witek.bis
14.04.15, 09:38
Okazuje się, że kandydatka Mochnaczewska potrafi też dobrze i ze szczerego serca doradzić... I trzeba jej przyznać, że konkurencji pozbywała się delikatnie i z dużym wdziękiem. Przecież mogła zadzwonić do Putina, a przecież nie zadzwoniła.
www.fakt.pl/polityka/ogorek-odradzala-kolegom-startu-w-kampanii,artykuly,538091.html