Dodaj do ulubionych

jestem dumny z Anety K.

07.12.06, 13:15
niewazne dlaczego to robi. wazny jest mozliwy skutek. o seks- aferach
slyszalem od dawna.

kiedys wrobelki cwierkaly jakie obyczaje panowaly za poprzedniego ukladu
(tylko plotki - ja nic nie wiem) :).

Aneta K ujawnila prawde ze mentalnosc wielu "wybrancow narodu" nie jest
lepsza od mentalnosci dzikich z afrykanskich glebi.

to nie jest sprawa Anety K.

To jest sprawa kobiet ktore te s...ny traktuja jak dziwki. Jesli nie X - to
przyjma Y - ktora sie zgodzi. Weryfikacja bedzie prowadzona tak dlugo az sie
znajdzie.

traca na tym takze kobiety ktore sie nie zgodza - bo one nie maja szansy na
dobra robote.

to XXI wiek - a nie dolny mozambik

mam nadzieje ze ta afera obnazy na tyle ta sfere ze dojdziemy do standardow
US - gdzie szef wie ze sekretarka to sekretarka a nie dupa do klepniecia
Obserwuj wątek
    • omik13 Re: jestem dumny z Anety K. 07.12.06, 13:19
      kobiety, kobiety rzecz jasna tez ludzie
      a gdzie dyskusja o zdradzie przyjaciol dla pieniędzy o sprzedawaniu kolegów za
      pieniądze itd. itd.
      to jest jak terapia wstrząsowa po której przybedzie zwolennikaw RM i ojca dyrektora
      ludziska w swojej masie chca normalniosci a jest jej wiecej teraz w RM niz TVN24
      • andrzejg Re: jestem dumny z Anety K. 07.12.06, 13:21
        omik13 napisał:

        > ludziska w swojej masie chca normalniosci a jest jej wiecej teraz w RM niz TVN24

        Serio?
        Wyciszaja wszelkie afery w RM?

        A.
        • omik13 Re: jestem dumny z Anety K. 07.12.06, 13:22
          tu nie chodzi o to co oni robia tylko jak to odbieraja ludzie
          o wyborach decyduja EMOCJE
          • andrzejg Re: jestem dumny z Anety K. 07.12.06, 13:25
            omik13 napisał:

            > tu nie chodzi o to co oni robia tylko jak to odbieraja ludzie
            > o wyborach decyduja EMOCJE


            To w jaki sposób życie pokazywane w RM jest normalniejsze?
            Mówią cos o ostatniej seksaferze, czy to temat tabu?
            A.
            • omik13 Re: jestem dumny z Anety K. 07.12.06, 13:26
              jasne ze tabu
    • don.kichote Re: jestem dumny z Anety K. 07.12.06, 13:19
      Zgadzam się w 100%
    • kecawa Re: jestem dumny z Anety K. 07.12.06, 13:22
      A ja nie jestem dumny z matki dzieci która nawet nie wie ile razy ją miał
      Lepper może 2 lub 8!A ja nie bo co mam myśleć o matce co ma dzieci z trzema
      facetami!W dodatku nie wie z kim to trzecie

      zasmucony i Samoobroną i Anetą

      wart Pac pałaca a pałac Paca
    • jack20 Re: jestem dumny z Anety K. 07.12.06, 13:27
      jest to w kazdym razie jeden z miernikow ucywilizowania kraju.
      Jesli ta sprawa pociagnie karne konsekwencje to wielu szefow gleboko zacznie
      zastanawiac sie nad np. klepnieciem sekretarki i innymi "poufalosci" w miejscu
      pracy.
    • wartburg4 Re: jestem dumny z Anety K. 07.12.06, 13:28
      marcus_crassus napisał:

      > > to nie jest sprawa Anety K.
      >
      > To jest sprawa kobiet ktore te s...ny traktuja jak dziwki. Jesli nie X - to
      > przyjma Y - ktora sie zgodzi. Weryfikacja bedzie prowadzona tak dlugo az sie
      > znajdzie.
      >
      > traca na tym takze kobiety ktore sie nie zgodza - bo one nie maja szansy na
      > dobra robote.
      >
      >

      Masz całkowitą rację.
      • omik13 Re: jestem dumny z Anety K. 07.12.06, 13:28
        a ja tam chce być klepany!!!
        • woda.woda Ale nie ma chętnych, co? 07.12.06, 13:29
          omik13 napisał:

          > a ja tam chce być klepany!!!
          • omik13 Re: Ale nie ma chętnych, co? 07.12.06, 13:30
            to ze nie ma nie zmienia fakty, że ja chce!!!
    • qqazz ??? 07.12.06, 14:47
      Oj z czego tu być dumnym? Pewnie ze dobrze ze takie świństwa wypływaja, tylko
      kiedy? Jak by to poruszyła dawno temu to i owszem, ale teraz? Przez 3 lata jej
      to nie przeszkadzało.
      Co do reszty to w zupełnosci sie zgadzam że takie sk..syństwo trzeba tepić,
      ktos kto tak sie zachowuje to nie facet, ale jak nazwać kobiete która pozwala
      na takie traktowanie, dla której praca sprzataczki jest ponizajaca, ale dawanie
      d... za pieniadze i stanowisko juz nie? I gnojków i te co im dają trzeba
      pietnować, nie mozna byc wybiórczym.
      A do całosciowej oceny "sexafery" to radziłbym poczekac do końca bo cos mi sie
      zdaje ze jeszcze bedzie sie działo.




      pozdrawiam
    • sanitarny Re: jestem dumny z Anety K. 07.12.06, 15:08
      Sprzataczka nie zostala,qupy dala na radna awansowala i gdyby na druga kadecje
      udalo sie jej podwiesic, frajera by nie sprzedala,pieniadz nie smierdzi,w
      niedziele do spowiedzi rozgrzeszenie ja to Q.wa,wszystko
      ok.
    • allegro.con.brio Re: jestem dumny z Anety K. 07.12.06, 15:12
      marcus_crassus napisał:

      > niewazne dlaczego to robi. wazny jest mozliwy skutek. o seks- aferach
      > slyszalem od dawna.

      Jedynym pozytywnym skutkiem (jesli to jest prawda) może być pogrążenie
      Samoobrony. Obrazu ichniejszych działaczy, posłów i przewodniczących niewiele
      można w moich oczach pogorszyć. Teraz o dumie. Pani Aneta K. sprzedawała się za
      pieniądze bądź inne dobra materialne. Może za tanio, bo ponoć da się trudniąc
      się tym procederem lepiej się urządzić, ale nie zmienia to faktu że wolała TO
      robić niż np. sprzątać w szkole za parę złotych. Kolejna sprawa, nie chciałbym
      być w skórze jej dziecka. Pozostałej dwójki również.

      Co do zasad. Pojęcie molestowania jest równie płynne co obraza uczuć
      religijnych. Jeśli przełożony jest świnią, to przy pierwszej tego typu
      propozycji powinien dostać w pysk, a do drugiej już nie ma szans dojść, bo
      widać nie ceni jej jako pracownika.
      • allegro.con.brio no i jeszcze, dumny człowieku 07.12.06, 15:18
        Ta kobieta pozwalała robić sobie zastrzyki z jakimś świństwem, nie dbając o
        zdrowie własne czy nienarodzonego maleństwa. Albo ją wiązali sznurami, bili i
        siłą trzymali, albo ta kobieta jest pierd*lnięta jak towarzystwo w którym się
        obracała. Powodów do dumy zero. Wstyd - owszem.
    • artsg Ciekawe czy to samo o tobie mówi AKK 07.12.06, 15:23
      Raczej wątpię
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka