x2468
23.01.06, 11:02
Corka Tuska wlasnie wczoraj miala bal maturalny.Tata Tusk poszedl z corka na
bal.Corke poprosil do tanca dyrektor szkoly,tata popatrzyl,pobyl
chwile,pozyczyl balowiczom milej zabawy i jak stwierdzil nie chcac krepowac
swoja obecnoscia mlodziezy zabawy wycofal sie do domu.
Tuskowi pozazdroscil Marcinkiewicz.Co prawda nie ma dzieci w wieku
maturalnym,lecz przeciez jest sie premierem.Do premiera swiat nalezy.Wiec
wzorem wielkiego Beri,zaprosil sie na bal maturalny w
Gorzowie.Popil,pojadl,obtancowal co ladniejsze dziewczyny.Zabawa byla
wspaniala do rana.Oczywisie wspaniala dla Marcinkiewicza i jego swity,Dla
reszty musiala byc.
I tu dochodzimy do konkluzji.Ci dwaj Panowie jak zaden zurnalista pokazali
roznice pomiedzy PO a kaczystami.Dla Tuska najwazniejsze bylo samopoczucie
narodu szkolnego,dla Pisuarka Marcinkiewicza jego wlasne.Bawil sie
swietnie.Czy unni byli zadowoleni? A coz PiS to obchodzi.Ze popil i pojadl az
friko?Przeciez jest politykiem,wybranym przez narod.Niech narod czuje sie
zaszczycony.To jednak nie wszystko.Kiedys w sredniowieczu znane bylo prawo
pierwszej nocy.Pan mial prawo do pierszej nocy z dziewica,panna
mloda,chlopka.I z tego wlasnie pan Marcinkiewicz skorzystal.W wspolczesnym
swiecie malo kto o tym wstydliwym fakcie pamieta.