Dodaj do ulubionych

bal maruralny premiera.

23.01.06, 11:02
Corka Tuska wlasnie wczoraj miala bal maturalny.Tata Tusk poszedl z corka na
bal.Corke poprosil do tanca dyrektor szkoly,tata popatrzyl,pobyl
chwile,pozyczyl balowiczom milej zabawy i jak stwierdzil nie chcac krepowac
swoja obecnoscia mlodziezy zabawy wycofal sie do domu.
Tuskowi pozazdroscil Marcinkiewicz.Co prawda nie ma dzieci w wieku
maturalnym,lecz przeciez jest sie premierem.Do premiera swiat nalezy.Wiec
wzorem wielkiego Beri,zaprosil sie na bal maturalny w
Gorzowie.Popil,pojadl,obtancowal co ladniejsze dziewczyny.Zabawa byla
wspaniala do rana.Oczywisie wspaniala dla Marcinkiewicza i jego swity,Dla
reszty musiala byc.
I tu dochodzimy do konkluzji.Ci dwaj Panowie jak zaden zurnalista pokazali
roznice pomiedzy PO a kaczystami.Dla Tuska najwazniejsze bylo samopoczucie
narodu szkolnego,dla Pisuarka Marcinkiewicza jego wlasne.Bawil sie
swietnie.Czy unni byli zadowoleni? A coz PiS to obchodzi.Ze popil i pojadl az
friko?Przeciez jest politykiem,wybranym przez narod.Niech narod czuje sie
zaszczycony.To jednak nie wszystko.Kiedys w sredniowieczu znane bylo prawo
pierwszej nocy.Pan mial prawo do pierszej nocy z dziewica,panna
mloda,chlopka.I z tego wlasnie pan Marcinkiewicz skorzystal.W wspolczesnym
swiecie malo kto o tym wstydliwym fakcie pamieta.
Obserwuj wątek
    • wladyslaw.studnicki Chcecie krytykować PIS Kaziuka? Dobrze, 23.01.06, 11:06
      krytykujscie. Ale przynajmnien z sensem, wysilcie się i poszukajcie czegoś.
      Podpowiem-wsytzymanie prywatyzacji, to jest poważny zarzut. Ale bal maturalny?
      Co jeszcze zarzucicie premierowi? Że wysysa tlen z powietrza? Zużywa chodnik
      chodząc po nim?
      • dr.krisk A jednak... 23.01.06, 11:12
        Też ze zdumieniem oglądałem owe premierowe pląsy w TV.
        Czy to on zdawał tę maturę?
        Czy nie ma nic innego do roboty? Pląsać, lepić pierogi to będzie mógł po
        zakończeniu pracy jako premier. Teraz powinien zapieprzać o drana do nocy: bo
        fucha premiera krtka jest ale intensywną.
        No chyba że Jarosław zadzwonił i dał mu wolne.
        • elfhelm Kazimierz ma taki styl "ludowego premiera" 23.01.06, 11:23
          PRowsko się to może podobać. Korzyści nikomu nie przynosi. I trochę tandetne.
          • dr.krisk I się podoba. 23.01.06, 11:45
            Ludziska u nas spragnieni swojskości. Ot, narobił się chłopina przed południem,
            no to wieczorem wyskoczył laseczki obtańcować.. wielka mi rzecz! Rano soku z
            ogórków popije i jak ręka odjął!
            Jestem mniej więcej w wieku Pana Premiera, bywałem zapraszany jako tzw. opiekun
            roku na rozmaite imprezy studenckie ale nigdy nie chodziłem. Toż młodzi chca ze
            soba pokicać, a nie z podtatusiałymi lowelasami!
            Strasznie tandetne, powiedziałbym nawet.
        • polonus9 premier tanczy nad umierajacymi z zimna Polakami 23.01.06, 13:42
          To skandal,ze ten palant traci bawi sie i obzera za cudze poeniadze podczas gdy
          jego rodacy konaja z zimna.To jest wlasnie moralnosc i patriotyzm PiSuarow.
      • x2468 Re: Chcecie krytykować PIS Kaziuka? Dobrze, 23.01.06, 11:32
        To wlasnie jest to czego nie jestescie w stanie pojac.Moze wasze wnuki to
        zrozumia.Wasz styl to wlazenie,bedac nie proszonym w buciorach w cudze zycie.
      • franciszekszwajcarski Re: Chcecie krytykować PIS Kaziuka? Dobrze, 23.01.06, 11:36
        Nie chodzi o sam konkretny fakt balu, ale o to, że bal potwierdza metode. A w
        metodzie chodzi o to, że zamiast tworzenia faktów, czy prawa, premier
        największy nacisk kładzie na tworzenie wizerunku. Hasło " miała być IV RP, a
        jest IV PR " jest tu bardzo trafne. Zresztą w samym pomyśle aby dbac o PR nie
        ma nic złego, chodzi tylko o proporcje między tym jakie sie robi wrażenie, a
        tym co sie robi naprawde.
      • hummer W sytuacji gdy w Polsce jest klęska żywiołowa 23.01.06, 15:57
        wladyslaw.studnicki napisał:

        Bo mrozów poniżej -20*C inaczej nazwać nie można. Balowanie premiera to chocholi taniec. I to jest żałosne.
    • mariner4 Przede wszystkim sp.......... dzieciakom bal! 23.01.06, 11:25
      Bo młodzierz "kocha" bawić się przy udziale starych.
      Ale tyle Marcinkiewicza w mediach, ile jeszcze może.
      M.
      • karbat Re: Przede wszystkim sp.......... dzieciakom bal! 23.01.06, 11:46
        a co sobie bedzie zawracal doope
        bezrobociem ? ,deficytem ?, mieszkaniami ? ,sl.zdrowia?, zamarznietymi na
        smierc Polakami ?


    • inna57 Re: A może zamiast tańcowania ... 23.01.06, 11:51
      obściskiwania staruszek i innych tego typu dupereli, premier zabrał się w końcu
      do rządzenia, bo od jego pląsów i cmoków jakoś nic nam się nie poprawia.
      Teraz pewnie będzie zbierał po ulicach bezdimnych żeby nie zamarźli. A jakby
      tak pomyślał o tym żeby wyciągnąć ich z bezdomności, dać pracę, dom, no tak ale
      medialnie to nijak nie wygląda. Marka Kotańskiego nie dogoni, do pięt mu nie
      dorasta. Na PR nawet najlepszym kraju się nie naprawi. Takie zamiatanie
      realnych problemów pod dywan i zajmowanie się zabawą każdy potrafi zrobić, a
      nam potrzebny jest prawdziwy rząd z prawdziwym premierem, a nie marionetka.
      • dr.krisk Premier i bezdomni... 23.01.06, 11:55
        inna57 napisała:

        > Teraz pewnie będzie zbierał po ulicach bezdimnych żeby nie zamarźli.
        A nie - już w radiu słyszałem jak radził co robić jak takiego zmarzniętego
        bezdomnego gdzieś przypadkiem ("pod płotem" - koniec cytatu) znajdziemy. Co
        mamy zrobić?
        "ZAOPIEKOWAĆ SIĘ!"
        Sam bym na to nie wpadł....
        Wielki to mąż jest, ten nasz premier, wielki statysta....
        • x2468 Re: Premier i bezdomni... 23.01.06, 12:16
          Chcialoby sie powiedziec.Udal nam sie tow II sekretarz.
        • scoutek Re: Premier i bezdomni... 23.01.06, 12:49
          dr.krisk napisał:
          > A nie - już w radiu słyszałem jak radził co robić jak takiego zmarzniętego
          > bezdomnego gdzieś przypadkiem ("pod płotem" - koniec cytatu) znajdziemy. Co
          > mamy zrobić?
          > "ZAOPIEKOWAĆ SIĘ!"
          > Sam bym na to nie wpadł....
          > Wielki to mąż jest, ten nasz premier, wielki statysta....


          tez to slyszalam i pomyslalam sobie: a to teraz beda mowic o nim, ze taki z
          niego ludzki pan... szlachetny... nad zmarznietym sie pochyli.....
    • lauriane Re: bal maruralny premiera. 23.01.06, 12:15
      Czytajac Wasze komiczne posty przypomnial mi sie jeden ze starych dowcipow
      Benny Hill'a, dobrze po polnocy mloda kobieta budzi swojego meza mowiac mu, ze
      ma mu cos niezwykle waznego do powiedzenia, on zirytowany pyta coz to takiego,
      a ona odpowiada policzylam wszystkie godziny, ktore spisz i ile moglbys zarobic
      zamiast nocnego spania i wyszlo na to, ze moglibysmy byc duzo bardziej
      zamozni....
      J.C.
      • x2468 Re: bal maruralny premiera. 23.01.06, 13:15
        Ty dalej nie rozumiesz o co tak naprawde chodzi.Nie o to ze sie zabawil,lecz
        gdzie.Wlazl nie proszony na prywatny bal.Mysle ze jesli chcial potanczyc czy
        popic to w Gorzowie jest dosc lokali w ktorych mogl to zrobic.Chodzi o
        mentalnosc sekretarza,ktory nie pytajac nikogo o zdanie,niszczy czyjes zamierzenia.
        Kiedys bedac w Sopocie natknalem sie w pewnym lokalu na P.Lewandowskiego.Bylego
        ministra dzisiaj posla do Parlamentu Europejskiego.Pan minister byl sam,stal
        skromnie przy barze i cos tam popijal.I nigdy mi nawet przez mysl nie przeszlo
        ze moglby w tym czasie robic cos pozytecznego.Jest Poslem,lecz ma rowniez
        prywatne zycie.Tak jak prywatny czas maja uczestnicy balu maturalnego w Gorzowie
        i kazdy inny czlowiek.Obojetnie jaka funkcje sprawuje.I kazdemu nalezy si
        ochrona jego prywatnej sfery.Widzac P Ministra w lokalu gdzie przebywalem,czulem
        sie dobrze,nawet dumny ze wybralem dobry lokal.Nie chcilbym jednak aby Pan
        minister przyszedl nie proszony na moja prywatna impreze.nie tylko on lecz z
        cala gromada osob towarzyszacych.To si nazywa kultura osobista.Jak widac ma ja
        p.tusk,Niestety brak jej Marcinkiewiczowi.
    • loocee Re: bal maruralny premiera. 23.01.06, 12:57
      Marcinkiewicz,jak na katolika-wyznawcę ojca Rydzyka to nie powinien trzymać
      swojej dłoni na gołych plecach maturzystki.
      Mógł przecież zgrzeszyć w myślach,uczynkach lub zaniedbaniu.
    • danuta49 W tej szkole uczył i był dyrektorem!Nic dziwnego, 23.01.06, 13:13
      że odwiedził studniówkę.Zwłaszcza,ze spora częśc rodziców maturzystów to jego
      byli uczniowie!
      Marcinkiewicz święty nie jest, ale krytykujcie go choć z sensem!;-)
      • x2468 Re: W tej szkole uczył i był dyrektorem!Nic dziwn 23.01.06, 13:29
        Tusk rowniez odwiedzil studniowke.Odwiedzil,pobyl i dyskretnie sie wycofal.Jak
        wygladaja takie odwiedziny prominentow doswiadczylem na pewnym obozie
        zeglarskim.Nagle ogloszono ze nawiedzi mlodziez minister Wiatr.Ponad 80% bylo
        przciwko wizycie ministra Wiatra.Szefostwo obozu rowniez,jednak balo sie
        odmowic.Wiec zaczely sie rozmowy z mlodymi kursantami,tlumaczenie tak jak go
        przywieje tak i go wywieje.Przyjedzie telewizja dziennikarze,zrobia pare zdjec
        pod tytulem "dobry pan wsrod mlodzierzy" i bedzie spokuj.Skonczylo sie
        terrorem.Kto chocby sie skrzywi,moze sie natychmiast pakowac i do domu.I tak tez
        bylo.Przyjechal tow.Wiatr,telewizja go sfilmowala,i pojechal.Pozostal niesmak.i
        zatechla atmosfera do konca kursu.
        • franciszekszwajcarski Marcinkiewicz Edwardem Gierkiem XXI wieku :) 23.01.06, 13:30

      • wladyslaw.studnicki Dziękuję za tę informację, wiele zmienia w tej dys 23.01.06, 14:19
        kusji.
        • dr.krisk Oczekujemy na wizytę w szkole podstawowej..... 23.01.06, 15:16
          .. gdzi elementarne nauki pobierał Pan Premier.
          Ciekawe jaki był koszt przetransportowania Pania Premiera & świty do Gorzowa i
          nazad.....
          Oczywiście domyślam się, że Pan Premier sam za wszystko zapłacił! Przecież
          nawet w głowie mi nie powstanie myśl, aby te harce były na koszt znękanego
          podatnika polskiego! Wszak IV RP mamy! Tanie państwo!
          • wladyslaw.studnicki Premier i prezydent są chronieni 24 godziny na 23.01.06, 15:20
            dobę, tyczy się to też ich rodzin. BOR ma więc kwaterę także na stałe w piwnicy
            domu, w którym mieszka żona premiera, wiec twoja pisanina jest bzdurna. Zgodnie
            z twoją tezą, premier nie powinien się ruszać poza Warszawę, wtedy to by
            dopiero były oszczędności na transporcie. Premier ma prawo jeździć, gdzie chce,
            a tobie nic do tego.
            • dr.krisk Jak to nic!!! 23.01.06, 15:23
              wladyslaw.studnicki napisał:

              >Premier ma prawo jeździć, gdzie chce,
              >
              > a tobie nic do tego.
              A za czyje pieniądze jeździ??? Nie za moje (między innymi)?
              Premier ma zasuwać od rana do nocy, a nie bratać się z ludem, i robić miny do
              kamer.
              Jak widzę, Edward Gierek wciąz żywy.
              • wladyslaw.studnicki W Gorzowie był w nocy, a więc nie w godzinach 23.01.06, 15:25
                przez ciebie wymienionych.
                • x2468 Re: W Gorzowie był w nocy, a więc nie w godzinach 23.01.06, 15:39
                  Bale zwykle sa w nocy.Nie slyszalem aby ktos organizowal bal maturalny w dzien.
                  Moze to i dobrze ze wybrancom ludu nalezy sie ochrona.Ktos musi ich przed ludem
                  chronic.Choc sa panstwa gdzie ochrona nalezy sie wylacznie prezydentowi i
                  dyrektorowi Banku Centralnego.W polsce,jak wiadomo,Dyrektorowi Banku Centralnego
                  sie nie nalezy.Jakos sie obywa(dlatego obywatel).P.Lewandowskiego ktorego
                  widzialem w lokalu rowniez sie "obywal".Rowniez Marszalek Senatu Borusewicz sie
                  "obywa"
                  Marcinkiewicz ciagnie za soba potezny "fruencymmer".Lub dwor i dworzan.jak kto
                  woli.Ze wizyta byla zrobiona pod "ciemny narod".No coz.Kazdy ma takiego wyborce
                  na jakiego zasluzyl.I odwrotnie.A to mnie martwi i wali po kieszeni jako
                  podatnika.Wiecej o balu prmiera
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=35410946&v=2&s=0
                  Tak jak przypuszczalem.Na wzor niedoscignionych sekretarzy.
                • dr.krisk Wzruszające! W nocy..... 23.01.06, 15:43
                  Znaczy poza godzinami pracy i na własny koszt? To wzruszające - a już sądziłem
                  że to my, podatnicy, zapłaciliśmy za transport całej Miłej Gromadki,
                  ubezpieczenie trasy przejazdu (policja jest informowana o przejeździe
                  Najcenniejszej Osoby i musi mieć baczenie), itp., itd.
                  Ciekawe ilu owych bezdomnych możnaby nakarmić.
                  No ale to są prywatne pieniądze Pana Premier i robi z nimi co chce, prawda?
                  KrisK
                  P.S. Jak skończysz studia i zaczniesz zarabiać pieniądze - a co z tym idzie
                  płacić podatki. zrozumiesz o co mi idzie.
              • margala w sobotę wieczorem też ma ma zasuwać? 23.01.06, 15:43
                dr.krisk napisał:

                > Premier ma zasuwać od rana do nocy, a nie bratać się z ludem, i robić miny do
                > kamer.

                studniówka zaczęła się w sobotę o godz. 20.
                w sobotę wieczorem też ma zasuwać?
                • dr.krisk A co, nie? 23.01.06, 15:46
                  A co to, premier to coś w rodzaju księgowego Anatola Piernatka? O 15 otrzepie
                  zarękawki, wskoczy do tramwaju i do domciu na obiadek?
                  Już pisałem - bycie premierem krótkie jest lecz intensywne.
                  No i dalej nikt mi jakoś nie odpowiedział na czyj koszt te ekskursje?
                • scoutek Re: w sobotę wieczorem też ma ma zasuwać? 23.01.06, 15:59
                  jasne
                  tyle tu ma do zrobienia, ze nie ma czasu na tance...
          • scoutek Re: Oczekujemy na wizytę w szkole podstawowej.... 23.01.06, 15:20
            nawet powiedzialabym: tandetne!!!
    • porannakawa Zapracowany i chwila wytchnienia! Dajcie Mu spokoj 23.01.06, 13:40
      Z wizyta u was to dobry program premiera.
      Zwlaszcza, ze napracowal sie przy wprowadzaniu niedawnej reformy oswiaty -
      zreformowal ja stanowczo wprowadzajac dluzsze wakacje gdyz jak wiemy - glownym
      problemem oswiaty bylo to, ze pod koniec roku nikt sie nie chce uczyc.
      Teraz otwarta zostala furtka do nastepnych a podobnych reform.
      Radykalna reforma byloby zlikwidowanie konca roku szkolnego - wtedy nikt nie
      mowilby o tym ,ze pod koniec roku nie ma nauki.
      Ale to chyba zbyt radykalne.
      Do innych reform nie mial czasu ani glowy. Dobrze, ze choc te jedna wprowadzil!
      Dajcie Mu spokoj - napracowal sie i jego rzad tez! Polska potrzebuje reform a
      Marcinkiewicz to juz zrobil!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka