my.uczennice.vii.liceum
18.05.06, 20:48
Monisia Zootechnisia to sloma w butach, pogranicze chamstwa
i kompletny brak profesjonalizmu.
Pozostawienie tego garkotluka w publicznej tv urasta do pewnego symbolu
i niestety nie jest optymistyczna zapowiedzia na przyszlosc.
Nie bardzo rozumiemy jak mozna miec zludzenia, ze w spoleczenstwie tak
wewnetrznie spolaryzowanym i podzielonym jak polskie moga istniec instytucje
niezalezne politycznie. Nie bylo prezydenta wszystkich Polakow, nie bylo apolitycznego
Trybunalu Stanu, RPO, itd. Nie bylo tez apolitycznej tv.
Luksus apolitycznych instytucji nalezy do spoleczenstw niepodzielonych na katow
i ofiary, wyrobnikow i zlodziei, niemuszacych tolerowac bezkarnej obecnosci zdrajcow
i agentow wrogich panstw.
Jezeli Kaczynscy sadza, ze juz dzis zdolaja stworzyc instytucje niezalezne to sa
w bledzie z wymienionych wyzej powodow. Takie eksperymenty moga drogo kosztowac.
Naszym zdaniem mogli spokojnie zapowiedziec, ze tv publiczna bedzie prawicowa,
a lewacy moga przestac placic abonament.
Wracajac do kolegi Wildsteina. Ostrzegawcze swiatelko zapala sie nam od czasu, kiedy
musialysmy dlugo i namolnie przypominac koledze Wildsteinowi, ze jego oprawca za
komuny byl nie tylko Maleszka, ale rowniez prokurator Nocun.
Dopiero po dwoch tygodnich przyciskany do muru kol. Wildstein wyciagnal papier,
ktory okazal sie ludzaco podobny do tego, ktory opublikowalysmy na naszej stronie.
Podsumowujac to niemile doswiadczenie musimy stwierdzic, ze kol. Wildstein wlasciwie
nigdy nie wychylil sie poza postanowienia okraglego stolu (lustracja tak, dekomunizacja
nie - na przyklad), a i tow. Nadredaktor nigdy na serio go nie niszczyl.
Nie bedziemy zatem zdziwione, jezeli ktoregos pieknego dnia okaze sie , ze kol. Wildstein
to piata kolumna.
Nie twierdzimy, ze stanie sie to na pewno, ale pozostawienie Monisi nie zgasilo
ostrzegawczego swiatla, moze wrecz przeciwnie.