Dodaj do ulubionych

138 rocznica urodzin Romana Dmowskiego

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.08.02, 14:32
Rocznica ta przypada w dniu 9 sierpnia. RD był wielkim politykiem, mężem
stanu i żarliwym patriotą..wytargował dla Polski 1/3 Śląska dostęp do morza
oraz Wielkopolskę (o którą i tak trzeba było walczyć). To twórcą nowoczesnej
mysli narodowej jej ideologii. Położył ogromne zasługi w umacianiu polskości
zwłaszcza pod pruskim (niemieckim) zaborem. Autor dzieł "Zagadnienie
rządu", "Kościół", "Naród i Państwo", "Świat powojenny i Polska", "Myśli
nowoczesnego Polaka", "Niemcy, Rosja i kwestia polska", "Polityka polska i
odbudowywanie państwa","Przewrót".cieszył się opinią człowieka niezwykle
prawego, uczciwego i skromnego, bez reszty oddanego Ojczyźnie. Choć od 1923
roku, kiedy przez kilka miesięcy piastował stanowisko ministra spraw
zagranicznych, nie pełnił żadnych funkcji rządowych ani nie zasiadał w
parlamencie, jego popularność w społeczeństwie polskim była naprawdę duża -
jakby na przekór usilnym staraniom sanacji, zmierzającej do skazania go na
polityczną banicję. Do ostatnich chwil życia odbierał kierowane pod swoim
adresem słowa i gesty świadczące o prawdziwym szacunku i uznaniu...żywota
dokonał 2 stycznia 1939 roku w Drozdowie koło Łomży (16 km od Jedwabnego)
Obserwuj wątek
    • indris Roman Dmowski 03.08.02, 15:20
      Roman Dmowski był niewątpliwie jednym z ludzi, którzy wywarli największy wpływ
      na umysły Polaków XX wieku, a również na dzieje i losy Polski. Tylko, że tego
      wpływu nie da się ocenić jednoznacznie. Bezdyskusyjne pozostaną jego zasługi
      na konferencji wersalskiej i w ogóle to, że wcisnął Polskę do grona państw
      zwycięskich. Ale już rola endecji - której był moralnym przywódcą - w II RP
      jest co najmniej dyskusyjna. W kampanii nienawiści przeciw Narutowiczowi
      zachował się co najmniej biernie, co, zgodnie z jego własnymi zasadami, było
      działaniem przestępczym. Lansowany przez endecję nacjonalizm w państwie, które
      miało 40% mniejszości narodowych, był po prostu podkładaniem pod państwo bomby
      zegarowej. O takich "kwiatkach" endeckich jak getta ławkowe, czy projekty
      (składane przez profesorów!) numerus clausus na uczelniach nie warto wspominać.
      A przecież o takie właśnie granice Dmowski walczył i co więcej, jak sam
      pisze, takie właśnie uznał - na Wschodzie przynajmniej - za optymalne.
      Wertuję właśnie jego książkę "Polityka polska i odbudowanie państwa". Widać tam
      dobrze zarówno wielkość jego umysłu jak i wielkość jego pomyłek.
      • indris Roman Dmowski o sobie 03.08.02, 16:03
        Wertuję właśnie książkę Dmowskiego "Polityka polska i odbudowanie państwa".
        Widać tam dobrze zarówno wielkość jego umysłu jak i wielkość jego pomyłek i
        obsesji.
        Wielkość umysłu widać np. w - wielokrotnie cytowanej - ocenie powstań XIX
        wieku: "wojsko robiło swoje, politycy nie". Widać też w próbie racjonalnego
        określenia postulatów co do terytorium przyszłego państwa polskiego.
        Wielkość pomyłek widać też. Po pierwsze, Dmowski kompletnie nie zdawał sobie
        sprawy z siły tożsamości narodowej narodów innych niż polski. Najlepszym tego
        dowodem jest postulat, powtórzony jeszcze na konferencji wersalskiej, żeby
        Litwa utworzona była w "konstytucyjnym związku z Polską". Tożsamość i poczucie
        narodowe Ukraińców lekceważył Dmowski kompletnie. Stąd być może wynikało jego
        kompletne desinteressement na temat tego jak powinno byc urządzone państwo
        polskie, w którym, wg jego własnych propozycji, 40% ludności miało być nie-
        Polakami.
        Inną gigantyczną pomyłką Dmowskiego, do której przyznaje się półgębkiem, było
        przekonanie, że w Rosji nie może dojść do rewolucji. A kompletne bzdury
        wypisuje na temat przyczyn rewolucji, jej mechanizmu i perspektyw. Wystarczy
        powiedzieć, że przypisuje jej autorstwo... filogermańskiemu rządowi
        rosyjskiemu. O przyczynach zwycięstwa bolszewików za wiele nie pisze, ale
        przypisywanie ich wpływom niemieckim, jest zadziwiającym prymitywizmem.
        Przecież Niemcy mogliby wysłać swoich agentów do KAŻDEGO państwa będącego z
        nimi w wojnie (i na pewno by to zrobili), a jednak rewolucji we Francji, Anglii
        czy USA jakoś nie było.
        Dmowski nie umie się też przyznać do reakcji na kompletną klęskę jego
        pierwotnej koncepcji. A polegała ona na tym, że Rosja zajmie ziemie polskie pod
        zaborem niemieckim i w ten sposób wszyscy Polacy znajdą się pod jednym
        panowaniem. Wypisuje też oczywiste bzdury nt. stanu przygotowania armii
        rosyjskiej do wojny, który to stan był wg zgodnych świadectw gorzej niż fatalny.
        Dmowski potrafił - i chwała mu za to - po miażdżącej klęsce Rosji przerzucić
        swoją aktywność na kraje Zachodu, ale do błędu jakoś przyznać się nie umie.
        Obsesja antyniemiecka Dmowskiego jest właśnie obsesją. Jeżeli rosnące na pocz.
        XX wieku wpływy ruchu socjalistycznego tłumaczy przez wpływy niemieckie, to
        można tylko wzruszyć ramionami.
        • samsaranathanal Indris! 03.08.02, 16:17
          Ja cię proszę: napisz coś z czym będę mógł się nie zgodzić...

          Bo mi głupio:)

          pozdrawiam

          Sam
          • indris Re: Indris! 03.08.02, 16:29
            Spróbuję na Aktualnościach w Twoim wątku o zdradzie lewicy
        • Gość: Oszołom z RM Re: Roman Dmowski o sobie IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.08.02, 18:03
          indris napisał:

          >gigantyczną pomyłką Dmowskiego, do której przyznaje się półgębkiem, było
          przekonanie, że w Rosji nie może dojść do rewolucji. A kompletne
          bzdury
          wypisuje na temat przyczyn rewolucji, jej mechanizmu i perspektyw.
          Wystarczy
          powiedzieć, że przypisuje jej autorstwo... filogermańskiemu rządowi

          - A kto jak nie Niemcy wysłał Lenina z Krupską w zaplombowanym pociągu wpierw
          do Skandynawii a stamtąd później do Rosji?
      • Gość: J.K Re: Roman Dmowski. Do Indris IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.08.02, 16:19
        Co do Dmowskiego, ktorego szanuje, pelna zgodnosc.
        Ciekaw jestem , czy zgodzimy sie co Pilsudkiego (a i Sikorski tez jest w tle).
        Wybory Polski i Polakow, miedzy Rosja i Niemcami bywaly trudne.
        Pogodzili nas (wszystkich) Amerykanie...

        Prosze o (ew.) eMail wprost do mnie: JanuszKoss@T-Online.de

        J.
    • Gość: mirmat Dmowski:nacjonalista-Rosyjskimoze,ale_nie_Patriota IP: *.dialup.eol.ca 03.08.02, 18:08
      Autor: Gość: Oszołom z RM IP:

      Rocznica ta (urodzin Dmowskiego) przypada w dniu 9 sierpnia. RD był wielkim
      politykiem, mężem stanu i żarliwym patriotą..wytargował dla Polski 1/3 Śląska
      dostęp do morza oraz Wielkopolskę (o którą i tak trzeba było walczyć).
      Mirmat: Oszolom startuje od razu ze znanej endeckiej mitologi, ktora twierdzi,
      ze Polska "wytargowala" cokolwiek w Wersalu. Na pewno nie wytargowala ani
      Slaska ani Wielkopolski. Takie twierdzenie ubliza poswieceniu powstancow
      slaskich i Wielkopolskich. Jedyne co otrzymalismu to dostep do morza i zasluga
      za to przypada Prezydentowi USA Wilsonowi a ze strony Polskiej Ignacemu
      Padareskiemu. Dmowski, tak jak za czasow zaborow reprezentowal Cara w
      Krolestwie Nadwislanskim, tak za czasow konferencji Wersalskiej reprezentowal
      Entante i jej rzadania w stosunku do II Rzeczypospolitej. Kiedy Loyd George
      wymyslil linie Curzona Dmoski bil brawo. Kiedy w czasie ofensywy bolszewikow
      delegacja francuska chciala przejac kontrole nad Polska armia endecja
      konspirowala przeciw Pilsudskiemu z zamiarem przejecia wladzy i oddania jej w
      rece obcych oficerow z mentalnoscia wojny pozycyjnej. Juz mozna sobie wyobrazic
      ofensywe z nad Wieprza z zabojadami u steru naszyej armii.
      Najbardziej hanbiaca dla endecji i Dmowskiego jest konferencja w Rydze, gdzie
      wierni Moskwie, endeccy czlonkowie Polskiej delegacji zaskoczyli Sowietow dajac
      im wiecej niz Moskwa zadala. Tak pogrzebano wizje Pilsudskiego odrodzenia
      Rzeczypospolitej trojga narodow. Nasz Naczelnik mogl tylko powiedziec naszym
      Ukrainskim sojusznikom: Przepraszam Panowie.

      Oszolom: To twórcą nowoczesnej mysli narodowej jej ideologii. Położył ogromne
      zasługi w umacianiu polskości zwłaszcza pod pruskim (niemieckim) zaborem. Autor
      dzieł "Zagadnienie rządu", "Kościół", "Naród i Państwo", "Świat powojenny i
      Polska", "Myśli nowoczesnego Polaka", "Niemcy, Rosja i kwestia
      polska", "Polityka polska i odbudowywanie państwa","Przewrót".cieszył się
      opinią człowieka niezwykle prawego, uczciwego i skromnego, bez reszty oddanego
      Ojczyźnie.
      Mirmat: To prawda. Dmowski byl oddany calkowicie swojej "Ojczyznie" jaka byla
      CARSKA ROSJA. Chcial rozszezyc Kraj Nadwislanski pod berlem Rosji rak by
      rusyfikacja mogla objac rowniez Polakow w Galicji, Poznankim czy na Slasku.
      Pewnie przeszkadzalo mu, ze w Krakowie nie bylo cerkwi na rynku obok kosciola
      Mariackiego. Swoje poglady reprezentowal w Carskiej Dumie i na Panslawistycznej
      konferencji w Pradze. Potepial wszystkich Polskich patriotow od Pilsudskiego na
      lewicy po Galicyjskich konseerwatystow na prawicy. Dziwie sie ze nowa Rosja nie
      postawila Dmowskiemu jeszcze pomika na placu Czerwonym.

      Oszolom: Choć od 1923 roku, kiedy przez kilka miesięcy piastował stanowisko
      ministra spraw zagranicznych, nie pełnił żadnych funkcji rządowych ani nie
      zasiadał w parlamencie, jego popularność w społeczeństwie polskim była naprawdę
      duża - jakby na przekór usilnym staraniom sanacji, zmierzającej do skazania go
      na polityczną banicję. Do ostatnich chwil życia odbierał kierowane pod swoim
      adresem słowa i gesty świadczące o prawdziwym szacunku i uznaniu...żywota
      dokonał 2 stycznia 1939 roku w Drozdowie koło Łomży (16 km od Jedwabnego).
      Umarl jak zyl po zwycieskim przejeciu w 1926 wladzy przez Marszalka
      Pilsudskiego - na politycznym smietniku. I zostal by tam, gdyby nie w PRL-u
      srodowisko PAX-u i Moczarowcow nie rozdmuchalo absurdalnego kultu "narodowcow".
      O tym co znaczyla "mysl" Dmowskiego w PRL-owskim wydaniu mozna sie przekonac
      czytaja "Mysl Polska" wydawana w Londynie przez Giertrycha seniora (skad my
      znamy to nazwisko?), pelnej balwochwalstwa pod adresem Moskiewskich pacholkow i
      pelnej nienawisci do naszego rzadu II RP na uchodzctwie.




      • Gość: Oszołom z RM Re: Dmowski:nacjonalista-Rosyjskimoze,ale_nie_Pat IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.08.02, 21:00
        Gość portalu: mirmat napisał(a):

        > Autor: Gość: Oszołom z RM IP:
        >
        > > Mirmat: Oszolom startuje od razu ze znanej endeckiej mitologi, ktora
        twierdzi,
        > ze Polska "wytargowala" cokolwiek w Wersalu. Na pewno nie wytargowala ani
        > Slaska ani Wielkopolski. Takie twierdzenie ubliza poswieceniu powstancow
        > slaskich i Wielkopolskich. Jedyne co otrzymalismu to dostep do morza i
        zasluga

        > za to przypada Prezydentowi USA Wilsonowi a ze strony Polskiej Ignacemu
        > Padareskiemu.
        - Paderewski też należał do obozu endeckiego!! (Patrz A. Micewski "Roman
        Dmowski" oraz Wapiński 9książka o identycznym tytule)
        Dmowski, tak jak za czasow zaborow reprezentowal Cara w
        > Krolestwie Nadwislanskim, tak za czasow konferencji Wersalskiej reprezentowal
        > Entante i jej rzadania w stosunku do II Rzeczypospolitej. Kiedy Loyd George
        > wymyslil linie Curzona Dmoski bil brawo.
        - Fajnie że w 1919 istniał carat..car Mikołaj od prawie roku wraz z rodziną
        gnił w jakimś dole pokopalnianym! A Rosję carską zastąpiła Rosja Sowiecka a
        później ZSRR
        Kiedy w czasie ofensywy bolszewikow
        > delegacja francuska chciala przejac kontrole nad Polska armia endecja
        > konspirowala przeciw Pilsudskiemu z zamiarem przejecia wladzy i oddania jej w
        > rece obcych oficerow z mentalnoscia wojny pozycyjnej. Juz mozna sobie
        wyobrazic
        - Bzdury wyssane z palca! Starcie Płsudski -Dmowski to maj 1926 roku!!!!
        > ofensywe z nad Wieprza z zabojadami u steru naszyej armii.
        > Najbardziej hanbiaca dla endecji i Dmowskiego jest konferencja w Rydze, gdzie
        > wierni Moskwie, endeccy czlonkowie Polskiej delegacji zaskoczyli Sowietow
        dajac
        >
        > im wiecej niz Moskwa zadala. Tak pogrzebano wizje Pilsudskiego odrodzenia
        > Rzeczypospolitej trojga narodow. Nasz Naczelnik mogl tylko powiedziec naszym
        > Ukrainskim sojusznikom: Przepraszam Panowie.
        - A po cholerę namkraj w którym sami we włąsnym kraju bylibysmy mniejszością?
        Dmowski postulował linię Curzona ale ze LWOWEM!!! Ojczyźnie.
        > Mirmat: To prawda. Dmowski byl oddany calkowicie swojej "Ojczyznie" jaka byla
        > CARSKA ROSJA. Chcial rozszezyc Kraj Nadwislanski pod berlem Rosji rak by
        > rusyfikacja mogla objac rowniez Polakow w Galicji, Poznankim czy na Slasku.
        >
        - Guzik prawda! W ten sposób można powiedzieć to samo o Piłsudskim który
        montował sojusz Rosji przeciw Niemcom i Austrii.
        Pewnie przeszkadzalo mu, ze w Krakowie nie bylo cerkwi na rynku obok kosciola
        > Mariackiego. Swoje poglady reprezentowal w Carskiej Dumie i na
        Panslawistycznej
        >
        > konferencji w Pradze. Potepial wszystkich Polskich patriotow od Pilsudskiego
        na
        >
        > lewicy po Galicyjskich konseerwatystow na prawicy. Dziwie sie ze nowa Rosja
        nie
        >
        > postawila Dmowskiemu jeszcze pomika na placu Czerwonym.
        - Dmowski był katolikiem..Polakiem..Rosją chciał się posłużyć jwył jako
        narzędziem wrozgrywkach politycznych..opowiadał soię za niepodległością Ukrainy
        Litwy jako zapory przed Rosją by móc poświęcić swe siły na walkę z
        Niemcami..trzeba było jakoś zabezpieczyć tyły
        > Oszolom: Choć od 1923 roku, kiedy przez kilka miesięcy piastował stanowisko
        > ministra spraw zagranicznych, nie pełnił żadnych funkcji rządowych ani nie
        > zasiadał w parlamencie, jego popularność w społeczeństwie polskim była
        naprawdę
        >
        > duża - jakby na przekór usilnym staraniom sanacji, zmierzającej do skazania
        go
        > na polityczną banicję. Do ostatnich chwil życia odbierał kierowane pod swoim
        > adresem słowa i gesty świadczące o prawdziwym szacunku i uznaniu...żywota
        > dokonał 2 stycznia 1939 roku w Drozdowie koło Łomży (16 km od Jedwabnego).
        > Umarl jak zyl po zwycieskim przejeciu w 1926 wladzy przez Marszalka
        > Pilsudskiego - na politycznym smietniku. I zostal by tam, gdyby nie w PRL-u
        > srodowisko PAX-u i Moczarowcow nie rozdmuchalo absurdalnego
        kultu "narodowcow".
        >
        > O tym co znaczyla "mysl" Dmowskiego w PRL-owskim wydaniu mozna sie przekonac
        > czytaja "Mysl Polska" wydawana w Londynie przez Giertrycha seniora (skad my
        > znamy to nazwisko?), pelnej balwochwalstwa pod adresem Moskiewskich pacholkow
        i
        - Ten art został spreparowany przez wrogów Dmowskiego
        > pelnej nienawisci do naszego rzadu II RP na uchodzctwie.
        - Do jakich rządów? chyba nie przed 1926 rokiem!
        To w latach rządó endecji (1918-26) zbudowano miasto i port Gdynia oraz
        magistralę węglową..to w tedy też utworzono NBP wymieniono markę polską na
        złotówkę (którą Kołodko chce unicestwić chcąc Polskę wprowadzic w strefę euro)

        >
        >
    • mariuszbaa Re: 138 rocznica urodzin Romana Dmowskiego 03.08.02, 22:10
      Roman Dmowski był wybitnym politykiem, i śmieszą mnie ludzie którzy nazywają go
      faszystą. Jego zasługi są wielkie, choć opcja polityczna, która aktualnie w
      sposób oficjalny stara się nawiązać do tradycji Dmowskiego i ND jest zaliedwie
      intelektualnym cieniem parti z czasów rozbiorów i II Rzeczpospolitej. Skoro już
      o nim mowa, to chciałbym przytoczyć historyczną ciekawostkę : w czasie wojny
      japońsko - rosyjskiej 1904r. doszło do spotkania w Tokio między Piłsudskim a
      Dmowskim. Choć obaj panowie są tak często sobie przeciwstawiani, to jednak w
      Tokio bardzo się zaprzyjaźnili, razem zwiedzali miasto, razem bawili się w
      tokijskich knajpach i jadali surowe ryby. Dużo też rozmawiali, ale o czym? tego
      nigdy się nie dowiemy...
      • Gość: mirmat Re: 138 rocznica urodzin Romana Dmowskiego IP: *.dialup.eol.ca 03.08.02, 23:36
        Autor: mariuszbaa@NOSPAM.poczta.gazeta.pl napisal:
        "Roman Dmowski był wybitnym politykiem, i śmieszą mnie ludzie którzy nazywają
        go faszystą. Jego zasługi są wielkie, choć opcja polityczna, która aktualnie w
        sposób oficjalny stara się nawiązać do tradycji Dmowskiego i ND jest zaliedwie
        intelektualnym cieniem parti z czasów rozbiorów i II Rzeczpospolitej. Skoro już
        o nim mowa, to chciałbym przytoczyć historyczną ciekawostkę : w czasie wojny
        japońsko - rosyjskiej 1904r. doszło do spotkania w Tokio między Piłsudskim a
        Dmowskim. Choć obaj panowie są tak często sobie przeciwstawiani, to jednak w
        Tokio bardzo się zaprzyjaźnili, razem zwiedzali miasto, razem bawili się w
        tokijskich knajpach i jadali surowe ryby. Dużo też rozmawiali, ale o czym? tego
        nigdy się nie dowiemy... "

        Pisudski spotkal by sie z diablem gdyby od tego zalazala wolnosc Polski. Wiemy
        dokladnie po co Dmowski pojechal do Japonii: ze by storpedowac zamierzenia
        Pilsudskiego i do pewnego stopnia mu sie to udalo. Nsaz "Ulisses" Pilsudski
        spotkal sie z nim bo chcial wyczuc jak carskiemu dywersatowi udaje sie zdrada.
        Dmowski zarowno przed jak i po wyjezdzie do Tokjo byl konsekwentnie pro-carski
        tak jak Pilsudski byl konsekwentnie pro-niepodleglosciowy. Te dwie koncepcje
        byly nie do pogodzenia.
        Tragedia obecnej sytuacji w Polsce jest to, ze "linia" Dmowskiego zdominowala
        anty-Unijna scene polityczna. Jest to zasluga bankrupctwa post-
        solidarnosciowego obozu i moze miec ogromne reperkusje w przyszlosci. Czesc
        patriotycznie usposobionego spoleczenstwa widzi "endecje" jako jedyny glos
        sprzeciwiajacy sie wstapieniu do Unii i chocby z tego powodu moze wstrzymac sie
        od glosu w referendum co zagwarantuje Brukselski ansschluss. Wyglada na to, ze
        zarowno LPR jak i pro-unionistom zalezy na takim ukladzie.




    • Gość: mirmat Do_Oszoloma:Dmowski:nacjonalista Rosyjski IP: *.dialup.eol.ca 04.08.02, 00:35
      Na moje: Oszolom startuje od razu ze znanej endeckiej mitologi, ktora
      twierdzi, ze Polska "wytargowala" cokolwiek w Wersalu. Na pewno nie wytargowala
      ani Slaska ani Wielkopolski. Takie twierdzenie ubliza poswieceniu powstancow
      slaskich i Wielkopolskich. Jedyne co otrzymalismu to dostep do morza i zasluga
      za to przypada Prezydentowi USA Wilsonowi a ze strony Polskiej Ignacemu
      Padareskiemu.
      Oszolom odpowiedzial: - Paderewski też należał do obozu endeckiego!! (Patrz A.
      Micewski "Roman Dmowski" oraz Wapiński książka o identycznym tytule)
      Mirmat: Ja nie kwestionowalem przynaleznosci Paderewskiego, choc byla to
      bardziej dla mistrza kwestia wygody niz przekonan (Padarewski nigdy aktywnie
      nie uczestniczyl w zyciu endecji) ale przypisywanie Dmowskiemu osiagniec
      Paderewskiego to bzdura.
      Na moje: Dmowski, tak jak za czasow zaborow reprezentowal Cara w Krolestwie
      Nadwislanskim, tak za czasow konferencji Wersalskiej reprezentowal Entante i
      jej rzadania w stosunku do II Rzeczypospolitej. Kiedy Loyd George wymyslil
      linie Curzona Dmoski bil brawo.
      Oszolom: - Fajnie że w 1919 istniał carat..car Mikołaj od prawie roku wraz z
      rodziną gnił w jakimś dole pokopalnianym! A Rosję carską zastąpiła Rosja
      Sowiecka a później ZSRR.
      Mirmat: Nigdzie nie twierdzilem, ze w 1919 Rosja rzadzil carat choc z
      perspektywy Polskiej bylo to obojetne czy na Kremlu siedzial Car czy Lenin.
      Wojna domowa w Rosji byla naszym szczesciem.
      Na moje:Kiedy w czasie ofensywy bolszewikow delegacja francuska chciala przejac
      kontrole nad Polska armia endecja konspirowala przeciw Pilsudskiemu z zamiarem
      przejecia wladzy i oddania jej w rece obcych oficerow z mentalnoscia wojny
      pozycyjnej. Juz mozna sobie wyobrazic
      Oszolom: - Bzdury wyssane z palca! Starcie Płsudski -Dmowski to maj 1926
      roku!!!!
      Mirmat: Dywersyjna rola endecji w koalicyjnym rzadzie w 1920 roku i jej
      konekcje z delegacja wojskowa Francuska jest dobrze znana. Juz 19 lipca 1920 na
      naradzie ROP chcial wymienic wszystkich Polskich dowodcow sugeruja zastapienie
      ich Dowbor-Musnickim i Francuzami. Pilsudski zglosil gotowosc rezygnacji
      stwierdzajac:"Wezcie zamiast mnie kogos mniej was drazniacego. Jezeli go
      postawicie na czele panstwa i wojska-nie robcie z nim tego, coscie robili ze
      mna"(Waclaw Jedrzejewicz-Kronika Zycia J.Pilsudskiego Tom I). 25 lipca do akcji
      wkroczyl gen. Weygand zadajac zmian w dowodctwie na co Pilsudski
      zapytal: "wiele dywizji Weygand przywiozl dla Polski". Waclaw Jedrzejewski
      opisuje:"Akcja, silnie rozwinieta przez stronnictwa prawicowe w stosunku do
      Naczelnego Wodza, objela rowniez aliantow. Marszalek Foch otwarcie atakowal
      Pilsudskiego, zarzucajac mu trzymanie w swych rekach gwoch funkcji:Naczelnika
      Panstwa i Naczelnego Wodza. Uwazal, ze naczelne dowodctwo nalezy powierzyc
      odpowiedniemu polskiemu generalowi, ktory bedzie dzialal stosownie do rad
      Ententy". W brytyjsko-francuskiej konferencji w Hythe, 8-10 sierpnia 1920
      wydano szantaz w stosunku do Pilsudskiego uzalezniajac dostawy broni od jego
      dymisji. Nie wspomne, ze Francuzi gotowi do zastapienia Pilsudskiego to
      doktrynierzy wojny pozycyjnej, ktorym sie nawet nie marzyl plan ofensywy z nad
      Wieprza. W koncu gen. Weygand poczul szczypte honoru i odrzucil endeckie
      knowania. Byla to chyba najwieksza pomoc jaka udzielila Francja Polsce.

      Mirmat: Najbardziej hanbiaca dla endecji i Dmowskiego jest konferencja w Rydze,
      gdzie wierni Moskwie, endeccy czlonkowie Polskiej delegacji zaskoczyli Sowietow
      dajac im wiecej niz Moskwa zadala. Tak pogrzebano wizje Pilsudskiego odrodzenia
      Rzeczypospolitej trojga narodow. Nasz Naczelnik mogl tylko powiedziec naszym
      Ukrainskim sojusznikom: Przepraszam Panowie.
      Oszolom: - A po cholerę namkraj w którym sami we włąsnym kraju bylibysmy
      mniejszością? Dmowski postulował linię Curzona ale ze LWOWEM!!! Ojczyźnie.
      Mirmat: Taki KRAJ byl przez wieki najpotezniejsza potega Europy z najbardziej
      tolerancyjnym ustrojem republikanskiej demokracji. Na szczescie nasza granice
      wytyczyli zolnierze Piulsudskiego a nie Dmowski w Wersalu.
      Moje: To prawda. Dmowski byl oddany calkowicie swojej "Ojczyznie" jaka byla
      CARSKA ROSJA. Chcial rozszezyc Kraj Nadwislanski pod berlem Rosji rak by
      rusyfikacja mogla objac rowniez Polakow w Galicji, Poznankim czy na Slasku.
      Oszolom: - Guzik prawda! W ten sposób można powiedzieć to samo o Piłsudskim
      który montował sojusz Rosji przeciw Niemcom i Austrii.
      Mirmat: Kiedy Pilsudski montowal sojusz z Rosja. ZRODLA ???????
      Pewnie przeszkadzalo mu, ze w Krakowie nie bylo cerkwi na rynku obok kosciola
      Napisalem > Umarl jak zyl po zwycieskim przejeciu w 1926 wladzy przez Marszalka
      Pilsudskiego - na politycznym smietniku. I zostal by tam, gdyby nie w PRL-u
      srodowisko PAX-u i Moczarowcow nie rozdmuchalo absurdalnego
      kultu "narodowcow". O tym co znaczyla "mysl" Dmowskiego w PRL-owskim wydaniu
      mozna sie przekonac czytaja "Mysl Polska" wydawana w Londynie przez Giertrycha
      seniora (skad my znamy to nazwisko?), pelnej balwochwalstwa pod adresem
      Moskiewskich pacholkow.
      Oszolom: - Ten art został spreparowany przez wrogów Dmowskiego
      Mirmat: To nie byl pojedynczy artykowl ale tygodnik wydawany przez Giertrycha w
      Londynie pt "Mysl Polska".
      > pelnej nienawisci do naszego rzadu II RP na uchodzctwie.
      Oszolom: - Do jakich rządów? chyba nie przed 1926 rokiem!
      Mirmat: Giertrych atakowal rzad II RP na uchodctwie. Ja wiem, ze endecja nie
      uznawala ciaglosci Niepodleglego Panstwa. Tych co uznawali rzad w Londynie
      endecy opluwali i wysmiewali od "niezlomnych". 1990 rok byl rokiem
      triumfu "niezlomnych" kiedy insygnia II RP przekazano Wolnej III
      Rzeczypospolitej.




    • miedz_brzeczaca Re: 138 rocznica urodzin Romana Dmowskiego 04.08.02, 09:33
      Mirmat, przesadzasz. Linia Giertycha rzeczywiście ewoluowała w stronę
      akceptacji PZPR-u. Było to wynikiem założenia, że PZPR w naturalny sposób się
      polonizuje, władzę przejmują w niej aideologiczni "synowie chłopscy",
      wypierając dawnych agentów Kominternu. Z tego punktu widzenia okres gierkowski
      mu się podobał, a "Solidarność" jawiła mu się jako groźne zakłócenie procesu
      polonizacji reżimu. A Jaruzelski był dla niego oczywiście patriotą, który
      ratował Polskę przed niefortunnym i przedwczesnym powstaniem (który wywoła
      zapalna młodzież, podpuszczona przez Żydów nienawidzących ZSRR za
      antysemityzm). Tego powstania bał się zresztą Giertych nawet w latach 70., co
      widowiskowo ilustruje stopień jego (ale i innych londyńczyków, bo to były nie
      tylko jego koszmary) oderwania od realiów krajowych. Obłęd. I to obłęd
      wynikający z pewnych aspektów szkoły myślenia Dmowskiego.
      Ale z tego jeszcze nie wynika, by samemu Dmowskiemu odmawiać wszelkich zasług.
      Zwrócenie uwagi na problem i znaczenie ziem zachodnich to jedna z nich.
      Przedtem naprawdę mało o tym myślano, tradycja polska zwracała się na wschód.
      Wersal to jego zasługa. Oczywiście najważniejsze były tam interesy państw
      alianckich, ale Dmowski prowadził tam sprawę polską zręcznie i posługując się
      wielką wiedzą - a nie wyłącznie uczuciem (to ostatnie było domeną
      Paderewskiego - człowieka uczciwego ale polityka bardzo miernego).
      A odmawianie mu patriotyzmu dlatego, że wymyślił zjednoczenie ziem polskich w
      oparciu o Rosję to już wybacz myślenie ahistoryczne. Tak myśleć można tylko
      chyba jeśli się uważa że patriotą jest tylko ten kto strzela do Rosjan, a co
      najmniej bardzo głośno krzyczy jak to strasznie ich nienawidzi. D. zakładał że
      w wyniku wojny Królestwo Polskie zyska szeroką autonomię, zostanie też
      powiększone o Wielkopolskę i Galicję, jak dobrze pójdzie może też Pomorze i
      Śląsk. To zakładało oczywiście że żadnej rusyfikacji już nie będzie (zresztą po
      1905 r. w Królestwie bardzo ją ograniczono).
      Ja uważam, że D. się mylił, bo po wygranej wojnie w Rosji nastąpiłaby fala
      nacjonalizmu, i wcale nie byłoby tak fajnie jak się D. wydawało. Ale
      przynajmniej na zabranych Niemcom terenach nie byłoby już germanizacji, a ta
      była wtedy naprawdę groźna (w latach 20. oceniano, że gdyby jeszcze jedno
      pokolenie na Pomorzu wychowało się w warunkach takich jak przed I wojną, to
      Pomorze zostałoby już zgermanizowane nieodwołalnie).
      D. się mylił - ale właśnie mylił. Spór między nim a Piłsudskim był sporem dwóch
      patriotów. Pozdrawiam.
      • Gość: mirmat Zeby Polska byla Polska IP: *.dialup.eol.ca 07.08.02, 17:40
        Autor: miedz_brzeczaca@NOSPAM.poczta.gazeta.pl napisal:
        Mirmat, przesadzasz. Linia Giertycha rzeczywiście ewoluowała w stronę
        akceptacji PZPR-u. Było to wynikiem założenia, że PZPR w naturalny sposób się
        polonizuje, władzę przejmują w niej aideologiczni "synowie chłopscy",
        wypierając dawnych agentów Kominternu. Z tego punktu widzenia okres gierkowski
        mu się podobał, a "Solidarność" jawiła mu się jako groźne zakłócenie procesu
        polonizacji reżimu. A Jaruzelski był dla niego oczywiście patriotą, który
        ratował Polskę przed niefortunnym i przedwczesnym powstaniem (który wywoła
        zapalna młodzież, podpuszczona przez Żydów nienawidzących ZSRR za
        antysemityzm). Tego powstania bał się zresztą Giertych nawet w latach 70., co
        widowiskowo ilustruje stopień jego (ale i innych londyńczyków, bo to były nie
        tylko jego koszmary) oderwania od realiów krajowych. Obłęd. I to obłęd
        wynikający z pewnych aspektów szkoły myślenia Dmowskiego.
        Ale z tego jeszcze nie wynika, by samemu Dmowskiemu odmawiać wszelkich zasług.
        Zwrócenie uwagi na problem i znaczenie ziem zachodnich to jedna z nich.
        Przedtem naprawdę mało o tym myślano, tradycja polska zwracała się na wschód.
        Wersal to jego zasługa. Oczywiście najważniejsze były tam interesy państw
        alianckich, ale Dmowski prowadził tam sprawę polską zręcznie i posługując się
        wielką wiedzą - a nie wyłącznie uczuciem (to ostatnie było domeną
        Paderewskiego - człowieka uczciwego ale polityka bardzo miernego).
        A odmawianie mu patriotyzmu dlatego, że wymyślił zjednoczenie ziem polskich w
        oparciu o Rosję to już wybacz myślenie ahistoryczne. Tak myśleć można tylko
        chyba jeśli się uważa że patriotą jest tylko ten kto strzela do Rosjan, a co
        najmniej bardzo głośno krzyczy jak to strasznie ich nienawidzi. D. zakładał że
        w wyniku wojny Królestwo Polskie zyska szeroką autonomię, zostanie też
        powiększone o Wielkopolskę i Galicję, jak dobrze pójdzie może też Pomorze i
        Śląsk. To zakładało oczywiście że żadnej rusyfikacji już nie będzie (zresztą po
        1905 r. w Królestwie bardzo ją ograniczono).
        Ja uważam, że D. się mylił, bo po wygranej wojnie w Rosji nastąpiłaby fala
        nacjonalizmu, i wcale nie byłoby tak fajnie jak się D. wydawało. Ale
        przynajmniej na zabranych Niemcom terenach nie byłoby już germanizacji, a ta
        była wtedy naprawdę groźna (w latach 20. oceniano, że gdyby jeszcze jedno
        pokolenie na Pomorzu wychowało się w warunkach takich jak przed I wojną, to
        Pomorze zostałoby już zgermanizowane nieodwołalnie).
        D. się mylił - ale właśnie mylił. Spór między nim a Piłsudskim był sporem dwóch
        patriotów. Pozdrawiam.

        Mirmat: Pilsudski i Dmowski mieli w swych umyslach zupelnie inne pojecia pod
        nazwa Polska. Idac Twoim sposobem myslenia nawet Targowiczan nalezaloby
        nazwac "patriotami". Jednym z powodow dlaczego ja i miliony innych Polakow
        jestesmy tak dumni z naszej Ojczyzny bo reprezentowala ona przez stulecia pewne
        wartosci, ktorych moglyby nam pozazdroscic inne nacje: honor , odwaga,
        tolerancja, umilowanie wolnosci. Te wartosci 1000-letniej Polski odbijaja sie
        jak w lustrze w postaci Marszalka Pilsudskiego. Zadnej z tych wartosci nie
        mozna znalesc u Dmowskiego. Biorac pod uwage nasze polozenie geograficzne
        wyszlismy z tymi wartosciami calkiem niezle. Mogloby byc lepiej ale to juz
        kwestia kreciej roboty endecji i pokrewnych jej koltunerii. Smiem twierdzic, ze
        przy realizowaniu "koncepcji" Dmowskiego nie tylko nie bylo by II RP czy III RP
        ale rowniez nie bylo by wolnej Ukrainy, Litwy, i wielu innych krajow. Ten Kraj
        Nadwislanski bylby kolonia Rosji z, tak jest, hanbiaca nas autonomia.
        Dla takich jak ja jest mozliwy tymczasowy sojusz z LPR do zwycieskiej kampanii
        przeciw Unii. Ale potem do widzenia. Ja widze przyszlosc w Jagielonskiej wizji
        Pilsudskiego laczacej narody Europy Srodkowej z dominujaca rola Polski. W
        oparciu o wplywy Stanow Zjednoczonych, ktorym zalezec bedzie na takim ukladzie
        jako przeciwwadze Brukseli, bedziemy mogli zyc bezpiecznie, z honorem i calkiem
        pomyslnie.

        • miedz_brzeczaca Re: Zeby Polska byla Polska 07.08.02, 17:49
          Mirmat, o dominującej roli Polski to nawet w czasach Dmowskiego i Piłsudskiego
          mozna było sobie tylko pomarzyć. A teraz to już naprawdę... Ten kraj jest w
          ciężkim kryzysie, najcięższym chyba w jego historii, w kryzysie tożsamości. Ten
          naród się zmniejsza. Nikogo nie zdominujemy. Naprawdę, żeby snuc takie wizje,
          trzeba byc wieeeeeelkim optymistą.
    • dreaded88 A poza tym był katolikiem-ateistą 07.08.02, 17:49
      • miedz_brzeczaca Re: A poza tym był katolikiem-ateistą 07.08.02, 18:08
        Podobno pod koniec życia uwierzył naprawdę... W każdym razie wtedy się
        spowiadał i komunikował.
        • dreaded88 To samo było z Maurrasem 07.08.02, 18:15
          • miedz_brzeczaca Re: To samo było z Maurrasem 07.08.02, 20:52
            Naprawdę? Zaskakujesz mnie. Wiedziałem co prawda że Action Fr. miało kłopoty
            koscielne, ale o tym co napisałes to nie wiedziałem. Jak masz chwilkę, to
            przybliż sprawę - będę wdzięczny.
            • dreaded88 Re: To samo było z Maurrasem 08.08.02, 15:41
              Z drugiej ręki. Pism Maurrasa nie studiowałem. Natomiast odniesienia do jego
              ateizmu czy bluźnierstw wobec ewangelistów we wczesnych pismach( "anarchiczny
              duch", "czterej ciemni żydzi" ) pamiętam m.in. z artykułów J. Bartzela o
              francuskim monarchizmie w "Arcanach".
    • Gość: mirmat Co zlego z optymizmem. IP: *.dialup.eol.ca 08.08.02, 00:14
      Autor: miedz_brzeczaca@NOSPAM.poczta.gazeta.pl
      napisal: Mirmat, o dominującej roli Polski to nawet w czasach Dmowskiego i
      Piłsudskiego mozna było sobie tylko pomarzyć. A teraz to już naprawdę... Ten
      kraj jest w ciężkim kryzysie, najcięższym chyba w jego historii, w kryzysie
      tożsamości. Ten naród się zmniejsza. Nikogo nie zdominujemy. Naprawdę, żeby
      snuc takie wizje, trzeba byc wieeeeeelkim optymistą.

      WATPIE CZY POLACY KIEDYKOLWIEK CHCIELI KOGOS DOMINOWAC. To nasze polozenie
      geograficzne nadawalo nam zadania do ktorych w wiekszosci doroslismy. Polska
      nawet przy obecnych trudnosciach odgrywa dominujaca role jako punkt oparcia dla
      krajow Baltyckich czy grupy Wyszegrackiej. Ostatnie starcie Chechow z Niemcami
      pokazuje jak wazne byloby zawiazanie sojuszu alternatywnego do Unii. Jest to po
      drodze z polityka Waszyngtonu dla ktorego silna i historycznie lojalna Polska
      jest okazja, jaka zaden Amerykanski polityk nie odpusci. Jezeli zawiazemy
      partnerstwo z Ukraina, z ktora laczy nas tak wiele bedziemy mogli ziscic
      marzenia Pilsudskiego o bloku panstw z gdzie bedziemy stanowic centrum uwagi a
      nie przedmiotem intryg. Oczywiscie przy tej bandzie nieudacznikow z AWSLD
      myslenie o Polsce jako panstwie znaczacym w Europie Srodkowej wydaje sie
      smieszne. Ale to od nas zalezy czy bedziemy sie czolgac na kolanach do Brukseli
      czy tez bedziemy odgrywac role godna naszych przodkow. To od nas tez zalezy czy
      postawimy na Rodzine jako najwaznieszy czynnik narodu czy tez znikniemy powoli
      jak Francja Rosja czy Niemcy.


      • miedz_brzeczaca Re: Co zlego z optymizmem. 08.08.02, 12:21
        Ale czy Ty wierzysz w to, że "postawimy na rodzinę" i że nasza przyszłość może
        wyglądać tak odmiennie niż narodów zachodnich? Że tu u nas udać się może
        powstrzymanie szerszych niż Polska procesów cywilizacyjnych
        (antycywilizacyjnych?). Żeby byo jasne - ja bym tego nawet chciał z wielu
        względów, ale mam poważne wątpliwości, czy to jest realne.
        • Gość: mirmat Re: Co zlego z optymizmem. IP: *.dialup.eol.ca 09.08.02, 00:04
          miedz_brzeczaca napisał:
          > Ale czy Ty wierzysz w to, że "postawimy na rodzinę" i że nasza przyszłość
          może wyglądać tak odmiennie niż narodów zachodnich? Że tu u nas udać się może
          powstrzymanie szerszych niż Polska procesów cywilizacyjnyc(antycywiliza-
          cyjnych?). Żeby byo jasne - ja bym tego nawet chciał z wielu względów, ale mam
          poważne wątpliwości, czy to jest realne.

          Mirmat: Nie jestem fatalistom, gdyz historia jest pisana przez optymistow
          (Roznego kalibru). I wlasnie tu dotykamy roznicy miedzy Pilsudskim a Dmowskim.
          Dmowski byl pesymista bo jego "najlepsza" alternatywa dla Polski byla anatema
          dla wizjonera Pisudskiego.
          Dzisiaj mamy wybor: wejsc do Unii i stac sie trybikiem w juz zepsutej maszynie,
          czy z innymi krajami wzorujac sie na prawdziwych sukcesach budowac lepsza
          przyszlosc. Czy to jest mozliwe ? Gdyby mi ktos powiedzial w 1976 roku kiedy
          opuszczalem Polske, ze za dwadziecia lat moja Ojczyzna bedzie wolna i w
          NATO !!!! to okreslilbym tego kogos wariatem. Obecne problemy sa niczym wobec
          tych jakie mielismy w latach 70-siatych czy 80-tych. Dzisiejsze problemy sa
          skutkiem idiotyzmu "elity" ktora owijajac sie w sztandar Solidarnosci
          zmarnowala kredyt zaufania jaki im dal Narod. W II RP tez musielismy czekac do
          1926 by Kraj ruszyl. Ale jezeli odrzucimy Unijny przekret i wybierzemy
          przywodcow z glowa to obecne klopoty beda niczym. Ale rzeczywiscie trzeba
          postawic na najwazniejszy element spoleczny: rodzine.
    • bogumilka Temat na miejscu i czas na ocene, ale w wydaniu 08.08.02, 17:16
      oszolomka niestety zupelnie falszywy. Dobrze, ze jest
      kilka wywazonych komentarzy.
    • mateusz7 Re: 138 rocznica urodzin Romana Dmowskiego 08.08.02, 17:24
      Niech zostanie tylko pomnikiem!!! Uchowaj nas Boże od takiej prawicy !!
    • Gość: eres Re: 138 rocznica urodzin Romana Dmowskiego IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.02, 23:28
      Tenże Roman Dmowski wyrażał się wielce pozytywnie o traktowaniu kwestii
      żydowskiej przez narodowy socjalizm (w jego artykułach w „Gazecie Warszawskiej”
      z września i października 1932 r.)
      • Gość: +++IGNOR Panowie jesteście apolityczni i ahistoryczni... IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 11.08.02, 00:17
        Witam!

        Włąśnie przejrzałem Waszą dyskusję...

        Ale to nie jest nawet dialog...

        Tylko każdy z Was wygłasza swoje kwestie...

        A raczej nie swoje tylko deklaracje wlasnej ideologii.

        Po pierwsze mówicie o wielu kwestiach oderwanych...

        Albo o realiów czasów, o których piszecie, albo też przenosicie pogląd
        wyrażony w zupelnie innej sytuacji geolitycznej do dzisiejszych realiów...

        PO pierwsze:

        1. Celem polityki polskiej było:
        Zjednoczenie ziem polskich, choćby pod berłem Romanowych, tylko dlatego, że ani
        Piastów ani Jagiellonów już nie mieliśmy...
        2. Celem nie było oparcie się o obóz zwycięski w I wś lecz zwycięstwo Ententy...
        3. Gdy wybuchła rewolucja ND sprzeciwiała się interwencji polskiej, gdyż
        zagrożenie niemieckie było nadal istotne
        4. Zjednoczenie ziem polskich wcześniej czy później doprowadziłóby Polskę do
        niepodległości, gdyż Rosja by wyplułaby nas jak pewien biblijny wieloryb
        5.Polska mogła się odrodzić pozostając w formalnej zależności od Moskwy ale nie
        od Berlina
        6. W kwestii żydowskiej ND popierała syjonizm i R. Dmowski wspólpracował z
        takim ugrupowaniami jak Poalej Sjon ale zwalczał Bund, w ramach zwalczania
        socjalizmu
        7. R. Dmowski wcale nie sympatyzował z Hitlerem, ale jego szaleńswto uważał za
        korzystne dla Polski
        8. Już w 1928 chyba w Poznaniu wypowiadał się przeciwko faszyzmowi, twierdząc,
        że nie jest model dla przewrotu nacjonalistycznego


        Tyle w kwestiach historycznych.

        Natomiast w kwestiach bieżącej polityki wobec akcesu do unii możemy powtórzyć
        pewne warianty polityki Dmowskiego poprzez popieranie jak największego
        rozszerzenia unii i NATO.

        1. Popierając kraje kandydujące jak Grupę Wyszechradzką oraz Wileńską 10
        stajemy się automatycznie ambasadorem i rzecznikiem tych krajów, dzięki czemu
        sami możemy stawiać więcej warunków unii...

        2. Przy poparciu Waszyngtonu zaczynamy porządkować politykę
        wschodnioeuropejską..,
        ale proszę o nieużywanie słownictwa kojarzącego się z dominacją, gdyż nie chemy
        sobie tych naszych sojuszników skonfrontować, na co tylko czekają Niemcy i Rosja

        3. W przeszłości politykę jagiellonską charakteryzowała wspólpraca a nie
        dominacja

        4. Ośrodkiem takiej polityki może stać się oś Warszawa- Kijów jako największych
        terytorialnie i ludnościowo krajów: 100 mln ludności i 1mln km2 powierzchni...

        5. A jeszcze do tego dojdą nam pozostałę kraje, przez co razem chyba mamy już
        większe terytorium niż unia i chyba porównywalną ludność

        6. Taki uklad gdyby był tylko stabilny, to z wielką radością byłby powitany w
        Waszyngtonie i Londynie, może nawet w Paryżu...
        Bo jednocześnie byłby przeciwwagą dla Berlina i Moskwy!

        7. Silny ośrodek mógłby znacząco wplywać na politykę unijną, bo trzeba
        pamiętać, że unia nie jest monolitem i dochodziłyby jeszcze mniejsze kraje już
        unijne,ktore zechciałyby upiec swoje pieczenie w kontaktach z Wawą-Kijowem...

        8. A przypominam, że najbliższy szczyt NATO będzie w Pradze a nie w Berlinie,
        czy Brukseli, z czego powinniśmy się cieszyć...

        Pozdrawiam!

        Ignorant
        +++
        • Gość: polishAM Re: Panowie jesteście apolityczni i ahistoryczni. IP: *.nas19.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 11.08.02, 01:23
          Ignor tylko Ty wlasciwie oceniles Romana Dmowskiego. Jego definicja patriotyzmu
          do dzisiaj pozytywnie odbija sie na naszym narodzie. Od Ligi Rodzin,
          Samoobrone, PiS te wplywy zdominowaly w tej chwili lewice. Moze o tym swiadczyc
          bezpardonowe wyrzucenie Andrzeja Celinskiego z rzadu i inne znaki jak chocby
          antymichnikowa ustawa o media. Z przyjemnoscia stwierdzam, ze liberalne
          tendencje sa w pelnym odwrocie i jest to trend dominujacy w Europie. Oczywiscie
          sprawa Uni Europejskiej to przeczulenie. Wojna ekonomiczna z tym kolosem nie
          ma zadnego sensu, a Polska potrzebuje czystego kapitalu. Nie bede przytaczal
          argumentow. Powiem tylko, ze jestesmy w tej chwili jednym z najbardziej
          jednolitych i stabilnych panstw swiata. Nikt nam nie podstawia bomb, nasi
          obywatele nie wstydza sie swego pochodzenia, nie ma nienawisci do naszego
          narodu. Warto to docenic w tych niespokojnych czasach.
          • Gość: +++IGNORANT Re: Panowie jesteście apolityczni i ahistoryczni. IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 11.08.02, 04:12
            Właśnie!

            Myślę, że rozsądną polityką możemy stać osią krystalizacji sił dążących do
            zliberalizowania unii...

            Bo te wszystkie regulacje i inne socjalistyczne bzdety działają na niekorzyść
            słabszych krajów...

            Pozdrawiam!

            Ignorant
            +++
            • Gość: mirmat Do +++IGNOR: O REALIACH NA POWAZNIE IP: *.dialup.eol.ca 11.08.02, 06:37
              +++IGNOR napisal: Albo o realiów czasów, o których piszecie, albo też
              przenosicie pogląd wyrażony w zupelnie innej sytuacji geolitycznej do
              dzisiejszych realiów...

              PO pierwsze:

              1. Celem polityki polskiej było:
              Zjednoczenie ziem polskich, choćby pod berłem Romanowych, tylko dlatego, że ani
              Piastów ani Jagiellonów już nie mieliśmy...
              M: czy chodzi Ci o polityke Targowicy ????????? Co maja Piastowie i
              Jagielonowie do sprawy. Od Henryka Walezego mielismy republikanski system !!!
              2. Celem nie było oparcie się o obóz zwycięski w I wś lecz zwycięstwo Ententy...
              M: Celem kogo ? Dmowskiego? Moze, ale celem tych co odbudowali II
              Rzeczypospolita bylo by Niemcy pobily Rosje a Niemcow pobily Francja i Anglia.
              Proste i skuteczne.
              3. Gdy wybuchła rewolucja ND sprzeciwiała się interwencji polskiej, gdyż
              zagrożenie niemieckie było nadal istotne.
              M: ND zdala calkowicie przyszlosc Polski na laske Ententy. Na szczescie oprocz
              ND byly inne sily polityczne. Innaczej nie byloby II RP tylko Kraj Nadwislanski
              z powiekszona autonomia.
              4. Zjednoczenie ziem polskich wcześniej czy później doprowadziłóby Polskę do
              niepodległości, gdyż Rosja by wyplułaby nas jak pewien biblijny wieloryb.
              M; A to kawal. Chyba czytajac te historyjki uwierze za Giertrychem seniorem, ze
              PRL byl prawdziwa Polska. No bo Stalin wyplul PRL zamiast stworzyc jeszcze
              jedna republike ZSRR
              5.Polska mogła się odrodzić pozostając w formalnej zależności od Moskwy ale nie
              od Berlina.
              Mirmat: Polska sie odrodzila sama. Dziekuje.
              6. W kwestii żydowskiej ND popierała syjonizm i R. Dmowski wspólpracował z
              takim ugrupowaniami jak Poalej Sjon ale zwalczał Bund, w ramach zwalczania
              socjalizmu
              M: Dmowski filosemita !!!!!!!!
              7. R. Dmowski wcale nie sympatyzował z Hitlerem, ale jego szaleńswto uważał za
              korzystne dla Polski.
              M: No comments.
              8. Już w 1928 chyba w Poznaniu wypowiadał się przeciwko faszyzmowi, twierdząc,
              że nie jest model dla przewrotu nacjonalistycznego.
              M: W 1928 Dmowski byl juz na smietniku historii gdzie by pozostal gdyby go nie
              odgrzebala go komuna z frakcji PAX i Moczara.

              I: Tyle w kwestiach historycznych.
              Mirmat: To dobrze bo po tych oblednych wynurzeniach zaczeles pisac prawie
              madrze.
              I:Natomiast w kwestiach bieżącej polityki wobec akcesu do unii możemy powtórzyć
              pewne warianty polityki Dmowskiego poprzez popieranie jak największego
              rozszerzenia unii i NATO.
              M: To nie sa warianty Dmowskiego tylko jego glownego wroga Pilsudskiego. A co
              ma NATO wpolnego z Unia?
              1. Popierając kraje kandydujące jak Grupę Wyszechradzką oraz Wileńską 10
              stajemy się automatycznie ambasadorem i rzecznikiem tych krajów, dzięki czemu
              sami możemy stawiać więcej warunków unii...
              M: Po co nam ta unia ???? grupa Wyszegracka istniala od dawna i zaczela sie
              tylko psuc jak zaczeto gadac o anschlussie do Unii.

              2. Przy poparciu Waszyngtonu zaczynamy porządkować politykę
              wschodnioeuropejską.., ale proszę o nieużywanie słownictwa kojarzącego się z
              dominacją, gdyż nie chemy sobie tych naszych sojuszników skonfrontować, na co
              tylko czekają Niemcy i Rosja.
              M: Chyba jest to Polskie forum i nie musimy sie obawiac co piszemy. Polacy
              nikogo dominowac nie chca i nie beda. Ale historia wyznaczy nam role od ktorej
              uciec nie mozemy. Dominacja Polski Jagielonskiej czy I RP nie wynikala z
              naszych checi ale z naszej WIELKOSCI.

              3. W przeszłości politykę jagiellonską charakteryzowała wspólpraca a nie
              dominacja.
              M: Jedno drugiego nie wyklucza jezeli dominujaca sila jest kraj taki jak
              Polska. Ale Dmowski nienawidzil wizji Jagielonskiej bo to byla wizja
              Pilsudskiego.

              4. Ośrodkiem takiej polityki może stać się oś Warszawa- Kijów jako największych
              terytorialnie i ludnościowo krajów: 100 mln ludności i 1mln km2 powierzchni...
              Mirmat: WLASNIE. GDYBY NIE DMOWSKI I JEGO ZDRADZIECKA ENDECKA KLIKA W RYDZE,
              OS WARSZAWA-KIJOW ISTNIALABY W 1921 ROKU!!!!!!

              5. A jeszcze do tego dojdą nam pozostałę kraje, przez co razem chyba mamy już
              większe terytorium niż unia i chyba porównywalną ludność.
              Mirmat: Czy Twoj dziadek byl legionista. Bo na pewno nie endekiem.

              6. Taki uklad gdyby był tylko stabilny, to z wielką radością byłby powitany w
              Waszyngtonie i Londynie, może nawet w Paryżu...
              Bo jednocześnie byłby przeciwwagą dla Berlina i Moskwy!
              Mirmat: Prawie zgadles. Ale na pewno nie bylby powitany w Paryzu. Czasy
              Napoleonow sie skonczyly. Francja jest dzis "koniem Trojanskim" Rosji.

              • miedz_brzeczaca Re: Do +++IGNOR: O REALIACH NA POWAZNIE 11.08.02, 09:30
                Ad. Ignor - skąd przeświadczenie, że po ewentualnym zwycięstwie Rosji w I
                wojnie ona by nas musiała w końcu "wypluć"? Nawet gdyby do Królestwa włączono
                Wielkopolskę, Pomorze i Galicję Zachodnią, to oznaczałoby tylko tyle, że
                ludność Kongresówki została zwiększona o połowę. To jeszcze nie robi takiej
                różnicy, żeby Rosja nie mogła takiego tworu trzymać. Zwłaszcza biorąc pod
                uwagę, że - jak pisałem wcześniej - po zwycięskiej wojnie w Rosji hulałby
                straszny nacjonalizm. A także, że na Pomorzu i w Wielkopolsce pozostałaby
                potężna mniejszość niemiecka (o wysiedlaniach wtedy nikt nie myślał) co
                dawałoby Rosji możliwośc rozgrywania jej przeciw Polakom...
                • Gość: mirmat Re: Do +++IGNOR: O REALIACH NA POWAZNIE IP: *.dialup.eol.ca 11.08.02, 18:47
                  miedz_brzeczaca@NOSPAM.poczta.gazeta.pl napisal:
                  Ad. Ignor - skąd przeświadczenie, że po ewentualnym zwycięstwie Rosji w I
                  wojnie ona by nas musiała w końcu "wypluć"? Nawet gdyby do Królestwa włączono
                  Wielkopolskę, Pomorze i Galicję Zachodnią, to oznaczałoby tylko tyle, że
                  ludność Kongresówki została zwiększona o połowę. To jeszcze nie robi takiej
                  różnicy, żeby Rosja nie mogła takiego tworu trzymać. Zwłaszcza biorąc pod
                  uwagę, że - jak pisałem wcześniej - po zwycięskiej wojnie w Rosji hulałby
                  straszny nacjonalizm. A także, że na Pomorzu i w Wielkopolsce pozostałaby
                  potężna mniejszość niemiecka (o wysiedlaniach wtedy nikt nie myślał) co
                  dawałoby Rosji możliwośc rozgrywania jej przeciw Polakom...

                  Rosja Carska doprowadzila do perfekcji pod koniec XIX wieku rozgrywanie
                  mniejszosci narodowych dla swoich korzysci. Za wolnej I RP antysemityzm
                  praktycznie nie istnial w Polsce (w porownaniu do innych krajow). To Rosja
                  zaszczepila go w Polsce by odwrocic uwage Polakow od dazen niepodleglosciowych
                  (powtorke tego numeru zainicjowal pacholek Moskwy - Gomulka w 1968). Po upadku
                  powstania styczniowego car przymusowo przesiedlil zydow z Rosji na tereny
                  odebrane powstancom zapewniajac antagonizm czesci Polskiego spoleczenstwa.
                  trzwba przyznac, ze znaczna czesc tych zydow doskonale wypelniala swa role jako
                  jatrzyciela etnicznych konfliktow.

                  Z trzech zaborcow niewatpliwie najbardziej tolerancyjnym byla Austria. To
                  wlsanie z tamtad po odzyskaniu niepodleglosci odtworzono Polka kulture i nauke.
                  Jezeli idea odrodzenia Polski w oparciu o zaborcow mialaby miec sens (A NIE
                  MIALA !!!) to tylko przy poparciu Austro-Wegier, gdzie duze znaczenie mieli
                  przyjazni nam Wegrzy i gdzie slowianskie miejszosci narodowe stanowily
                  wiekszosc panstwa. Tak Austro-wegry mogluby "wypluc" Polske ale Poslka jak
                  udowodnil ro rok 1920 i 1990 niczyjego wypluwania nie potrzebowala i nie
                  potrzebuje




Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka