podkurek 23.01.06, 18:04 Powstaje także drugie pytanie: o równość wobec prawa. wiadomosci.onet.pl/1234954,11,item.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
idiotyzmy-kacze Sąd musiał go aresztować 23.01.06, 18:06 Grozi mu od 2 do 12 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Sąd musiał go aresztować 23.01.06, 20:33 Nic nie musiał - jeśli się nie znasz - nie komentuj :) Odpowiedz Link Zgłoś
boog2006 Od dwóch. Nigdy przy jednym. 23.01.06, 20:21 Poza tym wszyscy są równi - poza tymi, którzy są równiejsi. Odpowiedz Link Zgłoś
niezalogowany_ranek [...] 23.01.06, 20:23 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
najblizsze.otoczenie Re: Od ilu zabitych aresztuje się kierowcę? 23.01.06, 20:28 1. To dobre pytanie i trudna odpowiedź. 2. Dobrze byłoby, żeby Otylia Jędrzejczak SAMA zdała sobie sprawę, że powinna zakończyć dotychczasową karierę. Odpowiedz Link Zgłoś
najblizsze.otoczenie To smutne wydarzenie 23.01.06, 21:08 Dobrze byłoby, żeby Otylia Jędrzejczak SAMA zdała sobie sprawę, że powinna zakończyć dotychczasową karierę. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Głupoty gadasz 23.01.06, 20:37 Sąd aresztuje jeśli zachodzą pewne przesłanki - obawa, że podejrzany (oskarżony) będzie mataczył (utrudniał śledztwo, zastraszał świadków) albo ucieknie. W przypadku Otylii nie było takiej obawy. Tutaj albo jest taka obawa albo też sąd się boi, że ludzie gnoja zlinczują (całkiem słusznie zresztą) i wolał zamknąć śmiecia za kratkami zanim mu obywatele wymierzą sprawiedliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
franciszekszwajcarski Re: Głupoty gadasz 23.01.06, 21:09 zanim obywatele wymierzą sprawiedliwość sprawcy, czy sądowi ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
swantevit Re: Od ilu zabitych aresztuje się kierowcę? 23.01.06, 21:24 zalezy od profesji; xionc, posel, sedzia, prokurator i inny "rowny wobec prawa" w kraju milujacych wolnosc katolakow.. Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm karanie w takich sprawach jest paskudne 23.01.06, 21:32 99,99% kierowców pędzących po mieście 150 km/h nic nikomu nie zrobi. Dostanie najwyżej 500 zł mandatu. Jasne przy tym jest, że każdy z takich kierowców jest debilem. To nie ulega wątpliwości. Sam wypadek ze swej istoty jest przestępstwem nieumyślnym. Umyślne jest natomiast przekroczenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Kara musi być, to jest jasne. Tyle że w takim wypadku będzie miała tylko charakter ogólnie prewencyjny - tj. odstraszający innych. Facet powinien dostać więc dość dużo, lecz po upływie połowy (przy zajściu przesłanek) iść na warunkowe zwolnienie. Dla niego zapewne jest to również wielka tragedia, choć nie zamierzam mu współczuć. Gorszą sprawą od wariatów drogowych są pijani kierowcy. Gdzieś ruszył proces chłopaka, który zabił 4 współpasażerów z 2 promilami we krwi. Mnie jako prawnika najbardziej boli polityczna pobłażliwość dla pijanych kierowców - w czym przoduje i PiS i Samoobrona. Odpowiedz Link Zgłoś
najblizsze.otoczenie Dowody. Proszę o dowody. 23.01.06, 22:11 1. Według mnie, kara jest przede wszystkim karą, czyli taką odpłatą za przewinę sprawcy, którą chce wymierzyć mu demokratyczne i praworządne społeczeństwo. Odstraszanie pełni role wtórną. 2. Uważam, że elfhelm głosi nieprawdę, imputując pobłażliwość PiS wobec pijanych kierowców. Mam wrażenie, że jest akurat odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm Dowody? :))) proszę bardzo 23.01.06, 23:18 interwencja.interia.pl/ekstra/news?inf=681627 Sprawa znana władzom PiS przed wyborami. Przestępstwo z osk. publicznego. Do tego zrobiony wiceszefem kom. gospodarki. Wykształcenie podstawowe. "Leonard Krasulski z Prawa i Sprawiedliwości trafił na Wiejską z okręgu elbląskiego. Na posiedzenia Sejmu będzie musiał dojeżdżać pociągiem, bo niedawno stracił prawo jazdy za jazdę po pijanemu. Ludwik Dorn nie chciał wskazać nam swojego partyjnego kolegi, na którym ciąży prawomocny wyrok. Mimo że to właśnie członkowie PiS-u szczególnie często domagają się poszanowania prawa. - Nie chciałbym ludzi z prawomocnymi wyrokami w Sejmie - powiedział, jeszcze podczas kampanii wyborczej, sam prezydent Lech Kaczyński. Tymczasem w sejmowych ławach właśnie zasiadł poseł Leonard Krasulski skazany za - jazdę po pijanemu. W przypadku pana posła chodzi nie o wykroczenie, a o przestępstwo. Leonard Krasulski miał we krwi 0,58 mg alkoholu, to jest ponad 1 promil. Przepisy definiują jasno: każdy kto prowadzi pojazd mechaniczny z zawartością alkoholu we krwi przekraczającą 0,5 promila popełnia już nie wykroczenie a przestępstwo." Odpowiedz Link Zgłoś
najblizsze.otoczenie To nie są dowody 24.01.06, 01:34 Elfhelm napisał: Mnie jako prawnika najbardziej boli polityczna pobłażliwość dla pijanych kierowców - w czym przoduje i PiS i Samoobrona. Ja napisałem: Dowody. Proszę o dowody. Na co elfhelm przytoczył przypadek posła Krasulskiego. To jest, po pierwsze, pojedynczy przypadek, a nie liczba mnoga. Po drugie, PiS w żaden sposób nie rozgrzesza posła, a Wasserman przed kamerą jednoznacznie go potępia. Po trzecie, co konkretnie powinien w tym przypadku zrobić PiS? Po czwarte, dlaczego ta sprawa po 1 listopada 2005 nie stała się wałkowanym przedmiotem czołówkowych zarzutów w żadnych mediach niechętnych PiS, na przykład w "Gazecie Wyborczej", w "Nie" lub choćby w "Trybunie"? [To jest pytanie retoryczne; znam na nie odpowiedź] Po piąte, wkrótce PiS ogłosi projekt surowych kar dla pijanych kierowców (m.in. konfiskaty samochodu, bezwzględnego więzienia etc.) i to dopiero będzie można nazwać stanowiskiem tej formacji wobec problemu. Z tych to pięciu powodów twierdzę, że twierdzenie o rzekomej pobłażliwości PiS dla pijanych kierowców mija się z prawdą. Odpowiedz Link Zgłoś
kropek_oxford I znow STRASZNA BOLSZEWIA z PiSiaka wylazla 24.01.06, 05:42 No i PiS sie poPiSal - z ta rekwizycja samochodow. Buhahahaha!!! A CZEMU nie wpadl na pomysl np. PIECIU lat pozbawienia prawa jazdy przy zbyt duzej ilosci promilow, co zdarza sie w UK, jasli jazde mozna uznac za szczegolnie niebezpieczna (zalezy i od stopnia upojenia, nie zas tylko od samej jazdy - biegli potrafia to uzasadnic)? Niezaleznie od odsiadki czy pracy spolecznej, jak w panstwach cywilizowanych - wlasnosc to rzecz swieta, czego PiSuarowa BOLSZEWIA nigdy nie pojmie... W takich przypadkach samochod nie pochodzi z "przestepstwa" pt. chlanie alkoholu, a wiec brak podstaw by go rekwirowac:))) PS: A moze PiSiak, zgodnie z typowa dla PiSiakow niewiedza, myli rekwizycje z odprowadzeniem samochodu pijaka na parkin policyjny i...wyslaniu delikwentowi slonego rachunku za transpoort wozu i parking strzezony? Odpowiedz Link Zgłoś
gniewko_syn_ryba Re: I znow STRASZNA BOLSZEWIA z PiSiaka wylazla 25.01.06, 12:07 kropek_oxford napisał: > No i PiS sie poPiSal - z ta rekwizycja samochodow. Buhahahaha!!! > A CZEMU nie wpadl na pomysl np. PIECIU lat pozbawienia prawa jazdy przy zbyt > duzej ilosci promilow Jak na oksfordczyka, znowu zadałeś BARDZO GŁUPIE pytanie... ;))) Czyżbyś nie wiedział, że nawet dożywotnie odebranie Polakowi prawa jazdy nie jest dla niego ŻADNYM utrudnieniem w dalszym prowadzeniu samochodu ??? Bo jak nie ma, to drugi raz mu nie odbiorą !!!... ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm Dobre buahahaha 24.01.06, 12:06 Jak na razie zrobili przestępcę posłem. Wystarczyło go na listy nie wpuścić i tyle. O tym, że pomorski lider S. ma problemy z alkoholem wiedzieli w PiSie wszyscy. Wyleciał po międzynarodowym incydencie. Odpowiedz Link Zgłoś
podkurek Kto to jest "pomorski lider S."? 24.01.06, 12:32 Co wspólnego ma z tym PiS? O jaki "incydent" chodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm Strzelczyk 24.01.06, 12:35 Grzegorz Strzelczyk. Wierny pretorianin Porozumienia Centrum. Postać anonimowa. Wyciągnięty w 2001 r., przegrał wybory do Sejmu. Potem kandydat na prezydenta Gdańska z PiS. Przegrał wybory, ale został radnym PiS. W Gdańsku chodziły "głośne plotki", że facet ma problemy z alkoholem i prowadzi bujne nocne życie. Gdzieś w 2004 lub na początku 2005 wycieczka gdańskich radnych wyleciała chyba do Kaliningradu. Strzelczyk z PiS i radny Głogowski z SLD cały czas chlali w jej trakcie. W końcu jeden z nich przewrócił się na płycie lotniska, drugi zrobił awanturę. Ledwo udało się wyprosić ich wpuszczenie do samolotu. Po incydencie Strzelczyk opuścił PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
podkurek Ta historia stawia PiS w raczej dobrym świetle 24.01.06, 20:59 To po pierwsze. Po drugie: jak ją zweryfikować? Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm W dobrym świetle? 25.01.06, 11:06 facet był promowany 3 lata mimo, iz o jego miernocie wiele osób wiedziało - a wyborcy oceniali go w 2001 i 2002 r. dość mizernie. Z PiSu odszedł zresztą sam. Jak zweryfikować? Przjrzeć trochę archwialnych materiałów. Odpowiedz Link Zgłoś
podkurek To wszystko nieprawda co piszesz elfhelm 25.01.06, 11:25 Przjrzałem archiwialne materiały Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm Ile PiSiu ci płaci? 25.01.06, 12:10 "Skandal. Gdańscy radni skompromitowali Polskę Pijaństwo i awantury zakończone wstydem i kompromitacją. Oto jak wyglądała delegacja służbowa gdańskich rajców. A konkretnie dwóch z nich. Grzegorz Strzelczyk z PiS i Eugeniusz Głogowski (niezrzeszony, wcześniej SLD) podczas czterodniowej wizyty w ST. Petersburgu, która odbyła się na zaproszenie tamtejszych władz, pili ogromne ilości alkoholu, wygłaszali skandaliczne komentarze w stosunku do rosyjskich urzędników oraz opóźnili o pół godziny odlot powrotnego samolotu. Obsługa nie chciała bowiem wpuścić radnego Strzelczyka na pokład. Był tak pijany, że po upadku na płytę lotniska nie mógł wstać o własnych siłach. W tym czasie radny Głogowski naubliżał z kolei załodze samolotu domagając się wpuszczenia swojego kompana na pokład. Dopiero po interwencji wiceprzewodniczącego Zgromadzenia Ustawodawczego ST. Petersburga (odpowiednik Rady Miasta) kapitan zgodził się na odlot razem z naszym rajcą. Jeszcze w poniedziałek podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta poświęconej Wieloletniemu Planu Inwestycyjnemu, radny Strzelczyk przekazał informację, że składa mandat radnego oraz opuszcza szeregi partii. Obaj panowie nie pojawili się bowiem na obradach. Radnemu Głogowskiemu jest wstyd i... zastanawia się co zrobić. (...)" tiny.pl/mh21 Odpowiedz Link Zgłoś
podkurek To nadal nieprawda elhelm. Postaraj się. 25.01.06, 18:09 Powołujesz się na komusze źródła: >serwis "Naszemiasto.pl/Gdańsk" i "Dziennik Bałtycki" oraz "wp"< Odpowiedz Link Zgłoś
podkurek Re: głupiś czy pomylony? 25.01.06, 23:36 Może głupi, może pomylony. Ale nie komuch. I nie kłamca. Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm dziecko :) 25.01.06, 23:54 Nie wiem, czy pisali o panu Strzelczyku z PiSiu i panu Głogowskim z SLD w Naszym Dzienniku czy innej szmacie. Odpowiedz Link Zgłoś
podkurek Re: dziecko :) 25.01.06, 23:57 Nie wiem, czy pisali o panu Strzelczyku z PiS i panu Głogowskim z SLD w Nowym Dniu, Gazecie Wyborczej czy innej szmacie. Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm rozumiem, że wg ciebie nie było incydentu? 26.01.06, 00:00 a Strzelczyk z własnej woli pożegnał się z radą miasta??? Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm Jasne... 26.01.06, 00:37 Strzelczyk przez wiele lat był działaczem PC, został wierny Kaczyńskim. Od 2001 r. był nachalnie promowany. Faktycznie był postacią anonimową. Zresztą przez niego z partii po raz któryś odszedł poseł bulterier. Jego lubość do nocnego życia była tzw. tajemnicą poliszynela. W końcu wpadł za granicą, robiąc "trochę obciachu". Oto wieloletni pretorianin Kaczyńskich i ich prawa ręka na Pomorzu - zapija się jak świnia z postkomunistą... Czy to przypadek? Pewnie nie - poseł z Elbląga jest nielepszy hehe. Z partii Strzelczyk sam wystąpił. Czy by go wyrzucili? Pewnie nie - wyrok skazujący za przestępstwo u posła z Elbląga nie był dla nich przeszkodą. Ogólnie regionalny PiS ma dość duże szczęście do polityków... Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin Typowe aresztowanie pod publiczke. Z pewnoscia nie 23.01.06, 22:21 ma jeszcze zadnych ekspertyz itp. a juz wiadomo, ze facet spowodowal zagrozenie katastrofa w ruch ladowym bo bylo to spektakularne - zginelo 5 osob. Na podstawie takich samych przeslanek mozna bylo swego czasu aresztowac niejaka Otylie J. - jednak tamten przypadek to bylo akurat niearesztowanie pod publiczke. Przeciez facet nie bedzie mataczyl (jechal sam to niby kogo ma nklaniac do skladania falszywych zeznan ? itp.) - wystarczylo zabrac mu paszport i kazac chociazby codziennie meldowac sie na policji. Zeby nie bylo nie bronie go - chodzi mi tylko o sensownosc tego aresztowania. Odpowiedz Link Zgłoś
najblizsze.otoczenie A propos Otylii Jędrzejczak: 23.01.06, 22:25 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=35488832&a=35499873 Odpowiedz Link Zgłoś
kropek_oxford Odebrac paszport i prawo jazdy - natychmiast. Moze 24.01.06, 05:45 byc i ten dozor policyjny do sprawy - tak zreszta wyglada to w wiekszosci panstw Unii, to BOLSZEWIA ma ciagle kota z tzw. aresztem prewencyjnym: czlowiek NIE MOZE siedziec bez wyroku sadu i byloby dobrze, gdyby polska bolszewia (wsio rawno z jakiej partii) zaczela to w koncu pojmowac. Odpowiedz Link Zgłoś
gniewko_syn_ryba Nie mogę w to uwierzyć ! 25.01.06, 12:12 Całkowicie się z tobą w tej materii zgadzam ! :-000 Odpowiedz Link Zgłoś
porannakawa Re: Od ilu zabitych aresztuje się kierowcę? 23.01.06, 22:45 Jak widzisz - jednego można spokojnie zabić. Musisz miec jednak coś wspólnego z wodą - jak kaczuszka albo rybka. Kłopot zaczyna się przy trzech! Odpowiedz Link Zgłoś
aktsieta Każdy kierowca powinien mieć prawo do zabicia 25.01.06, 11:16 jednego miesięcznie :) Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Każdy kierowca powinien mieć prawo do zabicia 25.01.06, 11:44 oczywiście pod warunkiem wstąpienia do PiS. Odpowiedz Link Zgłoś
aktsieta Re: Każdy kierowca powinien mieć prawo do zabicia 25.01.06, 12:01 Nie inaczej :) Odpowiedz Link Zgłoś