bryt.bryt
10.03.07, 22:15
Zalosna manipulacja popisala sie Rzepa w tekscie o "instrukcj" szefow GW dla
swoich pracownikow. Rzepa pisze: "(...)Jaka jest recepta szefów "Gazety" na
uniknięcie lustracji? Przedstawiają w swoim liście kalendarz lustracyjny i
dokładne opisują, co trzeba zrobić, aby nie składać oświadczenia do momentu,
kiedy ustawą lustracyjną zajmie się Trybunału Konstytucyjny.(...)".
Pytanie: co ma oswiadczenie lustracyjne do lustracji? Oswiadczenie jest albo
go nie ma i niezaleznie od tego faktu lustracja idzie w ruch po otwarciu
archiwow IPN. GW moze sobie instruowac, ale tego procesu nie powstrzyma.
Zwolennicy podpisywania oswiadczen mogliby zaczac rozrozniac skladanie
oswiadczenia od niezaleznego od nich i nieuniknionego startu lustracji.