Czy PO uda się obalić rząd?

09.11.05, 11:36
Jak stawiacie?
Ja 280:160 za rządem:)
    • karlin Najprostszy sposób dla PO na obalenie rządu 09.11.05, 11:38
      to wejść do koalicji.
      • pink.freud Re: Najprostszy sposób dla PO na obalenie rządu 09.11.05, 11:44
        Przywódcy PO to tylko POpychadła;) Za sznurki pociaga kto inny i decyzja już zapadła. Obstawiasz?
        • karlin 261:195 09.11.05, 11:49
          Ale do ostatniej chwili pozostaje możliwość najgorsza, o której wspominałem.

          Taki rząd, co już w tej chwili widać gołym okiem, nie zrobiłby nic, topiąc przy
          tym obie partie.
          • pink.freud Re: 261:195 09.11.05, 11:56
            Tak, to już niemożliwe, nikt nie chciałby się kompromitować wspólnym rządzeniem ze Schetyną. Ludzie, głosując na PO nie zdawali sobie sprawę, ani na początku kim jest Tusk, ani że PO trzęsie takie coś jak Schetyna. Teraz przejrzeli na oczy i PO może się już tylko stoczyć. Żadna partia nie będzie chciała, żeby ją pociągnęło ze sobą.
            • maaac Kto się czego nie spodziewał :) 09.11.05, 14:27
              Czy ludzie głosujący na PiS spodziewali się że:
              1. Liberalny program gospodarczy PO, PiSowi wcale nie uwiera wbrew temu co
              głosili w kampanii wyborczej? Tak samo poltyka zagraniczna czy też finansowa?
              Wszystkie te resorty PiS był gotowy oddać PO!!
              2. Negatywne działanie za komuny - Kryże - nie przeszkadza w awansie?
              3. Współpraca z człowiekiem o wątpliwej moralności zarówno politycznej jak i
              zwykłej codziennej - p. Lepper jest do pogodzenia z moralnością IV RP?
              4. PiS deklarując jednocześnie jak największą współpracę z PO będzie zabiegać o
              wsparcie największych przeciwników PO czyli środowisk RM i LPR?
            • lynxu Re: 261:195 09.11.05, 15:51
              Naprawde wierzysz w to co piszesz? Bo dla mnie to wygląda jak prowokacja i to
              marna na dodatek. Większość elektoratu PO akurat cieszy się, że PO nie weszło do
              rządu i uważa, że to PiS się pogrąża a nie PO. Jak jesteś za PiSem to nie
              wypowiadaj się w imieniu ludzi, których nie jesteś w stanie zrozumieć i z
              którymi nic Cie nie łączy.
        • wacek44 Re: Najprostszy sposób dla PO na obalenie rządu 09.11.05, 13:09
          A kto pociąga za sznurki ? Rebe czy kielnia ?
          • maaac Re: Najprostszy sposób dla PO na obalenie rządu 09.11.05, 14:37
            Pedał?!! Ten od cyklistów ;P!!!
    • kropekuk DLACZEGO nazywasz prawne dzialania Sejmu 09.11.05, 11:38
      "obalaniem"? Chory na umysle czy analfabeta prawny?
      • pink.freud Re: DLACZEGO nazywasz prawne dzialania Sejmu 09.11.05, 11:45
        Nie nudź mała:)))
        • kropekuk Dlaczego, dzieweczko? Toz to zniewaga Sejmu! 09.11.05, 11:59
          Masz zal do Sejmu za brak takiej "jednomyslnosci" jak za komuny?
    • nurni 160 ? 09.11.05, 11:38
      pink.freud napisał:

      > Jak stawiacie?
      > Ja 280:160 za rządem:)

      "Koalicja" PO SLD to chyba wiecej jak 160 glosow.
      • kropekuk To Wigowie i Torysi tez sa aktualnie "koalicja"? 09.11.05, 11:39
        jak juz Polak cos powie, to nie wiadomo kiedy zdychac...ze smiechu:)))))
        • nurni Re: To Wigowie i Torysi tez sa aktualnie "koalicj 09.11.05, 11:40
          S... Gabciu. Ino predko.
          • kropekuk Starasz sie MANIPULOWAC, a zlapany TROLLISZ :) 09.11.05, 12:00

      • pink.freud Re: 160 ? 09.11.05, 11:43
        Nie wszyscy zagłosują przeciw albo w ogóle;)
        A jak byś obstawiał?
        • nurni Re: 160 ? 09.11.05, 11:44
          pink.freud napisał:

          > Nie wszyscy zagłosują przeciw albo w ogóle;)
          > A jak byś obstawiał?
          >
          Nie wiem. Tak naprawde to boje sie. Czerwone nie spi.
          • andrzejg Re: 160 ? 09.11.05, 11:45
            nurni napisał:

            > >
            > Nie wiem. Tak naprawde to boje sie. Czerwone nie spi.

            Boisz się bardziej Leppera, czy Giertycha?

            A.
          • pink.freud Re: 160 ? 09.11.05, 11:47
            Czerwone to nie monolit. Kwach i Miller ciągną w przeciwne strony;)
            • nurni Re: 160 ? 09.11.05, 11:49
              pink.freud napisał:

              > Czerwone to nie monolit. Kwach i Miller ciągną w przeciwne strony;)

              Gangsterzy tez kloca sie miedzy soba - a nawet strzelaja do siebie.
              Tyle ze laczy ich nienawisc do policji.
          • nurni no i bylo cos na rzeczy 10.11.05, 10:55
            nurni napisał:

            > pink.freud napisał:
            >
            > > Nie wszyscy zagłosują przeciw albo w ogóle;)
            > > A jak byś obstawiał?
            > >
            > Nie wiem. Tak naprawde to boje sie. Czerwone nie spi.

            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3009805.html
            • pink.freud Re: no i bylo cos na rzeczy 10.11.05, 11:09
              Gadanie:)))
              Przez moment będzie ważniejszy i sprawiał wrażenie jak by miał coś do gadania;)
              Decyzje już zapadły:)
              • nurni Re: no i bylo cos na rzeczy 10.11.05, 11:33
                pink.freud napisał:

                > Gadanie:)))

                Chcialbym sie straszliwie mylic.
    • loppe Re: Czy PO uda się obalić rząd? 09.11.05, 11:39
      1/dla Polski lepiej żeby nie - bo to destabilizacja
      2/ dla PiSu bez znaczenia - w wyborach dostanie więcej głosów niż ma, teraz jak
      się ludzie lepiej poznali na PO
      • karlin Re: Czy PO uda się obalić rząd? 09.11.05, 11:40
        To prawda. Gdyby PIS chciał grać jak PO, miałby pewnie 15 stycznia co najmniej
        40%.
      • pink.freud Re: Czy PO uda się obalić rząd? 09.11.05, 11:41
        Szkoda trochę tych co na POmyje głosowali, ale jak byś miał stawiać to ile za ile przeciw?;)
        • loppe Re: Czy PO uda się obalić rząd? 09.11.05, 11:45
          Nie wiem, bo w ogóle nie liczę "szczegółów" - jesli dobrze pamiętam całokształt
          to PiSowi wystarcza poparcie dwóch z trzech partii: Samoobrona plus (albo LPR
          albo PSL) - jesli sugerujesz że trochę PO-posłów się wypnie na swojego bossa to
          zapewne przypuszczam całkiem możliwe
      • lynxu Re: Czy PO uda się obalić rząd? 09.11.05, 15:54
        Jak na razie to PiS wciąż utwierdza mnie w przekonaniu, że nie zasługuje na mój głos
    • andrzejg 260:200 za rządem 09.11.05, 11:44
      za PiS,SB,LPR i kawałek PSL
      przeciw reszta, czyli PO.SLD i kawałek PSL
    • jasiuf PiS juz kupił poparcie LPR, So i PSL 09.11.05, 11:58
      pink.freud napisał:

      > Jak stawiacie?
      > Ja 280:160 za rządem:)

      Na marcinkiewicza zagłosuje (prawie?) cała koalicja PiS+SO+PSL+LPR

      PSL'owcy zawsze lezą tam gdzie złób

      Wpradzie dla LPR największą konkurencją jest PiS, ale wiekszośc posłów LPR juz
      przymierza się do przejścia do PiS (za 1-2 lata w LPR zostanie tylko giertych i
      najwierniejsi pretorianie)

      A Lepper wie, że na razie jeszcze nie jego czas (poparcie dla SO stoi w miejscu)
      więc poprze PiS w nadziei że przez 4 lata przedzieżgnie się z watażki w "męża
      stanu" i być może ugra coś więcej.

      W sumie będzie koło 250-280 głosów za i 180-210 przeciw.
      I tak sie utrzyma do końca kadencji
      • pink.freud Re: PiS juz kupił poparcie LPR, So i PSL 09.11.05, 12:01
        To duży przedział, jak byś miał postawić kasę to jaki byś dokładnie typował wynik?:)
        • jasiuf Re: PiS juz kupił poparcie LPR, So i PSL 09.11.05, 12:25
          pink.freud napisał:

          > To duży przedział, jak byś miał postawić kasę to jaki byś dokładnie typował wyn
          > ik?:)

          Przy załozeniu że wszystkie kluby zarządzą dyscypline i wszyscy posłowie będą w
          sejmie to 188 przeciw i reszta (460-188) za rządem marcinkiewicza.

          Te 188 może troche sie powiekszyć, ale niewiele

          Żadna z partii SO, LPR i PSL nie ma interesu we wcześniejszych wyborach abni w
          powstaniu koalicji PiS-PO. Wszystkie najwiecej zyskują (lub najmniej tracą, jak
          kto woli) w powstaniu słabego rządu mniejszościowego. Taki rząd skazany jest na
          ciągłe dogadywanie się własnie z SO, LPR i PSL na czym mogą tylko zyskac.

          Przy koalicji PiS-PO pozostałe partie staja się potrzebne tylko przy próbie
          zmiany koalicji - na codzień zostałyby zmarginalizowane.

          Tak czy siak marcinkiewicz przejdzie, LPR zostanie przez PiS zasymilowane. PSL
          rozlezie sie do PiS i SO. Na placu boju pozostanie mocniejszy PiS, mocniejsza
          SO, PO i SLD.
      • echo_o Re: PiS juz kupił poparcie LPR, So i PSL 09.11.05, 12:09
        Jeśli PiS kupuje głosy *) , to czyni to przynajmniej bez ściemy.
        Natomiast PO handluje w drugim obiegu. To się nawet chyba jakoś nazywa...

        *) kupuje, bo jako rząd mniejszościowy - 'dzięki odpowiedzialnej postawie' PO -
        nie ma innej alternatywy.
        • bush_w_wodzie Re: PiS juz kupił poparcie LPR, So i PSL 09.11.05, 12:13
          echo_o napisała:

          > Jeśli PiS kupuje głosy *) , to czyni to przynajmniej bez ściemy.

          dawniej nazywalo sie to `z miedzianym czolem'

          > Natomiast PO handluje w drugim obiegu.

          tak tajnym ze nie ma na to zadnych dowodow?

          > To się nawet chyba jakoś nazywa...


          owszem. pomowienie

          >
          > *) kupuje, bo jako rząd mniejszościowy - 'dzięki odpowiedzialnej postawie'
          > PO - nie ma innej alternatywy.

          tak. kiedy handlowano z andraejkiem przed wyborami prezydenckimi to tez bylo
          przez zlego tuska ktory nie chcial ustapic dobrowolnie
          • michal00 Re: PiS juz kupił poparcie LPR, So i PSL 09.11.05, 12:35
            tak. kiedy handlowano z andraejkiem przed wyborami prezydenckimi to tez bylo
            > przez zlego tuska ktory nie chcial ustapic dobrowolnie
            >

            Jesli dobrze pamietam, to Tuskowi tez nie przeszkadzalo jawne poparcie
            Borowskiego i ciche poparcie SLDowcow.
            • jasiuf Re: PiS juz kupił poparcie LPR, So i PSL 09.11.05, 13:06
              michal00 napisał:

              > tak. kiedy handlowano z andraejkiem przed wyborami prezydenckimi to tez bylo
              > > przez zlego tuska ktory nie chcial ustapic dobrowolnie
              > >
              >
              > Jesli dobrze pamietam, to Tuskowi tez nie przeszkadzalo jawne poparcie
              > Borowskiego i ciche poparcie SLDowcow.

              Borowski i SLD'owcy poparli Tuska aby przeciwstawić sie kaczyńskiemu.
              Nic za to nie dostali, nikt ich o to nie prosił

              SO poparło PiS w wyniku tajnych uzgodnień Kamiński - Czarnecki, a SO w zamian
              uzyskała stołek wicemarszałka dla Leppera +przychylność PiS (jeszcze pół roku
              temu Lepper był dla PiS kryminalistą i watażką, a teraz jest mężem stanu i
              partnerem do rozmów - to jest to na czym Lepperowi najbardziej zależy).

              Mylisz zbnieżnośc interesów z nieformalnym sojuszem
              • michal00 Re: PiS juz kupił poparcie LPR, So i PSL 09.11.05, 14:14
                Borowski i SLD'owcy poparli Tuska aby przeciwstawić sie kaczyńskiemu.
                > Nic za to nie dostali, nikt ich o to nie prosił

                Nie bylo wymiany korespondencji? Czyzby?


                > SO poparło PiS w wyniku tajnych uzgodnień Kamiński - Czarnecki, a SO w zamian
                > uzyskała stołek wicemarszałka dla Leppera +przychylność PiS

                Vice dostali dopiero wtedy, gdy PO zaczela leciec sobie w kulki po przegranych
                wyborach i stalo sie jasne, ze bez zgody SO rzad nie uzyska votum.

                jeszcze pół roku
                > temu Lepper był dla PiS kryminalistą i watażką, a teraz jest mężem stanu i
                > partnerem do rozmów - to jest to na czym Lepperowi najbardziej zależy).

                Najwiecej biznesmenow-kryminalistow to mial kiedys Tusk w swoim slawetnym KLD.
                Ciekawe dlaczego dopiero teraz stal sie tak pryncypialny i zniesc widoku
                skazanca nie moze.

                > Mylisz zbnieżnośc interesów z nieformalnym sojuszem

                SO i inni zaglosuja "za" wlasnie ze wzgledu na swoj interes, podobnie jak PO ze
                wzgledu na swoj interes zaglosuje "przeciw". Rzad Marcinkiewicza w przyszlosci
                nie moze byc pewien ich poparcia, wiec nie ma mowy o zadnym trwalym sojuszu
                czy koalicji.

                • jasiuf Re: PiS juz kupił poparcie LPR, So i PSL 09.11.05, 15:11
                  michal00 napisał:

                  > Borowski i SLD'owcy poparli Tuska aby przeciwstawić sie kaczyńskiemu.
                  > > Nic za to nie dostali, nikt ich o to nie prosił
                  >
                  > Nie bylo wymiany korespondencji? Czyzby?

                  Nie było.

                  > Vice dostali dopiero wtedy, gdy PO zaczela leciec sobie w kulki po przegranych
                  > wyborach i stalo sie jasne, ze bez zgody SO rzad nie uzyska votum.

                  Nie bądź naiwny - wicemarszałka SO miała z definicji jako trzecia partia w
                  parlamencie. Chodziło o kandydaturę Leppera, która by nie przeszła bez układu
                  PiS-SO. Mam przypomniec co PiS mówił o Lepperze jeszcze 2-3 m-ce temu ?

                  > Najwiecej biznesmenow-kryminalistow to mial kiedys Tusk w swoim slawetnym KLD.
                  > Ciekawe dlaczego dopiero teraz stal sie tak pryncypialny i zniesc widoku
                  > skazanca nie moze.

                  Przepraszam - czy Tusk ma na swoim koncie jakąś afere ?
                  W czasie tych wyborów przetrzepano jego życiorys na wylot - czy znaleziono
                  chocby cień podejrzenia, że maczał palce w czymkolwiek nagannym ?

                  Widze że masz dużą ochote na ustanowienie odpowiedzialności zbiorowej.
                  Skoro tak to rozumiem, ze kaczyńscy odpowiedzialni są za afere z telegrafem ?

                  > > Mylisz zbnieżnośc interesów z nieformalnym sojuszem
                  >
                  > SO i inni zaglosuja "za" wlasnie ze wzgledu na swoj interes, podobnie jak PO
                  > ze wzgledu na swoj interes zaglosuje "przeciw". Rzad Marcinkiewicza w
                  > przyszlosci nie moze byc pewien ich poparcia, wiec nie ma mowy o zadnym
                  > trwalym sojuszu czy koalicji.

                  Jak to nie moze być pewnym - przecież i Giertych i Lepper zapewniaja o poparciu
                  inicjatyw PiS w zamian za realizacje ich (SO i LPR) obietnic wyborczych. Mówuią
                  o tym wprost w wywiadach. Słyszałeś jakąkolwiek wypowiedź Olejniczaka w której
                  powiedziałby "bedziemy głosować tak jak PO" ?

                  To jest normalny handel - kupowanie poparcia.

                  Handel stołkami odbędzie się dyskretniej i w zaciszu gabinetów. Będa to różnego
                  rodzaju synekury w strukturach i agendach rządowych oraz spółkach skarbu państwa.
        • jasiuf Re: PiS juz kupił poparcie LPR, So i PSL 09.11.05, 12:30
          echo_o napisała:

          > Jeśli PiS kupuje głosy *) , to czyni to przynajmniej bez ściemy.

          A czym jak nie totalną ściema jest pieprzenie o dupie maryni i wciąganie do
          programu rządu becikowego i innych popłuczyn wyborczych obietnic niby-koalicjantów ?

          Gdyby PiS miało odwagę to by po prostu ogłosiło koalicje o której od m-ca już
          wszystkie wróble ćwierkają.

          > Natomiast PO handluje w drugim obiegu. To się nawet chyba jakoś nazywa...

          A czym handluje PO ?
          Stanowiskami ?
          Programem ?
          Czym ?

          > *) kupuje, bo jako rząd mniejszościowy - 'dzięki odpowiedzialnej postawie' PO
          > nie ma innej alternatywy.

          Jesteś hipokrytka - PiS przez 2 m-ce miało w d.pie odpowiedzialnośc i jedyne co
          ich interesowało było zdobycie władzy za wszelką cenę. Teraza mają to co
          chcieli. PO ma pełne prawo powiedziec "spieprzaj dziadu" i zając się własnymi
          sprawami.
          • echo_o Re: PiS juz kupił poparcie LPR, So i PSL 09.11.05, 12:42
            jasiuf napisała:

            > A czym jak nie totalną ściema jest pieprzenie o dupie maryni i wciąganie do
            > programu rządu becikowego i innych popłuczyn wyborczych obietnic niby-
            koalicjantów ?

            Potwierdzasz tylko to, co napisałam, że TERAZ (zamiast ogłaszać program
            wczoraj) upycha te bzdety w budżecie.

            > Gdyby PiS miało odwagę to by po prostu ogłosiło koalicje o której od m-ca już
            > wszystkie wróble ćwierkają.

            Wróble ćwierkają powiadasz ? Widze, że swoje poglądy budujesz
            słuchając 'Ptasiego radia' (to taka bajka/wierszyk). A Twój kolega z postu nad
            Tobą zarzucił mi 'pomówienie'...

            > A czym handluje PO ?
            > Stanowiskami ?
            > Programem ?
            > Czym ?
            ```

            1. Stanowiskami już handlowało - to (chwilowo) passe
            2. Programem ? - nie żartuj, to były ruchy pozorowane (wróć - do p-kt 1 z
            rozszerzeniem: wyselekcjonowanymi Stanowiskami/resortami)

            3.Handluje głosami, by uwalić rząd Marcinkiewicza i zrealizować koncepcję, o
            której nie wróble ćwierkają, tylko mówią poważni analitycy i komentatorzy w TV
            i (niektórych) gazetach.
            • jasiuf Re: PiS juz kupił poparcie LPR, So i PSL 09.11.05, 13:02
              echo_o napisała:

              > jasiuf napisała:
              >
              > > A czym jak nie totalną ściema jest pieprzenie o dupie maryni i wciąganie
              > do
              > > programu rządu becikowego i innych popłuczyn wyborczych obietnic niby-
              > koalicjantów ?
              >
              > Potwierdzasz tylko to, co napisałam, że TERAZ (zamiast ogłaszać program
              > wczoraj) upycha te bzdety w budżecie.

              Napisałaś:
              Jeśli PiS kupuje głosy *) , to czyni to przynajmniej bez ściemy.
              Natomiast PO handluje w drugim obiegu. To się nawet chyba jakoś nazywa...

              PiS ściemnia na całego.
              Frymarczy swoim programem jak ladacznica.
              Jedynym kryterium przy tworzeniu rządowego exposee jest "czy kupimy za to chocby
              jeden głos"

              >> Gdyby PiS miało odwagę to by po prostu ogłosiło koalicje o której od m-ca
              >> już wszystkie wróble ćwierkają.
              >
              > Wróble ćwierkają powiadasz ? Widze, że swoje poglądy budujesz
              > słuchając 'Ptasiego radia' (to taka bajka/wierszyk). A Twój kolega z postu nad
              > Tobą zarzucił mi 'pomówienie'...

              I miał racje - a te "wróble" to twoje kaczory wraz ze świtą, transmisje z obrad
              sejmu, wyniki głosowania, zeznania kamińskiego i czarneckiego i wiele innych
              dowodów świadczących o tym, że SO, LPR i PSL de fakto zawarły sojusz z PiS
              którego celem jest odsunięcie PO. I ja nie mam nic przeciwko temu - uważąm, że
              socjaliści winni tworzyć koalicje z socjalistami. Tylko po co to oszukiwanie ?

              > > A czym handluje PO ?
              > > Stanowiskami ?
              > > Programem ?
              > > Czym ?
              > ```
              > 1. Stanowiskami już handlowało - to (chwilowo) passe

              Jakimi stanowiskami !!!!!
              Przecież PO nie ma wpływu nawet na obsadzanie stanowiska parkingowego przed
              sejmem. Wszystkie stanowiska w kaczych rekach.

              > 2. Programem ? - nie żartuj, to były ruchy pozorowane (wróć - do p-kt 1 z
              > rozszerzeniem: wyselekcjonowanymi Stanowiskami/resortami)

              PO nikomu nic nie może obiecac poza blokowanie zmian konstytucji.

              > 3.Handluje głosami, by uwalić rząd Marcinkiewicza i zrealizować koncepcję, o
              > której nie wróble ćwierkają, tylko mówią poważni analitycy i komentatorzy w TV
              > i (niektórych) gazetach.

              PO demonstruje swoje stanowisko jak na poważną partie przystało.
              Rząd marcinkiewicza jest niezagrożony z powodu poparcia jakie ma od SO PSL i LPR
              - weź kalkulatorek i sobie policz.

              Jedynym powodem dla którego marcinkiewicz mógłby paśc jest wola kaczora. Jeśli
              Jarek przekalkuluje sobie, że z jakiś powodów bardziej mu pasuje drugie rozdanie
              (lub wręcz wcześniejsze wybory).

              Giertych po jest juz miekki jak plastelina - jego partia się sypie.
              Lepper dziś rano zapowiedział wręcz że poprze marcinkiewicza "na kredyt" - bo
              słaby rząd jest dla niego najkorzystniejszy (na koalicji PiS-PO czy
              wcześniejszych wyborach tylko traci), a PSL się nie liczy - zresztą i tak
              zagłosuje za chocby po to żeby nie być wrzucane do jednego wora z PO czy SLD.

              Nie dawaj robić sobie wody z mózgu - pomyśl chwile, policz sobie głosy, a
              wyjdzie ci to co napisałem jak 2+2=4 :)

              PS. PO nie stac na ponowną kampanie wyborczą (przez ostatnie 4 lata PO nie brało
              subwencji). Ponadto wybory teraz byłyby dla PO niekorzystne. PO zacznie zyskiwac
              dopiero po 1-2 latach nierządu marcinkiewicza czyli wówczas gdy zacznie
              wychodzić na jaw indolencja i brak programu PiS.
              • echo_o Re: PiS juz kupił poparcie LPR, So i PSL 09.11.05, 14:48
                jasiuf napisała:

                > PiS ściemnia na całego.
                > Frymarczy swoim programem jak ladacznica.
                > Jedynym kryterium przy tworzeniu rządowego exposee jest "czy kupimy za to
                chocby jeden głos"
                ```


                Ależ to właśnie nie jest ściemnianie, tylko racjonalne (i czynione z otwartą
                przyłbicą, bo od momentu zaprzysiężenia rządu mniejszościowego jawnie się mówi
                o włączeniu niektórych żądań SO i LPR do programu PiS !) i co najważniejsz, to
                jedyne możliwe zachowanie rządu mniejszościowego PiS - wystawionego do wiatru
                przez PO. Ba! PO się wręcz upaja i kpi z tego 'kolędowania' Marcinkiewicza po
                klubach, dorabiając mu brodę i wąsy, jakby zapomniało, że spotkania ze
                wszystkimi klubami przed wygłoszeniem expose jest czymś NORMALNYM i
                TRADYCYJNYM, a co dopiero w przypadku rządu mniejszościowego.


                > I miał racje - a te "wróble" to twoje kaczory wraz ze świtą, transmisje z
                obrad
                > sejmu, wyniki głosowania, zeznania kamińskiego i czarneckiego i wiele innych
                > dowodów świadczących o tym, że SO, LPR i PSL de fakto zawarły sojusz z PiS
                > którego celem jest odsunięcie PO. I ja nie mam nic przeciwko temu - uważąm, że
                > socjaliści winni tworzyć koalicje z socjalistami. Tylko po co to oszukiwanie ?
                ```

                Skoro się upierasz przy wróblach... To pamiętaj i o tych, które tuż po
                ogłoszeniu wyników wyborów parlamentarnych ćwierknęły do kamery: 'Biedna
                Polska !', a po wyborach prezydenckich zmieniły ton na absolutnie
                konfrontacyjny i wpychający PiS w łapy Leppera (bo taką przyjęto strategię). I
                nie mów mi o Kamińskim i Czarneckim, bo ja Ci powiem o Tusku i Kwaśniewskim
                (poparcie). To miał być dla PO fakt dokonany: PiS dogadał się z PO, że
                zdrada !, bo żadnych innych sensownych argumentów nie było na podorędziu...


                > > 1. Stanowiskami już handlowało - to (chwilowo) passe
                >
                > Jakimi stanowiskami !!!!!
                > Przecież PO nie ma wpływu nawet na obsadzanie stanowiska parkingowego przed
                > sejmem. Wszystkie stanowiska w kaczych rekach.
                ```

                Pisałam nie o tym co dziś (bo dziś już, nomen omen, po ptakach) , tylko o
                pseudo-koalicyjnych (w wydaniu PO) rozmowach i podziale stanowisk, zapomniałeś
                już ?


                > > 2. Programem ? - nie żartuj, to były ruchy pozorowane (wróć - do p-kt 1 z
                >
                > > rozszerzeniem: wyselekcjonowanymi Stanowiskami/resortami)
                >
                > PO nikomu nic nie może obiecac poza blokowanie zmian konstytucji.
                ```

                Wróć: p-kt 1 (chodziło mi o koalicyjne rozmowy, bo teraz PO ma tylko jedno
                zadanie: tępić, tępić i jeszcze raz tępić i bojkotować PiS i jego pomysły,
                choćby były zgodne z programem PO - schizofreniczna sytuacja)


                > > 3.Handluje głosami, by uwalić rząd Marcinkiewicza i zrealizować koncepcję
                > , o
                > > której nie wróble ćwierkają, tylko mówią poważni analitycy i komentatorzy
                > w TV
                > > i (niektórych) gazetach.
                >
                > PO demonstruje swoje stanowisko jak na poważną partie przystało.
                > Rząd marcinkiewicza jest niezagrożony z powodu poparcia jakie ma od SO PSL i
                LP
                > R
                > - weź kalkulatorek i sobie policz.

                ```
                Mówię o kalkulacjach, obliczeniach, planach w dalszej perspektywie, bo (teraz
                Cię uspokajam) przecież rząd Marcinkiewicza (jeśli uzyska votum) nie podziała
                długo...


                > Jedynym powodem dla którego marcinkiewicz mógłby paśc jest wola kaczora. Jeśli
                > Jarek przekalkuluje sobie, że z jakiś powodów bardziej mu pasuje drugie
                rozdanie lub wręcz wcześniejsze wybory).

                Dokładnie to samo myślę, tyle że - o Tusku i PO.

                > Giertych po jest juz miekki jak plastelina - jego partia się sypie.
                ```

                Na szczęście się sypie, więc ich los mnie guzik obchodzi.


                > Lepper dziś rano zapowiedział wręcz że poprze marcinkiewicza "na kredyt" - bo
                > słaby rząd jest dla niego najkorzystniejszy (na koalicji PiS-PO czy
                > wcześniejszych wyborach tylko traci), a PSL się nie liczy - zresztą i tak
                > zagłosuje za chocby po to żeby nie być wrzucane do jednego wora z PO czy SLD.
                ```
                Los tego świra też mnie nie obchodzi. Dlatego tak ciężko mi pojąć taktykę PO,
                która Leppera wzmacnia i daje mu pole do rozgrywek. jemu nie zależy ani na PiS,
                ani na PO, ani na Polsce.

                > Nie dawaj robić sobie wody z mózgu
                ```

                Wzajemnie ! Pozdrawiam :)

                • echo_o Re: PiS juz kupił poparcie LPR, So i PSL 09.11.05, 14:50
                  echo_o napisała:

                  > To miał być dla PO fakt dokonany: PiS dogadał się z PO, że
                  > zdrada !, bo żadnych innych sensownych argumentów nie było na podorędziu...
                  ```
                  Auto-Errata: oczywiście miało być 'PiS dogadał się z SO' :)
                  A może to proroczy, freudowski błąd, nie tracę nadziei...
                  • jasiuf Re: PiS juz kupił poparcie LPR, So i PSL 09.11.05, 15:27
                    echo_o napisała:

                    > echo_o napisała:
                    >
                    > > To miał być dla PO fakt dokonany: PiS dogadał się z PO, że
                    > > zdrada !, bo żadnych innych sensownych argumentów nie było na podorędziu.
                    > ..
                    > ```
                    > Auto-Errata: oczywiście miało być 'PiS dogadał się z SO' :)
                    > A może to proroczy, freudowski błąd, nie tracę nadziei...

                    To zależy tylko od Kaczyńskiego (Jarka - bo Leszek to marionetka).
                    Jeśli jutro przepchnie rząd Marcinkiewicza z SO i LPR to klamka zapadła.
                    PO powiedziała to już na tyle sposobów, ze nie można miec żadnych wątpliwości
                • jasiuf Re: PiS juz kupił poparcie LPR, So i PSL 09.11.05, 15:23
                  echo_o napisała:

                  > Ależ to właśnie nie jest ściemnianie, tylko racjonalne (i czynione z otwartą
                  > przyłbicą, bo od momentu zaprzysiężenia rządu mniejszościowego jawnie się mówi
                  > o włączeniu niektórych żądań SO i LPR do programu PiS !)

                  Czyli handel wymienny - ustepstwa za głosy

                  > Skoro się upierasz przy wróblach... To pamiętaj i o tych, które tuż po
                  > ogłoszeniu wyników wyborów parlamentarnych ćwierknęły do kamery: 'Biedna
                  > Polska !', a po wyborach prezydenckich zmieniły ton na absolutnie
                  > konfrontacyjny i wpychający PiS w łapy Leppera (bo taką przyjęto strategię). I
                  > nie mów mi o Kamińskim i Czarneckim, bo ja Ci powiem o Tusku i Kwaśniewskim.

                  Czy Tusk zabiegał o poparcie Kwaśniewskiego (vide spotkania Kamińskiego i
                  Czarnieckiego) ?
                  Czy Kwaśniewski cokolwiek by na tym zyskał (tak jak Lepper zyskał stołek
                  wicemarszałka) ?

                  > Pisałam nie o tym co dziś (bo dziś już, nomen omen, po ptakach) , tylko o
                  > pseudo-koalicyjnych (w wydaniu PO) rozmowach i podziale stanowisk, zapomniałeś
                  > już ?

                  PO zgodnie z umową z PiS wskazało swoich kandydatów na marszałka sejmu i
                  wicemarszałka senatu. Nie było żadnego handlu bo PO nie żadało tych stanowisk
                  tylko upierało się przy tych kandydatach. Gdyby PO zależało na stanowiskach to
                  wskazali by kogos innego i byłoby po ptokach.

                  > Wróć: p-kt 1 (chodziło mi o koalicyjne rozmowy, bo teraz PO ma tylko jedno
                  > zadanie: tępić, tępić i jeszcze raz tępić i bojkotować PiS i jego pomysły,
                  > choćby były zgodne z programem PO - schizofreniczna sytuacja)

                  Schizofreniczne jest to, ze rząd PiS chwali się, że ma zamiar wdrażać program
                  PO, który prze dwa m-ce ze wszystkich sił deprecjonowało :)
                  Jak rozhisteryzowana baba, która nienawidzi męża ale żyć bez niego nie może :)

                  > Mówię o kalkulacjach, obliczeniach, planach w dalszej perspektywie, bo (teraz
                  > Cię uspokajam) przecież rząd Marcinkiewicza (jeśli uzyska votum) nie podziała
                  > długo...

                  >> Jedynym powodem dla którego marcinkiewicz mógłby paśc jest wola kaczora.
                  >> Jeśli Jarek przekalkuluje sobie, że z jakiś powodów bardziej mu pasuje drugie
                  >> rozdanie lub wręcz wcześniejsze wybory).
                  >
                  > Dokładnie to samo myślę, tyle że - o Tusku i PO.

                  Wybacz ale zaczynam wątpić w twoją inteligencję.
                  Wytłumacz mi w jaki sposób ugrupowanie posiadające 133 głosy w parlamencie,
                  mniejszośc w senacie i nie posiadające prezydenta jest w stanie doprowadzić do
                  wcześniejszych wyborów ?

                  > Los tego świra też mnie nie obchodzi. Dlatego tak ciężko mi pojąć taktykę PO,
                  > która Leppera wzmacnia i daje mu pole do rozgrywek. jemu nie zależy ani na
                  > PiS, ani na PO, ani na Polsce.

                  W jaki sposób PO wzmacnia pozycje Leppera skoro cały czas domaga się odwołania
                  go ze stanowiska wicemarszałka i wyklucza jakąkolwiek z nim współprace. To PiS
                  dał mu stanowisko i to PiS pozwala mu teraz decydowac o losie rządu.
      • wacek44 I bardzo dobrze 09.11.05, 13:10
        Nie lubię PO+SLD. To są płatni zdrajcy pachołki rosji.
        • kropekuk I dlatego maja kurs proeuropejski? Zabawne:) 09.11.05, 13:16

          • wacek44 Raczej propederastyczny 09.11.05, 15:22
    • bagarmosen Re: Czy PO uda się obalić rząd? 09.11.05, 12:32
      PO gra odbezpieczonymi granatami!! tylko nie zdają sobie sprawy ,że sami
      moga byc przez te granaty rozerwani na strzępy
      • b-beagle Re: Czy PO uda się obalić rząd? 09.11.05, 13:06
        PO nie chce w tym uczestniczyć i wcale się temu nie dziwię
        • pink.freud Re: Czy PO uda się obalić rząd? 09.11.05, 13:09
          A jaki plan B ma PO Twoim zdaniem?
    • kacosk Re: Czy PO nie uda się obalić rząd? 09.11.05, 14:20
      • borbali PO chce powołać rząd Marcinkiewicza 09.11.05, 14:28
        Prymitywni agitatorzy Kaczyzmu Kacosk i Pink nie rozumieją,że w interesie PO
        jest jaknajszybsze powołanie rządu Marcinkiewicza co przyspieszy jego
        przewrócenie się o własne krętactwa i podstawiane nogi obecnie kupowanych
        koalicjantów.
        • pink.freud Re: PO chce powołać rząd Marcinkiewicza 10.11.05, 17:52
          Lubię szczerość i bezpretensjonalność:)
          Też jestem zdania, że Tusk nie działa w interesie PO, aczkolwiek z innych powodów:)))
          Jak już się produkujesz to mógłbyś obstawić:)
    • maaac Obalić? 09.11.05, 14:29
      Obalić coś co istnieje tylko wolą samego premiera?
      PO może obalać rząd dopiero po tym jak uzyska on wotum zaufania Sejmu. Na razie
      może jedynie zablokować mozliwośc jego istnienia :)))).
      • po_godzinach chyba powinno byc 09.11.05, 15:23
        (przepraszam za wyrażenie) - uwalić?
        • echo_o Póki co to mogą najwyżej... 09.11.05, 16:02
          (też przepraszam za wyrażenie) obalić - flaszkę (i to niejedną).
          Przy takim kacu moralnym, jaki powinno PO mieć - klin klinem...
          • maaac Głodnemu... 09.11.05, 16:40
            > (też przepraszam za wyrażenie) obalić - flaszkę (i to niejedną).
            > Przy takim kacu moralnym, jaki powinno PO mieć - klin klinem...
            Jak to było? Głodnemu....
            :)
            • echo_o Re: Głodnemu... 09.11.05, 20:58
              maaac napisał:

              > Jak to było? Głodnemu....
              > :)
              ```
              Ja się osobiście nie upijam, się upAjam szansą zmian w Polsce
              i drżę jednocześnie, by szansa nie została zduszona w zarodku.

              • maaac Re: Głodnemu... 09.11.05, 21:12
                :)))))))))))))))
                czyli jednak "głodny" zmian

                Nic z tego, nie ci ludzie i nie tak.
                • pink.freud Re: Głodnemu... 09.11.05, 21:19
                  To miło, że sobie romansujecie, ale może byście tak obstawili;)))))
                  • echo_o Re: Głodnemu... 09.11.05, 22:37
                    Żadne romanse, to sprawa polityczna, pinku :)
                    Przepraszam za mały off-topic, ale to sytuacyjny zamęt, jedynie.
                    Nie obstawiam, jestem nieprzejednaną romantyczką i fatalistką w jednym.
                    Do hazardu się nie nadaję... Mogę tylko ufać. I ufam... A jednoczesnie wiem, że
                    jeśli nawet jutro się będę cieszyć, to już pojutrze dopadnie mnie świadomość,
                    że to nie na długo i nie tak, że (jak śpiewa Leszek Długosz) 'to wszystko mogło
                    być inaczej' i kilku facetów to spartoliło w imię swoich wybujałych ego...
                    • pink.freud Re: Głodnemu... 10.11.05, 10:53
                      O romanse nie mógłbym mieć pretensje:)))
                      A gdyby stawką była romantyczna kolacja przy świecach, tez byś nie zaryzykowała?;)))
                      Nie ma się co martwić na zapas. Dziś przechodzi rząd i ciężko będzie go obalić. Bedzie dobrze i tym razem to jednak na trochę dłużej:)))
                      • maaac Re: Głodnemu... 10.11.05, 11:31
                        Romantyczna kolacja przy swiecach? Nawet ze zwolenniczkom PiS. :) Czemu nie!!

                        Jak już obstawiać:
                        100% że dziś przejdzie.
                        30% że utrzyma się rok
                        10% że będzie dobrze (na to się składa zarówno moja negatywna ocena PiS, jak i
                        wspierających ją partii, do tego dochodzi standardowy polski pesymizm - sam PiS
                        dostałby około 30% szansy na będzie lepiej ;) .
    • echo_o Re: Ten rzad niestety przejdzie 09.11.05, 21:20
      A jak to sobie wyobrażałeś ? Że w momencie, gdy PO wystawił PiS do wiatru,
      postawił pod ścianę rządu mniejszościowego (bo PiS DOTRZYMAŁ SŁOWA i nie
      zawiązał innej niż z PO koalicji) to Kazio powie: Szanowni Rodacy i Jarku, ja
      wysiadam z tego pociągu... ?????
      I nie mów mi tu o kupowaniu głosów, bo to norma w parlamentaryzmie, że
      pozyskuje się głosy do doraźnych celów, do przegłosowywania ustaw, etc. I
      pozyskuje się je ZAWSZE w zamian za ustępstwa, na tym się parlamentaryzm
      osadza ! A co dopiero, gdy chodzi o 'być albo nie byc' na samym starcie rządu
      mniejszościowego... Co będzie to się jutro i wkrótce pokarze...PiS zachowuje
      się odpowiedzialnie i godnie (słyszałeś co powiedział właśnie Marcinkiewicz na
      spotkaniu z klubem PO - uczcie się klasy rzekomi liberałowie !) PO natomiast
      wchodzi w o stokroć gorsze sojusze (lewicy demokratycznej) i narzuca własnemu
      klubowi dyscyplinę głosowania. Bo cel jest nadrzędny i wspólny: skompromitować
      misję rządu Marcinkiewicza, zdyskredytować PiS, makivellizując wszystkie jego
      poczynania i decyzje, siejąc popłoch i szkodząc Polsce i Polakom.
    • pink.freud Re: Ten rzad niestety przejdzie 10.11.05, 10:55
      Jasne, jasne.. ale może byś obstawił?
    • kubala11 Re: Czy PO uda się obalić rząd? 10.11.05, 11:10
      Odpowiadając na pytanie zawarte w temacie można napisać, że PO nie uda sie
      obalić rządu ponieważ im się nic nie udaje.
      • pink.freud Re: Czy PO uda się obalić rząd? 10.11.05, 11:13
        To będzie następna spektakularna porażka. Jak obstawiasz w liczbach?
        • kubala11 Re: Czy PO uda się obalić rząd? 10.11.05, 11:42
          Liczby nie są ważne. Grunt, że Donio będzie mógł znowu sobie pogadać o kolacji
          PiS-u z SO i LPR, bo ostatnio nic innego nie może wymyślić. Jakiś taki stępiony
          ma dowcip, to chyba jeszcze efekt wyborczego nokautu.
    • pink.freud Re: Czy PO uda się obalić rząd? 10.11.05, 21:38
      Frajerzy, znów przegrali:))))))))))))))))))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja