03.09.05, 16:49
"Marek Borowski jest najlepszym kandydatem na prezydenta Polski"
Tomasz Nałęcz



Dlaczego Nałęcz nie popiera najlepszego kandydata na prezydenta?
Niepatriotyczne to jakieś .....
Obserwuj wątek
    • mysz_polna5 Re: Nałęcz 03.09.05, 16:54
      tad9 napisał:

      > "Marek Borowski jest najlepszym kandydatem na prezydenta Polski"
      > Tomasz Nałęcz
      >
      >
      >
      > Dlaczego Nałęcz nie popiera najlepszego kandydata na prezydenta?



      Znowu zmienil zdanie, tak jak i jego aktualny pupil :))))))))))))))))))hehe



      > Niepatriotyczne to jakieś .....
      • tad9 Re: Nałęcz 03.09.05, 17:03
        mysz_polna5 napisała:


        > Znowu zmienil zdanie, tak jak i jego aktualny pupil :))))))))))))))))))hehe

        Na to wygląda. Twierdził, że "prezydent nie powinien być jak chorągiewka" (to
        o .... Cimoszewiczu, i to po tym, gdy ten zmienił zdanie co do swego
        kandydowania), ale w końcu sam na prezydenta nie kanduduje, więc zmieniać
        zdanie może co dnia.


        • witek.bis Re: Nałęcz 03.09.05, 17:20
          Codziennie może zmieniać zdanie i codziennie może pozywać do sądu kogo innego.
          Podobno następny w kolejce jest William Szekspir. Ludziska powiadają, że
          kamieniem obrazy stał się dla niego ten fragment "Króla Leara".

          "Hultaj, łotr, pieczeniarz; nikczemny, próżny, brudny, pyszny a goły, strojny a
          głodny niecnota w grubych wełnianych pończochach, tchórz piszący pozwy za
          obrazę; zakochany w sobie, mizdrzący się, nadskakujący, elegancki hultaj;
          infamis z jednym kufrem, gotów makarelować z wielkiej usłużności; co się ma za
          coś, a nie jest niczym innym jak mieszaniną łotra, golca, tchórza, rajfura,
          synem nieodrodnym burej suki; którego zbiję na kwaśne jabłko, jeżeli zechce
          ująć choćby jedną literę z tych zaszczytnych tytułów."


          • camille_pissarro Re: Nałęcz 03.09.05, 17:25
            Dobre;-), do tej pory nic mi nie było wiadomo , że William za Nałęczem nie
            przepadał , pisz wymaluj cały Tomek....
            • witek.bis Re: Nałęcz 03.09.05, 17:31
              Jednak trzeba uczciwie przyznać, że Will posunął się trochę za daleko.
              Podejrzenie, że Nałęcz gotów jest nawet "makalerować" wydaje się odrobinę
              krzywdzące. Co prawda nie wiem co to znaczy, ale brzmi wyjątkowo obrzydliwie.
              • witek.bis Re: Nałęcz 03.09.05, 17:33
                Wróć - oczywiście "makarelować". Nawet poprawnie przepisać tego nie umiem. To
                chyba nieźle o mnie świadczy ;)
                • witek.bis Re: Nałęcz 03.09.05, 17:37
                  O rany! A może Szekspir miał na myśli "maklerować", tylko Paszkowski rypnął się
                  przy tłumaczeniu? Trzeba sprawdzić w oryginale.
              • camille_pissarro Re: Nałęcz 03.09.05, 17:38
                A ,może Will potrafiłby tez scharakteryzować , "ponadpartyjnego", bowiem robi
                to wyjatkowo trafnie..
                I ten wyraz mnie takze nieznany , czy nie przypadkiem jest rdzeń "maklerować"
                => makler i idąc dalej "makler nad maklerami";)))
                "Wszystko jest piekne, wystarczy tylko umieć dobrze spojrzeć" /Camille~Pissarro/
                • witek.bis Re: Nałęcz 03.09.05, 17:43
                  camille_pissarro napisał:

                  > A ,może Will potrafiłby tez scharakteryzować , "ponadpartyjnego", bowiem robi
                  > to wyjatkowo trafnie..
                  > I ten wyraz mnie takze nieznany , czy nie przypadkiem jest rdzeń "maklerować"
                  > => makler i idąc dalej "makler nad maklerami";)))
                  > "Wszystko jest piekne, wystarczy tylko umieć dobrze
                  spojrzeć" /Camille~Pissarro
                  > /


                  :)))
                  No jeśli obaj niemal równocześnie wpadliśmy na ten trop, to chyba musi w tym
                  coś być.
                  • camille_pissarro Re: Nałęcz 03.09.05, 17:48
                    No właśnie też ten fakt zauważyłem,nie wiem czy zbyt frywolnie nie podchodzimy
                    do "najuczciwszego i ponadpartyjnego kandydata i rzecznika jego sztabu.
                    I tak juz padaja głosy , że bezdenna i głupia prawica zawładnęła FK;-))
                • witek.bis Re: Nałęcz 03.09.05, 17:48
                  Niestety - z maklerowania nici. :(
                  W oryginale wygląda to tak:
                  "one that wouldst be a bawd, in way of good service", a więc Willowi chodziło
                  chyba o zwykłe, banalne puszczalstwo. Szkoda :(
                  • camille_pissarro Re: Nałęcz 03.09.05, 17:54
                    Trudno , ale za to jak pasuje do Nałecza , który jednego dnia sie puscił i był
                    gejem;)))
                  • rlogin Przypis o makarelowaniu... 03.09.05, 22:01
                    Stąd się wzięło:
                    www.holoweb.net/~liam/dict/M/Mackarel.html
                    i chodzi raczej o stręczycielstwo, niż o banalne puszczalstwo, przynajmniej u
                    Szekspira:
                    www.sparknotes.com/shakespeare/pericles/terms/char_19.html
                    a od stręczycielstwa już nie tak daleko do "maklerowania" (jedno i drugie to
                    wszak pośrednictwo) :)
                    • witek.bis Re: Przypis o makarelowaniu... 03.09.05, 23:00
                      :)
                      Dzięki za uściślenie. Oczywiście chodzi o działalność menadżerską, a nie
                      bezpośrednią obsugę klienta. Bądź co bądź to profesor (choć bez tytułu).
                      • rlogin Re: Przypis o makarelowaniu... 04.09.05, 01:09
                        witek.bis napisał:

                        > :)
                        > Dzięki za uściślenie. Oczywiście chodzi o działalność menadżerską, a nie
                        > bezpośrednią obsugę klienta. Bądź co bądź to profesor (choć bez tytułu).

                        Profesor pełną gębą! ;) Nawet jednego doktoranta miał, a jego ostatnia
                        publikacja naukowa (wyd. A.D. 2000, MUZA S.A.) w pamiętnej serii "Matura bez
                        problemów" (na okładce portret autora) po dzień dzisiejszy wypełnia półki
                        magazynów księgarskich...
                        Tomasz Nałęcz uznał zapewne, że szybciej szarży się dosłuży niż na tytuł
                        zapracuje.. Mamy więc pierwszego w historii marszałka-szeregowego.
        • nurni Re: Nałęcz 03.09.05, 17:26
          Tomasz Przeciep ("Dzis Jestem Gejem) obrazuje raczej typowe zjawisko ideowej
          lewicy.
          Wrazliwy spolecznie Aumiler zabezpieczyl sobie dalsza walke o idealy? podazajac
          w strone Samoobrony. Nalecz uznal ze na uczelni - bedzie sie marnowal. Podazyl
          w strone silniejszego.
          Jakie idealy takie i postepki.

          Ale czy doprawdy to nasze zmartwienie? :)

        • malinka112 Re: Nałęcz 03.09.05, 17:52
          "być jak chorągiewka" nie znaczy zmieniać decyzję tylko poglądy bucu!
          • nielubiegazety2 Re: Nałęcz 03.09.05, 22:09
            Poglądów nie zmienił. Ma stałe: ten lepszy kto bliżej żłobu.

            A poza tym, noca modli się za Bermaniątko.
    • camille_pissarro Re: Nałęcz 03.09.05, 17:22
      T.Nałęcz za jednym zamachem obsługuje wszsytkich kandydatów lewicy .
      jako człowiek ,mający serce po lewej stronie, ma jeden cel , prezydentem moze
      być tyklko przedstawiciel lewej strony sceny politycznej.Ciekawe czy sztab
      M.Borowskiego przyznaje sie jeszcze do czlonka SDPKiL T.Nałęcza , wszak z
      partii tej został relegowany..
    • nurni Tad - pytanie z innej beczki 03.09.05, 17:43
      Niepowodzeniem skonczyly sie rozmowy Macierewicza Z PIS w sprawie wspolnej
      listy. Tu nie wystapil syndrom "zdazyc na tramwaj". Dobrze to czy zle ?
      • tad9 Re: Tad - pytanie z innej beczki 03.09.05, 18:04
        nurni napisał:

        > Niepowodzeniem skonczyly sie rozmowy Macierewicza Z PIS w sprawie wspolnej
        > listy. Tu nie wystapil syndrom "zdazyc na tramwaj". Dobrze to czy zle ?

        Dobrze. Maciarewicz z trudem mieści się w czymkolwiek, czemu nie przewodzi.
        Jest konfliktowy. A elektorat partii Maciarewicza, cóż .....
        • nurni Re: Tad - pytanie z innej beczki 03.09.05, 20:50
          tad9 napisał:

          > nurni napisał:
          >
          > > Niepowodzeniem skonczyly sie rozmowy Macierewicza Z PIS w sprawie wspolne
          > j
          > > listy. Tu nie wystapil syndrom "zdazyc na tramwaj". Dobrze to czy zle ?
          >
          > Dobrze. Maciarewicz z trudem mieści się w czymkolwiek, czemu nie przewodzi.

          Ja bym raczej juz nie demonizowal. Na naszych oczach dokonalo sie rozbicie
          ukladu komunistycznego (Borowski-Cimoszewicz) a wczesniej kumple poklocili sie
          o pare (milionow) dolcow - przy okazji misji Rywina. Teza o jakiejs
          nadzwyczajnej klotliwosci prawicy stala sie trudniejsza do obrony.
          Na pewno - jak mysle - gdzie indziej leza przyczyny rozlamow na prawicy, gdzie
          indziej z kolei trzeba szukac przyczyn naglych wolt towarzyszy.

          Mam w pamieci to co powiedzial kiedys Walendziak pytany o powody "klotliwosci"
          na prawej stronie. Powiedzial (z pamieci) ze akurat na prawicy sa ludzie ktorzy
          swoje zasady traktuja bardzo serio - stad konflikty ideowe.

          > Jest konfliktowy. A elektorat partii Maciarewicza, cóż .....

          Moze ma po prostu duzo wieksza wiedze na temat przyczyn patologii w
          Rywinlandzie.
          Elektorat?
          Wystarczajacy (5 do 10% bo RM) by dyktowac warunki partii bylego ministra
          przeksztalcen wlasnosciowych (Lewandowskiego).

    • basia.basia Nałęczowianka:) 04.09.05, 01:03
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=6269896&a=6272709

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka