bryt.bryt
14.03.07, 09:05
Janke polemizuje z Weglarczykiem.
Chodzi o ten tekst z apelu prolustracyjnych dziennikarzy: "(...)"Niestety taka
deklaracja (odmowy złożenia deklaracji lustracyjnych przez część dziennikarzy)
otwiera wiele pytań o ich własną przeszłość. Te pytania z pewnością zadają
sobie widzowie i czytelnicy".(...)"
Wedlug Janke pytania o przeszlosc (domniemana wspolprace z SB) zadawac sobie
moga czytelnicy i widzowie, o czym tylko laskawie donosza dziennikarze
podpisani pod apelem dziennikarze. Sami dziennikarze nic nie sugeruja, dla
nich pytania o przeszlosc kolegow sie nie otwieraja.
Janke pisze: "Podpisując ten list, chciałem tylko zwrócić uwagę, jak złe
negatywne reakcje u widzów, słuchaczy i czytelników wywołuje niezgoda części
dziennikarzy na lustrację."
Wypada tylko pogratulowac wizjonerstwa, zdolnosci analitycznych, umiejetnosci
wsluchiwania sie w glos ludu ...
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/druga_strona_070314/druga_strona_a_3.html