wojtekwojtek44
15.09.07, 20:51
Jeśli się tak naprawdę zastanowić, to właśnie ugrupowanie Kaczyńskich broni, a
nawet wręcz umacnia korupcję w Polsce. Rzekoma ich walka z łapownictwem
polega na wystawieniu super szeryfa (Ziobro), który macha pistoletem, ale
ponieważ nie wie do kogo strzelić strzela na oślep. Skutki znamy wszyscy -anie
jeden wyrok skazujący i kompromitacja organów ścigania i prokuratury.
Tymczasem poprzez maksymalizowanie wpływów administracji państwowej na
wszelkie sfery społeczne PiS stwarza dodatkowe możliwości na dawanie łapówek,
czy szantażowanie ludzi , aby osiągnąć swój partykularny cel. Prawdziwa walka
z korupcją nie polega na mnożeniu policjantów i innych służb rzekomo
walczących z korupcją, bo te tak naprawdę złapią (jeśli już) ułamek procenta
naprawdę skorumpowanych urzędników, ale na takiej zmianie prawa, która
maksymalnie uniemożliwi uznaniowość decyzji urzędników, jawność decyzji i
uniemożliwienie manipulowanie np przetargami. Niestety w tej dziedzinie,
tzn. zmianie prawa PiS przejawia niezwykłą bierność i indolencję i może warto
byłoby się zastanowić (stosując sposób myślenia Kaczyńskiego czy Ziobry), czy
nie mają w tym ukrytego własnego interesu. Dlatego, Drodzy Rodacy, proszę -
zacznijcie używać rozumu, nie dawajcie sobie wmawiać że PiS to jedyne
ugrupowanie przeciw korupcji. Jest dokładnie odwrotnie i to warto sobie
wreszcie uświadomić.