Dodaj do ulubionych

Jako "nie prawnik" mam pytanie:

31.05.17, 17:39
W momencie, kiedy Du.a ułaskawiał Nerwuska Kamińskiego - wyrok był nieprawomocny, w dodatku Nerwusek złożył apelację. Po ułaskawieniu - wycofał ją.
Czy zatem tym samym (wobec tego, co orzekł SN) wyrok się nie uprawomocnił?

"Kamiński został skazany na 3 lata więzienia oraz na 10 lat zakazu zajmowania stanowisk publicznych"
Obserwuj wątek
    • silencius Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 31.05.17, 17:55
      Skoro zapadł wyrok a apelacja została wycofana to status Kamińskiego jest taki sam jak Słowika- skazany z zatartym wyrokiem skazującym. Taka osoba w policji na stanowisku posterunkowego nie mam żadnych szans na pracę - na stanowisku ministerialnym ma.
      • ave.duce Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 31.05.17, 18:04
        Ale wyrok stanowi: 10 lat zakazu zajmowania stanowisk publicznych.
        • eiran Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 31.05.17, 18:07
          Nie. Kamiński mógł w dobrej wierze uznać, że prezydent, ulaskawiajac go, postąpił zgodnie z prawem. To Duda naruszył prawo,.
          • ave.duce Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 31.05.17, 18:19
            Ok, ale czy wyrok SR się uprawomocnił wobec wycofania przez Nerwuska Kamińskiego apelacji? A jeżeli nie - to dlaczego?
            • taziuta Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 31.05.17, 18:37
              ave.duce napisała:

              > Ok, ale czy wyrok SR się uprawomocnił wobec wycofania przez Nerwuska Kamińskiego
              > apelacji? A jeżeli nie - to dlaczego?

              W TVN24 mówią, że wcale nie wycofał.
              • ave.duce Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 31.05.17, 18:45
                Co za burdel :(
              • pogromca_bzdury Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 31.05.17, 18:51
                Z tego, co mówiono - jak najbardziej wycofał, ale nie zauważył, że w sprawie działali także pokrzywdzeni.
              • inocom Jakim prawem SN ocenia Prezydenta RP? 31.05.17, 20:05
                Zastanawiałeś się Taziu nad tym.?

                Kompetencje SN są dość skromne, to organ kontrolujący sądy.
                Art. 183. Konstytucji.

                Czy SN może łamać Konstytucję? Art 7.
                • sverir Re: Jakim prawem SN ocenia Prezydenta RP? 31.05.17, 20:39
                  " Czy SN może łamać Konstytucję? Art 7"

                  Może. Przecież gdyby nie złamał Konstytucji, to mogłoby dojść do przestępstwa.
                  • inocom Konstytucja jest ustawą nadrzędną. 31.05.17, 21:02
                    sverir napisał:

                    > " Czy SN może łamać Konstytucję? Art 7"
                    >
                    > Może. Przecież gdyby nie złamał Konstytucji, to mogłoby dojść do przestępstwa.

                    Nie ma łamania ustawy zasadniczej nie ma przestępstwa.
                    • pogromca_bzdury Re: Konstytucja jest ustawą nadrzędną. 31.05.17, 21:03
                      Kłamiesz hummer. Kłamiesz udając aż takiego durnia, który literalnie niczego nie jest w stanie zrozumieć.
                      • inocom W Art 139 Konstytucji 31.05.17, 21:06
                        pogromca_bzdury napisał:

                        > Kłamiesz hummer. Kłamiesz udając aż takiego durnia, który literalnie niczego ni
                        > e jest w stanie zrozumieć.

                        Nie ma nic o tym, że prawo łaski jest ograniczone przez inne ustawy (które o tym decydują) czy SN.

                        Jeśli Sąd miałby decydować o prawie do prawa łaski do co to byłoby za prawo łaski?
                        • religijnych.uczuc.obraza Re: W Art 139 Konstytucji 31.05.17, 21:11
                          No prawo łaski jest ograniczone w tym przypadku przez logikę.
                          • inocom Logika nie obejmuje prawa łaski 31.05.17, 21:14
                            religijnych.uczuc.obraza napisał:

                            > No prawo łaski jest ograniczone w tym przypadku przez logikę.

                            Jedno wyklucza drugie.
                            Król darujący życie komuś kto pomstował na jego życie.
                            Gdzie tu logika?
                            • religijnych.uczuc.obraza Re: Logika nie obejmuje prawa łaski 31.05.17, 21:15
                              Obejmuje. Natomist ty jej nie obejmujesz.
                              • inocom Konrad VII Biały 31.05.17, 21:31
                                religijnych.uczuc.obraza napisał:

                                > Obejmuje. Natomist ty jej nie obejmujesz.

                                śmiał podnieść miecz na króla. A ty z jakąś piaskownicą mi tu wyjeżdżasz. Żenada.
                                • religijnych.uczuc.obraza Re: Konrad VII Biały 31.05.17, 21:50
                                  Dostosowuję poziom do ciebie.
                                  • inocom Re: Konrad VII Biały 31.05.17, 21:53
                                    religijnych.uczuc.obraza napisał:

                                    > Dostosowuję poziom do ciebie.

                                    W piaskownicy, w której jesteś, jesteś sam. Nie masz do kogo równać w górę.
                                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Konrad VII Biały 31.05.17, 21:58
                                      Bo ty jesteś biedaku na samym dnie. Pozostają ci przekazy dnia.
                          • pogromca_bzdury Re: W Art 139 Konstytucji 31.05.17, 21:25
                            I przez logikę i przez pozostałe przepisy Konstytucji. Konstytucja nie skłąda się z jednego przepisu - to SYSTEM.
                            • lech1966 Re: W Art 139 Konstytucji 02.06.17, 21:04
                              pogromca_bzdury napisał:

                              > I przez logikę i przez pozostałe przepisy Konstytucji. Konstytucja nie skłąda s
                              > ię z jednego przepisu - to SYSTEM.

                              Przez logikę Kalego. Bo do tej odnosi się Twój post
                          • prawdawaszaboli Re: W Art 139 Konstytucji 05.06.17, 09:32
                            > No prawo łaski jest ograniczone w tym przypadku przez logikę.


                            Jedyne ograniczenie dotyczy wyroku Trybunału Stanu. Sędziowie "lepszego sortu" tego nie wiedzą...
                            • pogromca_bzdury to nieprawda 05.06.17, 09:38
                              prawdawaszaboli napisał:

                              > > No prawo łaski jest ograniczone w tym przypadku przez logikę.
                              >
                              >
                              > Jedyne ograniczenie dotyczy wyroku Trybunału Stanu.

                              Rzecz oczywista - nie jedyne. Kolejne wynikają wprost z pozostałych przepisów Konstytucji, których przestrzeganie jest obowiązkiem Prezydenta. To już kilka dni temu zostało dość gruntownie wyjaśnione i nie ma tu żadnej niejasności.


                            • sverir Re: W Art 139 Konstytucji 05.06.17, 10:40
                              "Jedyne ograniczenie dotyczy wyroku Trybunału Stanu"

                              Jesteś pewny, że to jedyne ograniczenie? Bo Kancelaria Prezydenta twierdzi, że jest jeszcze jedno.
                              • pogromca_bzdury Re: W Art 139 Konstytucji 05.06.17, 10:49
                                Umiejętność uzgodnienia jednolitej wersji nigdy nie było silną stroną pisowskiej propagandy :-)))
                        • pogromca_bzdury Re: W Art 139 Konstytucji 31.05.17, 21:23
                          Kłamiesz, udająć, że nadal nie potrafisz zrozumieć treści uchwały SN.
                          • lech1966 Re: W Art 139 Konstytucji 02.06.17, 21:12
                            SN nie ma uprawniń do wydawania takich uchwał
                            • pogromca_bzdury kłamiesz lesiu bezczelnie 02.06.17, 21:47
                              Rzecz oczywsita SN ma uprawnienie do wydawania takich uchwał (to nie jest przedmiotem jakiejkolwiek wątplwiości, przepisy są jednoznaczne) i wydaje je dość często. Jest to jedno z podstawowych uprawnień Sądu Najwyższego. W strukturze Izby Karnej wręcz istnieje osobny wydział, który zajmuje się wydawaniem takich uchwał - sprawy tego rodzaju rozpoznaje się po sygnaturze I KZP. Podobnie inne izby wydają takie uchwały, choć nie mają w swej strukturze zajmujących się tym wydziałów.
                • 99venus Re: Jakim prawem SN ocenia Prezydenta RP? 31.05.17, 20:50
                  SN najwyższy nie ocenia Dudy.SN stwierdził nieważność decyzji Dudy wskutek niezgodności z Konstytucją.Mam nadzieję,że Dudę będzie oceniał Trybunał Stanu.
                  • pogromca_bzdury Re: Jakim prawem SN ocenia Prezydenta RP? 31.05.17, 20:56
                    99venus napisał:

                    > SN najwyższy nie ocenia Dudy.SN stwierdził nieważność decyzji Dudy wskutek niez
                    > godności z Konstytucją.

                    Wcale nie. Odpowiedział tylko na pytanie, co ma zrobić sąd karny w sytuacji, w której Duda go postawił swoją decyzją. To pisowskie łgarstwo, że SN rzekomo orzekł coś o jakiejś decyzji Dudy.

                    • 99venus Re: Jakim prawem SN ocenia Prezydenta RP? 31.05.17, 21:08
                      Dziś SN wydał uchwałę, zgodnie z którą prezydent może realizować prawo łaski tylko wobec osób prawomocnie skazanych. - Zastosowanie prawa łaski przed datą prawomocności wyroku nie wywołuje skutków procesowych - podkreślił Sąd Najwyższy. "
                      A więc jednak TAK.
                      • pogromca_bzdury Re: Jakim prawem SN ocenia Prezydenta RP? 31.05.17, 21:24
                        SN dziś wydał uchwałę, w której rozstrzygnął otrzymane zagadnienie prawne. Nie stwierdzał nieważności żadnego aktu prezydenta. Więc jednak NIE.
                        • 99venus Re: Jakim prawem SN ocenia Prezydenta RP? 31.05.17, 21:35
                          Czy możesz zacytować jakie otrzymał pytanie?
                          • pogromca_bzdury Re: Jakim prawem SN ocenia Prezydenta RP? 31.05.17, 21:41
                            Mogę, choc jest dla mnie przykrym zaskoczeniem, że dopiero na tym etapie duskusji przyszło ci do głowy, żeby zacząć od czegoś tak - zdawałoby się - podstawowego.

                            1. Czy przewidziany w zdaniu pierwszym art. 139 Konstytucji RP zakres normowania zwrotu „prawo łaski” obejmuje również normę kompetencyjną do stosowania abolicji indywidualnej?

                            2. W przypadku negatywnej odpowiedzi na pytanie pierwsze, jakie skutki wywołuje przekroczenie powyższego zakresu normowania dla dalszego toku postępowania karnego?

                            www.sn.pl/aktualnosci/SitePages/Komunikaty_o_sprawach.aspx?ItemSID=178-271e0911-7542-42c1-ba34-d1e945caefb2&ListName=Komunikaty_o_sprawach
      • pogromca_bzdury Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 31.05.17, 18:07
        Zatartym? A skąd ten pomysł?
        • ave.duce Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 31.05.17, 18:38
          Czy żadna sprawa nie może się skończyć na 1. instancji?
          • duda.laskawy Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 31.05.17, 18:40
            Moze jak nie ma apelacji. Od wyroku 1 instacji przysługuje prawo do apelacji.
            • ave.duce Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 31.05.17, 18:46
              To wiem, ale apelacja chyba nie jest obowiązkowa?
              • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 31.05.17, 18:51
                ave.duce napisała:
                > To wiem, ale apelacja chyba nie jest obowiązkowa?

                jeżeli strony satysfakcjonuje wyrok I instancji - to nie wnoszą apelacji - bo i dlaczego ?
                No i oczywiście nie wnoszą skargi kasacyjnej do SN.
                • ave.duce Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 31.05.17, 19:12
                  Dzięki.
              • duda.laskawy Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 31.05.17, 19:11
                No nie jest. W sumie dla Kaminskiego byloby lepiej jej nie wnosić i żeby Duda od razu go ulaskawił wtedy. Z tym, że do uprawomocnienia wyroku musi minąc 14 dni - czyli czas na wniesienie apelacji. Ułaskawienie było wczesniej zdaje się, a poza tym Kaminski wniosł apelację.
          • pogromca_bzdury Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 31.05.17, 18:49
            ave.duce napisała:

            > Czy żadna sprawa nie może się skończyć na 1. instancji?

            W sprawach karnych - ok. 90% kończy się na pierwszej instancji. A czemu pytasz?
            • ave.duce Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 31.05.17, 19:11
              Żeby się upewnić w mojej "znajomości" prawa :)

              Dzięki za cierpliwość.
          • erte2 Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 31.05.17, 20:22
            ave.duce napisała:

            Czy żadna sprawa nie może się skończyć na 1. instancji?

            Każda sprawa może zakończyć się na 1. instancji o ile:
            1) Żadna ze stron nie odwoła się od wyroku.
            2) Upłynie odpowiedni termin po którym wyrok się uprawomocni.
            To są warunki konieczne i wystarczające.
            • ave.duce Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 31.05.17, 20:38
              Zmylił mnie art. Art. 176 Konstytucji

              • pogromca_bzdury Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 31.05.17, 20:41
                Wynika z niego obowiązek stworzenia możłiwości, nie zaś narzucenia podwójnego rozpoznawania spraw.
                • ave.duce Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 31.05.17, 22:11
                  Sformułowanie tego art. nie jest jednoznaczne: "Postępowanie sądowe jest co najmniej dwuinstancyjne" - ok, być może czepiam się, ale jak widać do napisania Konstytucji (i innych ustaw, etc.) potrzeba nie tylko prawników...
                  • pogromca_bzdury Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 31.05.17, 22:25
                    Nie sądzę, by była tu jakaś niejednoznaczność.
                    Postępowanie sądowe to pewien model. Jest zupełnie oczywiste, ze nie chodzi w Konstytucji o żadne konkretne postępowanie, w konkretnej sprawie, lecz o postęowanie w ogóle (supozycja formalna). A skoro tak, z przepisu tego wynika po prostu to, że musi być przewidziana co najmniej druga instancja.
                    • eiran Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 01.06.17, 06:54
                      pogromca_bzdury napisał:

                      > Nie sądzę, by była tu jakaś niejednoznaczność.

                      Zgadzam się z przedmówczynią, że przepis jest sformułowany nieszczęśliwie, nawet jeśli dla konstytucjonalistów jest oczywisty. Właściwsze byłoby sformułowanie mówiące o tym, że każdy uczestnik postępowania sądowego ma możliwość odwołania do drugiej instancji.
                      • ave.duce Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 01.06.17, 07:43
                        O to mi chodziło, mersi :)
                        • pogromca_bzdury Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 01.06.17, 08:31
                          O to ci chodziło, żeby świadkowie i protokolanci mogli wnosić apelacje?
                          • ave.duce Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 01.06.17, 09:57
                            Nie.
                            • pogromca_bzdury Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 01.06.17, 13:23
                              No ale tak wyszło :-))
                              Oczywiście nie może być przepisu, że każdy uczestnik może wnosić apelację, bo to by był absurd. Natomiast przepis, że każda strona musi mieć prawo do apelacji od wyroku wydanego w pierwszej instancji jest w Konstytucji i zmian nie wymaga.
                      • pogromca_bzdury Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 01.06.17, 08:30
                        Wtedy byłby stanowczo zbyt szeroki, bo oczywiście nigdzie na swiecie tak nie ma, żeby każdy miał taką możłiwosć.

                        A jeśli to tylko Twoja niezręcznosć, to przeczytaj sobie
                        Art. 78. Każda ze stron ma prawo do zaskarżenia orzeczeń i decyzji wydanych
                        w pierwszej instancji. Wyjątki od tej zasady oraz tryb zaskarżania określa ustawa.
                        • ave.duce Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 01.06.17, 09:58
                          Ok.
                          • pogromca_bzdury Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 01.06.17, 13:27
                            Zwróć uwagę, że te przepisy są w zupełnie różnych miejscach Konstytucji. Jeden dotyczy prawa karnego z nas do apelacji, drugi dotyczy ukształtowania postępowania sądowego (że musi być dwuinstancyjne).
                            W żadnym wypadku nie bierz tego do siebie, ale niestety w społeczeństwie świadomość, ze Konstytucja jest całością i systemem a nie przypadkowym zbiorem pojedynczych regułek jest mizerna. Stąd na przykład niedostrzegalna dla wielu jest niebywale bezczelna i toporna zarazem manipulacja PiS z wczoraj - twierdzenie jakoby z faktu, że art. 139 Konstytucji nie ogranicza zakresu prawa łaski miało wynikać, że jest ono nieograniczone i pozostałe przepisy Konstytucji nie mają jakoby żadnego znaczenia.
                            • ave.duce Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 01.06.17, 13:38
                              Akurat w tym przypadku wystarczy logika - tak sadzę.

                              Pozdrawiam.
                              • pogromca_bzdury Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 01.06.17, 14:51
                                Z tą też u ludzi krucho. Stąd te manipulacje - choć tak toporne - mogą niestety do niektórych trafiać.
    • iza.bella.iza Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 31.05.17, 18:32
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,156770,21891919,sad-podwazyl-decyzje-andrzeja-dudy-co-to-oznacza-w-praktyce.html#MT
      • ave.duce Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 31.05.17, 18:33
        Właśnie czytam :)
    • adalberto3 Prezydent ma prawo łaski. 31.05.17, 19:28
      Konstytucja nie stwierdza czy wyrok musi być prawomocny. Ułaskawienia Wałęsy czy Kwaśniewskiego są znacznie ciekawsze.
      wpolityce.pl/polityka/327666-kolejne-rewelacje-masy-zaplacilismy-ludziom-walesy-150-tys-zlotych-za-ulaskawienie-slowika
      • m.c.hrabia Re: Prezydent ma prawo łaski. 31.05.17, 19:33
        adalberto3 napisał:

        > Konstytucja nie stwierdza czy wyrok musi być prawomocny.

        co za bełkot , jak wyrok nie jest prawomocny to skąd wiadomo ,że Mariuszek to bandyta i trzeba go ułaskawić?
      • znak-wodny Re: Prezydent ma prawo łaski. 31.05.17, 20:26
        Jesteś taki pewien, że Kamiński nie posmarował?
        Bo ja nie!
      • erte2 Re: Prezydent ma prawo łaski. 31.05.17, 20:33
        adalberto3
        misiu, Konstytucja nie określa szczegółowo wielu jednostkowych przypadków, bo musiałaby się składać z setek tomów, a i tak nie przewidziano by wszystkiego. Ale niestety, nie przewidziała również dudy i kaczyńskiego którzy jawnie ją łamią i ignorują.
        A poza tym misiu ułaskawienie nie oznacza uniewinnienia które może orzec jedynie sąd. Ułaskawiony (i uprzednio skazany prawomocnym wyrokiem) w dalszym ciągu pozostaje winny - tyle że daruje się mu orzeczoną karę. Bo ułaskawienie nie oznacza zatarcia kary.
      • sverir Re: Prezydent ma prawo łaski. 31.05.17, 20:43
        "Konstytucja nie stwierdza czy wyrok musi być prawomocny"

        Jeśli o tym mowa, to Konstytucja w ogóle nie stwierdza, czym jest to prawo łaski. Czy w takim razie prezydent mógłby na przykład umorzyć dług obywatela A wobec obywatela B? Mógłby na przykład wydać decyzję administracyjną w zastępstwie jakiegoś organu? A może prezydent mógłby wydać w ogóle wyrok w sprawie skargi konstytucyjnej? Jak sądzisz?
        • inocom Pardon jest jasny i klarowny 31.05.17, 22:48
          sverir napisał:

          > "Konstytucja nie stwierdza czy wyrok musi być prawomocny"
          >
          > Jeśli o tym mowa, to Konstytucja w ogóle nie stwierdza, czym jest to prawo łask
          > i. Czy w takim razie prezydent mógłby na przykład umorzyć dług obywatela A wobe
          > c obywatela B? Mógłby na przykład wydać decyzję administracyjną w zastępstwie j
          > akiegoś organu? A może prezydent mógłby wydać w ogóle wyrok w sprawie skargi ko
          > nstytucyjnej? Jak sądzisz?


          A pardon is a government (President) decision to allow a person who has been convicted (nie ma wskazówki czy prawomocnie) of a crime to be free and absolved of that conviction, as if never convicted.

          Prezydent podejmując decyzję o ułaskawieniu oznajmił Urbi at Orbi, że Kamiński popełnił przestępstwo, ale jest od tego przestępstwa uwolniony, jakby nigdy nie został skazany.

          To czego się można czepiać to czy aby Kamiński poprosił o łaskę. Bo jeśli dostał Pardon bez proszenia, to trochę to ujmuje majestatu Dudzie :)
          • religijnych.uczuc.obraza Re: Pardon jest jasny i klarowny 01.06.17, 02:31
            A kto to powiedział że musi być convicted? W art. 139 nie jest to napisane.
            • inocom Teraz prawem morskim bądą zajmować się górnicy :) 01.06.17, 07:49
              religijnych.uczuc.obraza napisał:

              > A kto to powiedział że musi być convicted? W art. 139 nie jest to napisane.

              Szerzej o psuciu państwa przez najwyższa kastę masz tu

              www.se.pl/wiadomosci/opinie/kruszynski-stanowisko-sadu-najwyzszego-cakowicie-nietrafne_997895.html
              • religijnych.uczuc.obraza Re: Teraz prawem morskim bądą zajmować się górnic 01.06.17, 08:12
                U nas prawem zajmują się redaktorzy serwisu aferyprawa.
                W linku nie ma nic o psuciu państwa przez jakąś kastę. To przecież nie jest rozmowa o rządach PiS.
              • mariner4 Re: Teraz prawem morskim bądą zajmować się górnic 01.06.17, 10:06
                Nikt w Polsce tym się nie zajmuje. To prawo stanowi IMO, organizacja międzynarodowa.
                Polska może tylko się dostosować. Ponieważ polska bandera praktycznie nie istnieje, to mamy prawie nic do gadania.
                Waga głosu panstwa w IMO zależy od posiadanego tonażu statków pod narodową banderą. Z tego powodu np Wyspy Bahama, Vanuatu i inne uzyczające swojej bandery, mają duzo więcej do gadania niż Polska.
                Nawet wymagań odnośnie kwalifikacji załóg nie możemy zmieniać i sami ustalać. Obowiązuję konwencje IMO.
                Na szczęście, bo inaczej ignorancjio z Wiejskiej by namieszali.
                Nie powiem, odczuwałem duży komfort psychiczny z tego powodu w mojej pracy.
                M.
          • eiran Re: Pardon jest jasny i klarowny 01.06.17, 07:08
            Prezydent ani Urbi, ani tym bardziej Orbi nie obwieścił, że Kamiński popełnił przestępstwo.
          • sverir Re: Pardon jest jasny i klarowny 01.06.17, 17:35
            "A pardon is a government (President) decision to allow a person who has been convicted (nie ma wskazówki czy prawomocnie) of a crime to be free and absolved of that conviction, as if never convicted"

            Nie przypominam sobie, żeby nasza konstytucja była napisana po angielsku z polskimi wtrąceniami. I nie byłem do tej pory świadomy, że wyroki amerykańskiego sądu najwyższego są wiążące dla polskiego prawa.


            "
            • inocom Re: Pardon jest jasny i klarowny 01.06.17, 20:56
              sverir napisał:

              > Nie przypominam sobie, żeby nasza konstytucja była napisana po angielsku

              Article 7
              The organs of public authority shall function on the basis of, and within the limits of, the law.

              Article 139
              The President of the Republic shall have the power of pardon. The power of pardon may not be extended to individuals convicted by the Tribunal of State.

              www.sejm.gov.pl/prawo/konst/angielski/kon1.htm
              Po chińsku pewnie też jest :)
              • sverir Re: Pardon jest jasny i klarowny 01.06.17, 21:42
                "Po chińsku pewnie też jest :)"

                Pewnie nie, ale nie znajduję tutaj fragmentu "A pardon is a government (President) decision to allow a person who has been convicted(...)".
                • eiran Re: Pardon jest jasny i klarowny 01.06.17, 22:18
                  I słusznie, bo to definicja z wikipedii. W czeskiej wersji "Milost je nevymahatelným a nezaslouženým odpuštěním trestu."
                  • inocom o kterém samostatně rozhoduje prezident republiky 01.06.17, 22:32
                    eiran napisał:

                    > I słusznie, bo to definicja z wikipedii. W czeskiej wersji "Milost je nevymahat
                    > elným a nezaslouženým odpuštěním trestu."

                    Zwróć uwagę na "samostatně".
                    • pogromca_bzdury Re: o kterém samostatně rozhoduje prezident repub 02.06.17, 08:43
                      A ty na "trestu".
                  • titerlitury Re: Pardon jest jasny i klarowny 01.06.17, 22:43
                    Bardzom ciekawa wersji estońskiej.
                    • sverir Re: Pardon jest jasny i klarowny 02.06.17, 09:20
                      President Vabariigi on õigus armu. Võimsus armu anda ei saa pikendada üksikisikutele süüdi tribunali riik.

                      Za tłumaczem z google:)
                      • titerlitury Re: Pardon jest jasny i klarowny 02.06.17, 11:24
                        Wygląda nieźle. :)
                • inocom Taką mamy Konstytucję. 02.06.17, 00:12
                  sverir napisał:

                  > "Po chińsku pewnie też jest :)"
                  >
                  > Pewnie nie, ale nie znajduję tutaj fragmentu "A pardon is a government (Preside
                  > nt) decision to allow a person who has been convicted(...)".

                  Pardon, łaska, milost, indulto, etc. wywodzą się w Europie od władzy monarszej. Wolą monarchy było, by ktoś kto nawet popełnił czyn zabroniony nie poniósł kary.

                  Instytucja ta okazała się na tyle dobra, że przejęły ją systemy demokratyczne. Z mniejszym lub większym ograniczeniem. W Czechach, prawo łaski musi być zaakceptowane przez parlament.

                  W Polsce prawo łaski jest prawem same w sobie, prerogatywą, jednym z 30 wyłącznych przywilejów Prezydenta Art. 144 Konstytucji RP. Nie SN ocena Konstytucji i prerogatyw Prezydenckich.

                  Taką mamy Konstytucję. Czy to się Sędziom podoba czy nie.
                  Będzie referendum w sprawie Konstytucji. Przywileje prezydenckie będą mogły być ograniczone.
                  Ale mamy teraz obowiązującą Konstytucję i Konstytucja ta obowiązuje, również (a nawet szczególnie) kastę uprzywilejowanego stanu sędziowskiego. Dura lex sed lex.

                  PS.
                  Kamińskiego nie znoszę, ale jeszcze bardziej nie znoszę, jak sędziowie łamią prawo. Bo jakiż mandat ma przestępca orzekający o czyjejś winie lub niewinności?
                  • sverir Re: Taką mamy Konstytucję. 02.06.17, 07:35
                    " Taką mamy Konstytucję. Czy to się Sędziom podoba czy nie"

                    Taką mamy Konstytucję, piszesz, ale posiłkujesz się odwołaniami do common law, do władzy monarszej, itd. Jeśli SN nie może dokonywać interpretacji Konstytucji, to na jakiej podstawie Ty jej dokonujesz? Na jakiej podstawie dokonał jej pan prezydent i wymieniani przez niego autorzy? Na jakiej podstawie prof. Kruszyński formułuje swoje stanowisko?
                    • inocom Re: Taką mamy Konstytucję. 02.06.17, 08:54
                      sverir napisał:

                      > " Taką mamy Konstytucję. Czy to się Sędziom podoba czy nie"
                      >
                      > Taką mamy Konstytucję, piszesz, ale posiłkujesz się odwołaniami do common law,
                      > do władzy monarszej, itd.

                      Tylko kodeks Kodeks Hammurabiego powstał "a priori". Reszta prawa to nieustanna ewolucja.
                      Weźmy KŚ, była kara śmierci, nie ma kary śmierci.
                      Takie mam zboczenie (w tym również zawodowe), że nie tyle obserwuję, co staram się zrozumieć.

                      > Jeśli SN nie może dokonywać interpretacji Konstytucji
                      > , to na jakiej podstawie Ty jej dokonujesz?

                      Artykuł 7 Konstytucji odnosi się do organów, organy dlatego są organami, iż mają jasno sprecyzowane zadania, prawa i obowiązki.

                      Jeśli chodzi o mnie to
                      Artykuł 54 daje mi taką swobodę.
                      Podobnie jak Artykuł 73.

                      > Na jakiej podstawie dokonał jej pan
                      > prezydent i wymieniani przez niego autorzy? Na jakiej podstawie prof. Kruszyńs
                      > ki formułuje swoje stanowisko?

                      Artykuł 54, 73 Konstytucji.

                      Jeśli zaś idzie o prezydenta, to tenże zwróci się do TK o interpretacje. Zresztą tak mu polecił wcześniejszy prezes TK. Prezydent nie jest władny oceniać SN.
                      • religijnych.uczuc.obraza Re: Taką mamy Konstytucję. 02.06.17, 09:01
                        Kancelaria pani premier miała obowiązek niezwłocznie opublikować wyroki TK a nie zrobiła tego.
                      • sverir Re: Taką mamy Konstytucję. 02.06.17, 09:16
                        "Reszta prawa to nieustanna ewolucja.
                        Weźmy KŚ, była kara śmierci, nie ma kary śmierci"

                        Nie ma, ponieważ zniknęła z aktów prawa, a nie z tego powodu, że sędziowie po prostu przestali ją orzekać, bo zmieniły im się poglądy, spojrzenie na temat. Fajnie, że starasz się to wszystko zrozumieć, ale w obserwacji nie powinieneś raczej całkowicie pomijać systemu odniesienia. To, że prawo łaski pochodzi od władzy monarszej, to brzmi nawet logicznie, ale to jeszcze nie jest przyczyna, że prezydent może to prawo stosować. Może, bo tak stanowi Konstytucja, a nie pochodzenie prawa łaski.

                        "Artykuł 7 Konstytucji odnosi się do organów(...)"

                        W tym do prezydenta RP, prezesa RM, szefa kancelarii prezesa RM.

                        "Artykuł 54, 73 Konstytucji"

                        Pan prezydent dokonuje interpretacji Konstytucji na podstawie wolności słowa i wolności dostępu do dóbr kultury?
                        • pogromca_bzdury Re: Taką mamy Konstytucję. 02.06.17, 09:24
                          Jest to w sumie dość zabawne, że jednym z pretekstów do "krytyki" uchwały SN jest obszerne posłużenie się w niej wykładnią historyczną ale nie przeszkadza to tym "krytykującym" powoływać się równocześnie (zresztą zupełnie "od czapy") na to że prawo łaski wywodzi się z prerogatywy monarszej.
                        • inocom Re: Taką mamy Konstytucję. 02.06.17, 09:45
                          sverir napisał:

                          > "Reszta prawa to nieustanna ewolucja.
                          > Weźmy KŚ, była kara śmierci, nie ma kary śmierci"
                          >
                          > Nie ma, ponieważ zniknęła z aktów prawa, a nie z tego powodu, że sędziowie po p
                          > rostu przestali ją orzekać, bo zmieniły im się poglądy, spojrzenie na temat. Fa
                          > jnie, że starasz się to wszystko zrozumieć, ale w obserwacji nie powinieneś rac
                          > zej całkowicie pomijać systemu odniesienia. To, że prawo łaski pochodzi od wład
                          > zy monarszej, to brzmi nawet logicznie, ale to jeszcze nie jest przyczyna, że p
                          > rezydent może to prawo stosować. Może, bo tak stanowi Konstytucja, a nie pochod
                          > zenie prawa łaski.

                          Ujmijmy to inaczej. Odebrano organowi jakieś prawo. Gdyby takie prawo było, Ci wszyscy miłośnicy praw człowieka i wolności słaliby na szafot ludzików, gdyż mieliby takie prawo.
                          Mówienie o jakieś szczególnej kaście nadludzików w togach to nadużycie. Ludziki są ludzikami. Poza jednostkami to bezrozumne stado, co pokazał eksperyment więzienny [Psychologia i życie, Philip G. Zimbardo].

                          Dobrze napisałeś, że prezydent może coś stosować/z czegoś korzystać, bo takie prawo daje mu Konstytucja. Jednocześnie ta sama Konstytucja nie daje prawa SN wnikać w prerogatywy Prezydenta.
                          Lud wiejski ujmuje to prosto.
                          "Dać świni rogi, będzie bodła".


                          > "Artykuł 7 Konstytucji odnosi się do organów(...)"
                          >
                          > W tym do prezydenta RP, prezesa RM, szefa kancelarii prezesa RM.
                          >
                          > "Artykuł 54, 73 Konstytucji"
                          >
                          > Pan prezydent dokonuje interpretacji Konstytucji na podstawie wolności słowa i
                          > wolności dostępu do dóbr kultury?

                          Pytałeś o profesora Kuczyńskiego to Ci odpowiedziałem powyżej.
                          > Na jakiej podstawie dokonał jej pan
                          > prezydent i wymieniani przez niego autorzy? Na jakiej podstawie prof. Kruszyńs
                          > ki formułuje swoje stanowisko?

                          Artykuł 54, 73 Konstytucji.

                          Jeśli zaś idzie o prezydenta, to tenże zwróci się do TK o interpretacje. Zresztą tak mu polecił wcześniejszy prezes TK. Prezydent nie jest władny oceniać SN.


                          Tak, profesor Kuczyński ma prawo do wolności słowa i prowadzenia badań naukowych, czy nawet naukawych. To jego konstytucyjne prawo.
                          Prezydent ma prawo (a nawet obowiązek w chwili zwątpienia, jak orzekł TK), w sprawach wątpliwych zwracać się do TK o interpretację.
                          I z tego skorzysta, patrz "dać świni rogi, będzie bodła".

                          Orzeczenia TK są ostateczne nawet dla SN. Gdyż orzeczenie TK są orzeczeniami systemowymi (nie dotyczą poszczególnych przypadków). TK ogranicza tylko Konstytucja.

                          Przerażające jest w tej sprawie co innego, że kastę dziwacznie i pstrokato ubranych nadludzików z krowimi łańcuchami na szyjach, udało się sprowokować do kompromitujących ją działań.
                          SN mógł albo sprawę odrzucić, jako niewłaściwy organ (jak uczyniłby nawet najlepszy piekarz, gdybym go poprosił o wykonanie prac hydraulicznych), albo przekazać ją do TK (fachowca) w celu interpretacji.

                          Mnie w tym wszystkim interesuje, kiedy TK zajmie się sprawą., bo to że Prezydent ją zgłosi to pewniak? Bodajże w którejś poprawce Ustawy o TK, PiS przeforsował fragment, że o terminie spraw, decyduje kolejność zgłoszenia.
                          • sverir Re: Taką mamy Konstytucję. 02.06.17, 09:53
                            "Prezydent ma prawo (a nawet obowiązek w chwili zwątpienia, jak orzekł TK), w sprawach wątpliwych zwracać się do TK o interpretację"

                            I Trybunał interpretuje przepisy Konstytucji na wezwanie czy wniosek prezydenta?

                            "Orzeczenia TK są ostateczne nawet dla SN. Gdyż orzeczenie TK są orzeczeniami systemowymi (nie dotyczą poszczególnych przypadków). TK ogranicza tylko Konstytucja"

                            Już ustaliliśmy, że to nieprawda. Po pierwsze, nie są ostateczne, bo można ich nie publikować i wtedy nie mają mocy. A odmowa publikacji może być uzasadniona obawą, że orzeczenie jest sprzeczne z prawem. Po drugie, Trybunał ogranicza przede wszystkim ustawa. Gdyby TK ograniczała tylko Konstytucja, to mielibyśmy sędziów we własnej sprawie, a to niedopuszczalne.

                            "SN mógł albo sprawę odrzucić, jako niewłaściwy organ (jak uczyniłby nawet najlepszy piekarz, gdybym go poprosił o wykonanie prac hydraulicznych), albo przekazać ją do TK (fachowca) w celu interpretacji"

                            Na podstawie?

                            "Mnie w tym wszystkim interesuje, kiedy TK zajmie się sprawą., bo to że Prezydent ją zgłosi to pewniak?"

                            Na podstawie?
                            • inocom Re: Taką mamy Konstytucję. 02.06.17, 10:03
                              sverir napisał:

                              > "SN mógł albo sprawę odrzucić, jako niewłaściwy organ (jak uczyniłby nawet najl
                              > epszy piekarz, gdybym go poprosił o wykonanie prac hydraulicznych), albo przeka
                              > zać ją do TK (fachowca) w celu interpretacji"
                              >
                              > Na podstawie?

                              Odmawiasz SN profesjonalizmu?
                              • pogromca_bzdury Re: Taką mamy Konstytucję. 02.06.17, 10:16
                                JEDYNYM właściwym organem do podejmowania uchwał w trybie art 441 k.p.k. jest SN. Nie ma też czegoś takiego, jak "odrzucenie sprawy".
                          • pogromca_bzdury Re: Taką mamy Konstytucję. 02.06.17, 09:53
                            inocom napisał:


                            > Dobrze napisałeś, że prezydent może coś stosować/z czegoś korzystać, bo takie p
                            > rawo daje mu Konstytucja. Jednocześnie ta sama Konstytucja nie daje prawa SN wn
                            > ikać w prerogatywy Prezydenta.

                            Albo nie jesteś w stanie pojąć, albo udajesz. Obstawiam to drugie.
                            To, że Prezydent moze korzystać z prawa łaski jest poza sporem. Poza sporem jest też to, że granice tego prawa są wyzanacze Konstytucją (całą, nie jednym przepisem). Wątpliwość natomiast dotyczyła tego, czy prawo łaski tożsame jest z ułaskawieniem, które dotyczyć moze niewątpliwie tylko i wyłacznie skazanych(tu wystarczy sama znajmosć logiki i języka polskiego), czy moze rozciąga się takze na abolicję indywidualną (a wiec darowanie kary "z góry", zanim zostanie prawomocnie wymierzona).
                            Rozstrzygnięcie tej kwestii w trybie art, 441 k.p.k. na potrzeby konkretnego postępowania bez wątpienia nie jest żadnym "wnikaniem" - jest rozstrzygnieciem wątpliwości, która musiała być rozstrzygnięta w KONKRETNEJ sprawie karnej.


                            • inocom Czy skazany wyrokiem 1 instancji jest skazanym? 02.06.17, 10:40
                              pogromca_bzdury napisał:

                              > inocom napisał:
                              >
                              >
                              > > Dobrze napisałeś, że prezydent może coś stosować/z czegoś korzystać, bo t
                              > akie p
                              > > rawo daje mu Konstytucja. Jednocześnie ta sama Konstytucja nie daje prawa
                              > SN wn
                              > > ikać w prerogatywy Prezydenta.
                              >
                              > Albo nie jesteś w stanie pojąć, albo udajesz. Obstawiam to drugie.
                              > To, że Prezydent moze korzystać z prawa łaski jest poza sporem. Poza sporem jes
                              > t też to, że granice tego prawa są wyzanacze Konstytucją (całą, nie jednym prze
                              > pisem).

                              Czy skazany wyrokiem 1 instancji jest skazanym?
                              Nie mam więcej pytań.
                              • pogromca_bzdury Re: Czy skazany wyrokiem 1 instancji jest skazan 02.06.17, 10:43
                                Oczywiscie nie. Skazanym jest tylko taki, wobec którego zapadł wyrok skazuujacy. Do tej chwili jest oskarżonym. To jest jasne i nie ma co do tego żadnej wątpliwości ani sporu.

                                • inocom Art 27 Konstytucji 02.06.17, 10:47
                                  pogromca_bzdury napisał:

                                  > Oczywiscie nie. Skazanym jest tylko taki, wobec którego zapadł wyrok skazuujacy
                                  > . Do tej chwili jest oskarżonym. To jest jasne i nie ma co do tego żadnej wątpl
                                  > iwości ani sporu.

                                  skazany «osoba, na którą wydano wyrok skazujący»
                                  • skazana
                                  skazać — skazywać
                                  1. «wydać wyrok określający karę wymierzoną oskarżonemu za popełnione przestępstwo»
                                  2. «określić z góry jakiś, zwykle zły, los kogoś, czegoś lub zmusić kogoś do czegoś»


                                  Art. 27.

                                  W Rzeczypospolitej Polskiej językiem urzędowym jest język polski.
                                  • pogromca_bzdury Re: Art 27 Konstytucji 02.06.17, 10:50
                                    W tej mierze miarodajne jest prawo a nie internetowy słownik :-)))
                                    Ta kwestia nigdy akurat nie była przedmiotem jakiejś watpliwości, więc już nie błaznuj hummer. :-))
                                    • inocom Raczej prezyzyjne słownictwo 02.06.17, 10:52
                                      pogromca_bzdury napisał:

                                      > W tej mierze miarodajne jest prawo a nie internetowy słownik :-)))
                                      > Ta kwestia nigdy akurat nie była przedmiotem jakiejś watpliwości, więc już nie
                                      > błaznuj hummer. :-))

                                      Sąd I instancji zaproponował wyrok i problemu by nie było. Ale Sąd I instancji skazał i problem już jest.
                                      • pogromca_bzdury Re: Raczej prezyzyjne słownictwo 02.06.17, 10:54
                                        Nie, nie ma zadnego problemu. Definicja oskarzonego jest jasna i definicja skazanego też. Przykre (dla ciebie i twojego trollowania) ale prawdziwe. Musisz sie z tym po prostu pogodzić :-))
                                        • inocom Mówimy o skazanym 02.06.17, 10:57
                                          pogromca_bzdury napisał:

                                          > Nie, nie ma zadnego problemu. Definicja oskarzonego jest jasna i definicja skaz
                                          > anego też. Przykre (dla ciebie i twojego trollowania) ale prawdziwe. Musisz sie
                                          > z tym po prostu pogodzić :-))

                                          Trzymaj się słownictwa. Prezydent zawsze może ułaskawić skazanego z urzędu.
                                          • pogromca_bzdury Re: Mówimy o skazanym 02.06.17, 11:00
                                            No właśnie to robię. Jest tam mowa o "skazanym" a zakres tego pojęcia jest jednoznaczny i nie stanowi przedmiotu sporu. Muszisz się z tym pogodzić, a jeśli się nie pogodzisz, to i tak to nikogo nie będzie interesować :-))
                                            • inocom Re: Mówimy o skazanym 02.06.17, 11:11
                                              pogromca_bzdury napisał:

                                              > No właśnie to robię. Jest tam mowa o "skazanym" a zakres tego pojęcia jest jedn
                                              > oznaczny i nie stanowi przedmiotu sporu. Muszisz się z tym pogodzić, a jeśli si
                                              > ę nie pogodzisz, to i tak to nikogo nie będzie interesować :-))

                                              Funkcji normatywnej odnośnie Art. 27 nie sprawuje SN. Przykro mi. <<Rozdział 3
                                              Rada Języka Polskiego i jej kompetencje
                                              Art. 12. 1. Instytucją opiniodawczo-doradczą w sprawach używania języka polskiego jest Rada Języka Polskiego, zwana dalej „Radą”, działająca jako komitet problemowy w rozumieniu art. 34 ustawy z dnia 25 kwietnia 1997 r. o Polskiej Akademii Nauk (Dz. U. Nr 75, poz. 469, z późn. zm.4))5)>>.

                                              Wyrok SN został wydany niezgodnie z Art. 27 Konstytucji RP.

                                              Za coś takiego powinno się odbierać uprawnienia do zawodu.
                                              • pogromca_bzdury Re: Mówimy o skazanym 02.06.17, 11:19
                                                Tak, widzę, że ci sie juz skończyły nawet namiastki argumentów.
                                                Moze wyguglaj sobie hummer coś takiego, jak "definicja legalna" albo "definicja projektująca".
                                                • inocom Re: Mówimy o skazanym 02.06.17, 11:32
                                                  pogromca_bzdury napisał:

                                                  > Tak, widzę, że ci sie juz skończyły nawet namiastki argumentów.
                                                  > Moze wyguglaj sobie hummer coś takiego, jak "definicja legalna" albo "definicja
                                                  > projektująca".

                                                  Konstytucja jest Ustawą Zasadniczą. Co widzisz nieostrego w
                                                  Prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski.
                                                  • pogromca_bzdury Re: Mówimy o skazanym 02.06.17, 11:35
                                                    A co widzisz nieostrego w art. 7, 10 , 42 , 45 i 77 Konstytucji? Potrafisz jakoś uzasadnić pogląd, że żaden z nich miałby się nie stosowac do prawa łaski? Nie? To z czym do ludzi trollu?
                                              • sverir Re: Mówimy o skazanym 02.06.17, 11:41
                                                "Rada Języka Polskiego i jej kompetencje"

                                                Inocomie, po starej znajomości - czy Ty się nad tym zastanawiasz wcześniej, czy po prostu losowo przywołujesz różne przepisy i instytucje?
                                                • inocom Re: Mówimy o skazanym 02.06.17, 14:26
                                                  sverir napisał:

                                                  > "Rada Języka Polskiego i jej kompetencje"
                                                  >
                                                  > Inocomie, po starej znajomości - czy Ty się nad tym zastanawiasz wcześniej, czy
                                                  > po prostu losowo przywołujesz różne przepisy i instytucje?

                                                  Akurat w tym przypadku powołałem chyba Cię zadowalającą, patrząc na słownikowy sens w języku polskim (SJP) pojęcia "prawo łaski" :)

                                                  Art. 27 to art. 27. Teraz to się polonistom dostanie. :) Kaczyński chciał polskości to ją ma.
                                                  • sverir Re: Mówimy o skazanym 02.06.17, 14:39
                                                    "Akurat w tym przypadku powołałem chyba Cię zadowalającą, patrząc na słownikowy sens w języku polskim (SJP) pojęcia "prawo łaski" :)"

                                                    Poniekąd owszem, zresztą też dlatego lubię spory z Tobą - gdyby nie Ty nawet bym nie pomyślał, żeby w sjp szukać zakresu prawa łaski:) (piszę bez złośliwości).
                                                  • inocom Re: Mówimy o skazanym 02.06.17, 16:45
                                                    sverir napisał:

                                                    > "Akurat w tym przypadku powołałem chyba Cię zadowalającą, patrząc na słownikowy
                                                    > sens w języku polskim (SJP) pojęcia "prawo łaski" :)"
                                                    >
                                                    > Poniekąd owszem, zresztą też dlatego lubię spory z Tobą - gdyby nie Ty nawet by
                                                    > m nie pomyślał, żeby w sjp szukać zakresu prawa łaski:) (piszę bez złośliwości)

                                                    To chyba oczywiste, że przystępując do jakiegoś rozwiązania jakiegoś problemu należy zdefiniować jednoznacznie pojęcia. To ułatwia dojście do wspólnych wniosków. Skoro w Konstytucji mamy art 27, a definicja polonistów prawa łaski jest taka a nie inna, to sprawę uważam za zamkniętą.

                                                    Wbrew pozorom nie jestem za żadnym ugrupowaniem. Od organów oczekuję jasnego i klarownego prawa i przestrzegania tego prawa.
                                                  • pogromca_bzdury Re: Mówimy o skazanym 02.06.17, 16:57
                                                    inocom napisał:

                                                    > To chyba oczywiste, że przystępując do jakiegoś rozwiązania jakiegoś problemu n
                                                    > ależy zdefiniować jednoznacznie pojęcia.

                                                    To miłe hummer, że przynajmniej raz na parę lat potrafisz innycm przyznać rację.

                                                  • inocom Re: Mówimy o skazanym 03.06.17, 02:13
                                                    pogromca_bzdury napisał:

                                                    > inocom napisał:
                                                    >
                                                    > > To chyba oczywiste, że przystępując do jakiegoś rozwiązania jakiegoś prob
                                                    > lemu n
                                                    > > ależy zdefiniować jednoznacznie pojęcia.
                                                    >
                                                    > To miłe hummer, że przynajmniej raz na parę lat potrafisz innycm przyznać rację

                                                    To nas odróżnia :)

                                                    Sevir ma to coś, że stara się poznać prawdę, a ja się od niego uczę, jeśli chodzi o prawo. Żeby nie zamiłowanie PiS do języka polskiego i wynikający z tego Art 27, pałowanie trwałoby jeszcze długo. A wystarczyło sięgnąć do słownika :) Tu PiS jest ugotowany. Jak tu walczyć ze słownikiem poprawnej polszczyzny? :)

                                                    Nie przy każdym problemie to działa, więc będę miał jeszcze sporo do dyskusji. SJP nie rozwiązuje np. sprawy kto kierował autem na lawecie.
                                                  • pogromca_bzdury Re: Mówimy o skazanym 03.06.17, 09:08
                                                    Wystarczyło zajrzeć do słownika, powiadasz? Czyli nadal sobie jeszcze nie wyguglałeś czegos takiego, jak "definicje legalne" albo "definicje projektujące"?
                                                    Jeżeli na przykład będziesz miał wątpliwosć, co to takiego "budowla" w prawie budowlanym albo "pojazd silnikowy" w prawie o ruchu drogowym, to będziesz "zaglądał do słownika"?
                                                    Czyli jednak potwierdza sie stare spostrzeżenie o twojej absolutnej nieprzemakalności na rzeczywistość.
                                    • sverir Re: Art 27 Konstytucji 02.06.17, 11:49
                                      " W tej mierze miarodajne jest prawo a nie internetowy słownik :-)))"

                                      Zweryfikujmy stanowisko kolegi Inocoma w tej sprawie:

                                      Za sjp pwn:

                                      łaska I
                                      1. «czyjaś przychylność, wspaniałomyślność»
                                      2. «darowanie lub złagodzenie kary»
                                      3. «w religii chrześcijańskiej: pomoc, opieka lub niezasłużony dar udzielany przez Boga człowiekowi»"

                                      prawo łaski «uprawnienie do złagodzenia lub darowania kary prawomocnie orzeczonej przez sąd, przysługujące zazwyczaj głowie państwa»
                                      • pogromca_bzdury Re: Art 27 Konstytucji 02.06.17, 11:59
                                        I hummer już uciekł z podkulonym ogonem :-))
                                      • inocom Re: Art 27 Konstytucji 02.06.17, 14:22
                                        sverir napisał:

                                        > prawo łaski «uprawnienie do złagodzenia lub darowania kary prawomocnie orzeczon
                                        > ej przez sąd, przysługujące zazwyczaj głowie państwa»

                                        No i mamy punkt zaczepienia. W stylu Zenka można powiedzieć , że to tylko internetowy słownik. :)

                                        Wynika z tego, że się chłopcy z PiS pośpieszyli. Wystarczyło poczekać do uprawomocnienia wyroku. W interpretacji zaś tego należało wyjść od Art. 27 Konstytucji.


                                        Kaczyści jak zwykle polegli na języku polskim :)
                              • religijnych.uczuc.obraza Re: Czy skazany wyrokiem 1 instancji jest skazan 02.06.17, 10:43
                                Czy prezydent może ułaskawić kogoś o kim sejm zdecydował że ma stanąć przed Trybunałem Stanu?
                                • pogromca_bzdury Re: Czy skazany wyrokiem 1 instancji jest skazan 02.06.17, 10:44
                                  Zdaniem hummera tak, podobnie jak moze "ułaskawić" od płacenia alimentów, zwrócenia ukradzionej rzeczy albo od płacenia podatków. No bo przecież "prawo łaski jest nieograniczone" :-)))
                      • ave.duce Brednia 02.06.17, 10:15
                        inocom napisał:

                        > Tylko kodeks Kodeks Hammurabiego powstał "a priori".
                  • eiran Re: Taką mamy Konstytucję. 03.06.17, 19:02
                    inocom napisał:

                    > Instytucja ta okazała się na tyle dobra, że przejęły ją systemy demokratyczne.
                    > Z mniejszym lub większym ograniczeniem. W Czechach, prawo łaski musi być zaakce
                    > ptowane przez parlament.

                    W żadnym razie. W Czechach ułaskawienie to wyłączna prerogatywa prezydenta.

                    Milost v tomto smyslu lze vymezit jako individuální právní akt prezidenta republiky, který směřuje k jedné konkrétní osobě a který prezident činí na základě vlastního rozhodnutí a uvážení. Pro udělení milosti nejsou stanovena žádná omezení. Prezident může milost udělit bez ohledu na to, v jakém stádiu trestního řízení se daná věc nachází. K udělení milosti není třeba kontrasignace tj. spolupodpisu předsedy vlády nebo jím pověřeného člena vlády


                    (To powinno być w pełni zrozumiałe dla konesera Havla).
                    • snajper55 Re: Taką mamy Konstytucję. 03.06.17, 19:36
                      eiran napisał:

                      > (To powinno być w pełni zrozumiałe dla konesera Havla).

                      Myśl także o innych, please. ;)

                      S.
      • eiran Re: Prezydent ma prawo łaski. 31.05.17, 21:20
        Swoją drogą, ciekawe że nie przyszedł ci do głowy przypadek ułaskawienia przez prezydenta wspólnika własnego zięcia.
    • wariant_b Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 31.05.17, 20:49
      > "Kamiński został skazany na 3 lata więzienia oraz na 10 lat zakazu zajmowania stanowisk publicznych"

      I właśnie dlatego został członkiem rządu.
      • 99venus Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 31.05.17, 20:54
        I to jest kwintesencja całej tej dyskusji nieprawników na prawne tematy.
    • zoil44elwer Re: Jako "nie prawnik" mam pytanie: 01.06.17, 05:57
      ave.duce napisała:

      > W momencie, kiedy Du.a ułaskawiał Nerwuska Kamińskiego - wyrok był nieprawomocn
      > y, w dodatku Nerwusek złożył apelację. Po ułaskawieniu - wycofał ją.
      > Czy zatem tym samym (wobec tego, co orzekł SN) wyrok się nie uprawomocnił?
      >
      > "Kamiński został skazany na 3 lata więzienia oraz na 10 lat zakazu zajmowania s
      > tanowisk publicznych"

      Tylko że 2 apelacja w tej samej sprawie(viceszefa CBA) nie została wycofana.Do dziś nie odbyła się rozprawa rewizyjna!
      Tylko dzięki zaiste niepojętej,a tak wielkiej i niezbadanej litości boskiej w tym kraju nie na czworakach chodzą,ana dwóch nogach udając człowieka./J Piłsudski 1926.
    • erka-4 jedynie w nienormalnym państwie... 01.06.17, 06:51
      ...w którym ciu.e rządzili mógł się taki sąd zebrać i taki ciu.owaty wyrok wydać.

      I nie ma POwodu,aby się obrazić,bo święta to jest o nich prawda.www.dziennikzachodni.pl/artykul/550745,ciul-to-wulgaryzm-jeden-z-najciezszych-na-slasku,id,t.html

      • religijnych.uczuc.obraza Re: jedynie w nienormalnym państwie... 01.06.17, 08:23
        Ten sąd zebrał się w państwie rządzonym przez ciuli z PiS. Z powodu głupoty prezymenta Dudy.
    • zapijaczony_ryj GDyby Nerwusek wycofał apelację przed ułaskawienie 01.06.17, 09:19
      m i wyrok by się uprawomocnił, wtedy prezydent jako skazańca mógłby go ułaskawić zgodnie z konstytucją, ale było odwrotnie, to najpierw prezydent ułaskawił niewinnego.
      Tak na logikę mnie się zdaje, ale prawo to nie logika, prawo to coś znaczne bardziej skomplikowanego.
    • taniarada Sędziowska kasta 01.06.17, 13:29
      Sąd Najwyższy usiłuje pogrzebać skandal i hańbę pochówku ofiar ze Smoleńska. Łaskawie wymyślił aferę łaski.Kto ich pytał o zdanie? Nikt! sami się siebie zapytali. SN orzeka - czyli " Uczy Marcin, Marcina....."
      Sąd Najwyższy dostarczył kolejnego, koronnego dowodu na konieczność rozbicia kasty. Postąpił przy tym według przysłowiowej zasady:
      Uczył Marcin Marcina, a sam głupi jak świnia
      Siedmioro sędziów Sądu Najwyższego badało dziś pytanie prawne związane z ułaskawieniem przez prezydenta Andrzeja Dudę Mariusza Kamińskiego i innych b. szefów CBA, skazanych wcześniej w ramach politycznej hucpy. Pytanie Sądowi Najwyższemu zadali inni sędziowie Sądu Najwyższego, którzy siłą trzech głów nie potrafili rozpoznać sprawy, którą Sąd najwyższy nie powinien w ogóle się zajmować.
      Orzeczenie sądu dotyczy bowiem konstytucyjnych kompetencji Prezydenta a wtykanie swego nosa na podwórko innego organu konstytucyjnego narusza podział władzy. Jest bezprawiem. Jeśli Sąd Najwyższy nie był w stanie tego zrozumieć powinien pytać Trybunał Konstytucyjny a nie być sędzią we własnych problemach.niepoprawni.pl/blog/nathanel/sad-najwyzszy-usiluje-pogrzebac-skandal-i-hanbe-pochowku-ofiar-ze-smolenska-laskawie

      • pogromca_bzdury kolejne bezczelne łgarstwo 01.06.17, 13:33
        taniarada napisał(a):

        > Orzeczenie sądu dotyczy bowiem konstytucyjnych kompetencji Prezydenta

        To bezczelne kłamstwo było już wczoraj definitywnie sprostowane i nie ma takiej możliwości, żebyś tego trollu nie zauważył.
        Uchwała sądu dotyczy tego, co ma zrobić w KONKRETNEJ sprawie karnej KONKRETNY sąd odwoławczy. ten, który zadał pytanie prawne.
        NIE DOTYCZY natomiast uprawnień prezydenta i na temat uprawnień prezydenta SN się nie wypowiedział.
        Co więcej, KILKAKROTNIE w ustnych motywach SN przypomniał, że sprawa nei dotyczy prerogatyw Prezydenta.
        • taniarada 13 przekupionych przez PIS 01.06.17, 13:43
          Trzynastu autorów, którzy się wypowiadają w tej sprawie, wybitnych prawników, w tym były pierwszy prezes Sądu Najwyższego, wybitnych konstytucjonalistów, wybitnych procesualistów, to jest taki wybór pokrótce, który się pojawi dzisiaj na stronach Kancelarii Prezydenta. Między innymi pan profesor Waltoś, prof. Gardocki, prof. Murzynowski, prof. Banaszak, i długo można by wymieniać, to są autorzy, którzy wprost, jednoznacznie wskazywali w literaturze, w doktrynie, w nauce prawa, że to, że nie było wcześniej sytuacji tego rodzaju, żeby ułaskawienie miało postać aktu abolicji indywidualnej (odstąpienia od ścigania danej osoby – przyp. red.) nie znaczy, żeby prezydent nie ma tego rodzaju kompetencji. Oczywiście, że ma tego rodzaju kompetencje i prawo łaski mógł zastosować w taki sposób jak to zrobił - mówił wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha.Amen.
          • pogromca_bzdury Re: 13 przekupionych przez PIS 02.06.17, 09:05
            Kolejni wciągnięci na tę listę juz dementują to kłamstwo.
          • sverir Re: 13 przekupionych przez PIS 02.06.17, 09:08
            Prof. Gardocki już oświadczył, że powoływał się wprawdzie na prof. Murzynowskiego, ale tylko powoływał, a on sam nie zajmował stanowiska ani za, ani przeciw.
            • pogromca_bzdury Re: 13 przekupionych przez PIS 02.06.17, 09:10
              Podobna sytuacja jest z większością rzekomo popierajacych abolicję indywidualną zastosowaną przez PAD - po prostu referowali stanowisko doktryny, odwołując się do myśli Murzynowskiego.
            • pogromca_bzdury Re: 13 przekupionych przez PIS 02.06.17, 09:12
              W stanie wojennym w takich przypadkach opluci przez Urbana albo Tumanowicza piblikowali sprostowania w "Tygodniku Powszechnym". Teraz na szczęście jest łatwiej.
          • ave.duce To ma być to? 02.06.17, 11:49
            www.prezydent.pl/kancelaria/dzialalnosc-kancelarii/art,49,lista-publikacji-w-ktorych-wskazywano-na-mozliwosc-stosowania-przez-prezydenta-rp-prawa-laski-w-postaci-indywidualnej-abolicji.html
            Śmiechu nawet nie warte.
    • taniarada Łaska made in USA 01.06.17, 13:30
      Bill Clinton ułaskawił w ostatniej chwili wielu politycznych przyjaciół oraz "przyjaciół swoich przyjaciół" w tym ściganego za oszustwa podatkowe i handel bronią z Iranem miliardera Marca Richa. Skandal ten wybuchł w 2001 roku, wydawało się, że będzie się ciągnąć latami ale szybko się skończył a Rich pozostał bezkarny. George Bush senior ułaskawił byłego sekretarza obrony Caspara Weinbergera i pięciu innych urzędników zamieszanych w skandal Iran - Contras George Bush senior ułaskawił byłego sekretarza obrony Caspara Weinbergera i pięciu innych urzędników zamieszanych w skandal Iran - Contras. Żaden z nich nie był nie tylko skazany prawomocnym wyrokiem a wielu nie miało nawet aktu oskarżenia.
      Gerald Ford, gdy tylko został prezydentem, ułaskawił swojego poprzednika Richarda Nixona z odpowiedzialności za Watergate.
      Konstytucja USA daje prezydentowi praktycznie nieograniczone prawo łaski, nawet w stosunku do osób jeszcze nieskazanych. Polska Konstytucja nie mówi o tym że Prezydent nie może ułaskawić osoby nie skazanej. Ale skąd głupkom z SN może przyjść do głowy taka prawda? Oni postępują wyłącznie zgodnie z wolą swoich mocodawców - na telefon albo na podszept


      Źródło: niepoprawni.pl/blog/nathanel/sad-najwyzszy-usiluje-pogrzebac-skandal-i-hanbe-pochowku-ofiar-ze-smolenska-laska
      • pogromca_bzdury bredzisz 01.06.17, 13:37
        Co do ułaskawienia jest najzupełniej oczywiste, że może ono dotyczyć wyłącznie skazanych i o to żadnego sporu nie było i nie ma.
        Wątpliwość powstała natomiast co do tego, czy konstytucyjne prawo łaski jest pojęciem szerszym i obok ułaskawienia obejmuje także abolicję indywidualną (czyli darowanie "z góry" odpowiedzialności).
        Polska Konstytucja - w przeciwieństwie do amerykańskiej - WYKLUCZA stosowanie abolicji indywidualnej. Wynika to w licznych przepisów powołanych wczoraj przez SN.
        No ale tobie tania nie chciało się posłuchać, prawda? Wystarczy bezmyślne wklejanie jakich bełkotów idioty?
        • taniarada Re: bredzisz 01.06.17, 13:47
          pogromca_bzdury napisał:

          > Co do ułaskawienia jest najzupełniej oczywiste, że może ono dotyczyć wyłącznie
          > skazanych i o to żadnego sporu nie było i nie ma.
          > Wątpliwość powstała natomiast co do tego, czy konstytucyjne prawo łaski jest po
          > jęciem szerszym i obok ułaskawienia obejmuje także abolicję indywidualną (czyli
          > darowanie "z góry" odpowiedzialności).
          > Polska Konstytucja - w przeciwieństwie do amerykańskiej - WYKLUCZA stosowanie a
          > bolicji indywidualnej. Wynika to w licznych przepisów powołanych wczoraj przez
          > SN.
          > No ale tobie tania nie chciało się posłuchać, prawda? Wystarczy bezmyślne wklej
          > anie jakich bełkotów idioty?
          Nie ma bata .Możemy się tak droczyć do końca roku.TK ma to rozstrzygnąć i basta.I wskaż mój niedrogi gdzie w konstytucji jest napisane że art. 139 dotyczy tylko osoby skazanej prawomocnym wyrokiem?
          • titerlitury Re: bredzisz 01.06.17, 15:48
            TK to tu już w ogóle nie ma nic do powiedzenia. Sąd Najwyższy odpowiedział na zapytanie Sądu Rejonowego, teraz Trybunał będzie oceniał działanie SN? To są chore fantazje idio..., ups przepraszam, ministra Ziobry
            • pogromca_bzdury otóż to 01.06.17, 15:55
              titerlitury napisała:

              > TK to tu już w ogóle nie ma nic do powiedzenia. Sąd Najwyższy odpowiedział na z
              > apytanie Sądu Rejonowego, teraz Trybunał będzie oceniał działanie SN? To są cho
              > re fantazje idio..., ups przepraszam, ministra Ziobry

              Dokładnie tak (z tym, że pytającym był Sąd Okręgowy). Pytanie zadane w trybie art. 441 dotyczy konkretnej sprawy, uchwała SN udzielająca odpowiedzi na to pytanie jest tak czy inaczej w danej sprawie wiążąca i - jeśli można tak obrazowo powiedzieć - płaszczyzna orzekania TK nijak się nie przecina z tą płaszczyzną.
            • inocom Zapytać się TK Prezydent może czy nie? 02.06.17, 00:15
              titerlitury napisała:

              > TK to tu już w ogóle nie ma nic do powiedzenia. Sąd Najwyższy odpowiedział na z
              > apytanie Sądu Rejonowego, teraz Trybunał będzie oceniał działanie SN? To są cho
              > re fantazje idio..., ups przepraszam, ministra Ziobry

              Jeśli się Prezydent zapyta to dlaczego TK nie ma się zająć sprawą?
              Idę o zakład, że SN nie ma prawa oceniać prerogatyw Prezydenta.
              • ave.duce Re: Zapytać się TK Prezydent może czy nie? 02.06.17, 07:16
                forum.gazeta.pl/forum/w,28,164035794,164035794,Adrian_znow_dal_ciala.html#p164052998
              • titerlitury Re: Zapytać się TK Prezydent może czy nie? 02.06.17, 08:10
                Bo TK to nie jest wikipedia, że sobie możesz dowolną bzdurę sprawdzić. TK bada, czy ustawy i rozporządzenia są lub nie są zgodne z Konstytucją. TK nie jest o oceny wyroków sądów, nawet tych rejonowych, o najwyższym nie wspominając. Pisdaccy propagandzie ci mogą sobie próbować wstawiać kit, że SN ocenia decyzję i perogatyw prezydenta, ale trzeba być niezłym kiepem, żeby się na to nabrać.
                Po chwili refleksji muszę też ze smutkiem dodać, że obecny organ partyjny działający na miejscu TK może nie tylko zajmować się odpowiedzią na dowolnie głupie pytanie, ale także chałupnicza wytwórstwem szczo tek, lub bioenergioterapią. ..
                • inocom Tu nie chodzi o ocenę sądu 02.06.17, 10:33
                  titerlitury napisała:

                  > TK nie jest o
                  > oceny wyroków sądów, nawet tych rejonowych, o najwyższym nie wspominając.

                  Art. 139. Konst.
                  Prawo łaski jako uprawnienie Prezydenta
                  Prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski.

                  Prezydent ma to niczym nieskrępowane prawo czy go nie ma. To już zagadnienie konstytucyjne.

                  Jedyne ograniczenie konstytucyjne to TS.
                  • sverir Re: Tu nie chodzi o ocenę sądu 02.06.17, 10:38
                    "Prezydent ma to niczym nieskrępowane prawo czy go nie ma. To już zagadnienie konstytucyjne"

                    Czy zatem prezydent może ułaskawić sam siebie zanim Zgromadzenie Narodowe podejmie uchwałę o postawieniu go przed Trybunałem Stanu?
                    • religijnych.uczuc.obraza Re: Tu nie chodzi o ocenę sądu 02.06.17, 10:44
                      A nawet po takiej uchwale.
                      • sverir Re: Tu nie chodzi o ocenę sądu 02.06.17, 11:44
                        I chociaż z dniem podjęcia uchwały prezydent zostaje zawieszony w swoim urzędzie, to przecież konstytucja nie mówi o zawieszaniu uprawnień. Nadal więc będzie mógł się ułaskawić a priori.
                  • pogromca_bzdury to nieprawda hummer 02.06.17, 10:41
                    inocom napisał:

                    > Prezydent ma to niczym nieskrępowane prawo czy go nie ma.

                    To, ze prawo łaski jest skrępowane przepisami Konstytucji (art. 7 w zw. z 10, 42, 45 i parę innych) jest poza sporem - nie ma co do tego i nigdy nie było wątpliwosci. Wątpliwość dotyczy zakresu pojęcia "prawo łaski".

                    • lech1966 Re: to nieprawda hummer 02.06.17, 22:32
                      pogromca_bzdury napisał:

                      > inocom napisał:
                      >
                      > > Prezydent ma to niczym nieskrępowane prawo czy go nie ma.
                      >
                      > To, ze prawo łaski jest skrępowane przepisami Konstytucji (art. 7 w zw. z 10, 4
                      > 2, 45 i parę innych) jest poza sporem - nie ma co do tego i nigdy nie było wątp
                      > liwosci. Wątpliwość dotyczy zakresu pojęcia "prawo łaski".
                      >
                      Poza sporem jest także fakt że SN nie ma i nigdy nie miał prawa do wydalania orzeczeń w sprawach dotyczących zgodności z Konstytucją
                      • pogromca_bzdury Uwaga troll! Nie karmić lesia! 03.06.17, 08:40
                        To, ze prawo łaski jest skrępowane przepisami Konstytucji (art. 7 w zw. z 10, 42, 45 i parę innych) jest poza sporem - nie ma co do tego i nigdy nie było wątpliwosci. Wątpliwość dotyczy zakresu pojęcia "prawo łaski". Uchwała SN w ogóle nie dotyczy zgodności z Konstytucją czegokolwiek, tego bowiem nie dotyczyła zagadnienia przedłożone Sądowi w trybie art. 441 k.p.k.
              • pogromca_bzdury Re: Zapytać się TK Prezydent może czy nie? 02.06.17, 08:42
                inocom napisał:

                > Jeśli się Prezydent zapyta to dlaczego TK nie ma się zająć sprawą?

                Choćby dlatego, że ma ściśle określone kompetencje i z pewnoscią nie należy do nich udzielanie takich "odpowiedzi" na pytania znajdujące odpowiedź wprost w każdym podręczniku akademickim prawa konstytucyjnego.

                > Idę o zakład, że SN nie ma prawa oceniać prerogatyw Prezydenta.

                Już ci kilkanaście razy wyjaśniono (też to robiłem), że SN nigdy nie oceniał żadnych prerogatwy prezydenta.
          • pogromca_bzdury Re: bredzisz 01.06.17, 15:57
            Nikt nie ma ochoty się z tobą "droczyć". W szczególności prostowanie kłamstw i bezmyślnie przeklejonych bredni nie jest żadnym "droczeniem", tak jak wyrok na złodzieja nie jest droczeniem się tylko wymierzeniem mu kary.
          • snajper55 Re: bredzisz 01.06.17, 19:33
            taniarada napisał(a):

            > .I wskaż mój niedrogi gdzie w konstytucji jest napisane że art. 139 dotyczy tyl
            > ko osoby skazanej prawomocnym wyrokiem?

            A ty uważasz, że niewinnego można uniewinnić?

            S.
            • ave.duce Re: bredzisz 01.06.17, 22:15
              Ale po co? Wszak "niewinni nie mają się czego bać".
              • titerlitury Re: bredzisz 01.06.17, 22:41
                Wczoraj niejaka Mazurek używała w odniesieniu do Mariusza K. dość interesującego przymiotnika: nazwała go bowiem "krystalicznym". To ciekawa retoryka, nie powiedziała "niewinny", "skazany niesłusznie", "ten, który zarzucanego mu przestępstwa się nie dopuścił", ale właśnie "krystaliczny". Dlaczego zwracam na to uwagę? Otóż "krystaliczny" odnosi się bardziej do intencji, niż czynów. Tzn, że pani rzecznik nie wyklucza, że minister-koordynator dopuścił się zarzucanych mu czynów, ona jedynie wyklucza jego złą wolę. Czyli zrobił co zrobił, ale w dobrej wierze, bo to krystaliczny człowiek i za to go uniewinniono.
                • ave.duce Re: bredzisz 01.06.17, 23:00
                  "Krystaliczny" jako określenie człowieka? Czego to ludzie nie wymyślą ;)
                • sverir Re: bredzisz 02.06.17, 09:10
                  "Tzn, że pani rzecznik nie wyklucza, że minister-koordynator dopuścił się zarzucanych mu czynów, ona jedynie wyklucza jego złą wolę"

                  To doskonale wpisuje się w całą retorykę "obrońców" pana Kamińskiego - niemal każdy wskazuje na intencje i cele, a nie na przepisy i sytuację faktyczną.
    • ave.duce Odmowa prawa łaski - uzasadnienie KPRP 02.06.17, 12:04
      sprzed +/- roku:

      pbs.twimg.com/media/DBKLbcIWsAANzcH.jpg
      BRAK prawomocnego wyroku.
      PADu już dziękujemy ...
      • titerlitury Re: Odmowa prawa łaski - uzasadnienie KPRP 02.06.17, 12:22
        Jakież to urocze :)
        • ave.duce Re: Odmowa prawa łaski - uzasadnienie KPRP 02.06.17, 12:24
          Do kompletu - tłumaczenie ... się

          "Omyłkowo użyte w pismie Biura Obywatelstw i Prawa Łaski określenie "prawomocnych wyroków sądowych (karnych)" powinno zostać ograniczone do określenia "wyroków sądowych (karnych)".

          www.prezydent.pl/kancelaria/dzialalnosc-kancelarii/art,30,oswiadczenie-kprp-w-sprawie-publikacji-portalu-natematpl.html
          • pogromca_bzdury Re: Odmowa prawa łaski - uzasadnienie KPRP 02.06.17, 12:27
            W projekcie pisowskiej konstytucji (tym, który tak tajemniczo podczas kampanii wyborczej zniknął) było WYRAŹNIE napisane, że prawo łaski dotyczy WYŁACZNIE wyroków prawomocnych. Bo podobno trzeba było to sperecyzować wobec bezzasadnych pomysłów, ze niby miałoby być inaczej...
            To było kilka lat temu.
            • ave.duce Re: Odmowa prawa łaski - uzasadnienie KPRP 02.06.17, 12:39
              Art. 71
              1. Prezydent Rzeczypospolitej:

              13) stosuje, w trybie określonym w ustawie, prawo łaski wobec osób
              skazanych prawomocnym wyrokiem sądu

              Projekt Prawa i Sprawiedliwości/STYCZEŃ 2010
            • lech1966 Re: Odmowa prawa łaski - uzasadnienie KPRP 02.06.17, 22:03
              pogromca_bzdury napisał:

              > W projekcie pisowskiej konstytucji

              Gdybyśmy zaczęli omawiać wszystkie projekty i obietnice wyborcze PO czy N to strona FK padłaby w 5 min. I tak jest dość materiału do omawiania w sprawach AG czy bandyckiej reprywatyzacji, a do tego dochodzi upadek państwa ws. Smoleńska. To jest prawdziwa katastrofa Państwa kolesi wg Tuska. Rączka rączkę myła i było dobrze,,nikt za nic nie odpowiadał ale przytulał kasę z wynagrodzenia za pracę co miesiąc.. Za pracę której nie wykonywał...Zyć nie umierać
              • pogromca_bzdury nie kompromituj się nałogowy łgarzu 02.06.17, 22:06
                lech1966 napisał:

                > pogromca_bzdury napisał:
                >
                > > W projekcie pisowskiej konstytucji
                >
                > Gdybyśmy zaczęli omawiać wszystkie projekty

                Nie muszisz trollu omawiać żadnych projektów. Wystarczy ten wasz, który potem ze wstydem schowaliście, gdy przed wyborami udawaliscie normalną partię polityczną. Ale nic w sieci nie ginie. WYRAŹNIE jest tam napisane, że prawo łaski dotyczy WYŁĄCZNIE prawomocnie skazanych. Zachowały się też nagrania, na których Kamiński w 2005 i Duda w 2011 mówią dokładnie to samo, stanowczo odrzucając inną możłiwość.


                • lech1966 Re: nie kompromituj się nałogowy łgarzu 02.06.17, 22:46
                  pogromca_bzdury napisał:

                  > lech1966 napisał:
                  >
                  > > pogromca_bzdury napisał:
                  > >
                  > > > W projekcie pisowskiej konstytucji
                  > >
                  > > Gdybyśmy zaczęli omawiać wszystkie projekty
                  >
                  > Nie muszisz trollu omawiać żadnych projektów. Wystarczy ten wasz, który potem z
                  > e wstydem schowaliście, gdy przed wyborami udawaliscie normalną partię politycz
                  > ną. Ale nic w sieci nie ginie. WYRAŹNIE jest tam napisane, że prawo łaski doty
                  > czy WYŁĄCZNIE prawomocnie skazanych.


                  A ty trollu bez możliwości logicznego myślenia uważasz że ten projekt jest obecnie obowiązującą Konstytucją RP??? Ty pewnie nawet nie wiesz która treść Konstytucji obecnie obowiązuje??. Wcale się nie dziwie,,ty zawsze realizujesz "zamówienia korporacyjne"...Realizujesz zamówienie na bicie piany bo na więcej cie nie stać. Podaj podstawę prawną na podstawie której SN wydaje wyrok dotyczący stwierdzenia zgodności z Konstytucją działań prezydenta RP. Konkrety a nie jak zwykle nazwiska i zasługi i twój klasyczny bełkot.
                  • pogromca_bzdury Uwaga, troll! 03.06.17, 08:44
                    SN nie dokonuje oceny zgodnosci działań prezydenta z Konstytucją. Ta kwestia jest wyjaśniona.
                  • sverir Re: nie kompromituj się nałogowy łgarzu 04.06.17, 18:49
                    "Podaj podstawę prawną na podstawie której SN wydaje wyrok dotyczący stwierdzenia zgodności z Konstytucją działań prezydenta RP"

                    A kiedy SN wypowiedział się w sprawie zgodności z Konstytucją?:)
          • sverir Re: Odmowa prawa łaski - uzasadnienie KPRP 02.06.17, 12:32
            I jeszcze:
            "Prezydent stosuje prawo łaski w stosunku do osób skazanych wyrokiem karnym. W nadmienionym przypadku chodzi zaś o sprawę cywilną"

            W Konstytucji nigdzie nie stoi napisane,ze dotyczy tylko spraw karnych.

            " Z kolei abolicję indywidualną można zastosować na każdym etapie postępowania sądowego w sprawie karnej"

            I kancelaria informuje o tym, choć dwie linijki wyżej stwierdza, że prawo łaski stosowane jest w stosunku do osób skazanych wyrokiem karnym (a nie na dowolnym etapie postępowania).

            Tak sobie myślę, że gdyby kancelaria naprawdę była przekonana o tym, o czym pisze, to by tak nie kluczyła i nie mieszała, tylko konsekwentnie trwała na swoim stanowisku.
            • ave.duce Re: Odmowa prawa łaski - uzasadnienie KPRP 02.06.17, 12:41
              Gdzie młótek?!
    • ave.duce Pomysł Asta... zmiana 02.06.17, 20:33
      ... art. 17 Kpk ...

      Ręce opadają.
      • titerlitury Re: Pomysł Asta... zmiana 02.06.17, 21:00
        Pięknie to skomentowała profesor Łętowska w rozmowie Kolendą-Zalewską: niech każdy działa i skupia się na swoich kompetencjach i niech po nie nie wychodzi, zarówno w znaczeniu tych prztnależnych funkcji jaką sprawuje, jak i osobistych... Czyli dała do zrozmienia posłowi Astowu, by ograniczył się do podnoszenia ręki na sali plenarnej w odpowiednich momentach, a resztę zostawił innym.
        • ave.duce Re: Pomysł Asta... zmiana 02.06.17, 21:03
          Niestety, nie oglądałam.
          Nie doceniła kompetencji Asta jako prawnika (ukończył studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Wrocławskiego)?!
          • titerlitury Re: Pomysł Asta... zmiana 02.06.17, 21:14
            Powyższe (niedokładne, cytowane z pamięci) wskazuje, że nie. Z jednej strony mamy profesor Łętowska, z drugiej Asta i Muchę. Ale to i tak nie jest clou. Clou bowiem jest takie, że ten spór rozstrzygnie i tak doktór socjalistycznego prawa pracy, poseł Jarosław Kaczyński...
            • lech1966 Re: Pomysł Asta... zmiana 02.06.17, 21:18
              Tu masz listę publikacji które w pewnym okresie omawiały prawo łaski w postaci indywidualnej abolicji stosowanej przez prezydenta RP. Co się stało że nagle zmieniła się optyka sędziów SN. Co zmieniły się zasady logiki o których pendroli zenek?
              oto lista
              www.rp.pl/Prawo-karne/306019889-Prawo-laski-13-prawnikow-myslacych-inaczej-niz-SN.html#ap-1
              • pogromca_bzdury gdzie was tej bezczelnosci uczą, lesiu? 02.06.17, 21:36
                lech1966 napisał:

                > Co się stało że nagle zmieniła się optyka sędziów SN.

                Którego konkretnie sędziego "optyka" się zmieniła i skąd taki pomysł?

                Czemu służy wklejanie listy, która jest - jak wiemy już od kilkunastu godzin - jednym wielkim kłamstwem i manipulacją, co było zresztą przedmiotem kilku wątków na tym forum? Listy obejmującej ludzi od dawna nieżyjących albo sporządzonej na podsatwie pojeynczych zdań, bezczelnie wyrwanych z kontekstu?

                Różnica względem propagandy Urbana i Tumanowicza jest taka, że wtedy spotwarzeni musieli zamieszczać sprostowania w Tygodniku Powszchnym a dziś mogą w (jeszcze) wolnej prasie i w internecie, jak dzisiaj niektórzy bezpodsatwnie wciągnięci na tę listę.

                • lech1966 Re: gdzie was tej bezczelnosci uczą, lesiu? 02.06.17, 21:55
                  pogromca_bzdury napisał:

                  > lech1966 napisał:
                  >
                  > > Co się stało że nagle zmieniła się optyka sędziów SN.
                  >
                  > Którego konkretnie sędziego "optyka" się zmieniła i skąd taki pomysł?
                  >
                  > Czemu służy wklejanie listy, która jest -

                  Wszystkie te opracowania dotyczą prawniczej logiki rozumowania i tłumaczenia ciemnemu ludowi ,,a tak naprawdę manipulacji zapisów prawa pod aktualne potrzeby prawniczej korporacji. Ty cały czas odwołujesz się do logiki. Ja twierdzę że ta logika nie uległa zmianie przez cały okres komunizmu,,bo np Ty odwołujący się do tej logiki nadal na nią się powołują. Co zmieniło się w logice że nie zgadzasz się z logiką zawartą w tych opracowaniach?
                  Czy SN wymyślił nowe zasady logiczne specjalnie dla prezydenta A.D??
                  • pogromca_bzdury Re: gdzie was tej bezczelnosci uczą, lesiu? 02.06.17, 22:01
                    Której prawniczej korporacji, trollu?
                    Co ty znowu chrzanisz lesiu? Dużo wypiłeś?
                  • titerlitury Re: gdzie was tej bezczelnosci uczą, lesiu? 02.06.17, 22:06
                    lech1966 napisał:


                    > Wszystkie te opracowania dotyczą prawniczej logiki rozumowania i tłumaczenia ci
                    > emnemu ludowi ,,a tak naprawdę manipulacji zapisów prawa pod aktualne potrze
                    > by
                    prawniczej korporacji.

                    A mn8e się zdajw, że polittcy PiS głoszą karkołomne tyrady, wyrywają zdania i przepisy z kontekstu, manipulują - jak łaskaw byłeś to ująć - pod aktualne potrzeby rządzącej partii.

                    Najpierw były pohukiwania ministra sprawiedliwości (sic!) na sędziów wydających wuroku niezgodne z jego oczekiwaniami. Potem prezes rady ministrów uzurpowała sobie prawo do publikacji orzeczeń TK wg własnego widzimisię. Teraz wyrok SN politycy PiS nazywają "opinią" i jawnie twierdzą, że nie będą go uznawać. Za profesor Łętowska zapytam więc głośno i wyraźnie: KTO SIĘ TU STAWIA PONAD PRAWEM?!
                    • lech1966 Re: gdzie was tej bezczelnosci uczą, lesiu? 02.06.17, 22:37
                      titerlitury napisała:

                      > lech1966 napisał:

                      > A mn8e się zdajw, że polittcy PiS głoszą karkołomne tyrady, wyrywają zdania i p
                      > rzepisy z kontekstu, manipulują - jak łaskaw byłeś to ująć - pod aktualne potr
                      > zeby rządzącej partii.

                      To podaj mi podstawę prawną na podstawie której SN wydał orzeczenie dotyczące zapisu Konstytucji RP. Czy SN przypadkiem nie wyręcza TK?
                      • ave.duce SN NIE wydał żadnego 02.06.17, 23:13
                        "orzeczenia dotyczącego zapisu Konstytucji RP."

                        Wbij to sobie do głowy - miejsca masz dość.
                        • lech1966 Re: SN NIE wydał żadnego 02.06.17, 23:30
                          ave.duce napisała:

                          > "orzeczenia dotyczącego zapisu Konstytucji RP."
                          >
                          > Wbij to sobie do głowy - miejsca masz dość.

                          U ciebie jest zapewne więcej miejsca więc i obszerniejszą treść dostaniesz..
                          nonsensopedia.wikia.com/wiki/Cytaty:Bronis%C5%82aw_Komorowski
                          Bigos to szczególne, specyficzne danie. Kapusta siekana i siekane mięso długotrwale gotowane.
                          Opis: wykład o bigosie w USA
                          • ave.duce Re: SN NIE wydał żadnego 03.06.17, 08:43
                            Pomyliłam się, mea culpa: miejsca już nie masz, sam beton.
                      • titerlitury Re: gdzie was tej bezczelnosci uczą, lesiu? 02.06.17, 23:57
                        Nie dam podstawy prawnej do kłamstwa i bzdury wyssanej z brudych pisowskich paluchów. Orzeczenie składu 7 osobowego dotyczyło zapytania składu 3 osobowego, który to sam otrzymał zapytanie z sądu okręgowego: co zrobić z toczącym się postępowaniem procesowym w związku z uniewinnieniem niewinnego (apelacje strony przeciwnej do Kamińskiego, bo on sam swoją apelację wycofał pośpiesznie). Teraz rozumiesz?
                        • lech1966 Re: gdzie was tej bezczelnosci uczą, lesiu? 03.06.17, 00:09
                          titerlitury napisała:

                          > Nie dam podstawy prawnej do kłamstwa i bzdury wyssanej z brudych pisowskich pal
                          > uchów. Orzeczenie składu 7 osobowego dotyczyło zapytania składu 3 osobowego, kt
                          > óry to sam otrzymał zapytanie z sądu okręgowego: co zrobić z toczącym się postę
                          > powaniem procesowym w związku z uniewinnieniem niewinnego (apelacje strony prz
                          > eciwnej do Kamińskiego, bo on sam swoją apelację wycofał pośpiesznie). Teraz ro
                          > zumiesz?

                          Ale ja to doskonale rozumiem, że 3 nie było w stanie wymyślić tego co wymyśliło 7 prawie jak zgodnie z przysłowiem "co dwie głowy to nie jedna",,tu można powiedzieć co 7 głów to nie trzy... Tylko że czy 3 ,,,czy 7 głów na d tym myślało,,o SN nie miał podstawy prawnej aby oceniać zgodność działania prezydenta z Konstytucją RP..
                          • pogromca_bzdury Uwaga, kłamliwy troll! 03.06.17, 08:38
                            Uwaga, kłamliwy troll!
                            Wielokrotnie wczoraj było wyjaśnione w sposób nie pozostawiajacy już żadnej wątpliwości, że w swojej uchwale SN nie oceniał zgodności czegokolwiek z Konstytucją lecz rozstrzygał zagadnienia prawne przedłożone mu na tle konkretnej sprawy, dotyczące tej konkretnej sprawy.
                      • pogromca_bzdury Nie karmić lesia! 03.06.17, 08:42
                        Wczoraj wielokrotnie (także w oświadczeniu Rzecznika SN) było jednoznacznie wyjaśnione, że w swoich uchwałach SN rozstrzyga wątpliwosci dotyczące konkretnej sprawy karnej, nie dokonuje zaś generalnej oceny konstytucyjności czegokolwiek.
              • eiran Re: Pomysł Asta... zmiana 03.06.17, 08:28
                Czy prawnicy dudowej mają za dużo czasu, czy może raczej za mało? Wyciąganie działa w postaci publikacji "Andrzej Murzynowski, Ułaskawienie w Polsce Ludowej, Warszawa 1965" po to, żeby wesprzeć postępowanie Dudy z 2015 roku (2015-1965 = 50), kompromituje Kancelarię.
                • pogromca_bzdury Re: Pomysł Asta... zmiana 03.06.17, 08:37
                  eiran napisał:

                  > Czy prawnicy dudowej mają za dużo czasu, czy może raczej za mało? Wyciąganie dz
                  > iała w postaci publikacji "Andrzej Murzynowski, Ułaskawienie w Polsce Ludowej,
                  > Warszawa 1965" po to, żeby wesprzeć postępowanie Dudy z 2015 roku (2015-1965 =
                  > 50), kompromituje Kancelarię.

                  I to ciężko.

                • sverir Re: Pomysł Asta... zmiana 05.06.17, 08:00
                  "Wyciąganie działa w postaci publikacji "Andrzej Murzynowski, Ułaskawienie w Polsce Ludowej, Warszawa 1965" po to, żeby wesprzeć postępowanie Dudy z 2015 roku (2015-1965 = 50), kompromituje Kancelarię"

                  Na tę pozycję powołują się autorzy aktualnych komentarzy (i nie tylko), więc chyba nie jest z nią tak źle. Inna sprawa, że prawdopodobnie nikt jej w Kancelarii nawet nie czytał. Bądź co bądź prof. Murzynowski odpowiada za akceptację poglądu, że "Akt łaski z racji swej istoty powinien być stosowany tylko wtedy, gdy wymagają tego względy humanizmu i sprawiedliwości, a nie można uczynić im zadość na drodze postępowania sądowego".
                  • pogromca_bzdury Re: Pomysł Asta... zmiana 05.06.17, 08:56
                    Kompromitacją nie jest powoływanie się na porządną, rzetelną i cytowaną do dziś monografię lecz przywoływanie poglądów formułowanych na tle ówczesnego stanu prawnego dziś,g gdy obowiązuje Konstytucja RP a w niej między innymi
                    - trójpodział władzy (którego wtedy nie było, a do czego na przykład tow. Piotrowicz bardzo tęskni)
                    - konstytucyjnie zagwarantowane domniemanie niewinności
                    - konstytucyjnie zagwarantowane prawo do sądu
                    - konstytucyjnie zagwarantowana instancyjność
                    - bezpośrednie stosowanie Konstytucji

                    i tak dalej...
        • pogromca_bzdury Re: Pomysł Asta... zmiana 02.06.17, 21:37
          No coż, już mają za sobą dwie zmiany k.p.k. dla konkretnej toczącej się sprawy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka