Dodaj do ulubionych

Jak to się robi w Gdańsku

26.10.06, 11:49
"Szkoła nie czuje się winna tragedii.(...)Do szkoły przyjechała za to
wiceprezydent Gdańska ds. oświatowych Katarzyna Hall. - Chcecie z tego zrobić
aferę, zaatakowała dziennikarzy. - Sprawę należy wyciszać, a nie nagłaśniać -
pouczyła." (Dziennik)

------------------------------------------
"Katarzyna Hall obowiązki zastępcy prezydenta Gdańska ds. polityki społecznej
objęła 13 lutego 2006 r.(...)Katarzyna Hall ma 48 lat. Obecnie mieszka w
Sopocie, od 1996 roku jest żoną Aleksandra Halla, którego poślubiła jako wdowa
i matka trzech synów. Jest właścicielką domu w Sopocie o powierzchni ok. 150 m
kw. Jeździ Toyotą Yaris z 2003 r. Jej najstarszy syn jest nauczycielem
historii w Gdańskich Szkołach Autonomicznych. Drugi pracuje jako architekt w
Dublinie. Najmłodszy uczy się w Gdańskim Autonomicznym Gimnazjum."


www.gdansk.pl/article_news.php?category=512&article=4756&history=
Obserwuj wątek
    • nautilus.pompilius Re: Jak to się robi w Gdańsku 26.10.06, 11:51
      Najistotniejszą kwestią jest to, że Toyota Yaris pochodzi z 2003 roku. To rzuca
      zupełnie inne światło na sprawę. Sprawdź jeszcze, czy to jest z marca 2003 czy
      może z lipca?
      • bryt.bryt Re: Jak to się robi w Gdańsku 26.10.06, 12:50
        nautilus.pompilius napisał:

        > Najistotniejszą kwestią jest to, że Toyota Yaris pochodzi z 2003 roku. To rzuca
        > zupełnie inne światło na sprawę. Sprawdź jeszcze, czy to jest z marca 2003 czy
        > może z lipca?

        Faktycznie jest to grubymi nicmi szyte ... cos. Stan spraw osobistych tej pani
        jest kluczowy dla sprawy, rzuca nowe swiatlo na III RP.
    • indris "Ciszej nad tą trumną" 26.10.06, 11:55
      TAki był słynny tytuł artykułu Strońskiego po zamordowaniu prezydenta
      NArutowicza. Stroński był publicystą endecji, której wściekła kampania co
      najmniej stworzyła atmosferę sprzyjającą zamachowi.
    • karlin A jak ocenił zachowanie swojej zastępczyni 26.10.06, 12:13
      prezydent Gdańska?

      Czy ktoś może wie?
      • karlin Może nie ma czasu, bo zajmuje się innymi, ważnymi 26.10.06, 12:21
        sprawami?

        ---------------------------------------------
        "Prezydent Gdańska zapłacił za mieszkanie 45 tys. zł mniej, niż przewidywał
        cennik. Invest Komfort nie policzył państwu Adamowiczom za taras, miejsce
        parkingowe i pomieszczenie gospodarcze. W maju zeszłego roku ruszyła sprzedaż
        mieszkań na Nowej Lastadii - rewelacyjnie położonym zespole apartamentowców
        stojących nad samym brzegiem Motławy, naprzeciw Wyspy Spichrzów. W ostatnich
        piętnastu latach w Gdańsku nie powstał żaden kompleks mieszkalny tak blisko
        starówki. Nic dziwnego, że mieszkania cieszą się tu wyjątkowym wzięciem. Do
        dzisiaj zostało do kupienia kilka lokali z oknami na podwórze, w których metr
        kwadratowy kosztuje minimum 5500 zł. W lipcu zeszłego roku mieszkania były
        tańsze - od 3 tys. zł za metr (najgorzej usytuowane lokale) do 4,7 tys. zł za
        najlepsze. 48-metrowe lokum na najwyższym piętrze - z tarasem wychodzącym na
        Motławę - kupił w zeszłym roku prezydent Paweł Adamowicz. Umowę kupna podpisał
        wraz z żoną w biurze developera - Invest Komfortu - 20 lipca. W czerwcu Invest
        Komfort wycenił metr tego mieszkania na 44 83 zł. Para prezydencka zapłaciła
        4384 zł. 99-złotowa różnica w cenie metra wynika z rabatu, jaki deweloper dawał,
        gdy ktoś kupił dodatkowo miejsce parkingowe i pomieszczenie gospodarcze w
        podziemiu. Państwo Adamowiczowie dostali obie te rzeczy za darmo.
        Także na taras nie wydali ani złotówki, choć inni nabywcy płacili za swoje
        tarasy -1700 zł za mkw. Ile w sumie podarował prezydenckiej parze deweloper?
        Według cennika z czerwca 2005 miejsce parkingowe w podziemnej hali kosztowało 23
        tys. zł. Pomieszczenie gospodarcze (7 mkw.) - 12 tys. Taras - 10 tys. zł. Cała
        inwestycja wyniosła Adamowiczów 212 tys. zł, za to samo mieszkanie "klient z
        ulicy" musiałby zapłacić o 45 tys. zł więcej. Kiedy jako zwykli klienci z ulicy
        pytaliśmy o rabaty na mieszkanie, dostaliśmy odpowiedź odmowną. W ostatni
        poniedziałek wysłaliśmy prezydentowi pytania. Zapytaliśmy m.in., czy nie widzi
        nic złego w przyjmowaniu rabatu od dewelopera, który robi interesy z miastem
        Gdańsk. Wczoraj dostaliśmy odpowiedź rzecznika: prezydent ma co pół godziny
        spotkania, do rozmowy może wrócić nazajutrz."
        ------------------------------------------------------

        www.racjonalista.pl/index.php/s,11/r,1/k,217
    • asienka32 To takie budujące jak syn pani wiceprezydent ds. 26.10.06, 12:24
      oświaty omija szerokim łukiem publiczne szkolnictwo.

      A jeśli chodzi o naglaśnianie i wyciszanie. To jest niestety wrzód na naszej
      administracji - wyciszyć i nie ma problemu.
      Nie ma narkotyków, przemocy jeśli nie ma głośnych afer. A szkoły rozliczane są
      z tych stwierdzonych przypadków a nie podjętych działań zaradczych. I to jest
      chore.
      • entefuhrer Re: omija szerokim łukiem publiczne szkolnictwo 26.10.06, 12:35
        W przeciwieństwie do córki urzędującego ministra, prawda ?... ;P
        • asienka32 Re: omija szerokim łukiem publiczne szkolnictwo 26.10.06, 12:38
          entefuhrer napisał:

          > W przeciwieństwie do córki urzędującego ministra, prawda ?... ;P

          A to kolejny "kwiatek". Mnie byłoby wstyd pchać się na stołki zwiazane z
          edukacją publiczną mając dzieci w prywatnych szkołach.
          • entefuhrer Wymienianie słowa "wstyd" razem ze słowem... 26.10.06, 12:41
            ..."Giertych" uważam za wielce zabawne samo w sobie ;)
            • ab554 Re: Wymienianie słowa "wstyd" razem ze słowem... 26.10.06, 13:08
              Gdybym mala troche kasy tez wysylalabym dzieci do spolecznej , lub katolickiej
              szkoly.Katolickie szkoly sa slynne na calym swiecie, w Berlinie chodzi do nich
              mnostwo dzieci ewangelikow.Wcale sie nie dziwie Giertychowi nawt , jesli - od
              niedawna jest Min.Oswiaty , szkola publiczna jest po prostu zagrozeniem dla
              dzieci.Niestety , ale to prawda.
          • biedronka24 to akurat jest dosc skomplikowane 26.10.06, 13:08
            jesli masz przekonanie ze system jest zly - chcesz cos zrobic to nie posylasz
            dzieci w ramach krolikow doswiadczalnych, jesli nie jestes w stanie od razu na
            sile wszystkich zmian przeforsowac.
            Ja tez bym tak nie zrobila. Dzieci sa cenniejsze niz posady, a odpowiedzialnosc
            - jak najbardziej ale wtedy gdy zmiany ktore uwazam za sluszne sa juz wprowadzone.
    • biedronka24 p. Hall pewnie uwaza ze nalezy naglasniac 26.10.06, 13:05
      art. naukowe w GW o organach osmiornic i ich rozmiarach - bo to sa opinie naukowe.
      Tez nie uwazam ze powinna sie tym zajmowac prasa. Juz chocby dla dobra matki.
      Ale wlasnie wladze oswiatowe powinny wyciagnac konsekwencje w stos. do szkoly
      skoro sama szkola nie potrafi sprawy rozwiazac natychmiastowym wywaleniem uczniow.
      Najlepsza resocjalizacja jest poszukiwanie innej szkoly a rodzice beda sie
      musieli przeprowadzic jesli uczniowe - sprawcy nie dorastaja poziomem wiedzy...
      Ciekawe ktora szkola wezmie na siebie odpowiedzialnosc przyjecia takich uczniow
      do siebie.
      • biedronka24 GW za to w ramach czystego altruizmu 26.10.06, 13:09
        zajela sie mama dziewczynki bezposrednio... Piekne...
      • karlin "Killerów"? 26.10.06, 13:14
        biedronka24 napisała:

        > Ciekawe ktora szkola wezmie na siebie odpowiedzialnosc przyjecia takich
        uczniow do siebie.
        ---------------------------------------------------------

        Mnóstwo.

        Zwłaszcza tych "postępowych" (adresy i nazwiska u Pacewiczów z Michnikowa).

        Po roku-dwóch szkoła będzie miała taką załogę, że z Holyłud bedą do niej
        przyjeżdżać kręcić horrory bez dublerów, charakteryzacji i komputerowych efektów.

        Wokoło rozkwitnie biznes - zakłady pogrzebowe, hurtownie dragów, pensjonaty
        psychiatryczne, a Polska nareszcie się doczeka przychylnych komentarzy w
        światowej prasie.


        Zaś Pani Hall chodziło przede wszystkim o wyciszenie totalnej kompromitacji
        placówki oświatowej na podległym jej terenie. I o nic więcej.
        • biedronka24 rodzicom dziewczynki chodzi o sprawe oczywista 26.10.06, 13:32
          np gniew sasiadow za oczywiste konsekwencje, ktore powinna w tym przypadku
          wyciagnac szkola. Stracili to co mieli najcenniejsze, niewiele juz moga stracic
          poza wlasnym zyciem i sila na dzwiganie codziennych problemow. Pacewicze zas
          umiejetnie podchwycaja smaczny watek dla zalatwienia wlasnych interesow
          integracyjnych. Znow to umiejetne korzystanie z dramatow ludzi ´niedocelowych´.
          Ciekawe jak dlugo mozna na tym jechac...
          • karlin W nieskończoność się nie da 26.10.06, 13:37
            biedronka24 napisała:

            > Znow to umiejetne korzystanie z dramatow ludzi "niedocelowych". Ciekawe jak
            dlugo mozna na tym jechac...
            -----------------------------------------------------

            Luksus natychmiastowego powielania ich jedynie słusznych poglądów i podrzucanych
            wątków (patrz np. rura Wassermana) mają już za sobą.

            Powoli, ale coś się jednak zmienia.
            • biedronka24 Re: W nieskończoność się nie da 26.10.06, 14:08
              Karlinie ta szkola ktora zapodales- powinnam wiedziec ze dobra..
              Czy Ty wiesz ze to nic innego niz szkola do ktorej chodzili moi najlepsi i
              najblizsi przyjaciele?
              To sie oczywiscie zmienia- zaleznie od ludzi ale prawdziwe tradycje - ech...
              Gdyby tak moje stare liceum sie podciagnelo.
              Nasza sytuacja jest troche nietuzinkowa z racji na braki ocen z niektorych
              przedmiotow ale walczyc bedziemy dzielnie :).
              Raz jeszcze slicznie dziekuje i uciekam do pracy.
    • karlin Mały koszmarek 26.10.06, 13:28
      Motto szkoły "przyjaznej i bezpiecznej".

      W dodatku z błędem językowym.


      www.gimnazjum2.internetdsl.pl/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka