Dodaj do ulubionych

lustracja Wicepremier

26.06.06, 19:48
właśnie z lekkim opóźnieniem przeczytałem sobotnią Gazetę Wyborczą i jest
lekko a nawet mocno zdzwiony. Zawsze macie przytomne ina czasie komentarze. I
t bardziej nie rozumiem jak nikt z dziennikarzy nie zauważył i nie
skomentował passusu z konferencji prasowej WICEPREMIER, MINISTRA FINANSÓW
ZYTY GILOWSKIEJ (specjalnie dużymi literami), cyt. : Dramatem moim jest to,
że w demokratycznym państwie prawnym, wicepremier, minister finansów, nie
jest w stanie wyegzekwować należnych mu praw. To akurat nie jest dramat, a
przynajmniej nie dla zwykłych ludzi,bez tak eksponowanych stanowisk.
Prawdziwy dramat, to, że zwykły obywatel Kowalski nie może wyegzekwować
swoich praw. Gdzie była Pani Wicepremier, gdy lustracja jej nie dotyczyła.
Milcząco popierała lustrację, a na pewno nie protestowała. WCEPREMIER,
MINISTER FINANSÓW może więcej niż zwykły obywatel. Jemu nikt nie będzie
współczuł, biskup Życińiński listu nie wyśle. Nie współczuję Wicepremier, tak
jak ona nigdy nie współczuła, być może niewinnie oskarżanym.Osobiście wierzę,
że ona akurat jest bez winy. Panie Pacewicz niech wicepremier cierpi. Wolę
żeby ona cierpiała niż kilka, kilkanaście, no nie wiem ile zwykłych ludzi, za
którymi Ona nigdy się nie ujęła. Jej cierpienie idzie wytrzymać. A tak na
koniec nie znam systemu prawnego(jestem prawnikiem), w którym oskarżony nie
może poznać przetępstwa które popełnił i dowodów za tym przemawiających. To
znaczy znam z historii.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka