rogowski.lukasz
07.03.06, 22:06
Prezydent Lech Kaczyński po raz kolejny wypowiedział się przeciw wejściu
Polski do strefy euro. Wypowiedź ta jest niezrozumiała i niepokojąca.
Po pierwsze, wszystkie poważne analizy jednoznacznie wskazują, że wejście
Polski do strefy euro jest dla naszego kraju korzystne. Przyjęcie wspólnej
waluty prowadzi bowiem do obniżenia rynkowych stóp procentowych, obniżenia
kosztów transakcyjnych w handlu zagranicznym, wyeliminowania ryzyka kursowego
i zmniejszenia ryzyka kryzysu finansowego. W dalszej perspektywie większa
dostępność kapitału, wzrost konkurencyjności, porównywalność cen i
ograniczenie niepewności, spowodują wzrost inwestycji i przyspieszenie
wzrostu gospodarczego. Należy też zauważyć, że spełnienia kryteriów
konwergencji nominalnej (tzw. kryteria z Maastricht), a w tym ograniczenie
deficytu budżetowego, jest nie tylko warunkiem wejścia do strefy euro, ale
także niezbędnym warunkiem trwałego przyspieszenia wzrostu gospodarczego i
tworzenia nowych miejsc pracy w Polsce. W świetle tych analiz wypowiedź
prezydenta jest niezrozumiała.
Po drugie, stanowisko prezydenta jest sprzeczne z ciążącymi na Polsce
zobowiązaniami międzynarodowymi. Podpisując Traktat Akcesyjny z Unią
Europejską, Polska zobowiązała się do wejścia do strefy euro i przyjęcia
wspólnej waluty europejskiej tak szybko, jak to będzie możliwe, oraz do
spełnienia wymaganych w tym celu kryteriów konwergencji nominalnej. Treść
traktatu, wraz z zobowiązaniem do przyjęcia euro, została zaakceptowana przez
polskie społeczeństwo w ogólnonarodowym referendum w czerwcu 2003 roku. W
świetle tych faktów wypowiedź prezydenta może być interpretowana jako próba
podważania postanowień Traktatu Akcesyjnego. Może to spowodować pogorszenie
wizerunku Polski w oczach europejskiej opinii publicznej i osłabienie pozycji
Polski jako partnera międzynarodowego. W dalszej konsekwencji może to
doprowadzić do ograniczenia praw członkowskich Polski w Unii Europejskiej.
Oczekujemy od Prezydenta Rzeczypospolitej, że nie tylko będzie stał na straży
prawa i podjętych przez Polskę zobowiązań międzynarodowych, ale także będzie
działał na rzecz przyspieszenia wzrostu gospodarczego i poprawy warunków
życia polskiego społeczeństwa poprzez wykorzystanie szans, jakie stwarza
Polsce uczestnictwo w Unii Europejskiej. Nieuzasadnione odwlekanie momentu
wejścia Polski do strefy euro i odkładanie w czasie niezbędnych dostosowań w
finansach publicznych jest działaniem na szkodę Polski i jej obywateli.
Przewodniczący
Socjaldemokracji Polskiej
/-/ Marek Borowski
Warszawa, 3 marca 2006 roku