Dodaj do ulubionych

Mission Impossible Targalskiego

22.05.07, 21:49
Ten człowiek reprezentuje jakże charakterystyczny dla IV RP typ człowieka, a
mianowicie opętanego, maniakalnego rewanżysty-antykomunisty, kttóry mści
urojone krzywdy jakich doznał (?) w przeszłości.

Taki sam jest Marierewicz; z mina pożerającego kaczuszkę krokodyla potrafi on
opowiadac o pajęczynach, spiskach i innych bzdetach wyssanych z palca. I
jeszcze na dodatek we wszystko to wierzy.

Kaczyzm żywi się obsesjami i jest rozkrecany przez takich ludzi.

PS. Dobra wiadomość; Targalski pozwał Olejnik i Kublik. Na pewno przegra, ale
będzie apelował ;)

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,4153786.html
Obserwuj wątek
    • pisubek Targalski-wyjatkowo obrzydliwy i prymitywny chamus 22.05.07, 21:50

      • wos9 Re: Targalski-wyjatkowo obrzydliwy i prymitywny c 22.05.07, 21:58
        Zgadzam się. Radość moja jest ogromna, że wreszcie złożył pozew i - mam
        nadzieję - że po tym procesie już nie będzie się już mógł przechwalać, że w
        sądzie nigdy nie przegrywa.
        • gryziec Re: Targalski-wyjatkowo obrzydliwy i prymitywny c 22.05.07, 22:09
          Ciekawostka taka:
          Targalski (ps. Darski) - gejzer pisiego
          intelektu popełnił tekst - instrukcję dla swojego wodza. Tekst jest z marca
          2006 r., czyli czasów, gdy PiSowi "jeszcze rosło", bowiem czekaliśmy
          na "porażające" fakty z dziejów IIIRP. Pouczająca lektura!

          Józef Darski – Śpiochy obudzono
          (wycie mediów Ubekistanu)

          Jaką zatem płaszczyznę powinien wybrać PiS by mieć przewagę strategiczną już
          na początku starcia.
          Wydaje się, że najlepsze byłoby Biuro Antykorupcyjne, ale dopiero musi ono
          powstać. Pozostają zatem WSI, ale tu sprawa jeszcze się toczy. Podobnie jest
          z rozpoczęciem lustracji i ujawnieniem całej agentury.
          A zatem - media.
          Wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego była niezwykle celna ale należało się do
          niej przygotować. Dlaczego jednocześnie nie ogłoszona nazwisk dziennikarzy z
          grupy Lesiaka. Dlaczego nie przygotowano sobie informacji
          ilu luminarzy mediów pochodzi z rodzin uzbeckich lub należało do agentury czy
          po prostu wysługiwało się władzy; mile widziane fragmenty odpowiednich
          tekstów i video do cytowania i pokazywania na konferencjach
          prasowych. Samo celne sformułowanie problemu i potem wycofanie się
          utwierdziło tylko Ubekistan w poczuciu siły.(...) Błędem Jarosława
          Kaczyńskiego jest zamykanie się w wewnętrznym kręgu współpracowników.
          (...) W Polsce są tysiące byłych działaczy opozycji zepchniętych na śmietnik,
          ponieważ nie chcieli lub nie potrafili donosić na bezpiekę i kraść. Są oni w
          sensie dosłownym na marginesie życia, ile bowiem razy spotkają się, okazuje
          się iż połowa jest na najniższych rentach i emeryturach lub na bezrobociu bez
          prawa do zasiłku. Ubekistan skazując antykomunistów na rentę, pozbawił ich
          możliwości działalności politycznej, gdyż ta wymaga pewnego minimum dochodów,
          choćby na bilet kolejowy czy prasę. Jest to rezerwuar kadr, zwłaszcza
          lokalnych.
          Znów wybuchło wielkie larum, bo się okazało, że jest środowisko wywodzące się
          z agentury Kominternu.
          Rzecz jasna nie chodzi o to, że wnukowie ponoszą odpowiedzialność za
          antypolską i prosowiecką działalność ojców czy dziadków. Nikt tego nie
          twierdzi, wbrew insynuacjom ludzi Agory. Nikt nie dziedziczy też
          patriotyzmu w genach ale w rodzinie.
          Kojarzycie niejakiego Targalskiego (ps. Darski)? Otóż ten gejzer pisiego
          intelektu popełnił tekst - instrukcję dla swojego wodza. Tekst jest z marca
          2006 r., czyli czasów, gdy PiSowi "jeszcze rosło", bowiem czekaliśmy
          na "porażające" fakty z dziejów IIIRP. Pouczająca lektura!

          Józef Darski – Śpiochy obudzono
          (wycie mediów Ubekistanu)

          Jaką zatem płaszczyznę powinien wybrać PiS by mieć przewagę strategiczną już
          na początku starcia.
          Wydaje się, że najlepsze byłoby Biuro Antykorupcyjne, ale dopiero musi ono
          powstać. Pozostają zatem WSI, ale tu sprawa jeszcze się toczy. Podobnie jest
          z rozpoczęciem lustracji i ujawnieniem całej agentury.
          A zatem - media.
          Wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego była niezwykle celna ale należało się do
          niej przygotować. Dlaczego jednocześnie nie ogłoszona nazwisk dziennikarzy z
          grupy Lesiaka. Dlaczego nie przygotowano sobie informacji
          ilu luminarzy mediów pochodzi z rodzin uzbeckich lub należało do agentury czy
          po prostu wysługiwało się władzy; mile widziane fragmenty odpowiednich
          tekstów i video do cytowania i pokazywania na konferencjach
          prasowych. Samo celne sformułowanie problemu i potem wycofanie się
          utwierdziło tylko Ubekistan w poczuciu siły.(...) Błędem Jarosława
          Kaczyńskiego jest zamykanie się w wewnętrznym kręgu współpracowników.
          (...) W Polsce są tysiące byłych działaczy opozycji zepchniętych na śmietnik,
          ponieważ nie chcieli lub nie potrafili donosić na bezpiekę i kraść. Są oni w
          sensie dosłownym na marginesie życia, ile bowiem razy spotkają się, okazuje
          się iż połowa jest na najniższych rentach i emeryturach lub na bezrobociu bez
          prawa do zasiłku. Ubekistan skazując antykomunistów na rentę, pozbawił ich
          możliwości działalności politycznej, gdyż ta wymaga pewnego minimum dochodów,
          choćby na bilet kolejowy czy prasę. Jest to rezerwuar kadr, zwłaszcza
          lokalnych.
          Znów wybuchło wielkie larum, bo się okazało, że jest środowisko wywodzące się
          z agentury Kominternu.
          Rzecz jasna nie chodzi o to, że wnukowie ponoszą odpowiedzialność za
          antypolską i prosowiecką działalność ojców czy dziadków. Nikt tego nie
          twierdzi, wbrew insynuacjom ludzi Agory. Nikt nie dziedziczy też
          patriotyzmu w genach ale w rodzinie.
          Kojarzycie niejakiego Targalskiego (ps. Darski)? Otóż ten gejzer pisiego
          intelektu popełnił tekst - instrukcję dla swojego wodza. Tekst jest z marca
          2006 r., czyli czasów, gdy PiSowi "jeszcze rosło", bowiem czekaliśmy
          na "porażające" fakty z dziejów IIIRP. Pouczająca lektura!

          Józef Darski – Śpiochy obudzono
          (wycie mediów Ubekistanu)

          Jaką zatem płaszczyznę powinien wybrać PiS by mieć przewagę strategiczną już
          na początku starcia.
          Wydaje się, że najlepsze byłoby Biuro Antykorupcyjne, ale dopiero musi ono
          powstać. Pozostają zatem WSI, ale tu sprawa jeszcze się toczy. Podobnie jest
          z rozpoczęciem lustracji i ujawnieniem całej agentury.
          A zatem - media.
          Wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego była niezwykle celna ale należało się do
          niej przygotować. Dlaczego jednocześnie nie ogłoszona nazwisk dziennikarzy z
          grupy Lesiaka. Dlaczego nie przygotowano sobie informacji
          ilu luminarzy mediów pochodzi z rodzin uzbeckich lub należało do agentury czy
          po prostu wysługiwało się władzy; mile widziane fragmenty odpowiednich
          tekstów i video do cytowania i pokazywania na konferencjach
          prasowych. Samo celne sformułowanie problemu i potem wycofanie się
          utwierdziło tylko Ubekistan w poczuciu siły.(...) Błędem Jarosława
          Kaczyńskiego jest zamykanie się w wewnętrznym kręgu współpracowników.
          (...) W Polsce są tysiące byłych działaczy opozycji zepchniętych na śmietnik,
          ponieważ nie chcieli lub nie potrafili donosić na bezpiekę i kraść. Są oni w
          sensie dosłownym na marginesie życia, ile bowiem razy spotkają się, okazuje
          się iż połowa jest na najniższych rentach i emeryturach lub na bezrobociu bez
          prawa do zasiłku. Ubekistan skazując antykomunistów na rentę, pozbawił ich
          możliwości działalności politycznej, gdyż ta wymaga pewnego minimum dochodów,
          choćby na bilet kolejowy czy prasę. Jest to rezerwuar kadr, zwłaszcza
          lokalnych.
          Znów wybuchło wielkie larum, bo się okazało, że jest środowisko wywodzące się
          z agentury Kominternu.
          Rzecz jasna nie chodzi o to, że wnukowie ponoszą odpowiedzialność za
          antypolską i prosowiecką działalność ojców czy dziadków. Nikt tego nie
          twierdzi, wbrew insynuacjom ludzi Agory. Nikt nie dziedziczy też
          patriotyzmu w genach ale w rodzinie.
          www.zapis.w.szu.pl/archiwum/2006/ZaPiS_3.III.2006_(49).pdf


          • wos9 Re: Targalski-wyjatkowo obrzydliwy i prymitywny c 22.05.07, 22:13
            O tym już kiedyś rozmawialiśmy.
            Rzeczywiście wziął się za media i zniszczył Polskie Radio.
    • marcus_crassus beda potrzebowaly niesamowitego adwokata 22.05.07, 21:59
      www.abcnet.com.pl/images/oswiadczeniedzieci.jpg
      jak to przeczytalem bylem pewny ze Targalski zrobil szacha i mata. Z tego nie
      da sie wyjsc. Mam dla pan dziennikarek, ktore pisaly o tym gosciu sugestie jako
      prawnik:

      czym predzej zabierac sie do pisania ugody. Bo w tej sprawie mozna tylko
      przegrac
      • pisubek Moze Targalski uniknie wiezienia, ale nie jest to 22.05.07, 22:01
        pewne. Na sadzie jego bezczelnosc menela nie zrobi wrazenia.
        • marcus_crassus obawiam sie ze bezczelnosc bezczelnoscia 22.05.07, 22:06
          ale zamiast wyc proponuje spojrzec na dowody. Ten gosc nie potrzebuje nic
          wiecej - to oswiadczenie to katastrofa.

          rozumiem ze na tym watku siedzi pol forum demokratow.prl - ale panowie. Czas
          spojrzec prawdzie w oczy.

          na 99% Gazeta Wyborcza zostanie upokorzona przez jakiegos Targalskiego, o
          ktorym nikt jeszcze miesiac temu nie slyszal.

          Ja juz dawno stwierdzilem ze Pacewicz i Stasinski sa do odwolania. Prowadza GW
          wprost ku katastrofie.

          Zapal i wiara to za malo- jak przeciwnik ma dowody i fakty
          • woda.woda Dowody na co ? 22.05.07, 22:09
            > Zapal i wiara to za malo- jak przeciwnik ma dowody i fakty
            • marcus_crassus Re: Dowody na co ? 22.05.07, 22:25
              www.abcnet.com.pl/images/oswiadczeniedzieci.jpg
              to jest szach i mat. spytaj jakiegokolwiek prawnika.
              • woda.woda Pozyjemy, zobaczymy. 22.05.07, 22:30
                To jest zaledwie jeden list, nie żadne "twarde dowody" na jego niewinność.
                • marcus_crassus Re: Pozyjemy, zobaczymy. 22.05.07, 22:36
                  mam pytanie - czego facet jest winny? oprocz tego, jedynym dowodem jest jakas
                  inna dziennikarka ktora nie ma o ile sie nie myle zadnych dowodow.

                  oprocz tego o ile dobrze pamietam facetowi sie jakis Sznuk nie podoba (sorry -
                  pojecia nie mam kto to jest, podobno ktos znany)

                  zeby Ci wyjasnic zasady prawa panujace w Polsce

                  a)mi sie moze nie podobac i michnik i sznuk i targalski. i to moje prawo.
                  b)jesli mi sie oni nie podobaja, ktos moze powiedziec ze jestem ignorantem -
                  ale nie ma prawa publikowac klamstw o mnie.

                  Przykro mi, Targalski pojedzie GW jak bedzie chcial.

                  sugeruje zeby GW czym predzej zgodzila sie na wszystkie zadania tego goscia.

                  Inaczej urzadzi sobie na koszt GW medialny show na cala Polske. Ogladalas
                  Franka Drebina w "nagiej broni I" bodajze? tam na stadionie do rugby??

                  Jesli te dziennikarki szybko sie nie wycofaja - beda mogly przezyc cos
                  podobnego obawiam sie.

                  I checi i ideologia nic tutaj nie znaczy.
                  • woda.woda Re: Pozyjemy, zobaczymy. 22.05.07, 22:39
                    marcus_crassus napisał:

                    > mam pytanie - czego facet jest winny?

                    www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4080947.html
                    > zeby Ci wyjasnic zasady prawa panujace w Polsce

                    Nie, dziekuję, mam w domu prawnika

                    > sugeruje zeby GW czym predzej zgodzila sie na wszystkie zadania tego goscia.

                    Nie sądzę, aby obie panie chciały cię jako swego adwokata : )
                    >
                    • marcus_crassus Re: Pozyjemy, zobaczymy. 22.05.07, 23:26
                      > Nie sądzę, aby obie panie chciały cię jako swego adwokata : )
                      > >


                      zeby bylo jasne - ja sie bawie jedynie w wygrane sprawy. mam duze mniemanie o
                      swojej inteligencji, ale tak przerypanej sprawy to bym nie wzial.

                      poza tym wodus, troche nie wiesz kim ja jestem ze tak powiem z duza pewnoscia
                      siebie. tym paniom oplacaloby sie zaplacic mi nawet 60 tys zl za jakakolwiek
                      rade :)

                      powtarzam po raz n-ty jednak. nie biore zabieram sie za przegrane sprawy.

                      i sugeruje zejsc z chmurek, choc domyslam sie ze dla wiernej obronczyni
                      demokratow.prl to moze byc troche klopotliwe :)
                      • woda.woda Re: Pozyjemy, zobaczymy. 22.05.07, 23:31
                        mam duze mniemanie o
                        > swojej inteligencji

                        A to nie nowina : ))
                        Ale wazniejsze jest, aby inni mieli równiez takie mniemanie : )

                        > poza tym wodus, troche nie wiesz kim ja jestem ze tak powiem z duza pewnoscia
                        > siebie

                        Ach, "pani nie wie, kto ja jestem" : )

                        Pani nie wie i nie chce wiedzieć.
                        • marcus_crassus Re: Pozyjemy, zobaczymy. 23.05.07, 00:15
                          Ach, "pani nie wie, kto ja jestem" : )

                          Pani nie wie i nie chce wiedzieć.


                          ********************************************************************************

                          haha :) wiesz, ten tekst juz skads znam. dawno temu byla taka partia, ktora nie
                          chciala wiedziec kim jest elektorat :)

                          nie wiem czy jeszcze istnieje, ale jej niedobitki blakaja sie jeszcze tutaj na
                          forum :)
                          • smutny1970 A to Pan prawnik od wygranych spraw czytał ? 23.05.07, 01:44
                            www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4080947.html
                            "Według naszych źródeł w Radiu to oświadczenie pracownicy IAR Komisja Etyki
                            dostała w środę, tuż przed posiedzeniem, na którym szef IAR Maciej Łętowski
                            miał relacjonować właśnie tę historię. Również tuż przed posiedzeniem Komisji
                            Łętowski został nagle zwolniony przez zarząd. Mimo to potwierdził Komisji, że
                            Targalski upokorzył tę pracownicę, odnosząc się do jej adoptowanych dzieci."

                            www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4116154.html
                            "Natomiast dziennikarka Informacyjnej Agencji Radiowej z dwójką adoptowanych
                            dzieci twierdziła, że Targalski nie obraził jej, mówiąc, że jak wzięła dzieci
                            po pijakach, to jej problem.
                            ====>>> Ale komisja etyki po rozmowie z innymi dziennikarzami IAR uważa, że
                            takie oświadczenie złożyła pod presją utraty pracy."


                            A tu ciekawa charakterystyka Pana T.

                            www.gazetawyborcza.pl/1,75480,4078612.html?as=2&ias=2&startsz=x
                            "Witold Gadomski, kolega Targalskiego z opozycji, dziś publicysta "Gazety",
                            kiwa głową z uśmiechem. - Bardzo zdolny wariat. Człowiek pozbawiony
                            jakiejkolwiek empatii i wyczucia w stosunku do ludzi. Dziś dzieli nas niemal
                            wszystko.

                            Poznali się pod koniec lat 70."


                            "- Jego problem to totalna abnegacja - opowiada Gadomski. - On nie ma
                            podstawowych odruchów wobec innych ludzi. Traktuje ich instrumentalnie.
                            Potrafił narobić komuś kłopotów i nie czuł się w obowiązku nawet powiedzieć
                            przepraszam. Miał o sobie stały tekst: "Zostało mi tylko kilka lat życia.
                            Niedługo umrę". Mówił to już 30 lat temu. Rzeczywiście jest od dziecka ciężko
                            chory na nerki. Ciągłe dializy, operacje. Może ta choroba wpłynęła na cechy
                            charakterologiczne?

                            - Skąd u Targalskiego bierze się wiara w wszechwładzę służb specjalnych,
                            obsesja lustracyjna, Ubekistan, który rządzi Polską? - pytam Gadomskiego.

                            - Nie wiem. Przecież nigdy nikt nie zawiódł naszego zaufania. W naszym
                            środowisku nie było ani jednego konfidenta. Owszem, mieliśmy dużą wpadkę, ale
                            esbekiem okazał się obcy facet - kapitan żaglówki, którą ze Szwecji
                            sprowadzaliśmy powielacz. Te jego obsesje to stosunkowo nowe zjawisko. Może on
                            w ten sposób chce wyrównać swoje rachunki za nieudane życie na emigracji?"

                            "Donos na Nowaka-Jeziorańskiego

                            W 1984 roku Safjanowie załatwiają mu leczenie we Francji. Targalski wychodzi z
                            ukrycia i dostaje paszport. Wyjeżdża do Paryża, ale wcale nie idzie się leczyć.
                            Zaczyna współpracować z Radiem Wolna Europa. Pisze też do paryskiej "Kultury".

                            - Paradoks biografii Jurka polega na tym, że właśnie w RWE on sam poległ na
                            lustracji - mówi Gadomski z rozbawieniem. - Jan Nowak-

                            -Jeziorański chciał dać mu etat. Jednak warunkiem dla każdego pracownika było
                            napisanie szczegółowego życiorysu. Targalski w swoim curriculum pominął fakt,
                            że był w PZPR. Sprawa szybko wyszła na jaw i Nowak nie dał Jurkowi etatu. Nie
                            ufał mu na tyle. Targalski zrobił wówczas rzecz dość obrzydliwą. Napisał donos
                            na Nowaka do Kongresu USA, w którym powtórzył sfabrykowane oskarżenia o
                            współpracę "Kuriera" z Niemcami. I przesrał sobie w środowisku RWE."

                            I wywiady z nim z dawnych lat na stronie ("ciekawy" rys charakterologiczny
                            człowieka zmiennego w funkcji punktu siedzenia)

                            www.darski.info/?darski=walkawpai
                            www.darski.info/?darski=osobie&go=karta
                            www.darski.info/?darski=osobie&go=baza
                            • johndoe A te slowa 23.05.07, 13:18
                              smutny1970 napisał:
                              >
                              >
                              > - Paradoks biografii Jurka polega na tym, że właśnie w RWE on sam poległ na
                              > lustracji - mówi Gadomski z rozbawieniem. - Jan Nowak-
                              >
                              > -Jeziorański chciał dać mu etat. Jednak warunkiem dla każdego pracownika było
                              > napisanie szczegółowego życiorysu. Targalski w swoim curriculum pominął fakt,
                              > że był w PZPR. Sprawa szybko wyszła na jaw i Nowak nie dał Jurkowi etatu. Nie
                              > ufał mu na tyle. Targalski zrobił wówczas rzecz dość obrzydliwą. Napisał donos
                              > na Nowaka do Kongresu USA, w którym powtórzył sfabrykowane oskarżenia o
                              > współpracę "Kuriera" z Niemcami. I przesrał sobie w środowisku RWE."

                              tu calosc
                              www.europa21.pl/index.php?name=News&file=article&sid=8981&theme=Printer
                              a tu fragment

                              Wyjątkową nierzetelnością popisał się Mikołaj Lizuta w artykule pt. „Czyściciel eteru” (GW z 23.04.2007, Duży Format). Dopuścił do publikacji nie zweryfikowanego kłamstwa jakoby Jan Nowak-Jeziorański odmówił zatrudnienia mnie w polskiej redakcji RWE po tym jak zataiłem przed nim przynależność do PZPR. Lizut znając moją datę urodzenia (1952) doskonale wiedział, iż Jan Nowak Jeziorański, który odszedł ze stanowiska szefa redakcji polskiej RWE w 1975 roku, nie mógł mi niczego oferować ani niczego odmawiać, ponieważ w roku 1975 byłem studentem Uniwersytetu Warszawskiego. Kłamstwo to było potrzebne by stwierdzić, iż nie przeszedłem lustracji, kłamałem, a następnie z zemsty pisałem na Nowaka donosy. Ponadto Jan Nowak-Jeziorński bardzo chętnie zatrudniał byłych propagandystów PZPR (np. Alina Perth-Grabowska), a nawet funkcjonariuszy UB (np. Henryk Rospendowski). Na emigrację wyjechałem w 1984 roku, kiedy szefem polskiej redakcji był Zdzisław Najder, które mi pracy nie oferował, free-lancerem zostałem dopiero za Marka Łatyńskiego w roku 1988. Lizut znając moją biografię zamieszczoną w „Słowniku Opozycji” doskonale wiedział, kiedy zostałem zmuszony do emigracji.

                              czytaj troche wiecej niz GW, to i wiecej bedziesz wiedzial
                          • absztyfikant Re: Pozyjemy, zobaczymy. 23.05.07, 14:01
                            Niedobitki? Hahahaha, razom nas bahato:P
                            • marcus_crassus razom absztus to mozecie sobie 23.05.07, 16:46
                              nawet na wycieczke maluchem w bieszczady pojechac i liczyc na to ze niektore
                              miejsca beda puste.

                              ta milutka partyjeczka dozyla swoich dni i milo bylo patrzec na jej rozklad.
                              musze przyznac ze kopnalem pare razy zwloki. :)
                              • absztyfikant Re: razom absztus to mozecie sobie 24.05.07, 10:14
                                Ales trafil!:) Ja za godzine wlasnie jade na dlugi weekend w Bieszczady:PPPPP
                                Jesli myslisz, ze klamie, to zapytaj Tut_Ets:P
                      • wos9 Re: Pozyjemy, zobaczymy. 22.05.07, 23:37
                        marcus_crassus napisał:

                        > > Nie sądzę, aby obie panie chciały cię jako swego adwokata : )
                        > > >
                        >
                        >
                        > zeby bylo jasne - ja sie bawie jedynie w wygrane sprawy. mam duze mniemanie o
                        > swojej inteligencji, ale tak przerypanej sprawy to bym nie wzial.
                        >
                        > poza tym wodus, troche nie wiesz kim ja jestem ze tak powiem z duza pewnoscia
                        > siebie. tym paniom oplacaloby sie zaplacic mi nawet 60 tys zl za jakakolwiek
                        > rade :)
                        >
                        > powtarzam po raz n-ty jednak. nie biore zabieram sie za przegrane sprawy.
                        >
                        > i sugeruje zejsc z chmurek, choc domyslam sie ze dla wiernej obronczyni
                        > demokratow.prl to moze byc troche klopotliwe :)
                        >
                        > Nie bierzesz się za przegrane sprawy, to chyba musisz podejmować się
                        tylko procesów rozwodowych, w których obie strony są zgodne, że chcą się
                        rozwieść.
                        Ale jeśli - jak sugerujesz - jesteś adwokatem - to jak sobie radzisz z
                        obroną "z urzędu"?
              • wos9 Re: Dowody na co ? 22.05.07, 22:36
                marcus_crassus napisał:

                > www.abcnet.com.pl/images/oswiadczeniedzieci.jpg
                > to jest szach i mat. spytaj jakiegokolwiek prawnika.

                To oświadczenie było podpisane za pozostanie autorki w Radiu.
                • marcus_crassus Re: Dowody na co ? 22.05.07, 22:38
                  to oswiadczenie to dla sadu zasadniczy dowod.

                  przypominaja mi sie cos takiego "brak dowodu nie jest dowodem braku"

                  sugeruje otrzezwiec. :)

                  sad bedzie interesowalo oswiadczenie, a nie rojenia dlaczego je podpisano.
                  przykro mi chlopcy :)
                  • wos9 Re: Dowody na co ? 22.05.07, 22:46
                    Ja akurat jestem dziewczynką, ale to drobiazg.
                    Natomiast świadczyć przeciwko Targalskiemu może być o wiele, wiele więcej.
                    Wierz mi!
                    • marcus_crassus Re: Dowody na co ? 22.05.07, 23:28
                      ja wierze w cala mase rzeczy. obawiam sie jednak, z tego co wiem - ze sady maja
                      bardzo ograniczona wiare. lubia jak maja dowody. jak ktos nie ma dowodow -
                      tylko wiare - sugeruje wycieczke do kosiola a nie do sadu :)
                      • smutny1970 A tu podważanie dowodu .... 23.05.07, 01:46
                        www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4080947.html

                        "Według naszych źródeł w Radiu to oświadczenie pracownicy IAR Komisja Etyki
                        dostała w środę, tuż przed posiedzeniem, na którym szef IAR Maciej Łętowski
                        miał relacjonować właśnie tę historię. Również tuż przed posiedzeniem Komisji
                        Łętowski został nagle zwolniony przez zarząd. Mimo to potwierdził Komisji, że
                        Targalski upokorzył tę pracownicę, odnosząc się do jej adoptowanych dzieci."

                        www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4116154.html

                        "Natomiast dziennikarka Informacyjnej Agencji Radiowej z dwójką adoptowanych
                        dzieci twierdziła, że Targalski nie obraził jej, mówiąc, że jak wzięła dzieci
                        po pijakach, to jej problem.
                        ====>>> Ale komisja etyki po rozmowie z innymi dziennikarzami IAR uważa, że
                        takie oświadczenie złożyła pod presją utraty pracy."
              • dr.freud Re: Dowody na co ? 23.05.07, 02:06
                marcus_crassus napisał:

                > www.abcnet.com.pl/images/oswiadczeniedzieci.jpg
                > to jest szach i mat. spytaj jakiegokolwiek prawnika.

                Pytałem.
                Oswiadczeniem bez podpisu może się Targalski podetrzec - odpowiedział.
          • buraque Re: obawiam sie ze bezczelnosc bezczelnoscia 22.05.07, 22:50
            marcus_crassus napisał:

            > rozumiem ze na tym watku siedzi pol forum demokratow.prl - ale panowie. Czas
            > spojrzec prawdzie w oczy.

            hehe to lubię, rozszyfrowałeś mnie od razu :)

            PS. Spoglądam prawdzie w oczy i widzę coś zupełnie odwrotnego niż ty
      • rydzyk_fizyk Przecież to oświadczenie jest g... warte 23.05.07, 00:31
        tyle co oświadczenie kelnera podobno obsługującego Kwacha i Ałganowa.

        Liczy się co kobieta zezna przed sądem.
    • woda.woda Na co on liczy? 22.05.07, 22:01
      Dziwny gość.
      • pisubek Na dodatek psychol. 22.05.07, 22:01

      • wos9 Re: Na co on liczy? 22.05.07, 22:06
        On liczy na to, że można nie odpowiadać za swoje słowa i czyny.
        • woda.woda Powinien się przeliczyć. 22.05.07, 22:08
          • wos9 Re: Powinien się przeliczyć. 22.05.07, 22:15
            Mam nadzieję, że się przeliczy.
    • frank_drebin Na razie Targalski vs GW = 1:0. GW juz raz od- 22.05.07, 22:01
      szczekiwala nieprawdy z artykulu o nim.
      • pisubek Re: Na razie Targalski w WC, czas spuscic po nim 22.05.07, 22:01
        wode.
      • woda.woda Uważasz, że sprostowanie to "odszczekiwanie"? 22.05.07, 22:04
        miarkuj słowa
        • buraque Re: Uważasz, że sprostowanie to "odszczekiwanie"? 22.05.07, 22:05
          woda.woda napisała:

          > miarkuj słowa

          dla franka to jedno i to samo, takie subtelności to tylko w Erze
        • frank_drebin Sorki zlamalem gdzies regulamin ? Jesli tak to 22.05.07, 22:08
          zglos post do kasacji. Jesli nie to czepianie sie formy ma zadna "merytoryczna"
          nosnosc.
          woda.woda napisała:

          > miarkuj słowa
          • frank_drebin P.S. "miarkuj słowa" zapachnialo Nadredktorem ;) 22.05.07, 22:25
            Dostane wezwanie przedsadowe ? ;)
            frank_drebin napisał:

            > zglos post do kasacji. Jesli nie to czepianie sie formy ma
            zadna "merytoryczna"
            >
            > nosnosc.
            > woda.woda napisała:
            >
            > > miarkuj słowa
            >
            >
            • marcus_crassus masz franek racje 22.05.07, 22:27
              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,3616485.html
              chodzilo chyba o to?

              To przeprosiny, nie sprostowanie. To sa zupelnie inne sprawy - gazeta
              opublikowala przeprosiny nazywajac to sprostowaniem.

              Ten Targalski zrobil duzy blad ze sie tego nie czepial.
              • frank_drebin I co z tego teraz zadnego poleconego przez rok 22.05.07, 22:32
                nie przyjme. A moze tam bedzie polecony, ze mam spadek z Hameryki ? ;)
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=62901473&a=62904055
                marcus_crassus napisał:

                > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,3616485.html
                > chodzilo chyba o to?
                >
                > To przeprosiny, nie sprostowanie. To sa zupelnie inne sprawy - gazeta
                > opublikowala przeprosiny nazywajac to sprostowaniem.
                >
                > Ten Targalski zrobil duzy blad ze sie tego nie czepial.
              • absztyfikant Re: masz franek racje 23.05.07, 13:57
                No, TEN absztyfikant tez nic nie powie i swoje podejrzenia zachowa dla
                siebie:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            • pisubek Re: P.S. "miarkuj słowa" zapachnialo PiSuarem. 22.05.07, 22:28

      • wos9 Re: Na razie Targalski vs GW = 1:0. GW juz raz od 22.05.07, 22:07
        Ale one pisały prawdę!!!
    • piotrgdansk8 Pali się koło doopy, oj pali :)) 22.05.07, 22:05
      ""Gazeta Wyborcza" przytaczała relację Marii Szabłowskiej, której Targalski miał
      powiedzieć, że musi ona odejść z radia, bo on czyści je ze "złogów
      gierkowsko-gomułkowskich", i że "dookoła widzi same stare kobiety"."

      Już nie ma, że powiedział, ale "miał, wg Szabłowskiej". Tow. Kublik zaczyna
      cieniuuuutko śpiewać. Miło będzie popatrzeć jak wam się Targal do tyłów dobiera :)
      • dr.krisk Targal, kolega Piotrusia... 22.05.07, 22:12
        piotrgdansk8 napisał:

        > Miło będzie popatrzeć jak wam się Targal do tyłów dobiera
        > :)
        No proszę, jak to swój swego pozna. Jacy wy wszyscy, Wolacy, jesteście do
        siebie podobni...
        Czy ty też nosisz takie ciemne okularki i nie myjesz włosów?
        • piotrgdansk8 To lepiej niż ty i twoja rodzina, Krysiu 22.05.07, 22:15
          Sami ubecy i pedofile :)
          • dr.krisk Oczywiście! 22.05.07, 22:19
            Oraz masoni, Żydzi i cykliści.
            Ale bierzemy prysznic, chodzimy do fryzjera i nie kupujemy odzienia na bazarze.
            Oraz mamy wiele innych zwyczajów dla was Wolaków nieznanych.

            Aha, zapomniałem zapytać - dlaczego uważasz że zwracając sie do mnie w formie
            żeńskiej czynisz mi despekt? Czyżby w Wolsce kobiety były gorszym rodzajem
            człowieka?
            • piotrgdansk8 Nie - ubecy i pedofile 22.05.07, 22:22
              Tak się przecież nam tu chwaliłaś, Krysiu, więc co się nagle stało, że się
              wstydzisz? I co to za pretensje, że mówię do ciebie Krysiu, a nie Madziu, droga
              Krysiu? Nie wygłupiaj się :)
              • pisubek Re: PiS- ubecy i pedofile 22.05.07, 22:23

              • dr.krisk Piotrusiu Namolny.... 22.05.07, 22:26
                Nie umiesz zręcznie a złośliwie udzielić odpowiedzi.
                Tak to jest jak człowiek wda się w wymianę poglądów z Wolakiem - zawsze na tej
                wymianie się traci....
                Nudno.
                • piotrgdansk8 Krysiu, no proszę cię - nie pochlebiaj sobie 22.05.07, 22:31
                  Nikt z takim czymś jak ty nie zamierza poglądów wymieniać, bo co sensownego może
                  wyniknąć z gadania z kapusiem? Przytaczam tylko znany i kilkakrotnie
                  potwierdzany przez ciebie fakt, że wywodzisz się z rodziny ubecko-pedofilnej. I
                  nic ponadto :)
          • pisubek O o PiSie napisal TW piotrgdansk 22.05.07, 22:23

      • wos9 Re: Pali się koło doopy, oj pali :)) 22.05.07, 22:12
        Targalski chce zniszczyć wszystkich i wszystko (tak jak zniszczył Polskie
        Radio).
        Mam tylko nadzieję, że wreszcie ostatecznie zniszczył siebie.
        Nawet jeśli udałoby mu się wygrać z Gazetą Wyborczą (w co wątpię, bo to,
        co o nim pisały dziennikarki, to sama prawda), to już stał się na tyle
        niewygodny dla Czabańskiego i PIS-u, że odejdzie!
        • piotrgdansk8 Sory, nie gadam z tobą, bo jeszcze 22.05.07, 22:16
          mnie podkablujesz ;)
          • wos9 Re: Sory, nie gadam z tobą, bo jeszcze 22.05.07, 22:23
            piotrgdansk8 napisał:

            > mnie podkablujesz ;)

            Ja "kabluję" - jeśli tak chcesz to nazywać - tylko wtedy, kiedy ktoś pisze
            chamskie, lub np. skrajnie antysemickie posty.
            Ale jak nie chcesz gadać, to nie.
          • pisubek TWpiotrgdansk przestancie donosic.... 22.05.07, 22:24

      • nabucco1954 Re: Pali się koło doopy, oj pali :)) 22.05.07, 22:14
        skoczy nam na kant dooooooopyyyyyyy! I ty też.
    • w11mil "zapluty karzeł reakcji" tez brzmi nieźle 22.05.07, 22:32
      zapytaj dziadka na pewno podrzuci Ci jakis jeszcze jakies fajne okreslenie
      buraque napisał:
      > Ten człowiek reprezentuje jakże charakterystyczny dla IV RP typ człowieka, a
      > mianowicie opętanego, maniakalnego rewanżysty-antykomunisty, kttóry mści
      • buraque Re: "zapluty karzeł reakcji" tez brzmi nieźle 22.05.07, 22:39
        w11mil napisała:

        > zapytaj dziadka

        bardzo chętnie, ale nie żye od 64 lat

        btw. był antykomunistą
      • pisubek Re: "zapluty pisowski karzeł " brzmi nawet lepiej 22.05.07, 23:28

    • 440417mz Re: Mission Impossible Targalskiego 23.05.07, 01:56
      To taki komisarz polityczny do specjalnych poruczeń.Gdybym był młodszy to
      autentycznie bym sie go bał,ale nie jako zagrożenie fizyczne,ale takie
      śmiertelne obrzydzenie.
      • wos9 Re: Mission Impossible Targalskiego 23.05.07, 11:00
        440417mz napisał:

        > To taki komisarz polityczny do specjalnych poruczeń.Gdybym był młodszy to
        > autentycznie bym sie go bał,ale nie jako zagrożenie fizyczne,ale takie
        > śmiertelne obrzydzenie.

        To obrzydzenie w radiu jest powszechne, ale na szczęście ludzie nie muszą
        już na niego patrzyć codziennie. To nie znaczy, że atmosfera jest dobra, bo
        zwolnienia biegną, ale... Ale też nie jest to już to samo normalne radio.
    • witek.bis Re: Mission Impossible Targalskiego 23.05.07, 13:51
      Niedawno przeczytałem gdzieś, że Targalski należał do PZPR tylko dlatego, że
      ułatwiało mu to działalność opozycyjną. Kto wie, czy Ślepowron i Czekiszczak nie
      należeli do partii z tych samych powodów. I fajno. Gotów jestem uwierzyć. Ale
      kiedy byli pezetpeerowcy przyp...dalają się do tych, którzy nigdy do PZPR nie
      wstąpili, to krew mnie zalewa.
      • buraque Re: Mission Impossible Targalskiego 23.05.07, 22:07
        witek.bis napisał:

        > Niedawno przeczytałem gdzieś, że Targalski należał do PZPR tylko dlatego, że
        > ułatwiało mu to działalność opozycyjną.

        tak samo kuriozalna i chora teza jak sama działalność Targalskiego
        • wos9 Re: Mission Impossible Targalskiego 23.05.07, 22:12
          buraque napisał:

          > witek.bis napisał:
          >
          > > Niedawno przeczytałem gdzieś, że Targalski należał do PZPR tylko dlatego,
          > że
          > > ułatwiało mu to działalność opozycyjną.
          >
          > tak samo kuriozalna i chora teza jak sama działalność Targalskiego

          Też tak myślę! Coś Targalski do roli Wallenroda mi nie pasuje.
          • buraque Re: Mission Impossible Targalskiego 23.05.07, 22:17
            wos9 napisała:

            > Też tak myślę! Coś Targalski do roli Wallenroda mi nie pasuje.

            Wallenroda? To jakaś pomyłka... przypomina mi się raczej postać kościelnego
            Piszkitle z "Zapomnianego Diabła"
            • wos9 Re: Mission Impossible Targalskiego 23.05.07, 22:34
              buraque napisał:

              > wos9 napisała:
              >
              > > Też tak myślę! Coś Targalski do roli Wallenroda mi nie pasuje.
              >
              > Wallenroda? To jakaś pomyłka... przypomina mi się raczej postać kościelnego
              > Piszkitle z "Zapomnianego Diabła"

              Ja jego postaci nie muszę sobie przypominać, bo go znam (niestety!)
    • absztyfikant Re: Mission Impossible Targalskiego 23.05.07, 13:52
      Moczarowiec i prostak, mam nadzieje, ze zniknie w odmetach niechlubnej historii
      najnowszej...
      • wos9 Re: Mission Impossible Targalskiego 23.05.07, 14:05
        Mam nadzieję, że tak, bo nawet dla swoich (czyli PIS) stał się niewygodny.
        Zresztą już zrobił swoje...
      • buraque Re: Mission Impossible Targalskiego 23.05.07, 22:08
        absztyfikant napisał:

        > Moczarowiec i prostak

        co śmieszne, ale i straszne Wielki Mieczysław ma wielu akolitów i naśladowców,
        także na tym forum
        • nabucco1954 wreszcie miernoty mają pole do popisu 23.05.07, 22:17
          są w stanie kogoś naśladować - też miernoty.
          • buraque Re: wreszcie miernoty mają pole do popisu 23.05.07, 22:18
            nabucco1954 napisał:

            > są w stanie kogoś naśladować - też miernoty.

            wielcy kontynuatorzy myśli wielkiego Mietka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka