rzulw 06.08.03, 14:13 Macie pod drzwiami, na klamkach, w skrzynce pocztowej ? Kolorowe i "ciekawe" śmieci, czy "wartościowa" i przydatna lektura? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rubeus Re: Ulotki, gazetki 06.08.03, 17:20 hmmmmmmmmmmmm......... 70/20 [smiecie / przydatne] Odpowiedz Link
geograf Re: Ulotki, gazetki 07.08.03, 19:38 Mamy na klamkach,w skrzynkach,na wycieraczkach. Ich sprawa jest ciekaswa-gdyż w większości nawet nie mam ochoty patrzeć co jest na tych kartkach (gdy jest ich kilka pod drzwiami).Ale czasami warto przejrzeć oferty z hipermarketu...warto. A reklamy pizzeri to dobre źródło telefonów-na przyszłosć Odpowiedz Link
mrouh Re: Ulotki, gazetki 24.08.03, 19:22 regularnie raz w tygodniu od miejscowych marketów... Czasem spojrzę jakie promocje, ale zazwyczaj po prostu wyrzucam. Chociaż... raz coś przyciągnęło mój wzrok... Nasz market miał w promocji mięso mielone, pakowane na tackę. Na zdjęciu w ulotce było takie różowe, jak pomalowane różowym zakreślaczem. Groteskowe. Mięsa nie jadam Odpowiedz Link
geograf Akcja: "Czysty punkt". 25.08.03, 19:02 www1.gazeta.pl/lodz/1,35136,1629878.html Federacja Konsumentów wypowiada wojnę ulotkom i folderom rzucanym pod drzwi. O wszystkich akcjach promocyjnych możemy się dowiedzieć, nie wychodząc z domu. A najlepszym źródłem informacji jest nasza wycieraczka. Właśnie tam trafiają codziennie sterty folderów reklamowych i ofert hipermarketów. - Zaśmiecają cały korytarz - żalą się łodzianie. Wojnę ulotkom wypowiada Federacja Konsumentów, która organizuje akcję "Czysty Punkt". Do Łodzi trafiło już 25 tys. naklejek z takim właśnie napisem. Jeśli będzie zapotrzebowanie, dojadą następne. - Dla nikogo nie zabraknie - zapewnia Helena Ruta, prezes Miejskiego Klubu Federacji Konsumentów. Geant uszanuje Jej zdaniem są dwa powody, dla których ulotki nie powinny być zostawiane pod drzwiami. - Po pierwsze - zaśmiecają korytarz - wylicza Ruta. - Po drugie, szczególnie w wakacje, są informacją dla złodziei, że gospodarzy nie ma w domu. Akcja to odpowiedź na prośby łodzian. - Było mnóstwo skarg - przypomina sobie Ruta. W jaki sposób naklejki uchronią nas przed ulotkami? - Symbol powinniśmy umieścić na drzwiach - radzi prezes. - To znak dla roznoszących, że tam nie wolno zostawiać ofert sklepów. Co, jeśli tak się nie stanie. - Żadnych sankcji nie przewidujemy - przyznaje Ruta. Renata Gajło z biura prasowego Geant Polska zapewnia, że osoby roznoszące ulotki hipermarketu będą honorować "Czyste Punkty". - Każdy klient musi mieć wybór - dodaje. Ucierpieć mogą ci, którzy roznoszą ulotki. - Moja praca to ciągłe wspinanie się po schodach - opowiada Magda, rozkłada oferty E. Leclerca w blokach na Radogoszczu Wschodzie. - Jeśli docierając na czwarte piętro, wydam tylko jedną, czy dwie oferty, nie będzie to miłe. Nie ma kremu? A to szkoda... Helena Ruta podpowiada też, że naklejkami można oznakować skrzynki pocztowe. Wtedy i tam nie powinny trafiać niepotrzebne nam ulotki. - To będzie informacja dla listonosza - mówi Ruta. Ale tu sprzeciwia się Poczta Polska. - Skrzynki są naszą własnością - wyjaśnia Anna Bubas z Dyrekcji Okręgu Poczty Polskiej w Łodzi. - Oblepianie ich, to niszczenie naszego mienia i dlatego jest zabronione. Tym bardziej że w przypadku skrzynek pocztowych ulotek można uniknąć w inny sposób. - Wystarczy taką prośbę zgłosić w urzędzie pocztowym - mówi Bubas. Skrzynka zostanie oznaczona - też naklejką, ale Poczty. - I od wewnątrz - zaznacza Bubas. Usługa ta jest bezpłatna. Zdaniem Bubas łodzianie chętnie z niej korzystają, a potem... rezygnują. - Szczególnie, gdy do ulotki dołączona jest darmowa próbka kremu czy szamponu, a ktoś jej nie otrzymał - mówi. Naklejki "Czysty Punkt" są bezpłatne. Można je dostać w Miejskim Klubie Federacji Konsumentów przy ul. Piotrkowskiej 82 od poniedziałku do piątku w godz. 9-15. Odpowiedz Link
dafni Re: Akcja: "Czysty punkt". 09.11.03, 20:53 Ulotki z hipermarketów dostarczają mi masę radości) Serio. Poczytajcie kiedyś napisy pod produktami. Tylu błędów i tak odjechanych opisów produktów nie znajdziecie nigdzie indziej. Pollecam. Zabawa gwarantowana. Odpowiedz Link
stary.prochazka Re: Akcja: "Czysty punkt". 10.11.03, 13:33 > Renata Gajło z biura prasowego Geant Polska zapewnia, że osoby roznoszące ulotk > i > hipermarketu będą honorować "Czyste Punkty". - Każdy klient musi mieć wybór - > dodaje. > Czy Geant Janki nie należy do Geant Polska?Mam w skrzynce naklejkę Czysty Punkt a osoby roznoszące ulotki z Geanta w Jankach jakoś jej nie honorują > Ucierpieć mogą ci, którzy roznoszą ulotki. - Moja praca to ciągłe wspinanie się > po schodach - opowiada Magda, rozkłada oferty E. Leclerca w blokach na > Radogoszczu Wschodzie. - Jeśli docierając na czwarte piętro, wydam tylko jedną, > czy dwie oferty, nie będzie to miłe. a gdzie ta Magda chce się wspinać?Przecież skrzynki w blokach są na parterze?U mnie zasze wywalają na wierzch skrzynki, pakują do stojaka na "Dzień Dobry" alebo wywalają pod nogami. Odpowiedz Link
asztet Re: Ulotki, gazetki 11.01.04, 18:21 Noszą, noszą. U mnie najbardziej upierdliwy jest Oszołom. Ale on leży zupełnie nie po drodze dla normalnego mieszkańca mojego osiedla, więc pewnie przypominaja o sobie, a ludzie i tak chodzą tam, gdzie im bliżej. Osobiście się schylam jedynie po ulotki pizzeri - reszta ląduje za półpiętrze - bo: 1. Ja sobie chorego kręgosłupa nie będe przeciążał raz na schylanie się po coś, czego nie potrzebuję i nie będę czytał (i tak nie będę jechał za miasto żeby kupić coś parę groszy taniej, jak za resztę zapłacę drożej) - a drugi raz na wynoszenie tego na śmietnik, razem zresztą z Gazetą Wyborczą, która też po tygodniu czy dwóch swoje waży. 2. Dozorcy jest i tak wszystko jedno czy to podniesie z półpiętra czy spod moich drzwi, a pretensje o zaśmiecanie klatek nalezy kierować WYŁĄCZNIE do kierownictw marketów. 3. Nie mogę pozwolić, żeby zalegało to kilka dni z rzedu nietkniete pod moimi drzwiami, bo wiadomo przecież, co to oznacza. I listonosze też noszą. Przesyłki poleconej przez trzy tygodnie nie potrafili mi przynieść, aż ją odesłano z powrotem. Ale reklamy, ulotki i inne śmieci - oczywiście, proszę bardzo. Kilka razy w tygodniu! Odpowiedz Link
ixtlilto Re: Ulotki, gazetki 13.01.04, 20:40 W sumie to podnoszę i wnoszę do domu. Mają specjalne, "swoje" miejsce, zaraz w przedpokoju, na szafce od butów. Kto chce, przegląda; po dwóch dniach lądują w koszu. Sama czasemw ypatruję jakichś promocji, przeczenionych rzeczy, któe chciałam kupić, ale cena mi do tej pory nie odpowiadała. Odpowiedz Link