Dodaj do ulubionych

Wielki pogrzeb Poety w Krakowie - na Rynku i na...

IP: 212.244.128.* 21.08.04, 07:16
PO PROSTU WSPANIALE! DLACZEGO TADEUSZ RYDZYK MA DECYDOWAĆ RAZEM Z NASZYM
DZIENNIKIEM,GDZIE MA ZOSTAĆ POCHOWANY ŚP CZESŁAW MIŁOSZ...KAŻDY MA NA
SUMIENIU GRZECHY..NIE WIEM CZY MOŻNA PORÓWNAĆ NAGRODĘ NOBLA (PROMUJĄCĄ
NAGRODZONEGO) Z MAYBACHEM....
Obserwuj wątek
    • Gość: jankop dlaczego dawnych funkcji partyjnych PZPR nie IP: *.chello.pl 21.08.04, 07:36
      podajecie przy Miłoszu Geremku Kuroniu i innych oburzonych z drugiej strony,
      przeciez oni byli kolegami przy czerwonym korycie.
      • Gość: NYorker cholota... IP: *.ny325.east.verizon.net 21.08.04, 07:43
        pierwszy raz dziekuje ci gazeto za wyjasnienie, kim sa owe postaci. pierwszy
        slysze... maja te przewage nad miloszem, iz przeciwko ich pochowkowi
        gdziekolwiek nie bedzie protestowal nikt. oby ziemia byla im rownie obojetna,
        co slawa...
        • Gość: INSTITUTE OF CULTU GW TO MALA WIARYGODNOSC I UKRYTE CELE IP: *.sympatico.ca 21.08.04, 08:10
          Nie trzeba byc zbyt naiwnym, ze tam GW chce upichcic swoja lewacka malostkowa
          pieczen. Tam powina byc chwila smutku narodu. To nie byl przecietny czlowiek.
          On podlega prawu pamieci narodu. Malo nas. Pamietam spotkanie z nim w
          California. On tam byl jakby zamkniety dla wszystkich, lecz gdy go sie
          spotkalo, to byly emocje na cale zycie. On byl czescia naszego XX wieku.
          • Gość: Jonasz Re: GW TO MALA WIARYGODNOSC I UKRYTE CELE IP: 212.160.161.* 21.08.04, 08:43
            Czy służył wiernie Ameryce tego nie wiem, Polsce z całą pewnością nie.
            • Gość: TK Re: Antypolski???? Niereligijny???? IP: *.233.169.70.devs.futuro.pl 21.08.04, 10:21
              Miłosz jako jeden z nielicznych emigrantów nigdy nie przestał pisać w języku
              polskim, ryzykując, że nie będzie czytany przez nikogo!!! Czy na tym polega
              antypolskość????
              Miłosz dokonał świetnie ocenianych tłumaczeń części Biblii - czy na tym polega
              niereligijność???
              Miłosza głośno krytykują ludzie, którzy nie zrobili nawet 0,000000001 tego co
              Miłosz dla Polski i kościoła katolickiego!!! To skandal, że istnieją tak
              bezczelni i źli ludzie, i... że pozwalamy im się wypowiadać, obrażając
              Zmarłego!!!
              • Gość: Icchak_PolakNowak Re: Natomiast JOSEPH CONRAD pisał po angielsku ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 14:30
                Józef Konrad Korzeniowski pisał tylko w języku angielskim, napisał wielokrotnie
                więcej niż Miłosz, ale nawet w jednym zdaniu nie ubliżył Polsce ani Polakom.
                Dla Polski przeżył tragedię - zesłanie na Syberię całej rodziny za konspiracje
                niepodległościową ojca. Tylko on, jako dziecko przeżył zesłanie.
                Równie wielki człowiek, a jaka różna postawa od Miłosza.
                • Gość: Marky DOBRY PRZYKLAD Z CONRADEM ! IP: *.dialup.sprint-canada.net 21.08.04, 19:19
                  Conrad nie tylko nigdy nie ublizyl Polsce, ale pisal o niej pieknie i z
                  szacunkiem, np. w opowiadaniu "Prince Roman" (Ksiaze Roman).

                  Nie ublizyl tez nigdy, przenigdy Anglii ani Anglikom, nie zranil ich uczuc
                  narodowych w najmniejszy sposob.

                  A niech nikt sie nie ludzi ze Anglicy nie sa nacjonalistami, i to o wiele
                  wiekszymi niz Polacy.

                  Kazdy narod, jesli rzeczywiscie jest narodem, laczy wspolne przekonanie jego
                  czlonkow ze ich interes jako narodu jest dla nich najwazniejszy.

                  W rzeczywistosci brak nacjonalizmu oznacza koniec danego narodu.

                  Jako sie wiec rzeklo, Conrad nie napisal nigdy ze nie chce miec nic wspolnego z
                  angielskim nacjonalizmem, albo ze wiktorianska Anglia byla smieszna i glupia,
                  albo ze Anglicy to urodzeni "antysemici," albo ze Anglicy sa jak swinie, itp.
                  Wprost przeciwnie, w swoich pismach zawsze wspomina Anglie zyczliwie i z
                  wielkim szacunkiem, a nawet z miloscia.

                  Joseph Conrad, jeden z najwiekszych pisarzy angielskich, spoczywa na cmentarzu
                  w miescie Canterbury.

                  • Gość: jack Re: DOBRY PRZYKLAD Z CONRADEM ! IP: *.proxy.aol.com 21.08.04, 19:29
                    Moze dlatego, ze jezyk angielskinie jest:
                    "...mową upodlonych,
                    mową nierozumnych i nienawidzących
                    siebie bardziej może niż innych narodów,
                    mową konfidentów,
                    mową pomieszanych,
                    chorych na własną niewinność...

                    Nie bylo wiec powodu
                    • Gość: Marky Re: DOBRY PRZYKLAD Z CONRADEM ! IP: *.dialup.sprint-canada.net 21.08.04, 20:56
                      re:
                      > Moze dlatego, ze jezyk angielskinie jest:
                      > "...mową upodlonych,
                      > mową nierozumnych i nienawidzących
                      > siebie bardziej może niż innych narodów,
                      > mową konfidentów,
                      > mową pomieszanych,
                      > chorych na własną niewinność...

                      - Hmmm... czy zna Jack wyrazenie: "winienie ofiary"? Zgodnie ze sposobem
                      myslenia zawartym w tym wyrazeniu, Polacy sa sami sobie winni ze zachowuja sie
                      jak sie zachowuja; pomiedzy tym polskim zachowaniem a ciemiezstwem Polakow
                      przez Ruskich, Niemcow, i innych obcych, np. tych w okresie stalinowskim, nie
                      ma zadnego zwiazku przyczynowo-skutkowego.

                      To jest, faktycznie, myslenie samych ciemiezcow, ktore staraja sie wmowic
                      ciemiezonym: "My was nie ciemiezymy, my wszystko robimy wylacznie dla waszego
                      dobra; to wy sami jestescie sobie winni ze zle wam sie wiedzie."

                      Pan Milosz po prostu pewnych rzeczy nie rozumial, nie czul. Z ferworem kopal
                      lezacego, walil ponizej pasa.

                      A wielcy polscy pisarze, tacy jak Mickiewicz, Slowacki, Norwid, Wyspianski,
                      Herbert, wiedzieli i czuli.

                      Pan Jack, choc wyraznie nie Milosz, tez tych rzeczy nie wydaje sie czuc, m.in.
                      sadzac ze zlosliwej uciechy z jaka cytuje paskudnie klamliwy, polonofobiczny
                      fragment z pana Milosza.

                      re:
                      > Nie bylo wiec powodu [by Conrad mowil zle o Anglikach]

                      - Powod zawsze sie znajdzie, np. arogancja i ciemiezstwo angielskie w Indiach i
                      gdzie indziej.

                      Conrad jednakze nie czepial sie Anglikow i Anglii, nie zional jadem, nawet
                      wowczas gdy Anglicy dawali mu bolesnie odczuc ze nie jest i nigdy nie bedzie
                      jednym z nich.

                      Jak mysli Jack, dlaczego Conrad tak wlasnie sie zachowywal?...
                      :)
                      • Gość: jack Re: DOBRY PRZYKLAD Z CONRADEM ! IP: *.proxy.aol.com 21.08.04, 21:17
                        Mial do czynienia z zupelnie inna nacja.
                        Mniej skomplikowana i bardziej byc moze logiczna. Byl... tylko anglojezycznym
                        pisarzem.
                        Narodu nie znal "od podszewki", wiec nie mial specjalnych podstaw krytyki.
                        Wypadek rozny od Milosza.
                        Jesli chodzi o wiersz "moja wierna mowo" odbieram go pozytywnie.
                        Jest dla mnie rodzajem hymnu poety do swej ojczystej mowy.
                        Slowa wiersza nie winia narodu a uwypuklaja tylko jego wady.
                        Dla mnie jest nie fair zarzucanie Miloszowi kopania narodu, jak i maniakalne
                        doszukiwanie sie TYLKO negatywnych cech jego charakteru majacych na
                        celu "ciemiezenia narodu".
                        Istotnie bezrozumnym klakierem polskosci Milosz nie byl, ale to raczej
                        komplement w jego kierunku.
                        Pan Marky, sadze patrzy baaardzo ekstremalnie i wg. mnie niesprawiedliwie na ta
                        spektakularna osobe.
                        • Gość: Marky Re: DOBRY PRZYKLAD Z CONRADEM ! IP: *.dialup.sprint-canada.net 22.08.04, 00:12
                          re:
                          > Mial do czynienia z zupelnie inna nacja.

                          - Naprawde? Czy ta "zupelnie inna nacja," czy jakakolwiek inna nacja, nie
                          potrzebuje pozytywnego, akceptujacego potwierdzenia swojej egzystencji, panie
                          Jacku?

                          re:
                          > Mniej skomplikowana i bardziej byc moze logiczna.

                          - Pod jakim wzgledem "mniej skomplikowana"? Co znaczy ze "bardziej logiczna"?
                          Wiec Polacy mieliby byc niedostatecznie logiczni? Jesli tak, to dlaczego? Czy
                          dlatego ze krzycza kiedy sa bici, walcza kiedy sie na nich napada, sa
                          przywiazani do swego kraju? Dlaczego?

                          A moze tak naprawde ta rzekoma nielogicznosc Polakow lezy w sposobie
                          percypowania ich przez cudzoziemcow, oraz niektorych samych Polakow, ktorzy
                          przejeli ten cudzoziemski sposob percypowania?

                          Jesli tak, to skad ten irracjonalny sposob percypowania Polakow i Polski, ten
                          stereotyp, sie wzial, i dlaczego ciagle, uparcie istnieje?

                          re:
                          >Byl... tylko anglojezycznym
                          > pisarzem.

                          - Byl tez "angielskim gentlemanem;" za kogos takiego sie uwazal.

                          re:
                          > Narodu nie znal "od podszewki", wiec nie mial specjalnych podstaw krytyki.

                          - Znal znakomicie. Widac to np. w "Nostromo," "The Secret Agent," w
                          opowiadanich, wlaczajac "The Inn of the Two Witches," gdzie podaje doskonala
                          charakterystyke Anglikow. Nie byl tez zachwycony agresywnym imperium brytyjskim
                          (posrednio widac to w "Heart of Darkness," czyli chyba "Jadrze ciemnosci" po
                          polsku).

                          re:
                          > Wypadek rozny od Milosza.

                          - Diametralnie. :)

                          re:
                          > Jesli chodzi o wiersz "moja wierna mowo" odbieram go pozytywnie.
                          > Jest dla mnie rodzajem hymnu poety do swej ojczystej mowy.
                          > Slowa wiersza nie winia narodu a uwypuklaja tylko jego wady.

                          - Czyzby byl pan Jack czytelnikiem-masochista?

                          re:
                          > Dla mnie jest nie fair zarzucanie Miloszowi kopania narodu,

                          - Coz to kopanie konkretnie znaczy? - Znaczy ono np. wysmiewanie II RP - tej
                          Polski z takim trudem, kosztem tylu ofiar odrodzonej, albo zarzucanie
                          Polakom "antysemityzmu" jako jakiejs irracjonalnej, nie majacej zadnej
                          przyczyny choroby.

                          re:
                          > jak i maniakalne
                          > doszukiwanie sie TYLKO negatywnych cech jego charakteru majacych na
                          > celu "ciemiezenia narodu".

                          - Przesadza pan Jack. Ktoz niby sie doszukuje w Miloszu tylko negatywnych cech
                          charakteru, itp.? - Przypomne ze chodzi tu o to czy pan Milosz jest godzien
                          spoczac na Skalce, w polskim Panteonie. Dlatego narod sprawdza czy jego
                          zachowanie i dzielo daja mu tytul do tego zaszczytu.

                          re:
                          > Istotnie bezrozumnym klakierem polskosci Milosz nie byl, ale to raczej
                          > komplement w jego kierunku.

                          - Wiec byl rozumnym klakierem polskosci? Jesli tak, to w jaki sposob, gdzie?

                          re:
                          > Pan Marky, sadze patrzy baaardzo ekstremalnie i wg. mnie niesprawiedliwie na
                          >ta [sic] spektakularna osobe.

                          - Dlaczego, panie Jacku?

                          Pozdrawiam.
                          :)
                          • Gość: jack Re: DOBRY PRZYKLAD Z CONRADEM ! IP: *.proxy.aol.com 22.08.04, 00:37
                            W tym czasie napewno mniej skomplikowana. Byla strona niezalezna i dyktujaca
                            warunki innym.

                            Jak wiem z historii, wolnosc stracilismy z wlasnej i tylko ograniczenie
                            przymuszonej woli. Na skutek takiego a nie innego stosunku ostatnich krolow i
                            magnaterii do panstwa.
                            Jest stosunkowo rzadkim przypadkiem w historii, ze panstwo w tak krotkim czasie
                            swoja wartosc zdewaluowala do 0.
                            Klakier polskosci? znasz to?:

                            "Najczystrzy z narodów ziemi gdy osądza je światło błyskawic.
                            Bezmyślny a przebiegły w trudzie zwykłego dnia.

                            Bez litościdla wdów i sierot, bez litosci dla starców.
                            Kradnący z przed ręki dziecka skórkę od chleba.

                            Życie składa w ofierze aby ściągnąć gniew niebios na wrogów.
                            Płaczem sierot i kobiet wroga poraża.

                            Władzę oddaje ludziom o oczach handlarzy złotem,
                            Pozwala wznosić się ludziom o sumieniach zarządców burdelu.

                            Najlepsi jego synowie pozostają nieznani,
                            Zjawiają się tylko raz jeden aby umrzeć na barykadach.

                            Gorzkie łzy tego ludu przerywają w połowie pieśń
                            A kiedy milknie pieśń, mówi się głośno dowcipy.

                            W kątach izb cień przystaje i pokazuje na serce
                            Za oknem wyje pies do niewidzialnej planety.

                            Naród wielki, naród niezwalczony, naród ironiczny
                            Umie rozpoznać prawdę zachowując o tym milczenie.

                            Naród w pomiętych czapkach, z całym dobytkiem na plecach
                            Idzie szukając siedzib na zachód i na południe.

                            Nie ma ni miast, ni pomników,ani rzeźby ani malarstwa,
                            Tylko z ust do ust niesione słowo i wróżbę poetów.

                            Mężczyzna tego narodu, przystając nad syna kołyską
                            Powtarza słowa nadziei, zawsze dotychczas daremne."

                            I wcale nie musimy miec tych samych pogladow. Tak, ze nie rozumiem twojego
                            sarkazmu.

                            Tak mi sie wydaje z tym "baaardzo".
                            Pozdrawiam wzajemnie.

                • kropekuk Bo Conrad WOGOLE o Polsce slowem nie wspominal 21.08.04, 19:55
                  w swoich utworach. A moze sie myle, to zacytuj...
                  • Gość: Marky Wspomina, wspomina :) IP: *.dialup.sprint-canada.net 21.08.04, 21:06
                    Wspomina, i zawsze, nieodmiennie, ze wspolczuciem, i czuloscia, i szacunkiem.

                    Faktycznie, rozni w Anglii, Ameryce i gdzie indziej wypominali Conradowi te
                    jego polskosc i propolskosc.

                    Podalem juz jeden przyklad, opowiadanie "Ksiaze Roman." Takze pisze o Polsce w
                    tomie "Personal Record" (po polsku to jest chyba "Ze wspomnien"). Takze pisze o
                    Polsce w esejach. A w opowiadaniu "Amy Foster" slowianski rozbitek jest
                    najwyrazniej Polakiem (polski przeklad nazywal sie chyba "Janko-Goral," czy cos
                    w tym stylu).

                    Pozdrawiam.
                    :)
                    • kropekuk Przykro mi,ale chyba tylko Polacy o tym wiedza. Bo 22.08.04, 02:32
                      trudno znalezc Polakow i Polske w tym, co uczynilo Wielkiego Conrada: Almayer's
                      Folly, The Arrow of Gold, Heart of Darkness, The Mirror of the Sea ...

                      • Gość: Marky Re: Nie tylko Polacy :) IP: *.dialup.sprint-canada.net 22.08.04, 07:37
                        Rzeczy ktore wymieniasz, z wyjatkiem Heart of Darkness, i, do pewnego stopnia,
                        The Mirror of the Sea, wcale nie naleza do najwybitniejszych osiagniec Conrada.
                        Np. Almayer's Folly to jego pierwsza rzecz, jeszcze nieco chropawa, a The Arrow
                        of Gold to jedna z ostatnich, gdy, jak sam przyznal, zrodlo jego energii
                        pisarskiej "wyschlo."

                        "Prince Roman" to jest z pewnoscia mistrzowskie opowiadanie. Przeczytaj je;
                        zdaje sie ze zostalo przetlumaczone na polski przez pania Zagorska,
                        jako "Ksiaze Roman."

                        W krajach jezyka angielskiego jest powszechnie wiadomo ze Conrad byl Polakiem.
                        • kropekuk Uczyl Marcin Marcina. Jestem czlonkiem tegoz: 22.08.04, 09:24
                          users.bathspa.ac.uk/conrad/
                          Fakt, wie sie, ze byl Polakiem. Wie sie takze, ze Polakiem, wielkim Polakiem
                          byl Milosz.

                          >CZESLAW MILOSZ, one of the noblest minds in the politics and literature of the
                          past century, died on Saturday. In a long life he was both participant and sage
                          in the conflict between the constitutional democracies of the West and
                          communist totalitarianism.
                          Having served as a cultural attaché in the Polish embassies in Paris and
                          Washington, Milosz defected in 1951. The reasons he expounded were memorable.
                          He declared that in communist societies writers had to “renounce the truth
                          completely” even while daily observing “human tragedies in comparison with
                          which the tragedies of antiquity pale into insignificance”.<
                          The Times, August 17, 2004

                          Ale nie wie sie, co Conrad pisal o Polsce. Ba...nie wie sie, czy wogole
                          cokolwiek napisal. Zreszta, to ludzi tutaj srednio interesuje - istotniejsze od
                          polskich sentymentow sa uniwersalia.
            • Gość: Icchak_Polak Re:GW TO żadna WIARYGODNOSC I UKRYTE CELE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 14:34
              Mamy w "Gazecie Wyborczej" odrodzoną w drugim i trzecim pokoleniu stalinowską,
              antypolską, terrorystyczną żydokomunę czasów przedwojnia i UBeckiego powojnia.
              Zbrodnicza "charyzma" ich tatusiów i mamuś sprawiła, że międzynarodowa
              żydokomuna, obecnie udrapowana w piórka "socjaldemokratów" oraz "demokracji",
              została zainstalowana przez europejskich i amerykanskich spadkobierców w
              posolidamosciowej Polsce w roli jadowicie antypolskiego polipa, czyli"Gazecie
              Wyborczej".
              • kropekuk Czy kazdy na neoplus.adsl.tpnet.pl to kretyn? 21.08.04, 19:57
                A moze tylko jeden i ten sam czybek sie nam klonuje?
                • Gość: bravo_kursa! WIELKI POGRZEB ALE NIE WIELKI POETA !!!!!!!!!!!!!! IP: 5.2.1R* / *.telcel.net.ve 21.08.04, 20:10
                  kursa ma racje !
                  to tylko
                  wielki pogrzeb poety !!!

                  ale w zadnym wypadku
                  pogrzeb wielkiego poety ....
                  • Gość: WSTYD BYBLAKI!!! WIELKI POETA I BYDLO Z RADIA MARYJA!!! IP: *.dynamic.mts.net 22.08.04, 04:28
                    • Gość: michnikowiec POETA I WIELKIE BYDLO Z GieW !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 153.110.132.* 22.08.04, 05:16
    • Gość: Jonasz Wielbicielom Miłosza ku pamięci IP: 212.160.161.* 21.08.04, 07:47
      Uważnie śledzę dyskusję wokół Miłosza. Nie spotkałem żadnej wypowiedzi, która
      zawierała by cytat z któregoś z dzieł tego poety potwierdzający jego miłość do
      Polski. Pomijam sprawy religijne. Ponieważ przed śmiecią pojednał się z Bogiem,
      ma prawo do katolickiego pogrzebu. Tyle i tylko tyle. Nie słyszałem, żeby
      pojednał się z Polską, przeprosił za swe obelżywe wypowiedzi w stosunku do
      kraju, w którym przyszło mu żyć i umrzeć. Pochowanie go na Skałce jest hańbą,
      nie tyle dla niego, co dla tych którzy do tego doprowadzili. To właśnie oni
      zasługują na miano zdrajców Ojczyzny!!!
      -------------
      Aż Klucznik pojął mistrza, zakrył ręką lica
      I krzyknął Znam! znam ten głos, to jest Targowica!
      (Adam Mickiewicz)

      • Gość: realista Dlaczego my Polacy IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 21.08.04, 07:57
        Mamy taka wspaniala zdolnosc do przywlaszczania sobie slawnych ludzi, ktorzy
        sami twierdza ze nie sa Polakami?

        Walesa jest Polakiem, Papierz jest Polakiem...co do tego nie ma zadnych
        watpliwosci. Znalezli swoje miejsce w historii i pokolenia beda o nich czytac.

        A Milosz? Jest tylko Noblista, ktory prawdopodobnie dostal za plucie na Polske.
        • Gość: Obywatel Re: Dlaczego my forumowicze TAK UPRASZCZAMY ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 14:41
          Nie zgadzam się z poglądem, że Polacy chcą cokolwiek przywłaszczać.
          Gdy chodzi o Miłosza to właśnie Polacy nie chcą go zawłaszczać, a naciski
          w tej sprawie są ze strony niepolaków.
          • Gość: realista Re: Dlaczego my forumowicze TAK UPRASZCZAMY ! IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 21.08.04, 15:15
            Dlaczego mamy nie upraszczac? Facet deklaruje sie Litwinem, to nich Litwinem
            pozostanie. Pochowanie jego na polskiej ziemi jako Polaka, zawsze bedzie
            budzilo kontrowersje. I po co? Przeciez to takie wszystko proste. Polak to
            Polak, Litwin to Litwin. Kazdy ma swoje miejce...i niech na tym miejscu
            pozostanie, szczegolnie jak tak sobie tego zyczy.
            • Gość: jack Re: Dlaczego my forumowicze TAK UPRASZCZAMY ! IP: *.proxy.aol.com 21.08.04, 18:35
              Czy ty wogole masz pojecie o czym mowisz?
              Mial polski i amerykanski paszport. Nie mial litewskiego.
              Mial sie falszywie polskoscia afiszowac i wmawiac podobnym do ciebie, ze jest
              Polakiem?
              Czy miejsce urodzenia nie pozostaje w swiadomosci czlowieka na zawsze ojczyzna?
              Milosz nie byl hipokryta i wyraznie mowil, ze jego ojczyzna jest polska mowa.
              Ale to, TRZEBA zrozumiec, przezyc.
              Dla ograniczonych rydzykowych typow przekracza to jednak mozliwosc ich
              percepcji.
              • Gość: realista Re: Dlaczego my forumowicze TAK UPRASZCZAMY ! IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 21.08.04, 20:46
                Mam pojecie o czym mowie, przeczytaj jeszcze raz moje posty. Pochowanie na
                Skalce tak kontrowersyjnej postaci - a nie zaprzeczysz ze jest kontrowersyjna -
                zawsze bedzie budzilo sprzeciw ludzi, ktorzy jak napisales, nie sa w stanie lub
                nie chca zrozumiec napadow Milosza na Polske oraz jego przywiazania do
                ukochanej Litwy. Z tym mozna tez polemizowac, jako ze Polska i Litwa sa w UE.
                Ale, pozostaje te wlasnie ale, niektorych to boli ze ktos kto wyglaszal anty
                polskie teksty pochowany jest wsrod ludzi ktorzy za Polske oddaliby wszystko.
      • Gość: oburzona Wystarczy przejrzeć jakiekolwiek forum IP: *.bbtec.net 21.08.04, 09:57
        zawsze jest przynajmniej kilka osób które plują na Polskę i czy tracą przez to
        obywatelstwo-nie! A patrząc na Miłosza z innej strony: jest on jedną z
        wizytówek naszego kraju, dowodem na to że literatura polska też może czytana na
        całym świecie, że może być uniwersalna, przy okazji był jednym z niewielu
        ambasadorów polskiej literatury jako takiej w Stanach, ale Polska zamiast to
        wykorzystać dyskutuje czy ten Miłosz naprawdę był Polakiem czy nie, jak dla
        mnie:szczyt głupoty, ciekawe czy jak umrze G.Grass do w Niemczech będą się
        zastanawiać czy nie był przypadkiem Polakiem? nie sądze, Grass wybrał Niemcy
        tak jak Miłosz wybrał Polskę i uważam że nie ma powodu żeby tego nie uszanować!!
        • Gość: Do_"oburzonej" Re: ZGODA, ALE CZY MUSI SPOCZYWAĆ NA SKAŁCE ?. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 14:49
          Z wszystkimi twoimi racjami, Poeta może być pochowany spokojnie i bez protestów
          w innym honorowym miejscu, nie w polskich narodowych panteonach.
          Sam Miłosz o tym zdecydował, poprzez antypolskie akcenty w swojej twórczości.
          • Gość: realista Re: ZGODA, ALE CZY MUSI SPOCZYWAĆ NA SKAŁCE ? IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 21.08.04, 21:28
            I o to wlasnie chodzi.
          • Gość: oburzona A dlaczego nie na Skałce??? IP: *.bbtec.net 22.08.04, 05:26
            nie sądze, że patriotyzm polega na tym żeby krzyczeć wszędzie gdzie się
            da "kocham Polskę", Miłosz zrobił więcej dla naszego kraju niż wszyscy ci
            krzykacze razem wzięci z Rydzykiem na czele!!! Myślę, że gdybym była
            cudzoziemcem to awantury Rydzyka i jego kompanii 100 razy bardziej zniechęciły
            by mnie do Polski niż krytyka w wierszach Miłosza
            • Gość: TK Re: A dlaczego nie na Skałce??? IP: *.233.169.70.devs.futuro.pl 22.08.04, 12:26
              NIE NA SKAŁCE BO LEPIEJ NA WAWELU!
              • Gość: oburzona Re: A dlaczego nie na Skałce??? IP: *.bbtec.net 22.08.04, 15:46
                no chyba że tak
      • Gość: seb ty masz chyba skrzywione pojęcie "ojczyzny" i IP: *.bbtec.net 21.08.04, 10:07
        "patriotyzmu"...
      • gregorak Re: Wielbicielom Miłosza ku pamięci 21.08.04, 11:26
        Fragment omówienia wypowiedzi Życinskiego dla KAI:
        >>Miłosz wielokrotnie dawał wyraz swojej miłości do polskiej kultury. - Proszę
        przeczytać w "Abecadle" Miłosza hasło "polski język". Z jaką wielką miłością
        pisze on o tym, że pozostając z dala od Polski czuł się dzięki naszemu językowi
        Polakiem i był zjednoczony z polską kulturą. Proszę przeczytać jego polemiki z
        Dostojewskim, w których w sposób uzasadniony zarzuca autorowi "Zbrodni i kary"
        antypolskie fobie. To jest właśnie ten Miłosz, którego musimy uwzględniać
        całościowo - tłumaczył.
        Przypomniał również, że robotnicy gdańscy na pomniku, który jest symbolem
        całego naszego narodu, umieścili właśnie słowa Miłosz z wiersza pt. "Który
        skrzywdziłeś".<<
        Więcej:
        www.e.kai.pl
        • Gość: Obywatel Re: ZAPYTAJ ROBOTNIKÓW CZY CHCĄ MIŁOSZA NA SKAŁCE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 14:57
          Cenić twórczość Poety, a zgadzać się z nim w jego antypolskiej postawie, to dwie
          róźne sprawy. Sam gromadzę książki Miłosza i chętnie je czytam, jednak boli mnie
          i zmusza do protestu w miejscach gdzie ubliża Polsce i Polakom.
          Dlatego jestem przeciwny pogrzebowi na Skałce.
          • kropekuk neoplus.adsl.tpnet.pl -znow klon? 21.08.04, 19:59
            • Gość: Icchak_Polak Re: Tzw:"kropekuk" jako pies tropiący na forum GW! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 21:23
              Pies gończy ze sfory Michnika.
              • kropekuk Wkurza cie, ze na 1 stronie obliczam cie na 20 22.08.04, 02:24
                roznych nickow? I o to mi chodzilo, klonie...
          • Gość: DO OBYWATELA OBYWATELU CZY JESTES GROZNY CZY TYLKO GLUPI?! IP: *.dynamic.mts.net 22.08.04, 05:46
            • kropekuk I grozny, i glupi: to POGROBOWIEC MOCZARA 22.08.04, 20:01
          • Gość: autochton Obywatelu zlodziejskiego panstwa IP: *.dip.t-dialin.net 23.08.04, 00:43
            Obywatelu, to Polsce i Polakom mozna jeszcze naublizac?
            Zapytaj Francuzow, Niemcow, Anglikow i Amerykanow co sadza o Polakach a
            rumience Ci przez miesiac z twarzy nie zejda....
            Wymawiasz Miloszowi jego krytyke a co powiesz o ludziach ktorzy po 50-ciu
            latach rzadow sowieckicgh marionetek wybieraja je ponownie?
            Co powiesz o polskich zlodziejach i przekretaczach, chorobliwych antysemitach i
            szowinistach, spoleczenstwie bez zadnych zasad moralnych gdzie kradziez prac
            naukowych jest na porzadku dziennym a prezydent klamie od poczatku, jeszcze
            zanim zaczal urzedowanie. I to wszystko uchodzi tym zlodziejom plazem!
            Nie wstyd Ci byc Polakiem?
            • Gość: Andrzej Re: Obywatelu zlodziejskiego panstwa IP: *.ca.astound.net 23.08.04, 02:35
              Jak się spodziewasz od zegoizowanych innych narodów, szczególnie tych które
              rządzą światem lub rządziły dobrych słów o Polsce to się zawsze zawiedziesz.
              Swiat jest zły. Oni tylko myślą o sobie albo myślą o innych kiedy muszą.
              Polska została sprzedana przez żydo i międzynarodową massonerię w Teheranie i
              Jałcie za puste obietnice od mafiozo STalina (Jewgshvili) i jeszcze jej wodza
              Sikorskiego poprostu ukatrupiono, aby było wygodniej. Następnie Polskę poddano
              torturom pod wodzą Zyda komunisty Bermana. Swiat swiętował zakończenie II Wojny
              a w Polsce torturowano i mordowano tych którzy przeciw głównemu sprawcy wojny
              walczyli.
              Taki jest świat i trzeba te realia brać pod uwagę bo w innym wypadku jest się
              ciągle ofiarą i pośmiewiskiem.
              Ja jestem w US gdzie spotkam się z bezczelnością wszelkiego autoramentu,
              najważniejsze aby dać świadectwo prawdzie i miłości która jedynie płynie od
              Boga,Jezusa Chrystusa. Jedynie!
              To jego słowo mówi: kto kocha ten świat nie ma w nim miłości Boga Ojca.

              • kropekuk Nie wiedzialem, ze Churchill byl Zydem... Ciekawe. 23.08.04, 03:17
            • kropekuk Coz, Anglik stara sie od miesiaca im to w oczy 23.08.04, 03:16
              powiedziec. A oni nie chca sluchac, bo ten Anglik to napewno "polakozerczy" Zyd.
      • Gość: Marky Re: Wielbicielom Miłosza ku pamięci IP: *.dialup.sprint-canada.net 21.08.04, 13:15
        re:
        >Nie spotkałem żadnej wypowiedzi, która
        > zawierała by cytat z któregoś z dzieł tego poety potwierdzający jego miłość do
        > Polski.

        - Swietne spostrzezenie, Jonasz.

        To kuriozalne, apologetyczne przedstawianie pana Milosza (np. przez pania
        Bikont w Gazecie Wyborczej), wybielanie jego stalinowskiej przeszlosci i
        polonofobii, wydaja sie obrona siebie samych przez apologetow.

        Natomiast wpychanie pana Milosza sila na Skalke przez politycznie poprawne
        kregi, wlaczajac Gazete Wyborcza, jest stara komunistyczna praktyka gwalcenia
        polskich uczuc narodowych.
        • kropekuk Czy wielkosc pisarza zalezy od "milosci do kraju"? 23.08.04, 03:25
          Scislej, od gloszenia nacjonalistycznych peanow na czesc? Gdybysmy to uznali za
          regule, to powinnismy z grobu chocby Dickensa wywalic.. Na szczescie Britons
          nie sa - pardon - dumb Poles. I nie nurzaja w blocie tego, co trafia sie im na
          arenie miedzynarodowej, jak slepej kurze ziarno...
          Uczcie sie od Irlandczykow: ci nawet z "West Brita" Shawa czynia atrakcje
          turystyczna. Ba...Nawet Geldorfa sie nie wyparli, choc publicznie glosi jak zle
          o Irlandii mysli.
    • Gość: Kuba Re: Wielki pogrzeb Poety w Krakowie - na Rynku i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.04, 08:00
      Wielki polak wielbiący w swoich wierszach Stalina.To się nazywa inteligencja-
      zdolność przystosowania się do warunków.
    • Gość: pp Re: Wielki pogrzeb Poety w Krakowie - na Rynku i IP: *.toya.net.pl 21.08.04, 08:01
      Hanba z tym pochowkiem na Skalce!!!
      • Gość: Swiadomy Re: Wielki pogrzeb Poety w Krakowie - na Rynku i IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.04, 08:34
        Hanba to za male slowo na okreslenie tej HEKATOMBY SKANDALU!!! Ale poczkamy i
        przeniesiemy komuniste gdzies pod Nowa Hute! I w ten sposob antypolski Czesiu
        stanie sie Czesiem Wedrowniczkiem. Moze ktos wtedy nawet wyprodukuje koszerna
        wodke o takiej nazwie. Herbert w kazdym razie ma radoche, bo nie dosc, ze za
        zycia palnal Czesia publicznie w gebe za obraze Polski to teraz oglada z
        Wysokosci caly ten cyrk z pochowkiem, a to satysfakcja wieksza od 100 Nobli,
        ktore i tak wlasnie Herbertowi sie nalezaly. Dixi!
        • Gość: wojtek Re: Wielki pogrzeb Poety w Krakowie - na Rynku i IP: *.unicity.pl / *.unicity.pl 21.08.04, 15:29
          "czkać", możecie sobie ile chcecie :)
        • kropekuk Nie zniewazaj pamieci Herberta - nie byl taka mala 21.08.04, 20:01
          zawistna gnida jak ty. I nie "strzelal w gebe" trupow.
      • Gość: chilumnotlogged Re: Wielki pogrzeb Poety w Krakowie - na Rynku i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 13:12
        > Hanba z tym pochowkiem na Skalce!!!

        Zabij się,skoro taki to ciężar dla Ciebie i nie możesz sie z tym pogodzić.

        Autorom podobnych opinii proponuję to samo.Skoro nie możecie zyć z poczuciem takiej hańby i dajecie temu wyraz,tak dobitny.

    • Gość: agnieszka611 ciszej nad ta trumna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 08:22
      Dlaczego w takiej podnioslej chwili,gdy zbliza sie pogrzeb Poety o zdanie
      pytane sa "kucharki"?
      • Gość: Jonasz Re: ciszej nad ta trumna IP: 212.160.161.* 21.08.04, 08:30
        Zacznij od siebie. Masz rację - zabierz się za gotowanie obiadu, a nie zabieraj
        głosu w sprawach, na których się nie znasz.
        • Gość: hj Re: ciszej nad ta trumna IP: *.bbtec.net 21.08.04, 10:00
          na poziomie kucharki to raczej jesteś ty
      • Gość: hj Re: ciszej nad ta trumna IP: *.bbtec.net 21.08.04, 09:59
        masz rację, choć te "kucharki" nie tyle są pytane co odzywają się bez pytania
    • Gość: Marco Antypolskie oblicze Czesława Miłosza-cytat IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.08.04, 08:38
      "Antypolskie oblicze Czesława Miłosza

      W związku ze śmiercią Czesława Miłosza w prasie i innych mediach pojawiło się
      wiele gloryfikujących opinii na jego temat. Często pochodzą one jednak od osób,
      które nie zadały sobie trudu, aby zapoznać się z dorobkiem literata. Owi piewcy
      skłonni są uznawać go nawet za pisarza wielce zasłużonego dla naszego Narodu.
      Rodzą się zatem pytania: jaką rzeczywistą wartość posiadała twórczość tego
      poety i jakie było prawdziwe oblicze noblisty? O wypowiedź na ten temat
      poprosiliśmy prof. Jana Majdę, historyka literatury i metodyka z Uniwersytetu
      Jagiellońskiego.

      W swej książce zatytułowanej "Karol Wojtyła, Wisława Szymborska, Czesław
      Miłosz", która ukazała się nakładem krakowskiego Wydawnictwa Zakonu Pijarów,
      podjął Pan Profesor zagadnienia ważkie dla właściwej oceny częściowego bądź
      całościowego dorobku literackiego tych trojga pisarzy. Co szczególne, dokonał
      Pan w niej rzeczowej krytyki twórczości Miłosza pod kątem przejawów jego
      niechęci względem Polaków, polskiego języka, historii, literatury i w ogóle
      obsesyjnego wręcz dyskredytowania podstaw naszej narodowej tożsamości oraz
      wyszydzania zasadniczego jej składnika, jakim jest rodzimy katolicyzm. Proszę
      podać trochę szczegółów o tej awersji Miłosza do polskości.
      - Od roku 1951, gdy Czesław Miłosz zrezygnował z pracy polskiego dyplomaty i
      pozostał na emigracji, we wszystkich swoich książkach brutalnie zaczął
      znieważać nasz kraj. Napisał wręcz, że "dla Polski nie ma miejsca na ziemi"
      ("Rok myśliwego"), "gdyby mi dano sposób, wysadziłbym ten kraj w powietrze"
      ("Rodzinna Europa"), to znów, że "Polska to Ciemnogród" ("Prywatne obowiązki").
      Podobnych zniewag Polski w jego książkach jest dużo. Krytycznie ocenia on
      wszystkie okresy naszej historii, zwłaszcza okres rozbiorów i hitlerowską
      okupację - szydzi z patriotycznej postawy Polaków walczących o niepodległość.
      Ot, chociażby jedna jego charakterystyczna wypowiedź odnosząca się do sytuacji
      z 1939 roku, gdy Rosjanie zajęli Wilno: "Było mi żal tego miasta", ale "nie
      doznałem niczego podobnego podczas podboju Polski przez Hitlera" ("Rodzinna
      Europa"). Tu jasno widać, kim był ten noblista, deklarujący się wszędzie jako
      Litwin. Można zresztą stwierdzić, że w swym stosunku do polskiego patriotyzmu
      był konsekwentny. Na przykład w 1996 r. w "Tygodniku Powszechnym"
      pisał: "patriotyzm i ojczyzna, czyli wartości zbiorowe. Jest mi to najzupełniej
      obce"...

      ...ale nieobce było to wielkim twórcom polskiej literatury. Nasz wieszcz
      Cyprian Kamil Norwid z pewnością inaczej pojmował te sprawy, skoro
      napisał: "Ojczyzna jest to wielki, zbiorowy obowiązek". Czegoż jednak można
      było wymagać i spodziewać się po człowieku, który wyznawał raczej "prywatne
      obowiązki"...
      - Trafna uwaga. Miłosz zresztą specjalnie nie krył, że ma inną niż Polska
      ojczyznę, chciał bowiem pracować tylko dla swej ukochanej Litwy: "Los Litwy
      mnie naprawdę obchodzi" ("Szukanie ojczyzny"). Wszystko, co polskie, było dla
      tego noblisty tylko tematem-pretekstem do uprawiania literackiego szyderstwa i
      dyskwalifikacji. W swojej pełnej antypolskich paszkwili książce "Prywatne
      obowiązki" wyznaje szczerze swój chorobliwy stosunek do polskości: "Przyznaję
      się, na 'polskość' jestem alergiczny". Natomiast o reprezentantach naszego
      Narodu wyraża się nader obelżywie: "Polak musi być świnią, ponieważ się
      Polakiem urodził". A w wierszu "Moja wierna mowo" ten Litwin-noblista tak
      znieważa polski język: "Bo ty jesteś mową upodlonych,/ mową nierozumnych i
      nienawidzących siebie bardziej niż innych narodów,/ mową konfidentów, mową
      pomieszanych,/ chorych na własną niewinność".
      Dyskwalifikuje też Miłosz całą naszą literaturę za jej patriotyczne treści,
      uderzając zwłaszcza w jej filary - twórców tej miary co A. Mickiewicz, J.
      Słowacki, C.K. Norwid, H. Sienkiewicz, S. Żeromski, S. Wyspiański i wielu
      innych.

      Wydaje się, że Miłosz najwięcej żółci wylał pod adresem naszych pisarzy w
      swej "Historii literatury polskiej". Jak, jako historyk literatury i metodyk
      kształcący przyszłych nauczycieli polonistów, a więc w pełnym tego słowa
      znaczeniu znawca problematyki (w odróżnieniu od Miłosza, który był z
      wykształcenia prawnikiem), ocenia Pan Profesor wartość tej książki? Czy
      rzeczywiście można uznać ją za wyraz obiektywnego spojrzenia na dzieje naszej
      literatury, czy raczej za zbiór osobistych i ferowanych stronniczo sądów i
      wyroków?
      - Ta książka jest dowodem na to, że Miłosz prawnik posiadał mentalność
      prokuratora, a nie historyka literatury, toteż po prokuratorsku oskarżał naszą
      literaturę, ale nie miał w tej dziedzinie fachowej wiedzy, więc wszystkie jego
      oskarżenia były i są fałszywe. Miłosz mylił się zasadniczo w ocenie utworów
      literackich, gdyż nie znał często podstawowych naukowych zasad ich
      wartościowania. Z tego więc powodu kierował się w swych sądach jedynie
      własnym "alergicznym" subiektywizmem, litewską awersją do polskości i urazami
      wobec wielu polskich pisarzy, których stale potępiał za ich patriotyzm. Nie
      miejsce tu, by szczegółowo zajmować się analizą książki, która pełna jest
      niefachowych ujęć i niewłaściwych ocen dorobku naszych poetów czy prozaików.
      Podkreślić jednak należy zdecydowanie, że jest ona przykładem niekompetencji i
      awersji tego literata w ocenach polskiego piśmiennictwa, a także przykładem
      jego patologicznego sobiepaństwa. Dlatego wskazane byłoby, żeby nauczyciele
      poloniści nie posługiwali się w żadnej formie tym pseudopodręcznikiem, ponieważ
      jest w nim zawartych dużo błędnych interpretacji literackiej twórczości naszych
      pisarzy.

      Opinie historyków literatury - a zatem najbardziej kompetentnych (w obszarze
      zagadnień nas interesujących) reprezentantów środowiska naukowego - o awersji
      Miłosza do Polaków i polskości są już dość ugruntowane, choć może nie objęły
      jeszcze w dostatecznym stopniu szerszych kręgów społecznych. Przypuszczalnie
      wielu naszych rodaków żyje wciąż w (jakże mylnym!) przeświadczeniu, że
      ten "polski" noblista dobrze zasłużył się dla naszego kraju...
      - Dobrze Pan to zauważył, bo istotnie przeważająca część naszego społeczeństwa
      nie zapoznała się jeszcze z całą twórczością Czesława Miłosza i nie zna zarówno
      jej walorów, jak i stron ujemnych, w tym jej antypolskich cech. A przyczyną
      tego jest to, że gdy Miłosz zerwał stosunki z naszym krajem, za karę druk jego
      książek był zakazany. Dopiero po przyznaniu mu Nagrody Nobla jego książki
      powoli zaczęły się ukazywać w naszych księgarniach. Jako pierwsi czytali je
      historycy literatury - z zawodowego obowiązku - i wielu z nich zaczęło pisać o
      antypolskim buncie i awersji do polskości tego noblisty. Przytaczam ich oceny w
      mojej książce. Natomiast zwykli czytelnicy początkowo rzadko kupowali książki
      Miłosza czy naukowe opracowania o nim, bo w pierwszych latach naszej polityczno-
      gospodarczej transformacji panowała u nas bieda, a książki były drogie.
      Poważano tego noblistę tylko formalnie, bez poznania jego twórczości. Po
      ukazaniu się mej książki "Karol Wojtyła..." zapraszano mnie na spotkania
      autorskie do kilku miast - wtedy zauważyłem, że rzadko kto czytał książki
      Miłosza. Nawet nauczyciele poloniści znali najczęściej tylko kilka lekturowych
      wierszy i byli zaskoczeni, gdy mówiłem o awersji Miłosza do polskości.

      Przygotowując swą pracę o Miłoszu, zadał sobie Pan Profesor trud zapoznania się
      ze wszystkimi utworami tego pisarza. Jak zatem, jako historyk literatury,
      ocenia Pan wartość twórczości autora "Pieska przydrożnego"?
      - Zarówno przedwojenna, jak i emigracyjna poetycka twórczość Czesława Miłosza
      stała na dość dobrym poziomie, ale nie to stało się głównym bodźcem do
      przyznania mu literackiej Nagrody Nobla. Przyczyną tego był jego bunt przeciw
      komunizmowi: zerwanie z PRL-em i wydanie antysocjalistycznych w swej wymowie
      książek - "Zdobycie władzy" i "Zniewolony umysł". Za pierwszą z nich otrzymał
      nawe
      • Gość: Marco Antypolskie oblicze Czesława Miłosza- ciąg dalszy IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.08.04, 08:41
        Przygotowując swą pracę o Miłoszu, zadał sobie Pan Profesor trud zapoznania się
        ze wszystkimi utworami tego pisarza. Jak zatem, jako historyk literatury,
        ocenia Pan wartość twórczości autora "Pieska przydrożnego"?
        - Zarówno przedwojenna, jak i emigracyjna poetycka twórczość Czesława Miłosza
        stała na dość dobrym poziomie, ale nie to stało się głównym bodźcem do
        przyznania mu literackiej Nagrody Nobla. Przyczyną tego był jego bunt przeciw
        komunizmowi: zerwanie z PRL-em i wydanie antysocjalistycznych w swej wymowie
        książek - "Zdobycie władzy" i "Zniewolony umysł". Za pierwszą z nich otrzymał
        nawet francuską nagrodę, poza tym nagrodzono jeszcze kilka innych jego
        utworów.

        A jak można ocenić postawę Miłosza jako człowieka i obywatela, który wychowany
        i wykształcony przez Polskę odpłacił jej jawną niewdzięcznością, a nawet
        pogardą i wrogością?
        - Miłosz od dzieciństwa do śmierci czuł się tylko obywatelem Litwy. Jeszcze w
        roku 1996 w "Tygodniku Powszechnym" oświadczył: "Do Litwy, kraju mych przodków,
        chętnie się przyznaję". Już w dzieciństwie narodziła się w nim nienawiść do
        Polaków. W książce "Rodzinna Europa" wyznaje szczerze, że kształtowała się w
        nim "obsesyjna nienawiść" do polskości, która się w nim stopniowo pogłębiała,
        bo o czasach studenckich, gdy kształcił się na polskim uniwersytecie w Wilnie,
        także wyznał: "nie znosiłem polskich nacjonalistów". Kierując się tą awersją do
        Polaków, wstąpił tam nawet do lewicowego ugrupowania, o czym pisze we
        wspomnianej książce: "Ku tej lewicy (...) popchnął mnie nie marksizm, ale mój
        opór wobec narodowych obskurantów" (tak często nazywa Polaków).
        Gdy w latach trzydziestych Miłosza wyrzucono z pracy w radiu wileńskim za
        pisanie prokomunistycznych felietonów, przyjechał do Warszawy, ale polskiej
        stolicy nie lubił, toteż powypisywał o niej paszkwile. Krytykował polski
        patriotyzm podczas okupacji hitlerowskiej, wtedy postanowił nawet
        wystąpić "przeciw polskiej prawowierności" ("Zaraz po wojnie"). Parę lat
        później w książce "Prywatne obowiązki" podał swoje duchowe credo: "żeby być
        pełnym człowiekiem, trzeba się wynarodowić". Stał się więc w dużej mierze
        kosmopolitą, ale Litwa była dalej głównym źródłem jego osobowości, toteż z
        dużym uwielbieniem pisał o niej w swoich książkach. Swoje poglądy po
        megalomańsku gloryfikował, stąd cała jego twórczość ma charakter
        autobiograficzny. Faktem jest tylko, że do Polski i do nas Polaków czuł
        spotęgowaną awersję, co w wierszyku "Natura" oficjalnie wyznaje: "Na jakże
        długo starczy mi nonsensu Polski". I taki stosunek do nas dominuje w jego
        twórczości.

        Znany (?) jest także stosunek Miłosza do polskiego katolicyzmu...
        - Miłosz wielokrotnie wypowiadał się w sposób negatywny o polskim Kościele,
        który w ciężkich dla nas czasach propagował i umacniał patriotyzm. W
        książce "Rodzinna Europa" napisał: "Przyrzekłem sobie, że nie zawrę nigdy
        przymierza z polskim katolicyzmem (...), czyli że nie poddam się małpom".
        Natomiast w "Traktacie teologicznym" tak zbezcześcił Matkę Bożą
        Częstochowską: "Pochodzę z kraju, gdzie Twoje sanktuaria służą/ umacnianiu
        narodowej ułudy i uciekaniu się pod Twoją obronę, pogańskiej bogini, przed
        najazdem/ nieprzyjaciela". Takich i innych antypolskich i antykatolickich
        wypowiedzi Miłosza podaję więcej w swojej książce, do której odsyłam chcących
        pogłębić swoją wiedzę na ten temat.

        Jest Pan Profesor mieszkańcem Kra kowa, królewsko-stołecznego grodu, którego
        radni obdarzyli Czesława Miłosza tytułem honorowego mieszkańca miasta, a jeden
        z prezydentów wyposażył nawet w mieszkanie o sporym metrażu, opłacane na
        dodatek pieniędzmi z kieszeni podatników. Zapewne znajdą się jacyś radni,
        którzy zapragną jeszcze nadać jakiejś krakowskiej ulicy imię zmarłego poety.
        Czy zdaniem Pana Profesora nie jest bulwersujące, że społeczeństwo, które
        zostało wydziedziczone z narodowego majątku i popada przez to w coraz większą
        pauperyzację, zmuszone jest do gratyfikowania i honorowania takich osób, które
        programowo wręcz godzą w wartości bliskie sercu każdego Polaka?
        - Dobrze, że Pan poruszył ten problem, bo to duże nieporozumienie, że władze
        Krakowa tak uhonorowały Czesława Miłosza. Honorować i rozmaicie nagradzać
        powinno się tylko wielkich patriotów, którzy dużo dobrego zrobili dla Polski.
        Tymczasem ten Litwin-noblista w swojej twórczości powypisywał stosy paszkwili
        na nasz kraj i jego mieszkańców. Ale domyślam się, że przedstawiciele władz
        Krakowa dlatego tak nagrodzili Miłosza, że nie przeczytali jego książek i nie
        zapoznali się z jego obelgami rzucanymi pod adresem Polaków. Przykre jest dla
        nas i to, że jego utwory tłumaczy się w innych krajach. Co sobie pomyślą o nas
        reprezentanci różnych narodów, gdy będą czytać paszkwile tego noblisty o naszym
        kraju?

        Środowisko przyjaciół i klakierów związanych ze zmarłym literatem wystąpiło już
        z ideą pochowania go w podziemiach (Krypcie Zasłużonych) paulińskiego kościoła
        Na Skałce, drugim po Wawelu narodowym Panteonie. Czy wziąwszy pod uwagę awersję
        Miłosza do polskiego katolicyzmu i jego niechętny stosunek do naszego Narodu,
        nie byłaby to perfidna próba zbezczeszczenia narodowego sacrum i profanowania
        naszych świętości? W tym miejscu aż prosi się, by powtórzyć za panią Łucją
        Łukaszewicz, prorektor toruńskiej Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i
        Medialnej: "Wara od tego wszystkiego, co dla Polaków stanowi sacrum!".
        - W krakowskim kościele Na Skałce spoczywają wielcy patrioci, m.in. Jan
        Długosz, Wincenty Pol, Józef Ignacy Kraszewski, Teofil Lenartowicz, Adam Asnyk,
        Stanisław Wyspiański i wielu innych, którzy całe życie przepracowali dla dobra
        Polski, budując swoją twórczością różne wartości dla naszego Narodu. Byłby to
        skandal, gdyby wśród nich znalazł się Miłosz, który nasze narodowe wartości
        dyskwalifikował i bezcześcił. Ale jest jeszcze u nas dużo rozumnych ludzi,
        którzy nie dopuszczą, żeby wśród naszych wybitnych patriotów pochowanych Na
        Skałce znalazł się paszkwilant polskości, który marzył, żeby "wysadzić Polskę w
        powietrze".

        Dziękuję za rozmowę.
        Marek Żelazny
        • Gość: as Re: nonsens IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 21.08.04, 10:16
          Marco, dziekuje ci bardzo za cytowanie wypocin profesora Majdy gdzie tylko
          mozesz.

          Dzieki twoim wysilkom, nikt kto choc troche zna tworczosc Milosza nie moze miec
          zadnych zludzen, ze 'profesor' ma wystarczajaca ilosc inteligencji by objac
          rozumem to co podobno przeczytal. No bo 'profesor' twierdzi ze przeczytal,
          cytuje fragmenty, a widac wyraznie, ze ani w zab, nic nie zrozumial...
      • Gość: Swiadomy Re: Antypolskie oblicze Czesława Miłosza-cytat IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.04, 08:55
        Bardzo jestem wdzieczny za rozwiniecie tematu iwyski poziom merytoryczny
        wypowiedzi! Nie mam tyle cierpliwosci do ciaglego uswiadamiania nieoczytanych i
        dlatego pozwalam sobie jedynie na "zlosliwosci z okazji...". Praca profesora
        Majdy jest niezla, ale odczuwa sie sporo niedosytu. Najlepszej, jak dotej pory,
        analizy {a znam prawie wszystkie!} antypolskiej tworczosci Milosza dokonala
        Joanna Salamon np. w ksiazce "Czas Herberta albo na dom w Czarnolesie" - wud.
        Volumen, a zwlaszcza, takze zmarla ostatnio - byc moze najwybitniejsza polska
        poetka - Pani Marianna Bocian, wydajac w wyd. ATUT w Bydgoszczy ksiazke pt "O
        ukrytych nurtach w literaturze polkiej..." Pozdrawiam
        • Gość: Obywatel Re: Antypolskie oblicze Czesława Miłosza-cytat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 15:05
          Dzięki publikacji w "Naszym Dzienniku" poznaliśmy prawdę, którą chciała ukryć
          przed nami "Gazeta Wyborcza".
          To jest wielka różnica pomiędzy obiema gazetami, na korzyść "Naszego Dziennika".
          Dziękuję Prof. Majdzie i redakcji ND za umozliwienie mi zapoznania się
          z przemilczanymi szczegółami w "Gazecie Wybiórczej".
    • Gość: feliks Re: Wielki pogrzeb Poety w Krakowie - na Rynku i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 08:39
      urządzcie pogrzeb Radiu Maryja i LPR-owi na narodowym śmietnisku.
    • Gość: Jonasz TARGOWICA przywłaszcza sobie Skałkę ! IP: 212.160.161.* 21.08.04, 08:46
      ------------
      Oj, Targowiczanie
      Dobrze się nazwali!
      Jak Judasze za srebrniki
      Polskę stargowali.
      (Maria Konopnicka)
      • Gość: ja bredzisz IP: *.bbtec.net 21.08.04, 10:02
        bredzisz
        • Gość: Jonasz Dla Targowicy nie powinno być miejsca w Polsce. IP: 212.160.161.* 21.08.04, 11:47
          • Gość: ja Dlatego wynoś się stąd IP: *.bbtec.net 22.08.04, 05:30
            bo tacy jak ty, nieznający umiaru w czepianiu się wszystkiego i wszystkich,
            doprowadzą w końcu nasz kraj do upadku
      • Gość: BOLIGLOWA NARODOWCY MAJA SWOJE WADY ALE NA POLU WALKI CHWALE IP: *.sympatico.ca 22.08.04, 22:45
        Mozna wiele mowic o Narodowcach, ale zawsze na polu walki za Ojczyzne sowicie
        swoje ziemie zrosili krowia. Nie zalowali jej dla Ojczyzny. Za to ich szanuje.
        Sa bardzo czuli za odbieranie im symboli. Moze az do przesady, lecz nie jest
        doza wada. Lewacy to wyolbrzymiaja i falszuja obraz ich stanowiska. Narodowcy
        zas bezlitosnie ujawniaja szachrajstwa, szwingel handlowy lewakow. Pokazuja ich
        prawdziwe oblicze. Obecnie na calym swiecie nikt nie chce byc przebieglym
        lewakiem. Wszyscy wieja w strona spraw narodowych. Jestes gosciem, to badz
        milym gosciem i lojalnym obywatelem. Nie bedzie wtenczas widac roznicy.
    • Gość: Jan Długosz Czarny Rydz, to Neofaszysta! IP: *.acn.waw.pl 21.08.04, 08:47
      Ktoś, kto jest zdolny do atakowania zmarłego Wielkiego Humanistycznego Poety w
      dniu pogrzebu jest zdolny do Wszystkiego! Precz z Czarnym Rydzem.
    • Gość: jac PRAWA MORALNE ŚRODOWISKA GW Z MICHNIKIEM NA CZELE IP: 213.17.204.* 21.08.04, 10:00
      No wąłąsnie jakie prawo moralne ma srodowisko GW i jej naczelny nadprezydent Michnik do oceniania postaw moralnych i pogladów Polaków??

      Chyba tak samo uzurpatorskie, jak KC PZPR i jej cenzura.

      A Miłosz, był człowiekiem kontrowersyjnym i problem jego pochówku nie jest jednoznaczny. Wiemy, że bedzie pochowany na Skałce. Czy to dobrze?? Nie wiem.

      Ale dla mnie w tej całej dyskusji ważne jest cos zupełnie innego.
      Ta dyskusja pokazała, do jakich metod gotowy jest posunac się Michnik i jego koledzy.

      Tak mieli prawo zaproponować pochówek Miłosza na Skałce. Ale próby wymuszania tego pochówku, osmieszania, obsbaczania myslacych ( nie tylko myslacych inaczej, ale tak na wszelki wypadek, wszystkich, którzy mieli czelnosc zastanawiać się) jest ZWYKŁA GRANDĄ.

      Kiedy czytam, te nienawistne artykuły, w których "ciemnogród" to określenie najłagodniejsze, dla myslących inaczej niż Michnik, kiedy czytam próbe osmieszenia furtiana ze Skałki i próbe rozciagniecia jego wypowiedzi na zakon Paulinów, kiedy czytam o "najbardziej zachowaczym zakonie", to szlag mnie trafia. W końcu furtian, to w cywilu portier. A kto pyta portiera o funkcjonowanie przedsiebiorstwa, czy poglady prezesa????

      No, tak Stalinowskie metody propagandy króluja w GW.
      A my kilka lat temu, tak wierzyliśmy tej gazecie.
      Powtórzę po raz kolejny:
      PANIE ADAMIE
      "MIAŁEŚ CHAMIE ZŁOTY RÓG....."
      Miałeś zaufanie społeczeństwa, a zamieniłeś je na zaufanie naszych i nie naszych ELYT. WSTYD PANIE ADAMIE

    • Gość: jack Re: Wielki pogrzeb Poety w Krakowie - na Rynku i IP: *.proxy.aol.com 21.08.04, 11:51
      Jest dziwne jak KK w Polsce moze tolerowac dzialalnosc Rydzyka w ramach swojej
      instytucji.
      Czy "koncern" Rydzyka nie stal sie juz ALTERNATYWA wobec postawy episkopatu i
      samego Kosciola w Polsce?
      Przeciez to staje juz na pograniczu schizmy, poniewaz rozpad polskich katolikow
      na dwie grupy jest juz nadto widoczny.
      Czy sa dwie czy dowolna ilosc interpretacji papieza?
      "rydzykowy koncern" posiada juz w swych rekach to co nie posiada episkopat
      media: prase, tv, swoje centra propagandy a nawet partie polityczna.
      "Rydzykowcy" to juz nie pojedyncze postawy to RUCH stawiajacy kk w Polsce
      WYZWANIE w ramach tej samej religii.
      • Gość: Jonasz Twój głos znał już Mickiewicz IP: 212.160.161.* 21.08.04, 12:11
        Poeta miał również i ciebie na myśli pisząc:
        -----------------------------------
        Aż Klucznik pojął mistrza, zakrył ręką lica
        I krzyknął Znam! znam ten głos, to jest Targowica
        (Adam Mickiewicz
        • Gość: jack Re: Twój głos znał już Mickiewicz IP: *.proxy.aol.com 21.08.04, 12:23
          Ja mysle, ze to "rydzykowcy" sa dzisiejsza targowica?
          Stad nie wiem po ktorej stronie klucznik stoi.
          • Gość: Jonasz Re: Twój głos znał już Mickiewicz IP: 212.160.161.* 21.08.04, 13:05
            Gdybyś chociaż raz przeczytał "Pana Tadeusza" to byś wiedział. Ale skoro
            wychowałeś się na innych lekturach ... Pewnie Miłosza się naczytałeś, skoro
            masz takie wątpliwości. On też nie wiedział kim jest. Ale dzięki miłości
            wiernych towarzyszy będzie teraz WIELKIM POLAKIEM. Przecież nawet tzw. Komisja
            Etyki Mediów zakazuje źle mówić o tym człowieku. Obowiązuje tylko poprawność
            wyznaczana przez Michnika i jego dwór.
            • Gość: jack Re: Twój głos znał już Mickiewicz IP: *.proxy.aol.com 21.08.04, 13:20
              Wyobraz sobie, ze wychowalem sie tez na takich wierszach:

              "ktory skrzywdziles czlowieka prostego
              smiechem nad jego krzywdy wybuchajac
              gromade blaznow kolo siebie majac
              na pomieszanie dobrego i zlego
              chocby przed toba wszyscy sie klonili
              cnote i madrosc tobie przypisujac
              zlote medale na twoja czesc kujac
              radzi ze jeszcze jeden dzien przezyli
              nie badz bezpieczny poeta pamieta
              mozesz go zabic- narodzi sie nowy
              spisane beda czyny i rozmowy
              lepszy dla ciebie bylby swit zimowy
              i sznur i galaz pod ciezarem zgieta"

              I dlatego dzzisiejaza rydzykowa gownazeria mi smierdzi.
              • Gość: Jonasz Re: Twój głos znał już Mickiewicz IP: 212.160.161.* 22.08.04, 18:24
                Cieszę się bardzo, że umiesz czytać. Ale to nie wystarczy, trzeba jeszcze
                rozumieć to co się czyta.
                • Gość: jack Re: Twój głos znał już Mickiewicz IP: *.proxy.aol.com 22.08.04, 20:25
                  Sadze, ze wyzszy stopien wtajemniczenia jest to, gdy sie ROZUMIE o czym sie
                  pisze. W twoim przypadku mam watpliwosci.
      • Gość: Dżek Re: Wielki pogrzeb Poety w Krakowie - na Rynku i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 21:36
        To dzięki "Naszemu Dziennikowi" i Radiu Maryja poznaliśmy szczegóły
        antypolskiego oblicza Miłosza. Poznaliśmy prawdę, którą chciała przed nami
        ukryć Gazeta Wyborcza i inne niepolskie media.
        Dlatego między innymi szanujemy Radio Maryja i Nasz Dziennik, w odróżnieniu
        do GW, którą pogardzamy i nazywamy kłamliwą gazetą.
    • Gość: ~mniemanolog Re: Wielki pogrzeb Poety w Krakowie - na Rynku i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 11:56
      Odejście z wiatykiem, rzecz normalna u katolika, to jeszcze nie powód, aby
      chować osobę w panteonie narodowym!
    • Gość: Anty-oszołom Re: Wielki pogrzeb Poety w Krakowie - na Rynku i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 12:08
      Tych wszystkich ludzi z sekty durnych ortodoksyjnych fundamentalistów
      katolickich włącznie z ich szefem Rydzykiem należało by wysłać do Iraku!
      Mordowali by się nawzajem z fundamentalistami islamskimi i szczęśliewie jedni i
      drudzy by po znajomości od razu do nieba poszli. Pożytek byłby dla wszystkich,
      tych co na ziemi, i tych co tylko o niebie marzą!
      • Gość: Jonasz Z tym Irakiem to coś ci się pomyliło IP: 212.160.161.* 21.08.04, 13:09
        Do Iraku to nasi żołnierze pojechali z woli Najjaśniejszego Pana Aleksandra
        Magistra Kwaśniewskiego, syna żydowskiego NKWD-ysty. Pojechali tam nie walczyć
        z terrorystami, ale rozszerzać wpływy żydowskie na całynm Bliskim Wschodzie.
      • Gość: nata Re: Wielki pogrzeb Poety w Krakowie - na Rynku i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 09:53
        TY ICKU ANTY-OSZOŁOMIE NIE STRASZNE DLA NAS TWOJE MORDO -PLUCIE NA POLAKA
        KATOLIKA ----------POLAK KATOLIK ZAWSZE MA SWOJĄ TWARZ I NIE STRASZNE MU SĄ
        PLUGAWCE CHOĆBY SZEDŁ CIEMNĄ DOLINĄ TO ZŁA SIĘ NIE ULĘKNIE A TY KIEDY BEDZIESZ
        UMIERAŁ TO NAWET WTEDY BĘDZIESZ KŁAMAŁ ŻE JAKI TO TY ZASŁUŻONY BOGU I
        KOŚCIOŁOWI .
    • Gość: KKK Toż to był zwykły bajkopisarz-erotoman a nie IP: 5.2.* / *.chello.pl 21.08.04, 12:30
      jakiś wybitny poeta! Nobla dostał ze względów politycznych.Tak samo z
      szymborską, Nobla dostała za to że zawsze wiedziała z kim sie kurwić!
    • Gość: chilumnotlogged Re: Wielki pogrzeb Poety w Krakowie - na Rynku i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 13:07
      >PO PROSTU WSPANIALE! DLACZEGO TADEUSZ RYDZYK MA DECYDOWAĆ RAZEM Z NASZYM
      > DZIENNIKIEM(...)

      Dlaczego ma decydować o czymkolwiek??????????


      greetz

      --

      "Talk is cheap "
      • Gość: Jonasz Re: Wielki pogrzeb Poety w Krakowie - na Rynku i IP: 212.160.161.* 21.08.04, 13:12
        Słuszne pytanie. Tylko dlaczego Zyd Adam Michnik ma o tym decydować o naszych
        polskich sprawach? A swoją drogą należałoby umieć rozróżniać skutki od przyczyn.
    • Gość: ~pora na refleksję Po co Miłoszowi Skałka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 13:26
      To pięknie, że po długim, meandrycznym żywocie Czesław Miłosz odszedł pojednany
      z Bogiem i Kościołem. Może nawet i z Polakami. Ale ten "rzut na taśmę" nie
      uzasadnia pochówku zmarłego w panteonie narodowym. Miłosz wcześniej Polaków nie
      kochał. Polska wolna (patrz "Wyprawa w Dwudziestolecie") go drażniła, podobnie
      jak Polskie Państwo Podziemne oraz skłonność do powstań, konspiracji, poświęceń
      w imię wolności ojczyzny. W "Roku myśliwego" (1989 Paryż, 1991 Kraków) chwalił
      Francuzów za "normalną" postawę w czasie II wojny światowej. A dla Polaków z AK
      czy Powstania Warszawskiego zachował oskarżycielskie "Campo di Fiori". Miłosza
      raził zawsze polski katolicyzm i "plemienna" Matka Boska Częstochowska. Jeszcze
      w ostatnich latach zachwalał komunizm jako "intelektualną przygodę", na dwa
      miesiące przed śmiercią nie skorzystał z okazji, aby "siedzieć cicho" na
      Bogusławskiego i poparł światopoglądową prowokację homoseksualistów obu płci.
      Nigdy nie lubił patosu ani bogoojczyźnianej celebry, ale chciwe rządu dusz
      towarzystwo z Wiślnej i okolic, a także spragnieni odbitego blasku towarzysze
      skazują go teraz na Skałkę... Czy warto ryzykować awantury podczas pogrzebu i
      ewentualne przenosiny grobu za parę lat? Po co pchać się tam, gdzie nas nie
      chcą? Szkoda, że syn Antoni na to pozwala!
      • Gość: jozek Tez sie dziwie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.08.04, 14:18
        ja na miejscu rodzinny Milosza bym ta cala polska swolocz olal i dal sie
        pochowac w californi lub na litwie, ale nie u was chamskie sznurki.
        Ja napewno sie nie dam pochowac w tym chorym szowinistycznym kraju.
        Tylko plakac i biadolic umiecie i nic pozatym. Oszczekiwac ludzi ktorzy do
        czegos doszli, bo wam kasy nie dali...darmozjady. Pilsudzki mial racje mowiac o
        was polaczki, motloch jestescie!!!!
        • Gość: P-77 Re: nie lubię polskości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 14:45
          to już nie jest nawet żałosne - to jest żenujące.
          Są granice, których przekraczać nie wolno. Jeśli moczarowsko - rydzykowscy
          aktywiści są zdolni zakłócić pogrzeb - i to nawet nie chodzi o osobę zmarłego -
          to stawiają się tym samym poza jakimkolwiek kręgiem kulturowym. Szacunek dla
          zmarłych to część ogólnoludzkiego dziedzictwa. To co robią te kreatury pozbawia
          ich prawa nazywania się nie tylko chrześcijanami ale w ogóle ludźmi
          cywilizowanymi.
          Przez nich o Polsce będzie głośno na świecie - znajdą sie pewnie w zachodnich
          serwisach krótkie migawki jak Polska pożegnała jednego z najwybitniejszych
          swych obywateli XX wieku.
          W każdym razie zarzucaja Miłoszowi, że niel lubił Polaków, że miał awersje
          względem polskości. Otóż do polskości jak widzą ją ci opluwacze i do modelu
          Polak jaki uosoabiaja ja też czuję wstręt.
          • Gość: chilumnotlogged Re: nie lubię polskości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 17:37
            > to już nie jest nawet żałosne - to jest żenujące.
            (....)

            >Otóż do polskości jak widzą ją ci opluwacze i do modelu
            > Polak jaki uosoabiaja ja też czuję wstręt.

            Nie jesteś osamotnionyw tym odczuciu.
            Brak słów na oddanie tego co dzieję w obliczu śmierci tego człowieka.


            • Gość: Icchak_Polak Re: nie lubię polskości - Żyd podziela gusta Żyda. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 21:44
              .
            • kropekuk Chillum -specjalnie dla ciebie, dla relaxu... 22.08.04, 20:11
              "...At last we rolled into the city of Kathmandu and I peeled myself from the
              window and staggered out of the bus. I became ecstatic, when I overdosed on
              oxygen and the three of us quickly found lodgings in a cheap dingy hotel with
              no name, in Dilli Bazaar near Dunbar Square, which seemed to be the city
              centre. This was where it was at and I loved it. It reminded me of a Wild West
              town except there were no cowboys carrying guns and no high noons, but lots of
              hippies armed with chillums, some of whom looked decidedly under the weather,
              and were weighed down with beads. I could see that this place was the centre of
              knowledge and I didn’t fit in, as I’d forgotten to bring my beads. Most of them
              had a message and many of the gurus, who were long term residents, had found
              what they were looking for in plentiful supply, which helped put them in touch
              with themselves, so they could spend more time looking for their inner selves,
              whereas I didn’t even know where I was going, never mind where I was coming
              from, and had no idea where I wanted to be or not to be, and the reality was
              that I hadn’t arrived yet and was unable to get in touch with myself, never
              mind answer the question.
              I noticed a strange smell in the air, which was definitely not gunpowder and
              was interfering with my oxygen supply, which I’d been deprived of during the
              nine-hour trek across the mountains. I started to feel a bit strange and woozy
              and as I wobbled around the square the buildings got bigger and bigger and the
              mountains got smaller and smaller until I ended up looking down on the
              mountains and the buildings were looking up at me as I stood beside the Sun
              holding my water bottle in my hand.

              Purple haze was in my brain,
              Lately things don’t seem the same,
              Actin’ funny but I don’t know why
              ‘Scuse me while I kiss the sky…<<

              (Nieskromnie wyznam, ze to z mojej nowej powiesci)
          • Gość: Fan Nie lubie radykalów! IP: *.dsl.telesp.net.br 21.08.04, 17:41
            Jezeli Milosz krytykowal (a byl rzeczywiscie bardzo spostrzegawczy, ciety w
            slowie i sarkastyczny) to musimy mu tylko za to podziekowac! Co to za naród
            który sie uwaza za lepszy od innych? Jaki to naród, który nie dostrzega swoich
            wad, swoich garbów? Jaki to naród uwaza sie zawsze na ofiare, sam bedac czesto
            katem wobec innych? Jezeli istnieje taki Naród, to warto te cechy publicznie
            ukazywac, dyskutowac, krytykowac. Nie mamy co sie pienic, wyzywac i przeklinac.
            To wlasnie o takich Polakach pisal sp. Milosz. Nie o wszystkich, ale o tych co
            nas bardzo czesto reprezentuja i co najglosniej krzycza.
            Krytykowal nasze zasciankowe poglady, nasza dulszczyzne, nasz szowinizm,
            irracjonalny nacjonalizm, husarska bute, szyicki i sredniowieczny katolicyzm,
            zaklamanie, homofobie, rusofobie, zydofobie i innych grzechów lokci wiele. Jest
            to trudne do przelkniecia, ale musimy cos z tym zrobic, a nie odwracac sie,
            pogwizdywac i udawac ze to nie o nas mowa, ze to o sasiedzie.
            Ciekawe, ze zamiast szukac naprawy, brniemy w naszych nalogach coraz glebiej,
            umacniamy instytucje tak niebezpieczne i skrajne "normalnosci", popieramy ludzi
            którzy nas zwodza swoimi spiewami. Mamy wiec w prezencie takie persony,
            prawdziwych Polaków, patriotów jak ks. Rydzyk, pan Leper, do niedawna innego
            pupila - ks. Jankowskiego. To sa prawdziwe przyklady wodzów niezgody. To im
            powinnismy powiedziec NIE, to oni sa odpowiedzialni za slowa wszystkich
            Miloszów. Jestem jego fanem i dziekuje mu za tak patriotyczna, trzezwa i godna
            postawe! Niech Bóg nam przyniesie w darze innych Miloszów, Prosimy Cie Panie!
          • Gość: Marky ZATEM JESTES POLONOFOBEM? :) IP: *.dialup.sprint-canada.net 21.08.04, 21:42
            re:
            > to już nie jest nawet żałosne - to jest żenujące.

            - Alez co, co? Czy to ze ludzie nie zgadzaja sie by pochowano w narodowym
            Panteonie osobe ktora lzyla ten narod?

            re:
            > Są granice, których przekraczać nie wolno.

            - Czy nalezy do nich to, iz nie powinno sie nazywac polskim patriota kogos kto
            nie jest polskim patriota? Albo wieszczem,kogos kto nim nie jest nawet w jednej
            setnej?

            re:
            >Jeśli moczarowsko - rydzykowscy
            > aktywiści

            - Wow, wow! Alez eleganckich wyrazen uzywasz. Klaniaja sie nieslawnej pamieci
            Trybuna Ludu i Zolnierz Wolnosci.

            re:
            > Przez nich o Polsce będzie głośno na świecie - znajdą sie pewnie w zachodnich
            > serwisach krótkie migawki jak Polska pożegnała jednego z

            - Polska i tak jest i bedzie przedstawiana w "zachodnich" newsach negatywnie,
            chocby
            byla rajem na ziemi. A bedzie tak przedstawiana, jesli Polacy w Polsce i za
            granica nie zjednocza
            sie i nie zaczna (pokojowo) walczyc przeciwko temu nienawistnemu,
            rasistowskiemu oczernianiu.

            re:
            > Otóż do polskości jak widzą ją ci opluwacze i do modelu
            > Polak jaki uosoabiaja ja też czuję wstręt.

            - Moze zatem powinienes poszukac sobie innego, lepszego narodu? Sprobuj, a
            kiedy
            bedzie ci sie wydawalo zes go znalazl, zobaczymy jak ci posmakuje ta zamiana.
            :)
    • Gość: fg a ŚWINIA BĘDZIE ZAWSZE ŚWINIĄ IP: *.olsztyn.mm.pl 21.08.04, 14:48
      i nic tego nie zmieni
      • Gość: PRAWDA O RYDZYKU Re: a S´WINIA BE˛DZIE ZAWSZE S´WINIA˛ IP: *.dynamic.mts.net 22.08.04, 04:31
      • Gość: PRAWDA O RYDZYKU Re: a S´WINIA BE˛DZIE ZAWSZE S´WINIA˛ IP: *.dynamic.mts.net 22.08.04, 04:32
      • Gość: INSTYTUT RADIA MARYJA SLUCHA 10 MILIONOW,BEDZIE 17 MILIONOW IP: *.sympatico.ca 22.08.04, 22:52
        To naturalny proces jezeli sie zwazy, ze parafian jest 97 %. To sa spokojni
        parafianie. Gdybysmy zobaczyli parafian izraelskich lub arabskich to
        zobaczylibysmy co to znacza emocje. Jak izraelici lub araby zaczna drzec gebe
        to swiety turecki ich nie uspokoi. Ale to sa dziecinne igraszki i zwyczaje
        narodowe. Nie trzeba sie Izrealitami i Arabami przejmowac. My mamy swoje
        problemy i to sympatyczne.
    • Gość: pizarro tylko wszelka poprawnośc ma zawsze rację i michnik IP: *.torun.mm.pl 21.08.04, 18:27
      Nawet we własnym kraju nie mozna mieć własnego zdania.Miłosz wielokrotnie
      publicznie obnosił się z awersją do Polski, zawsze podkreślał,że czuje sie
      Litwinem!
      Dzisiaj wielu z nas to po prostu pamięta. Niechaj więc rózne poprawności nie
      wychowuja takich jak ja i nie usiłują mnie zawstydzać.Ja bardziej cenie
      Zbigniewa Herberta niz Miłosza. Herbert przez całe swoje zycie nie korzystał z
      dobrodziejstw polski sowieckiej; niebywał na bankietach, nie jadał na
      placówkach astrachanskiego kawioru, nie bywał w domach pracy twórczej. Nie
      korzystał z przychylności jakiejkolwiek władzy. Nie zohydzał trudu i heroizmu
      powstańców warszawskich ani nie negował celowości
      tego zrywu! Niedługo zechcą np kogoś pokroju Michnika pochowac w kościele św
      Brygidy w Gdansku!
      • Gość: elefant Miłosza awersja do Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 18:38
        Na pomniku Mickiewicza w Krakowie mozna przeczytac slowa: "ON KOCHAL NAROD".
        Tego na pewno nie mozna powiedziec o Miloszu! Nawet znawcy jego tworczosci
        literackiej przyznaja to prywatnie - prywatnie, poniewaz najczesciej sa to
        ludzie "politycznie poprawni" a do tego jeszcze autentycznie wstydza sie za
        Milosza. Milosz byl wybitnym pisarzem polskojezycznym. Polakiem jednak nie byl i
        nie chcial byc. Wole umarlego trzeba szanowac a nie robic komedii w stylu
        "Tygodnika Powszechnego". Najlepiej byloby przekazac jego trumne temu narodowi,
        ktory rzeczywiscie kochal, czyli Litwie.
        • Gość: Strach moze "kochal inaczej"? IP: *.chello.pl 21.08.04, 18:42
          w koncu kto mialby decydowac czy M. godzien panteonu - narod ktory go nie zna?
          Nasz Dziennik czy ci "intelektualisci i ktos tam jeszcze" co wyszli z tym
          pomyslem. Ja skromnie nie protestuje.
        • Gość: jack Re: Miłosza awersja do Polski IP: *.proxy.aol.com 21.08.04, 18:51
          Polskojezycznym? To "genialne" okreslenie wyszlo z kregow rydzykowych i
          lpr-ackich ale czy przedstawia rzeczywistosc?
          Tzn. np. Faulkner byl wybitnym anglista?
          Baczynski, Schulz, Mickiewicz to tez polskojezyczni?
          Dolacz do nich polskojezycznych narodowych bohaterow jak Kosciuszko czy
          Dabrowski.
          Dlaczego nie idziecie zgodnie ze swoja "nacjonalistyczna" teoria.
          Podpowiem ci jeszcze, ze Dabrowski wogole slabo mowil po polsku.
          W jego domu mowilo sie niemieckim. Sam w tym jezyku pisal... nawet wiersze.

          Tworzycie nowa idiotyczna historie tego narodu. I nawet sie tego nie wstydzicie.
          • Gość: Marky JACKA HISTORIA POLSKI INACZEJ ? :) IP: *.dialup.sprint-canada.net 21.08.04, 19:59
            re:
            > Polskojezycznym? To "genialne" okreslenie wyszlo z kregow rydzykowych i
            > lpr-ackich ale czy przedstawia rzeczywistosc?

            - Coz niby nie w porzadku z tym okresleniem? Czy ktos kto nie jest Polakiem ale
            wlada jezykiem polskim nie jest kims polskojezycznym?

            Skad Jack wie ze okreslenie "polskojezyczny" wyszlo "z kregow rydzykowych i
            lpr-ackich"? Jesli wyszlo, to czy to dobrze czy zle, i dlaczego?

            re:
            > Tzn. np. Faulkner byl wybitnym anglista?

            - Faulkner jest wybitnym pisarzem amerykanskim. Oficjalny jezyk USA to (jeszcze
            wciaz) angielski. Zas anglista to specjalista od literatury angielskiej, jak
            polonista od polskiej. Jesli Faulkner byl specjalista od literatury
            angielskiej,byl anglista.

            re:
            > Baczynski, Schulz, Mickiewicz to tez polskojezyczni?

            - Wyzej wymienieni pisarze, przynajmniej ten pierwszy i trzeci, to sa polscy
            pisarze, bo czuli sie oni Polakami. Co do Bruno Schultza - nie wiem czy uwazal
            sie za Polaka. Osobiscie chcialbym zeby sie uwazal, bo jest wielkim pisarzem.
            Zapewne uwazal sie, bo nigdy nie napisal nic nawet odlegle tak obrazliwego o
            Polsce jak pan Milosz. Jednak jest ogromna roznica pomiedzy Mickiewiczem i
            Baczynskim a panem Miloszem w kwestii stosunku do Polski, Polakow, polskosci,
            nie tylko w sposobie ich pisania o Polsce, ale w praktyce. Mickiewicz i
            Baczynski oddali swoje zycie walczac o wolna Polske.

            re:
            > Dolacz do nich polskojezycznych narodowych bohaterow jak Kosciuszko czy
            > Dabrowski.

            - Eh tam, gruba przesada. I Kosciuszko i Dabrowski dowiedli czynem kim sa -
            wielkimi polskimi patriotami. Roznica miedzy nimi a panem Miloszem w kwestii
            stosunku do Polski i Polakow jest ogromna.

            re:
            > Dlaczego nie idziecie zgodnie ze swoja "nacjonalistyczna" teoria.

            - Jaka to niby teoria?

            re:
            > Podpowiem ci jeszcze, ze Dabrowski wogole slabo mowil po polsku.
            > W jego domu mowilo sie niemieckim. Sam w tym jezyku pisal... nawet wiersze.

            - No i coz z tego wynika? - To, iz Dabrowski byl jedynie niemieckojezyczny. Ale
            byl Polakiem - wielkim Polakiem.

            re:
            > Tworzycie nowa idiotyczna historie tego narodu. I nawet sie tego nie >
            >wstydzicie

            - Nie, to wy usilujecie tworzyc nowa idiotyczna historie tego narodu, np.
            wciskajac pana Milosza gwaltem na Skalke.

            Swoja droga coz to za slabosc w "tym narodzie," Boze! - Kiedykolwiek Michnik
            uprze sie ze czegos chce, wszyscy jak zaczarowani spelniaja zachcianki tego
            typa.

            Chyba juz najwyzszy czas obudzic sie, rodacy?
            • kropekuk Michnik? A przypadkiem nie rodzina i oo.Paulini? 21.08.04, 20:03
              • Gość: Marky Re: Michnik? A przypadkiem nie rodzina i oo.Pauli IP: *.dialup.sprint-canada.net 21.08.04, 21:09
                Gazeta Wyborcza prowadzi zaciekla, miejscami histeryczna propagande by pan
                Milosz spoczal na Skalce.
              • Gość: liszt Re: polskojęzyczność Miłosza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 21:11
                Conrad był wybitnym pisarzem anglojęzycznym - ale był też wielkim Polakiem,
                który wielokrotnie bronił dobrego imienia Polski na zachodzie. Za to Miłosz
                systematycznie pluł i na Polskę i na Kościół. W czasie akcji oczerniania Polski
                w latach 70-tych, 80-tych i 90-tych wolał się nie odzywać, aby nie narażać się
                Żydom amerykańskim. Dlatego tak dobrze mu było w towarzystwie ludzi związanych z
                "Tygodnikiem Powszechnym".
                • Gość: wojtek Re: polskojęzyczność Miłosza IP: *.unicity.pl / *.unicity.pl 22.08.04, 22:50
                  Na Kościół nie trzeba pluć. Sam się opluwa zdecydowanie najlepiej.
            • Gość: jack Re: JACKA HISTORIA POLSKI INACZEJ ? :) IP: *.proxy.aol.com 21.08.04, 21:34
              Pan Marky sadze steruje w kierunku "nacjonalistycznego patrioty".
              Oba te uczucia tzn. nacjonalizm i patriotyzm moga sie przeniknac i stworzyc
              mieszanke wybuchowa.
              Wyspianski, Mickiewicz czy Slowacki tez nie szczedzili slow krytyki naszym
              cechom narodowym. Sienkiewiczem zadem z nich nie byl.
              Odnosnie wciskania Milosza na Skalke sadze, ze jest to i niesmaczne i zbyteczne.
              Sadzilem wprawdzie, ze mieszkajac tak dlugo w Krakowie i wobec jego "jakegos"
              wkladu do polskiej kultury ma do tego prawo.
              Ostateczne jego nagrody i slawa przypadla Polsce nie Litwie.
              Jesli jednak wywolalo to tak wielkie zamieszenie i slowa krytyki "Litwina" ze
              strony "prawych Polakow", uwazam, ze rodzina powinna postapic bardziej honorowo
              i uchylic sie do jego ostatniej woli co do miejsaca spoczynku.
              • Gość: literat JACK STERUJE NA ROZE LUXEMBURG ??!!!!!!!!! :) IP: 153.110.132.* 21.08.04, 22:37
                Gość portalu: jack napisał(a):

                > Pan Marky sadze steruje w kierunku "nacjonalistycznego patrioty".
                > Oba te uczucia tzn. nacjonalizm i patriotyzm moga sie przeniknac i stworzyc
                > mieszanke wybuchowa.
                > Wyspianski, Mickiewicz czy Slowacki tez nie szczedzili slow krytyki naszym
                > cechom narodowym. Sienkiewiczem zadem z nich nie byl.
                > Odnosnie wciskania Milosza na Skalke sadze, ze jest to i niesmaczne i zbyteczne
                > .
                > Sadzilem wprawdzie, ze mieszkajac tak dlugo w Krakowie i wobec jego "jakegos"
                > wkladu do polskiej kultury ma do tego prawo.
                > Ostateczne jego nagrody i slawa przypadla Polsce nie Litwie.
                > Jesli jednak wywolalo to tak wielkie zamieszenie i slowa krytyki "Litwina" ze
                > strony "prawych Polakow", uwazam, ze rodzina powinna postapic bardziej honorowo
                >
                > i uchylic sie do jego ostatniej woli co do miejsaca spoczynku.

                hahahaha !
                cytat:
                steruje w kierunku "nacjonalistycznego patrioty"

                to przeciez
                wiecznie powtarzana bzdura
                przez lewacko-kosmopolityczne kregi
                wyznajace utopie rozy luxemburg !!!!

                cytat:
                ...ze mieszkajac tak dlugo w Krakowie i wobec jego "jakegos"
                wkladu do polskiej kultury ma do tego prawo...

                no przepraszam!
                za samo zasiedzenie takie zaszczyty !

                wklad do polskiej kultury?
                odwrotnie - milosz pasozytujac
                na Polskie Kulturze
                i naduzywajac jezyka polskiego
                zaistnial jako poeta (przecietny)!!!

                to on jest dluznikiem
                Polskosci i Polskiej Kultury !!!

                nie mowiac o tym,
                ze swymi plugastwami
                zadnego zaszczytu
                Polskosci nie przyniosl !
                • Gość: jack Re: JACK STERUJE NA ROZE LUXEMBURG ??!!!!!!!!! : IP: *.proxy.aol.com 21.08.04, 22:48
                  To twoj poglad panie literacie, do ktorego powinienes przekonac jak najwieksza
                  ilosc "wolnych sluchaczy". Nikt tego prawa ci nie odbiera.
                  Tylko, ze same inwektywy ...sa malo przekonywujace.
                  • Gość: masytobog Re: JACK STERUJE NA ROZE LUXEMBURG ??!!!!!!!!! : IP: 153.110.132.* 22.08.04, 00:07
                    Gość portalu: jack napisał(a):

                    > To twoj poglad panie literacie, do ktorego powinienes przekonac jak najwieksza
                    > ilosc "wolnych sluchaczy". Nikt tego prawa ci nie odbiera.
                    > Tylko, ze same inwektywy ...sa malo przekonywujace.
                    >

                    hahahaha !!
                    i tu nasz jack zdradzil sie
                    poprzez swoja zawisc
                    gdzie go boli !!

                    on walczy w iscie michnikowskim stylu
                    o ilosc sluchaczy !!!!

                    czyli lewacko-komunistyczna
                    pasja przekonac do siebie
                    za wszelka cene
                    i wszystkimi srodkami
                    masy !!!!!!!
              • Gość: Marky Re: JACKA HISTORIA POLSKI INACZEJ ? :) IP: *.dialup.sprint-canada.net 21.08.04, 23:31
                re:
                > Pan Marky sadze steruje w kierunku "nacjonalistycznego patrioty".

                - Co pan Jack rozumie przez to metaforyczne stwierdzenie? Jak niby
                Marky "steruje" i w kierunku konkretnie czego? - Czym niby bylby
                ow "nacjonalistyczny patriotyzm"?

                >re:
                > Oba te uczucia tzn. nacjonalizm i patriotyzm

                - Czy istnieje jakakolwiek rzeczywista roznica miedzy patriotyzmem a
                nacjonalizmem? Jesli tak, to jaka?

                re:
                > moga sie przeniknac i stworzyc
                > mieszanke wybuchowa.

                - I znow metaforyczny jezyk. Jak konkretnie oba te "uczucia" mialyby sie
                przeniknac, i co to jest konkretnie ta "mieszanka wybuchowa" ktora niby mialaby
                powstac z tego przenikniecia? Oraz jaki by to niby mialo efekt na zachowanie
                moje, Marky'ego?

                re:
                > Wyspianski, Mickiewicz czy Slowacki tez nie szczedzili slow krytyki naszym
                > cechom narodowym.

                - Alew chyba jest wielka, zasadnicza roznica pomiedzy sposobem krytykowania w
                wykonaniu wyzej wymienionych postaci, a tym co o Polsce i Polakach pisal pan
                Milosz, prawda?...

                re:
                >Sienkiewiczem zadem z nich nie byl.

                - A co by to konkretnie znaczylo? Czyzby mial pan Jack na mysli ze pisma
                Mickiewicza, Slowackiego i Wyspianskiego nie odegraly roznie pozytywnej roli w
                zyciu narodowym co pisma Sienkiewicza?...

                re:
                > Odnosnie wciskania Milosza na Skalke sadze, ze jest to i niesmaczne i
                >zbyteczne

                - Tu sie wyraznie zgadzamy.

                re:
                > Sadzilem wprawdzie, ze mieszkajac tak dlugo w Krakowie i wobec jego "jakegos"
                > wkladu do polskiej kultury ma do tego prawo.Ostateczne jego nagrody i slawa
                >przypadla Polsce nie Litwie.

                - Duzo dobrych artystow jest zwiazanych z Krakowem. Niektorzy z nich mieszkaja,
                czy mieszkali w tym miescie nawet dluzej niz pan Milosz. Ale nikomu do glowy
                nie przyjdzie zeby widziec ich po ich smierci na Skalce. To miejsce spoczynku
                jest zarezerwowane dla tych prawdziwie, nieomylnie waznych dla narodu. Np. nie
                wyobrazam sobie pana Wajdy (oby zyl jak najdluzej!)na Skalce.

                re:
                > Jesli jednak wywolalo to tak wielkie zamieszenie i slowa krytyki "Litwina" ze
                > strony "prawych Polakow",

                - Mocno przesadza pan Jack. Obiekcje do pana Milosza sa nie z powodu tego ze
                jest on "Litwinem," tylko z powodu polonofobicznych watkow w jego tworczosci.
                Jestem pewien ze powstalyby niemal identyczne obiekcje gdyby usilowano polozyc
                na Skalce Galczynskiego. Czy pan Jack by wowczas twierdzil ze nie chca
                Galczynskiego na Skalce bo on Polak?

                re:
                > uwazam, ze rodzina powinna postapic bardziej honorowo>
                > i uchylic sie do jego ostatniej woli co do miejsaca spoczynku.

                - Tego zas zdania nie rozumiem. Czy sugeruje pan Jack ze wola pana Milosza bylo
                zostac pochowanym na Skalce?


                • Gość: jack Re: JACKA HISTORIA POLSKI INACZEJ ? :) IP: *.proxy.aol.com 22.08.04, 00:20
                  Tak istnieje roznica miedzy patriotyzmem i nacjonalizmem.
                  Wezme przyklad wielonarodosciowego panstwa jaka byl Jugoslawia.
                  Polaryzacji patriotyzmu i nacjonalizmu.
                  Wszystkie narodowsci mialy tam wysokie poczucie patriotyzmu.
                  Malzenstwa czy przyjaznie w ramach roznych narodowosci byly na porzadku
                  dziennym. Pod wplywem manipulacji osob, medii, panstw 3-ich uczucia
                  przynaleznosci do nacji zaczely odgrywac role przewodnia rowna patriotyzmowi.
                  Koncowy efekt znamy. Podzialy narodowosciowe wsrod mieszkancow bylego jednego
                  panstwa biegna dzis jeszcze nawet w rodzinach, malzenstwach zarowno tam jak i
                  na emigracji. Byli koledzy nie poznaja sie wzajemnie.
                  Polska nie jest dzis panstwem wielonarodosciowym posiada jednak swoich
                  kaszubow, slazakow, ktorzy nigdy Polakami sie nie czuli. I dobrze.
                  Elementy nacjonalistyczne sympatii nie przyciagaja z ich strony.

                  Milosz pisal z innej pozycji niz Slowacki czy Mickiewicz.
                  Podobny los dzielily za ich czasow wszystkie narodowosci bylego panstwa.
                  W wypadku Milosza powstala po II WS Polska miala jednorodna z grubsza etniczna
                  ludnosc. Stad wydaje mi sie stosunek tez inny. Jego ojczyzna nie byl teren
                  Polski tylko polska mowa.

                  O Sienkiewiczu napisalem w tym sensie, ze jest tez "z grubsza" w swych utworach
                  jedynym mi znanym bezkrytycznym wyznawca "polskosci".
                  Apoleogeta kazdej postaci, ktora ma sarmacki charakter. Kazdy kto walczy
                  obojetnie pod jaka bandera przeciw wrogowi to patriota pur.
                  Zdaje sie, ze Milosz wybral sobie miejsce spoczynku za zycia.
                  I napewno to nie byl Krakow (chyba miejsce spoczynku ojca).
                  Afere o miejsce spoczynku spowodowal nie Milosz tylko s-ka Wajda & Co. - tak
                  dla przypomnienia.
                  Jesli ne sprawia ci to klopotu, to opusc ten zwrot "pan"


    • Gość: xx Re: Wielki pogrzeb Poety w Krakowie - na Rynku i IP: *.twcny.rr.com 21.08.04, 21:13
      Kazdego "wielkiego" Polaka nalezy usunac ze wszystkiego - bo kazdy zawsze komus
      przeszkadza - tak bedzie rowno i sprawiedliwie - do najmniejszego wspolnego
      mianownika !!
      • Gość: realista Re: Wielki pogrzeb Poety w Krakowie - na Rynku i IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk 21.08.04, 21:40
        Taaak, Milosz mial szczescie ze nie zdeklarowal sie Zydem. Wtedy nie byloby
        najmniejszej watpliwosci kim byl...i napewno nie pochowaliby go na Skalce.

        Jeszcze raz dla jasnosci Polak to Polak, Litwin to Litwin. Nie walcz z tym co
        serce mowi tym, ktorzy deklaruja swoje pochodzenie i milosc do danego kraju.
        Oni lepiej wiedza, Pozwol im byc tymi, kim chca byc, takie ich prawo.
        • Gość: matti Re: Wielki pogrzeb Poety w Krakowie - na Rynku i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 22:33
          A pamiętacie, jak swego czasu "Wyborcza" opluwała dra Porczyńskiego - za to
          tylko, że z milości do Polski podarował nam ogromną kolekcję obrazów? To dopiero
          było niesmaczne. Ciekaw jestem, co w swoim testamencie Krakowowi zostawił Milosz?
          • Gość: Ww Re: Wielki pogrzeb Poety w Krakowie - na Rynku i IP: *.vf.shawcable.net 22.08.04, 02:46

            Gość portalu: matti napisał(a):

            > A pamiętacie, jak swego czasu "Wyborcza" opluwała dra Porczyńskiego - za to
            > tylko, że z milości do Polski podarował nam ogromną kolekcję obrazów?

            A PAMIETACIE jakiej one sa wartosci?
            A PAMIETACIE komentarze historykow sztuki na temat tych "dziel" z ogromnej
            kolekcji???
            Proponuje spotkanie z pierwszym lepszym studentem historii sztuki w tem temacie.
            Na fakty nie powinno sie patrzec z poziomu kropielnicy.
        • Gość: http://pamietamy.t Re: wielkie pchanie trumny na narodowo-katolicki IP: 200.160.128.* 22.08.04, 02:20
          postument
          grunt dla michnika i jego kolesiow macic

          polish-jewish-heritage.org/Pol/Feb_04_Karuzela_na_pl_Krasinskich.htm
          pamietamy.tripod.com
        • Gość: Marky Re: Wielki pogrzeb Poety w Krakowie - na Rynku i IP: *.dialup.sprint-canada.net 22.08.04, 07:51
          re:
          > Taaak, Milosz mial szczescie ze nie zdeklarowal sie Zydem. Wtedy nie byloby
          > najmniejszej watpliwosci kim byl...i napewno nie pochowaliby go na Skalce.
          >
          - Hmmm... osobiscie nie mialbym nic przeciwko temu zeby pochowano na Skalce
          Lesmiana.
          :)
    • Gość: . POMOZCIE CUDZOZIEMCOWI: czy ten R. Filipski IP: *.range81-156.btcentralplus.com 22.08.04, 02:56
      z tego newsa to ten sam od ultra-czerwonego Stowarzyszenia "Grunwald" ,
      powolanego przez komuchow w czasie stanu wojennego jako jedyna wowczas legalna
      organizacja? Ciekawe... Bardzo ciekawe...

      "Oficjalny protest do przeora paulinów i prezydenta Krakowa wystosowało
      Towarzystwo Pamięci Narodowej. Podpisali się pod nim m.in. Ryszard Filipski, dr
      Jan Majda i Konrad Strzelewicz..."

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2241449.html
      • grom3 Re: POMOZCIE CUDZOZIEMCOWI: czy ten R. Filipski 22.08.04, 05:14
        Bardzo zle jak mozna sie wyrazac o zmarlym dla Czeslawa Milosza jest miejsce w
        Polsce jak by nie bylo otrzymal nagrode Nobla przez to rozslawil imie
        Polski.Powinien byc pochowany z najwyzszymi honorami zasluzyl sobie na to,a
        tych wszystkich szczekaczy bym poddal badania psychiatrycznym.bo na nic innego
        nie zasluguja
        • Gość: CALA PRAWDA MILOSZ-JESTESMY DUMNI---RYDZYK -WSTYD I HANBA!!! IP: *.dynamic.mts.net 22.08.04, 05:53
          SPOCZYWAJ W POKOJU I NIECH UJADANIE SWORY DZIKICH PSOW NIE ZAKLUCA CI
          SPOCZYNKU.
        • Gość: adlaczego? POMOZCIE MILOSZOWI PO SMIERCI ?????? IP: *.gazeta.pl / *.lshosting.net 22.08.04, 17:42
          grom3 napisał:

          > Bardzo zle jak mozna sie wyrazac o zmarlym dla Czeslawa Milosza jest miejsce w
          > Polsce jak by nie bylo otrzymal nagrode Nobla przez to rozslawil imie
          > Polski.Powinien byc pochowany z najwyzszymi honorami zasluzyl sobie na to,a
          > tych wszystkich szczekaczy bym poddal badania psychiatrycznym.bo na nic innego
          > nie zasluguja

          o zmarlym zawsze dobrze ?
          a niby dlaczego ?
          a stalin ? hitler ? itp. ...

          milosz opluwal Polske i Polakow
          za swgo zycia i nie mial zadnych
          skrupulow !

          to, ze z przyczyn politycznych
          miedzynarodowe masonstwo lewackie
          przyznalo mu nagrode n.,

          kierujac sie wlasnymi
          wyrachowanymi celami,

          nie zmniejsza szkodliwosci
          tej poezji dla imienia Polakow.
          • Gość: leon opluwasz Niemcow, i wiesz przeciez dlaczego... IP: 81.219.144.* 23.08.04, 00:20
            Gość portalu: adlaczego? napisał(a):
            "...milosz opluwal Polske i Polakow
            za swgo zycia i nie mial zadnych
            skrupulow!"

            Ty opluwasz Niemcow i, rozumiem, masz za co, i nie masz wyrzutow sumienia.
            Hitler byl Niemcem, Jaruzelski Polakiem, Bierut Polakiem, Urban Polakiem,
            Piotrowski Polakiem, Jan Glupek Polakiem - dlaczego nie popluc na swinstwa,
            ktore robili????!!!!
            • Gość: tonie on to leon Leon pluje na oslep i nie wie dlaczego.. IP: *.gazeta.pl / *.lshosting.net 23.08.04, 01:27
              Gość portalu: leon napisał(a):

              > Gość portalu: adlaczego? napisał(a):
              > "...milosz opluwal Polske i Polakow
              > za swgo zycia i nie mial zadnych
              > skrupulow!"
              >
              > Ty opluwasz Niemcow i, rozumiem, masz za co, i nie masz wyrzutow sumienia.
              > Hitler byl Niemcem, Jaruzelski Polakiem, Bierut Polakiem, Urban Polakiem,
              > Piotrowski Polakiem, Jan Glupek Polakiem - dlaczego nie popluc na swinstwa,
              > ktore robili????!!!!

              g woli scislosci !
              hitler byl austriakiem,
              jaruzelski rosjaninem
              bierunt cholera go wie
              urban zydem
              leon glupek ??? kosmopolita ?? mosiek ??
    • Gość: WojtekA strach przed smiercia IP: *.vic.bigpond.net.au 22.08.04, 05:54
      niech michnik bierze przyklad z Milosza, najwiekszy ateista zleknie sie smierci
      i jak trwoga to do Boga. Widac, ze cienki ten wasz ateizm. Hoiracy z was kiedy
      smierci nie ma w zasiegu, ale ona przeciez kiedys przyjdzie. "Memento mori" i
      trzeba bedzie pojsc na sad ostateczny i sprawiedliwy, tam nie bedzie
      sadu "autorytetow moralnych" ale sad sprawiedliwy. I tego sie boicie w chwilach
      slabosci.
      • kropekuk I dlatego moczarowcy pokroju Rydzyka dzisiaj na 22.08.04, 06:15
        msze ogonem dzwonia?
    • Gość: komunikator T- adeusz R- ydzyk WAM - TRWAM IP: *.veranet.pl 22.08.04, 07:30
      nigdy nie chciałem się w ten sposób wypowiadać, lecz wkurza mnie jeśli jakiś
      pacan pod płaszczykiem sumienności opowiada babciom że ludzie są BE a on jest
      CACY. niech się odpieprzy ode mnie, poetów, artystów i zajmie swoimi klockami,
      zająć się czyszczeniem "M". zezłościło mnie to , a najbardziej wkurzające jest
      że idzie ramie w ramie z KC PZPR
    • Gość: P-77 Re: Miłosz, Schopenhauer, Nietsche IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 08:25
      Jakiś idiota napisał, że należy wydać ciało Miłosza Litwie bo czuł się on
      Litwinem.
      Co prawda także Mickiewicz i Piłsudski mówili o sobie że są Litwinami (choć
      Mickiewicz był według tych kryteriów raczej Białorusinem, bo w granicach tego
      państwa leży dziś Nowogródek), ale wtedy Litwinami nazywano Polaków z Wielkiego
      Księstwa, w przeciwieństwie do "Koroniarzy" czyli Polaków z Korony.
      Ci, którzy chcą wydać Miłosza Litwinom powinni domagać się od Niemców ciał
      Schopenhauera i Nietschego - pierwszy urodził się jak wiadomo w Gdańsku.
      Nietsche natomiast gardził Niemcami uważając ich za naród mały i gnuśny a sam
      uważał się za Polaka - istotnie miał jakichś polskich przodków.
      A w ogóle to już paranoja.
      • Gość: czytelnik Re: Miłosz, Schopenhauer, Nietsche IP: *.marketscore.com / *.sjc.marketscore.com 22.08.04, 11:29

        Nietzsche,jest czlowekiem zupelnie roznym od Milosza,
        Milosz jest przedewszytskim poeta i moze troche filozofem,jak zreszta
        poezja czesto powazana jest z filozofia,ponadto jest pisarzem
        a wiec tym bardziej jest to chyba oczywiste.
        Nietzsche zas jest czystem filozozofem,nawet w jego poezji nie ma nic
        poetycznego,tylko czysta filozofia.To czlowiek,ktory zlamal swiat
        i wielu ludzi ma mu to za zle,szczegolnie KK go nie lubi,bo nie lubi prawdy.
        Ale co o tym to po tym.
        pozdr,


      • Gość: przy okazji Różnica jest taka że Niemcom nie przyjdzie IP: *.bbtec.net 22.08.04, 16:03
        do głowy wypieranie się Nietchego, bo po co? Żadnemu narodowi nic takiego nie
        przyszło by do głowy,tylko Polacy szukają dziury w całym i rozdzierają
        szaty.Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać...W dodatku większość argumentów
        opartych jest na jakimś średniowiecznym pojęciu patriotyzmu.Czasami mam
        wrażenie że cały nasz kraj jest jakimś dziwnym skansenem.
    • Gość: czytelnik Re: Wielki pogrzeb Poety w Krakowie - na Rynku i IP: *.marketscore.com / *.ia4.marketscore.com 22.08.04, 09:52
      Moim zdaniem Milosz nie powinien byc pochowany na
      terytorium Polski,bo to mu poprostu ubliza,biorac pod uwage
      kim jest Polska dzis i bedzie jeszcze gorzej.
      Poniewaz jego Litwa nie istnieje powinien byc pochowany
      w kraju dla niego najbardziej przyjaznym,czyli USA,
      w miasteczku Berkeley kolo San Francisco.
      Wszytsko inne to manipulacja jego smiercia,jakby mozna bylo
      to robic.Tytaj na Skalce zarabia na tym KK,a gdzie indziej kto
      inny,a zatem co napisalem jest rozwiazaniem optymalnym,godnym
      czlowieka,ktory juz pokochal Kalifornie i swoja pustelnie tam.
      Nie odbierajcie mu tego,podzwolcie spoczac mu tam gdzie napewno
      by bardzo w tej sytuacji chcial.
      Zreszta,tego typu opienie wyrazala jego rodzina,a chyba jest ona
      najlepiej zorientowana w tym,co pisarz chcial i jakie wyrazal marzenia
      za zycia tuz przed smiercia.
      Przestancie sie w koncu nad nim znecac,bardzo was o to prosze.
      pozdr.
      • Gość: ppp Re: Wielki pogrzeb Poety w Krakowie - na Rynku i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.04, 10:58
        Na pomniku Mickiewicza w Krakowie mozna przeczytac slowa: "ON KOCHAL NAROD".
        Tego na pewno nie mozna powiedziec o Miloszu! Nawet znawcy jego tworczosci
        literackiej przyznaja to prywatnie - prywatnie, poniewaz najczesciej sa to
        ludzie "politycznie poprawni" a do tego jeszcze autentycznie wstydza sie za
        Milosza. MILOSZ BYL WYBITNYM PISARZEM POLSKOJEZYCZNYM. Polakiem jednak nie byl i
        nie chcial byc. Wole umarlego trzeba szanowac a nie robic komedii w stylu
        "Tygodnika Powszechnego". Najlepiej byloby przekazac jego trumne temu narodowi,
        ktory rzeczywiscie kochal, czyli Litwie.
        • Gość: oburzona Re: Wielki pogrzeb Poety w Krakowie - na Rynku i IP: *.bbtec.net 22.08.04, 16:06
          gdyby Miłosz chciał jechać na Litwę to by pojechał za życia, więc czemu chcesz
          uszczęśliwiać go na siłę po śmierci? Uważasz, że jesteś bardziej polski niż
          Miłosz? Na jakiej podstawie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka