yossarian18
02.04.05, 16:54
"Przez wiele lat miałem okazję patrzeć na Jego ręce, obserwując niezwykłe
życie. Na określenie tego życia mam tylko jeden termin: geniusz. Ojciec
Święty to geniusz: intelektualny, moralny, czyli święty, pragmatyczno-
polityczny, czyli umiejący znaleźć się w każdej sytuacji. Pozostaje nam
zamodlenie, głęboka nadzieja i ufność, że i ta choroba znajdzie swoje
przesilenie i że jeszcze Papież pokaże się takim, jakim go znamy".
Całość:
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=jp&dat=20050402&id=jp03.txt