Gość: laki
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
09.06.03, 20:22
Czy ścisłe kierownictwo SLD zechce umierać za swego wodza? Czy zdołają się
temu przyspawanemu do stołka człowieczkowi sprzeciwić?
Czy delegaci na kongres SLD dają mu się znów omotać, czy kilka rzuconych
haseł i psuedoofensywa zakryje gorycz długich miesięcy afer i beznadziei?
Czy posłowie SLD potrafią myśleć w kategoriach państwa, ba, choćby w
kategoriach partyjnych tyle że długofalowych, a nie tylko kategoriami swoich
tyłków?
Czy 38 mln Polaków musi cierpieć dla ambicji jednego aparatyczyka?
Czy jego niszczycielska siła jest aż tak duża?