Dodaj do ulubionych

Hitlera przysluga dla chrzescijanstwa

IP: *.ipt.aol.com 16.10.02, 16:28
Kościół katolicki przez 1500 lat uważał Żydów za szkodników... Wracam do
tego, co przez te 1500 lat robiono i być może wysłużę chrześcijaństwu wielką
przysługę. (Adolf Hitler)
Obserwuj wątek
    • Gość: Jerzy Chcesz Hitlerem dokopać chrześcijanom? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.02, 17:17
      Gość portalu: Jonasz napisał(a):

      > Kościół katolicki przez 1500 lat uważał Żydów za szkodników... Wracam do
      > tego, co przez te 1500 lat robiono i być może wysłużę chrześcijaństwu wielką
      > przysługę. (Adolf Hitler)


      Hitler w swojej niewiedzy mógł utozsamiać chrześcijanstwo z katolicyzmem, ale
      ty tego nie musisz robić. Przeczytaj sobie Nowy Testament, a potem zobaczymy,
      czy nadal będziesz cytował Hitlera, aby dokopać chrześcijanom.

      Jerzy
      • Gość: Gatsby Zgadza sie Panie Jerzy!!! IP: *.cvx40-bradley.dialup.earthlink.net 16.10.02, 17:21
        Niemcy byly conajmniej w polowie protestanckie. A systematyczne kopanie kosciola
        katolickiego to juz tradycja tego forum od kagana po Jerzego!!!

        Niech mi Pan cos napisze ze papiez to Antychryst a KK to dziwka Babilonu.
        Nastepnie niech Pan udowodni przy pomocy Pisma ze Babilon byl w Rzymie a nie Bagdadzie.


        Gość portalu: Jerzy napisał(a):

        > Gość portalu: Jonasz napisał(a):
        >
        > > Kościół katolicki przez 1500 lat uważał Żydów za szkodników... Wracam do
        > > tego, co przez te 1500 lat robiono i być może wysłużę chrześcijaństwu wiel
        > ką
        > > przysługę. (Adolf Hitler)
        >
        >
        > Hitler w swojej niewiedzy mógł utozsamiać chrześcijanstwo z katolicyzmem, ale
        > ty tego nie musisz robić. Przeczytaj sobie Nowy Testament, a potem zobaczymy,
        > czy nadal będziesz cytował Hitlera, aby dokopać chrześcijanom.
        >
        > Jerzy
        • Gość: Gatsby Typowy przyklad bredni... IP: *.cvx40-bradley.dialup.earthlink.net 16.10.02, 17:24


          >Niech mi Pan cos napisze ze papiez to Antychryst a KK to dziwka Babilonu.
          >Nastepnie niech Pan udowodni przy pomocy Pisma ze Babilon byl w Rzymie a nie Bagdadzie.

          Typowy przyklad bredni sekt protestanckich....
        • Gość: Jerzy Do Gatsby'ego: czy KK jest Babilonem? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.02, 23:55
          Gość portalu: Gatsby napisał(a):

          > Niemcy byly conajmniej w polowie protestanckie. A systematyczne kopanie
          kosciol
          > a
          > katolickiego to juz tradycja tego forum od kagana po Jerzego!!!
          >
          > Niech mi Pan cos napisze ze papiez to Antychryst a KK to dziwka Babilonu.
          > Nastepnie niech Pan udowodni przy pomocy Pisma ze Babilon byl w Rzymie a nie
          Ba
          > gdadzie.
          >

          Drogi Panie Gatsby,
          Nie lubię grzebać w historii ‘kościoła’ bo tam wiele bagna, którym łatwo kogoś
          schlapać.
          Przeciwnicy chrześcijaństwa lubią je zawężać do katolicyzmu, wybierać z
          historii KK najczarniejsze epizody i chlapać nimi całe chrześcijaństwo; więcej,
          samego Boga.
          Z kolei katolicy chętnie trąbią, że KK jest jedyną prawowitą i pełną formą
          chrześcijaństwa, degradując inne denominacje do sekt. Więcej, KK ustawicznie
          chce się wypierać zbrodni, które były w przeszłości popełnione z inspiracji
          papistów. To jest historia. Przypominanie jej wcale nie musi oznaczać ‘kopanie
          KK”

          Drogi Panie Gatsby, lepiej by Pan zrobił, gdyby namówił Pan swego szefa w
          Watykanie, aby przeprosił ludzkość i Pana Boga za zbrodnie popełnione przez kk
          i aby je nazwał po imieniu.
          Przeprosiny, które zrobił jakiś czas temu były tak ogólnikowe, że nie wiadomo,
          czego dotyczyły i za kogo przepraszał, czy za papieży i hierarchów, czy za
          szeregowych wyznawców.

          Uważam, że niesłusznie przypisuje mi Pan ‘kopanie kk’. Ujawnianie nadużyć
          doktrynalnych kk za pomocą Słowa Bożego, nie jest kopaniem chrześcijaństwa, ale
          raczej wyzwalaniem go z niewoli klerykalizmu.
          Kopią chrześcijaństwo hierarchowie, biskupi i księża kk, kiedy wypierają się
          historii i postaw, które wołają o pomstę do nieba.

          A jeśli idzie o drugą część Pańskiej wypowiedzi, to traktuję ją jako
          prowokację. Być może podejmę ten wątek kiedyś, jak skończę dysputy z Kaganem.
          Ponadto obawiam się, że Pańscy współwyznawcy nie są gotowi emocjonalnie i
          duchowo na tego rodzaju konfrontację. Tak więc drogi Panie Gatsby, na razie
          wolę polemiki z Kaganem, bo dzięki nim mogę pokazać forumowiczom, w tym i
          katolikom, że Biblia, o której na ogół nie mają pojęcia, jest odpowiedzią na
          każdy zarzut pod adresem Boga. Ale dla was Biblia nie jest autorytetem
          najważniejszym, macie jeszcze Tradycję....

          Pozdrawiam,
          Jerzy

      • Gość: Jonasz Re: Chcesz Hitlerem dokopać chrześcijanom? IP: *.ipt.aol.com 16.10.02, 17:41
        Tutaj zgoda. Chrzescijanin, czyli prawdziwy wyznawca wiary Chrystusa i katolik
        zindoktrynowany przez kler katolicki, to dwie rozne rzeczy. Hitler rzeczywiscie
        w krzywdzacy dla chrzescijan sposob utozsamil katolicyzm z chrzescijanstwem.
        • Gość: .. Ciesze sie ze protestanci nie poparli Hitlera... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 16.10.02, 18:20
          podobnie jak nie poparli komunizmu w NRD. Dlatego sa "lepsi" nie
          tylko od katolikow sa wrecz bez grzechu!!!!



          Gos´c´ portalu: Jonasz napisa?(a):

          > Tutaj zgoda. Chrzescijanin, czyli prawdziwy wyznawca wiary Chrystusa i
          katolik
          > zindoktrynowany przez kler katolicki, to dwie rozne rzeczy. Hitler
          rzeczywiscie
          >
          > w krzywdzacy dla chrzescijan sposob utozsamil katolicyzm z
          chrzescijanstwem.
          • Gość: Hihi Re: Ciesze sie ze protestanci nie poparli Hitlera IP: *.ipt.aol.com 16.10.02, 18:24
            O tym nie wiedzialem. Zaczynam nabierac jako ateista przynajmniej szacunku dla
            protestantow.
            • Gość: .. Re: Ciesze sie ze protestanci nie poparli Hitlera IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 16.10.02, 18:32
              Nie wiedziales bo byli w czolowce kolaborantow....


              Gos´c´ portalu: Hihi napisa?(a):

              > O tym nie wiedzialem. Zaczynam nabierac jako ateista przynajmniej
              szacunku dla
              > protestantow.
              • Gość: Ania Re: Ciesze sie ze protestanci nie poparli Hitlera IP: *.upc.chello.be 16.10.02, 18:42
                Gość portalu: .. napisał(a):

                > Nie wiedziales bo byli w czolowce kolaborantow....
                >
                >
                > Gos´c´ portalu: Hihi napisa?(a):
                >
                > > O tym nie wiedzialem. Zaczynam nabierac jako ateista przynajmniej
                > szacunku dla
                > > protestantow.


                Nie wie i tego,ze Luter tez byl antysemita i,ze protestanci tez nie kochali
                Zydow.Ale on w ogole malo wie.
                • Gość: znawca Katolicy niemieccy poparli Hitlera...... IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 16.10.02, 19:50
                  ......bo walczyli z wiekszym ZLEM czyli z :
                  Bolszewizmem,Zydostwem,Demokratyzmem w anglosaskim opakowaniu.
                  Jankesi,Ruskie,Zydy to nie tylko nie katolicy,ale i autentyczni wrogowie
                  Europy.
                  ps. Polske niestety ustawil blednie zydek-Beck. A moglismy jak Wegrzy isc z
                  Hitlerem.....SZKODA !!!!!
                  • Gość: *** Re: Katolicy niemieccy poparli Hitlera...... IP: *.ipt.aol.com 17.10.02, 18:55
                    List prezydenta Stanów Zjednoczonych (USA)
                    Harry'ego Trumana
                    do papieża Piusa XII w Watykanie
                    napisany po zakończeniu II. wojny światowej

                    List opublikował paryski miesięcznik "Sennaciulo" nr 647/1959


                    Szanowny Panie Pacelli

                    Jako baptysta i jako głowa jednego z największych i najpotężniejszych narodów
                    świata, gdzie wszyscy nazywają mnie po prostu panem Trumanem, nie mogę stosować
                    zwrotu: Jego Świątobliwość, ponieważ ten tytuł jest zarezerwowany tylko dla
                    Boga. My w Stanach Zjednoczonych uważamy wszystkich ludzi za równych przed
                    Bogiem i zwracamy się do siebie naszym włąsnym, prawdziwym imieniem. W
                    konsekwencji tego piszę do Pana jako do Pana Pacelliego.

                    Jestem przekonany, że ani Pan, ani Pański Kościół nie należą do tych, którzy
                    prawdziwie szukają pokoju i pracują dla niego. Twórcy naszego narodu, poznawszy
                    całą historię i cechy Pańskiego kościoła, tak bardzo lubiącego politykę i
                    wojnę, ustalili jako główną zasadę obowiązującą nasz rząd, by nigdy papież nie
                    miał prawa mieszać się do naszych spraw. Dobrze poznaliśmy doświadczenie
                    historii Europy i jesteśmy pewni, że nasza demokracja nie trwałaby długo, jeśli
                    pozwolilibyśmy - na podobieństwo rządów europejskich - oplątać się waszymi
                    doktrynami i politycznymi intrygami.

                    Tomasz Jefferson, jeden z najmądrzejszych ludzi naszego kraju, powiedział
                    jasno: "Historia nie dostarczyła nam ani jednego przykładu państwa pod wpływami
                    kościoła, któremu udałoby się zachować wolność religijną".

                    W konsekwencji Pan nie posiada najmniejszych kwalifikacji, aby móc mnie pouczać
                    o sposobie prowadzenia mego narodu drogą pokoju. Kilka faktów mogłoby pomóc
                    Panu w odświeżeniu swej pamięci. Pański poprzednik w Watykanie, papież Pius XI
                    rozpoczął atak faszystowski, zawierając układy z Mussolinim w 1929 r.
                    Cywilizacja chrześcijańska w tym roku została haniebnie zdradzona. Sławny
                    pisarz i historyk naszego kraju, Lewis Mumford - ani komunista, ani
                    antykatolik - napisał w książce "Faith for Living" z 1940 r.: "Perfidia świata
                    chrześcijańskiego jasno urzeczywistniła się w 1929 r. przez konkordat, kóry
                    powiązał Mussoliniego z papieżem".

                    Wówczas tylko nieliczni w Stanach Zjednoczonych znali prawdziwe oblicze
                    faszyzmu tak dobrze jak Pan i papież Pius XI, a wy dwaj pomogliście do jego
                    sukcesu i związaliście z nim wasz kościół. Pan sam - jako młody ksiądz i
                    dyplomata - wykonywał specjalne zadanie - pomocy Niemcom w przygotowaniach do
                    drugiej wojny światowej. Spędził Pan dwanaście lat w Niemczech. W porozumieniu
                    z von Pappenem pomógł Pan Hitlerowi wzmocnić się oraz - jako kardynał Pacelli
                    położył Pan podpis pod konkordatem, który powiązał Watykan i Wielkie Niemcy w
                    1933 r.

                    Nie udowodni mi Pan swojej niewiedzy o tym, że Hitler i naziści przygotowywali
                    spisek przeciwko nam. Nawet katoliccy biografowie piszą, że przez wiele lat był
                    Pan najlepiej poinformowaną osobą w całej Trzeciej Rzeszy. Po podpisaniu
                    konkordatu, tak ważnego dla Hitlera, von Pappen, który w Norymberdze z wielkim
                    trudem uratował swoje życie, powiedział: "Trzecia Rzesza jest pierwszym
                    mocarstwem nie tylko uznającym, lecz w dalszym ciągu wprowadzającym w życie
                    szczytne zasady papiestwa".

                    Pańscy kardynałowie i biskupi w Rzymie błogosławili oręż użyty przeciw
                    bezbronnym Abisyńczykom. Pański kardynał Schuster z Mediolanu ogłosił podbój
                    Abisynii, jako świętą wojnę, która pozwoli zatriumfować w tym kraju krzyżowi
                    chrześcijańskiemu. Pan rości sobie prawa, aby nadal nazywać swój kościół -
                    Kościołem Bożym i w konsekwencji żądać, abym ja, szef cywilnego,
                    konstytucyjnego państwa zgodził się uznawać Pana jaki mojego zwierzchnika, a w
                    ten sposób jako zwierzchnika narodu amerykańskiego.

    • Gość: f Re: Hitlera przysluga dla chrzescijanstwa IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.02, 19:52
      Zapytaj Kataw Zara jak to było naprawdę!Reszta to Gebbels!
    • gandalph Re: Hitlera przysluga dla chrzescijanstwa 16.10.02, 22:19
      Gość portalu: Jonasz napisał(a):

      > Kościół katolicki przez 1500 lat uważał Żydów za szkodników... Wracam do
      > tego, co przez te 1500 lat robiono i być może wysłużę chrześcijaństwu wielką
      > przysługę. (Adolf Hitler)
      Uważam, że mówienie o jakichkolwiek zasługach Hitlera jest, delikatnie rzecz
      ujmując, w złym guście.
      • Gość: Ania Re: Hitlera przysluga dla chrzescijanstwa IP: *.upc.chello.be 16.10.02, 22:25
        gandalph napisał:

        > Gość portalu: Jonasz napisał(a):
        >
        > > Kościół katolicki przez 1500 lat uważał Żydów za szkodników... Wracam do
        > > tego, co przez te 1500 lat robiono i być może wysłużę chrześcijaństwu wiel
        > ką
        > > przysługę. (Adolf Hitler)
        > Uważam, że mówienie o jakichkolwiek zasługach Hitlera jest, delikatnie rzecz
        > ujmując, w złym guście.


        Tylko,ze temu panu chodzi jak zwykle o dokopanie katolikom,ktorych zoologicznie
        nienawidzi .Dlatego ucieka sie do takich brudnych chwytow.
        • Gość: x Re: w górę IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 17.10.02, 16:43
          • Gość: *** Re: w górę IP: *.ipt.aol.com 17.10.02, 17:20
            www.racjonalista.pl/kk.php/s,1466
        • Gość: Gatsby Re: Hitlera przysluga dla chrzescijanstwa IP: *.cvx22-bradley.dialup.earthlink.net 18.10.02, 05:01

          Aniu, coraz bardziej Cie lubie. Zaczynamy myslec podobnie.
          --------------------------
          Tylko,ze temu panu chodzi jak zwykle o dokopanie katolikom,ktorych zoologicznie
          nienawidzi .Dlatego ucieka sie do takich brudnych chwytow
      • Gość: *** Re: Hitlera przysluga dla chrzescijanstwa IP: *.ipt.aol.com 17.10.02, 18:55
        List prezydenta Stanów Zjednoczonych (USA)
        Harry'ego Trumana
        do papieża Piusa XII w Watykanie
        napisany po zakończeniu II. wojny światowej

        List opublikował paryski miesięcznik "Sennaciulo" nr 647/1959


        Szanowny Panie Pacelli

        Jako baptysta i jako głowa jednego z największych i najpotężniejszych narodów
        świata, gdzie wszyscy nazywają mnie po prostu panem Trumanem, nie mogę stosować
        zwrotu: Jego Świątobliwość, ponieważ ten tytuł jest zarezerwowany tylko dla
        Boga. My w Stanach Zjednoczonych uważamy wszystkich ludzi za równych przed
        Bogiem i zwracamy się do siebie naszym włąsnym, prawdziwym imieniem. W
        konsekwencji tego piszę do Pana jako do Pana Pacelliego.

        Jestem przekonany, że ani Pan, ani Pański Kościół nie należą do tych, którzy
        prawdziwie szukają pokoju i pracują dla niego. Twórcy naszego narodu, poznawszy
        całą historię i cechy Pańskiego kościoła, tak bardzo lubiącego politykę i
        wojnę, ustalili jako główną zasadę obowiązującą nasz rząd, by nigdy papież nie
        miał prawa mieszać się do naszych spraw. Dobrze poznaliśmy doświadczenie
        historii Europy i jesteśmy pewni, że nasza demokracja nie trwałaby długo, jeśli
        pozwolilibyśmy - na podobieństwo rządów europejskich - oplątać się waszymi
        doktrynami i politycznymi intrygami.

        Tomasz Jefferson, jeden z najmądrzejszych ludzi naszego kraju, powiedział
        jasno: "Historia nie dostarczyła nam ani jednego przykładu państwa pod wpływami
        kościoła, któremu udałoby się zachować wolność religijną".

        W konsekwencji Pan nie posiada najmniejszych kwalifikacji, aby móc mnie pouczać
        o sposobie prowadzenia mego narodu drogą pokoju. Kilka faktów mogłoby pomóc
        Panu w odświeżeniu swej pamięci. Pański poprzednik w Watykanie, papież Pius XI
        rozpoczął atak faszystowski, zawierając układy z Mussolinim w 1929 r.
        Cywilizacja chrześcijańska w tym roku została haniebnie zdradzona. Sławny
        pisarz i historyk naszego kraju, Lewis Mumford - ani komunista, ani
        antykatolik - napisał w książce "Faith for Living" z 1940 r.: "Perfidia świata
        chrześcijańskiego jasno urzeczywistniła się w 1929 r. przez konkordat, kóry
        powiązał Mussoliniego z papieżem".

        Wówczas tylko nieliczni w Stanach Zjednoczonych znali prawdziwe oblicze
        faszyzmu tak dobrze jak Pan i papież Pius XI, a wy dwaj pomogliście do jego
        sukcesu i związaliście z nim wasz kościół. Pan sam - jako młody ksiądz i
        dyplomata - wykonywał specjalne zadanie - pomocy Niemcom w przygotowaniach do
        drugiej wojny światowej. Spędził Pan dwanaście lat w Niemczech. W porozumieniu
        z von Pappenem pomógł Pan Hitlerowi wzmocnić się oraz - jako kardynał Pacelli
        położył Pan podpis pod konkordatem, który powiązał Watykan i Wielkie Niemcy w
        1933 r.

        Nie udowodni mi Pan swojej niewiedzy o tym, że Hitler i naziści przygotowywali
        spisek przeciwko nam. Nawet katoliccy biografowie piszą, że przez wiele lat był
        Pan najlepiej poinformowaną osobą w całej Trzeciej Rzeszy. Po podpisaniu
        konkordatu, tak ważnego dla Hitlera, von Pappen, który w Norymberdze z wielkim
        trudem uratował swoje życie, powiedział: "Trzecia Rzesza jest pierwszym
        mocarstwem nie tylko uznającym, lecz w dalszym ciągu wprowadzającym w życie
        szczytne zasady papiestwa".

        Pańscy kardynałowie i biskupi w Rzymie błogosławili oręż użyty przeciw
        bezbronnym Abisyńczykom. Pański kardynał Schuster z Mediolanu ogłosił podbój
        Abisynii, jako świętą wojnę, która pozwoli zatriumfować w tym kraju krzyżowi
        chrześcijańskiemu. Pan rości sobie prawa, aby nadal nazywać swój kościół -
        Kościołem Bożym i w konsekwencji żądać, abym ja, szef cywilnego,
        konstytucyjnego państwa zgodził się uznawać Pana jaki mojego zwierzchnika, a w
        ten sposób jako zwierzchnika narodu amerykańskiego.

    • Gość: CCC Re: Hitlera przysluga dla ateistów IP: 213.77.91.* 17.10.02, 18:23
      Gość portalu: Jonasz napisał(a):

      Ateiści nienawidzą KK. Dlatego powinni całować po butach Hitlera za
      zamordowanie ok 3 mln polskich katolików (przeważnie wykształconych).


      Ps. Moje drogie Ateuszki. Powidziałbym co możecie zrobić z tą waszą demagogią
      ale nie chcę być wulgarny.

      PPs. PA PA misie kolorowe.

      Zdegustowany
      CCC
      • Gość: *** Re: Hitlera przysluga dla ateistów IP: *.ipt.aol.com 17.10.02, 18:50
        Nowy typ przestępstwa karno-skarbowego

        Biznesmen wręcza kopertę, w zamian za co otrzymuje oświadczenie o przekazaniu
        na cele religijne darowizny, której wartość wielokrotnie przekracza wartość
        tego, co zawiera koperta.
        Jeśli oświadczenie jest antydatowane, a nic nie stoi temu na przeszkodzie, to
        obdarowany proboszcz nie bardzo pamięta, na jakie to szczytne cele zużył
        pieniądze.
        Pamięć ludzka jest wszak zawodna, a kto ośmieliłby się naprzykrzać
        dobrodziejowi, czy wątpić w jego uczciwość?
        Ale tu jest dobra wiadomość: idzie nowe.
        Pierwszy proces karno-skarbowy tego typu jest już przygotowywany.



      • Gość: ** Poczytaj sobie CCC IP: *.ipt.aol.com 17.10.02, 18:54
        List prezydenta Stanów Zjednoczonych (USA)
        Harry'ego Trumana
        do papieża Piusa XII w Watykanie
        napisany po zakończeniu II. wojny światowej

        List opublikował paryski miesięcznik "Sennaciulo" nr 647/1959


        Szanowny Panie Pacelli

        Jako baptysta i jako głowa jednego z największych i najpotężniejszych narodów
        świata, gdzie wszyscy nazywają mnie po prostu panem Trumanem, nie mogę stosować
        zwrotu: Jego Świątobliwość, ponieważ ten tytuł jest zarezerwowany tylko dla
        Boga. My w Stanach Zjednoczonych uważamy wszystkich ludzi za równych przed
        Bogiem i zwracamy się do siebie naszym włąsnym, prawdziwym imieniem. W
        konsekwencji tego piszę do Pana jako do Pana Pacelliego.

        Jestem przekonany, że ani Pan, ani Pański Kościół nie należą do tych, którzy
        prawdziwie szukają pokoju i pracują dla niego. Twórcy naszego narodu, poznawszy
        całą historię i cechy Pańskiego kościoła, tak bardzo lubiącego politykę i
        wojnę, ustalili jako główną zasadę obowiązującą nasz rząd, by nigdy papież nie
        miał prawa mieszać się do naszych spraw. Dobrze poznaliśmy doświadczenie
        historii Europy i jesteśmy pewni, że nasza demokracja nie trwałaby długo, jeśli
        pozwolilibyśmy - na podobieństwo rządów europejskich - oplątać się waszymi
        doktrynami i politycznymi intrygami.

        Tomasz Jefferson, jeden z najmądrzejszych ludzi naszego kraju, powiedział
        jasno: "Historia nie dostarczyła nam ani jednego przykładu państwa pod wpływami
        kościoła, któremu udałoby się zachować wolność religijną".

        W konsekwencji Pan nie posiada najmniejszych kwalifikacji, aby móc mnie pouczać
        o sposobie prowadzenia mego narodu drogą pokoju. Kilka faktów mogłoby pomóc
        Panu w odświeżeniu swej pamięci. Pański poprzednik w Watykanie, papież Pius XI
        rozpoczął atak faszystowski, zawierając układy z Mussolinim w 1929 r.
        Cywilizacja chrześcijańska w tym roku została haniebnie zdradzona. Sławny
        pisarz i historyk naszego kraju, Lewis Mumford - ani komunista, ani
        antykatolik - napisał w książce "Faith for Living" z 1940 r.: "Perfidia świata
        chrześcijańskiego jasno urzeczywistniła się w 1929 r. przez konkordat, kóry
        powiązał Mussoliniego z papieżem".

        Wówczas tylko nieliczni w Stanach Zjednoczonych znali prawdziwe oblicze
        faszyzmu tak dobrze jak Pan i papież Pius XI, a wy dwaj pomogliście do jego
        sukcesu i związaliście z nim wasz kościół. Pan sam - jako młody ksiądz i
        dyplomata - wykonywał specjalne zadanie - pomocy Niemcom w przygotowaniach do
        drugiej wojny światowej. Spędził Pan dwanaście lat w Niemczech. W porozumieniu
        z von Pappenem pomógł Pan Hitlerowi wzmocnić się oraz - jako kardynał Pacelli
        położył Pan podpis pod konkordatem, który powiązał Watykan i Wielkie Niemcy w
        1933 r.

        Nie udowodni mi Pan swojej niewiedzy o tym, że Hitler i naziści przygotowywali
        spisek przeciwko nam. Nawet katoliccy biografowie piszą, że przez wiele lat był
        Pan najlepiej poinformowaną osobą w całej Trzeciej Rzeszy. Po podpisaniu
        konkordatu, tak ważnego dla Hitlera, von Pappen, który w Norymberdze z wielkim
        trudem uratował swoje życie, powiedział: "Trzecia Rzesza jest pierwszym
        mocarstwem nie tylko uznającym, lecz w dalszym ciągu wprowadzającym w życie
        szczytne zasady papiestwa".

        Pańscy kardynałowie i biskupi w Rzymie błogosławili oręż użyty przeciw
        bezbronnym Abisyńczykom. Pański kardynał Schuster z Mediolanu ogłosił podbój
        Abisynii, jako świętą wojnę, która pozwoli zatriumfować w tym kraju krzyżowi
        chrześcijańskiemu. Pan rości sobie prawa, aby nadal nazywać swój kościół -
        Kościołem Bożym i w konsekwencji żądać, abym ja, szef cywilnego,
        konstytucyjnego państwa zgodził się uznawać Pana jaki mojego zwierzchnika, a w
        ten sposób jako zwierzchnika narodu amerykańskiego.

    • Gość: R.B. Re: Hitlera przysluga dla chrzescijanstwa IP: ncroes* / *.kabel.telenet.be 18.10.02, 10:29
      www.zdf.de/ZDFde/inhalt/0,1872,2017149,00.html
      www.cbsnews.com/stories/2002/10/11/print/main525353.shtml
      stephanscom.at/dst_SZ_Details.asp?SNID=2849
      www.kkkk.com.pl/asp/book.asp?book_no=033118
      Pierwsza fala dyskusji nad książką Daniela Goldhagena przetoczyła się w roku
      1996, gdy ukazało się jej pierwsze amerykańskie wydanie. Teraz i polski
      czytelnik ma sposobność zapoznać się z bulwersującymi tezami młodego uczonego,
      adiunkta uniwersytetu Harvarda, stawiającego dobrze udokumentowaną tezę, że
      eksterminacja Żydów dokonała się rękami zwyczajnych Niemców, wbrew obiegowym
      sądom, że była dziełem elit. To prawda - mówi autor, przebadawszy gruntownie
      niemieckie archiwa - Holocaust zaprogramował Hitler, ale znalazł w swych
      ziomkach gorliwych i chętnych wykonawców. W Europie nad książką Goldhagena
      szczególnie żywo .........
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka