ipn - nie rozumiem

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 09:24
podobno na liście jest skandaliczny bałagan, nazwiska szpicli, pracowników
bezpieki i niewinnych ludzi. Dlaczego ipn umieścił to wszystko na jednej
liście? Ja tego nie potrafię zrozumieć, czy ktoś to może rzeczowo wyjaśnić?
    • grubakrecha Re: ipn - nie rozumiem 02.02.05, 09:28
      Bo IPN nie robił listy agentów, tylko listę wszystkich teczek, jakie mają w
      zasobach - proste.
      • gini Re: ipn - nie rozumiem 02.02.05, 09:30
        grubakrecha napisał:

        > Bo IPN nie robił listy agentów, tylko listę wszystkich teczek, jakie mają w
        > zasobach - proste.


        A nie mogli jakos tego posegregowac?Teraz pan Kieres tlumaczy sie, ze bedzie
        bardzo duzo pracy, gdy ktos wystapi o swoja teczke, wczesniej sie nad tym nie
        zastanawial?
        Naturalnie tlumaczenie brak pieniedzy, chociaz na zbieranie pamiatek po
        Jarocinie kasa byla.
    • gini Re: ipn - nie rozumiem 02.02.05, 09:28
      Gość portalu: maleńka napisał(a):

      > podobno na liście jest skandaliczny bałagan, nazwiska szpicli, pracowników
      > bezpieki i niewinnych ludzi. Dlaczego ipn umieścił to wszystko na jednej
      > liście? Ja tego nie potrafię zrozumieć, czy ktoś to może rzeczowo wyjaśnić?



      A ja sie tez nad tym zastanawiam.Teczki porozrzucane pon,oc po jedenastu
      oddzialach.
      I manipukacje prasy, ktora caly czas pisze o liscie Wildsteina , o ubeckiej
      liscie a nie o katalogu IPN.
      Wychodzi wiec na to, ze za balagan w IPN, odpowiedzialny jest Wildstein.
    • Gość: Lenin ;-) Re: ipn - nie rozumiem IP: *.access.telenet.be 02.02.05, 09:33
      Za starych czasow (moze dzisiaj rowniez), kazdy mial swoja taczke. W momencie
      smierci dokumenty danego czlowieka wazyly wiecej niz on sam.
      Rozumiesz, ze w takiej sytuacji latwiej jest zrobic alfabetyczna liste
      wszystkich obywateli i powoli sprawdzac czy ktos mial kontakty z SB lub ich nie
      mial. Stad przy niektorych nazwiskach te zera. Innych jeszcze nie zweryfikowano
      i dlatego maja numer bez zer.
      Te 240000 nazwisk, jak ktos w TV madrze zauwazyl to tylko Warszawka.
    • Gość: Po rozum Re: ipn - nie rozumiem IP: *.am.poznan.pl 02.02.05, 09:55
      Bo wiesz, zadaniem IPNu jest badanie zbrodni na Narodzie Polskim , a zeby to
      zbadać to trzeba na początek okreslić poszkodowanych , a reszta jest dziecinną
      igraszką !!!!
      Jak wiadomo w Polsce nie ma listy osób poszkodowanych przez aparat
      bezpieczeństwa, zatem Kieres stworzył listę "groch z kapustą" aby poszkodowani
      musieli się tłumaczyć, a oprawcy śmiać !
Pełna wersja