marcus_crassus
07.12.06, 13:15
niewazne dlaczego to robi. wazny jest mozliwy skutek. o seks- aferach
slyszalem od dawna.
kiedys wrobelki cwierkaly jakie obyczaje panowaly za poprzedniego ukladu
(tylko plotki - ja nic nie wiem) :).
Aneta K ujawnila prawde ze mentalnosc wielu "wybrancow narodu" nie jest
lepsza od mentalnosci dzikich z afrykanskich glebi.
to nie jest sprawa Anety K.
To jest sprawa kobiet ktore te s...ny traktuja jak dziwki. Jesli nie X - to
przyjma Y - ktora sie zgodzi. Weryfikacja bedzie prowadzona tak dlugo az sie
znajdzie.
traca na tym takze kobiety ktore sie nie zgodza - bo one nie maja szansy na
dobra robote.
to XXI wiek - a nie dolny mozambik
mam nadzieje ze ta afera obnazy na tyle ta sfere ze dojdziemy do standardow
US - gdzie szef wie ze sekretarka to sekretarka a nie dupa do klepniecia