Dodaj do ulubionych

Proces ws. FOZZ - nie przyszli obrońcy Janiny Chim

16.02.05, 10:33
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • gniewek.113 Proces ws. FOZZ - nie przyszli obrońcy Janiny Chim 16.02.05, 10:36
      Jacy oni sa przewidywalni.. Wystarczy jedna odnowiednia zagrywka Sejmu RP, by
      sprawa FOZZ nie mogla sie przedawnic. Prawo w Polsce jest sojusznikiem
      aferzystow. Stanowia je kretacze i zlodzieje, a egzekwuja ich koledzy.
      • baby1 Jak czytam tego typu relacje, to zaczynam skłaniać 16.02.05, 10:45
        się do metod wymierzania sprawiedliwości stosowanych przez Feliksa
        Dzierżyńskiego.
        • gniewek.113 Adwokatow nie mozna namierzyc.. Czyzby ktos 16.02.05, 11:17
          wyslal ich na urlop? Pozaprocesowe dzialanie na rzecz bronionej osoby powinno
          byc automatycznie karane zakazem wykonywania zawodu, tym bardziej, ze ci
          panowie dzialaja na szkode RP.
          Jedynym ich usprawiedliwieniem moze byc tylko zwolnienie lekarskie. W chorobe
          adwokatow trudno jednak uwierzyc zwazywszy zaistniale okolicznosci i zdarzenia
          z ostatnich kilku dni.
          Skoro narazaja swoja prawnicza reputacje na uszczerbek - widocznie im sie to
          oplacilo..
          Z przyjemnoscia odegralbym role listonosza, ktory by pinezka przypial im
          wezwanie sadowe do czola.
          • archi-tect najdłuższy proces Wielkiej Brytanii... 16.02.05, 13:07
            www.bbc.co.uk/polish/ciekawostki/story/2005/02/050215_mcdonalds_strasbourg.shtml

            liczba dni - porównanie z FOZZ - nieźle
        • barbara44 Re: Jak czytam tego typu relacje, to zaczynam skł 16.02.05, 15:32
          zlodzieje i komuchy powinni byc to tych metod przyzwyczajeni bo je wynalezli.
          wyobrazcie sobie kwacha torturowanego na lubiance.

          wielcy ludzie tam byli torturowani (np. laureat nobla z fizyki genialny Lew Landau)

          To by kwachowi dobrze zrobilo jakby dostac w d.pe razem z ta baba.

          Dla zmazania tortur tego geniusza przez kawacha pobratymcow.

          Czy wiecie ze sam genialny Kapica (bardzo ceniony przez Rutherforda i
          NKWD)powiedzial Stalinowi ze przestanie pracowac w fizyce jesli nie zwolnia Landaua.

          Po roku zwolnili. Uczyl Sacharowa natychmiast potem.

          Jak by nie zwolini Kwacha to by rod ludzki odetchnal.
    • forever.pl Re: Proces ws. FOZZ - nie przyszli obrońcy Janiny 16.02.05, 10:40
      Wzieli pieniądze za takie rozwiązanie?

      --
      prawda.forever

      .
    • jb777 Zawiadomieni byli na rozprawie jeżeli się nie myle 16.02.05, 10:40
      po co jeszcze ich zawiadamiać pisemnie a może sędziemu coś umknęło??
      • czerwony_borsuk Re: Zawiadomieni byli na rozprawie jeżeli się nie 16.02.05, 10:43
        przeciez o to chodzi zeby sie przedawniło , przeciez cel w tym ma woelu miedzu
        innym i i KAczyscy. Czemus ie dziwicie przeciez Kaczyski były minister od
        wolnosci i prawnik ma rtam wielu znajomych którzy nie pozwolą zeby sprawa
        doszła do konca
    • pdemb Komisja Śledcza? 16.02.05, 11:01
      Media tak trąbią o FOZZ, że sprawa się moim zdaniem wybitnie nadaje dla sejmowej
      komisji śledczej.
    • adebo Re: To są prawdziwi obrońcy. 16.02.05, 11:15
      turtle3 napisał:

      > tak właśnie prawnicy w ch..a walą i praworządność mają gdzieś.

      Nieprawda!
      Są obrońcami,więc bronią oskarżonego jak potrafią.
      Przecież zapłacono im za obronę.
      Więc o co chodzi?Mają pomagać oskarżycielowi czy oskarżonemu?


      • gopher Re: To są prawdziwi obrońcy. 16.02.05, 11:23
        Uhm, powinni jeszcze zrobić podkop do więzienia, a potem ukrywać przestępców.
        W końcu mają "pomagać"....
      • borrus Re: To są prawdziwi obrońcy. 16.02.05, 12:55
        adebo napisał:

        > turtle3 napisał:
        >
        > > tak właśnie prawnicy w ch..a walą i praworządność mają gdzieś.
        >
        > Nieprawda!
        > Są obrońcami,więc bronią oskarżonego jak potrafią.
        > Przecież zapłacono im za obronę.
        > Więc o co chodzi?Mają pomagać oskarżycielowi czy oskarżonemu?
        >

        Słyszałeś o etyce buraku?
    • janbacz Dlaczego nie może bronić się sama? 16.02.05, 11:55
      Skoro uważa się za mądrzejszą od adwokatów,
      potrafiła wymyśleć lepszą od nich linię obrony
      to niech ją realizuje - przecież sama odsiedzi
      każdy swój błąd. Baksik też bronił się sam,
      potem co prawda nie był z tej obrony zadowolony
      i się odwoływał, ale sądy odwoławcze nie
      przyznały mu racji i słusznie.
      • barbara44 wielka afera 16.02.05, 13:03
        Czy Bagsik i Chim to pracowali w grupie ?.

        Beda leciec glowy z samego czubka prosto do wiezienia w tej aferze.

        Kulczyk ukradl miliardy (razem z SLD) ale to bylo legalne wg. SLD.

        Chim to ordynarna zlodziejka i gra na zwloke.

        Oj poleca komuchy ze stanowisk do pie.dli.
    • douglasmclloyd Adwokaci to najbardziej kryminogenna 16.02.05, 12:32
      grupa w Polsce.
    • golcon SKOŃCZYĆ Z PASERSTWEM ADWOKATÓW 16.02.05, 12:47
      Wielokrotnie podnosiłem problem paserstwa adwokatów. Adwokaci są opłacani przez
      przestępców którzy pieniądze zdobyli w ramach przestępstwa. Czy nie można
      ukrócić tego procederu?. Ofiara ograbiona przez bandytów nie może pozwolić
      sobie na dobrych obrońców, nie stać ją na wysokie gaże. Natomiast bandyci ,
      przestępcy, aferzyści dysponują ogromnymi środkami i mogą pozwolić sobie na
      zaangażowanie najlepszych obrońców.
      Uważam, że w przypadku dużych przestępstw, powiedzmy przekraczjących legalne
      półroczne dochody przestępcy , obrońca przestępcy powinien być tylko z urzędu.
      Takie rozwiązanie wyrówna szanse ofiary i przestępcy.
      Natomiast wszelkie próby zerwania procesu przez obrońców powinny skutkować
      wykluczeniem takich mecenasów z zawodu. To jeden wielki skandal, tacy adwokaci
      nie są normalnymi obywatelami, działają na szkodę państwa i obywateli.
      To są hieny, które widzą tylko szmal a nie powinności obywatelskie względem
      państwa, względem społeczeństwa.
      • borrus Re: SKOŃCZYĆ Z PASERSTWEM ADWOKATÓW 16.02.05, 13:09
        Golcon ma 100% racji. Proponuję bojkot kancelarii adwokackich w których pracują
        te hieny.

      • unio4 Re: SKOŃCZYĆ Z PASERSTWEM ADWOKATÓW 16.02.05, 21:29
        A lekarzy to nie. Przecież każdy konował wystawi im zaświadczenie że maja
        "zieloną palemkę" na czas miesiąca i to jest powód do przesunięcia procesu. A
        póżniej wyzdrowieją ! Miłosierdzie boże i łapówkarstwo polskie nie ma granic.
    • ambx Teraz albo nigdy - ukrócić obstrukcję sądową 16.02.05, 13:46
      Trzymam kciuki za sędziego Kryże - tylko twarda, nieustępliwa postawa i
      stosowanie wszelkich, niekoniecznie konwencjonalnych środków może ukrócić
      bezczelną obstrukcję stosowaną w tej i innych sprawach. Sędzia może ogłosić, że
      powiadomienie zamieszczone w ogólnopolskich środkach przekazu, uważa za
      doręczone adwokatom i pozbawić ich prawa do wykonywania zawodu na parę lat -
      nie wiem czy nawet taką skuteczną i zamożną złodziejkę jak Chin będzie stać na
      honorarium wyrównujące im taki bezpłatny urlop. Przykład powinien poskutkować a
      zastosowane metody dyscyplinowania adwokatów i oskarżonych - areszt, kary
      pieniężne i zawieszenie praktyki lub nawet wykluczenie z zawodu adwokata -
      dadzą szansę na rozliczenie nawet zamożnych i skutecznych aferzystów, złodzieji
      i oszustów. Teraz albo nigdy!
      • m15 Re: Teraz albo nigdy - ukrócić obstrukcję sądową 16.02.05, 13:51
        W zwiazku z utrudnianiem prowadzenia postepowania panów mecenasów powinno sie
        aresztowac.
      • mn7 najpierw ukrócić głupotę 16.02.05, 15:09
        > Sędzia może ogłosić, że
        > powiadomienie zamieszczone w ogólnopolskich środkach przekazu, uważa za
        > doręczone adwokatom

        Owszem, ogłosić może, ale skuteczność takiego "ogłoszenia" byłaby oczywiście
        żadna, więc nie skorzysta z Twojej rady.

        > i pozbawić ich prawa do wykonywania zawodu na parę lat -

        Cały czas ten sam sędzia? A na jakiej to podstawie? Z jakim uzasadnieniem?
    • bziak Obrona to nie walka o bezkarność 16.02.05, 13:56
      W www.PALM.org.pl proponujemy by w momencie odczytania aktu oskarżenia
      wstrzymywany był bieg przedawnienia. To może doprowadzi by adwokat bronił
      oskarżonego a nie przeszkadzał w postępowaniu. Czym innym bowiem jest walka o
      bezkarność a czym innym obrona oskarżonego.

      Kto by poparł to rozwiązanie niech to powie
      www.palm.org.pl/forum/viewtopic.php?t=45
      ---------------
      www.palm.org.pl
    • andmaro1 Sądzia - wbrew prawu 16.02.05, 14:30
      Czy to nie ojciec Pana siędziego w sprawie FOZZ skazał na karę śmierci
      dyrektora zakładów mięsnych w Warszawie?
      podobny pryncypializm i dziś - sędzia w b r e w prawu przydzielił obrońców
      zamiast pozwolić oskarżonej ich wybrać. Prawo - jak widać - nie obowiązuje
      sędziów. Gratuluję dobrego samopoczucia, czekam na karę smierci dla wszystkich
      oskarżonych.
      • bziak Re: Sądzia - wbrew prawu 16.02.05, 14:36
        Jeżeli mamy mieć taki paraliż sądownictwa jaki zaistniał przez ostatnie lata to
        proszę sie zatrzymać. Ja wysiadam.

        Nie znam ojca siędziego. Sąd jest podobno niezawisły i nie ma ojców. Jeśli tak
        bronisz prawa do torpedowania procesu w imię prawa to uszanuj tez prawem
        chronioną niezawisłość.
        • mn7 Re: Sądzia - wbrew prawu 16.02.05, 15:10
          bziak napisał:

          > Jeśli tak
          > bronisz prawa do torpedowania procesu w imię prawa to uszanuj tez prawem
          > chronioną niezawisłość.

          Niezawisłość od obowiązującego prawa? Nie, dziękuję.
      • bziak Re: Sądzia - wbrew prawu 16.02.05, 14:38
        Osobiście uważam, że sąd jest zbyt ograniczony w działaniu przez bzdurne
        przepisy. Za działanie przeciwko wymiarowi sprawiedliwości adwokat powinien
        tracic prawo do wykonywania zawodu.
        Czy adwokat to obrońca oskarżonego czy osoba mająca chronic bezkarność?
        Wiele krajów doszło już do właściwych wniosków, ale Polsce jak zwykle jeszcze
        trochę zejdzie.
        • andmaro1 Re: Sądzia - wbrew prawu 16.02.05, 15:10
          przeczytaj o ojcu. On tez miał rację - skoro tak chcieli "przedstawiciele
          Partii i Rządu"...

          Czy naprawdę uważasz, że recepta na państwa prawa jest bezprawie?

          Nie chwalę oskarżonych, potępiam ich. ale nie ma gorszego zła niż łamanie prawa
          przez sędziów.

          Oczywiście, że adwokat nie ma przyczyniac sie do bezkarności. Ale - jeśli Ty -
          zgłaszając brak zaufani do adwokata i rezygnując z jego usług dostajesz z
          urzędu... tego samego adwokata!? to chyba chore. OK. - jeśli przepisy są złe -
          zmieńmy je. Ale nie przyklaskujmy ich łamaniu. I to przez śedziów!
      • andmaro1 Prawo w Polsce 16.02.05, 15:38
        Tak jest dziś...
        Wniosek obrońcy Janiny Chim – dogłębnie umotywowany, z odwołaniem się do
        orzecznictwa tak krajowego, jak i europejskiego – został skierowany na ręce
        pani Lidii Małek, prezes warszawskiego Sądu Okręgowego. Adwokat w swym wniosku
        wywodzi, że skład orzekający został wyłoniony nieprawidłowo, a to narusza
        fundamentalną zasadę bezstronności sądu. Zasada ta wymaga, aby sprawy
        przydzielane poszczególnym sędziom do rozpoznania były kierowane w kolejności
        ich wpływu do danego sądu (wydziału). Jeśli sędzia, któremu wedle kolejności
        powinna zostać przypisana dana sprawa, nie może jej rozpoznawać z powodu
        jakiejś ważnej przyczyny (np. z powodu choroby, lub innego losowego zdarzenia),
        wówczas sprawa automatycznie musi zostać powierzona sędziemu następnemu na
        liście.
        Zrządzenie w sprawie składu orzekającego w aferze FOZZ wydał sędzia Romuald
        Chajneta, przewodniczący Wydziału VIII warszawskiego Sądu Okręgowego. Na mocy
        zarządzenia sędziego Chajnety z 22 listopada 2001 r. składowi sądzącemu w
        sprawie FOZZ przewodniczy sędzia Andrzej Kryże.
        Lakoniczne zarządzenie sędziego Chajnety nie zawiera jednak uzasadnienia, które
        powinno wskazywać, z jakiego to powodu odstąpiono od zasady automatycznego
        przydziału spraw oraz dlaczego do sprawy FOZZ wyznaczono ad personam sędziego,
        który w dodatku był zatrudniony w innym wydziale Sądu Okręgowego. W chwili
        powołania do sprawy FOZZ sędzia Kryże orzekał bowiem w wydziale odwoławczym
        Sądu Okręgowego, a nie Wydziale VIII, do którego wpłynęła sprawa FOZZ już wiele
        lat wcześniej.

        Tak było...
        Do sądzenia afery mięsnej wyznaczono więc specjalny skład. Chociaż sprawa
        toczyła się przed Sądem Wojewódzkim, do orzekania wyznaczono nawet sędziego
        Sądu Najwyższego.
        Kiedy do orzekania wyznaczono skład sędziowski, adwokaci oględnie
        zaprotestowali: "Obrońcy mają głęboki szacunek oraz zaufanie do wyznaczonych
        sędziów i przypisują wyłącznie trudnościom technicznym fakt, że w składzie Sądu
        nie zasiadł ani jeden z sędziów IV wydziału karnego, właściwego normalnie do
        rozpoznania tej sprawy".

        Do składu skierowano sędziów wojewódzkich: Faustyna Wołka i Kazimierza
        Gerczaka. Przewodniczyć rozprawie miał Roman Kryże, wydelegowany z Sądu
        Najwyższego. W latach stalinowskich orzekał kary śmierci wobec żołnierzy AK.
        Mówiono o nim jako o sędzim, który ma prywatny cmentarz. Mecenas Siła-Nowicki
        mówił o nim, że "kryżuje" ludzi. Kiedy oskarżano Stanisława Wawrzeckiego,
        zebrano już dowody -typowe przykłady nadużyć:
        "Przy schabie (cena 44 zł za kg) pozostawia się zbyt długie żeberka (cena 26 zł
        za kg) lub część biodrówek (30 zł), karkówkę (36 zł), a ponadto nie usuwa się
        tłuszczu zewnętrznego (24 zł)".
        "Kiełbasę krakowską (40 zł) sprzedaje się jako szynkową (56 zł), kiełbasę
        zwyczajną (36 zł) sprzedaje się jako rzeszowską (48 zł)".
        Nigdy więcej nie było przypadku, żeby do sprawy w sądzie wojewódzkim przysłano
        kogoś z Sądu Najwyższego. Sędzia Roman Kryże był doskonałym prawnikiem, bardzo
        wysokim, dobrze zbudowanym mężczyzną. Oskarżonych traktował elegancko: panie
        Wawrzecki, pan się źle poczuł, może zarządzić przerwę? Może podać wodę?
        Przewodniczący składu, sędzia Roman Kryże, uchodził za faceta z twardą ręką.
        Skłonnego do radykalizmu przy orzekaniu. Po latach przypadkowo usłyszałem -
        Kryże komuś się wygadał - że pewnego dnia włożył eleganckie rękawiczki, ciemny
        garnitur i poszedł na odprawę do KC, gdzie zapoznał się z poglądem partii na
        aferę mięsną.
        Rotmistrz Witold Pilecki, który dobrowolnie zgodził się pojechać do obozu w
        Oświęcimiu, aby tam zorganizować podziemie. Po wojnie, w latach stalinizmu,
        Pileckiego skazano na karę śmierci. Wyrok wydał sędzia Roman Kryże.
        W wyroku w aferze mięsnej Kryże stwierdził, że "wobec grabieżców mienia
        społecznego sięgającego milionów złotych nie może być w Polsce Ludowej, która z
        ogromnym trudem i wysiłkiem całego społeczeństwa odbudowuje zgliszcza i ruiny
        pozostawione przez wojnę, żadnego pobłażania i że tego rodzaju wrzód na
        organizmie zdrowego społeczeństwa musi być wypalony do korzeni. Kara śmierci”
    • dana43 Władza sędziego 16.02.05, 14:47
      Czy sędzia nie może sobie poradzić z bezczelną złodziejką okradającą wszystkich
      Polaków?!
    • andmaro1 Super sędzia Kryże - z "dobrego prawniczego rodu" 16.02.05, 15:03
      Ojciec
      śędziego Andrzeja Kryże - Roman Kryże był sędzią Najwyższego Sądu Wojskowego
      przez, 10 lat - od 3 sierpnia 1945 r. do 11 sierpnia 1955 r. W tym czasie wydał
      wiele wyroków, w tym wyroków śmierci na działaczy niepodległościowych,
      Historyk prof. Jerzy Poksiński cytuje oświadczenie Romana Kryżego z 31 stycznia
      1957 r., dotyczącego jego pracy w resorcie i sfingowanych procesów oficerów,
      oskarżonych o "spisek w wojsku": "Sprawy 19 oficerów skazanych na karę śmierci
      nie budziły wątpliwości (...). Jeśli chodzi o wymiar kary, to uważam, że przy
      nie nasuwających się wątpliwościach co do winy, gdy zostało stwierdzone, że
      oficerowie sztabowi, zajmujący wysokie stanowiska w wojsku, uprawiali
      działalność kontrrewolucyjną (sic!) i szpiegowską, a więc dopuścili się
      najcięższej zbrodni, jakiej może się dopuścić żołnierz - wymiar kary (śmierci!)
      był słuszny. (...) Przy tak surowej ocenie działalności przez czołowych
      przedstawicieli Partii i Rządu (sic!) nie mogło być żadnych wątpliwości, że
      jedyną słuszną karą za działalność szpiegowską prowadzoną przez oficerów
      sztabowych jest najwyższa kara przewidziana w ustawie za tego rodzaju czyn".

      2 lutego 1965 r. tzw. afera mięsna. Kiedy Krzyżego wypożyczono do tej sprawy z
      Sądu Najwyższego, gdzie wówczas pracował, wiele osób pamiętało jeszcze jego
      krwawy plon w czasach stalinowskich. Teraz głównego oskarżonego Stanisława
      Wawrzeckiego, dyrektora w Miejskim Handlu Mięsem, też nie zamierzał oszczędzać
      i zgodnie ze swoją praktyk - "ukryżował" go. Dlaczego? Można powtórzyć jego
      własne słowa - skoro tak chcieli "przedstawiciele Partii i Rządu"...
      Wawrzecki "dopuścił się najcięższej zbrodni, jakiej mógł się dopuścić"...
      handlowiec.
      Syn
      W 1980 r. Andrzej Kryże sędziował w procesie m.in. Wojciecha Ziembińskiego i
      Bronisława Komorowskiego. Byli oskarżeni o to, że 11 listopada 1979 r. brali
      udział w manifestacji z okazji Święta Niepodległości Kryże wymierzył
      oskarżonym kary od 1 do 4 miesięcy więzienia. .... - skoro tak
      chcieli "przedstawiciele Partii i Rządu"...
      • dami25 Re: Super sędzia Kryże - z "dobrego prawniczego r 16.02.05, 15:21
        Ręce opadają!! Gdy dodać do tego manipulacje na Wydziale Prawa Uniwersytetu
        Gdańskiego to strach patrzeć na co to środowisko wyprawia
      • jack20 Re: Super sędzia Kryże - z "dobrego prawniczego r 16.02.05, 16:32
        Ale jak twoje wypisywane z przeszlosci pierdoly maja sie do rzeczywistosci
        panstwa demokratycznego za ktore sie Polska uwaza?
        Kazdy widzi jaki jest stan na dzis wymiaru sprawiedliwosci w Polsce.
        Luki prawne, kryminogenne korporacje adwokackie, korupcja wsrod sedziow i
        prokuratorow.
        Mnie osobiscie g... obchodzi, kim byl Kryzego ojciec.
        Dla ludzi jest wazne, jak on skutecznie moze egzekwowac istniejace prawo.
        I czy to prawo wogole mozna egzekwowac w stosunku do ludzi z kasa.
        • andmaro1 Re: Super sędzia Kryże - z "dobrego prawniczego r 16.02.05, 17:36
          Mnie też g. obchodzi. Ale obchodzi mnie czy sędzia AK działa legalnie czy nie.
      • m15 Re: Super sędzia Kryże - z "dobrego prawniczego r 16.02.05, 17:01
        Karygodna postawa sedziego Romana Kryze nie moze dezawuowac poczynan jego
        syna,chyba ze ktos udowodni iz mozliwe jest genetyczne dziedziczenie
        najwiekszych nawet niegodziwosci.
        • andmaro1 Re: Super sędzia Kryże - z "dobrego prawniczego r 16.02.05, 17:35
          Jasne, syn nie odpowiada za ojca. Tyle tylko, że i metody te same i krętactwa
          te same. I to wszystko w imię "partii i narodu".

          Może któryś z Was - obrońców sędziego AK pamięta opowieśc o Cesarzu i piekarzu?
          I o tym, ze są jeszcze sądy w Berlinie.

          NIe chodzi mi o udowadnianie, że jaki ojciec taki syn. Lecz o udowadnianie, że
          łamanie prawa jest łamaniem prawa - niezależnie od "oczekiwań narodu"
          • golcon andmaro! to prawo ma służyć ludziom anie odwrotnie 16.02.05, 18:09
            Już samo przywoływanie ojca Pana sędziego jest podłe i obrzydliwe. Tylko
            kanalie są zdolne do oceniania kogoś poprzez genetykę.
            Ojca Pana Sędziego oceni Pan Bóg a nie ty obrońco przestępców. Czyżby robisz
            to na zlecenie sądzonych?.
            W Polsce prawo jest anachroniczne, nie nadąża za zmianami społecznymi. Skoro
            pojawiły się przestępstwa gospodarcze, finansowe o gigantycznej skali,
            natychmiast prawniczy beton powinien zareagować i skorygować prawo. Nie wolno
            dopuszczać aby społeczeństwo było ogałacane przez aferzystów, złodziei. Proszę
            spojrzeć ile mamy tysięcy umierających ludzi z braku pieniędzy. Mój brat zmarł
            na raka, nie musiał, nie miał pieniędzy na kosztowną chemioterapię.
            Więc Wy wszyscy obrońcy przestępców, pamiętajcie, że za skradzione pieniądze
            rzędu setek milionów można byłoby uchronić tysiące istnień ludzich od głodu,
            kalectwa, od śmierci. Moim zdaniem powinno się uchwalić ustawę o nie
            przedawnieniu zbrodni gospodarczych, których rozmiar jest powyżej 1 mln
            złotych. Podniesiony powinien zostać próg kary pozbawienia wolności oraz
            pozbawienie majątku pochodzącego z przestępstwa całej rodziny przestępcy
            bliższej i dalszej. Organa skarbowe mogą łatwo sprawdzić legalność majątków.
            Popatrzcie na prawo w USA. Tam jest nowa sprawa, natychmiast jest nowelizacja
            prawa. U nas miną dziesięciolecia, zamordowanych zostaną setki ludzi ,
            skradzione zostaną miliardy złotych, zanim nasi prawnicy wreszcie zrozumią, że
            tak dalej nie może być. Inicjatywa nowelizacji prawa powinna pochodzić od
            korporacji prawniczej, to ona powinna stać na straży społeczeństwa.
            Czy można tolerować praktyki adwokatów torpedowania rozpraw sądowych, czy można
            tolerować gaże adwokatów pochądące z przestępstwa?.
            Nam zwykłym obywatelom, podatnikom to się poprostu w głowie nie mieści.
    • konrad.ludwik02 Można było zaaresztować oskarżoną p. Chim, ... 16.02.05, 15:57
      ... ponieważ przeciągała przewód w celu uzyskania przedawnienia, można chyba
      też zaarestować - z tym samym uzasadnieniem - p.p.mecenasów i doprowadzać ich
      razem z oskarżoną na salę sądowa! Od razu się poprawi sprawność procedowania!
      • mn7 Re: Można było zaaresztować oskarżoną p. Chim, .. 16.02.05, 16:05
        konrad.ludwik02 napisał:

        > ... ponieważ przeciągała przewód w celu uzyskania przedawnienia, można chyba
        > też zaarestować - z tym samym uzasadnieniem - p.p.mecenasów

        to p.p. mecenasi sa oskarżeni w tej sprawie?
        A może są świadkami?
        Idź się leczyć.

        • jack20 Re: Można było zaaresztować oskarżoną p. Chim, .. 16.02.05, 16:44
          Jestes prawdopodobnie prawnikiem.
          Czy mozesz mi uprzejmie uzasadnic koniecznosc przejscia 2 lub 3 instancji w
          procesach typu afera NFOZ ?
          Moge to z trudnoscia zrozumiec w procesach gdy w gre wchodzi kara smierci.
          Czy prawa adwokatow nie sa za duze w Polsce?
          Konsekwencje dla adwokatow z powodu lamania przez nich prawa sa zadne.
          Jak to wyglada w innych demokracjach?
        • m15 Re: Można było zaaresztować oskarżoną p. Chim, .. 16.02.05, 17:04
          Nawet adwokat nie moze swiadomie utrudniac prowadzenia postepowania.
    • feliks-50 Pozbawić ich prawa wykonywania zawodu !! 16.02.05, 17:52
      I po problemie !!
      ZA unikanie sądu można iść do pierdla, więc może tak wytoczyć im sprawę o
      zniewagę sądu !! Sposobów na takich cwaniaczków jest sporo !
      trzeba tylko chcieć.
    • repres1 Dziękuję GW za wprowadzenie cenzury. 16.02.05, 18:25
      Polskie sądownictwo jest samo sobie winne i solidnie pracuje na to żeby je mieć
      w głębokim poważaniu. Ilu świadków zostało skazanych za fałszywe zeznania?
      Przed polski sąd można przyjść, pleść bzdety i nic się nie dzieje. Byle te
      bzdety pasowały sądowi do scenariusza. Polski sąd nie ma autorytetu, ponieważ
      swój autorytet przełajdaczył: niechlujstwem, arogancją, obroną kolesiów, którzy
      z sądownictwa powinni być wyeliminowani. Jak sprawnie toczą się postępowania
      dyscyplinarne? Czy nie ma tam przykładów "niemożności" doręczeń, przesłuchań?
      No to czemu dziwić się adwokatom, którzy biorą pieniądze za obronę (z
      wykorzystaniem wszystkich! możliwości procesowych)? Tzw. etyka jest w tym kraju
      ścierką, używaną do wycierania gęby. Przecież wiadomo, że Lew Rywin działał
      sam. Czy ktoś pociągnął do odpowiedzialności sąd, który zrobił sobie żarty z
      całego społeczeństwa? A to przykład telewizyjny. Co się dzieje w
      sprawach "nietelewizyjnych" - szkoda gadać. Pamiętajcie, że nie o to chodzi by
      złowić króliczka, ale by gonić go. Teraz sąd jest "bohaterem" a adwokaci są be,
      ale czy wcześniej oskarżeni nie "mataczyli" bez aresztu (czyli za zgodą sądu) o
      to już nikt nie zapyta. A dlaczego dopiero 5 minut przed przedawnieniem zaczęto
      sprawdzać wiarygodność "chorowitych"? Wcześniej nie było można?
      NIE O TO CHODZI BY ZŁOWIĆ KRÓLICZKA, ALE BY GONIĆ GO.
      Skutek jest, a winni są adwokaci... O! ludzka naiwności...
      • wj_2000 Re: Dziękuję GW za wprowadzenie cenzury. 16.02.05, 19:00
        Masz dużo racji, ale nie do końca.
        Istotnym elementem złego stanu wymiaru sprawiedliwości jest zideologizowane
        podejście do kodeksów (także kodeksu postępowania karnego) ze strony
        uchwalających je posłów postsolidarnościowych.
        Ich osobiste doswiadczenia, to były te przypadki, gdy Sądy i Prokuratory
        dokuczaly im w czasach konspiracji (inni powiedzą, że ich przesladowały, wsio
        ryba) za łamanie ówczesnego prawa.
        Dzisiaj oceniamy (na ogół), że tamten ustrój był niewłaściwy, niemoralny. By
        odreagować owo poczucie, że to prawo pozwalało na "niemoralne" zachowanie
        Sądów, stworzono kodeksowe liczne przywileje dla oskarżonych, ograniczając
        niesamowicie możliwości Sądów.
        Zapomnieli nasi milusińscy, że ogromna wiekszośc klientów wymiaru
        sprawiedliwości, to przestępcy pospolici. Wyroków politycznych i tak nie
        zlikwidowano - vide Urban, że o innych wyrokach "pod" nadciągającą opcję
        polityczną nie wspomnę, a stworzono złodziejom i bandytom istne Eldorado.
        Inny motyw, ale o podobnych skutkach, to walka o władzę (nie wypowiedziana, nie
        zadekretowana, ale instyktowna) pomiedzy władzą wykonawczą i ustawodawczą, a
        władzą sądowniczą.
        Po co Sądy mają być silne, sprawne, wyposażone w systemy komputerowe i
        kwalifikowany personel pomocniczy, skoro może się zdarzyć, że temu czy owemu
        decydentowi z jednej z tych dwóch "władz", powinie sie noga w jego przekrętach
        i może przed sprawny wymiar sprawiedliwości trafić?
        Najłatwiej pluć na Sądy, trzeba też spojrzeć na warunki, jakie pozostałe dwie
        władze im z premedytacją stwarzają.
    • thannatos Sedzia-kalosz? 17.02.05, 00:16
      Hm, sorka, nie jestem w temacie, ale na zdrowa logike to czegos tu nie rozumiem.
      Po jaka cholere ten sedzia wyznaczal tych samych obroncow? Przeciez jesli mu
      zalezalo na szybkim procesie, powinien wyznaczyc najbardziej jelopowatego,
      zapijaczonego i spolegliwego obronce jakiego mial w zasiegu gwizdka.
      Przyczolgalby sie jelop na rozprawe i zanim zdarzylby przetrzec zapijaczone
      slepia, to juz jego klientka mialaby wyrok. I chyba o to powinno chodzic, nie? A
      tak to sie sedzia ewidentnie jej przysluzyl - moze tez nie zrobil tego bez
      korzysi wlasnych?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka