Dodaj do ulubionych

Układ Kaczyński

17.07.06, 00:10
Bracia Kaczyńscy noszą w sobie ideę walki z „układem”, ze służbami
specjalnymi, z powiązaniami świata biznesu, polityki, służb specjalnych i
przestępczości, czyli tym słynnym „stolikiem brydżowym”. Fakty jednak są
takie, że to oni mają dziś 100% władzy. Służby specjalne są ich – i ABW, i
służby wojskowe. A także policja oraz Centralne Biuro Śledcze. To już
zostało „przełamane”! Stolik brydżowy jest ich własnością. Swoimi ludźmi
obsadzili spółki skarbu państwa i banki, więc nie widać za bardzo tego
przeciwnika. Jeżeli już chcemy mówić o układzie, to bardziej jako o pustym
frazesie, którym opisuje się wyimaginowanego wroga. Mniej więcej takim samym,
jakim był w pierwszych latach Polski Ludowej „wróg klasowy”. Który się
czaił, knuł, sabotował i przeciwko któremu można było mobilizować ludzi. O
tym, kto był aktualnym wrogiem klasowym, decydowało kierownictwo partii.
Dziś, zdaje się, jest podobnie – „układ” to jest aktualny przeciwnik
Jarosława Kaczyńskiego, którego trzeba pokonać.
W zależności więc od okoliczności „układem” są banki prywatne, opozycja,
krytykujące PiS media (z „Gazetą Wyborczą” na czele, która raz nazywana jest
środowiskiem KPP, a innym razem arystokracją III RP), sądy, Trybunał Stanu,
adwokatura, strajkujący lekarze... Wszystkie te środowiska, które są
niezależne od woli Kaczyńskich, sprzeciwiają się im, ośmieszają. I mają
własne zdanie.Filozofia polityczna Kaczyńskich wydaje się więc dosyć prosta.
Oto pokazują oni świetlisty cel (nazywany IV Rzecząpospolitą, z trzema
milionami mieszkań; Polskę prowadzącą „narodową politykę zagraniczną” etc.),
sami mając świadomość, jak bardzo jest to mgliste i niekonkretne. Ale cel
jest niczym, a ruch wszystkim. Bo zapowiadają, że aby ten cel osiągnąć, będą
musieli toczyć straszliwe boje, przełamywać, walczyć. Z kim? O tym też nie
mówią, roztaczając obraz straszliwego na pół niewidzialnego układu. Ten układ
jest oczywiście tylko im znany, i różną przybiera postać, nawet artykułu
w „tageszeitung” (układ ma więc macki także za granicą), co nadaje mu
wygodną cechę niezniszczalności. W ten sposób polityka zostaje sprowadzona do
kampanii politycznych. O coś, albo przeciwko czemuś. Nie jest to już żmudna
praca legislacyjna, uzgadnianie stanowisk, dyskusje, szukanie konsensusu. O
nic takiego nie chodzi, Kaczyńscy chcą wywoływać konflikty i je wygrywać. Ten
rodzaj polityki mogliśmy zaobserwować za prezydentury Lecha Wałęsy, kiedy
bracia Kaczyńscy należeli do jego najbliższych współpracowników. I choć
skończył się dla byłego prezydenta fatalnie, to przecież nie można odmówić mu
skuteczności. Mając niewielkie w sumie uprawnienia, trząsł połową Polski.
Czego więc możemy się spodziewać po prezydencie i premierze działających ręka
w rękę?By taka polityka mogła być realizowana, potrzebni są wykonawcy.
Kaczyńscy ich mają. Media wielokrotnie opisywały kręgi władzy skupione wokół
liderów PiS. Opisywały nieufność Kaczyńskich wobec nowych współpracowników,
fakt, że najbardziej cenią tych, którzy przeszli z nimi trudny okres lat 1992-
1997, kiedy to byli w politycznym niebycie. I fakt, że współpracowników
traktują po żołniersku, na zasadzie – rozkaz, wykonać. Pierwszy krąg to
oczywiście bracia Kaczyńscy. Potem jest Ludwik Dorn. Potem Adam Lipiński,
Elżbieta Kruk, Przemysław Gosiewski, Zbigniew Wassermann. Z „młodzieży”
dobre notowania mają u braci Zbigniew Ziobro, Adam Bielan i Michał Kamiński.
Gdzieś obok jest też przyjaciel Lecha Kaczyńskiego z czasów gdańskich, Maciej
Łopiński. W sumie jest to bardzo wąska grupa,
www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=kraj&name=2841
Szkoda,ze autor pomija zupelnie role kleu i opus dei w tym ukladzie.


Obserwuj wątek
    • demokrata.prl Panika w UBekistanie!!! 17.07.06, 00:14
      Uwielbiam takie teksty!
      • gorby1 wszyscy spoza kaczego ukladu to UBeki ? 17.07.06, 00:20
        • demokrata.prl Aco, moze nie jesteś TW? 17.07.06, 00:23
          • gorby1 ja jestem kaczym kapusiem. Hehehe.Przytkalo ? 17.07.06, 00:27
      • ave.duce Re: Nauka czytania i pisania - demokrata.prl 17.07.06, 00:46
        demokrata.prl napisał:


        > Uwielbiam takie teksty!


        A ja - twoje posty!

        ;)))
      • alistair-p Re: Panika w UBekistanie!!! 17.07.06, 01:20
        demokrata.prl napisał:

        > Uwielbiam takie teksty!
        ==============================
        Szkoda że ich nie rozumiesz,prawdę mówiąc mnie to nie dziwi.
    • kielczow2003 Pustka 17.07.06, 01:12
      Polityka wiecznego konfliktu podsycania manii prześladowczej ma jeden cel.
      Odsunięcie debaty politycznej od prawdziwych problemów, zbić z tropu dyskurs w
      Polskiej polityce.

      Przeciez metody stosowane przez Kaczyńskich to czasami balansowanie ( świadome)
      na granicy prawa przypomnę tylko ich "kampanię informacyjną" i tłumaczenie że to
      jest środek na informowanie społeczeństwa o sukcesach partii. To jest absolutna
      patologia prawa w pełnym znaczeniu tego słowa

      Ja bede to powtarzał ciągle. Gdzie rozmowa o Euro? Pytam się panów Kaczyńskich
      jako obywatel. Dlaczego nie prowadzimy zandej dyskusji w tej materii? Skutki
      zaniechania jakichkolwiek przygotowań i odłożenia ich będą katasrofalne dla
      naszej gospodarki na dziesięciolecia.

      W końcu zapytam co Polska ma do powiedzenia w kwestii pozyskiwania taniej
      energii elektrycznej( czyt 9 elektrownie jądrowe). Wokół polskich granic jest
      rozlokowanych tyle elektrowni nuklearnych że powstanie kolejnej na naszym
      terytorium nie zwiększy wydatnie hipotetycznego zagrożenia skażeniem
      radioaktywnym środowiska, dodam tylko że energia atomowa to najtańsze i
      praktycznie niewyczerpane żródło energii elektrycznej. Energia atomowa jest
      ekologiczna bezpieczna i tania. Czy Kaczyńscy w ogóle myśleli co zrobic z tym
      fantem?

      Kwestia Konstytucji Europejskiej?
      Wszystkia państwa europejskie są zobligowane do przeprowadzenia debaty
      publicznej w wyżej wymienionej sprawie. Czy poza kurtuazyjną konferencja prasową
      Prezydenta z byłym Prezydentem Francji cos ktokolwiek powiedział? Nic? Szkoda bo
      brak tego właśnie zmarginalizuje nas Polaków najbardziej.Pisałem juz o tym i nie
      chcę sie powtarzać.

      Późno jest a jutro czeka nas kolejny dzień w IV RP
      • gorby1 to sa zbyt trudne sprawy jak na mozliwosdci PiS 17.07.06, 01:33
        Polska jest w ogole kuriozalnyù krajem,w ktorym o tym co wazne zupelnie sie nie
        mowi. To co przeczytalem kilka tygodni temu i zrobilem z tego watek na FK nie
        zainteresowalo NIKOGO.A sprawa jest tak wazna,ze spedzalaby sen z oczu
        najglupszemu nawet obywatelowi zachodniego panstwa, nie mowiac juz o
        rzadzie.Chodzi o to,ze przeciety Polak,ktory bedzie objety nowym systemem
        emerytalnym ma na koncie tylko 29 tys. zl co zapewnia mu w przyszlosci
        emeryture w wysokosci 150 zl ! Co w zwiazku z tym - masowe samobojstwa
        bezdomnych i glodujacych 60ciolatkow pod SOBem ?
        • alistair-p Re: to sa zbyt trudne sprawy jak na mozliwosdci P 17.07.06, 01:57
          gorby1 napisał:

          > Polska jest w ogole kuriozalnyù krajem,w ktorym o tym co wazne zupelnie
          > sie nie
          > mowi. To co przeczytalem kilka tygodni temu i zrobilem z tego watek na FK nie
          > zainteresowalo NIKOGO.A sprawa jest tak wazna,ze spedzalaby sen z oczu
          > najglupszemu nawet obywatelowi zachodniego panstwa, nie mowiac juz o
          > rzadzie.Chodzi o to,ze przeciety Polak,ktory bedzie objety nowym systemem
          > emerytalnym ma na koncie tylko 29 tys. zl co zapewnia mu w przyszlosci
          > emeryture w wysokosci 150 zl ! Co w zwiazku z tym - masowe samobojstwa
          > bezdomnych i glodujacych 60ciolatkow pod SOBem ?
          =====================================
          To jest wariant optymistyczny.Lepper od dawna ostrzy sobie zęby na te
          pieniądze.Ten ekonomiczny kretyn chce je rozdac nierobom i nieudacznikom.
          Pomysłów on ma masę,ale do tego to sie sprowadza.
          • gorby Re: to sa zbyt trudne sprawy jak na mozliwosdci P 17.07.06, 20:23
            kuriozalna w RP jest rowniez rola politykow-ignorantow. W tym kraju nie ma
            zupelnie apolitycznych-naukowych autorytetow i to jest moze przyczyna
            zagubienia polskiego spoleczenstwa i dokonywania przezen absurdalnych wyborow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka