pink.freud
07.07.06, 20:57
Czy jedno i drugie?
Czy Tusk wyczuł Marcinkiewicza i odpowiednio zełgał? Politykiem jest marnym ale niezłym aparatczykiem, wykończył całą konkurencję w PO i ma wprawy w takich prowokacjach.
Czy Marcinkiewicz faktycznie coś chlapnął i Tusk zdradził szczegóły rozmowy w 4 oczy? I tak mu to wisi bo opinie śmierdziela ma już od dawna:)
Jest jeszcze mozliwosć, że jest kłamcą, dupkiem i frajerem jeśli to Kaczyński z Marcinkiewiczem wywineli numer z prezydenturą Wawy:))))))))