Gość: Ohio
IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net
10.03.02, 23:10
Jako rzadki bywalec na tym forum, probuje zrozumiec kto sie tu
wypowiada. Dochodze do wniosku ze tylko ludzie ktorzy stracili kompas
w zyciu i ich jedyna akcja jest agresja przeciwko innym.
Dla mnie ten atak na wszystkie wartosci i propagowanie relatywizmu
moralnego jest szczytowym osiagnieciem mysli Oswiecenia. Raz "jasnie
oswiecony" ostatecznie samobojczy. Jest to symptom choroby cywilizacji
Zachodu, choroby bardziej zaawansowanej w Europie ale widocznej w
Ameryce. Oswieceni ludzie stracili chec do zycia nie maja juz dzieci ale
popieraja malzenstwa homoseksualne i eutanazje. Nie widza juz
perspektywy wiekszej niz wlasne zycie. Z rezygnacja poddaja sie zalewowi
barbarzyncow. Moze tak musi byc. Cywilizacje umieraja wtedy kiedy traca
sens zycia. Europa Zachodnia w swojej masie juz to osiagnela.
Przy calym tragizmie, 11 wrzesnia moglby byc zbawiennym
przebudzeniem. Jednak moze juz byc za pozno. Jak slucham Chiraca to
mi sie zimno robi. To jeszcze jeden Kagan ktoremu dali wladze zeby sie
mogl szybciej samounicestwic...