entefuhrer
27.03.08, 13:17
" ''Potrzebne jest takie porozumienie, żebyśmy mogli wyjść z
twarzą'' - mówią posłowie PiS.
Czarny scenariusz to, jak mówi jeden z posłów, "grillowanie” PiS
przez PO. Jak miałoby wyglądać to grillowanie?
Najpierw nieudane przyjęcie ustawy ratyfikacyjnej w Sejmie, nawet
z możliwością wyłamania się z dyscypliny kilku parlamentarzystów
PiS. Później referendum.
W Sejmie już leży projekt ustawy umożliwiający taki plebiscyt,
jeśli Sejm odrzuci ustawę ratyfikacyjną.
W referendum przygniatająca przewaga zwolenników traktatu jest
niemal pewna, a gdyby wynik głosowania z powodu zbyt małej
frekwencji nie był wiążący, to sprawa wraca do parlamentu.
Przez ten cały czas PiS byłby jedynym ugrupowaniem w parlamencie,
w którym panuje rozbieżność w sprawie traktatu. Wewnętrzna i
zewnętrzna presja byłaby ogromna. Co więcej, gdyby doszło do
kampanii referendalnej, może powstać licząca sie konkurencja dla
PiS na prawicy"
tinyurl.com/2ncjzl
Pozostaje mieć nadzieję, że Donald nie pęknie w sytuacji, gdy
Kaczki same nadziały się na rożen ;)