Dodaj do ulubionych

Biednemu nie

27.09.01, 10:25
Biednemu nie zabierzemy, a najbiedniejszych oslonimy-
powiedzial Pan Przewodniczacy Miller.
To jasne , bo co zabrac biednemu? A oslaniac najbiedniejszych mozna ale chyba
od wiatru.
Salomonowe nalewanie rozpocznie sie wkrotce. Mam wrazenie , ze ten Salomon
wpierw jednak zechce zaspokoic siebie. Nie na prozno opowiesci dymne o
redukcjach agend, fundacji, agencji... a dokad trafia pracujacy w nich ludzie?
Bo rozumie, ze nie zasila szeregow bezrobotnych.
A jesli ich tak niewielu to po co to likwidowac?
Wiecej pytan sie jak dotad rysuje a odpowiedzi brak.
Rzekome punkty styczne w programach ewentualnych koalicjantow sa bardziej
niepokojace niz stabilizuja ocene.
I jeszcze te bzdury o pomocy najbiedniejszym .Minimum ktore ktos da? A kto da ?
Z czego wezma sie te pieniadze?
Zdumiewa tez coraz gwaltowniejsze dazenie do podporzadkowania Rady polityki
pienieznej - politykom. Takie idiotyzmy mozna znalezc w ekonomii politycznej
socjalizmu , wlasnie takim bzdurom zawdzieczamy przynajmniej w duzym stopniu
obecna sytuacje.
Wymachiwanie egzemplarzem programu partii w nawet najefektowniejszej okladce
jest jedynie wymachiwaniem kartkami papieru.A kiedy konkretna praca?
krm
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka