emerytka2006
10.02.06, 12:40
Strasznie spodobał mi się dowcip opracowany przez szajkę młodzików
zafascynowanych historią PRL:
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3154677.html
.. bezlitośnie obdarza on ignorancję narodu polskiego - a co poniektórzy na
F.K. twierdzą, że za tzw. komuny byli poddawani nachalnej indoktrynacji,
jeśli chodzi o historię PPR/PZPR i PRL (moim zdaniem: albo tej indoktrynacji
nie było, albo na zajęciach grali w okręciki lub trzymali dziewczęta za
spódnice).
Podejrzewam, że podobnych prowokacji na tym Forum dokonuje jedna z
forumowiczek - rozpisując się o tzw. zbrodni w Koniuchach. Otóż pytałam
znajomą przyjaciółkę (tę od strof Kurskera) i twierdzi, że nic takiego nie
miało miejsca (a jest kompetentna - ur. w Lidzie w 1919 roku, okupację
przeżyła na Nowogródczyźnie, na której znajdują się owe Koniuchy i Naliboki,
zrobiła doktorat na uniwersytceie w Izraelu). Wątek koniuchowy jest więc
prawdopodobnie prowokacją ze strony (..), ale bardzo potrzebną, gdyż obnaża
polską głupotę i podatność na ksenofobiczne oskarżenia.
Prowokatorzy wszystkich forów, łączcie się i prowokujcie~!