BASIA!!!!

IP: *.biaman.pl 24.07.03, 19:31
Bo ja, Basiu, juz chyba z rozpaczy zaczynam kąsać. Chociaż wydawało mi się,
że niewinnie.
    • basia.basia Re: BASIA!!!! 24.07.03, 19:53
      Gość portalu: uciszony, wredny napisał(a):

      > Bo ja, Basiu, juz chyba z rozpaczy zaczynam kąsać. Chociaż wydawało mi się,
      > że niewinnie.

      Z jakiej rozpaczy?
      A któż Ci krzywdę zrobił?
      Jeżeli już, to sam sobie krzywdę robisz.
      Mówisz, że kąsasz niewinnie? TY nie wiesz
      co można przy pomocy słowa zrobić!
      Nie wiesz, że można zachwycić ale i zdeptać?
      Wolne żarty!
      Ale dostrzegam skruchę!
      Nie wyrywaj włosów i nie obgryzaj paznokci.
      Odrobinę licz się z uczuciami innych.
      Nic więcej.

      Serdecznie pozdrawiam

      • Gość: wredna baba Re: BASIA!!!! IP: *.biaman.pl 24.07.03, 20:03
        basia.basia napisała:

        > Gość portalu: uciszony, wredny napisał(a):
        >
        > > Bo ja, Basiu, juz chyba z rozpaczy zaczynam kąsać. Chociaż wydawało mi się
        > ,
        > > że niewinnie.
        >
        > Z jakiej rozpaczy?
        > A któż Ci krzywdę zrobił?
        > Jeżeli już, to sam sobie krzywdę robisz.
        > Mówisz, że kąsasz niewinnie? TY nie wiesz
        > co można przy pomocy słowa zrobić!
        > Nie wiesz, że można zachwycić ale i zdeptać?
        > Wolne żarty!
        > Ale dostrzegam skruchę!
        > Nie wyrywaj włosów i nie obgryzaj paznokci.
        > Odrobinę licz się z uczuciami innych.
        > Nic więcej.
        >

        OK, będę dobry i grzeczny. I nie będę wygłaszał opinii. Przemilczę, nawet jak
        mi się nie spodoba. mam nadzieję, że Nieznańska ma lepsze rzeczy do roboty i
        nie czyta moich subiektywnych ocen.
        • Gość: gino Re: BASIA!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.03, 00:09
          To Ty miałaś fajny biust? A teraz?
          • Gość: gino sprostowanie IP: *.biaman.pl 26.07.03, 00:17
            przepraszam, jestem kretynem i czasem mama pozwala mi coś wstukać w komputer, a
            ja nie wiem, co wstukać, wiec wstukuję, co mi ślina do głowy przynosi.
Pełna wersja