprawił, że walka z Żydami z rąk tłumu
          > przeszła w ręce Kościoła i państwa. Żydzi chronili się przed prześladowaniami
          > ucieczką lub nawróceniami.
          Kolejna BZDURA. Średniowieczny Kościół karę śmierci za herezję zadekretował już
          ją w 1197 r. Na soborze latarańskim IV w 1215 r. ustalono, że SĄDZENIE za
          herezje NALEŻY DO WŁADZY DUCHOWNEJ, natomiast WYMIERZANIE ORZECZONEJ KARY DO
          WŁADZY ŚWIECKIEJ. Cóż więc za hipokryzja z tym umywaniem rąk? Czyżby
          zaowocowała kolejna obrończa myśl kościelna, że kościół nie miał z tym prawie
          nic współnego a tylko władza cywilna była tak niemiłosierna??? ;((
          Prawdą jest, że właśnie dominikanie (łac. - psy pańskie) i franciszkanie byli
          najczęściej inkwizytorami i to bardzo zaangażowanymi.

          Papież "Innocenty III uznał, że najlepiej będzie oprzeć tę represję na sieci
          parafii, w których księża, wspomagani przez ruchome oddziały braci żebrzących,
          mieć będą wiernych pod nadzorem. W walce z herezją cały świat chrześcijański
          dokładnie pokratkowano. (...) każdy wieśniak był odtąd czyimś parafianinem
          (...). Sobór laterański nakładał na wszystkich świeckich obowiązek pójścia raz
          w roku do spowiedzi i komunii; miało to dostarczyć proboszczowi wykazu
          opornych, umożliwić odszukanie potajemnych heretyków, ułatwić polowanie na
          czarownice". Już wszystko jasne, prawda? Wiadomo dlaczego budowano silny system
          parafii i skąd wynikało staranie o to, by wierny odbywał regularne praktyki, to
          znaczy zachodził do kościoła. Głową diecezji zaś był biskup i "jemu to
          przypadły określone zadania. Nadzoru antyheretyckiego przede wszystkim. Biskupi
          trybunał rozpatrywał normalnym trybem, z oskarżenia, uchybienia przeciw
          dyscyplinie kościelnej. Obok tego powstała jednak procedura wyjątkowa,
          inkwizycja. W tym wypadku nie czekano, aż wpłynie skarga, biskup sam podejmował
          dochodzenie."
          (Georges Duby: Czasy katedr, s.171")

          Antysemityzm chrześcijański zrodził się znacznie wcześniej i objęcie jego
          zinstytucjjonalizowaną inkwizycją było tylko oczywistym następstwem polityki
          kościoła a nie wyłącznym jej celem. Dla informacji pierwsze spalenie synagogi
          ma już miejsce w roku 388. Nakaz wydał biskup Kalinikonu (nad Eufratem). Kiedy
          cesarz Teodozjusz domagał się ukarania podpalaczy, św. Ambroży, biskup
          Mediolanu, stanął w ich OBRONIE i złożył oświadczenie następującej
          treści: "Oświadczam że to ja podpaliłem synagogę, że ja wydałem i takie
          polecenie, iżby nie było już miejsca, w którym nie czci się Chrystusa"
          (Epistulae 40). Cesarz nie wykazał jednak należytej gorliwości wypełniania
          poleceń biskupa. Wówczas ten w czasie mszy, na której obecny był cesarz,
          stwierdził, że rozkaz ukarania chrześcijańskich bandytów odpowiedzialnych za
          zburzenie żydowskiej synagogi oraz heretyckiej świątyni w jednym z miast na
          wschodzie Cesarstwa było wielkim błędem.

          > Niestety wraz z konwersją antysemityzm stał się raczej rasowy niż religijny.
          Kolejna serwowana BZDURA. Jakiej rasy w Europie broniła św. inkwizycja???

          > Ideologiem następnej fazy antysemityzmu, polegającej na izolacji i segregacji
          > był Fra Alfonso. Jego program został przyjęty przez państwo. Tak powstała
          > Inkwizycja. Na jej czele stanął, uznany dziś za jednego z największych
          > zbrodniarzy w dziejach, Thomas de Torquemanda. Był on spowiednikiem królowej
          > Izabeli Kastylijskiej, która poślubiła Ferdynanda Aragońskiego. Polityka
          > antyżydowska była tworem tej pary monarszej. Inkwizycja ujawniła żałosny
          > obraz ludzkiej degradacji. Wymordowano ponad 300 tys. Żydów.
          > Zdanie o utracie ojcowizny
          BZDURA - Thomas de Torquemanda żył w XV w. w latach 1420-98, a więc w okresie
          pełnego rozkwitu inkwizycji papieskiej. Mógł zatem tylko doskonalić to, co już
          zostało wdrożone i bardzo leżało na sercu Watykanowi. Poza tym - jak pisze hr.
          Józef Tyszkiewicz - "Inkwizycja hiszpańska nigdy nie sądziła jawnych żydów lub
          muzułmanów, a starała się dosięgnąć tylko tzw. maranos".

          W jednym masz rację.
          Takie przedstawianie sprawy może być tylko objawem daleko idącej indolencji
          bądź - jak piszesz - obrazem "ludzkiej degradacji".

          I jak tu się się nie dziwić, że w kraju, w którym tak szanuje się obecnego
          papieża, tego właśnie, który potępił inkwizycję, wciąż zdarza się słyszeć głosy
          jej obrońców. A przecież "kto choć pobieżnie zapoznał się z jakimkolwiek
          procesem inkwizycyjnym, kto jak ja rozmyślał o hańbie tortur zadawanych przez
          inkwizytorów, nie może nie użyć słowa "zbrodnia"".
          (Gustaw Herling-Grudziński, "Dziennik pisany nocą").

          Najświętszy urząd inkwizycji w swej dawnej formie zniesiony został dopiero w
          1908 r., kiedy to przemianowano go na Święte Oficjum, a następnie na
          Kongregację do Spraw Doktryny Wiary. Czyli innymi słowy funkcjonuje do dnia
          dzisiejszego, tylko po dkonaniu chrztu odnowy ;o((.
          • marekpfef Re: Tornado i wiatraki marekpfef 'a 26.04.04, 00:24
            Nie rozumiem dlaczego wściekasz się na mnie i miotasz gromy. Mój list odnosił
            się wyłącznie do Inkwizycji Hiszpańskiej, która była skierowana niemal
            wyłącznie przeciwko Żydom. Wszystkie wcześniejsze zbrodnie na albigenosach i
            innych heretykach są faktem niekwestionowanym i zbrodniczym. Niema też w moim
            liście cienia wątpliwości co do oceny tego procederu. Było to oczywiste
            ludobójstwo.
            • Gość: Ed Re: Tornado i wiatraki marekpfef 'a a inkwizycja IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 26.04.04, 18:49
              Najpierw piszesz:

              marekpfef napisał:

              > [...] Inkwizycja skierowana była wyłącznie przeciwko Żydom. [...]
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=12057092&a=12204959
              Później korygujesz swe stanowisko:

              marekpfef napisał:

              > Nie rozumiem dlaczego wściekasz się na mnie i miotasz gromy. Mój list odnosił
              > się wyłącznie do Inkwizycji Hiszpańskiej, która była skierowana niemal
              > wyłącznie przeciwko Żydom.

              Pomijając jednocześnie fakt, że inkwizycja hiszpańska nigdy nie sądziła jawnych
              żydów lub muzułmanów, a starała się dosięgnąć tylko tzw. maranos dając tym
              samym pożywkę do kolejnych przymówień między pojawiającymi się na forum
              tzw.semitami i antysemitami.
              W okresie inkwizycji hiszpańskiej spotkały się oko w oko trzy narody, trzy
              odmienne światopoglądy, a dzieliły je różnice rasy, religii i wspomnienia, a
              raczej niechęci do przeszłości - Hiszpan, gorliwy patriota i katolik, Maur -
              mahometanin, do niedawna władca, dziś zwyciężony, którego interesy lub węzły
              rodzinne przywiązały do kraju i Żyd, oporny do wszelkiej asymilacji. Ponieważ
              religia była ostoją i szkieletem budowy społecznej, więc też i Ferdynand z
              Izabellą starali się po usunięciu siłą całkiem opornych elementów, stopić
              pozostałą masę ludności w chrystianizmie i tym sposobem powoli i bez wstrząsów
              przywrócić jedność moralną i polityczną kraju. Działania początkowo ostrożne
              bez jakichkolwiek gwałtów, rozpoczynającce się od ułatwienia emigracji dla
              opornych, przy zupełnej swobodzie kultu a nawet zwolnienia z podatków na
              przeciąg lat trzech, wszystkich mieszkańców zwyciężonego królestwa Grenady. Z
              drugiej strony wprowadzili ochronę dla wszystkich neofitów, wzbronione zostało
              wydziedziczanie przyjmujących katolicyzm dzieci, wyznaczano fundusze posagowe
              dla nawróconych dziewcząt, uwalniano niewolników neofitów, prowadzono dysputy z
              obrońcami Koranu i Talmudu. Metoda ta okazała się bardzo dobra, pociągnęła
              liczne rzesze młodzieży, rokowała ogólną unifikację już w najbliższych
              pokoleniach, ale może właśnie dlatego, iż tak szybkie robiła postępy, załamała
              się nagle. Przestraszeni bowiem liczbą prawdziwych nawróceń muzułmanie
              porozumieli się z żydami, wybuchł szereg buntów, ostro uśmierzonych w latach
              1499 - 1501, po czym przyszła normalna reakcja. Rząd dał do wyboru - bądź opcję
              za krajem i przyjęcie chrześcijaństwa, bądź wygnanie.

              Co by jednak nie mówić o tej chaniebnej spuściźnie chrześcijaństwa dla wkładu
              kultury dla Europy, przyznać należy, że w tych zapędach inkwizycyjnych
              Ferdynanda i Izabelli papieże również i kasowali wyroki trybunałów
              hiszpańskich. Przykładowo Innocenty VIII skasował do 200 wyroków w ciągu
              jednego roku. Potwierdza to jednak fakt, że przelana krew bezprzecznie
              poplamiła ręce Watykanu.

              Jak widzisz, nawet korekta przedstawionego stanowiska nie wytrzymuje spotkania
              z faktami.
              • oleg3 Re: Tornado i wiatraki marekpfef 'a a inkwizycja 26.04.04, 21:23
                Ed napisał

                "Pomijając jednocześnie fakt, że inkwizycja hiszpańska nigdy nie sądziła
                jawnych żydów lub muzułmanów, a starała się dosięgnąć tylko tzw. maranos dając
                tym samym pożywkę do kolejnych przymówień między pojawiającymi się na forum
                tzw.semitami i antysemitami.
                W okresie inkwizycji hiszpańskiej spotkały się oko w oko trzy narody, trzy
                odmienne światopoglądy, a dzieliły je różnice rasy, religii i wspomnienia, a
                raczej niechęci do przeszłości - Hiszpan, gorliwy patriota i katolik, Maur -
                mahometanin, do niedawna władca, dziś zwyciężony, którego interesy lub węzły
                rodzinne przywiązały do kraju i Żyd, oporny do wszelkiej asymilacji. Ponieważ
                religia była ostoją i szkieletem budowy społecznej, więc też i Ferdynand z
                Izabellą starali się po usunięciu siłą całkiem opornych elementów, stopić
                pozostałą masę ludności w chrystianizmie i tym sposobem powoli i bez wstrząsów
                przywrócić jedność moralną i polityczną kraj"

                W pełni się zgadzam. Też tak to widzę.

                Ukłony
                • Gość: Ed Re: Tornado i wiatraki marekpfef 'a a inkwizycja IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 26.04.04, 21:34
                  Nawzajem
    • Gość: Ciekawy Re: III Rzesza inkwizycja XX wieku ? IP: *.interpacket.net 22.04.04, 21:08
      Nie wspominajac juz o tym,ze Mein Kampf pisal jezuita.
      • Gość: Stefan Ladne zdjecie z faszystowskiej Hiszpanii IP: *.47.30.61.isp.tfn.net.tw 22.04.04, 21:36
        athee.free.fr/salutfasciste.gif
    • Gość: Marek kilka informacji jeszcze IP: 141.158.65.* 25.04.04, 01:28
      1.W 1941r. Stolica Apostolska prosi oficjalnie naczelnego komendanta Wehrmachtu
      Pana A.Hitlera o zezwolenie na wyslanie misjonarzy aby nawrocic na katolicyzm
      prawoslawnych zamieszkujacych okupowane przez armie niemiecka ziemie. Na
      szczescie dla katolikow Hitler odmowil.Dobra odpowiedz to odpowiedz B.
      2.Juz sw.Piotr i sw. Pawel organizowali palenie ksiazek na stosach. Ta
      tradycja przetrwala do dzisiaj.Baptysci amerykanscy uzywaja czasem automatow
      zapalajacych aby spalic ksiazki o Harry Potterze na parkingach przed ich
      kosciololami. W Afryce natomiast poddawane sa oczyszczajacemu ogniowi KK
      broszurki dot. walki z AIDS.
      3.Dobra odpowiedz na pytanie trzecie to odpowiedz C : Zabicie niewolnika nie
      jest juz zbrodnia, co jest zgodne z doktryna chrzescijanska. Trzeba
      przypomniec tu,ze Jezus nie potepil nigdy niewolnictwa, ani nie nawolywal do
      lagodniejszego traktowania niewolnikow;Sw. Pawel natomiast nawolywal
      niewolnikow do godzenia sie ze swoim losem nawet , a zwlaszcza wtedy, gdy pan
      jest niesprawiedliwy i okrutny.
      4.W XIIIw. Sw.Tomasz w swojej Summa Theologica uzasadnia teoretycznie
      koniecznosc zabijania heretykow. Tomizm jest oficjalna filozofia KK. JPII
      cytuje ja czesto , szczegolnie w swojej encyklice Wiara i rozum. W literaturze
      produkowanej przez Stolice Apostolska moznaby szukac naprozno jakiejkolwiek
      krytyki sw .Tomasza i jego wezwania do zabijania heretykow . Mozna wiec dojsc
      do wniosku, ze KK chcialby wrocic do tamtego zwyczaju gdy tylko pozwola na to
      okolicznosci. Dobra odpowiedz wiec, to odpowiedz B.
      5.Jaka byla przyczyna wojny 30to letniej,ktora doprowadzila do zredukowania o
      50% ludnosci Niemiec ? Dobra oçdpowiedz to odpowiedz C.
      Wojan zaczela sie kiedy katoliccy wladcy Habsburgowie chcieli nawracac sila ich
      podwadnych czeskich protestantow : Lud wyrzucil przez okna 3 wysokich
      urzednikow Habsburgow, ktorzy zreszta z tego wyszli calo.Praskie wyrzucanie
      przez okno weszlo do historii jako punkt wyjsciowy wojny 30to letniej. Czesi
      sie zbuntowali. Konfederacja Krajow Morawkich wkroczyla do wojny z Habsburgami,
      po czym inne panstwa Swietego Imerium
      wchodza jedno po drugim w wojne na tle religijnym. Bardzo pobozny krol Szwecji
      Gustav Adolf pociagnie swoj kraj na strone protestantow. Po jego smierci
      nastepuje druga faza wojny podczas ktorej kraje takie jak Francja wybieraja
      swoj oboz na bazie wlasnych interesow, a nie wyznania. Wiec jesli religia nie
      byla jedynym motywem wszystkich walk podczas 30 lat wojny byla ona oczywista
      przyczyna straszliwego konfliktu.
      6.W 1251r. Inkwizycja otrzymuje zezwolenie na dokonywanie tortur. Jaki byl w
      tamtych czasach stosunek sadownictwa swieckiego do tortur ? Dobra odpowiedzia
      jest odpowiedz A. W przeciwienstwie do tego co sie sadzi, a zwlaszcza
      przeciwnie do tego w co KK chcialby nam kazac wierzyc ale juz nie smie, tortury
      byly bardzo rzadko stosowane w sredniowieczu zanim spopularyzowala je )Swieta
      Inkwizycja. Tortury stosowano w 1251r. tylko w kilku panstewkach wloskich. W
      pozostalej czesci Europy byly nieznane.Stosowano natomiast inne niegodne
      pozazdroszczenia metody jak np. „Proby albo sady Boga“ ale tortury stosowane
      byly wylacznie lokalnie w kilku panstwach wloskich.Trzeba wiec przypisac
      KK “zasluge” spopularyzowania tej metody ktora jest straszliwym sposobem
      wymuszania zeznan oskarzonego bez wzgledu na to czy byl winien czy nie. Po
      1251r;. sadownictwoa swieckie nasladuja przyklad dany przez Inkwizycje i
      tortury stosuje sie w wielu krajach Europy az do XVIIIw., a w niektorych
      panstwach jak np. w Izraelu zezwala sie na nie w szczegolnych przypadkach
      np.podczas przesluchiwan terrorystow.
      7.Jaka byla rola Franciszkanow w sredniowiecznej Inwizycji ?
      Dobra odpowiedz to C. W pierwszych latach role dominujaca w Inkwizycji
      odgrywali Dominikanie. Nastepnie prawie polowa inkwizytorow byla
      Franciszkanami. Zakon Franciszkanow jest zakonem, ktory propaguje ekstremalna
      biede co przyciaga do niego glownie fanatykow. Byl on szczegolnie uzyteczny dla
      KK. Dostarczal on bowiem zbirow inkwizytorow, a pozniej podczas IIgiej wojny
      swiatowej Franciszkanie odegrali glowna role w ludobojstwie Serbow z
      Chorwacji.Dostarczyli oni najwiecej ksiezy do przymusowych chrztow lub do
      chrztow krwi tak drogiej Ustaszowcom i jego ekscenencji Stepinacowi. Wielu
      Franciszkanow sluzylo lojalnie i dobrze jako straznicy obozow koncentracyjnych,
      a jeden z nich kierowal nawet takim obozem.
      8 Jaki byl zawod sw. Pedro Arbues, meczennika kanonizowanego w 1867r. ?
      Odpowiedz A. Sw. Pedro , niech go Bog blogoslawi, byl … inkwizytorem z
      Aragonii, czlowiekiem poboznym i calkowicie oddanym « Milosci Bozej“.Ci,ktorym
      zawdziecza tytul meczennika byli prawdopodobnie Zydami albo Zydami
      przechrzczonymi, ktorych Pedro przesladowal bez wytchnienia,z milosci
      oczywiscie. Jak wyjasnia sw. Augustyn : »KK przesladuje z milosci « :
      Inkwizycja pomsci jednak smierc Pedro.W okresie od grudnia 1485 do 1492r.
      dokonuje sie egzekucji winnych wielkiego spisku przeciw swietemu
      inkwizytorowi. Kary dla zeznajacych pod torturami zabojcow byly surowe.
      Jednemu z nich obcieto obydwie rece i przybito je do bramy palacu
      deputowanych, potem odcieto mu glowe. Cialo poboznego Pedro Arbuesa zostalo
      beatyfikowane przez Aleksandra VII w 1664r. potem kanonizowal je papiez Pius IX
      29 czerwca 1867r.
      9.Ilu Zydow zostalo zmasakrowanych przez podekscytowany przez pralatow
      katolickich tlum podczas Pogromu Lizbonskiego w 1506r. ?
      Odpowiedz C. 3000 Zydow zostalo zabitych w ciagu jednego dnia. Trzeba bylo
      otworzyc nazistowskie obozy smierci aby wiecej Zydow zabic w ciagu 1 dnia.
      10.Kto napisal ten piekny tekst “Wiedzcie moi chrzescijanie, ze po diable nie
      ma nic bardziej jadliwego,bardziej gwaltownego i bardziej nieprzyjaznego niz
      prawdziwy Zyd,ktory chce szczerze byc Zydem » i zalecil « palic ich synagogi,
      szkoly, ; zakopywac i przykrywac swinstwem wszystko to co sie nie pali «
      Dobra odpowiedz to odpowiedz A. M.Luther zalozyciel religii protestanckiej
      popelnil ten tekst w dziele « Zydzi i ich klamstwa ».
      11 Czy polowania na czarownice zostana zaprzestane gdy protestanci dochodza do
      wladzy w Genewie I w prowincji Vaud w XVIw ?
      Polowania na czarownice zostaja zintensyfikowane. Protestanci uwielbiali te
      tradycyjne polowania chrzescijanskie.W ciagu nastepnego wieku po reformie
      widziano w Lozannie srednio jeden stos w miesiacu , z kims na nim,
      oczywiscie,. Konsekwencje tej intensyfikacji widoczne sa jeszcze dzis :
      Protestanci prowadza bowiem do stosu gdy otrzymali wymuszone sila zeznania
      przez uzdrawiaczy i innych egzorcystow,dzialajacych wczesniej czesto dzieki
      poparciu KK, wg regulaminu « biczowania powrozem » ,. Dzisiaj ci,ktorzy «
      znaja tajemnice » tradycyjnych uzdrawiaczy sa liczni w Kantonie Jury
      (katolicy) i bardzo rzadko w pozostalej czesci Jury szwajcarskiej (Cantony
      Neuchatel i Vaud _ protestanci).
      12.W roku 1600 kardynal Bellarmin przyszly oskarzyciel Gallileusza kieruje
      oskarzeniem przeciw Giordano Bruno i uzyskuje skazanie go na smierc jako
      heretyka upartego i bez skruchy. 329 lat pozniej w 1929r. dobry papiez Pius XI
      kanonizuje go i prosiMussoliniego o zniszczenie pomnika Giordano Bruno.
      Mussolin, ktorego jeden z synow nosi imie Bruno odmawia. Rok pozniej Swiety
      kardynal otrzymuje posmiertnie tytul Doktora Kosciola. Jest to zrozumiale
      biorac pod uwage, ze KK rehabilitowal tylko czesciowo Gallileusza i to
      dopiero 60 lat po kanonizacji Bellarmina. KK nigdy nie okazal jednak
      najmniejszej skruchy dotyczacej Giordano Bruno. Przeciwnie, Stolica Swieta
      powtorzyla oficjalnie,ze nie zaluje niczego w tej sprawie w dokumencie z
      miesiaca lutego roku 2000.
      13.Dla dzisiejszego KK katolicy zmarli w walkach w Hiszpanii po stronie
      frankistow w latach 1935
      • Gość: Marek cd IP: 5.2.1D* / *.prodigy.net.mx 25.04.04, 01:48
        13.Dla dzisiejszego KK katolicy zmarli w walkach w Hiszpanii po stronie
        frankistow w latach 1935 i 1939 sa oczywiscie krzyzowcami i meczennikamo.
        Aktualny papiez JPII beatyfikowal kilkudziesieciu z nich, w tym ksiezy,ktorzy
        cierpieli meki za denuncjowanie komunistow falandze,ktora
        ich potem rozstrzelala. Papiez proklamowal oficjalnie meczennikiem kazda osobe
        zabita przez republikanow juz w 1937r. Hierarchia KK nazywa wojne wyprawa
        krzyzowa i cieszy sie z egzekucji wiezniow, poniewaz w chwili egzekucji
        zabijany godzil sie z Bogiem. Miedzy katolickimi meczennikami i pogodzonymi w
        momencie swierci z „Bogiem ich stworca“ komunistami wojna domowa w Hiszpanii
        wyslala cale tlumy ludzi do nieba.
        • hydy Re: cd 25.04.04, 21:33
          Gość portalu: Marek napisał(a):

          > 13.Dla dzisiejszego KK katolicy zmarli w walkach w Hiszpanii po stronie
          > frankistow w latach 1935 i 1939 sa oczywiscie krzyzowcami i
          meczennikamo.
          >
          > Aktualny papiez JPII beatyfikowal kilkudziesieciu z nich, w tym ksiezy,ktorzy
          > cierpieli meki za denuncjowanie komunistow falandze,ktora

          i to wszystko ma jak rozumiem potwierdzac związek III Rzeszy z Inkwizycją??
          > ich potem rozstrzelala. Papiez proklamowal oficjalnie meczennikiem kazda
          osobe
          > zabita przez republikanow juz w 1937r. Hierarchia KK nazywa wojne wyprawa
          > krzyzowa i cieszy sie z egzekucji wiezniow, poniewaz w chwili egzekucji
          > zabijany godzil sie z Bogiem. Miedzy katolickimi meczennikami i pogodzonymi w
          > momencie swierci z „Bogiem ich stworca“ komunistami wojna domowa w
          > Hiszpanii
          > wyslala cale tlumy ludzi do nieba.
          • Gość: * Re: Hydy, hydy, hydy...... :(( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.04, 08:49
            To, że instytucja Świętej Inkwizycji przemianowana została w 1908 r. otrzymując
            w ostateczności miano Świętego Oficjum, wcale nie oznacza, że przestała
            istnieć. Jest to po prostu ciąg dalszy tego samego kameleona pod innymi
            barwami. Jeżeli masz wątpliwości w tym zakresie, przeanalizuj rolę i funkcję,
            jaką pełnił Pacelli za czasów Piusa XI.
            Stawianie sprawy w ten sposób świadczy o klerykalnej indolencji problemu
            sprowadzającej swe dywagacje tylko do wybranego okrojonego w swej wymowie
            pojedyńczego faktu.
            Niesie to za sobą tyle samo dorobku myśli, co twierdzenie, że kościół nie
            ponosi winy za Św. Inkwizycję, bo tylko wydawał wyroki a wykonywały je władze
            cywilne ;((.
            Główną idea fix Piusa XII było przeciwdziałanie herezji szerzonej przez Rosję
            bolszewicką i w tym zakresie robił wszystko wzorem swoich poprzedników, by
            połączyć kilkusetletnie doświadczenia walki z katolickim bezbożnictwem w
            praktycznym zaangażowaniu do tej roli pojawiającego się układu zewnętrznego.
            Okoliczności i atmosfera wyjątkowo sprzyjały takiej akcji w niektórych okręgach
            Niemiec mimo bardzo negatywnych zapatrywań na takie dzieło np. Bawarii. Jaką
            rolę w tym zakresie odegrał Pacelli dla złamania stanowiska Bawarii i innych
            państw niemieckich mających przecież podpisane już odrębne konkordaty z
            Watykanem?
            Mimo prób poważnego podejścia do tematu prezentujesz potężne luki
            interpretacyjne wynikające z dwóch przyczyn:
            - albo braku podstawowej wiedzy w tym zakresie,
            - albo przez pryzmat klerykalnego punktu widzenia chcesz w ten sposób
            kształtować poglądy innych.
            • hydy :(( 26.04.04, 11:35
              Gość portalu: * napisał(a):

              > To, że instytucja Świętej Inkwizycji przemianowana została w 1908 r.
              otrzymując
              >
              > w ostateczności miano Świętego Oficjum, wcale nie oznacza, że przestała
              > istnieć. Jest to po prostu ciąg dalszy tego samego kameleona pod innymi
              > barwami. Jeżeli masz wątpliwości w tym zakresie, przeanalizuj rolę i funkcję,
              > jaką pełnił Pacelli za czasów Piusa XI.
              > Stawianie sprawy w ten sposób świadczy o klerykalnej indolencji problemu
              > sprowadzającej swe dywagacje tylko do wybranego okrojonego w swej wymowie
              > pojedyńczego faktu.
              > Niesie to za sobą tyle samo dorobku myśli, co twierdzenie, że kościół nie
              > ponosi winy za Św. Inkwizycję, bo tylko wydawał wyroki a wykonywały je władze
              > cywilne ;((.
              > Główną idea fix Piusa XII było przeciwdziałanie herezji szerzonej przez Rosję
              > bolszewicką i w tym zakresie robił wszystko wzorem swoich poprzedników, by
              > połączyć kilkusetletnie doświadczenia walki z katolickim bezbożnictwem w
              > praktycznym zaangażowaniu do tej roli pojawiającego się układu zewnętrznego.
              > Okoliczności i atmosfera wyjątkowo sprzyjały takiej akcji w niektórych
              okręgach
              >
              > Niemiec mimo bardzo negatywnych zapatrywań na takie dzieło np. Bawarii. Jaką
              > rolę w tym zakresie odegrał Pacelli dla złamania stanowiska Bawarii i innych
              > państw niemieckich mających przecież podpisane już odrębne konkordaty z
              > Watykanem?
              > Mimo prób poważnego podejścia do tematu prezentujesz potężne luki
              > interpretacyjne wynikające z dwóch przyczyn:
              > - albo braku podstawowej wiedzy w tym zakresie,
              > - albo przez pryzmat klerykalnego punktu widzenia chcesz w ten sposób
              > kształtować poglądy innych.

              w zasaedzie odpowiedzi na podobny w tresci post Ed'a udzieliłem powyżej, ale
              moge Ci odpisać:

              1. nie jestem klerykałem i nigdy nie negowałem historycznych faktów
              świadczących na niekorzyśc KK - obojetnie jakiego okresu historycznego by nie
              dotyczyły: jesli uważasz że jest inaczej podaj łaskawie link do takiej mojej
              wypowiedzi, która temu przeczy,
              2. jedyne co mnie razi u moich rozmówców to ograniczenie horyzontów myślowych -
              jest mi obojetne jakie poglądy reprezentują - zawsze w dyskusjach z innymi
              nastawiam sie na pozyskanie ciekawych informacji odzwierciedlających odmienne
              spojrzenie na rzeczywistość; człowiek wszak się uczy całe życie,
              3. w powyższym wiąże się nierozerwalnie kwestia doboru źródeł - jeśli ktoś mi
              pisze coś w rodzaju "pogugluj, a znajdziesz" to odbiera mi chęć do
              jakiejkolwiek wymiany zdań - zawsze proszę o nazwiska i tytuły, bo jedynie to
              jest wymiernym wyznacznikiem oceny konkretnych publikacji.
              4. nie kreuję się na "superobiektywnego arbitra" co zarzuca mi pow. Ed - to
              bzdura; chciałbym jedynie, aby moi rozmówcy ustosunkowali sie do poglądów
              prezentowanych w przytoczonych przeze mnie publikacjach (mam je tutaj
              streszczać??!!) - skoro poruszacie tak obszerną i kontrowersyjną tematykę, to
              pofatygujcie się trochę.
              5. może jednak porozmawiamy normalnie?
            • Gość: Wpieprzony Watykanczycy to stara kawaleria zdobywcow IP: 167.100.117.* 26.04.04, 19:08
              Oni maja w d.. faktyczna wiare.Sammi nie wierza w bzdury,ktore glosza. Tu
              chodzi o pokore, o podporzadkowanie sie ich wladzy i szmal.
    • Gość: Leon Serbowie sa "bydlem rzeznym" IP: 12.36.104.* 27.04.04, 12:27
      Gdy wojska niemieckie 6 kwietnia 1941 roku wkroczyły do Jugosławii, żeby zająć
      i ten kraj, podjęły one współpracę z ruchem ustaszów, faszystowsko-katolickim z
      ducha. Ich ideolog, Ante Starcević, twierdził, że nie ma właściwie Serbów, że
      wszystko, co serbskie, musi zniknąć, i dlatego - jak pisał - „Serbowie są
      bydłem rzeźnym" [73]. W imię tej doktryny ustasze, którym przewodził dr Ante
      Pavelić, niegdyś adwokat w Zagrzebiu, wystąpili przeciw Serbom, pod względem
      kulturowym najwyżej stojącemu narodowi na Bałkanach, ale niestety
      niekatolickiemu. Od roku 1928 Pavelić przebywał głównie we Włoszech, gdzie
      zorganizował zamach na króla Aleksandra, który 9 października 1934 roku został
      zamordowany przez Chorwatów - razem z nim zginął francuski minister spraw
      zagranicznych Barthou - w marsylskiej dzielnicy portowej, tuż po zejściu z
      pokładu statku, a składał on w sojuszniczej Francji wizytę oficjalną.

      rumburak1.webpark.pl/obluda/jugoslawia.html
    • Gość: Leon Zawiklane wydarzenia wielkiej wagi IP: 12.36.104.* 27.04.04, 12:31
      28 kwietnia 1941 r. ustaszowski oddział napadł na kilka prawosławnych wiosek w
      rejonie Bjelovaru, uprowadzając 250 osób. Ofiary musiały wykopać sobie grób, po
      czym zostały skrępowane drutem i spalone żywcem. Tego samego dnia przywódca
      chorwackiego kleru, arcybiskup Zagrzebia Stepinać wydaje list pasterski, w
      którym pisze: "Któż mógłby nam czynić zarzut z tego, że jako duszpasterze
      podzielamy radość i entuzjazm narodu, wyrażając głęboką wdzięczność Bożemu
      majestatowi. Mimo że aktualne wydarzenia, tak wielkiej wagi, są bardzo
      zawikłane, łatwo jednak dostrzec w tym dziele rękę Boga. Ab domino factum est
      istud et est mirabile in oculis nostris. (Przez Pana się to stało, I to jest
      cudowne w oczach naszych; psalm 117, 23.). Dlatego usłuchacie naszego apelu i
      tak przyczynicie się do zachowania i rozwoju niepodległej Chorwacji. Znamy tych
      ludzi, którzy dziś mają w swoich rękach los narodu chorwackiego, i jesteśmy
      niezbicie przekonani, iż Kościół będzie mógł w odrodzonym państwie chorwackim
      całkiem swobodnie głosić słuszne pryncypia prawdy i wiecznej sprawiedliwości
      (...)".

      Kilka dni później w Ostacu wyłapano 331 Serbów. Znów musieli kopać grób dla
      siebie. Następnie ustasze zarąbali wszystkich siekierami i wrzucili do dołów.
      Popa Branko Dobrosavljevicia i jego syna zostawiono na koniec: rąbiąc dziecko
      na kawałki kazali ojcu odmawiać modlitwę za zmarłych. Po tym poddali go
      straszliwym torturom, wydarli włosy z głowy i brody, wyłupili oczy i obdarli
      żywcem ze skóry. W Mliniąte, okręgu Glamoč, były członek parlamentu Luka
      Avramović został ukrzyżowany wraz z synem.

      W Banja Luce "podkuto jak konia" 81-letniego biskupa Platova i zmuszono by
      chodził z podkowami, aż stracił przytomność. Później wykłuto mu oczy,
      przypalono piersi, obcięto nos, uszy, by wreszcie dobić.

      14 maja 1941 r. w Glinie kilkaset Serbów zapędzono do cerkwi. Do kościoła
      wpadli ustasze z siekierami i nożami. Ci, którzy nie okazali zaświadczeń o
      przejściu na katolicyzm (miały je dwie osoby) zostali w kościele
      zarżnięci. "Krwawa łaźnia trwała od godziny 10 wieczorem do 4 rano i przez
      osiem następnych dni. Rzeźnicy musieli zmieniać mundury, tak były przesiąknięte
      krwią. Znajdowano później wbite na pal dzieci z członkami powykręcanymi od
      bólu". Inicjatorami tego byli minister sprawiedliwości dr Mirko Puk i przeor
      klasztoru franciszkańskiego w Čuntić, Hermenegildo (właśc. Častimir Hermann).

      Po tej masakrze, 18 maja 1941 r., Pavelić został uroczyście przyjęty przez
      papieża Piusa XII, który w czasie tej audiencji udzielił mu błogosławieństwa.
      Tym samym Watykan wyraził poparcie dla nowego chorwackiego państwa. Warto w tym
      miejscu wspomnieć, iż Pavelić był wcześniej skazany zaocznie przez sąd
      państwowy na karę śmierci za morderstwa, m.in. za zamach na króla Aleksandra,
      jednak nie przeszkadzało to papieżowi, jednak kiedy w roku 1938 przybył do
      Rzymu oficjalnie polski szef MSZ, Józef Beck, papież odmówił mu audiencji,
      ponieważ miał nieuregulowane kościelnie sprawy małżeńskie.

      rumburak1.webpark.pl/obluda/pavelic.html
    • Gość: Marek Vademecum zolnierza katolickiego IP: 5.2.1R1D* / 193.251.169.* 27.04.04, 14:21
      Führer uosabia jedność narodu i Rzeszy. Jest on najwyższym nosicielem władzy
      państwowej. Niemieckiemu chrześcijaninowi już samo sumienie - także wówczas,
      gdy nie została złożona przysięga - nakazuje okazywanie posłuszeństwa
      Führerowi, właśnie ze względu na posiadanie przezeń najwyższej władzy w
      państwie. (...)
      Niemieckiemu żołnierzowi jest tym łatwiej ślubować wierność swemu Führerowi i
      najwyższemu dowódcy, że widzi on w nim wzorzec prawdziwie żołnierskiej
      postawy i żołnierskiej wierności, że ofiarowuje wierną służbę człowiekowi,
      dla którego sensem życia jest przysporzenie wielkości i chwały swemu
      narodowi, i który we dnie i w nocy sam daje przykład wierności, natomiast
      żołnierz-chrześcijanin może wypowiedzieć rotę ślubowania z powagą i radością
      w sercu, bo jego wiara uczy go tego, iż w osobie sprawującego władze, trzeba
      rozpoznać i docenić nie tylko ludzkie zdolności i osiągnięcie, ale także
      majestat i dostojeństwo, nadane mu przez Boga"
      • Gość: Leon Kapelani Werhmachtu IP: 142.131.18.* 27.04.04, 18:33
        zagrzewali zoldakow do zabijania i udzielali rozgrzeszenia oswiecimskim katom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka