pies.na.czarnych
12.01.24, 21:57
Bezczelne babska!
Nie udało im się wziąć Bodnara na litość to zaczęły rzucać groźby.
Żona Macieja Wąsika poinformowała prokuratora generalnego, że nieprzyjmowanie pokarmów przez osadzonych i "pogarszający się stan zdrowia" mogą doprowadzić do tragedii. - Mam nadzieję, że minister sprawiedliwości, a wcześniej Rzecznik Praw Obywatelskich, nie będzie miał krwi na rękach, bo jeżeli nie będzie wypuszczał naszych mężów z więzienia, jeśli doprowadzi do tego, że nasi mężowie stracą życie albo ich stan zdrowia się znacznie pogorszy, ja nie wiem, co mogę dalej zrobić i nie odpuszczę tego panu ministrowi, tego, żeby w taki sposób traktować ludzi niewinnie skazanych - powiedziała Romualda Wąsik.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,30590129,zony-kaminskiego-i-wasika-spotkaly-sie-z-bodnarem-padly-slowa.html#s=BoxOpImg1