Dodaj do ulubionych

czy po slubie

12.05.06, 13:38

nalezy zabierac swoja zone do taorzystwa, czy lepiej zeby zostala w domu a
spotkania, rozmowy etc ze znajomymi prowadzic w pojedynke?

:D

M.S.
Obserwuj wątek
    • zocha1979 Re: czy po slubie 12.05.06, 13:45
      człowieku nie wiesz co to małżeństwo????
      albo jesteście razem i chodzicie razem na spotkania towarzyskie albo......
      zazwyczaj pojedyńcze wypady żle się kończą.......
      • nezja Re: czy po slubie 12.05.06, 14:08
        zocha , on podpuszcza nas hehehe , raczej chciał zapytac czy moze zone dobic bo
        skonsumowaniu hehehe.Mozesz , zeby sie z Tobą nie męczyła;p;-)
    • maly.jasio To zalezy dokad... 12.05.06, 14:13
      Jak idziesz z wizyta do mamuski, czy tesciowej, to jasne, ze nalezy zone
      zabierac ze soba. A nawet trzeba. Dyskusje z babami masz z glowy,
      a z tesciem, czy ojcem mozna spokojnie cos wypic.

      Ale jak jedziesz z kolegami na ryby, lub do knajpy na dziewczynki - no to po co?
      • zocha1979 Re: To zalezy dokad... 12.05.06, 14:25
        mały jasio to niegrzeczny chłpczyk,oj nieładnie,nieładnie
        • majki1976 Re: To zalezy dokad... 12.05.06, 14:28
          jak wstepujesz w zwiazek małzeński to chyba po to by spedzac kazdą mozliwa
          chwile z kobieta która sobie wybierasz jako zone, a nie zostawiac jej w domu ,
          to po cholere komu zona
          • maly.jasio Re: To zalezy dokad... 12.05.06, 14:32
            majki1976 napisał:

            > jak wstepujesz w zwiazek małzeński to chyba po to by spedzac kazdą mozliwa
            > chwile z kobieta która sobie wybierasz jako zone, a nie zostawiac jej w
            domu , to po cholere komu zona

            Slyszales o tym - by narzeczona za darmo prala, sprzatala itd?
            Narzeczona zawsze cos od Ciebie w zamian chce...:)
            Co najmniej Slubu :)

            A z zona tego typu sprawy masz juz z glowy :)
        • maly.jasio Re: To zalezy dokad... 12.05.06, 14:33
          zocha1979 napisała:
          > mały jasio to niegrzeczny chłopczyk,

          Niewazne, ze niegrzeczny, wazne, ze kochany i jak do rany przyloz...:)
          • zocha1979 Re: To zalezy dokad... 12.05.06, 14:40
            do rany przyłóż?
            żony czy narzeczonej?


            niegrzeczni chłopcy są suuper
            • nezja Re: To zalezy dokad... 12.05.06, 14:44

              niegrzeczni chłopcy są suuper
              ........
              heheh! zocha:-))Wszystko do czasu:-)
              • zocha1979 Re: To zalezy dokad... 12.05.06, 14:47
                a może ja też jestem niegrzeczna??
              • maly.jasio Re: To zalezy dokad... 12.05.06, 14:51
                nezja napisała:
                Wszystko do czasu:-)

                A co "PO CZASIE" - jesli wono spytac?
            • maly.jasio Re: To zalezy dokad... 12.05.06, 14:49
              zocha1979 napisała:

              > do rany przyłóż?
              > żony czy narzeczonej?


              Powiadaja, ze czas leczy rany... KAZDE rany...
              Ale ja to robie lepiej :)
              • zocha1979 Re: To zalezy dokad... 12.05.06, 14:51
                doktor jasio rana?
                • maly.jasio Re: To zalezy dokad... 12.05.06, 14:54
                  zocha1979 napisała:
                  > doktor jasio rana?

                  Powiedz co Cie boli, a postaram sie wynagrodzic Ci Twoj los ,
                  ktory Cie tak okrutnie skrzwdzil :)
    • menk.a Re: czy po slubie 12.05.06, 14:51
      ja swoją żonę na pewno łańcuchami przyhaltuję do kaloryfera;) bo ewentualnego
      męża raczej wszędzię będę za sobą ciągnąć, mimo jego protestów, odwoływania się
      do sumienia, straszenia cbś i innymi bzdurami;)
      • maly.jasio Re: czy po slubie 12.05.06, 15:02
        menk.a napisała:
        męża raczej wszędzię będę za sobą ciągnąć,


        Ty to masz pociag... Az strach sie bac :)
        • menk.a Re: czy po slubie 12.05.06, 15:06
          oczywiście, pociag okropnie intensywny, robactwo ciągnie do mnie stadami;)
          • maly.jasio Re: czy po slubie 12.05.06, 15:13
            menk.a napisała:

            > robactwo ciągnie do mnie stadami;)

            I co z nimi potem robisz?
            Wdeptujesz w ziemie, czy wysylasz na ksiezyc ? :)
            • menk.a Re: czy po slubie 12.05.06, 15:16
              muchozolem drani;)
        • zocha1979 Re: czy po slubie 12.05.06, 15:06
          nie mam żadnych ran ani problemów

          Jasiu drogi ,czy ty aby nie masz kompleksów?
          • maly.jasio Re: czy po slubie 12.05.06, 15:12
            zocha1979 napisała:
            > Jasiu drogi , czy ty aby nie masz kompleksów?

            Mam, skarzylem sie juz Mence.
            Nie mam Misia (na klacie) i strasznie z tego powodu cierpie,
            gdyz wygladam jak zwykly "jajoglowiec".
            Z tego powodu ciagle musze sie "dowartosciowywac", by udowodnic sobie samemu
            swoja meskosc, a przy okazji pocieszac cierpiace owieczki :)

            A skoro nie masz zadnych ran, to powiedz, Sliczne Dziewcze Ty moje,
            jak Ci inaczej moge pomoc ? :)
            • menk.a Re: czy po slubie 12.05.06, 15:15
              Jasiu, jaką Ty masz dobrą pamięć;) gratuluję;))) brak miśka jt jak najbardziej
              poządany;) ja już dawno zeszłam z drzewa - przynajmniej tak mi się wydaje, ale
              ewolucję przechodzę nadal;)
              • zocha1979 Re: czy po slubie 12.05.06, 15:19
                nie mam dziś humoru,możesz mi wysłać maila
                może mi się humorek poprawi
              • maly.jasio Re: czy po slubie 12.05.06, 15:20
                menk.a napisała:
                > poządany;) ja już dawno zeszłam z drzewa - przynajmniej tak mi się wydaje,
                ale ewolucję przechodzę nadal;)

                Sluchaj, przypomnialo mi sie cos. Probowalem juz kiedys "na zyrandolu"
                i bylo calkiem calkiem...

                Ale na drzewie, to jeszcze nie...
                Moze w ramach udowodniania "cyklicznosci" ewolucji wdrapalibysmy sie
                razem na jakis dab, by wyprobawac jak to jest na galezi :)
                • menk.a Re: czy po slubie 12.05.06, 15:37
                  wskaż miejsce, staję na rozkaz;)
                  • maly.jasio No zobacz: 12.05.06, 15:42
                    Na tym debie mozna by chyba niezle zawalczyc, nie sadzisz ?
                    www.frsw.de/foto03august/schwarzhansen-eiche.jpg
                    Poki co - lece na dwor pocwiczyc okrzyki a la Tarzan :)
                    pa.
                    • zocha1979 Re: No zobacz: 12.05.06, 15:45
                      nikt nie chce się do mnie odezwać
                      widzę, że tu jakieś jest wybrane towarzycho
                      spadam
                      • maly.jasio poczkaj: 12.05.06, 15:47
                        Masz na pozegnanie prawdziwego mezczyzne z pieknym Misiem :)
                        pa.
                        srilanka-reise.de/sonderangebote/bilder/Brusthaare.jpg
                        • menk.a Re: poczkaj: 12.05.06, 15:50
                          pozdrawiam J.
                          m.
                • tanahoe Re: czy po slubie 12.05.06, 15:37
                  Ja Ci mogę coś poradzić na tę gładkość na piersiach. Odrobina kleju, włosia i
                  sprawa załatwiona. I jak już będziesz dyndał na tej gałęzi czekając, to się
                  prędzej jakaś istota skusi.
                  • zocha1979 Re: czy po slubie 12.05.06, 15:39
                    nie ma nic obrzydliwszego niż włosie na klacie brrrrrrrrrrr
                  • zocha1979 Re: czy po slubie 12.05.06, 15:40
                    albo na plecach czy pośladkach ohyda!!!!!!
                    • tanahoe Re: czy po slubie 12.05.06, 15:56
                      Nie ma nic obrzydliwszego niż wydepilowany facet. Zapewniam, widziałam i mało
                      co nie ... Z takim odrastajacym 5 milimetrowym zarostem.
                      Drodzy Panowie ja bardzo was proszę o nie usuwanie owłosienia. Jest wiele
                      kobiet, które to lubią :D
    • domisku_21 Re: czy po slubie 12.05.06, 21:33
      jakby mnie maz o cos takiego zapytal juz dawno bylabym rozwodka albo siedziala
      w malym pokoiku za kratkami...
    • kheela Re: czy po slubie 13.05.06, 21:03
      cześć,
      zastanawia mnie ile wyście przed ślubem ze sobą byli? no i przed ślubem to tak
      całkiem aspołecznie żyliście?
      jeśli jest impreza typowo męska, to na kija Ci żona, jeśli masz z nią dobry
      układ, to zrozumie - a nawet sama nie będzie się pchała, no oczywiście jeśli
      nie będziesz przeginał,
      jeśli w towarzystwie będą też panie, no to wypada iść ze swoją,
      swoją drogą co na to Twoja luba? jak ona odpowie na to pytanie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka